Pułaskiego fot. ZDM

Poznań: Bezpłatny parking, z którego… nikt nie korzysta. I to w centrum!

Można z niego korzystać za darmo, znajduje się w bardzo dogodnym miejscu, bo przy Pułaskiego, przy skrzyżowaniu z Mieszka I – i stoi pusty. Dlaczego kierowcy nie chcą tam parkować?

Parking ma wyjątkowo dogodne położenie: blisko trasy tramwajowej, blisko centrum – tymczasem świeci pustkami, chociaż w Poznaniu miejsc parkingowych podobno brakuje. W dodatku parking jest bezpłatny! Już w maju tego roku Zarząd Dróg Miejskich ogłosił, że parking przestaje być parkingiem buforowym, a staje się ogólnodostępnym, na którym będzie mógł zaparkować każdy chętny bez ponoszenia opłat.. Parking buforowy przeniesiono natomiast na ulicę Poznańską 57, czyli bliżej centrum.

Pustki na parkingu zauważyła telewizja WTK. Miejsca parkingowe zaczęły już nawet zarastać krzakami… Dlaczego kierowcy unikają tego parkingu, skoro mogą tu zaparkować komfortowo i za darmo, zamiast tłoczyć się na śródmiejskich uliczkach i narażać na mandaty?

Postanowiliśmy zapytać kierowców poruszających się samochodami po północnej części Poznania – i okazało się, że większość z nich, mimo że codziennie przejeżdża obok tego parkingu, nie miała pojęcia, że nie jest to już parking buforowy i że można tam parkować za darmo. Inni z kolei byli przekonani, że to teren budowy: parking się wyprowadził, bo zacznie się tam budowa osiedla albo biurowca. Jednak dla większości kierowców, którzy do centrum przyjeżdżają w interesach, ten parking jest mimo wszystko trochę za daleko.
– Gdy jadę samochodem do centrum, to zazwyczaj mam w planach kilka różnych miejsc, do których muszę dowieźć dokumenty – wyjaśnia pani Magda, szefowa biura rachunkowego. – Są ciężkie, więc wolę korzystać z parkowania w SPP, bo mam bliżej. Wychodzi mnie to taniej i szybciej.

Tego samego zdania jest Patryk Kaczmarek, właściciel agencji reklamowej.
– Gdybym jechał sobie na kawę na Stary Rynek czy na spacer na Cytadelę, to miejsce na parking byłoby idealne – uważa. – Ale ponieważ ja jadę na Stary Rynek z planszami i banerami dla klientów, materiałami na spotkania i konferencje, to dla mnie jest on za daleko. Na piechotę tego nie doniosę i nie wyobrażam sobie też jazdy tramwajem z takim bagażem.

Patryk Kaczmarek uważa, że parking stoi pusty właśnie z powodu kiepskiej lokalizacji. Dla biznesmenów jest za daleko, spacerowiczom też nie bardzo pasuje, bo główne atrakcje Cytadeli są akurat od drugiej strony. I to widać po parkujących tam samochodach. Jednak głównym powodem pustki jest to, że niewielu kierowców o nim wie.
– Jedna spora tablica informacyjna o tym, że parking jest bezpłatny, pewnie zaraz zmieniłaby sytuację – uważa.

el

2
Dodaj komentarz

avatar
Tomir Nowaczyk
Tomir Nowaczyk

wszystko co nie jest prywatne jest gorsze droższe lub gorzej zarządzane

Grażyna ze Wilczoka
Grażyna ze Wilczoka

Jadę do miasta zarabiać, więc inwestycja w parking paru złotych jest dopuszczalna. Na spacery z Pułaskiego dziady mogą sobie pozwolić, co liczyć nie umieją byleby taniej, byleby za darmo