Strona główna Blog Strona 911

Poznań: Wypadek na DK92. Lądował śmigłowiec LPR

0

Na drodze krajowej nr 92 w Łowęcinie doszło do poważnego wypadku. Zderzyły się dwa samochody, cztery osoby zostały ranne, do jednej z nich lądował śmigłowiec LPR. Droga w stronę Kostrzyna jest całkowicie zablokowana.

Jak informuje GDDKiA, 9 października około godziny 14.40 na DK92 w Łowęcinie, na pasie w kierunku Kostrzyna, zderzyły się dwa samochody. Jeden z nich dachował.

Cztery osoby, które podróżowały samochodami, odniosły obrażenia. Jedna z nich jest ciężko ranna: wezwano do niej śmigłowiec LPR, trwa jej reanimacja.

Droga jest całkowicie zablokowana i według oceny drogowców może pozostać zablokowana co najmniej do godziny 18.00.

Poznański Budżet Obywatelski 2023. Startuje głosowanie na projekty. Jak głosujemy?

0

127 projektów, 25 mln zł do wydania i głosowanie online od 10 do 31 października. tak wygląda tegoroczne głosowanie w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Głosować może każdy mieszkaniec, nie trzeba być zameldowanym.

Jak informuje Urząd Miasta Poznania, 7 października odbyło się losowanie numerów, które zostały nadane poszczególnym projektom, a po zakończeniu losowania lista wraz z numeracją została zamieszczona na stronie internetowej PBO23.

– W tym roku wpłynęły 192 pomysły. Ostatecznie w głosowaniu weźmie udział 127 projektów – 106 rejonowych i 21 ogólnomiejskich, w tym 11 w ramach Zielonego Budżetu – mówi Patryk Pawełczak, dyrektor Gabinetu Prezydenta UMP. – Głosować można przede wszystkim elektronicznie. Osoby, które nie mają urządzenia z dostępem do internetu, zapraszamy do stacjonarnych punktów. W tych miejscach będzie można uzyskać techniczne wsparcie w głosowaniu.

Jak przypomina magistrat, żeby wziąć udział w głosowaniu, nie trzeba być zameldowanym w Poznaniu – wystarczy być jego mieszkańcem. Nie ma też ograniczeń wiekowych, jedynie w przypadku poznaniaków poniżej 13. roku życia konieczna jest zgoda rodzica lub opiekuna.

Głosowanie odbywa się drogą elektroniczną w serwisie Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego. „Każdy może oddać maksymalnie 7 głosów” – informuje urząd. – „2 na projekty ogólnomiejskie (w tym jeden w ramach Zielonego Budżetu) i 5 na projekty rejonowe. Wybrać można także mniejszą ich liczbę – ważne jednak, aby zrobić to podczas jednego głosowania. Potwierdzenie oddania głosu odbywa się za pomocą kodu SMS (numer telefonu komórkowego będzie trzeba podać podczas uzupełniania formularza). Na wskazany numer mieszkaniec otrzyma kod, który umożliwi mu potwierdzenie dokonanego wyboru. Jest on ważny do momentu zamknięcia przeglądarki lub aplikacji, z której został oddany głos – kod należy wykorzystać w momencie głosowania, w trakcie jednej sesji”.

SMS z kodem jest całkowicie bezpłatny, a numer telefonu jest potrzebny wyłącznie do przesłania wiadomości. Do jednego numeru telefonu przypisanych jest maksymalnie 5 kodów weryfikujących, umożliwiających oddanie głosu – to znaczy, że z jednego numeru może zagłosować 5 różnych osób. Jeśli więc ktoś nie ma telefonu – może poprosić o udostępnienie telefonu kogoś ż rodziny.

Osoby, które nie korzystają z internetu, będą mogły zagłosować w specjalnie przygotowanych punktach do głosowania: w Urzędzie Miasta Poznania przy pl. Kolegiackim 17 (pok. 202), Centrum Inicjatyw Senioralnych przy ul. Mielżyńskiego 24 oraz Centrum Inicjatyw Rodzinnych przy ul. Ratajczaka 44.

W tym roku w Poznańskim Budżecie Obywatelskim znajduje się aż 25 mln zł – 6 mln zł na projekty ogólnomiejskie (w tym 4 mln na projekty Zielonego Budżetu), 19 mln zł – na rejonowe. To o 3 mln zł więcej niż w poprzedniej edycji.

Wyniki PBO23 zostaną podane do 30 listopada.

Tragedia na Mazowszu: gdy młoda para brała ślub, ich synek zginął

0

8 października w jednym z kościołów w powiecie radomskim ślub brała młoda para. W tym czasie na parkingu przed kościołem został potrącony przez samochód trzyletni synek pary. Za kierownicą siedział jego dziadek.

Jak informuje Radio Plus, powołując się na podinsp. Katarzynę Kucharską, rzeczniczkę prasową mazowieckiej policji, mężczyzna cofał samochód i nie zauważył dziecka. Policjanci wezwani na miejsce wypadku stwierdzili, że kierowca był trzeźwy.

Potrąconego trzylatka zawieziono natychmiast do szpitala, jednak obrażenia okazały się tak poważne, że dziecko zmarło. Trwa dochodzenie w tej sprawie.

Wielkopolska: 41-latek podejrzany o uszkodzenie 48 samochodów

0

Urwane lusterka i porysowane karoserie 48 samochodów zaparkowanych na osiedlu Chmielnik. O ten akt wandalizmu jest podejrzany 41-letni mężczyzna. Został zatrzymany przez policję.

Zdarzenie miało miejsce 9 października, tuż po północy. Świadkowie zdarzenia wezwali policję, a funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w pobliżu miejsca zdarzenia. Był nietrzeźwy. Jak poinformowała portal „kalisz24 INFO” st. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, zatrzymany jest podejrzany o uszkodzenie 48 pojazdów zaparkowanych w rejonie ulic. Warszawskiej, Stawiszyńskiej i Toruńskiej.

Obecnie trwa ustalanie poszkodowanych i szacowanie strat. Podejrzany zostanie przesłuchany, gdy wytrzeźwieje.

Wielkopolska: Pożar budynku gospodarczego. Zagrożony był dom mieszkalny

0

Cztery zastępy straży pożarnego gasiły pożar budynku gospodarczego na terenie jednej z nieruchomości w Mielżynie w gminie Witkowo przy drodze wojewódzkiej nr 260. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Ogień zauważono 8 października tuż przed godziną 20.00.
„Pierwsi na miejsce dotarli strażacy z Mielżyna” – informują strażacy z OSP Witkowo. – „Zastali w pełni rozwinięty pożar, ogień wychodził ponad dach. Zagrożone były przyległe budynki w tym mieszkalny”.

Oprócz zastępów z OSP Witkowo i OSP Mielżyn ogień gasiły także dwa zastępy JRG z Gniezna. Akcja trwała około dwóch godzin. Udało się ochronić dom mieszkalny, a w pożarze nie ucierpiał nikt z mieszkańców gospodarstwa.

https://www.facebook.com/ospwitkowo/posts/pfbid0h76UdLLAmKNzCCN1ByX7x99gAUvW6LiJcQqczfUwecMgHRgQq4qNmiMBg6pNLtLNl

Poznań: Osiedla dostały dofinansowania. Co wyremontują i zbudują?

0

Boiska sportowe na osiedlach, Dom Tramwajarza, dziedziniec Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 33 czy oświetlenie parku Sołackiego – wszystkie te zadania i kilka innych zdobyły pieniądze w konkursie na dofinansowanie zadań inwestycyjnych osiedli na rok 2023.

Konkurs został rozstrzygnięty na początku października
– Łącznie dofinansowanie otrzyma aż 12 wniosków z 21 złożonych przez poznańskie rady osiedli – wyjaśnia radny Łukasz Kapustka z klubu Wspólny Poznań, przewodniczący komisji konkursowej. – Kwota przeznaczona na dofinansowanie inwestycji na osiedlach wyniesie w 2023 roku 7 milionów złotych. Dla porównania w roku 2021 były to 4 miliony.

Konkurs na dofinansowanie zadań inwestycyjnych osiedli odbywa się co dwa lata i są do niego zgłaszane inwestycje nie zawsze duże, zawsze jednak niezwykle ważne dla lokalnych społeczności. Decyzję, jaką inwestycje zgłosić do konkursu, podejmują rady osiedli, a najlepsze wnioski, które otrzymają dofinansowanie, wybiera dwunastoosobowa komisja konkursowa, w której skład wchodzą radni miejscy i osiedlowi oraz miejscy urzędnicy, a którą powołuje prezydent.

– Komisja po dokonaniu oceny złożonych wniosków oraz przeprowadzeniu wizji w terenie rekomenduje prezydentowi te, które w jej opinii powinny otrzymać dofinansowanie – tłumaczy radny. – W tym roku, tak jak w latach ubiegłych, rozstrzygnięcie prezydenta jest zgodne z udzieloną przez komisję konkursową rekomendacją.

A to oznacza, że w 2023 roku dodatkowe pieniądze na swoje inwestycje w ramach konkursu grantowego dostanie 12 osiedli. Dzięki temu odbędzie się kolejny etap modernizacji Domu Tramwajarza (Jeżyce), z czego bardzo się cieszy Rada Osiedla Jeżyce.

„Tramwajarz, a zwłaszcza Sala Amarantowa, zyska nową stolarkę okienną i drzwiową, wyremontowany podest sceny, odnowione parkiety i posadzki, zmodernizowane centralne ogrzewanie, odtworzoną sztukaterię, odnowione żyrandole i nowe malowanie” – napisali uradowani radni z Jeżyc na swoim profilu społecznościowym.

https://www.facebook.com/RadaOsiedlaJezyce/posts/pfbid0SS27ZUQJJKQj3Mx9oNTuW4SRZS3wpcLCTzToWEakVRfXq9qMpNCuVygTu8D2e19Fl

Przybędzie też obiektów sportowych: zostanie zmodernizowany kompleks sportowy na Piątkowie, wybudowane boiska przy Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 (Żegrze), Zespole Szkół i Placówek Oświatowych (Głuszyna), powstanie także świetlica sportowo-rekreacyjna (Kiekrz).

Sporo osiedli postawiło na zieleń: zostanie zagospodarowany teren pomiędzy ul. Winiarską a ul. Sokoła (Winiary), teren pętli tramwajowej na Placu Waryńskiego (Ogrody). Park Szelągowski doczeka się rewitalizacji zieleni i alejek (Stare Winogrady), park Sołacki – nowego oświetlenia. A na Łazarzu, na dziedzińcu Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 33, obecnie pokrytym asfaltem i będącym wyspą ciepła, powstanie zielony skwer.

https://www.facebook.com/ROLazarz/posts/pfbid0A7w4Km8hqQmdDV2F7TfENyY1yPLaPZoL2dutSoceu1rzAs4ASqV7ycEwLCj5VE6Vl

Będą też nowe chodniki: wzdłuż Strzeszyńskiej Alei Demokracji (Strzeszyn), a także wzdłuż ulicy Garaszewo oraz przejść dla pieszych w rejonie skrzyżowania ulic Niżańskiej i Garaszewo (Krzesiny – Pokrzywno – Garaszewo).

https://www.facebook.com/rostrzeszyn/posts/pfbid0gtXzjZFtKXg4ZeM4dyMxtnfSj3DnB5f8gjDmgbFcNvQMnEfxMhB62dBrSHbgsMtpl

– Mimo niepewnej sytuacji finansowej na rynkach budowlanych komisja konkursowa, która dokonała oceny wniosków liczy, że w ramach zaplanowanych środków finansowych uda się zrealizować wszystkie zwycięskie wnioski – podsumowuje radny Kapustka.

Ogrodnicy mają problem. Wiosną nie będzie warzyw?

0

Producenci wczesnych warzyw, między innymi pomidorów i ogórków zapowiedzieli wstrzymanie zasiewów. To może oznaczać, że na wiosnę nie będzie warzyw. A jeśli będą, to w kosmicznych cenach. Wszystko przez koszty, między innymi energii i nawozów.

Ogrodnicy w szklarniach w polskim klimacie muszą zacząć siać pomidory i ogórki na przełomie grudnia i stycznia, żeby dojrzały na wiosnę i trafiły do sklepów. Takie uprawy oznaczają jednak ogromne koszty: szklarnie trzeba doświetlać i ogrzewać, do tego dochodzi koszt nawozów i pracy ludzi.

Koszty produkcji rosną

Jak powiedział Wirtualnej Polsce Grzegorz Woźniak z gospodarstwa rolno-ogrodniczego w Rudunkach Szczytnickich w Wielkopolsce, w dwuhektarowej szklarni przez sezon jest w stanie wyhodować około 800 ton pomidorów lub 300 ton ogórków.

Jednak by utrzymać produkcję, musi mieć od 1000 do 1200 ton opału. Temperatura w szklarni nie może spadać poniżej 16 stopni, a zdarza się, że trzeba ja ogrzewać jeszcze w maju, jeśli się zdarzają przymrozki. Do tego dochodzi koszt ogrzewania lampami, które zastępują światło słoneczne, dmuchawy i zasilanie pieca. Te urządzenia z kolei zużywają masę prądu. Ogrodnicy, którzy mają panele fotowoltaiczne, są w lepszej sytuacji, ale przy obecnych kosztach produkcji nawet one nie pomogą.

Będzie ogromny kryzys

W tym roku więc siania zimą nie będzie, bo koszt jest zbyt wysoki. Wystarczy spojrzeć na ceny węgla: rok temu ogrodnicy kupowali go po 400 zł za tonę. Dziś jest po 1700 zł. Drastycznie wzrosły też ceny energii. Gdyby zdecydowali się na produkcje warzyw przy tych cenach, to pomidory w hurcie kosztowałyby 50 zł za kilogram, a w detalu – nawet 80 zł. Nikt by ich za tyle nie kupił.

I nie chodzi tylko o odbiorców indywidualnych, ale i hurtowników. Oni kupują warzywa jak najtaniej, więc w tym przypadku postawiliby na pomidory z Hiszpanii albo Maroka, znacznie tańsze, bo koszt ich produkcji jest niższy – tam jest cieplej i słońce operuje dłużej niż u nas.

Ale z czego w takim razie mają żyć ogrodnicy i osoby, które zatrudniają? Cała branża prorokuje ogromny kryzys, który będzie widać już wiosną przyszłego roku. Za pomidory szklarniowe minionej zimy trzeba było zapłacić nawet 30 zł za kilogram. W tym roku na pewno będą dużo droższe, choć o ile – trudno jeszcze powiedzieć.

Jednak znacznie poważniejszym skutkiem niż wysokie ceny będzie upadek branży. Z powodu wysokich cen energii ogrodnicy po prostu przestaną produkować, co oznacza uzależnienie od importu i znów wzrost cen. Do tego stopnia, że części Polaków nie będzie stać na kupno warzyw zimą.

Co trzeba zrobić?

Michał Kołodziejczak z AgroUnii już od dłuższego czasu mówi o alarmującej sytuacji w ogrodnictwie, przypomina też, że chodzi nie tylko o pomidory i ogórki, ale też produkcję selerów, porów, kapusty, sałaty, rzodkiewki, cebuli czy szczypiorku. Ceny wszystkich tych warzyw pójdą mocno w górę, a w dodatku będzie ich na rynku znacznie mniej, skoro ogrodnicy rezygnują z zasiewów warzyw o długim okresie wegetacji.

Kołodziejczak zwraca też uwagę, że miały być dopłaty do opału dla rolników, miały być też opłaty do nawozów. Ale jak wynika z wyliczeń AgroUnii połowa pieniędzy za nawozy w ogóle nie trafiła do rolników. Jego zdaniem rząd natychmiast powinien obniżyć ceny prądu producentom warzyw i owoców, żeby mogli sprzedawać wyprodukowaną żywność za cenę, za jaką będzie w stanie ją kupić przeciętny Polak. Rząd powinien także jak najszybciej uruchomić biogazownie we wsiach i wreszcie zacząć wymieniać linie energetyczne, żeby ludzie mogli budować farmy fotowoltaiczne. Teraz w wielu przypadkach budowa fotowoltaiki nie jest możliwa, bo stare linie przesyłowe po prostu nie są w stanie przyjąć więcej prądu.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (9 października 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 28 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 1 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 3 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 1 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 2 0
ostrzeszowski 1 0

pilski 1 0
pleszewski 0 0
poznański 1 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 1 0
średzki 2 0
śremski 0 0
turecki 1 0

wągrowiecki 1 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 2 0
Konin 3 0
Leszno 0 0
Poznań 7 0

Wielkopolska: Kierowca BMW z rekordowym mandatem. Za co?

0

Jazda 26-letniego kierowcy przez Pniewy zakończyła się 33 punktami karnymi i mandatem w wysokości 2750 zł. Zaczęło się od braku tablicy rejestracyjnej…

5 października policjanci pniewskiej patrolówki zauważyli BMW jadące bez tablicy rejestracyjnej.
„Zanim policjanci zdążyli zatrzymać go do kontroli drogowej, w trakcie jazdy 26-latek nie zatrzymał się na znaku „Stop”, nie dostosował się do nakazu jazdy, wyprzedzał na podwójnej ciągłej i przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Szamotułach. – „Za popełnione wykroczenia mężczyzna został ukarany mandatem. Z uwagi na przekroczoną liczbę punktów karnych kierowca musi się też liczyć z utratą uprawnień do kierowania pojazdami”.

Zdaniem policjantów nadal wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z tego, jak surowo karane są wykroczenia będące poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego: naruszenie zakazu wyprzedzania, przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h czy wiele innych. Warto też pamiętać, że są surowiej karane w przypadku tzw. recydywy – gdy kierowca popełnia takie wykroczenie po raz drugi w ciągu dwóch lat. Dostaje wtedy dwukrotnie wyższy mandat.

„Aby uniknąć mandatu, wystarczy przestrzegać przepisów” – podsumowują policjanci. – „Niestety, niektórzy kierujący nie wyznają tej zasady”.

„Tylko Ciemność”. Protest samorządowców w Warszawie

0

Ponad 2 tysiące samorządowców z całej Polski przyjechało 7 października do Warszawy, by zademonstrować swoje niezadowolenie przed Sejmem. Protest odbywał się pod hasłem „Tylko Ciemność”, a Poznań reprezentował prezydent Jacek Jaśkowiak.

Samorządowcy protestowali przeciwko nieuzasadnionym podwyżkom cen energii proponowanym przez spółki Skarbu Państwa, kosztów życia, a także przeciwko polityce rządu, zgodnie z którą rządzący zrzucają odpowiedzialność za kryzys energetyczny na samorządy i mieszkańców.

Protest przeciwko podwyżkom

Do Warszawy przyjechali marszałkowie, prezydenci, burmistrzowie, wójtowie, radni wielu miast, miasteczek i wsi. Poznań reprezentował prezydent Jacek Jaśkowiak.

– Liczba zgromadzonych w Warszawie samorządowców wyraźnie świadczy o tym, że zawyżone ceny energii dotykają mieszkańców miast i wsi w całej Polsce – mówił prezydent. – To jest problem systemowy, który powinien zostać rozwiązany przez rząd. Zwalanie odpowiedzialności na samorządy nie jest rozwiązaniem. Widać, że rząd nie radzi sobie z obecnym kryzysem. Dlatego jesteśmy tu, by bronić mieszkańców naszych miast, którzy muszą mierzyć się z ogromnymi podwyżkami. Rząd ma narzędzia, by zapanować nad cenami energii, domagamy się, by ich użył.

Skąd hasło „Tylko Ciemność”? Bo zdaniem samorządowców, jeżeli rząd premiera Morawieckiego nie zmieni podejścia do polityki energetycznej, to właśnie „Tylko Ciemność” pozostanie mieszkańcom Polski. Ich zdaniem wysokie ceny, które narzucają spółki Skarbu Państwa są dowodem na to, że państwowe jednostki chcą się wzbogacić kosztem mieszkańców.
– Stajemy w obronie naszych mieszkańców i nie pozwolimy na obniżenie jakości ich życia – mówił Jacek Karnowski, prezes Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski i prezydent Sopotu. – Domagamy się realnej ceny prądu dla mieszkańców i przedsiębiorców, aby nie musieć wyłączać światła, ogrzewania czy zwalniać ludzi.

Samorządowcy przed Sejmem i kancelarią premiera

Protest rozpoczął się pod Sejmem RP, gdzie delegacja samorządowców – marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, Małgorzata Żebrowska-Piotrak, burmistrzyni Łomianek, Mirosław Lech, wójt gminy Korycin – przekazała petycję na ręce marszałków Sejmu i Senatu. Później samorządowcy przeszli przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

– Kryzys energetyczny jest faktem. Widzimy to choćby w kilkusetprocentowych podwyżkach cen energii, z jakimi spotykają się samorządy w całej Polsce – mówił Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, przewodniczący Rady Politycznej Ruchu Samorządowego TAK! Dla Polski. – Te pieniądze powinny służyć mieszkańcom. Powinniśmy decydować, czy zostaną przeznaczone na tę usługę, czy na tamtą inwestycję. Tymczasem jesteśmy zmuszeni decydować, czy skrócimy świecenie latarni, czy raczej ograniczymy podświetlanie budynków, żeby choć odrobinę ograniczyć horrendalne koszty. A rządzący próbują przykryć swoją wielomiesięczną bezczynność propagandowo przerzucając odpowiedzialność na samorządy. Dość tego! Jeżeli nie radzicie sobie z pandemią, z kryzysem uchodźczym, kryzysem energetycznym – to oddajcie władzę.

Samorządowcy zwracali też uwagę, że gminy, miasta i powiaty nie tylko dostały drastyczne podwyżki cen energii, ale też straciły część swoich dochodów.
– Ceny energii to obecnie nie jedyny problem samorządów – wyliczał Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku, szef Unii Metropolii Polskich. – W wyniku zmian podatkowych, wprowadzanych przez rząd, miasta Unii Metropolii Polskich łącznie straciły z dochodów PIT kwotę 18 742 149 126 zł.

Z powodu wysokich cen, które prezydent Jacek Jaśkowiak nazwał spekulacyjnymi, w wielu gminach przetargi na energię nie zostały rozstrzygnięte lub żadna firma nie stanęła do przetargu. W Poznaniu zaproponowana w przetargu cena była niemal pięć razy wyższa niż obecnie obowiązująca, a w niektórych przypadkach wzrosty cen energii oferowane samorządom sięgają nawet 800-900 proc.

– Co mam powiedzieć ludziom? Przykro mi, od 1 stycznia gasimy wszystkie światła? Nie chcę tak, nie na tym polega służba mieszkańcom – mówiła Joanna Wons-Kleta, wójt gminy Powonków. – Jedynym wyjściem z tej trudnej dla wszystkich sytuacji jest działanie rządu, spółek Skarbu Państwa i zamrożenie cen prądu. Zamiast nastawiać mieszkańców przeciwko samorządom, rząd powinien działać. Jak nie wie, jak działa samorząd i jaka jest jego specyfika, to powinien wyjechać z Warszawy i zobaczyć, czym żyją mieszkańcy gmin i jakie zadania oraz możliwości mają gminy. U mnie w Pawonkowie jednym podmiotem, który prowadzi działalność gospodarczą, jest biblioteka. Czy panie z biblioteki mają zaopatrywać ludzi w węgiel? To pokazuje, że politycy z rządu nie mają pojęcia o samorządzie.

Samorządowcy swój apel skierowali do Mateusza Morawieckiego, ale premier nie wyszedł spotkać się z samorządowcami. Musieli więc zostawić swoją petycję w skrzynce podawczej Kancelarii Premiera Rady Ministrów.

Jadwiga Emilewicz o sytuacji energetycznej: „Najważniejszym elementem wsparcia dla samorządów jest obniżenie wysokich marż”

0

„Nie ma powodu, aby oferty dla samorządów wynosiły dziś 3 tys. za MWh, kiedy koszt wytworzenia i dystrybucji nie przekracza 1200 zł” – mówiła posłanka Jadwiga Emilewicz podczas spotkania z samorządowcami powiatu poznańskiego.

Zainteresowanie posłanki kwestiami energetycznymi jest zrozumiałe: przewodniczy Parlamentarnemu Zespołowi ds. Gospodarski Zeroemisyjnej i Europejskiego Zielonego Ładu. Dlatego zaprosiła na spotkanie samorządowców z powiatu poznańskiego, by porozmawiać o cenach energii. W spotkaniu uczestniczyli Małgorzata Machalska, burmistrz Lubonia, Szymon Matysek – burmistrz Kostrzyna, Przemysław Mieloch – burmistrz Mosiny, wiceburmistrzowie Swarzędza i Kórnika oraz przedstawiciele Puszczykowa, Komornik i Pobiedzisk, a także samego miasta Poznania.

Wszyscy zgodnie twierdzili, że samorządy nie są w stanie udźwignąć takich podwyżek cen energii bez pomocy i ścisłej współpracy z rządem. Zgodnie z danymi posiadanymi przez gminy prognozowane ceny energii elektrycznej dla Jednostek Samorządu Terytorialnego (JST) w przyszłym roku mogą być nawet pięciokrotnie wyższe niż w bieżącym roku, a największy wzrost zanotowała gmina Komorniki i miasto Poznań. Warto przypomnieć, że cena prądu w roku 2022 wyniosła odpowiednio 605,96 zł i 710,32 zł za 1 MWh – tymczasem w 2023 będzie to w obu przypadkach 3 330,84 zł za 1 MWh.

– Najważniejszym elementem wsparcia dla samorządów jest dziś obniżenie bezprecedensowo wysokich marż za energię elektryczną naliczanych przez spółki – powiedziała posłanka podczas spotkania. – Nie ma powodu, aby oferty dla samorządów wynosiły dziś 3 tys. za MWh, kiedy koszt wytworzenia i dystrybucji nie przekracza 1200 zł. W czasie wojny powinniśmy korzystać z tego, że polskie spółki zaopatrują się we własnych kopalniach, gdzie węgiel jest tańszy niż na giełdach europejskich.

Samorządowcy są zdania, i taki postulat przedstawili posłance, że JST powinny mieć możliwość dostosowania reguł budżetowych do obecnej sytuacji ekonomiczno-finansowej. Chodzi tu o wprowadzenie czasowych preferencji w zakresie zasady zrównoważenia części bieżącej budżetu samorządów oraz limitu długu. Pozwoli to finansować wydatki bieżące z inwestycyjnych. Samorządowcy uważają też, że obniżona taryfa powinna dotyczyć wszystkich jednostek budżetowych JST.

W rozwiązaniu problemu cen energii pomogłaby także zmiana prawa energetycznego – obecnie ograniczenia nałożone przez to prawo sprawiają, że spalarnia nie produkuje tyle energii, ile by mogła, a w dodatku ta już wytworzona energia trafia najpierw do krajowego systemu elektroenergetycznego. I dopiero stamtąd jest odkupowana przez miasto i powiat – ale już po znacznie wyższej cenie.

Zdaniem uczestników spotkania potrzebne są zmiany, które pozwolą na wykorzystanie energii produkowanej w poznańskiej spalarni odpadów w Poznaniu i powiecie bez pośrednictwa krajowego systemu. A warto dodać, że nawet teraz, przy ograniczeniach, spalarnia, która powstała w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, produkuje prąd zaspokajający około 61 proc. poznańskiego zapotrzebowania. Czas kryzysu energetycznego to dobry czas na zmiany w tym zakresie.

Poznań. Stare Zoo apeluje: „kasztany nie są pokarmem dla naszych zwierząt”

0

Pracownicy Starego Zoo są dosłownie zasypywani kasztanami przynoszonymi przez poznaniaków w nadziei, że przydadzą się do karmienia zwierząt. „Kasztany nie są pokarmem dla naszych zwierząt” – wyjaśnia zoo.

Stare Zoo wystosowało specjalny apel do poznaniaków, ponieważ mieszkańcy nie ustają w przynoszeniu kasztanów do ogrodu, a pracownicy mają już wystarczająco dużo pracy ze zbieraniem tych kasztanów, które spadają z kasztanowców na terenie zoo…

„Szanowni Państwo, uprzejmie prosimy o NIEPRZYNOSZENIE DO NAS KASZTANÓW!” – napisali na swoim profilu na Facebooku. – „Od kilku tygodni przynosicie Państwo do nas zebrane przez siebie kasztany w skrzyniach i kartonach, tymczasem KASZTANY NIE SĄ POKARMEM DLA NASZYCH ZWIERZĄT! Na terenie Starego Zoo opadających kasztanów są w tej chwili tysiące, nie nadążamy z ich sprzątaniem. Zapraszamy dzieci do ich zbierania, a dorosłych do odnowienia być może zapomnianej sztuki robienia z nich ludzików!”.

https://www.facebook.com/starezoopoznan/posts/pfbid0y6BLPJzn1hpr6AH73wJs5SSoi4dm7yhKm4TSLAm7FcMfAGhhTDwNXXZtJhaQXQvJl

Pracownicy zoo przypominają też, że wiele szkół i przedszkoli prowadzi zbiórkę kasztanów na cele charytatywne, między innymi Przedszkole nr 86 Tęczowy Świat ul. Juliusza Słowackiego 15, Przedszkole nr 10 na osiedlu Oświecenia, Przedszkole Królewna Śnieżka, osiedle Jana III Sobieskiego 108, Szkoła Podstawowa nr 15, osiedle Jana III Sobieskiego 105, Zespół Szkół nr 8, os. Bolesława Śmiałego 107, Przedszkole 185 Osiedle Wichrowe Wzgórze 118, Przedszkole 44, Dmowskiego 17, Przedszkole nr 67 im. M. Konopnickiej Słowicza, przedszkole Kids & co, ul. Przemysłowa 3, Przedszkole W Kasztanowym Parku Grunwaldzka 68, Dobre przedszkole i Kropka, Piękna 44, Przedszkole 158, Os. Kosmonautów 107, Szkoła Podstawowa nr 21 Łozowa 77, Szkoła Podstawowa NR 29 im. Jana Kochanowskiego os. Pod Lipami 106, Szkoła Podstawowa NR 38 ul. Brandstaettera 6, Przedszkole NR 127 os. Pod Lipami 102, Prywatne Przedszkole Wspólne Gniazdko Nad Seganką 4, Prywatne Przedszkole „Fistaszki” Nad Seganką 6, Szkoła Podstawowa Specjalna Nr 106 Janickiego 22, Przedszkole nr 10 osiedle Oświecenia 26, Szkoła Podstawowa nr 19 osiedle Oświecenia 1, Szkoła Podstawowa nr 2 Os. Jagiellońskie 128, Przedszkole 114 Bohaterów II Wojny Światowej 1, Żłobek i Przedszkole Kaczka Dziwaczka Saperska 51, Przedszkole Kolorowy Świat nr 168, Przedszkole nr 163 „Baśniowy Zamek” Osiedle Bolesława Chrobrego 106, Żłobek „Mały Wielki Człowiek” Kazimierza Ajdukiewicza 24.

Wszędzie tam można zanieść zebrane przez siebie kasztany.

Wielkopolska: Samochód zderzył się z dzikiem

0

Zniszczony samochód bez tablic rejestracyjnych w rowie – to efekt kolizji z dzikiem, do której doszło w Skotnikach. Strażacy, którzy dotarli na miejsce kolizji, stwierdzili jednak, że samochód jest pusty.

Druhowie z OSP Miłosław zostali 8 października około 7.40 powiadomieni o kolizji na drodze krajowej nr 15 w miejscowości Skotniki. na miejscu zastali jeden pusty samochód, bez tablic rejestracyjnych i kierowcy.

Według portalu „wrzesnia INFO”, samochód zderzył się z dzikiem, czego świadkiem był przejeżdżający właśnie kierowca. Mężczyzna widział, jak samochód wylądowała w rowie, a dzik uciekł. Zatrzymał się, by pomóc, ale nikomu z podróżujących autem nic się nie stało i pomoc nie była im potrzebna, więc pojechał dalej.

Policja szuka obecnie kierowcy i właściciela samochodu.

https://www.facebook.com/OSPMiloslaw/posts/468302571991647

Poznań: Policjanci szukają tego mężczyzny. Czy ktoś go rozpoznaje?

0

Policjanci z Komisariatu Policji w Komornikach prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży artykułów drogeryjnych. Związek z tą sprawą może mieć mężczyzna, którego wizerunek zarejestrowały kamery monitoringu.

Zdarzenie miało miejsce 12 lipca w Plewiskach. W drogerii przy ulicy Grunwaldzkiej skradziono artykuły drogeryjne: maszynki do golenia oraz akcesoria na łączną kwotę ponad 3 tysięcy złotych. Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem.

Każdy, kto rozpoznaje osobę ze zdjęcia, proszony jest o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji w Komornikach pod nr tel. 500-370-008 lub dyżurny komisariatu nr 47 77 148-90.

Warta Poznań przegrywa w Warszawie. Bardzo słaby mecz „Zielonych”

0

Piłkarze Warty Poznań przegrali z Legią Warszawa 1:0. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Maciej Rosołek.

Grę poznaniaków od dłuższego czasu wyjątkowo ciężko się ogląda. „Zieloni” preferują wybitnie defensywne nastawienie, a w ofensywie z reguły niewiele się dzieje. Taka taktyka, chociaż męcząca dla kibiców, daje Warcie Poznań konsekwentnie kolejne punkty w tabeli.

Optymiści liczyli, że w Warszawie „Zieloni” mogą sprawić niespodziankę, zwłaszcza że Legia, która chociaż jest wysoko w tabeli, to stylem swojej gry nie zachwyca.

Wielkich emocji od pierwszego gwizdka nie było. Przeważała Legia, a goście głównie się bronili. Kluczowym momentem meczu było uderzenie z dystansu Macieja Rosołka, po którym piłka wpadła do bramki Adriana Lisa. Jak się okazało, nikt więcej w tym spotkaniu nie zdołał już umieścić piłki w siatce.

Warta Poznań jest obecnie na 12 pozycji w tabeli. W kolejnym meczu zmierzy się z Jagiellonią Białystok.

Wojna na Ukrainie: Wybuch na moście Krymskim. Jedna nitka runęła do wody

0

Około godziny 6.00 rano na moście zauważono pożar, a trzy godziny później odnotowano wybuchy, które sprawiły, że jedna z nitek samochodowym zawaliła się. Ruch częściowo udało się przywrócić dopiero po południu.

Most Krymski, przerzucony w 2018 roku nad cieśniną Kerczeńską, łączy okupowany przez Rosjan Krym z rosyjskim Krajem Krasnodarskim. To głównie przez ten most Rosjanie transportują żołnierzy, broń i zaopatrzenie dla Krymu – droga morska jest oczywiście także możliwa, ale taka przeprawa trwa zbyt długo i odkąd Rosjanie po zatonięciu „Moskwy” oraz kilku innych jednostek stracili przewagę na morzu – jest obciążona zbyt dużym ryzykiem.

Praktycznie od początku wojny pojawiają się informacje o planowanych atakach Ukraińców na ten most – bo od początku nie było najmniejszych wątpliwości, że zniszczenie tego mostu zapewniłoby przewagę Ukrainie i mocno utrudniłoby Rosjanom prowadzenie wojny. Miałoby też znaczenie psychologiczne – prawie takie jak zatopienie krążownika :Moskwa”.

Wszystko to sprawiło, że most Krymski jest strzeżony przez Rosjan tak pilnie, jak żadna inna budowla, a samochody wjeżdżające na most są starannie kontrolowane.

Tymczasem 8 października około godziny 6.00 rano na moście zauważono pożar, jak poinformowała Ukraińska Prawda. Rosjanie poinformowali o wybuchu samochodu ciężarowego, co z kolei miało spowodować zapalenie się cystern z paliwem stojących na części kolejowej mostu. Ruch na moście został wstrzymany. Później doszło do eksplozji, w wyniku której zawaliła się jedna z drogowych nitek. Poważnie zniszczone ma być też część kolejowa, gdzie płonęły cysterny z paliwem.

https://twitter.com/TpyxaNews/status/1578598090009112581

Media społecznościowe natychmiast obiegły zdjęcia i filmy pokazujące, co dzieje się na moście Krymskim. Widać na nich pożar i to, jak jedna z nitek drogowych zawaliła się do wody. Początkowo Rosjanie twierdzili, że doszło tylko do zniszczenia nawierzchni drogowej mostu. Później przyznali, że częściowo zawaliły się dwa odcinki mostu.

Wybuch samochodu ciężarowego na moście i pożar cystern z paliwem oraz zawalenie dwóch odcinków mostu potwierdza też ukraińska agencja Unian, powołując się na oświadczenie rosyjskiego Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego. Rosyjskie władze okupacyjne, wobec całkowitego wstrzymania ruchu przez most, zapowiedziały uruchomienie przeprawy promowej i racjonowanie artykułów spożywczych w sklepach.

Z kolei agencja Ukrinform poinformowała, że eksplozja była operacją specjalną Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). SBU nie skomentowała tej opinii, podając jedynie, że będzie mówić o swoich działaniach dopiero po zwycięskim zakończeniu wojny. Ale Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy, zamieścił na Twitterze zdjęcie zawalonego mostu z komentarzem, że wszystko, co nielegalne, powinno być zniszczone.

Rosjanom po południu udało się częściowo przywrócić ruch na ocalałych częściach mostu Krymskiego.

Wielkopolska: Substancja ropopochodna na drodze krajowej nr 11. Były utrudnienia w ruchu

0

Na DK11 między miejscowościami Krzykosy i Klęka, na pasie w kierunku Jarocina, strażacy przez cały ranek usuwali substancję ropopochodną. Na miejscu prac obowiązywał ruch wahadłowy. 

Na pasie w kierunku Jarocina na odcinku kilkunastu kilometrów pracowały służby, usuwając plamy substancji ropopochodnej rozlanej na jezdni. W czasie prac na tym odcinku drogi obowiązywał ruch wahadłowy.

Wielkopolska: Pożar wiaty i samochodu. Auto doszczętnie spłonęło

0

Cztery zastępy strażaków gasiły pożar wiaty garażowej w Pakosławiu. W środku były zaparkowane dwa samochody, ale właściciel jednego z nich zdążył wyjechać swoim samochodem.

Ogień w wiacie dostrzeżono o godzinie 3.43, jak informuje portal „Rawicz24”. Niestety, gdy go zauważono, jedno auto już było całkowicie objęte płomieniami. Drugie jego właściciel zdążył wyprowadzić z wiaty jeszcze przed przybyciem strażaków.

W akcji gaśniczej brały udział 2 zastępy JRG Rawicz, 1 zastęp OSP Pakosław oraz 1 zastęp OSP Chojno. Strażacy zabezpieczyli teren wokół płonącej wiaty, ugasili też ogień. Niestety, pożar zauważono na tyle późno, że spalił się samochód i wszystko, co było przechowywane pod wiatą.

Powodem pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej samochodu.

Poznań: Dwa pożary samochodów

0

Po południu pożar na ulicy Powstańców Wielkopolskich, a wieczorem – na parkingu na Bukowskiej. Poznańscy strażacy 7 października gasili dwa pożary samochodów.

Po południu strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze samochodu na ulicy Powstańców Wielkopolskich, jak informuje Radio Poznań. Samochód doszczętnie spłonął, ale nikt nie ucierpiał. Drugi pożar zgłoszono około 20.30 – tym razem palił się samochód na parkingu przy ulicy Bukowskiej, w okolicach Centrum Stomatologicznego Uniwersytetu Medycznego. Tu także nikt nie ucierpiał i pożar udało się szybko ugasić.