Strona główna Blog Strona 2092

Poznań: Bezpłatny parking, z którego… nikt nie korzysta. I to w centrum!

0
Można z niego korzystać za darmo, znajduje się w bardzo dogodnym miejscu, bo przy Pułaskiego, przy skrzyżowaniu z Mieszka I – i stoi pusty. Dlaczego kierowcy nie chcą tam parkować?

Parking ma wyjątkowo dogodne położenie: blisko trasy tramwajowej, blisko centrum – tymczasem świeci pustkami, chociaż w Poznaniu miejsc parkingowych podobno brakuje. W dodatku parking jest bezpłatny! Już w maju tego roku Zarząd Dróg Miejskich ogłosił, że parking przestaje być parkingiem buforowym, a staje się ogólnodostępnym, na którym będzie mógł zaparkować każdy chętny bez ponoszenia opłat.. Parking buforowy przeniesiono natomiast na ulicę Poznańską 57, czyli bliżej centrum.

Pustki na parkingu zauważyła telewizja WTK. Miejsca parkingowe zaczęły już nawet zarastać krzakami… Dlaczego kierowcy unikają tego parkingu, skoro mogą tu zaparkować komfortowo i za darmo, zamiast tłoczyć się na śródmiejskich uliczkach i narażać na mandaty?

Postanowiliśmy zapytać kierowców poruszających się samochodami po północnej części Poznania – i okazało się, że większość z nich, mimo że codziennie przejeżdża obok tego parkingu, nie miała pojęcia, że nie jest to już parking buforowy i że można tam parkować za darmo. Inni z kolei byli przekonani, że to teren budowy: parking się wyprowadził, bo zacznie się tam budowa osiedla albo biurowca. Jednak dla większości kierowców, którzy do centrum przyjeżdżają w interesach, ten parking jest mimo wszystko trochę za daleko.
– Gdy jadę samochodem do centrum, to zazwyczaj mam w planach kilka różnych miejsc, do których muszę dowieźć dokumenty – wyjaśnia pani Magda, szefowa biura rachunkowego. – Są ciężkie, więc wolę korzystać z parkowania w SPP, bo mam bliżej. Wychodzi mnie to taniej i szybciej.

Tego samego zdania jest Patryk Kaczmarek, właściciel agencji reklamowej.
– Gdybym jechał sobie na kawę na Stary Rynek czy na spacer na Cytadelę, to miejsce na parking byłoby idealne – uważa. – Ale ponieważ ja jadę na Stary Rynek z planszami i banerami dla klientów, materiałami na spotkania i konferencje, to dla mnie jest on za daleko. Na piechotę tego nie doniosę i nie wyobrażam sobie też jazdy tramwajem z takim bagażem.

Patryk Kaczmarek uważa, że parking stoi pusty właśnie z powodu kiepskiej lokalizacji. Dla biznesmenów jest za daleko, spacerowiczom też nie bardzo pasuje, bo główne atrakcje Cytadeli są akurat od drugiej strony. I to widać po parkujących tam samochodach. Jednak głównym powodem pustki jest to, że niewielu kierowców o nim wie.
– Jedna spora tablica informacyjna o tym, że parking jest bezpłatny, pewnie zaraz zmieniłaby sytuację – uważa.

el

Poznań: Czy Ethno Port w 2020 roku się nie odbędzie? CK Zamek dementuje

0
Dramatyczna informacja o tym, że w przyszłym roku może już nie być Ethno Portu, wypłynęła na ostatniej Komisji Kultury RMP. Radni dyskutowali o tym, gdzie są możliwe cięcia finansowe – i jako jedna z możliwości pojawił się właśnie Ethno Port. Sprawa wywołała ogromne oburzenie wśród mieszkańców.

Cięcia w budżecie, jakie musi wprowadzić Poznań z powodu mniejszych wpływów z podatków nie jest dla nikogo tajemnicą, jak też i to, że miasto szuka oszczędności wszędzie: w inwestycjach, zdrowiu, oświacie, sporcie, no i kulturze.

Tematem zajęli się radni na ostatnim posiedzeniu Komisji Kultury Rady Miasta Poznania. Wśród rozważań o tym, gdzie szukać oszczędności, pojawiła się też propozycja likwidacji co większych i bardziej kosztownych imprez. I wtedy padła nazwa Ethno Portu. Festiwal zawsze dostawał spory zastrzyk finansowy z Ministerstwa Kultury, ale w ciągu ostatnich kilku lat, z powodu drastycznego cięcia środków ministerialnych na imprezy kulturalne, miasto w coraz większym stopniu dofinansowuje tę imprezę. W ubiegłym roku na 700 tysięcy złotych, które kosztował festiwal, miasto dało aż 500 tysięcy. Zawieszenie imprezy pozwoliłoby te pół miliona wydać na co innego.

„Gazeta Wyborcza” oceniła nastroje radnych i prezydenta Jędrzeja Solarskiego, wyciągnęła wnioski – i dziś ukazał się artykuł z informacją, że w przyszłym roku festiwal najpewniej się nie odbędzie.

Informacja wywołała burzę w mieście – i nic dziwnego. Ethno Port jest jednym z najważniejszych festiwali world music na świecie – i nie jest to żadna przesada, wystarczy spojrzeć, na których miejscach klasyfikują ten festiwal branżowe pisma. Już w 2012 roku prestiżowy miesięcznik „Songlines” uznał Ethno Port Poznań za jeden z 25 najlepszych festiwali world music na świecie!
Odbyło się już 12 edycji festiwalu i każda kolejna jest muzycznym oraz kulturowym odkryciem. Wyraźnie widać, że organizatorzy mają jeszcze wiele do powiedzenia, znają się na tym, co robią i robią to w sposób doskonały. Konsekwencja w doborze artystów, głównej linii festiwalu, a co szczególnie chwyta za serce – ta uważność wobec osób, które nie znają world music, ale chętnie by się o niej czegoś dowiedziały. Na każdym festiwalu jest cykl koncertów przeznaczonych dla takich właśnie mniej zaawansowanych odbiorców.

Dla tych, którzy nie interesują się tym rodzajem muzyki, takie argumenty nie mają oczywiście znaczenia. Są jednak takie dane, które zrozumieją wszyscy: na przykład sprzedaż biletów. Karnety na festiwalowe koncerty schodzą błyskawicznie i zazwyczaj zanim zacznie się festiwal, zostają już tylko pojedyncze bilety. Jego twórcy (CK Zamek) robią go też śmiesznie tanio – 700 tysięcy złotych za międzynarodowy festiwal to naprawdę niewiele. Budżet Malta Festival Poznań na przykład to 5 mln zł, porównywalnych pieniędzy potrzebuje poznański maraton.

Na szczęście obawy wielbicieli Ethno Portu – przynajmniej na razie – rozwiali organizatorzy. Właśnie z powodu ogromnego niepokoju, jaki wywołał artykuł „Gazety Wyborczej” Anna Hryniewiecka, dyrektor CK Zamek, zdecydowała się opublikować oświadczenie w tej sprawie.
„Jesteśmy dobrej myśli, że ten ważny dla nas wszystkich festiwal się odbędzie. Informacje w GW są zdecydowanie przedwczesne” – czytamy w oświadczeniu.- „Przede wszystkim to nie miasto organizuje festiwal i to nie miasto chce z niego zrezygnować! Sytuacja zagrożenia dla festiwalu jest wynikiem konieczności szukania ogromnych oszczędności w budżecie Zamku. Ta sytuacja dotyczy budżetu całej kultury, budżetów innych instytucji i NGO, wiemy, jaka jest jej przyczyna.Jeśliby chcieć wskazywać prawdziwego sprawcę zagrożenia dla Ethno Portu to są nim rządowe zmiany podatkowe! Ponieważ Ethno Port jest dla nas wszystkich bardzo ważny ideowo, szczególnie w tych fatalnych czasach, wierzymy, że wspólnie z miastem wybrniemy z tej fatalnej dla Ethno Portu sytuacji i festiwal się odbędzie.”

Lilia Łada

Poznań: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci nurków w jeziorze Lusowskim

0
– Nikt nie ponosi winy, to był tragiczny wypadek – uznali śledczy po drobiazgowym zbadaniu sprawy. I umorzyli postępowanie w tej sprawie.

Przypomnijmy: w grudniu 2018 roku dwoje nurków, instruktor Wiesław Jaźwicki i nurek Katarzyna Stefańska z Centrum Nurkowego Płetwal, zostało wyłowionych z jeziora Lusowskiego przez strażaków. Mimo natychmiast podjętej reanimacji nie udało się ich uratować.

Wiesław Jaźwicki był doświadczonym nurkiem i zapewne doszkalał Katarzynę Stefańską, która miała znacznie krótszy staż. Jezioro Lusowskie nie należy do zbiorników wodnych nawiedzanych przez kataklizmy naturalne, które mogłyby być powodem śmierci nurków. Co więc mogło się stać takiego, że oboje najpierw stracili przytomność, a później zginęli pod wodą?

Zgodnie z wynikami sekcji zwłok oraz wynikami badań histopatologicznych oraz toksykologicznych powodem śmierci obojga było utonięcie. Śledczy uznali więc, że mniej doświadczona kobieta straciła przytomność pod wodą, a instruktor widząc to, zaczął ją holować do brzegu. Przy brzegu najprawdopodobniej i on stracił przytomność, w efekcie czego oboje utonęli.

Prokuratura umorzyła więc postępowanie uznając, że nikt tu nie dopuścił się przestępstwa i że był to tragiczny wypadek, za który nie można nikogo winić.

el

Poznań: Nowa śluza dla autobusów u zbiegu Głogowskiej i Ściegiennego

0
Ma usprawnić ruch na Głogowskiej i Ściegiennego nie tylko autobusom miejskim, ale i kierowcom przejeżdżającym przez to skrzyżowanie. Na Głogowskiej powstał nowa śluza dla autobusów.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, autobusy jadące od Świerczewa i przejeżdżające przez wiadukt Kosynierów dzięki śluzie będą mogły szybciej pokonać skrzyżowanie ulic Głogowskiej, Ściegiennego i Krzywej. Na takim rozwiązaniu skorzystają również kierowcy jadący w kierunku ul. Ściegiennego – nie będą mieli na swoich pasach długich pojazdów komunikacji publicznej.

Zgodnie z nowym projektem organizacji ruchu – dwa skrajne lewe pasy ruchu na ul. Głogowskiej (zjazd z wiaduktu) będą służyły do jazdy w lewo. Z kolejnego tuż przed skrzyżowaniem wydzielona została śluza dla autobusów, a prawy skrajny pas będzie w dalszym ciągu przeznaczony do jazdy na wprost ul. Głogowską i skrętu w ul. Krzywą.

ZDM, el

Funkcjonariusze CBA zatrzymali trzy osoby za korupcję

0
Funkcjonariusze CBA zatrzymali trzy osoby, w tym jedną bezpośrednio po przyjęciu łapówki. Teraz zajmie się nimi Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

– Ustalenia poznańskich funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego wskazywały na istnienie przestępczego procederu polegającego na powoływaniu się na wpływy w instytucjach publicznych województwa lubuskiego oraz możliwości załatwienia określonych korzyści w zamian za łapówki – czytamy w komunikacie Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Dzięki czynnościom śledczym, agentom udało się zatrzymać na gorącym uczynku osobę, zaraz po przyjęciu łapówki. Funkcjonariusze CBA zatrzymali też Burmistrza Szprotawy, na wpływy u którego powoływała się osoba złapana na gorącym uczynku. Trzecia zatrzymana osoba powoływała się na swoje wpływy u wojewódzkiego konserwatora zabytków i oferowała „pomoc” w załatwieniu spraw urzędowych. Według agentów CBA nie za darmo.

Funkcjonariusze CBA przeszukali miejsca zamieszkania i pracy zatrzymanych, w celu zgromadzenia materiałów dowodowych. Zatrzymani mają zostać doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Poznaniu.

Źródło: CBA

Poznań: Zmiana czasu. Zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej

0
W nocy z soboty na dzielę (26 na 27 października) zmienimy czas letni na zimowy. Oznacza to trochę zmian w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.

O godz. 3 w nocy cofamy zegarki o godzinę do tyłu. Większość nocnych linii pojedzie z tego powodu „podwójnie” – najpierw zgodnie z czasem letnim, a następnie zimowym.

Zmiana obejmie nocne linie autobusowe oraz linie tramwajową nr 202. Na tej ostatniej kursy „letnie” będą się odbywały na całej trasie: Os. Sobieskiego – Os. Lecha – Os. Sobieskiego, natomiast kursy o godz. 2:07, 2:30 i 3:07 czasu „zimowego” (po cofnięciu wskazówek zegara) wykonywane będą na skróconej trasie: Os. Sobieskiego – Os. Lecha – Franowo.

W komunikacji autobusowej nocnej i podmiejskiej następujące kursy będą wykonywane jednokrotnie, zgodnie z czasem „letnim”:

– linia nr 241 – odjazd z przystanku Poznań Główny o godzinie 1:59;

– linia nr 250 – odjazd z przystanku Głuchowo/Stawna o godzinie 2:15;

– linia nr 342 – odjazd z przystanku Rondo Śródka o godzinie 1:45;

– linia nr 651 – odjazd z przystanku Mosina/Dworzec Kolejowy o godzinie 1:38 oraz z przystanku Dębiec o godzinie 2:50;

– linia nr 907 – odjazd z przystanku Os. Sobieskiego o godzinie 1:30.

Po zmianie czasu kursy na liniach 241, 250, 342, 651 i 907 nie będą wykonywane powtórnie.

ZTM / UMP / op. NA

 

Poznań: Dwóch pijanych mężczyzn znęcało się nad psem. „Ciężko było mu się poruszać”

0
Dwóch pijanych mężczyzn miało znęcać się nad psem, a następnie przerzucić go przed dwumetrowy płot i się oddalić.

Wszystko to działo się w okolicy Parku Drwęskich. Na miejsce dotarli strażnicy miejscy, wezwani przez świadków zdarzenia, którzy zajęli się zwierzęciem. – Około półroczny pies był bardzo zaniedbany i wychudzony. Miał wykrzywione na zewnątrz przednie łapy, przez co ciężko było mu się poruszać. Zgłaszający oświadczyli, że widzieli jak dwóch pijanych mężczyzn znęcało się nad psem – szarpali go za smycz, kopali po głowie, a następnie przerzucili przez dwumetrowy płot na teren przebudowywanego parku i oddalili się – relacjonują strażnicy miejscy.

Zwierzę trafiło do schroniska. Jak się okazało nie posiadało czipa, ale weterynarz zauważył na obroży psa, dane kontaktowe właściciela. Jak się okazało zwierzę zaginęło trzy miesiące wcześniej. Właściciel odebrał czworonoga ze schroniska i zapewnił mu niezbędną opiekę weterynaryjną.

Mężczyzn, którzy znęcali się nad psem szuka teraz policja.

Źródło: Straż Miejska / fot. właściciel psa

Porzucone beczki z chemikaliami na terenie Wielkopolski

0
Mieszkańcy wsi Szołajdy (powiat kolski) odkryli nielegalne składowisko odpadów chemicznych. Specjalne służby ustalają teraz z jaką substancją mają do czynienia.

Mieszkańcy zauważyli w opuszczonym gospodarstwie rolnym naczepę, w której znajdowały się beczki z chemikaliami. Jak się później okazało odpady chemiczne znajdowały się również w budynku gospodarczym.

Na szczęście z informacji przekazanych przez straż pożarną, wynika, że nie doszło do wycieku żadnej z substancji do gleby. Beczki są szczelne, a ich właściciela będzie teraz poszukiwać policja, wspólnie z prokuraturą.

Gniezno: Rozpoczął się proces opiekunki. Miała się znęcać nad 80-latką

0
W Sądzie Rejonowym w Gnieźnie rozpoczął się proces pracownicy MOPS-u, która miała znęcać się nad swoją podopieczną.

Proces miał się rozpoczął na początku sierpnia, ale ze względu na problemy kadrowe sądu oraz okres wakacyjny został przeniesiony na październik. 

Była pracownica MOPS-u jest podejrzana o znęcanie się nad 80-letnią kobietą, która była jej podopieczną. Wszystko wyszło na jaw dzięki rodzinie starszej kobiety, która zamontowała ukrytą kamerę w pokoju 80-latki i nagrała opiekunkę, kiedy ta m.in. bije swoją podopieczną.

Oskarżona dzisiaj w sądzie przyznała się do zarzucanego czynu. Przeprosiła rodzinę pokrzywdzonej, a swoje zachowanie tłumaczyła m.in. przemęczeniem w tamtym okresie. Była pracownica MOPS-u podkreśliła też, że jej zachowanie było jednorazowe. Stoi to w sprzeczności z relacją rodziny, która twierdzi, że siniaki na ciele starszej kobiety dostrzegła już wcześniej. To właśnie one miały być bezpośrednim powodem do zamontowania ukrytej kamery.

Opiekunka twierdzi, że o siniakach na ciele sama informowała rodzinę 80-latki. Ci problem mieli bagatelizować.

Byłej opiekunce MOPS-u za znęcanie się nad starszą kobietą grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Źródło: Głos Wielkopolski

Weekend w Poznaniu. Co robić w weekend w Poznaniu? 25, 26 i 27 października 2019

0
Halloween, koncerty, wydarzenia teatralne. Zobacz co można robić w Poznaniu w weekend 25, 26 i 27 października 2019.
Piątek 25 października 2019
Halloweenowa Noc w Palmiarni
25 października @ 17:00 – 23:00

25 października w godzinach 17.00-23.30 (kasa do 23.00) zapraszamy do udziału w mrocznym zwiedzaniu Palmiarni! Pawilony zmienią się w siedzibę pająków, upiorów oraz innych strachów, a w pawilonie nr III odbędzie się wystawa dyni!

Zapraszamy wszystkich odważnych oraz zachęcamy do przyjścia w halloweenowym przebraniu!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Mariza Live in Poznań
25 października @ 19:00 – 20:30

Mariza uznawana jest za największą sławę stylu fado, skarbu narodowego Portugalii.

Jej głos określa się słowami “magiczny, diamentowy, magnetyczny”, a fenomen popularności porównuje się do najsłynniejszych div operowych i megagwiazd pop/rock. Jej repertuar to przede wszystkim tradycyjne i współczesne interpretacje fado, ale wokalistka chętnie sięga także po bliskie jej sercu morny z Wysp Zielonego Przylądka czy standardy bluesowe.

Przez 15 lat muzycznej kariery Mariza z lokalnego fenomenu znanego wąskiej grupie wielbicieli fado w Lizbonie stała się jedną z najbardziej znanych i cenionych gwiazd world music na świecie.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Tribute Night: Iron Maiden & Metallica, Poznan
25 października @ 19:00 – 23:45

Występ Blood Brothers poświęcony będzie straszliwej tragedii ludzkości, zjawisku wojny. Zespół spróbuje odtworzyć ponurą atmosferę bitew. Wykonają tak epickie kompozycje jak Afraid To Shoot Strangers, Paschendale, Aces High… I kompilację klasycznych hitów Iron Maiden.

AlcoholicA zagra najbardziej znane kompozycje Metalliki zarówno ze starszych płyt, jak i „Hardwired… To Self-Destruct”. Formacja zagra też utwory ze swojej pierwszej płyty SUB ZERO.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Hans Solo / 52 Dębiec w Schronie – Poprawna Praca Serca
25 października @ 19:00 – 23:30

Klub Schron i blenderrap.pl zapraszają 25-go października na premierowy koncert Hansa Solo i 52 Dębiec promujący album „Poprawna Praca Serca”.
Hans na scenie Schronu pojawi się wraz z Deepem i Bobsonem – pewni więc możecie być, że oprócz materiału z ostatniego krążka artysty, w Schronie usłyszymy także doskonale wszystkim znany repertuar składu 52 Dębiec!

„Poprawna Praca Serca” to kolejna porcja dobrego humoru, satyry, złośliwości i zabawy słowem wkomponowana w treści ważne i poważne, życiowe i społeczne – celnie, ciekawie, refleksyjnie. Nic dziwnego Hans to dobry obserwator i doświadczony autor tekstów. Po 20 latach doświadczenia i licznych albumach Luxtorpedy i Pięć Dwa, wydawać się może że Hans jest „jeszcze bardziej sobą” kiedy „idzie solo”.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Anna Maria Jopek – Koncert
25 października @ 19:00 – 20:30

Annie Marii Jopek na scenie towarzyszyć będą: Robert Kubiszyn (bas), Paweł Dobrowolski (perkusja), Piotr Nazaruk (flety, głos, cytra) oraz Krzysztof Herdzin (fortepian).

Anna Maria Jopek – wokalistka, songwriterka, improwizatorka, wizjonerka, pasjonatka.
Absolwentka Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawa w klasie fortepianu. Studiowała również filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Śpiewu uczyła się prywatnie u legendarnej prof. Darii Iwińskiej (wcześniej nauczycielki ojca AMJ, Stanisława Jopka, który też był śpiewakiem). Jako pianistka debiutowała mając zaledwie 12 w cyklu koncertów dla dzieci w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Natomiast jako wokalistka debiutowała na Festiwalu Piosenki w Białorusi „Słowański Bazar”, gdzie otrzymała osobistą nagrodę Michela Legranda (przewodniczącego jury festiwalu).

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Swiernalis | Dom Tramwajarza
25 października @ 20:00 – 21:30

Swiernalis to projekt muzyczny Pawła Swiernalisa, którego znakiem szczególnym jest niecodzienne poczucie humoru i przejmujące teksty utworów, które sam pisze. Multiinstrumentalista i do tego samouk. Urodzony w Suwałkach, sercem związany z Poznaniem. Setki zagranych koncertów i pełna półka nagród czynią go rozpoznawalną sylwetką na polskiej scenie muzycznej.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Kovalczyk – Piosenki Mistrza | Tribute to Grzegorz Ciechowski
25 października @ 20:00 – 23:00

Koncerty Kovalczyka to znakomicie przygotowane SHOW z zaskakującą oprawą muzyczną i wizualną. Otrzymamy tu potężną dawkę muzyki elektronicznej okrytej eterycznymi partiami saksofonu, fletu poprzecznego czy ewi. Usłyszymy m. in. takie utwory jak: „Mamona”, „Tak, tak… to ja”, „Telefony”, „Nie pytaj o Polskę” czy „Kombinat”, które w uwspółcześnionym brzmieniu dostarczą nam niezapomnianych muzycznych wrażeń.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Sobota 26 października 2019
Coco – tylko 2 pokazy w Rialto
26 października @ 11:00 – 27 października @ 12:00

Coco – Oscarowy zwycięzca powraca tradycyjnie przed Świętem Zmarłych! Kto nie widział – koniecznie. Zwłaszcza, gdy chodzi się do szkoły podstawowej, ale starszych też zapraszamy. Tylko w sobotę 26.10 o 11:00 i w niedzielę 27.10 o 12:00. Dwunastoletni meksykański chłopiec imieniem Miguel pragnie zgłębić tajemnice rodzinnej legendy…

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Porządkowanie starego cmentarza św. Wojciecha na stoku Cytadeli
26 października @ 11:00 – 14:00

Wspólnie zadbajmy o zabytek; posprzątajmy stary cmentarz parafii św. Wojciecha na stoku poznańskiej Cytadeli.

Przyjdź; zobacz jedną z najpiękniejszych nekropolii w Polsce – miejsce wiecznego snu mieszkańców dawnego Poznania, zieloną świątynię zadumy i wytchnienia… Zbiórka o godz. 11 w soboty (tj. 19 i 26 X) przy bramie prowadzącej na cmentarz (- to ta na zdjęciu ilustrującym wydarzenie). Zabierz ze sobą rękawiczki, grabki, worki na śmieci itp.!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Dzieciaki na Piętrze / jesień 2019
26 października @ 15:00 – 17:00

Przedstawiamy kolejną edycję Dzieciaków na Piętrze.
Sobotnie popołudnia na Masztalarskiej 8 spędzimy w towarzystwie znanych i zupełnie nowych bohaterów i bohaterek. Będziemy gościć Teatry z Poznania, Słupska, Warszawy czy Białegostoku. Nie zabraknie warsztatów artystycznych, które od zawsze są integralną częścią programu teatralnego.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Przegląd Filmów Rumuńskich w Kinie Muza
26 października @ 17:00 – 30 października @ 20:30

Już między 26 a 30 października razem z Rumuński Instytut Kultury w Warszawie zapraszamy na Przegląd Filmów Rumuńskich – doskonałego, płynącego na fali fantastycznych reżyserów młodego pokolenia, a wciąż mało znanego kina z południa!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Żywiołak + Hetane w klubie U Bazyla 26 X 2019
26 października @ 19:00 – 23:00

Tego zespołu przedstawiać już dziś w Polsce nikomu nie trzeba. Od roku 2005 konsekwentnie pracuje ukazując światu nowe, absolutnie świeże spojrzenie na spuściznę słowiańskiej muzyki ludowej. To za sprawą tej piątki pasjonatów dowiedzieliśmy się o “polskim neofolku”. Wzorem najlepszych kapel tworzących styl “innovative folk” w Skandynawii, czy innych krajach Europy poznaliśmy wyjątkowo przyswajalny gatunek czerpiący całymi garściami z polskiej spuścizny kulturowej. Czerpiąc z takich zespołów jak Hedningarna czy Hoven Droven zapodaje nam Żywiołak podróż szlakami przedchrześcijańskiej zachodniej i wschodniej Europy. Bez wątpienia jako pierwszy w sposób absolutnie bezkompleksowy odkurzył temat mało znanej słowiańskiej mitologii. Bez wątpienia jako pierwszy przyczynił się do “boomu” zainteresowania kulturą rodzimą jaki ma obecnie w Polsce miejsce. Bez wątpienia stał się inspiracją dla wielu projektów muzycznych, które od tej pory zaczęły u nas powstawać. Dziś nikogo nie dziwi już fakt, że muzykę folkową możemy już od pewnego czasu posłuchać w największych klubach Polski, a sam nurt stał się równoprawny z innymi gatunkami muzycznymi.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Bracia Figo Fagot – 26.10., Poznań, Klub Muzyczny B17
26 października @ 20:00 – 23:00

Bracia Figo Fagot przyjadą do Poznania z arsenałem największych hitów i swoją nową płytą!
Czekamy na dźwiękowy ogień i świeży materiał, który swoją premierę będzie mieć na początku października. Jeszcze tego samego miesiąca, a dokładniej w sobotę, 26 października, Figo Fagot odpalą armaty w B17.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Stand-up Mocnych W Gębie # 37
26 października @ 20:00 – 22:00

Maciej Brudzewski swoim poprzednim programem pt. “Burdel” zaskoczył, zniesmaczył, rozkochał, a przede wszystkim rozbawił do granic absurdu. Nie inaczej będzie tym razem. Wszystko, co lubisz, znajdziesz w nowym programie Macieja, pod tytułem “Każdy ratuje siebie”. Zobacz to na żywo i sprawdź, która historia stanie się Twoją ulubioną.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Deep Oriental #XIV meets Madrugada
26 października @ 23:59 – 27 października @ 08:00

Kolejna odsłona imprezy, której główną filozofią jest pokazać, że to nie prędkość muzyki wyzwala energię.

Impreza w kolaboracji z cyklem Madrugada promującym Południowo Amerykańskie wpływy downtempo!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Niedziela 27 października 2019
Babi Targ w Poznaniu / 27.10.19 / MTP
27 października @ 12:00 – 16:00

Babi Targ jest lokalną odmianą znanych już wcześniej na zachodzie swapping parties, polegających w głównej mierze na wymianie ciuchów, butów i innych dodatków.
W miarę rozwoju imprezy uczestniczki i uczestnicy nadali jej własny charakter. Oprócz wymiany zaczęli również kupować i sprzedawać przyniesione ubrania. Babi Targ stał się imprezą idealną zarówno dla tych, którzy lubią wietrzyć swoje szafy i dla poszukiwaczek/poszukiwaczy ciekawych i nietuzinkowych rzeczy.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Marek Piekarczyk Akustycznie ze Smyczkami / 27.10 Poznań
27 października @ 20:00 – 22:30

Marek Piekarczyk, znany jako długoletni frontman TSA, zagra ponownie w Poznaniu! Obdarzony charakterystycznym głosem wokalista wystąpi z akustycznym programem 27. października w klubie Blue Note. Tym razem artyście będzie towarzyszyć akompaniament smyczków, więc zapowiada się wyjątkowy koncert!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

To tylko część wydarzeń, która odbędzie się w weekend w Poznaniu. Wszystkie można znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / AS

 

 

Poznań: Mężczyzna zaprasza małe dzieci do auta. „Proszę nagłośnić sprawę”

0
Zamaskowany mężczyzna miał zaprosić małe dziecko do swojego samochodu. Jego mama prosi o nagłośnienie sprawy.

Wpis opisujący historię pojawił się na facebooku. – Mojemu 10 letniemu synowi zostało zaproponowane wejście do auta obcego mężczyzny z chustką na twarzy. Mężczyzna był wysokim brunetem jeżdżącym czarnym sedanem. Więcej informacji dziecko nie zapamiętało – napisała mama chłopca.

Do sytuacji doszło wczoraj na skrzyżowaniu ulic Łowickiej i Kostrzyńskiej. O sprawie została poinformowana policja, co potwierdził nam Maciej Święcichowski z biura prasowego policji. Mama chłopca uczula pozostałych rodziców, żeby uważali na swoje dzieci i porozmawiali z nimi na ten temat, „choćby i tysiączny raz”.

 

Piłkarze Legii Warszawa „udekorowali” szatnię Lecha swoimi wlepkami. „To się nie powinno wydarzyć”

0
Po spotkaniu Lecha Poznań z Legią Warszawa w Centralnej Lidze Juniorów, goście ze stolicy postanowili pozostawić po sobie pamiątkę.

Młodzi piłkarze z Warszawy zdecydowali się na oblepienie szatni we Wronkach, wlepkami swojego klubu. – Dziękujemy bardzo za wlepki, już się ich pozbywamy, a na przyszłość prosimy o zachowanie ich do „dekorowania” szatni na swoim obiekcie – napisali przedstawiciele akademii Lecha na swoim twitterze.

Na odpowiedź Legii nie trzeba długo czekać. – Naszych chłopców roznosi miłość do Legii, ale to się nie powinno wydarzyć. Porozmawiamy z nimi – zapewnił klub.

Na boisko obie drużyny ze sobą zremisowały 1:1.

Wypadek na drodze wojewódzkiej nr 180. „Kierowca wypadł z samochodu”

0
Na drodze wojewódzkiej nr 180 doszło do wypadku. Samochód kierowcy wbił się w powietrze, przekoziołkował i trafił w drzewo.

Wypadek miał miejsce 24 października, kilka minut po północy. Kierowca Volkswagena najprawdopodobniej chciał ominąć sarnę. Skończyło się tragicznie.

– Przypuszczalnie samochód wybił się w powietrze na pniaku, przekoziołkował, uderzył dachem w kolejne drzewo i upadł na bok. Kierowca wypadł z samochodu, przeczołgał się na skraj drogi i w tym miejscu został odnaleziony przez osobę która wezwała pomoc – relacjonują strażnicy z OSP Stobno, którzy jako pierwsi dojechali na miejsce wypadku i udzielili pomocy poszkodowanemu.

Następnie strażacy wstrzymali ruch, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i usunęli szczątki samochodu. Tylko w 2019 roku był to już szósty wypadek na tym odcinku.

fot. OSP Stobno

Smog w Poznaniu. Zakaz ogrzewania domów kominkami i piecami

0
Ze względu na złą jakość powietrza w Poznaniu, w mieście pojawił się zakaz ogrzewania domów kominkami i piecami.

Zakaz obowiązuje 25 października 2019. Został on wprowadzony, ponieważ dzień wcześniej przekroczono wartości 50 µg/m3 stężeń pyłów drobnych PM10. Jest to trzeci tego typu zakaz w tym tygodniu. 

– Z uwagi na przekroczenie wczoraj (tj. 24.10) wartości 50 µg/m3 stężeń pyłów drobnych PM10 oraz prognozowanie utrzymania się tego przekroczenia, wprowadza się dzisiaj, na obszarze Poznania zakaz stosowania kominków opalanych drewnem, piecy kaflowych lub typu „koza” oraz kotłów węglowych nie spełniających wymagań Ekoprojektu dla posiadających drugi sposób ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej, gazowe, elektryczne bądź inne spełniające wymagania Ekoprojektu – poinformowali urzędnicy.

Zła jakość powietrza nie upoważnia dzisiaj do skorzystania z miejskiej komunikacji za darmo.

Jednocześnie urzędnicy apelują, żeby wszystkie podejrzenia łamania zakazu zgłaszać straż miejskiej (tel. 986).

Podstawą prawną do wprowadzenia zakazu jest uchwała Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z dnia 18.12.2017 r., nr XXXIX/942/17, tzw. „antysmogowa”.

 

„Zabierali kluczyki od luksusowych samochodów”. Zatrzymani przez policję (film)

0
Policjanci zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzieże luksusowych przedmiotów. Wiele ze skradzionych przedmiotów udało się odzyskać.

Mężczyzna został zatrzymany w Poznaniu 22 października 2019 roku. Wcześniej miał dokonać wielu włamań, zarówno do mieszkań, jak i domów jednorodzinnych. Podczas przeszukania policjantom udało się zabezpieczyć m.in. skradzioną wcześniej biżuterie, obrazy, a nawet samochody, które pochodziły z włamań.

Policjanci podczas prowadzenia śledztwa połączyli ze sobą przypadki włamań na terenie Wielkopolski. – Nasi eksperci doszli do wniosku, że niektóre z nich łączy wiele wspólnych cech. Na przykład to, że w wielu z nich włamania odbywały się poprzez wyłamanie zamków w drzwiach wejściowych. Uwagę policjantów zwrócił także fakt, że włamywacze zabierali kluczyki od luksusowych samochodów i także kradli te auta. W ten sposób funkcjonariusze zajmujący się tą sprawą powiązali włamania w Poznaniu, Kościanie, Borówcu, Sierakowie koło Kórnika i Rawiczu. Tylko w tych miejscach zostały skradzione przedmioty o łącznej wartości sięgającej miliona złotych – tłumaczy Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Policjanci zidentyfikowali, a następnie zatrzymali podejrzanego. Jest nim 34-letni mieszkaniec Komornik. Wiadomo, że działał on ze wspólnikiem, który obecnie jest poszukiwany. Zatrzymanemu grozi do 10 lat więzienia.

KMP / NA

 

Poznań: W mieście pojawi się więcej zieleni. Ogłoszono przetarg

0
Ławki i donice z roślinami (znane chociażby z ulicy Półwiejskiej) mają się pojawić na ul. Wielkiej i ul. Paderewskiego.

Dwie ulice znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie Starego Rynku ma ozdobić 25 donic w których pojawią się drzewka. Na obu ulicach ma się również pojawić 18 nowych ławek. Co istotne, planowane zmiany nie zakładają usunięcia miejsc parkingowych. 

Inicjatorem przedsięwzięcia jest Marek Sternalski, radny miejski z Koalicji Obywatelskiej, który złożył poprawkę do budżetu na 200 tysięcy złotych.

Jest to kolejna decyzja w ostatnim czasie o stworzeniu dodatkowych miejsc zielonych na terenie Poznania. Władze miasta już wcześniej zazieleniły część terenów na Łazarzu i Jeżycach, a ostatnio ogłosiły nawet, że zieleń będzie miała w mieście priorytet. W jego ramach jeszcze jesienią wzdłuż ulic Poznania pojawi się 600 drzew i 1200 krzewów. Nowe nasadzenia planowane są na Grunwaldzie, Jeżycach, Wildze oraz Starym Mieście.

– Musimy zmienić podejście do projektowania ulic i dać priorytet zieleni tak, by najpierw planowane były nasadzenia a dopiero potem cała infrastruktura podziemna. Dzięki temu będziemy mogli sadzić w centrum więcej drzew i zadbać o poprawę retencji. Jest to konieczne w obliczu zachodzących zmian klimatycznych. Tego oczekują też od nas mieszkańcy, których priorytety w ostatnim czasie zaczęły się odwracać. Chcą więcej zieleni w miejskiej przestrzeni nawet kosztem miejsc parkingowych – tłumaczył Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

W jakimś stopniu jest to prawdopodobnie również odpowiedź miasta na silne protesty mieszkańców, które pojawiły się na początku tego roku. Wówczas w mieście masowo wycinano drzewa, co głośno krytykowali mieszkańcy, społecznicy oraz część polityków. Ilość dokonywanych wycinek była imponująca, a w tym samym czasie oficjalna strona miasta przekonywała, że Poznań w rzeczywistości jest zieloną metropolią. Radni osiedlowi zwracali uwagę, że drzewo drzewu nierówne. W miejsce wycinanych zdrowych i potężnych drzew, pojawiały się małe drzewka doniczkowe.

– Sadzenie przy ulicach drzewek typu głóg czy klon polny elegant, które nie przekroczą 12 m w warunkach miejskich, nie jest żadnym zastępstwem dla dużych drzew. Obrona obecnej “szyszkodnikowej” polityki nie ma podstaw! – tłumaczył wówczas Włodzimierz Nowak, radny osiedla Grunwald.

Poznań: Klub Punto Punto ma problemy finansowe? Pracownicy mają nie otrzymywać pensji

0
Byli pracownicy Punto Punto przez kilka miesięcy mieli nie otrzymywać pensji. Długi mają sięgać co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych.

O całej sprawie alarmuje Inicjatywa Pracownicza. To właśnie do niej po pomoc mieli zwrócić się byli pracownicy lokalu, którzy nie otrzymali należnych im pensji. Pracownicy są zdesperowani. Żeby móc przeżyć zaciągnęli długi u znajomych i rodziny, a teraz chcieliby odzyskać pieniądze od klubu. Właściciel lokalu ma na ich próby kontaktu nie reagować. Bezradnie ręce rozkłada również Państwowa Inspekcja Pracy.

Punto Punto jest lokalem, który miał być miejscem w którym osoby wykluczone będą czuły się dobrze. Od początku istnienia miejsce jest przyjaźnie nastawione dla osób LGBT, a lokal mocno współpracuje z tzw. „drag queens” (mężczyźni przebierający się za kobiety). Za sprawą jednego z nich lokal miał swoje „pięć minut” w mediach w całej Polsce. Podczas wyborów Mr Gay Poland w ramach „występu artystycznego” jeden z drag queen imitował podcinanie gardła nagiej lalce arcybiskupa Jędraszewskiego. Zbyt korzystnie na wizerunek lokalu to nie wpłynęło.

Sam lokal, mający być przyjazny dla osób LGBT, okazał się wyjątkowo nieprzyjazny dla własnych pracowników. Z informacji Inicjatywy Pracowniczej okazuje się, że ci naprawdę zostawiali serce w swojej pracy, angażując się całkowicie w prowadzenie lokalu.

Punto Punto generuje straty?

Z relacji pracowników wynika, że klub jest niewypłacalny, a oni nigdy nie otrzymywali pensji na czas. Nie przeszkadza to lokalowi w organizowaniu występów, zapraszaniu kolejnych gości i zatrudnianiu nowych pracowników.

– W czerwcu znów obiecywano, że spółka wszystko ureguluje: zapewniano nam, że wezmą kredyt, który miał sfinansować poprzednie wypłaty. Ale przyznano niższy kredyt, dlatego spłacono nas tylko częściowo za marzec i kwiecień. Już nie chcieliśmy pracować za darmo – tłumaczy Darek, były pracownik lokalu, w rozmowie z Inicjatywą Pracowniczą.

Jego koleżanka Justyna dodaje, że sytuacja była w pewnym momencie tak ciężka, że pracownicy nie byli w stanie opłacić swoich rachunków za mieszkanie. – Za marzec i kwiecień nie dostaliśmy normalnej pensji, tylko zaliczki, o które zresztą musieliśmy się prosić. Mamy screeny rozmów, gdzie prosimy o 100 zł, 500 zł – tłumaczy.

Inicjatywa Pracownicza początkowo była mediatorem w sporze, ale właściciel lokalu szybko miał urwać kontakt. Jeżeli wynagrodzenia nie zostaną wypłacone pracownikom do 23 listopada 2019 IP zorganizuje protest pod lokalem.

Drastyczny wypadek. „Kierująca subaru właściwie nie hamowała”

0
Pod Koninem doszło do tragicznego wypadku samochodowego. 18-latka śmiertelnie potrąciła 42-latkę.

Do wypadku doszło o godz. 18:05 w miejscowości Zygmuntowo w gminie Wilczyn. W wyniku wypadku samochodowego zginęła 42-letnia mieszkanka gminy.

Szczegóły wypadku przybliżają funkcjonariusze z Konina. – Mężczyzna jechał motorowerem, który nagle się zepsuł. Zadzwonił po syna, aby ten przyjechał po niego. Syn przyjechał wraz z matką (właśnie 42-latką). Odczepili przyczepkę i pojechał nawrócić samochodem. W tym czasie z naprzeciwka nadjechała subaru 18-latka także mieszkanka gminy Wilczyn. Mężczyzna stał na poboczu, ale kobieta niemal na środku drogi. Kierująca subaru właściwie nie hamowała i z całym impetem wjechała w stojącą obok przyczepki 42-latkę. Kobieta zginęła na miejscu.

 

Lech Poznań: od euforii po marazm

0
Forma piłkarzy Lecha Poznań w tym sezonie przypomina istną sinusoidę, z jednej strony na drugą, od euforii zwycięstw po marazm. Podopieczni Dariusza Żurawia nie dają w ostatnich tygodniach powodów do optymizmu, a niestety nie zapowiada się też, by letnie transfery faktycznie okazywały się być wzmocnieniem. Muhar, Hart czy Crnomarkovic mocno zawodzą, a zmienników na horyzoncie nie widać. „Kolejorz” zajmuje w tabeli PKO Ekstraklasy odległe, ósme miejsce i najbliższy mecz z Zagłębiem Lubin będzie pojedynkiem ligowych – jak wynika z wyników bieżącego sezonu – średniaków.

Wraz z pierwszymi meczami PKO Ekstraklasy przychodziły nowe nadzieje. Pożegnano zawodników, których wszyscy uważali za wielkich przegranych, a w ich miejsce ściągnięto nowe twarze, potencjalne wzmocnienia pierwszej jedenastki. Czy faktycznie wzmocnienia? Mickey van der Hart z Wisłą Płock zachwycił, to trzeba przyznać. Pewne interwencje, a do tego bardzo dobra gra techniczna, nie trzeba również przypominać jego podania rozpoczynającego akcję bramkową dla poznańskiej drużyny. Wraz z upływem czasu rywale znaleźli sposób na grę Lecha, który starał się rozgrywać już od samego bramkarza – wysoki pressing, uniemożliwienie swobodnych podań i już zaczęły pojawiać się schody. Hart przestał dokładnie podawać, jego wybicia częściej przypominały te Jasmina Buricia, a zaczął także popełniać głupie błędy, jak chociażby ten z ostatniego meczu z warszawską Legią, gdzie zaliczył pusty przelot do piłki, co spowodowało utratę drugiej bramki.

Dość długo broniłem także Karlo Muhara, pokazujacego, że jednak potrafi grać do przodu, umie przyspieszać akcje – czego nie miał chociażby Łukasz Trałka, grający obecnie dla Warty Poznań, a przed laty kapitan „Kolejorza”. Z przedsezonowych obserwacji, a także rozmów z kilkoma ekspertami od ligi chorwackiej zauważyłem jednak ogromny minus. Trzeba przyznać, że Muhar jest bardzo dobrze zbudowany, ma świetne warunki fizyczne, ale zwrotności to on nie ma żadnej. Rywale typu Luquinhas traktowali defensywnego pomocnika Lecha jak treningową tyczkę. Czarę goryczy przelała także głupia strata na połowie Legii, po której rywale wyprowadzili kontratak i strzelili gola. Sporo niepewności w poczynaniach defensywnych wprowadza także inny nabytek, Djordje Crnomarkovic. Ciężko go oceniać, bo w niektórych momentach zachowuje się po profesorsku, to jednak są takie chwile, kiedy całkowicie odcina mu prąd i gra dramatycznie, na poziomie co najmniej pierwszoligowym. Już o głupich żółtych kartkach nie wspominając.

Transfer Lubomira Satki przez pryzmat potencjału oceniam pozytywnie, nie popełnia rażących błędów i potrafi także rozegrać piłkę do przodu, to jednak spodziewałem się po nim czegoś więcej. Być może to kwestia zgrania z drużyną i partnerami z defensywy, czas pokaże. O ile uważam, że Crnomarkovic może być jeszcze solidnym zawodnikiem na miarę PKO Ekstraklasy, tak niczego wielkiego już po Harcie i Muharze się nie spodziewam. Zadajmy sobie pytanie, w jakim klubie mieliby oni zagwarantowane miejsce w pierwszej jedenastce? Najgorsze jest także to, że wśród bramkarzy „Kolejorza” nie ma praktycznie żadnej rywalizacji, bo kto tam jest jeszcze? Młody Mleczko i Szymański, którzy nie zaliczy nawet debiutu w oficjalnych rozgrywkach w barwach Lecha.

Obecnie znajdujemy się na sinusoidzie i jesteśmy w fazie marazmu, bo tak zazwyczaj wygląda krajobraz w Wielkopolsce po porażkach z Legią Warszawa. Sytuację zmienią jedno czy dwa zwycięstwa, ale tylko na moment, bo pojawi się porażka i znów będziemy przeżywać dokładnie to samo. Problemem nie jest trener, nie są też piłkarze, problemem są osoby, które od kilku sezonów są odpowiedzialne za scouting i przeprowadzanie transferów, ponieważ obecna skuteczność na rynku w ich wykonaniu to pasmo samych porażek. O nowych Rudnevsach, Lewandowskich czy Stiliciach można pomarzyć. Zmiany są nieodzowne, ale najpierw trzeba przyznać się do popełnianych błędów, a do tego w stolicy Wielkopolski raczej droga daleka.