Strona główna Blog Strona 1885

Rawicz: Alkohol, koronawirus i… policja

0
Koronawirus koronawirusem i wszyscy powinni siedzieć w domach. Ale jak to zazwyczaj w czasie świąt, pijanych kierowców i tak nie brakuje. I pandemia im w tym w ogóle nie przeszkadza.

Radio Elka poinformowało o dwóch przypadkach w okolicach Rawicza. W Osieku policjanci zatrzymali 23-letniego motocyklistę, który był tak pijany, że razem ze swoim pojazdem wpadł do rowu. Gdy przyjechali funkcjonariusze – właściciel jednośladu słodko spał w rowie… Policjanci obudzili go i kazali dmuchnąć w alkomat – i wtedy okazało się, że mężczyzna ma prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu!

W niewiele lepszym stanie był 60-letni kierowca peugeota, którego rawiccy stróże prawa zatrzymali w Bojanowie. gdy kazali mu wysiąść z samochodu, okazało się, że ledwo trzyma się na nogach. Po sprawdzeniu wskazań alkomatu stan mężczyzny przestał dziwić: miał ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Obu mężczyznom zabrano prawa jazdy, staną też przed sądem. Dodatkowo kary mogą na nich nałożyć policjanci, za złamanie zakazów obowiązujących w czasie pandemii.

Rawicy policjanci od momentu wejścia przepisów w życie, skierowali 28 wniosków do sądu oraz nałożyli 8 mandatów karnych. Większość z nich dotyczy grupowania się w szczególności młodzieży oraz osób spożywających alkohol w niedozwolonych miejscach. Kilka z tych wniosków dotyczy niestety tych samych osób.

„Ładna pogoda nie jest sprzymierzeńcem do walki z epidemią” – przyznają rawiccy stróże prawa. – „Jednak kolejny raz apelujemy o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń. W obecnej sytuacji, hasło #zostanwdomu ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich”.

KPP Rawicz

Kolejny pożar traw! Tym razem w Stęszewie

0
Niedawno informowaliśmy o pożarze traw w Tarnowie Podgórnym. Dziś ktoś postanowił podpalić trawy w Stęszewie. Tuż przy domach. Podpalanie traw jest niezgodne z prawem i bardzo niebezpieczne.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze około godziny 13.00. Paliły się trawy i zarośla przy stacji kolejowej w Stęszewie, tuż przy domach mieszkalnych. Tylko dzięki wysiłkom strażaków udało się ochronić domy przed ogniem. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale spłonęło ponad 200 metrów kwadratowych roślinności.

Strażacy i policjanci jak co roku o tej porze przypominają, że wypalanie traw nie niezgodne z prawem i bardzo niebezpieczne – zwłaszcza teraz, gdy już daje się we znaki susza. Ogień bardzo łatwo może przenieść się na lasy, budynki mieszkalne lub gospodarcze albo zakłady przemysłowe, a dym – przesłonić widoczność na drogach i doprowadzić do wypadków.

Ofiarami ognia lub dymu mogą stać się nie tylko ludzie, ale też dziko żyjące zwierzęta, które giną w ogniu. I wbrew powszechnej opinii popiół nie użyźnia ziemi – ponieważ od ognia ginie większość pożytecznych mikroorganizmów, ziemia na „wypaleniskach” staje się jałowa.

Wypalanie traw, a także łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów jest wykroczeniem ściganym przez policję. Osoby, które zdecydują się na takie nieodpowiedzialne zachowanie podlegają karze aresztu albo grzywny.

Na terenie województwa wielkopolskiego tylko w 2019 roku na 10 821 wszystkich odnotowanych pożarów ponad 2000 to były pożary traw. Najwięcej zdarzyło się ich w Koninie i powiecie konińskim – oraz w Poznaniu i powiecie poznańskim. Na szczęście w ubiegłym roku nikt od nich nie ucierpiał, ale zdarzały się lata, że w takich pożarach ginęli też ludzie, spaleni albo zaczadzeni dymem.

el

Poznań: Przedszkola ogłosiły wyniki pierwszego etapu rekrutacji

0
Miejsce na ten moment ma zapewniona zdecydowana większość, bo 4115 maluchów, starających się o przyjęcie. Do żadnego przedszkola nie zakwalifikowało się 764 dzieci. Nadal czeka jednak na nie 1406 wolnych miejsc.

Rekrutacja do przedszkoli na nowy rok szkolny rozpoczęła się 10 marca. Wnioski o przyjęcie dziecka rodzice składali do 24 marca. Z uwagi na stan zagrożenia epidemią w tym roku dokumenty można było przesyłać drogą elektroniczną, za pośrednictwem e-maila lub pocztą tradycyjną.

Bezpiecznie przebiegało także ogłoszenie wyników. Na podstawie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25 marca 2020 r. przedszkola i szkoły mogły ogłosić listy dzieci zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych także na swoich stronach internetowych. Większość placówek skorzystała z danej możliwości.

Miasto Poznań zadbało o to, by zapewnić opiekę wszystkim chętnym dzieciom w wieku 3-6 lat. Przygotowano aż 17 376 miejsc: 14 025 w przedszkolach prowadzonych przez Miasto Poznań, 2296 w przedszkolach prowadzonych przez inny organ oraz 1055 w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych.

Prawie 12 tys. rodziców (11 855) zadeklarowało, że ich dziecko będzie kontynuować naukę w obecnej placówce. Do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych wpłynęło 4881 wniosków o przyjęcie nowego kandydata. Liczba zakwalifikowanych wyniosła 4115. To 84 proc. wszystkich dzieci, biorących udział w rekrutacji.

Rodzice tych maluchów w terminie 9-16 kwietnia muszą potwierdzić wolę zapisu dziecka. Można to zrobić drogą elektroniczną, za pomocą systemu NABÓR. Informację można także zeskanować i przesłać na adres mailowy przedszkola lub szkoły. Wzór oświadczenia oraz instrukcja wysłania dokumentu drogą elektroniczną dostępne są na stronie NABÓR.

Do żadnej placówki, na ten moment, nie zakwalifikowało się 764 dzieci: 675 do przedszkoli samorządowych, 28 do oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, 61 do przedszkoli prowadzonych przez inny organ.

Na te dzieci nadal czeka 1406 wolnych miejsc: 733 w przedszkolach samorządowych, 332 w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz 341 w przedszkolach prowadzonych przez inny organ.

20 kwietnia przedszkola ogłoszą listy dzieci przyjętych i nieprzyjętych. Po upływie 7 dni od opublikowania wyników rekrutacji rozpocznie się procedura odwoławcza (jej przebieg i terminy opisane są w Informatorze dla rodziców w systemie NABÓR).

W przypadku, gdy kandydat nie zostanie zakwalifikowany i przyjęty do żadnej placówki rodzic otrzyma imienne skierowanie dla swojego dziecka do przedszkola, szkoły podstawowej z oddziałami przedszkolnymi lub przedszkola publicznego prowadzonego przez inny organ, które dysponuje wolnymi miejscami. Skierowania będą sporządzane od 19 maja do 19 czerwca.

22 czerwca rozpocznie się rekrutacja uzupełniająca. Wezmą w niej udział przedszkola, które dysponować będą jeszcze wolnymi miejscami. Składanie wniosków w rekrutacji uzupełniającej potrwa do 25 czerwca.

UMP, el

Wągrowiec: Sprawcy przemocy zatrzymani

0
Jeden z nich znęcał się nad starym ojcem, drugi maltretował byłą żonę i dzieci. Obaj sprawcy przemocy domowej trafili w ręce policji, a później dostali zakaz zbliżania się do swoich ofiar.

W tym tygodniu wągrowieccy policjanci interweniowali wobec dwóch osób, które krzywdziły swoich bliskich. W jednym z przypadków policjanci zatrzymali mężczyznę, który znęcał się nad swoim starszym ojcem. W drugim mężczyzna maltretował swoją byłą żonę i córki. W każdym z tych przypadków forma sprawiania krzywdy nabierała zarówno fizycznego jak i psychicznego wymiaru, ale zarówno jedna, jak i druga interwencja zakończyła się zatrzymaniem podejrzanych o znęcanie się.

Prokurator rejonowy zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, a co najważniejsze obydwóch mężczyzn ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.

Rodziny objęte procedurą Niebieskiej Karty są w tym czasie pod baczniejszym nadzorem dzielnicowych mimo epidemii koronawirusa. Z pokrzywdzonymi w sprawach o znęcanie kontakt utrzymują policjanci dochodzeniowi, którzy te sprawy prowadzą. Każdy niepokojący sygnał będzie sprawdzany, a czynności podejmowane niezwłocznie i stanowczo.

Unia Metropolii Polskich napisała do ministra zdrowia. W sprawie wyborów

0
Specustawa wprowadzająca głosowanie korespondencyjne dla wszystkich wyborców wzbudziła poważne zastrzeżenia Unii Metropolii Polskich. Samorządy wystosowały w tej sprawie pismo do Łukasza Szumowskiego, ministra zdrowia.

W piśmie do ministra zdrowia samorządowcy zwracają uwagę na ryzyka związane z przeprowadzaniem wyborów w trakcie obowiązującego stanu epidemii i brak jasnych wytycznych, co do procedur mających zapewnić bezpieczeństwo sanitarne.

„Każdy wójt, burmistrz, prezydent miasta ślubował sprawować powierzony urząd dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców gminy. Rota ta obowiązuje nas również w przygotowaniach wyborów prezydenckich. Dlatego chcemy je organizować w oparciu o wyraźne wskazania dysponenta tego zadania, jakim jest rząd i w sposób niezagrażający zdrowiu i życiu Polaków” – czytamy w liście, którego pełną treść udostępniamy poniżej.

List Unii Metropolii Polskich do ministra zdrowia:

Jako przedstawiciele samorządów terytorialnych od miesiąca zwracamy uwagę na ryzyka związane z przeprowadzaniem wyborów w trakcie obowiązującego stanu epidemii spowodowanej zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Ale nasze ogromne doświadczenie jest ignorowane, a w zamian jesteśmy zaskakiwani nowymi projektami zmian w kodeksie wyborczym.

W tej sytuacji czujemy się upoważnieni do stwierdzenia, że Rząd oraz sejmowa większość dążąca do przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP w obecnych okolicznościach bierze na siebie całkowitą odpowiedzialność za życie i bezpieczeństwo zdrowotne Polaków.

Samorządy są w tej kwestii wyłącznie wykonawcą zadań rządowych i będą je realizować w oparciu o obowiązujące prawo, ale bezwzględnie przy zachowaniu priorytetu, jakim jest bezpieczeństwo zdrowia i życia mieszkańców.

Mając powyższe na uwadze, skierowaliśmy m.in. do Głównego Inspektora Sanitarnego i Państwowej Komisji Wyborczej zapytania w sprawie środków bezpieczeństwa dla ochrony wyborców, członków obwodowych komisji wyborczych, osób obsługujących komisje i wykonujących prace organizacyjne.

Brak odpowiedzi od GIS i bardzo ogólna ze strony PKW zmusza nas – Prezydentów Miast – do ponowienia wystąpienia, tym razem bezpośrednio do Pana: Ministra Zdrowia i lekarza, w sprawie wymogów sanitarnych, jakie powinny zostać przez nas wprowadzone przy realizacji zadania zleconego przez administrację rządową. Brak jasnych wytycznych w tej sprawie może spowodować, że – nie z winy samorządów – w procesie przygotowania i przeprowadzenia wyborów narażone zostanie zdrowie i życie ludzkie.

Prosimy o szczegółową instrukcję bezpiecznego postępowania w procesie przygotowawczym oraz wyborczym w zakresie:

przeprowadzania szkoleń i obligatoryjnych pierwszych posiedzeń obwodowych komisji wyborczych, podczas których wybierani są przewodniczący i ich zastępcy oraz ustalany jest plan pracy komisji (w największych miastach problem dotyczy 3 – 5 tysięcy członków obwodowych komisji wyborczych, które liczą nawet do 13 osób),
zachowania bezpieczeństwa współpracy i komunikacji członków komisji oraz osób je obsługujących podczas:
przygotowywania i wyposażenia lokali wyborczych,
głosowania wyborców,
wielogodzinnego liczenia kart wyborczych,
sporządzania protokołów, przekazywania ich do okręgowej komisji wyborczej i depozytu urzędnikom wyborczym,
wyposażenia i dezynfekcji stanowisk do wydawania kart do głosowania,
wyposażenia w płyn do dezynfekcji rąk, jednorazowe rękawiczki, maseczki ochronne z zaznaczeniem, czy dotyczy to członków komisji, czy również wyborców, operatorów informatycznych, pracowników urzędów obsługujących komisje.
Odwlekanie w czasie opracowania przepisów (rekomendacji) w powyższych kwestiach powoduje, że samorządy nie będą miały czasu na prawidłowe przygotowanie procesu wyborczego.

Każdy wójt, burmistrz, prezydent miasta ślubował sprawować powierzony urząd dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców gminy (miasta). Rota ta obowiązuje nas również w przygotowaniach wyborów prezydenckich. Dlatego chcemy je organizować w oparciu o wyraźne wskazania dysponenta tego zadania, jakim jest rząd i w sposób niezagrażający zdrowiu i życiu Polaków.

UMP, el

Gniezno: Policjanci otrzymali kolejne przyłbice ochronne

0
Ponad 30 przyłbic ochronnych trafiło w geście solidarności do policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. To wyraz wsparcia i zrozumienia dla ich bezpieczeństwa osobistego w czasie pandemii koronawirusa.

Interwencje publiczne, domowe, wypadki, kolizje, zatrzymywanie nietrzeźwych kierowców, czy podejrzanych o przestępstwa to tylko część zadań, jakie spoczywają na policjantach każdego dnia. W związku z panującą epidemią, zwłaszcza teraz, ich realizacja wiąże się z podwyższonym ryzykiem zakażenia. Dlatego policjanci muszą zachować szczególną ostrożność w kontaktach z obywatelami. W tym celu zostali wyposażeni w maseczki i środki do dezynfekcji, ale także w kombinezony i gogle ochronne.

W ostatnich dniach, w geście solidarności oraz zrozumienia dla trudnej służby funkcjonariusze otrzymali od darmowego darczyńcy 8 sztuk przyłbic. Teraz 19 sztuk przyłbic ochronnych przekazał gnieźnieńskim policjantom kolejny anonimowy darczyńca, a 13  sztuk – firma Rodan z Poznania.

Przyłbice trafiły już do funkcjonariuszy. Mundurowi będą je wykorzystywać w trakcie codziennej służby i bardzo dziękują za dodatkowe środki ochrony.

KPP Gniezno, el

Poznań: Fyrtel_Główna, czyli społeczne centrum kultury

0
Główna to fyrtel pełen sprzeczności. Z jednej strony, w kwadrans można dojechać do centrum Poznania, z drugiej strony dzielnica znajduje się trochę na uboczu miasta. Ale to właśnie tutaj działa Stowarzyszenie Młodych Animatorów Kultury. I prowadzi Fyrtel_Główna.

Fyrtel_Główna to rozrastająca się z roku na rok przestrzeń kultury, sztuki, edukacji i integracji sąsiedzkiej – wyjaśnia Daniel Stachuła, koordynator działań. – To miejsce dialogu, w którym staramy się kreować działania kulturalne oparte na formule warsztatów, kreatywnych działań edukacyjnych oraz programu wydarzeń współtworzonego mieszkańców i mieszkanki Głównej. Tegoroczna edycja to trzy główne moduły: Warsztatownia, gdzie rozwijamy działania z zakresu edukacji kulturowej. Relacje – moduł, w którym szczególną wagę przywiązujemy do tego, by mieszkańcy aktywnie włączali się we współorganizację działań oraz Fyrtel – tutaj przyglądamy się naszej dzielnicy i próbujemy ją zmieniać.

Fyrtel_Główna składa się z dwóch podstawowych projektów: Głównego Centrum Kultury oraz Centrum Inicjatyw Lokalnych – obie części wzajemnie się uzupełniają i tworzą kompleksowy program kulturalno-edukacyjny skierowany do lokalnej społeczności dzielnicy. Na fyrtlu możemy wziąć udział w cyklicznych warsztatach, spotkać się z sąsiadami na jednorazowych wydarzeniach, powspominać bigbitowe hity na międzypokoleniowych potańcówkach czy razem z innymi przygotować wspólny posiłek podczas kreatywnych podwieczorków.

Warto też zwrócić uwagę na działania Główna: pogłosy, czyli warsztaty chóralne dla seniorek i seniorów. Zajęcia prowadzone przez dyrygentów chóralnych – Joannę Bardzką i Damiana Kacnera, Fyrtel_sound, czyli cykliczne warsztaty gry na ukulele dla dzieci, młodzieży i osób dorosłych prowadzone przez Przemysława Śledzia i Potańcówki powiązane z argentyńskim tangiem oraz muzyką wykonywaną na żywo przez kwintet dęty.

Sporo dzieje się tu też w dziedzinie sztuki. Jakub Sypniewski prowadzi Art_science, czyli warsztaty z pogranicza nauki i sztuki, działa tu Mobilna galeria sztuki prowadzona przez Karolinę Brzezicką.

Wśród tegorocznych wydarzeń znajdują się również działania związane z rewitalizacją społeczno-kulturalną dzielnicy. W planach jest między innymi stworzenie dzielnicowej gry miejskiej, w której wydobyte zostaną ciekawe historie związane z zakamarkami dzielnicy, wypracowanie koncepcji renowacji podwórka, warsztaty konstruowania ekologicznych mebli miejskich oraz stworzenie Biblioteki Sąsiedzkiej – o czym już informowaliśmy.

Nie brakuje też propozycji aktywizujących społeczność lokalną: kreatywne podwieczorki, warsztaty kulturowo-kulinarne i cykl spotkań poświęcony społecznej archiwistyce.
– Poprzez wydobywanie na światło dziennie niemal zapomnianych historii czy zbieranie i archiwizowanie fotografii, chcemy ocalić od zapomnienia te elementy przeszłości, które ukształtowany specyficzną pamięć miejsca – mówi Ewelina Chatłas, koordynatorka archiwum.

W czerwcu planowane jest duże wydarzenie skierowane do mieszkańców Głównej i dzielnic przyległych – Dzień Sąsiada. Pierwszy raz święto sąsiadów i sąsiadek odbyło się we wrześniu 2019 roku.
– Chcemy, by Dzień Sąsiada na stałe zagościł w kalendarzu wydarzeń realizowanych na Głównej – wyjaśnia Zuzanna Głowacka, koordynatorka działań. – W tym roku podczas wspólnego święta planujemy zaprezentować efekty naszych cyklicznych warsztatów: koncert kapeli ukulelistów oraz koncert performatywny chóru seniorek i seniorów. Nie zabraknie oczywiście dzielnicowej potańcówki, która w zeszłym roku cieszyła się sporą frekwencją.

Podczas Dnia Sąsiada, dzięki współpracy z Festiwalem Malta, premierę będzie miała także Mapa sentymentalna Głównej w formie spaceru po dzielnicy.
– Chcielibyśmy wrócić pamięcią do miejsc, które dla mieszkańców i mieszkanek Głównej są ważne z rozmaitych powodów – dodanie Danie Stachuła. – Chcemy wskazać na ich potencjał wspólnototwórczy, a także pokazać, że każdy fyrtel kryje za sobą interesujące mikrohistorie.

Działania Fyrtel_Główna zogniskowane są wokół budynku byłego Gimnazjum nr 20, przy ul. Głównej 42 w Poznaniu. Siedziba Stowarzyszenia i przestrzeń do działań mieści się na poddaszu budynku. To właśnie w tym miejscu odbywają się warsztaty, spotkania, kameralne koncerty i spektakle oraz inne, ciekawe inicjatywy.

Czy wszystkie plany w tym roku uda się zrealizować? Z powodu pandemii koronawirusa kilka z nich stoi pod znakiem zapytania – jednak działacze są pełni dobrych myśli i wierzą w to, że większość się uda. O wszystkich informacji można szukać na stronie internetowej SMAK: www.animatorzysmak.pl oraz na facebookowych profilach Głównej.

Fyrtel_Główna, el

13 nowych zgonów z powodu koronawirusa

0
Ministerstwo zdrowia podało, że potwierdzono zakażenie koronawirusem u 6356 osób, 208 pacjentów zmarło, a 375 osób już wyleczono. Zmarło 13 osób.

W sobotę 12 kwietnia ministerstwo zdrowia podało informację o kolejnych potwierdzonych 268 nowych zakażeniach i 13 przypadkach śmiertelnych.

Liczba zakażonych koronawirusem w Polsce to 6356, w tym 208 osób zmarło.

el

Turek: Terytorialsi wspierają kombatantów i potrzebujących

0
Żołnierze WOT od samego początku wspierają seniorów w walce z koronawirusem. W piątek dostarczali pakiety ze środkami ochrony osobistej oraz materiały do dezynfekcji dla kombatantów i osób starszych z powiatu tureckiego.

Oprócz dostaw żywności i leków żołnierze prowadzą wiele akcji pomocowych. W ubiegły piątek wraz z firmą Lubawa oraz Starostwem Powiatowym w Turku przeprowadzili akcje dostarczania kombatantom i seniorom 100 pakietów z materiałami zabezpieczających przed koronawirusem.

W komfortowych torbach na zakupy znalazły się środki ochrony osobistej takie jak: maseczki wielokrotnego użytku, żele do odkażania rąk, płyny do dezynfekcji powierzchni, rękawiczki jednorazowe i inne artykuły higieniczne. Środki te trafiły do kombatantów, sybiraków oraz najbardziej potrzebujących osób wskazanych przez MOPS.

– Odwiedzając seniorów żołnierze przypominali też o zasadach kwarantanny, przestrzegania prostych zasad higieny oraz apelowali o pozostanie w domu i ograniczenie kontaktów do niezbędnego minimum. Te zasady mają teraz kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa seniorów – mówi kpt. Kazimierz Staszczuk, koordynator akcji.

Walka z pandemią jest dla 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wielkim sprawdzianem, a wsparcie kombatantów, ich rodzin oraz osób starszych to w obecnej chwili jedno z najważniejszych zadań. Właśnie osoby starsze, schorowane są najbardziej narażone na zakażenie koronawirusem. Dlatego pomoc niesiona przez żołnierzy ma teraz szczególny wymiar.

– Wykonujemy w tej chwili wiele zadań, ale dzisiejszy dzień naszej służby szczególnie dedykujemy osobom potrzebującym. Pamiętamy o kombatantach i ich rodzinach- podsumował akcje płk Rafał Miernik dowódca 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Jesteście naszą misją, wspólnie przezwyciężymy trudny czas COVID-19. Wielkie uznanie i podziękowanie dla Powiatu Tureckiego i Lubawa SA za możliwość wspólnej realizacji tej szlachetnej inicjatywy.

12 WBOT, el

Poznań: Pożar autokaru na Wildzie

0
Ewakuacja 15 pasażerów – to efekt pożaru, jaki wybuchł w…, autokarze na ulicy 28 Czerwca 1956. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 5.00 rano na wysokości szpitala HCP. Jak informują strażacy, pożar rozpoczął się w tylnej części autokaru, co pozwoliło kierowcy na ewakuację około 15 pasażerów, którzy znajdowali się w pojeździe, jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Nikomu nic się nie stało.

el

Kumulacja w Lotto rozbita. Gdzie padła szóstka?

0
O wielkim szczęściu może mówić gracz, który zagrał w kolekturze LOTTO przy ul. Kunickiego 141 w Lublinie. Trafił on bowiem „szóstkę” wartą aż 23 769 336,10 zł. Graczowi do rozbicia kumulacji wystarczył tylko jeden zakład na chybił trafił.

Trafiona wczoraj „szóstka” to 17 i zarazem najwyższa główna wygrana w tym mieście – jak informuje Lotto, uznając Lublin za bardzo szczęśliwe miasto dla grających.

Rozbita kumulacja narastała od 1 marca przez 17 losowań. W szczęśliwym dla mieszkańca Lublina losowaniu Lotto oraz Lotto Plus padło także 100 tysięcy wygranych niższych stopni.

Lotto, el

Poznań: Wielkanocne paczki dla seniorów

0
Setki paczek świątecznych trafiły do poznańskich seniorów z domów pomocy. Wśród wielkanocnych upominków od Prezydenta Miasta Poznania znalazły się słodycze, owoce i drobne kosmetyki.

Po raz kolejny Poznań pamięta o seniorach. Paczki przygotowane przez organizację pozarządową Forma+ trafiły do 736 mieszkańców dziewięciu domów pomocy społecznej i dziennych domów pomocy w Poznaniu. Wielkanocne upominki przygotowano i rozdysponowano na zlecenie Miasta, które je sfinansowało.

– Takie dni pozostaną na długo w pamięci – podkreśla Aldona Anastasow z Miejskiej Rady Seniorów, jedna z koordynatorów akcji. – Obdarowani z dużą wdzięcznością odbierali paczki, przekazując za moim pośrednictwem życzenia.

Do rąk seniorów trafiły drobne upominki, słodycze i owoce wraz z życzeniami wielkanocnymi od prezydenta jacka Jaśkowiaka.

Miasto Poznań dziękuje wolontariuszom za wsparcie akcji.

UMP, el

Szamotuły: Pacjentka porodówki nie przyznała się, że ma objawy infekcji

0
Młoda kobieta w zaawansowanej ciąży, która zgłosiła się na szamotulską porodówkę, przy przyjmowaniu nie powiedziała, że ma objawy infekcji. Bała się, że to koronawirus i że szpital jej nie przyjmie.

Oddział Ginekologiczno-Położniczy szamotulskiego szpitala, jak wszystkie placówki w kraju, wprowadził dodatkowe obostrzenia z powodu koronawirusa. Pacjenci, zanim zostaną przyjęci na oddział, przechodzą wywiad epidemiologiczny. I właśnie podczas tego wywiadu kobieta nie przyznała się, że ma objawy infekcji.

Przyznała się do tego dopiero po porodzie, co poskutkowało zamknięciem oddziału do czasu otrzymania wyników testu. Na szczęście 11 kwietnia nadeszły wyniki i okazało się, że z młodą mamą jest wszystko w porządku – to nie koronawirus.

Kobieta i jej dziecko czują się dobrze, a szpital zaapelował do pacjentów, by nie okłamywali lekarzy i nie ukrywali tego, że nie czują się dobrze. Placówka w żadnym wypadku nie odmówi pomocy, a przy lepszej wiedzy na temat objawów pomoc będzie skuteczniejsza i szybsza. Nawet jeśli okaże się, że to koronawirus.

el

Wielkanoc 2020: Świętowanie w czasach pandemii koronawirusa

0
To najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie upamiętniające mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jakie tradycje z nim się wiążą?

Wielkanoc jest świętem ruchomym – przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, czyli między 22 marca a 25 kwietnia. Świętowanie rozpoczyna się w sobotę, po zapadnięciu zmroku – to echo tradycji żydowskiej, zgodnie z którą po zmroku zaczyna się już kolejny dzień.

Rozpoczyna ją Wigilia Paschalna, podczas której zapalany jest paschał – wielka woskowa świeca, symbol zmartwychwstałego Chrystusa. W kościołach wschodnich odprawiana jest też uroczysta msza zwana Jutrznią paschalną. W kościołach protestanckich niedziela ta jest dniem radości i śpiewu i taki też radosny charakter mają wszystkie nabożeństwa oraz spotkania odprawiane tego dnia.

W polskiej tradycji przyjęło się odprawianie uroczystej mszy rezurekcyjnej o poranku (resurrectio łac. oznacza zmartwychwstanie), a mszę zapowiada uroczyste bicie w dzwony – przez cały czas postu poprzedzający Wielkanoc dzwony milczą. Mszę poprzedza uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem rozpoczynająca się od Grobu Pańskiego i obchodząca świątynię. Wierni witają się pozdrowieniem „Chrystus zmartwychwstał”, na co trzeba odpowiedzieć „Zmartwychwstał prawdziwie” lub „prawdziwie powstał”. W tym roku, zgodnie z ograniczeniami, i msza, i procesja, odbędą się w bardzo szczupłym gronie do 5 osób ze względu na koronawirusa, a większość wierzących obejrzy mszę w telewizji.

Po mszy rodzina zasiada do świątecznego śniadania, które rozpoczyna się od dzielenia poświęconym jajkiem i składania życzeń. Na stole, poza koszyczkiem ze święconką i barankiem, powinny się znaleźć bukiety bazi i wiosennych kwiatów – w Poznaniu był to zawsze barwinek. Wśród dań obowiązkowy jest żurek i biała kiełbasa wielkopolska, a także babki różnego rodzaju. Mazurki zawsze były tu mniej popularne niż na wschodzie Polski.

Oczywiście na stole musi być również talerz z pisankami. Jajka są symbolem odrodzenia i nowego życia od zarania dziejów. Znajdowały się na wiosennych świątecznych stołach u Słowian jeszcze przed przyjęciem chrześcijaństwa. Bo Słowianie po pierwszej równonocnej pełni księżyca obchodzili radosne i huczne święto wiosny.

Równie pogańskimi elementami są zajączki obecne na stołach – wiąże się to z germańską legendą o bogini Asterze, zwanej też Ostara lub Eostre, które to imiona są pochodnymi babilońskiej Isztar i asyryjskiej Astarte. Pewnego razu bogini wędrowała zimą po świecie i znalazła na śniegu rannego ptaka. Użaliła się nad nim i zamieniła go w zająca, który, jako pokryty ciepłym futerkiem, znacznie lepiej znosił zimowe chłody, a on w podzięce za uratowanie życia podarował bogini swoje ostatnie jajo. Na pamiątkę tego wydarzenia raz w roku, na wiosnę, zając znów może znieść jajo – i jest ono kolorowe.

To właśnie takiego jajka szukają dzieci, gdy po śniadaniu wychodzą przed dom, by szukać prezentów od wielkanocnego zajączka. Zazwyczaj chowa się je w trawie, w ogrodzie u tego członka rodziny, który ogrodem dysponuje. Ale w tym roku z powodu pandemii koronawirusa nie ma takiej możliwości – jajko więc należy ukryć gdzieś w domu. W środku są słodycze i drobne upominki.

Innym wielkanocnym zwyczajem jest wojna na jajka. Grający biorą po jednej pisance i zderzają je czubkami. Wygrywa ten, którego jajko nie pęknie. przegrany zaś musi swoje stłuczone jajko zjeść.

Poznań: Kolejni pracownicy szpitala zakażeni koronawirusem

0
10 kwietnia stwierdzono zakażenie koronawirusem u lekarki ze szpitala przy Szwajcarskiej. Dziś wiadomo już, że zakażonych jest kolejnych osiem osób. Potwierdziły to testy.

Po stwierdzeniu zakażenia u lekarki kwarantannie poddano 28 osób, z którymi miała kontakt, i wszystkie przebadano na obecność koronawirusa. Już wiadomo, że osiem z nich jest zakażonych – to siedem pielęgniarek i jeden technik. Wszyscy są w izolacji domowej.

Kwarantanną zostało objęte jeszcze 20 osób, bo również miały kontakt z zakażoną lekarką. Decyzja, kiedy wrócą do pracy, jeszcze nie zapadła, jednak dyrekcja szpitala zapewnia, że pozostały personel sobie poradzi, o ile nie nastąpi gwałtowny wzrost zachorowań w ciągu kilku najbliższych dni. Ale jak na razie epidemiolodzy zapowiadają taki wzrost zachorowań za mniej więcej dwa tygodnie.

el

Poznań: Groby Pańskie? W tym roku on line!

0
To wielkanocna tradycja w Poznaniu: podziwianie Grobów Pańskich w poznańskich kościołach. W tym roku z powodu koronawirusa nie może się odbyć klasycznie, czyli spacerem po kościołach. za to zapraszamy do naszej galerii zdjęć, gdzie można Groby Pańskie podziwiać on line.

Zgodnie z tradycją katolicką Bożym Grobem albo Grobem Pańskim nazywamy miejsce symbolizujące Grób Chrystusa, gdzie wystawia się Najświętszy Sakrament w Wielki Piątek. Aż do Wigilii Paschalnej w nocy z soboty na niedzielę wierni w tym właśnie miejscu modlą się rozważając tajemnicę śmierci Chrystusa.

Grób jest zazwyczaj pięknie zdobiony – zgodnie z tradycją sięgającą X wieku wszystkie elementy dekoracyjne mają kierować uwagę wiernych na Najświętszy Sakrament, który jest pamiątką śmierci i zmartwychwstania, a nie na figurę samego Chrystusa leżącego w grobie. Księża wykorzystywali je też, by pouczyć maluczkich i umocnić ich w wierze, a przekaz wizualny był bardzo ważny wówczas, gdy niewiele osób umiało czytać i pisać, a jeszcze mniej miało dostęp do jakichkolwiek książek…

W czasach zaborów Groby Pańskie zazwyczaj zawierały zakamuflowane elementy symboliki narodowej – ku pokrzepieniu serc. Wtedy zapewne zrodził się w Poznaniu zwyczaj odwiedzania w Niedzielę Wielkanocną Grobów Pańskich w kościołach miejskich i podziwiania ich wystrojów. Elementy narodowe i patriotyczne wprowadzano do dekoracji także w czasach okupacji niemieckiej i stanu wojennego.

W dzisiejszych czasach niejednokrotnie Grób Pański bywał pretekstem do opowiedzenia jakiejś historii politycznej – tak było w przypadku grobów przygotowanych przez nieżyjącego już ks. prałata Henryka Jankowskiego w gdańskim kościele św. Brygidy. W 1995 roku na czerwonej tkaninie zdobiącej Grób Pański zostały umieszczone swa­sty­ki, sierp i młot, Gwiaz­da Da­wi­da oraz na­pi­sy: NSDAP, SS, NKWD, KGB czy SB. Obok znaj­do­wa­ły się skró­ty nazw ówcześnie działających par­tii: PSL, SLD, UW  i UP. Ostat­ni Grób Pań­ski autor­stwa ks. Jan­kow­skie­go w 2004 roku był protestem wobec wstąpieniu Polski do Unii Eu­ro­pej­skiej.

W tym roku mieszane uczucia wzbudził Grób Pański w kościele na wrocławskim osiedlu Brochów – przedstawia Chrystusa leżącego na szpitalnym łóżku. Z jednej strony stoi Maryja, z drugiej – lekarz.

Groby Pańskie w Poznaniu tak kontrowersyjne nie są – ale na pewno zasługują na uwagę. Sfotografował je dla was Sławek Wąchała.

el

Jurek Owsiak a zgromadzenia służbowe

0
Pakując 900 tysięcy masek chirurgicznych i wielu innych rzeczy, które dzięki firmom kurierskich zostaną rozesłane do szpitali w całym kraju, Jurek Owsiak podzielił się przemyśleniami na temat zgromadzeń służbowych zorganizowanych przez całkiem innego prezesa.

Oto jego wpis:

„Do Pana Prezesa

Kończy się bardzo pracowita sobota, bo udało nam się przyjąć na magazyn 900 tysięcy masek chirurgicznych. Będzie co we wtorek wysyłać, bo jeszcze mamy inne rzeczy, jak maski czy przyłbice dla ratowników. Wśród adresatów jest kilkadziesiąt Domów Pomocy Społecznej. Jeśli uda się paczki spakować i nadać do 15-tej, to następnego dnia, a najpóźniej w czwartek wszystko będzie na miejscu. Paczki rozwozi firma kurierska, bo Poczta Polska potrafi nawalić. Nie uwierzy Prezes, ale w tym roku kolejny raz moje kartki walentynkowe szły w stolicy 5 tygodni! Ale swój urząd pocztowy i panie tam pracujące lubię, nawet dałem im ostatnio pudełko maseczek, bo firma im tego nie zapewniła.

À propos, Panie Prezesie, maseczek – my w Chinach teraz kupujemy po 60 centów amerykańskich. To drogo, ale popyt i podaż kształtują cenę. Można w Polsce kupić za 2,80 – też takie kupowaliśmy. 3,20 to już dla nas cena spekulacyjna. A co dopiero 8,40, jaka ma być w automatach! To tak, jakby bochenek chleba kosztował 84 złote!!!! Kombinujemy, czy aby seniorom nie rozdawać ich za darmo przy tych automatach. Co Prezes myśli?

Ale piszę w jednej sprawie. Otóż po tym rozładowaniu transportu maseczek patrzę w Internet i widzę, że Pan Prezes odważnie wyruszył w miasto! I to nie sam!

Ja bym się bał. Jak my pracujemy na magazynie, to obowiązkowo w maseczkach, rękawiczkach, a jak pakujemy, to ekipa w kombinezonach – bo nie ma przebacz, najważniejsze bezpieczeństwo. Pan Minister Zdrowia podkreśla to, i słusznie, co chwilę. A Pan, Panie Prezesie, ot tak na figurę ruszył z buta. Jak zobaczyłem jeszcze ten tłum ludzi z Panem, to zaniemówiłem. Ale kozactwo! – pomyślałem. Tak bez niczego w środku pandemii! Trzeba być niezłym chojrakiem. Mało tego! Przecież jest zakaz takiego paradowania! Mało! Zakaz w ogóle spacerowania!

Ale uspokoiłem się, kiedy usłyszałem komunikat Policji. Wytłumaczenie proste i jasne – zgromadzenie służbowe. No tak, służba to… służba! Grad, deszcz, wichura – nie ma przebacz.

Ja dzisiaj wystawiłem mojej załodze specjalne kwity. Ten a ten, nr dowodu, pracuje przy akcji pomocy w walce z koronawirusem. A przecież można łatwiej – zgromadzenie służbowe. Jak to od wtorku ułatwi setkom tysięcy pracowitych Polaków, chcących dbać o swoje firmy, pojechać do nich, przypilnować, może coś dokręcić w kilka osób w bezpiecznej odległości… Pan, Panie Prezesie, pokazał, że można. Zgromadzeniem służbowym otworzył Pan moc energii, którą my, Obywatele, skierujemy na dobre tory.

U nas we wtorek wielka wysyłka, będzie nas kilkadziesiąt osób – jak to na zgromadzeniu służbowym. Dzięki za pomysł!

Ciągle jeszcze Wesołych Świąt!

Prezes Jurek Owsiak”

el

Wybory korespondencyjne? Polacy są przeciwni

0
Aż dwie trzecie Polaków – a dokładnie 62,3 proc. – negatywnie ocenia przeprowadzenie wyborów prezydenckich korespondencyjnie.

O wybory korespondencyjne zapytała Polaków firma badawcza SW Research na zlecenie „Rzeczpospolitej”. 62,3 proc. pytanych Polaków uważa, że wybory korespondencyjne to zły pomysł. 19,8 proc. Polaków uznało natomiast, że to dobry pomysł i dobre rozwiązanie na czas pandemii koronawirusa. A 17,9 proc. nie ma zdania.

Przeciwko kopertowym wyborom i zmianom wprowadzonym w kodeksie wyborczym są przede wszystkim mężczyźni z wyższym wykształceniem, po pięćdziesiątce. Wśród przeciwników dominują mieszkańcy dużych miast. Oni też mają największe wątpliwości, czy przesyłki dotrą na czas i zwracają uwagę na fakt, że nadal nie wiadomo, co mają zrobić ci, którzy mieszkają nie tam, gdzie są zameldowani – przy zamkniętych urzędach nie mogą się zarejestrować na listach wyborczych tam, gdzie przebywają, a jechać do stałych miejsc zamieszkania nie mogą ze względu na pandemię. Nie wiadomo też, jak maja głosować osoby objęte kwarantanną, chore i przebywające w szpitalach.

Rzeczpospolita, el

Opalenica: Jak strażacy przed świętami kota ratowali

Pewnemu kotu w miejscowości Troszczyn groziło spędzenie Wielkanocy na drzewie. Bo wejść wszedł, a z zejściem już był problem.

Na szczęście strażacy ochotnicy z OSP Opalenica byli chętni do pomocy i zdjęcia kota z drzewa. Drzewo było wysokie i upadek mógł się dla kota źle skończyć, a sam zejść zdecydowanie nie umiał.

Na szczęście strażacy pomogli i mruczek szybko stanął bezpiecznie na ziemi cały i zdrowy. Strażakom również nic się nie stało.

OSP Opalenica, el