Strona główna Blog Strona 2058

Poznań: Przewodnik po… placach zabaw?

0
Na taki pomysł wpadł radny Andrzej Rataj. Jego zdaniem przewodnik bardzo ułatwiłby życie rodzicom, którzy nie zawsze wiedzą, gdzie – poza najbliższą okolicą – warto się wybrać z dzieckiem.

Zdaniem radnego wielu rodziców nieco starszych dzieci chętnie poznałoby inne place zabaw niż te na najbliższych osiedlach. Można by taką wycieczkę na inny plac zabaw wykorzystać też z poznawaniem miasta tak przez pociechy, jak i przez ich rodziców. Jeśli rodzice są spoza Poznania, niekoniecznie muszą wiedzieć, gdzie są interesujące place zabaw, a w przewodnikach trudno znaleźć taka informację, o ile w ogóle się pojawia.

Tymczasem w Poznaniu znajduje się kilkadziesiąt placów zabaw ogólnodostępnych, czyli takich, z których może korzystać każdy i do których dostęp jest nieograniczony. W ostatnich latach powstało wiele nowych, a stare zostały wyremontowane. Jest się czym chwalić, jak uważa Andrzej Rataj.

„W tym celu warto byłoby stworzyć „Poznański szlak placów zabaw”, zawierający mapę i przewodnik po ogólnodostępnych placach zabaw dla dzieci w Poznaniu” – pisze w swojej interpelacji radny. – „Mapa taka mogłaby mieć wydanie internetowe, jako interaktywny plan Poznania, a także wydanie papierowe, aktualizowane co roku wiosną, do uzyskania w jednostkach miejskich. Działania takie znakomicie wpisywałyby się w przedsięwzięcia podejmowane w celu uczynienia Poznania miastem coraz bardziej przyjaznym rodzinom. Służyłoby to również promocji Poznania i osiągnięć inwestycyjnych z wielu lat w zakresie rozwoju infrastruktury dla rodzin”.

Na mapie powinny zostać zaznaczone w szczególności: rodzaje urządzeń zabawowych (w tym dostępne dla małych dzieci, dostępne dla dzieci z niepełnosprawnościami), infrastruktura sanitarna (w tym toaleta, przewijak dla małych dzieci), zacienienie, dojazd do placów zabaw, możliwość zaparkowania pojazdu w pobliżu, dostępność usług gastronomicznych (w tym piekarnie, cukiernie, kawiarnie, restauracje).

Radny zwrócił się z pytaniem do prezydenta, czy byłoby możliwe stworzenie „Poznańskiego szlaku placów zabaw” – mapy i przewodnika po ogólnodostępnych placach zabaw dla dzieci w Poznaniu. A jeśli tak – to kiedy mógłby powstać.

el

Niższy ZUS dla małych przedsiębiorców. „Pozytywnie wpłynie na popyt”

0
Około 320 tys. najmniejszych przedsiębiorców od nowego roku będzie mogło skorzystać z tzw. Małego ZUS-u plus. Takie będą efekty ustawy, której projekt przyjęła Rada Ministrów.

Dzięki nowej ustawie składki małych przedsiębiorców będą liczone proporcjonalnie do dochodu i niższe średnio o kilkaset złotych miesięcznie. To rozwiązanie dla najmniejszych firm, których przychód w 2019 roku zamknie się w kwocie 120 tys. zł. Szacowany koszt nowych regulacji dla finansów publicznych to ok. 1,3 mld zł w przyszłym roku i nawet 1,5 mld zł w kolejnych latach – tyle pozostanie w kieszeniach przedsiębiorców. Co do zasady chęć korzystania z Małego ZUS-u plus będzie można zgłosić do końca pierwszego miesiąca obowiązywania rej regulacji;

Projekt noweli ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej przygotowało MR.
– Chcemy, by ustawa weszła w życie z początkiem przyszłego roku – mówi minister Jadwiga Emilewicz. – W naszej intencji 1 stycznia, ale to zależy od tempa prac parlamentu. Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po kilkaset złotych. Przykładowo, przedsiębiorca, którego przeciętny miesięczny dochód w 2019 r. wynosił 2,8 tys. zł, w przyszłym roku będzie płacił na ubezpieczenia społeczne 442,96 zł miesięcznie plus obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Jego korzyść w stosunku do pełnej składki ZUS w 2020 r., bez ubezpieczenia zdrowotnego, wyniesie zatem 549,34 zł.

Minister Emilewicz podkreśla, że ten projekt to realizacja jednego z punktów tzw. Pakietu dla Przedsiębiorców, który przedstawiała w kampanii wyborczej.
– Dzięki niemu najmniejsi przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na inwestycje, rozwój swoich firm czy konsumpcję – wyjaśnia. – Wzrośnie też ich dochód rozporządzalny. To wszystko pozytywnie wpłynie na popyt konsumpcyjny i inwestycyjny, a także aktywność zawodową w naszym kraju.

– W związku z tym, że nasza propozycja istotnie ulży najdrobniejszym przedsiębiorcom, spodziewamy się wzrostu przeżywalności najmniejszych firm, dla których moment przechodzenia na pełną składkę dotychczas był krytyczny – dodaje wiceminister Marek Niedużak. – Nasz projekt utrzymuje mechanizmy, które pozwalają korzystającym z ulgi wypracować staż wymagany do emerytury. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o tym, że opłacanie niższych składek przełoży się w przyszłości na niższe emerytury czy renty.

Obecnie – od 1 stycznia tego roku – obowiązuje tzw. Mały ZUS. Mogą z niego korzystać przedsiębiorcy, których średni miesięczny przychód w 2018 roku nie przekraczał 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 63 tys. zł rocznie. W ich przypadku składki na ubezpieczenia społeczne naliczane są proporcjonalnie do przychodu. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że od początku obowiązywania ustawy chęć skorzystania z nowej ulgi zgłosiło ponad 186 tys. osób.

Przedstawiciele przedsiębiorców sugerowali jednak poszerzenie grupy beneficjentów tego rozwiązania. Zgłaszali też postulat powiązania wysokości składek z dochodem, który lepiej niż przychód odzwierciedla faktyczną sytuację finansową przedsiębiorcy.

Mały ZUS plus obniży składki tym, którzy już obecnie korzystają z Małego ZUS-u, a także poszerzy grono przedsiębiorców, którzy będą mogli płacić niższe składki.

Warunki korzystania z Małego ZUS-u plus

· Aby skorzystać z Małego ZUS-u plus, oprócz wyżej opisanego kryterium przychodowego, trzeba będzie również prowadzić działalność w poprzednim roku przez co najmniej 60 dni.
· Poza tym z obniżki składek nie skorzystają przedsiębiorcy, którzy rozliczali się w poprzednim roku w formie karty podatkowej i jednocześnie korzystali ze zwolnienia sprzedaży z podatku VAT.
· Oprócz dotychczasowego obowiązku przedkładania przez przedsiębiorcę informacji o rocznym przychodzie z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej oraz o podstawie wymiaru składek, powinien on przekazywać dane dotyczące dochodu oraz form opodatkowania. Te dodatkowe informacje przedsiębiorcy będą składać, jak dotychczas, w imiennym raporcie miesięcznym albo w deklaracji rozliczeniowej. Nie będzie to więc wymagać wypełniania żadnych dodatkowych nowych formularzy ani druków.
· Oprócz tego obniżona składka może być opłacana maksymalnie przez 36 miesięcy (3 lata) w ciągu kolejnych 60 miesięcy (5 lat) prowadzenia działalności. Chodzi o to, by przedsiębiorcy mieli szansę na uzbieranie stażu niezbędnego do otrzymania emerytury.

· Z rozwiązania nie będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, którzy wykonują działalność na rzecz swoich byłych pracodawców. Celem jest to, aby zapobiegać zjawisku „wypychania” pracowników z etatu na samozatrudnienie.
· Co do zasady, chęć korzystania z Małego ZUS-u plus będzie można zgłosić do końca pierwszego miesiąca obowiązywania tej regulacji. Jednak w przypadku, gdy uprawnienie do korzystania z Małego ZUS-u plus uzyska się później, w trakcie roku, wówczas będzie przysługiwał termin 7 dni.
· Nie zmieni się kolejność korzystania z ulg w opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne: najpierw „ulga na start”, potem 24 miesiące preferencyjnych składek, a następnie Mały ZUS plus.

MPiT, el

Murowana Goślina: Stuletnia szkoła jak nowa. Dzięki modernizacji i dobudowie skrzydła

0
Powiat poznański zyskał kolejną placówkę edukacyjną na miarę XXI wieku. To właśnie tutaj młodzież w klasie hotelarskiej uczy się, jak… profesjonalnie pościelić łóżko. Choć ma sto lat, jest dziś bardzo nowoczesna.

W szkole w Murowanej Goślinie, która jest częścią ZS w Bolechowie, uczniowie w nowoczesnych warunkach kształcą się m.in. w zawodach: kucharz, informatyk, mechatronik, hotelarz czy lakiernik samochodowy oraz logistyk. Dzięki certyfikatowi Stowarzyszenia Kucharzy Polskich odbywa też praktyki w najlepszych restauracjach w kraju i za granicą.

– Od 20 lat stawiamy w powiecie na oświatę. Dzięki temu dziś nasze placówki oferują najwyższą jakość kształcenia. Młodzież ma do wyboru bardzo duży wachlarz kierunków nauki – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański. – Dzięki podniesieniu poziomu nauczania i inwestowaniu w szkoły, zmieniliśmy sposób myślenia o kształceniu branżowym. Dziś podnosi ono wartość wielu zawodów, a nasi absolwenci bez kompleksów stają się obywatelami Europy i świata.

Dzięki rozbudowie placówki uczniowie zyskali nowoczesną salę gimnastyczną i dodatkowe cztery sale dydaktyczne (dwie pracownie językowe oraz dwie komputerowe); pracownię gastronomiczną wraz z pomieszczeniami technicznymi i salą bankietową. Natomiast w istniejącym, stuletnim budynku, po generalnym remoncie do dyspozycji młodzieży i kadry pedagogicznej oddanych zostało sześć sal dydaktycznych, toalety, pomieszczenia biurowe oraz pracownia hotelarska z recepcją i treningowym pokojem hotelowym, w którym będą uczyć się między innymi profesjonalnego ścielenia łóżek. Budynek został dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

– Zakończenie tej inwestycji ma dla naszej społeczności nie tylko wartość materialną. To także wartość edukacyjna, emocjonalna i wizerunkowa, a tych nie da się przeliczyć na żadne pieniądze – Beata Strama, dyrektor ZS w Bolechowie, nie ukrywała swego wzruszenia podczas uroczystego otwarcia szkoły po modernizacji.

Inwestycja kosztowała blisko 16 mln zł, z czego 4 mln pochodzą z funduszy unijnych, pozyskanych w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, 1 mln zł otrzymano z Ministerstwa Sportu i Turystyki, natomiast pozostałe środki dołożył powiat poznański.

W Murowanej Goślinie młodzież kształci się w technikum (technik żywienia i usług gastronomicznych, technik hotelarstwa) oraz szkole branżowej I Stopnia, w której poza klasami rzemieślniczymi (fryzjer lakiernik), jest także klasa patronacka firmy Solaris Bus & Coach S.A. (monter mechatronik).

Powiat Poznański, el

M jak Mistrzowie, czyli Kandinski, Warhol i Chagall w Muzeum Narodowym

0
Dzieła najwybitniejszych europejskich artystów z kolekcji Tadeusza Mysłowskiego, współczesnego polsko-amerykańskiego artysty i jego żony, Ireny Hochman, nowojorskiej marszandki, można oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu.

Punktem wyjścia jest przybliżenie idei kolekcjonowania, relacji między kolekcjonerem a obiektem czy przyjaźni artystycznych, które na przestrzeni lat wpłynęły na kształt zbiorów.
Tadeusz Mysłowski światowej rangi współczesny artysta, znany jest w Poznaniu jedynie wąskiej grupie specjalistów i miłośników sztuki.

Z założenia więc poznańska wystawa służyć ma od początku dwóm celom: prezentacji wybranych dzieł, ale i przedstawieniu sylwetki twórczej autora zbioru. Każda z prac w kolekcji jest świadkiem jego personalnych związków z jej autorem, bezpośrednich, gdy chodzi chociażby o współczesnych mu grafików polskich lub też symbolicznych, duchowych, jeżeli myślimy o Mondrianie, Malewiczu czy Kandinskim.

Jednocześnie zgromadzony zbiór stanowi pod wieloma względami zespół reprezentatywny dla rozwoju głównych nurtów sztuki w XX w. Prezentacja, obejmująca ponad sto trzydzieści prac blisko dziewięćdziesięciu autorów podzielona została na osobne działy.

Trzon wystawy stanowią prace znajdujące się w nurcie abstrakcji geometrycznej, bardzo istotnej jako punkt odniesienia dla dojrzałej twórczości Mysłowskiego, co sam wielokrotnie podkreślał. Dlatego też dziełom mistrzów abstrakcji i ich kontynuatorów towarzyszą konkretne prace Mysłowskiego odnoszące się do ich dziedzictwa.

Ta główna oś obudowana została kontekstami, na które składają się zarówno wybrane prace polskich artystów, aktywnych w czasie jego krakowskich studiów, czy też w latach 1960-2000, w Polsce, jak i na emigracji, oraz obcych twórców, mających istotny wkład w rozwój sztuki w XX w.

Obok prac artystów z zagranicy m.in. Pieta Mondriana, Jaspera Johnsa, Jeana Arpa a także wybitnych klasyków XX wieku: Josepha Beuysa, Salvadora Dali, Marcela Duchampa, Wassilja Kandinskiego, Pabla Picassa, Andy Warhola, Marca Chagalla, Amadeo Modiglianiego i Kazimierza Malewicza na wystawie zobaczyć będzie można dzieła przedstawicieli polskiej sztuki współczesnej, takich jak m.in.: Henryk Berlewi, Alina Szapocznikow, Maria, Jarema, Jerzy Nowosielski, Roman Opałka, Henryk Stażewski, Jonasz Stern.

Wystawa zorganizowana we współpracy z Muzeum Lubelskim w Lublinie, bo właśnie temu muzeum Mysłowski podarował liczącą ponad 500 obiektów kolekcję, jest drugą w Polsce prezentacją zbioru Mysłowskiego. Jest to jednak prezentacja odbiegająca ideą od wystawy lubelskiej. Stanowi oryginalną interpretację idei kolekcji, pokazanej przez pryzmat dorobku jej twórcy.

Muzeum Narodowe, el

Poznań: MPK zaprasza na Katarzynkę 2019. Na Franowo

0
Zbliża się dzień św. Katarzyny, patronki przewoźników i tradycyjnie już MPK Poznań świętuje ten wyjątkowy dzień z pasażerami. 24 listopada zaprasza ich do zajezdni Franowo.

Dzień św. Katarzyny to jedyny dzień w roku, kiedy można zasiąść za sterami tramwaju, pod czujnym okiem instruktora nauki jazdy. Atrakcji będzie jednak znacznie więcej, bowiem w tym roku MPK Poznań organizuje Katarzynkę nie tylko z Klubem Miłośników Pojazdów Szynowych, ale również z PKP Cargo oraz Grodziską Koleją Drezynową.

W niedzielę, 24 listopada, w godzinach od 12.00 do 16.00 w zajezdni Franowo odbędzie się wystawa taboru MPK Poznań. Będzie można obejrzeć nowoczesne autobusy i tramwaje oraz pojazdy specjalistyczne jak Unimog, Man, pojazd sieciowy Montraks, czy najnowszy nabytek MPK Poznań – samochód Iveco napędzany sprężonym gazem ziemnym CNG. W trakcie imprezy Grupa Rekonstrukcyjna Fundacji Kochania Poznania przypomni postaci Trzech Tramwajarek i udziału pracowników MPK w wydarzeniach Powstania Poznańskiego Czerwca’ 56. Tradycyjnie już, wszyscy chętni będą mogli – pod okiem instruktora – spróbować swoich sił w prowadzeniu tramwaju: Nietypowa nauka jazdy przeprowadzona zostanie w tramwajach Solaris Tramino i Moderus Gamma. Nie zabraknie też przejazdów tramwajem przez obiekty zajezdni.

Impreza w zajezdni Franowo to nie jedyne wydarzenie związane z Katarzynką 2019. Bezpośrednio z zajezdni Franowo, autobusem, będzie można dojechać Lokomotywowni Franowo odbędzie się wyjątkowa wystawa taboru PKP Cargo. W programie imprezy na terenie lokomotywowni przewidziano zwiedzanie hali lokomotywowni z przewodnikiem oraz przejazdy drezynami. Zostaną też zaprezentowane pojazdy, m.in. SM42k, EU07m, ET22, EU46.

Dodatkowo, w Poznańskim Klubie Modelarzy Kolejowych (Zespół Szkół Komunikacyjnych przy ul. Fredry) odbywać się będzie coroczna wystawa makiet i modeli.

Aby ułatwić dojazd na wydarzenia i przemieszczanie się pomiędzy nimi, uruchomione zostaną specjalne, bezpłatne linie: tramwajowa i autobusowa, obie obsługiwane taborem historycznym. Tramwajem będzie można dojechać do zajezdni Franowo (z jego okien będzie też można obejrzeć zakamarki zajezdni), a specjalna linia autobusowa będzie kursowała pomiędzy zajezdnią MPK Poznań a lokomotywownią PKP Cargo.

Centrum miasta z zajezdnią Franowo połączy linia tramwajowa nr 23. Na jej trasę wyjedzie skład N+ND+ND oraz tramwaje 102Na, 105N+105N oraz GT6, GT8, GT8ZR. Kursy będą realizowane co ok. 15 minut (odjazdy z ronda Kaponiera – od godz. 11.35 do 15.20; odjazdy z Franowa – od 12.00 do 16.15).

Trasa:
ZAJEZDNIA FRANOWO (przejazd przez zajezdnię) – Franowo – Szwedzka – trasa Kórnicka – Dowbora Muśnickiego – Podgórna – Marcinkowskiego – Plac Wolności – Fredry – Roosevelta – RONDO KAPONIERA – Święty Marcin – GWARNA – Mielżyńskiego – 23 Lutego – plac Wielkopolski – Estkowskiego – Jana Pawła II – trasa Kórnicka – Szwedzka – przystanek przy bramie zajezdni Franowo – ZAJEZDNIA FRANOWO

Tramwaje będą się zatrzymywać na przystankach: Os. Lecha, Kórnicka, Marcinkowskiego, Fredry, Rondo Kaponiera, Gwarna, Małe Garbary, Rondo Śródka, Kórnicka, Os. Lecha.

Odjazdy z przystanku Rondo Kaponiera: 11.36, 11.51, 12.06, 12.21, 12.36, 12.51, 13.06, 13.21, 13.36, 13.51, 14.06, 14.21, 14.36, 14.51, 15.06, 15.21
Odjazdy z zajezdni Franowo: 12.00, 12.15, 12.30, 12.45, 13.00, 13.15, 13.30, 13.45, 14.00, 14.15, 14.30, 14.45, R 15.00, R 15.15, R 15.30, R 15.45, R 16.00, R 16.15 (*R – kursy tylko do przystanku Rondo Kaponiera)

Z zajezdni Franowo do lokomotywowni PKP Cargo Franowo będzie można dojechać historycznymi autobusami: Jelczem RTO, czyli popularnym „Ogórkiem” oraz Ikarusami 260 i 280. Kursy będą odbywały się w godzinach od 12.00 do 16.00, co około 20 minut (w zależności od zainteresowania).

Trasa:
ZAJEZDNIA FRANOWO – Folwarczna – Kobylepole – LOKOMOTYWOWNIA PKP CARGO

Zachęcamy do udziału w Katarzynce 2019!

Ci, którzy nie dojadą na Franowo – mogą się wybrać na Mszę św. w intencji obecnych i byłych pracowników MPK Poznań oraz członków ich rodzin, która zostanie odprawiona o godz. 15.00 w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej przy ul. Głogowskiej 97. Poprzedzi ją koncert Orkiestry Miasta Poznania przy MPK Poznań pod batutą kapelmistrza Jarosława Goerlicha (godz. 14.30).

MPK, el

Poznań: Tygrysy jednak wyjadą!

0
Co prawda trzeba było do tego interwencji jednego zastępcy prezydenta i jednej minister, a także posłów i senatorów. I dzięki temu Ewa Zgrabczyńska, dyrektor poznańskiego zoo, mogła dziś ogłosić, że tygrysy wyjadą do Hiszpanii.

Zamieszaniem administracyjnym związanym z wyjazdem pięciu tygrysów do Hiszpanii zainteresował się Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. Pomoc dyrektor Zgrabczyńskiej obiecała też minister Jadwiga Emilewicz, która już zaczęła działać w tej sprawie. Do tego dołączyli się posłowie i senatorowie z wszystkich opcji politycznych, a także Prokuratura Krajowa i Ministerstwo Środowiska.

„Uda się ponad wszelkimi podziałami! Tygrysy spowodowały, że dobro trwa i nic już nie powstrzyma biegu zdarzeń i zmian w prawie dla ochrony zwierząt” – pisze z dumą Ewa Zgrabczyńska. – „Jestem dumna, że my Polacy potrafimy tak gorąco kochać, tak godnie i skutecznie działać i tak się jednoczyć”.

Dyrektor nie ma już wątpliwości – uważa, że przy tak silnym wsparciu tygrysy już wkrótce wyruszą do swojego hiszpańskiego azylu. Dziękuje też wszystkim miłośnikom zwierząt za wsparcie, jakie okazywali przez całą tę historię.
„Staliście się tarczą dla Nieumarłych, Wasze działania spowodowały, że nie mam wątpliwości, że wyjadą” – dziękuje dyrektor. – „Razem z Toph ogłaszamy, że jesteście cudowni, a zoo szykuje się do wspaniałych świąt”.

el, fot. Zoo Poznań

Poznań: Siostra Cecylia Śmiech została Poznanianką Roku 2019

0
Razem z Klubem Włóczkersów wydziergała już tysiące czapek i szalików, które powędrowały do afgańskich dzieci. Teraz za tę działalność została Poznanianka Roku. Tak zadecydowali poznaniacy.

Mieszkańcy stolicy Wielkopolski mogli oddawać głosy na kandydatki do 15 listopada,a dziś, 23 tego miesiąca, w kinie Muza odbyła się uroczysta gala plebiscytu Poznanianka Roku 2019,

Jak się okazało – najwięcej poznaniaków zagłosowało właśnie na urszulankę siostrę Cecylię Śmiech, założycielkę pierwszego w Polsce Klubu Włóczkersów, powstałego z potrzeby niesienia pomocy ubogim dzieciom w Afganistanie. Od czasu, kiedy po raz pierwszy usłyszała o zbiórce ciepłych ubrań organizowanej przez polskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie, zaczęła robić na drutach wełniane czapki. Dzisiaj ma na swoim koncie ponad 3 tysiące własnoręcznie wydzierganych nakryć głowy, a zainicjowany przez nią klub – ponad 70 tysięcy.

Swoją postawą siostra Cecylia zainspirowała do działania wiele osób. Podobne kluby zaczęły powstawać w całej Polsce, w bibliotekach, domach kultury i prywatnych mieszkaniach. Jeden z nich powstał nawet na oddziale kobiecym w areszcie śledczym. Dla wielu kobiet robienie na drutach jest formą terapii. Tworząc ubrania, czują się potrzebne i ważne, a bezinteresowne pomaganie innym to wyraz międzyludzkiej solidarności ponad wszelkimi podziałami.

W plebiscycie nominowanych było dziesięć kobiet. Siostra zdobyła więcej głosów niż między innymi posłanka Joanna Jaśkowiak, Barbarę Sadowską, współzałożycielkę fundacji Barka, Wiolettę Bogusz, przewodniczącą Stowarzyszenia „Zupa na Głównym” czy Barbarę Górecką, przewodniczącą Rady Fundacji „Jak Malowana” oraz twórczynią „Domu Bajek”.

Nagrodę wręczyła Poznaniance Roku 2019 Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania.

el

Leszno: Miasto walczy z plastikiem

0
Ekologiczne torby dla mieszkańców, papierowe kubeczki zamiast plastikowych i miejskie gadżety z materiałów przyjaznych środowisku. To założenia programu „Leszno wolne od plastiku”.

Jak podaje Radio Poznań, program jest zbiorem wytycznych dla instytucji, placówek i urzędów samorządowych. Władze miasta nie mogą i nie zamierzają narzucać tego prywatnym przedsiębiorstwom czy mieszkańcom Leszna, ale zamierzają ich przekonywać. temu celowi służą między innymi ekologiczne torby, które trafią do mieszkańców Leszna.

Leszczyński magistrat stara się też, by miejskie gadżety były wytwarzane z materiałów przyjaznych dla środowiska, a plastikowe naczynia w urzędzie zastępowane naczyniami wielokrotnego użytku. Programowi będzie towarzyszyła także kampania informacyjna i promocyjna.

Radio poznań, el

Czarnków: Czy powstanie gigantyczna ferma drobiu? Mieszkańcy protestują

0
300 tysięcy sztuk drobiu – tyle sztuk ma hodować ferma, która ma powstać pod Czarnkowem. Ale przeciwko jej budowie protestują okoliczni mieszkańcy.

Jak podaje Radio Poznań, ferma miałaby powstać na terenie byłej żwirowni we wsi Kuźnica Czarnkowska, a inwestor złożył już w gminie wniosek o o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji. Jednak mieszkańcy Kuźnicy nie chcą fermy, bo boją się o swoje zdrowie.

Chodzi im o nieprzyjemne zapachy, możliwość pojawienia się szczurów, much i innych owadów, a także zniszczenie krajobrazu, który w okolicach Kuźnicy jest wyjątkowo malowniczy. Już 900 osób podpisało się pod protestem przeciwko powstaniu fermy, przeciwko inwestycji jest też gmina. Utrata walorów krajobrazowych w gminie, gdzie turystyka zaczyna mieć spore znaczenie, jest ważniejsza, niż budowa fermy, z której korzyści byłyby niewielkie. Jej budowa nie oznacza ani dodatkowych miejsc pracy, bo nie potrzeba tam wielu osób – ani wpływów z podatku.

Na razie jednak wszyscy zainteresowani muszą poczekać na decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, bo to ona wydaje decyzję środowiskową. Mają jednak nadzieję, że nawet jeśli będzie pozytywna, to inwestor widząc nastawienie mieszkańców, sam zrezygnuje z budowy.

Radio poznań, el

Jacek Jaśkowiak: „Trybunał Stanu dla prezydenta Dudy. Za łamanie konstytucji”

0
Tę opinię wypowiedział prezydent Poznania w „Faktach po Faktach”. Był tam gościem jako kandydat w prawyborach na prezydenta RP z ramienia Koalicji Obywatelskiej.

– Chciałbym przywrócić godność tego urzędu, chciałbym, by prezydent był niezależny – mówił.

Poza postawieniem Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji Jacek Jaśkowiak przekonywał, że ma swoją wizję prezydentury i chciałby być takim prezydentem Polski, jakim jest prezydentem Poznania. Chodziło mu o otwartość stolicy Wielkopolski, to, że jest miastem przyjaznym dla wszystkich, bez względu na wiek, płeć czy orientację seksualną, gdzie podczas Święta Niepodległości ludzie bawią się i cieszą, jedzą rogale zamiast bić się na ulicach.

Oprócz Jacka Jaśkowiaka na to stanowisko kandyduje Małgorzata Kidawa-Błońska, która zdaniem wielu polityków ma znacznie większe szanse, przede wszystkim dlatego, że jest bardziej rozpoznawalna niż prezydent Poznania. Kogo ostatecznie zdecyduje się wspierać Koalicja Obywatelska – okaże się 14 grudnia, bo wtedy KO ogłosi, kto zwyciężył w prawyborach i kto będzie jej kandydatem na prezydenta RP.

TVN, el

Poznań: Wypadek na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej i Marszałkowskiej

0
Dwie osoby zostały ranne w wypadku, do jakiego doszło przed południem na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej i Marszałkowskiej. Zderzyły się tam dwa samochody:osobowy i dostawczy.

Utrudnienia w ruchu w tym miejscu trwały około godziny – na miejscu pracowały dwa zastępy strażaków i policja, która ustalała przyczyny wypadku.

Zdaniem społeczników z Grunwaldu to nie pierwsze tak poważne zdarzenie drogowe w tym miejscu. Wiele rady dochodziło tu też do potrąceń pieszych. Kolejny wypadek jest najlepszym dowodem na to, że sygnalizacja świetlna jest tam naprawdę niezbędna.

KMP, el

Konin: Osiem osób zatrzymanych po zamieszkach przed komendą policji

0
Policja zatrzymała kolejną osobę biorącą udział w zamieszkach po śmierci 21-letniego Adama zastrzelonego przez policjanta. Zatrzymany trafił do aresztu pod zarzutem znieważenia policjantów i czynnej napaści na nich.

Zatrzymany na 25 lat, jest mieszkańcem Konina i brał czynny udział w protestach przed tamtejszą komendą policji. 17 listopada grupa mieszkańców, wielu pijanych, zebrała się przed komendą, by wyrazić swoje oburzenie z powodu śmierci 21-letniego Adama i żądać ukarania policjanta, który go zastrzelił. Zaczęli rzucać kamienie i butelki w stronę budynku, a później zaatakowali strzegących go funkcjonariuszy.

Zaraz po zamieszkach zatrzymano 7 osób. Cztery z nich były nieletnie, trzy – nietrzeźwe. One staną przed sądem rodzinnym. Pozostali trzej to dorośli mężczyźni, pijani w chwili zatrzymania do tego stopnia, że ich przesłuchanie trzeba było odłożyć. Dwóch z nich usłyszało zarzut czynnej napaści na policjanta, a ostatni – zmuszania funkcjonariusza do zaniechania czynności służbowej, bo szarpał go za kamizelkę.

Zatrzymany dziś 25-latek usłyszał zarzut znieważenia policjantów i czynnej napaści na nich. Sąd zadecydował o zamknięciu go w areszcie śledczym na 3 miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

el

Poznań: Lubuskie ogłosiło zakaz wstępu do lasu z powodu ASF

Na pograniczu trzech województw: lubuskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego, znaleziono 20 dzików, u których potwierdzono afrykański pomór świń (ASF). Wojewoda lubuski w niektórych miejscach w regionie wprowadził zakaz wstępu do lasów.

Wszystko zaczęło się od padłego dzika, znalezionego na terenie województwa lubuskiego, ale około 20 km od Leszna – jak o tym informowaliśmy. Stwierdzono u niego ASF, czyli afrykański pomór świń. Wojewoda lubuski zadecydował o wyznaczeniu terenu zagrożonego wystąpieniem choroby w promieniu 5 km od znalezionego chorego dzika. Obecnie teren ten obejmuje trzy powiaty: wschowski, nowosolski i zielonogórski. Gmina Sława wprowadziła całkowity zakaz wstępu do lasu. To dlatego, że ludzie, chociaż nie chorują, to jednak bardzo łatwo mogą przenieść wirusa na ubraniu czy butach na świnie domowe. Dlatego nie powinni wchodzić do lasów tam, gdzie znaleziono chore dziki. Zakaz obowiązuje do odwołania.

Od 16 listopada ochotnicy, leśnicy, myśliwi i wojsko przeszukują lasy w okolicy Tarnowa Jeziernego, tam, gdzie znaleziono pierwszego padłego dzika. Już znaleziono 20 padłych zwierząt w różnym wieku.

Aby ograniczyć ryzyko zakażenia świń wirusem ASF, w gospodarstwach, w których utrzymywane są świnie, powinny być wdrożone wszystkie podstawowe zasady zabezpieczenia miejsc utrzymywania zwierząt (bioasekuracja), a w szczególności zabezpieczenie przed dostępem zwierząt dzikich do budynków inwentarskich, magazynów pasz oraz miejsc przechowywania ściółki.

W przypadku znalezienia martwego dzika lub zauważenia nietypowych zachowań wśród zwierząt w gospodarstwie trzody chlewnej, należy niezwłocznie zgłosić sprawę dzwoniąc na nr 112 lub 997, a także z miejscowym lekarzem weterynarii.

el

Konin: Wypadek między Grodźcem a Kucharami Borowymi. Jedna osoba zginęła

0

19-letnia kobieta zginęła, 23-letni mężczyzna trafił do szpitala. To skutki wypadku, do jakiego doszło około 14.30 między Grodźcem a Kucharami Borowymi. Droga jest zablokowana.

Dwa auta, toyota i peugeot, zderzyły się czołowo. Kierująca peugeotem 19-latka zginęła na miejscu. Prowadzący toyotę mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Jako pierwsi na miejscu wypadku pojawili się strażacy z Konina oraz z OSP z Biskupice, OSP Grodziec i OSP Golina. To oni zabezpieczyli miejsce wypadku. Teraz pracuje tam policja, która chce ustalić, co było powodem zderzenia dwóch samochodów. Droga przez kilka godzin będzie zablokowana.

OSP Golina, el

Poznań: Dwie demonstracje, aborcja i … Hare Kryszna

0
Ulica Półwiejska była dziś najlepszy dowodem otwartości Poznania. Na jednym końcu pikietowali przeciwnicy aborcji, pośrodku – jej zwolennicy, a między nimi spacerowali ze śpiewem zwolennicy ruchu Hare Kryszna.

Pikieta “Stop aborcji” rozpoczęła się o 14.00 przed Starym Browarem, przy skrzyżowaniu Półwiejskiej i Kościuszki. Jej uczestnicy rozstawili transparenty z drastycznymi zdjęciami okrwawionych płodów i puścili przez głośniki emocjonalną opowieść o tym, że żadna ciąża nie powinna być usuwana, bo diagnozy lekarzy wyrokujących, że dziecko nie ma szans na przeżycie są często błędne. Obecni w tym czasie odmawiali różaniec w intencji nienarodzonych dzieci.

Kawałek dalej, przy wylocie ulicy Kwiatowej, ubrani na różowo i czerwono uczestnicy happeningu “Taniec dla wyboru. Tańczymy dla legalnej aborcji” zapraszali wszystkich do tańca.

– To problem, który dotyczy przecież połowy polskiego społeczeństwa, bo kobiety stanowią połowę społeczeństwa – mówi Anna Bąk, organizatorka wydarzenia. – I on nie zniknie tyko dlatego, że aborcja jest zakazana. Kobiety będą ją wykonywać pokątnie, z narażeniem życia. Kompromis aborcyjny, który teraz obowiązuje, też nie jest dobry. Kobieta, która chce usunąć ciążę, musi zasięgnąć opinii w czterech szpitalach. To przecież trwa, a w takich przypadkach liczy się czas.

Anna Bąk przyznaje, że decyzja o tańcu na Półwiejskiej została podjęta spontanicznie przez nią i grupę przyjaciół po zobaczeniu informacji, że ruch pro-life organizuje swoją przy Starym Browarze.
– Informacje, które oni podają, to manipulacja – mówi bez ogródek. – Mówią na przykład, że 90 procent płodów jest usuwanych z powodu zespołu Downa i oni chcą chronić te dzieci. A to nieprawda. 90 procent płodów jest usuwanych z powodu wad letalnych, w tym także zespołu Downa. Ale też i innych chorób uniemożliwiających przeżycie.

Anna Bąk zwraca też uwagę na drastyczne zdjęcia, które pokazują zwolennicy takich akcji. One również nie odpowiadają prawdzie, bo tak wyglądały płody jedynie wtedy, gdy ciąża była usunięta pokątnie, w warunkach zagrażających życiu i zdrowiu kobiety – i to jakieś 50 lat temu. dziś to już tak nie wygląda. Ciąża jest usuwana farmakologicznie i nie ma mowy o mechanicznym niszczeniu płodu.

– Po takich widokach chcieliśmy dać ludziom coś pozytywnego, zrobić pokojowy, przyjazny happening i dać trochę radości – wyjaśnia.

Między dwiema demonstracjami: za aborcją i przeciw aborcji weszła trzecia – zwolenników ruchu Hare Kryszna. To było harinam sankirtan, czyli grupowe śpiewanie imion boga i wychwalanie Kryszny przez śpiew. Jego uczestnicy tanecznym krokiem z transparentami, muzyką i śpiewając mantry przeszli przez Półwiejską.

Lilia Łada, fot. L. Łada

Poznań: Adam Szłapka zostanie szefem Nowoczesnej?

0
Taką nieoficjalną informację na Twitterze Polska Agencja Prasowa. Katarzyna Lubnauer, obecna szefowa partii, zamierza zrezygnować, a jej następcą ma zostać Adam Szłapka.

Czy rzeczywiście tak jest? Jak informuje PAP, politycy Nowoczesnej mówią o tym – ale jedynie w nieoficjalnych rozmowach. Wszystko ma się wyjaśnić w niedzielę 24 listopada, bo tego dnia odbędzie konwencja Nowoczesnej, na której Katarzyna Lubnauer ma złożyć rezygnację funkcji szefowej partii.

Jeśli tak się stanie – delegaci wybiorą nowego szefa. Zgodnie z informacjami PAP ma nim zostać Adam Szłapka, obecny sekretarz generalny Nowoczesnej i poseł Koalicji Obywatelskiej z okręgu poznańskiego.

el

Poznań: Tygrys Gogh ma się lepiej!

0
To jeszcze za wcześnie na fajerwerki, bo – jak napisała dyrektor Ewa Zgrabczyńska – „małymi krokami uciekamy śmierci”. Jednak poprawa zdrowia operowanego tygrysa to już nie pobożne życzenia, ale fakt!

Przypomnijmy: Gogh musiał w nocy z 19 na 20 listopada przejść poważną operację udrożniania jelit. To efekt stresu, jaki przeżył podróżując w za małej klatce, bez wody i odpowiedniego pożywienia. Tygrys przestał jeść, miał poważne kłopoty z trawieniem i trzeba było wyczyścić mu przewód pokarmowy. Nie wiadomo było, jak zniesie operację, czy wróci do zdrowia – czy też trzeba go będzie uśpić, żeby się nie męczył.

Ale Gogh już dzień po operacji umył się i zjadł pierwszy, bardzo lekki posiłek. Bardzo wzruszyła pracowników zoo reakcja Kana, drugiego z tygrysów z tego transportu, który zajmuje klatkę obok Gogha. „Kan go przywołuje! Jesteśmy świadkami nie tyko heroicznej walki ze śmiercią, ale drugi tygrys – towarzysz transportu śmierci z sąsiedniej klatki, nawołuje Gogha! Przyjacielsko, ale stanowczo. Łzy nam płyną ciurkiem. Gogh podnosi głowę, cały czas ma szansę!” – pisała wówczas wzruszona dyrektor Zgrabczyńska.

Dwa dni później Gogh już awanturował się żądając więcej jedzenia i chociaż go nie dostaje tak dużo jak chciałby – po operacji przewód pokarmowy, dopóki się nie zagoi, może przyjmować tylko bardzo małe porcje pokarmu – to jednak z dnia na dzień jest silniejszy.

To pozwala ekipie poznańskiego zoo skupić się na działaniach, by pięć tygrysów wreszcie wyjechało do Hiszpanii.
„Nie pozwolę, by Toph i reszta, dla której nie mamy dużych wybiegów, spoglądała na świat przez kraty wewnętrznych pomieszczeń czy dreptała na małych wybiegach rehabilitacyjnych” – obiecuje dyrektor Zgrabczyńska. „Te tygrysy wymagają szczególnej opieki i spokoju, przestrzeni, basenów i słońca. To im składam obietnicę, że każdy mur rozniosę, zapukam do każdych drzwi, zmierzę się z każdym absurdem i urzędniczym marazmem oraz lukami w przepisach i nie odpuszczę, póki ich przyszłość nie będzie bezpieczna”.

el

Poznań: Bigos Nowogródzko-Wileński po Wielkopolsku

0
Już po raz dwudziesty pierwszy Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej zaprasza 23 listopada na Bigos Nowogródzko-Wileński, czyli przedświąteczne spotkanie w klimacie Kresów.

„Choć nazwa „Bigos…” może sugerować czysto kulinarny charakter, to w tym nietypowym „bigosie” mieszają się nie tylko smaki, ale też kultura Kresów i Wielkopolski” – piszą członkowie TMWiZW na swojej stronie. – „Ma on w sobie wiele smakowitych ingrediencji, rozmaitych wydarzeń religijnych, patriotycznych, kulturalnych, folklorystycznych, a wreszcie i kulinarnych, zaprawionych refleksją nad wspólnymi dziejami Polski i Litwy”.

Spotkanie w tym roku odbędzie się już po raz dwudziesty pierwszy – pierwszy „Bigos Nowogródzko-Wileński po Wielkopolsku” odbył się w 1998 r. w 200. rocznicę urodzin Adama Mickiewicza w Centrum Kultury „Zamek”. Podczas niego polski teatr z Wilna wystawił w Poznaniu fragmenty epopei narodowej „Pan Tadeusz”, młodzieżowy zespół teatralny „Próby” zaprezentował inscenizację „Świtezianki”, wystąpiła też Kapela Wileńska i Zespól „Wielkopolska”.

Pod hasłem „Wieszczowi się nie odmawia” specjalnie na tę okazję powołany został Chór Profesorów Poznańskich Uczelni, który pod batutą prof. Stefana Stuligrosza wykonał pieśń „Wilija naszych strumieni rodzica” z „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza. Zanim jeszcze modne stało się publiczne czytanie dzieł literatury narodowej, uczestnicy Bigosowej… uczty – m.in. studenci z Japonii i Kamerunu – czytali fragmenty „Pana Tadeusza”.

W kościele oo. Dominikanów Mszę św. za duszę Adama Mickiewicza odprawili O. Jan Góra oraz bp Antoni Dziemianko, niegdyś proboszcz z parafii w Nowogródku. W tamtejszej farze pw. Przemienienia Pańskiego król Władysław Jagiełło brał ślub z księżniczką litewską Zofią Holszańską, a huczne weselisko odbyło się w pobliskiej Lidzie.

Jak to z bigosem bywa, elementy kresowe wymieszane zostały skrupulatnie z folklorem wielkopolskim. Raczono się wspomnieniami, wspólnym śpiewaniem piosenek nie tylko kresowych i … oczywiście degustacją tego wspaniałego rarytasu.

Nie inaczej będzie i w tym roku choć zmieniło się miejsce – od 2010 r. gościny Bigosowi udziela parafia p.w. Bożego Ciała przy ulicy Krakowskiej. A oto program imprezy:

godz. 17.30 – pokaz multimedialny o Unii Lubelskiej
godz. 18.00 – Msza św. koncelebrowana w intencji członków TMWiZW oraz Darczyńców i Dobrodziejów, poprzedzona prezentowaniem tablicy upamiętniającej pielgrzymkę Władysława Jagiełły.
po Mszy św. ok. godz. 19.00 w sali parafialnej:
– koncert zespołu „KRESOWIACY” z Lidy na Białorusi (wstęp wolny),
– inscenizacja przybycia króla Władysława Jagiełły,
– na zakończenie część towarzysko-biesiadna. Oczywiście z bigosem w roli głównej.

Wstęp wolny.

TMWiZW, el

Poznań: Bambrzy a prasa polska

0
Justyna Żarczyńska oraz Muzeum Etnograficzne w Poznaniu i Muzeum Historii Miasta Poznania zapraszają na prelekcję „Bambrzy w prasie polskiej od przełomu XIX i XX w. do 1939 roku”.

Bambrzy byli bohaterami licznych artykułów prasowych ukazujących się w prasie polskiej od przełomu XIX i XX wieku do 1939 roku. Występowali w nich nie tylko jako dobrzy sąsiedzi, którzy po latach w naturalny sposób spolszczyli się i zasymilowali z polskim społeczeństwem, powodując niemałe rozgoryczenie pruskich władz, ale także jako ciekawa grupa etniczna posiadająca intrygującą badaczy tradycję.

Justyna Żarczyńska – historyk sztuki, adiunkt w Muzeum Historii Miasta Poznania, autorka wielu publikacji z zakresu sztuki oraz tematyki związanej z Poznaniem. Wykład towarzyszy wystawie „Ty Bambrze!”.

Wstęp bezpłatny. Wykład rozpoczyna się o godzinie 12.00. Wejście do muzeum od ul. Mostowej 7 (przez park).

el