Jadwiga Emilewicz o sytuacji energetycznej: „Najważniejszym elementem wsparcia dla samorządów jest obniżenie wysokich marż”

Jadwiga Emilewicz fot. WUW

„Nie ma powodu, aby oferty dla samorządów wynosiły dziś 3 tys. za MWh, kiedy koszt wytworzenia i dystrybucji nie przekracza 1200 zł” – mówiła posłanka Jadwiga Emilewicz podczas spotkania z samorządowcami powiatu poznańskiego.

Zainteresowanie posłanki kwestiami energetycznymi jest zrozumiałe: przewodniczy Parlamentarnemu Zespołowi ds. Gospodarski Zeroemisyjnej i Europejskiego Zielonego Ładu. Dlatego zaprosiła na spotkanie samorządowców z powiatu poznańskiego, by porozmawiać o cenach energii. W spotkaniu uczestniczyli Małgorzata Machalska, burmistrz Lubonia, Szymon Matysek – burmistrz Kostrzyna, Przemysław Mieloch – burmistrz Mosiny, wiceburmistrzowie Swarzędza i Kórnika oraz przedstawiciele Puszczykowa, Komornik i Pobiedzisk, a także samego miasta Poznania.

Wszyscy zgodnie twierdzili, że samorządy nie są w stanie udźwignąć takich podwyżek cen energii bez pomocy i ścisłej współpracy z rządem. Zgodnie z danymi posiadanymi przez gminy prognozowane ceny energii elektrycznej dla Jednostek Samorządu Terytorialnego (JST) w przyszłym roku mogą być nawet pięciokrotnie wyższe niż w bieżącym roku, a największy wzrost zanotowała gmina Komorniki i miasto Poznań. Warto przypomnieć, że cena prądu w roku 2022 wyniosła odpowiednio 605,96 zł i 710,32 zł za 1 MWh – tymczasem w 2023 będzie to w obu przypadkach 3 330,84 zł za 1 MWh.

– Najważniejszym elementem wsparcia dla samorządów jest dziś obniżenie bezprecedensowo wysokich marż za energię elektryczną naliczanych przez spółki – powiedziała posłanka podczas spotkania. – Nie ma powodu, aby oferty dla samorządów wynosiły dziś 3 tys. za MWh, kiedy koszt wytworzenia i dystrybucji nie przekracza 1200 zł. W czasie wojny powinniśmy korzystać z tego, że polskie spółki zaopatrują się we własnych kopalniach, gdzie węgiel jest tańszy niż na giełdach europejskich.

Samorządowcy są zdania, i taki postulat przedstawili posłance, że JST powinny mieć możliwość dostosowania reguł budżetowych do obecnej sytuacji ekonomiczno-finansowej. Chodzi tu o wprowadzenie czasowych preferencji w zakresie zasady zrównoważenia części bieżącej budżetu samorządów oraz limitu długu. Pozwoli to finansować wydatki bieżące z inwestycyjnych. Samorządowcy uważają też, że obniżona taryfa powinna dotyczyć wszystkich jednostek budżetowych JST.

W rozwiązaniu problemu cen energii pomogłaby także zmiana prawa energetycznego – obecnie ograniczenia nałożone przez to prawo sprawiają, że spalarnia nie produkuje tyle energii, ile by mogła, a w dodatku ta już wytworzona energia trafia najpierw do krajowego systemu elektroenergetycznego. I dopiero stamtąd jest odkupowana przez miasto i powiat – ale już po znacznie wyższej cenie.

Zdaniem uczestników spotkania potrzebne są zmiany, które pozwolą na wykorzystanie energii produkowanej w poznańskiej spalarni odpadów w Poznaniu i powiecie bez pośrednictwa krajowego systemu. A warto dodać, że nawet teraz, przy ograniczeniach, spalarnia, która powstała w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, produkuje prąd zaspokajający około 61 proc. poznańskiego zapotrzebowania. Czas kryzysu energetycznego to dobry czas na zmiany w tym zakresie.

Podziel się: