Wielkopolska: Kierowca BMW z rekordowym mandatem. Za co?

zatrzymane bmw fot. policja Szamotuły

Jazda 26-letniego kierowcy przez Pniewy zakończyła się 33 punktami karnymi i mandatem w wysokości 2750 zł. Zaczęło się od braku tablicy rejestracyjnej…

5 października policjanci pniewskiej patrolówki zauważyli BMW jadące bez tablicy rejestracyjnej.
„Zanim policjanci zdążyli zatrzymać go do kontroli drogowej, w trakcie jazdy 26-latek nie zatrzymał się na znaku „Stop”, nie dostosował się do nakazu jazdy, wyprzedzał na podwójnej ciągłej i przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Szamotułach. – „Za popełnione wykroczenia mężczyzna został ukarany mandatem. Z uwagi na przekroczoną liczbę punktów karnych kierowca musi się też liczyć z utratą uprawnień do kierowania pojazdami”.

Zdaniem policjantów nadal wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z tego, jak surowo karane są wykroczenia będące poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego: naruszenie zakazu wyprzedzania, przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h czy wiele innych. Warto też pamiętać, że są surowiej karane w przypadku tzw. recydywy – gdy kierowca popełnia takie wykroczenie po raz drugi w ciągu dwóch lat. Dostaje wtedy dwukrotnie wyższy mandat.

„Aby uniknąć mandatu, wystarczy przestrzegać przepisów” – podsumowują policjanci. – „Niestety, niektórzy kierujący nie wyznają tej zasady”.

Podziel się: