Wojna na Ukrainie: Wybuch na moście Krymskim. Jedna nitka runęła do wody

Most Krymski fot. Irina Ermolenko, pixabay

Około godziny 6.00 rano na moście zauważono pożar, a trzy godziny później odnotowano wybuchy, które sprawiły, że jedna z nitek samochodowym zawaliła się. Ruch częściowo udało się przywrócić dopiero po południu.

Most Krymski, przerzucony w 2018 roku nad cieśniną Kerczeńską, łączy okupowany przez Rosjan Krym z rosyjskim Krajem Krasnodarskim. To głównie przez ten most Rosjanie transportują żołnierzy, broń i zaopatrzenie dla Krymu – droga morska jest oczywiście także możliwa, ale taka przeprawa trwa zbyt długo i odkąd Rosjanie po zatonięciu „Moskwy” oraz kilku innych jednostek stracili przewagę na morzu – jest obciążona zbyt dużym ryzykiem.

Praktycznie od początku wojny pojawiają się informacje o planowanych atakach Ukraińców na ten most – bo od początku nie było najmniejszych wątpliwości, że zniszczenie tego mostu zapewniłoby przewagę Ukrainie i mocno utrudniłoby Rosjanom prowadzenie wojny. Miałoby też znaczenie psychologiczne – prawie takie jak zatopienie krążownika :Moskwa”.

Wszystko to sprawiło, że most Krymski jest strzeżony przez Rosjan tak pilnie, jak żadna inna budowla, a samochody wjeżdżające na most są starannie kontrolowane.

Tymczasem 8 października około godziny 6.00 rano na moście zauważono pożar, jak poinformowała Ukraińska Prawda. Rosjanie poinformowali o wybuchu samochodu ciężarowego, co z kolei miało spowodować zapalenie się cystern z paliwem stojących na części kolejowej mostu. Ruch na moście został wstrzymany. Później doszło do eksplozji, w wyniku której zawaliła się jedna z drogowych nitek. Poważnie zniszczone ma być też część kolejowa, gdzie płonęły cysterny z paliwem.

Media społecznościowe natychmiast obiegły zdjęcia i filmy pokazujące, co dzieje się na moście Krymskim. Widać na nich pożar i to, jak jedna z nitek drogowych zawaliła się do wody. Początkowo Rosjanie twierdzili, że doszło tylko do zniszczenia nawierzchni drogowej mostu. Później przyznali, że częściowo zawaliły się dwa odcinki mostu.

Wybuch samochodu ciężarowego na moście i pożar cystern z paliwem oraz zawalenie dwóch odcinków mostu potwierdza też ukraińska agencja Unian, powołując się na oświadczenie rosyjskiego Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego. Rosyjskie władze okupacyjne, wobec całkowitego wstrzymania ruchu przez most, zapowiedziały uruchomienie przeprawy promowej i racjonowanie artykułów spożywczych w sklepach.

Z kolei agencja Ukrinform poinformowała, że eksplozja była operacją specjalną Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). SBU nie skomentowała tej opinii, podając jedynie, że będzie mówić o swoich działaniach dopiero po zwycięskim zakończeniu wojny. Ale Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy, zamieścił na Twitterze zdjęcie zawalonego mostu z komentarzem, że wszystko, co nielegalne, powinno być zniszczone.

Rosjanom po południu udało się częściowo przywrócić ruch na ocalałych częściach mostu Krymskiego.

Podziel się: