Strona główna Blog Strona 964

Poznań: Czy otwarty basen na Piastowskim zostanie odbudowany?

0

Co jakiś czas wraca temat reaktywacji pływalni otwartej na osiedlu Piastowskim, tam, gdzie obecnie znajduje się skate park. Jednak Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania, nie pozostawił złudzeń – nie ma na to szans.

Starsi poznaniacy doskonale pamiętają otwartą pływalnię na osiedlu Piastowskim, nieopodal mostu Przemysła II. Otwarto ją 43 lata temu i cieszyła się ogromnym powodzeniem mieszkańców okolicznych osiedli – gdy działała, a z tym akurat był problem.

Otwarto ją z okazji święta 22 lipca, w 1979 roku, jednak praktycznie od razu okazało się, że basen miał błędy konstrukcyjne i trzy dni po otwarciu basen zamknięto. Do niecki basenowej dostawała się zanieczyszczona woda podskórna i ilekroć napełniano basen – woda nijak nie chciała spełniać norm sanitarnych.

Basen kilkakrotnie naprawiano – a raczej próbowano naprawić, bo za każdym razem się okazywało, że naprawa nic nie dała i wadliwa konstrukcja znów zaczyna przeciekać. Ostatni raz czynny dłużej był pod koniec lat 80. Później otwarto go po kolejnym, długim i kosztownym remoncie w roku 2000, ale znów kontrola sanepidu wykazała bakterie coli w wodzie, a kontrola budowlana nieszczelność niecki i basen zamknięto na dobre, ku żalowi wszystkich okolicznych mieszkańców. To było wówczas jedyne otwarte kąpielisko po tej stronie Warty w Poznaniu – Maltę co prawda oddano do użytku w 1952 roku, ale w latach 70. akurat popadała w ruinę czekając na rewitalizację, która nastąpiła znacznie później, bo akurat na Mistrzostwa Świata w Kajakarskie w 1990 roku. No i była znacznie dalej od nadwarciańskich osiedli niż basen nad samym brzegiem Warty.

Później nieckę basenu zasypano, a na jej miejscu w 2009 roku urządzono skate park „Wyspa”, który cieszy się dużym zainteresowaniem okolicznej młodzieży. Jednak temat powrotu do pierwotnej funkcji tego terenu co jakiś czas wraca, bo rzeczywiście otwarty basen w tej okolicy bardzo by się przydał.

Jak informuje Radio Poznań, radna Lidia Dudziak złożyła interpelację, by przywrócić baseny w tym miejscu. Radną popierają społecznicy z osiedla Piastowskiego i osiedli przyległych. Niestety, zdanie wiceprezydenta Jędrzeja Solarskiego, na przywrócenie basenowi dawnej funkcji nie ma szans – i tak też napisał radnej w odpowiedzi na jej interpelację.

Kluczowe są tu przede wszystkim koszty: zburzenie skate parku, by znów wybudować basen, oznaczałoby wydanie ogromnych pieniędzy, na co w obecnej sytuacji budżetowej i cenach prac budowlanych miasto sobie nie może pozwolić. Kolejne duże pieniądze byłyby potrzebne na budowę samego basenu. Nie ma możliwości, by wybudować basen obok skate parku, bo po prostu nie ma tam miejsca na tak duży obiekt.

Oczywiście można by wybudować basen kosztem któregoś z kortów albo boisk do piłki plażowej, jednak przeciwko temu protestowaliby ich użytkownicy, a jak przekonywał zastępca prezydenta, wszystkie obiekty cieszą się dużą popularnością i chętni do gier są cały czas.

Społecznicy nie zamierzają rezygnować – ich zdaniem znacznie więcej osób korzystałoby z odkrytego basenu, niż z kortów czy boisk, a nawet skate parku. Dowodem na to są statystyki Chwiałki albo pływalni w parku Kasprowicza. Jednak nadal nierozwiązanym problemem są koszty – taki basen kosztowałby ogromne pieniądze, których miasto nie ma.

Wielkopolska: Podejrzana o zdemolowanie ogródka restauracyjnego zatrzymana przez policję

0

37-letnia mieszkanka gminy Włoszakowice została zatrzymana przez policję, ponieważ jest podejrzana o zdemolowanie ogródka jednej z leszczyńskich restauracji. Powodem agresji był alkohol i… głód.

Jak informują leszczyńscy policjanci, 18 sierpnia właściciel jednej z restauracji zgłosił zniszczenie pięciu ozdobnych donic z roślinami, które dekorowały ogródek jego lokalu. Wartość strat wycenił na 2500 zł.

Policjanci bardzo szybko doszli do tego, kto może być sprawcą zniszczeń – wystarczyło przejrzeć nagrania z okolicznych kamer.
„Zapis monitoringu zarejestrował kobietę, w widocznym stanie nietrzeźwości, która zataczając się, usilnie przewraca donice, zbijając je oraz niszcząc roślinność” – informują policjanci. – Sprawczynią uszkodzenia mienia jest 37-letnia mieszkanka gminy Włoszakowice. Kobieta została zatrzymana jeszcze tego samego dnia w swoim domu”.

Śledczy postawili jej zarzut uszkodzenia mienia, a kobieta przyznała się do popełnienia tego przestępstwa. Powodem agresji był alkohol i głód. Jak wyjaśniła policjantom, tej nocy wypiła sporo alkoholu i zgłodniała, ale kiedy poczuła głód, to lokale gastronomiczne były już nieczynne. To ją tak zdenerwowało, że wpadła w furię i wyładowała ją na wyposażeniu ogródka wiedeńskiego.

Kobieta za swój wyczyn stanie przed sądem. Grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Wielkopolska: Samochód potrącił mężczyznę na przejściu dla pieszych

0

Pieszy trafił do szpitala, a kierowca samochodu – na przesłuchanie. 19 sierpnia 59-letni mężczyzna potrącił Volkswagenem Transporterem pieszego na przejściu dla pieszych. Pieszy był pijany, ale przechodził na zielonym świetle.

Do wypadku doszło około godziny 11.00 u zbiegu Wrocławskiej z Podmiejską, jak informuje portal „Kalisz24 info”. Według wstępnych ustaleń policji kierowca volkswagena nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu, który przechodził przez jezdnię po oznakowanym przejściu i na zielonym świetle.

Pieszy odniósł obrażenia i został przewieziony do szpitala. Tam stwierdzono, że miał 1,9 promila alkoholu w organizmie. Kierowca volkswagena, jak sprawdzili policjanci, był trzeźwy.

Wielkopolska: Zderzenie busa i samochodu osobowego

0

Dostawczy mercedes i osobowy citroen zderzyły się na skrzyżowaniu w miejscowości Sośnica w gminie Dobrzyca. Na miejscu pracowali policjanci i strażacy z OSP Dobrzyca.

Do zdarzenia doszło 19 sierpnia rano. Według wstępnych ustaleń policjantów kierowca auta dostawczego, obywatel Danii, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy citroena, mieszkańcowi gminy Dobrzyca. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym, a skutki zdarzenia usunęli strażacy z OSP Dobrzyca.

https://www.facebook.com/ospdobrzyca/posts/pfbid0y36PpaveHe3CNQUyEV44bECKLRbqJrLzUAtWKFemgkHEo2ACiodgcSdC4Yb9gix3l

Wielkopolska: Burze z gradem w regionie. Ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia

0

Burze z gradem o różnym natężeniu będą dziś przechodzić nad całą Wielkopolską, ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Przewidywane są intensywne opady deszczu, silny wiatr i grad.

Ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami obowiązuje we wschodnich powiatach Wielkopolski: słupeckim, konińskim, tureckim, kolskim, kaliskim, pleszewskim, ostrowskim, ostrzeszowskim i kępińskim.

„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 30 mm do 40 mm, lokalnie do 50 mm, oraz porywy wiatru do 90 km/h. Miejscami grad” – informuje IMiGW.

Prawdopodobieństwo wystąpienia burz wynosi 80 proc. a burze mogą występować 20 sierpnia od godziny 14.00 do 21 sierpnia, do 4.00 nad ranem.

W pozostałych częściach Wielkopolski obowiązuje zagrożenie burzami pierwszego stopnia.
„Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 mm do 35 mm oraz porywy wiatru do 80 km/h. Miejscami grad” – podaje IMiGW.

Tu nawałnice mogą występować 20 sierpnia od godziny 14.00 do 21 sierpnia, do godziny 2.00 nad ranem.

 

Wielkopolska. Zakażenia koronawirusem w powiatach (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 336 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 5 0
czarnkowsko-trzcianecki 4 0
gnieźnieński 17 0
gostyński 10 0
grodziski 5 0
jarociński 6 0
kaliski 9 1
kępiński 1 0
kolski 12 0

koniński 4 0
kościański 4 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 3 0
międzychodzki 1 0
nowotomyski 2 0
obornicki 6 0
ostrowski 3 0
ostrzeszowski 4 0

pilski 16 2
pleszewski 7 0
poznański 55 1
rawicki 21 0
słupecki 3 0
szamotulski 1 0
średzki 5 0
śremski 15 0
turecki 18 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 4 0
wrzesiński 13 0
złotowski 7 0
Kalisz 3 1
Konin 3 0
Leszno 4 0
Poznań 63 1

Wielkopolska: Bójka i ciężkie obrażenia ciała na zakończenie imprezy z alkoholem

0

Spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała – taki zarzut usłyszał 24-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna najpierw pił alkohol ze swoim 44-letnim kolegą, a później popchnął go tak, że ten w ciężkim stanie wylądował w szpitalu.

Wszystko wydarzyło się 18 sierpnia na ulicy Towarowej. Jak powiedział Radiu Poznań Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, mężczyźni najpierw wypili sporo alkoholu w najlepszej zgodzie, ale potem doszło między nimi do awantury. Młodszy z mężczyzn tak pchnął starszego, że ten uderzył głową o chodnik i w ciężkim stanie, z obrażeniami głowy, trafił do szpitala.

Sprawca usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała, a prokuratura wyjaśnia wszystkie okoliczności zdarzenia i czeka na ekspertyzę biegłych. Sąd zadecydował o aresztowaniu 24-latka na 3 miesiące.

Wielkopolska: Policja szuka tego mężczyzny. Czy ktoś go rozpoznaje?

0

Leszczyńscy policjanci prowadzą sprawę oszustwa metodą „na blik”. Związek ze sprawą może mieć mężczyzna, którego wizerunek zarejestrował monitoring. Osoby, które go rozpoznają, proszone są o kontakt z policją.

Do zdarzenia doszło 19 maja w Lesznie. Dwie kobiety poinformowały policję, że ktoś włamał się na konto na portalu społecznościowym ich koleżanki, a następnie podszywając się pod nią skontaktował się poprzez komunikator i poprosił o szybką pożyczkę pieniędzy kodem blik na odbiór paczki. W ten sposób oszust doprowadził zgłaszające do utraty łącznie blisko 2 tysięcy złotych.

Pieniądze zostały podjęte z bankomatów jednego z leszczyńskich banków, a monitoringi zarejestrowały wizerunek mężczyzny dokonującego wypłaty gotówki.

Wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć proszone są o kontakt z leszczyńskimi policjantami z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą pod numerem sekretariatu 47 77 31 320 w godz. 7.30 – 15.00 lub całodobowo z oficerem dyżurnym KMP w Lesznie pod numerem telefonu 47 77 31 655, mail: [email protected]. Zapewniamy anonimowość!

Policja przypomina, że oszustwo metodą „na blik” polega na włamaniu się na czyjeś konto na portalu społecznościowym, a później rozesłanie z tego konta za pomocą komunikatora próśb o udostępnienie kodu blik – poproszona osoba musi zalogować się do swojego banku, wygenerować w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go rzekomemu znajomemu. I bardzo często ludzie dają się na to nabierać – a niestety, w przeciwieństwie do płatności przelewem, transakcji dokonanych za pomocą blika nie można już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje podany kod w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Co prawda, właściciel konta musi potwierdzić transakcję, ale zazwyczaj robi to bez sprawdzenia wierząc, że pomaga swojemu znajomemu.

Jak nie dać się oszukać? Policjanci radzą, by stosować dwuskładnikowe uwierzytelnienie swoich kont społecznościowych. Wówczas o wiele trudniej przejąć takie konto, bo zalogowanie się wymaga potwierdzenia sms-em. Za każdym razem potwierdzać tożsamość osób, które proszą o pomoc przez internetowe komunikatory, najlepiej do nich dzwoniąc. Sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowości mobilnej. No i oczywiście chronić swój telefon, a szczególnie PIN do aplikacji mobilnej banku, oraz rozsądnie korzystać z internetu.

Śnięte ryby w Warcie!

0

Ponad tysiąc śniętych ryb znaleziono w Warcie u samych źródeł rzeki, w Zawierciu, na wysokości ulicy Szkolnej. Ryby zostały wyłowione, a rzeka jest monitorowana.

Jak informuje Radio Katowice, ryby zauważono 19 sierpnia. Na miejscu pojawili się inspektorzy WIOŚ, strażacy, przedstawiciele Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej, a także prokurator. Zostały pobrane próbki wody do badania, a rzeka oczyszczona ze śniętych ryb. O ich utylizację zadba PIW.

Z rzeki wyłowiono około tysiąca sztuk śniętych ryb. Według Daniela Kasprzaka z Polskiego Związku Wędkarskiego w Częstochowie to głównie narybek różnych gatunków.

Na razie nie wiadomo, co spowodowało śmierć ryb, jednak panujące ostatnio upały i fakt, że zginęły głównie młode osobniki, pozwala przypuszczać, że powodem była przyducha, czyli brak tlenu w wodzie. Jednak stuprocentową odpowiedź na to pytanie da dopiero wynik badania wody w rzece.

Jednak na wszelki wypadek cały odcinek Warty w Zawierciu będzie monitorowany.

Wielkopolska: Łowili ryby i wyłowili granat z czasów drugiej wojny światowej

0

Niecodzienny połów zaliczyli dwaj młodzi ludzie, którzy wybrali się na ryby nad jezioro Wolsztyńskie. Zamiast dorodnego szczupaka, okonia czy suma – wyłowili… granat. Prawdopodobnie z czasów II wojny światowej.

Chłopcy wybrali się z wędkami 18 sierpnia na miejsce przy promenadzie, na wysokości Wolsztyńskiego Domu Kultury. Do nietypowego połowu doszło, jak informuje Radio Elka, około godziny 14.00. Młodzi ludzie powiadomili o znalezisku dyżurnego wolsztyńskiej policji, a ten wezwał saperów. Przybyli na miejsce członkowie z grupy rozpoznania minersko – pirotechnicznego stwierdzili, że to prawdopodobnie granat z czasów drugiej wojny światowej.

Granat został zabezpieczony, a część promenady odgrodzona taśmami dla bezpieczeństwa, dopóki niebezpiecznego znaleziska nie zabrali saperzy z Głogowa, by zdetonować go w bezpiecznych warunkach.

Poznań Główny z nowymi numerami peronów. Już oficjalnie!

0

PKP PLK oficjalnie podały nową numerację peronów na poznańskim dworcu głównym. Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami peronów będzie 11, a nowa numeracja będzie obowiązywać od 4 września.

Nowa numeracja peronów oznacza, że znikną dodatkowe oznaczenia typu „a”, „b” czy „c”, co ma ułatwić pasażerom orientację na stacji. Nowa numeracja będzie obowiązywać już od 4 września, od wejścia w życie nowego rozkładu jazdy – stąd właśnie, mimo braku oficjalnej informacji od PKP, od kilkunastu dni już wiadomo, jak będzie wyglądała.

– Perony będą ponumerowane od 1 do 11, bez oznaczeń literowych, rosnąco od wschodniej do zachodniej strony stacji (od centrum Poznania w kierunku Dworca Zachodniego i Międzynarodowych Targów Poznańskich) zgodnie z główną drogą dojścia na perony – przejściem podziemnym – wyjaśnia Radosław Śledziński z biura prasowego PKP PLK. – Dodatkowy peron, który powstaje między obecnym peronem nr 3 a budynkiem galerii handlowej, będzie oznaczony numerem 1, a kolejne platformy – następującymi po sobie numerami według schematu organizacji peronów na stacji Poznań Główny.

Jak więc będzie wyglądała nowa numeracja?

  • Peron nr 1 – nowo wybudowany peron (od strony centrum Poznania)
  • Peron nr 2 – obecny peron nr 3
  • Peron nr 3 – obecny peron nr 2
  • Peron nr 4 – obecny peron nr 2a
  • Peron nr 5 – obecny peron nr 1
  • Peron nr 6 – obecny peron nr 1a
  • Peron nr 7 – obecny peron nr 4a
  • Peron nr 8 – obecny peron nr 4
  • Peron nr 9 – obecny peron nr 4b
  • Peron nr 10 – obecny peron nr 5
  • Peron nr 11 – obecny peron nr 6 (od strony Dworca Zachodniego i MTP)

– Podróżni zyskają lepszą orientację – wyjaśnia rzecznik. – Zgodnie z nową numeracją perony będą oznaczone rosnąco, według kolejności. Czytelniejsza organizacja pozwoli na sprawniejszą komunikację i bardziej intuicyjne dojście na pociąg. Będą dogodniejsze zapowiedzi głosowe – numeracja peronów bez oznaczeń literowych umożliwi uzupełnienie komunikatów głosowych wygłaszanych na stacji o informację o sektorze peronu, przy którym zatrzymają się poszczególne wagony. Ułatwi to podróżnym korzystanie z pociągów.

Nowe oznaczenia z docelową numeracją są montowane od końca czerwca – to ponad 300 tablic m.in. z numerami peronów, drogami dojść i planami stacji, które zostaną odsłonięte w nocy z 3 na 4 września.

Zmiany zostały uwzględnione w rozkładzie jazdy i w przygotowanej wcześniej aplikacji systemu sterowania ruchem kolejowym na stacji Poznań Główny. Dodatkowo będą o nich informować plakaty w gablotach na peronach stacji Poznań Główny, a także Poznań Wschód, Poznań Starołęka, Poznań Górczyn i Poznań Garbary oraz na przystankach w obrębie Poznania (m.in. Poznań Junikowo, Poznań Podolany, Poznań Dębiec). Plakaty zostaną umieszczone również na stacjach i przystankach na terenie gmin Metropolii Poznań i w większych miejscowościach regionu.

PKP PLK przygotowały też ulotki dla podróżnych i spoty, informację o zmienionej organizacji przesłano również do przewoźników, służb, samorządów i wielkopolskiego Kuratorium Oświaty.

Wszystko to odbywa się w ramach zadania „Dobudowa peronu na stacji Poznań Główny wraz z przebudową przejścia podziemnego” za ok. 111,6 mln zł ze środków budżetowych, realizowanego przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Poznań: Na ulicach stanęły dodatkowe mgławice wodne. Gdzie?

0

„Zamontowaliśmy kolejne mgławice w Poznaniu” – poinformowała spółka Aquanet na swoim profilu społecznościowym. Nowe urządzenia, a będzie ich aż sześć, znajdą się nie tylko w centrum miasta.

Wytypowane miejsca do ustawianie mgławic to ulica Wrocławska, park Gagarina, skrzyżowanie Głogowskiej i Hetmańskiej, pętla tramwajowa na Ogrodach oraz w parku Cytadela – tu staną aż dwie mgławice ze względu na rozmiar parku.

Z pewnością dodatkowe mgławice bardzo się przydadzą przy temperaturach przekraczających 30 stopni Celsjusza – szkoda tylko, że nie pojawiły się wcześniej, przy czerwcowych albo lipcowych falach upałów. 19 sierpnia ma być bowiem ostatnim ekstremalnie gorącym dniem – przypomnijmy, że dziś obowiązuje ostrzeżenie trzeciego stopnia przed upałami w Poznaniu! A ponieważ to już koniec sierpnia, to raczej takie upały już się w tym roku nie powtórzą – choć jeśli wierzyć synoptykom, temperatury powyżej 20 stopni mają się utrzymywać prawie do końca września. Mgławice zapewne więc jeszcze się nie raz przydadzą.

Przypomnijmy, że mgławice wodne to urządzenia, które po przyciśnięciu przycisku uwalniają mgiełkę wodną, która doskonale chłodzi w upalny dzień. Zostały zaprojektowane przez pracowników Aquanetu i od kilku lat ułatwiają życie mieszkańcom Poznania tam, gdzie jest najgoręcej.

https://www.facebook.com/AquanetPoznan/posts/pfbid02xXw4GTNh6gVKXiVN6scf5c1a1LEpGGzG8wq6J7dwBEMF1ky9Rp2WJUTFiq6HkA47l

Wielkopolska: Śnięte ryby w kolejnej rzece!

0

15 sierpnia śnięte ryby zauważono w Wełnie w Rogoźnie – trzy dni później w Nielbie w Wągrowcu, mieście, gdzie Nielba krzyżuje się z Wełną. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna w tych rzekach?

Mieszkańcy Rogoźna zauważyli śnięte ryby płynące Wełną 12 sierpnia, ale dopiero 15 sierpnia sfotografował je Damian Leligdowicz, tamtejszy mieszkaniec. „Ryb jest mnóstwo, a zapach dobiegający z wody, delikatnie mówiąc, odstrasza” – napisał, publikując zdjęcia na Facebooku.

Ze względu na znalezienie śniętych ryb starosta obornicki zaapelował do mieszkańców, by nie wędkowali i nie poili zwierząt w Wełnie do czasu wyjaśnienia, co spowodowało śnięcie ryb. Wyników badań jeszcze nie ma – ale znaleziono kolejne śnięte ryby. Tym razem w Nielbie, rzece, która krzyżuje się z Wełną w Wągrowcu, a później do Wełny wpada. Czyżby to właśnie stąd płynęły śnięte ryby zauważone w Rogoźnie?

Na razie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ śnięte ryby w Nielbie zauważono dopiero 18 sierpnia. Jak informuje Głos Wielkopolski – zauważył je mieszkaniec Wągrowca, Jacek Paczesny, i to on próbował zainteresować swoim znaleziskiem służby sanitarno-epidemiologiczne w Wągrowcu. Na jego komunikat odpowiedziała policja, która wysłała patrol nad rzekę.

Ryby zostały zauważone niedaleko nowej drogi rowerowej biegnącej wzdłuż Nielby. Znalazca stwierdził, że było dużo narybku, ale też i dorosłe, duże ryby. Policjanci stwierdzili, że ryb jest kilkanaście, w tym płotki, szczupaki i młode osobniki różnych gatunków.

Ostatecznie nad rzeką pojawili się przedstawiciele stacji sanitarno-epidemiologicznej oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Poznania i Piły. Inspektorzy WIOŚ pobrali wodę do badania i 19 sierpnia już mieli wstępne wyniki. Ich zdaniem do śnięcia ryb przyczynił się bardzo niski stan wody w rzece, brak przepływu i niski poziom tlenu, co sprawiło, że ryby zaczęły się dusić. Przy takich temperaturach i tak niskim stanie wody to normalne zjawisko, a w Nielbie dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że koryto rzeki jest mocno zarośnięte, co dodatkowo utrudnia rybom życie.

Zapewne z tego samego powodu posnęły ryby w Wełnie, choć to większa rzeka niż Nielba i nie tak zarośnięta. Ale nie oszukujmy się: ani w jednej, ani w drugiej rzece woda nie jest pierwszej klasy czystości. A to sprawia, że to takich zjawisk jak śnięcie ryb z powodu braku tlenu dochodzi znacznie częściej.

Czy poseł Sterczewski straci immunitet? Policja już przesłała dokumentację

0

Poznańscy funkcjonariusze przesłali do Komendy Głównej Policji pełną dokumentację incydentu z jazdy rowerem pod wpływem alkoholu, którego bohaterem był poseł Sterczewski. To niezbędne do wniosku o uchylenie immunitetu posłowi.

Przypomnijmy, że do incydentu doszło w nocy z 27 na 28 czerwca. Poseł został zatrzymany przez patrol policji, ponieważ jechał rowerem bez oświetlenia i całą szerokością pasa. Po zatrzymaniu policjanci poczuli od posła alkohol, chcieli go więc przebadać alkomatem – ale on powołał się na immunitet poselski i odmówił poddania badaniu. Dyskusja z policjantami zakończyła się dla posła przypięciem roweru w bezpiecznym miejscu i dalszą podróżą na piechotę.

Gdy sprawa wyszła na jaw, poseł przeprosił za swoje zachowanie i zapowiedział, że jest gotów za nie odpowiedzieć po uchyleniu immunitetu. Jak podało Radio RMF FM, Komenda Główna Policji może wystąpić z wnioskiem o uchylenie immunitetu, gdy ma pełną dokumentację sprawy – a właśnie ją dostała z Poznania. Kiedy jednak zamierza wystąpić z wnioskiem? Na pewno po wnikliwej analizie dokumentów, a kiedy ona zostanie zakończona – nie wiadomo.

Jeśli KGP złoży taki wniosek – poseł Sterczewski może odpowiadać za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu, brak oświetlenia pojazdu i odmowę wykonania poleceń policjantów.

Franciszek Sterczewski (rocznik 1988) jest z zawodu architektem, a poza tym aktywistą społecznym i organizatorem poznańskich Łańcuchów Światła. W 2019 r. wystartował w wyborach do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej i dostał się z wynikiem 25 060 głosów.

Poznań: Poród w autobusie. 20 minut przed dworcem!

0

Pasażerka autobusu jadącego z Paryża do Warszawy miała nadzieję, że zdąży dotrzeć do stolicy przed porodem. Ale jej dziecko miało inne zdanie na ten temat i urodziło się w… autobusie, 20 minut przed Poznaniem.

Wszystko wydarzyło się 17 sierpnia. Kobieta w zaawansowanej ciąży zdecydowała się skorzystać z autokaru FlixBusa, gdy wybrała się w podróż z Paryża do Warszawy przez Poznań. Miała nadzieję, że zdąży dojechać przed porodem, ale w czasie podróży, 20 minut przed dojazdem do Poznania, rozpoczął się poród.

To było niezwykłe doświadczenie tak dla samej rodzącej, jak i dla pasażerów. Martyna Madejak z biura prasowego FlixBusa, opisała wydarzenie dla portalu „eDziecko”. Trzy pasażerki zaopiekowały się rodzącą, reszta pasażerów trzymała kciuki, zwłaszcza słysząc krzyki podczas porodu. Kierowcy zachowali spokój i natychmiast zadzwonili na numer alarmowy, by powiadomić o sytuacji. Dzięki nim na dworcu w Poznaniu na młodą mamę i jej dziecko już czekała karetka.

Na szczęście poród odbył się szybko i bez komplikacji – i młoda mama dojechała do Poznania już z synkiem. Tu zajęli się nią medycy, a autobus, po uporządkowaniu pojazdu, ruszył w dalszą drogę. Warto dodać, że jak zapewnił na Twitterze Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa, maluch do 18 roku życia będzie mógł za darmo jeździć FlixBusem. Szczegóły organizacyjne zostaną przekazane jego mamie, gdy już dojdzie do siebie po nietypowym porodzie.

Poznań: Mężczyzna zasłabł w sklepie. Niestety, nie udało się go uratować

0

W jednym z marketów na osiedlu Armii Krajowej doszło do zasłabnięcia mężczyzny podczas zakupów. Mimo wezwania pomocy mężczyzna zmarł. Wypadek sprawił, że sklep był nieczynny do godziny 18.00.

Jak poinformował portal „epoznan” do wypadku doszło tuż po południu. Na miejsce została wezwana karetka i policja. Medycy przeprowadzili reanimację mężczyzny, niestety, nie udało im się jednak przywrócić funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon.

W tym czasie sklep był zamknięty dla klientów, Otwarto go dopiero po godzinie 18.00.

Wielkopolska: Kabriolet potrącił rowerzystkę i odjechał. Policja szuka świadków

0

Policjanci Referatu ds. Wykroczeń KMP w Kaliszu prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie potrącenia rowerzystki przez kabriolet, który odjechał z miejsca zdarzenia. Czy ktoś może pomóc?

Do wypadku doszło 5 sierpnia około godziny 9.30 w Kaliszu, na wysokości skrzyżowania ulicy Stawiszyńskiej z ulicą Szymanowskiego. Jak ustalili policjanci, kierujący kabrioletem w intensywnym niebieskim kolorze, z tablicami rejestracyjnymi w kolorze żółtym, nie zachował szczególnej ostrożności, co doprowadziło do potrącenia rowerzystki.

Policjanci zajmujący się sprawą proszą o kontakt naocznych świadków zdarzenia bądź też osoby, które przejeżdżały w tym miejscu i w tym czasie pojazdami wyposażanymi w wideorejestrator i mogą pomóc w ustaleniu numerów rejestracyjnych pojazdu uczestniczącego w zdarzeniu.

Wszelkie, istotne dla sprawy informacje można przekazywać funkcjonariuszowi prowadzącemu postępowanie – asp. Katarzynie Walczak tel. 47 77 51 475 lub 47 77 51 460 w godzinach 7:30-15:30. Istotne dla sprawy informacje można przekazywać również na adres [email protected].

Poznań: Jak wypadła rekrutacja uzupełniająca do szkół średnich?

0

Prawie 7700 dodatkowych miejsc, czyli niemal 2500 więcej niż chętnych uczniów. Władze Poznania zapewniają, że miasto jest przygotowane na przyjście do szkół średnich podwójnego rocznika, a miejsc wystarczy dla wszystkich.

Jak informują władze miasta, miniony rok szkolny w Poznaniu ukończyło ponad 5,2 tysiąca ósmoklasistów. Miasto stworzyło dla nich prawie 7,7 tys. miejsc w szkołach ponadpodstawowych – czyli o niemal 2,5 tysiąca więcej od liczby uczniów, którzy w czerwcu skończyli ósmą klasę.

Miejsc nie zabraknie

Z kolei powiat poznański przygotował dla absolwentów 2035 miejsc. Oznacza to, że wspólna oferta obu samorządów obejmowała 9727 miejsc: 4182 w liceach ogólnokształcących, 3986 w technikach oraz
1559 w branżowych szkołach I stopnia.

– Przygotowaliśmy znacznie więcej miejsc, niż było to potrzebne dla poznańskich ósmoklasistów, którzy w tym roku skończyli szkołę – podkreśla Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty UMP. – Nasze szkoły zapewniają wysoki poziom, dlatego spodziewaliśmy się, że dzieci z innych gmin będą chciały się tu uczyć. Dlatego w rekrutacji podstawowej zapewniliśmy niemal 2,5 tysiąca dodatkowych miejsc. Trzeba podkreślić, że tworzenie miejsc w szkołach na potrzeby innych samorządów nie jest naszym zadaniem. Zrobimy jednak wszystko, by każde dziecko z Poznania miało gdzie się uczyć.

9 366 osób zakwalifikowało się do szkół już w pierwszym etapie rekrutacji. Przyjęto 8 028 uczniów – oznacza to, że 86 proc. kandydatów potwierdziło, że chce uczyć się w wybranej placówce. Pozostali uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej z wybranych przez siebie szkół, mogli wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej – na złożenie wniosku mieli czas do 5 sierpnia, do godziny 15.00.

Rekrutacja uzupełniająca już zakończona

Rekrutacja uzupełniająca odbywała się w systemie elektronicznym „Nabór”. Uczniowie, którzy wzięli w niej udział, mieli do dyspozycji 2 651 miejsc: 922 w liceach ogólnokształcących, 854 w technikach oraz 875 w branżowych szkołach I stopnia. Co istotne, system zawiera dane dotyczące tylko tych placówek, których organem prowadzącym jest Poznań. Władze miasta nie wiedzą więc, ilu uczniów zostało przyjętych do szkół publicznych lub niepublicznych prowadzonych przez inne organy.

Jak wygląda sytuacja po rekrutacji uzupełniającej? Do wybranej szkoły zakwalifikowało się 2005 kandydatów. 1246 osób nie zostało zakwalifikowanych do żadnej z placówek, przy czym 782 osoby to mieszkańcy Poznania. Jednak w szkołach nadal są wolne miejsca dla chętnych. Dodatkowo miasto, po weryfikacji list przyjętych i nieprzyjętych, zdecyduje o ewentualnym uruchomieniu dodatkowych miejsc. Chodzi o to, by każdy uczeń, będący mieszkańcem Poznania, znalazł miejsce w szkole ponadpodstawowej.

Uwaga! Kandydaci, którzy zostali zakwalifikowani w rekrutacji uzupełniającej, mają czas do 25 sierpnia do godziny 15.00, by potwierdzić wolę przyjęcia i dostarczyć do szkół oryginały dokumentów. Ogłoszenie listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych nastąpi 26 sierpnia o godzinie 13.00. Natomiast do 29 sierpnia Wielkopolskie Kuratorium Oświaty ma czas, by opublikować informację o tym, ile wolnych miejsc zostało w poznańskich szkołach średnich.

Wielkopolska: Mężczyzna podejrzany o zabicie psa. Siekierą

0

Wągrowieccy policjanci zatrzymali 43-letniego mieszkańca jednej z miejscowości pod Wągrowcem podejrzanego o zabicie swojego psa siekierą. Mężczyźnie grozi kara do trzech lat więzienia.

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu, funkcjonariusze 16 sierpnia otrzymali telefoniczną anonimową wiadomość o tym, że mężczyzna zabił swojego psa i zrobił to z pomocą siekiery.

Policjanci udali się do wsi, gdzie miało dojść do tego wydarzenia, ale mężczyzna wszystkiemu zaprzeczał. Twierdził, że psa potrącił samochód, więc go zakopał. Policjanci nie mieli zamiaru mu uwierzyć.
„Przekazywane przez mężczyznę informacje nie zgadzały się jednak z wcześniejszymi ustaleniami” – informuje KPP w Wągrowcu. – „Z uwagi na stan trzeźwości mężczyzny (około 2 promili alkoholu) nie przeprowadzono z nim czynności procesowych. Noc spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych”.

Tymczasem policjanci sprawdzili dokładnie posesję mężczyzny i znaleźli ciało psa porzucone w polu. Ślady wskazywały nie na potrącenie przez samochód, ale na użycie takiego narzędzia jak siekiera. Odnaleźli i zabezpieczyli również samą siekierę.

43-latek, po wytrzeźwieniu i w konfrontacji z faktami, przyznał się do uśmiercenia psa. Usłyszał zarzut z art. 35 Ustawy o Ochronie Zwierząt, za co grozi mu kara do 3 lat więzienia. Dodatkowo prokurator rejonowy zadecydował o objęciu podejrzanego dozorem policji. Mężczyzna ma stawiać się dwa razy w tygodniu w KPP w Wągrowcu.