Strona główna Blog Strona 1632

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem – i znów mniej

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 1478 osób w regionie. Znacznie mniej jest w Poznaniu i powiecie poznańskim.

Powiat chodzieski 38
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 49
Powiat gnieźnieński 73
Powiat gostyński 9
Powiat grodziski 17
Powiat jarociński 23
Powiat kaliski 13
Powiat kępiński 43
Powiat kolski 31
Powiat koniński 47
Powiat kościański 10
Powiat krotoszyński 44
Powiat leszczyński 20
Powiat międzychodzki 8
Powiat nowotomyski 54
Powiat obornicki 11
Powiat ostrowski 46
Powiat ostrzeszowski 14
Powiat pilski 113
Powiat pleszewski 25
Powiat poznański 136
Powiat rawicki 16
Powiat słupecki 22
Powiat szamotulski 64
Powiat średzki 69
Powiat śremski 39
Powiat turecki 39
Powiat wągrowiecki 16
Powiat wolsztyński 18
Powiat wrzesiński 72
Powiat złotowski 57

Kalisz 18
Konin 33
Leszno 20
Poznań 168

W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 32 osoby. Od początku pandemii w województwie wielkopolskim odnotowano: zakażonych 76 760, zgonów 1046, ozdrowieńców 20 492, aktywnych przypadków 55 222.

WUW, el

Murowana Goślina: Powstaje nowy wiadukt

0
Po starym wiadukcie w Murowanej Goślinie nie ma już śladu. Prace idą pełną parą. Inwestycja jest kluczowa, łączy bowiem łączy zachodnią i wschodnią część miasta. To 21 metrów wyższego standardu.

A tym samym ułatwi dojazd do centrum, obiektów użyteczności publicznej oraz do istniejących parkingów w rejonie stacji PKP przy ul. Kolejowej i Szkolnej. W przyszłości dzieciom z takich miejscowości, jak Boduszewo czy Rakownia będzie też łatwiej, a co najważniejsze bezpieczniej, dotrzeć do szkoły.
– Podjęliśmy decyzję o rozbiórce wiaduktu, który był za wąski i znajdował się w złym stanie technicznym – opowiada Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański. – Nowy będzie spełniał dużo wyższe standardy. Zwiększy się też jego obciążenie.
Szerokość całkowita obiektu łącznie z gzymsami wyniesie niemal 18 metrów. 8 metrów będzie miała jezdnia, chodnik – 3, a ścieżka rowerowa – 2,5 metra. Długość wiaduktu to ponad 21 metrów.
– Wykonano już podpory masywne przyczółków, zamontowano łożyska, a kilka dni temu zabetonowano płytę ustroju nośnego – mówi Marek Borowczak, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu. – Teraz trwa budowa dojazdów do wiaduktu.

Co jeszcze zostało do zrobienia? Roboty drogowe (jezdnia, chodniki i ścieżki rowerowe), montaż wyposażenia, czyli np. barier bezpieczeństwa i oświetlenia, płyt przejściowych i kap chodnikowych. Wykonać trzeba również nasypy, mury oporowe, odwodnienie i izolację nowego obiektu. Planowany termin zakończenia robót to koniec roku. Wtedy też będzie można przeprowadzić próbne obciążenie wiaduktu.

Koszt prac to około 9 mln zł. Niemal 4 mln zł pochodzi z dofinansowania z rezerwy subwencji ogólnej.

PP, el

Kolejny poseł odchodzi z PiS. Czy partia straci większość w Sejmie?

0
O swojej decyzji odejścia z partii i klubu poselskiego Prawa i Sprawiedliwości poinformował dziś poseł Lech Kołakowski.

Jak podaje RMF FM, poseł zdecydował się na odejście z powodu ustawy o ochronie zwierząt tzw. „piątki dla zwierząt”, bo jego wyborcy życzyli sobie jej odrzucenia. Przyznał też, że oprócz niego zamierza odejść z PiS jeszcze kilka osób, może być ich nawet tyle, że utworzą swój klub parlamentarny. Dokładnie będzie wiadomo w przyszłym tygodniu, kiedy odchodzący z PiS będą się spotykać w sprawie utworzenia nowego koła poselskiego.

Lech Kołakowski zapewnił, że nadal bardzo wiele go łączy z PiS, ale nie widzi już możliwości pomocy partii od wewnątrz. Próbował o tym porozmawiać z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, ale jego otoczenie uniemożliwiło mu dostęp do prezesa.

Przypomnijmy, że jako pierwszy poinformował o rozłamie w partii i utworzeniu oddzielnego koła, a nawet klubu poselskiego, Jan Krzysztof Ardanowski, poseł i były minister rolnictwa, choć – jak podkreślał – nie on był jego inicjatorem. Tu także powodem były zapisy w ustawie o ochronie zwierząt, które – jak twierdzi Ardanowski – rozsierdziły polską wieś, a które zostały przygotowane przez ludzi, którzy się na tym nie znają.

Jednak zdaniem Ardanowskiego jest jeszcze szansa na powrót posłów do klubu PiS – ale musieliby zostać przeproszeni i przywróceni do dawnych funkcji sejmowych i partyjnych na pełnych prawach.

el

Poznań: W szpitalu przy Szwajcarskiej pacjenci nie otrzymują pomocy?

0
Nocą w placówce nie ma żadnej opieki, nawet w sytuacjach alarmowych. „Pacjenci umierają w nocy, ponieważ nie otrzymują pomocy, mimo wołania i krzyków” – alarmuje TVN w „Uwadze”.

Telewizja w programie „Uwaga” wyemitowała wczoraj reportaż przedstawiający sytuację w poznańskim szpitalu im. J. Strusia przy ulicy Szwajcarskiej – tak jak ją widzą pacjenci. Według ich opinii w nocy, od 23.00 do 5.30 są pozostawieni bez opieki, nie ma nikogo z personelu i mogą liczyć jedynie na pomoc sąsiadów z sali.

W salach są guziki alarmowe, ale nocą nie wolno ich używać bez względu na to, co się dzieje. Osoby, które na przykład wymiotują, ale są zbyt słabe, żeby dojść do łazienki – muszą leżeć w wymiocinach do rana. Personel jest niemiły i wulgarny. Nie reaguje na wołania i krzyki, pacjenci umierają w nocy, bo nie otrzymują pomocy medycznej. Tak twierdzą dwaj pacjenci szpitala, pan Maciej i pan Edward.

Problem jest nie tylko z opieką, ale i procedurami leczniczymi: pacjenci nie mają ich wykonanych na czas, co w przypadku na przykład dializy jest bardzo ważne. Pacjent, który musi ją mieć wykonywaną co drugi dzień – musiał czekać dziewięć dni na zabieg…

Sale chorych nie były wietrzone i dezynfekowane zgodnie z zasadami. Pacjenci twierdzili też, że już zdrowiejąc dostawali do sali pacjentów, u których dopiero co zdiagnozowano chorobę. Wykonane im testy dawały wyniki negatywne, ale oni nadal musieli przebywać w szpitalu. Czy po to, żeby się ponownie zarazili? – pytają rozgoryczeni.

Ekipie TVN nie udało się porozmawiać z dyrekcją szpitala. udało się natomiast z NFZ. Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa wielkopolskiego oddziału, zapewniła, że procedury i ich przestrzeganie będą kontrolowane. Z kolei Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania – to miasto jest organem prowadzącym szpitala – zwrócił uwagę, że w szpitalu brakuje personelu, a lekarze pracują jak w stanie wojny. Przeprosił pacjentów za zaistniałą sytuację i zapowiedział kontrolę.

Poprosiliśmy o komentarz także prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Gdy go otrzymamy – niezwłocznie go opublikujemy.

Reportaż można obejrzeć tutaj.

el

Poznań: Rozpoczyna się Festiwal Fabuły

0
Nowa interpretacja lektur szkolnych w wykonaniu wybitnych i charyzmatycznych naukowców w cyklu „Kanon od nowa”, gala Poznańskiej Nagrody Literackiej – rozpoczyna się Festiwal Fabuły. Niestety, w tym roku online.

To już czwarta edycja Festiwalu Fabuły. Jego twórcy jak zawsze będą szukać ważnych, nowych opowieści, bohaterek i bohaterów oraz języków, które poszerzają wyobraźnię i pozwalają lepiej się komunikować. Będą też animować wielogłosową, pogłębioną dyskusję wokół literatury, a co za tym idzie – także wokół naszej rzeczywistości, obyczajów, przemian społecznych i wydarzeń politycznych.

Program festiwalu:
17.11. wtorek
g. 17.00 – „To wróci. Przeszłość i przyszłość pandemii”
Debata II: Demokracja i państwo w czasie pandemii
paneliści: Joanna Krakowska, Beata Siemieniako, Tomasz Markiewka
prowadzenie: Joanna B. Bednarek, Przemysław Czapliński
g. 19.00 – Spotkanie z Dominiką Słowik
prowadzenie: Marcin Jaworski

18.11. środa
g. 13.00 – Kanon od nowa: wykład prof. Przemysława Czaplińskiego o „Trylogii husyckiej” Andrzeja Sapkowskiego
g. 17.00 – Spotkanie z Mikołajem Łozińskim
prowadzenie: Katarzyna Kuczyńska-Koschany
g. 19.00 – Spotkanie z Izabelą Morską
prowadzenie: Piotr Śliwiński

19.11. czwartek
g. 17.00 – Debiut!: spotkanie z Marią Karpińską, Barbarą Sadurską i Bolesławem Chromrym
prowadzenie: Filip Modrzejewski
g. 19.00 – Spotkanie z Joanną Rudniańską
prowadzenie: Bogumiła Kaniewska

20.11. piątek
g. 13.00 – Kanon od nowa: wykład prof. Szymona Wróbla o „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza
g. 17.00 – Spotkanie z Sergiejem Lebiediewem (Rosja)
prowadzenie: Piotr Oleksy, tłumaczenie: Agnieszka Smólczyńska-Wiechetek
g. 19.00 – Ogłoszenie laureatek Poznańskiej Nagrody Literackiej

21.11. sobota
g. 13.00 – Kanon od nowa: wykład prof. Ingi Iwasiów o „Moralności Pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej
g. 16.00 – PNL: spotkanie z Agnieszką Pajączkowską
prowadzenie: Inga Iwasiów
g. 17.30 – PNL: spotkanie z Moniką Glosowitz i Joanną Żabnicką
prowadzenie: Krzysztof Hoffmann

14-29.11. g. 12-19 „Z ducha opowieści / Wystawa grafik Darii Mielcarzewicz” / Hol Wielki

Festiwal odbędzie się w dniach 17-21 listopada 2020 – w całości online. Wszystkie wydarzenia transmitowane będą na Facebooku na dwóch profilach: ZAMEK CZYTA oraz Centrum Kultury ZAMEK.

CK Zamek, el

Poznań: Brama Poznania we wszystkich kolorach tęczy

0
Z okazji rozpoczynającego się dziś Poznańskiego Tygodnia Tolerancji Brama Poznania została oświetlona na tęczowo. Zobaczcie, jak wygląda!

– Tydzień Tolerancji to kwintesencja Poznania, jakiego chcemy: otwartego, tolerancyjnego, przyjaznego – mówił o imprezie prezydent Jacek Jaśkowiak,. – To doskonała okazja, by poznać potrzeby wszystkich mieszkańców miasta, zwłaszcza tych zagrożonych dyskryminacją. To również szansa, by promować szacunek i akceptację wobec każdego człowieka, niezależnie od jego poglądów, wyznania, wieku, płci, koloru skóry, pochodzenia czy stopnia sprawności.

Podczas Tygodnia Tolerancji odbędzie się prawie 30 różnorodnych wydarzeń – oczywiście online ze względu na pandemię. Ich dokładny program można znaleźć na facebookowym profilu wydarzenia.

el

Budżet UE a praworządność: minister Ziobro zapowiedział veto

0
Minister sprawiedliwości nie zamierza się zgodzić na to, by Unia Europejska przyznawała środki w zależności od przestrzegania prawa w danym kraju. Jest to jego zdaniem naruszenie suwerenności Polski.

Jak uważa minister, UE nie chodzi tu o żadną praworządność, tylko o polityczne zniewolenie Polski i ograniczenie jej suwerenności. UE chce za pomocą tego środka sprowadzić Polskę do roli przedmiotu, nie podmiotu. Sam zaś zapis o uzależnieniu wypłat od przestrzegania prawa łamie praworządność, ponieważ nie jest zgodny z zapisami traktatu zawartego przez Polskę z Unią Europejską.

– To radykalne uderzenie w interesy Polski i radykalne ograniczenie jej suwerenności – mówił minister podczas konferencji prasowej. Zbigniew Ziobro uważa, że premier w tej sytuacji powinien skorzystać z prawa veta i wysłał już w tej sprawie list do Mateusza Morawieckiego. Przypomniał, że już w lipcu namawiał go do skorzystania z prawa veta. Jego zdaniem korzystając z tego prawa Polska jako państwo zyska szacunek. A gdyby premier nie zdecydował się sięgnąć po prawo veta, to, jak uważa minister Ziobro – oznaczałoby utratę zaufania do niego ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Przypomnijmy, że powiązanie dostępu do środków unijnych z praworządnością, tak krytykowane przez rządy Polski i Węgier, zostało wypracowane na początku listopada. Zakłada ono, że Komisja Europejska będzie mogła wstrzymać wypłaty środków z unijnego budżetu, gdy w danym kraju zostanie stwierdzone zagrożenie dla praworządności – na przykład dla niezależnego sądownictwa. Decyzję o tym będą jednak musiały wcześniej podjąć państwa członkowskie kwalifikowana większością głosów, a później jeszcze będzie ją musiał zatwierdzić Parlament Europejski i Rada UE.

Podejście Polski i możliwość oprotestowania budżetu zależnego od praworządności wywołała wiele komentarzy. Jak informuje Onet.pl, Manfred Weber, szef Europejskiej Partii Ludowej, największej w europarlamencie, napisał, że każdy, kto szanuje praworządność, nie musi się obawiać tego mechanizmu. Jego zdaniem rządy Węgier i Polski tworzą fikcyjną opozycję między sobą a wartościami, które są częścią traktatów zawartych z UE, bo mechanizm oceny praworządności jest całkowicie neutralny i dotyczy wszystkich w ten sam sposób i w tym samym stopniu. Weber podkreślił, że chodzi o 1,8 biliona euro i jeśli Viktor Orban oraz Jarosław Kaczyński chcą wstrzymać ich wypłaty, to będą to musieli wytłumaczyć milionom pracowników i przedsiębiorców, burmistrzom, studentom, naukowcom i rolnikom, którzy liczą na to wsparcie

A Terry Reintke, niemiecka europarlamentarzystka z partii Zielonych, stwierdziła, że skoro Węgry i Polska grożą zablokowanie budżetu UE w czasie walki z koronawirusem, to znaczy, że ich obywatele nie mają znaczenia dla tych autokratów. Tylko ich własna władza ma znaczenie.

el

 

Poznań: Rowerem po aborcję – edycja specjalna

0
Już po raz trzeci uczestnicy Strajku Kobiet wsiedli na rowery i przejechali przez miasto w ramach akcji „Rowerem po aborcję! Nie jedziesz z tym sama!”.

Tym razem w akcji wzięło udział kilkaset osób protestujących w ten sposób przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którą aborcja z powodu wad letalnych jest niezgodna z Konstytucją.

W każdej kolejnej akcji bierze udział mniej osób. Ale 22-letnia studentka Martyna uważa, że to nie ma znaczenia.
– Nie każdy może tu być za każdym razem, ludzie mają pracę, dzieci, którymi trzeba się zająć, ale to nie znaczy, że nie wspierają akcji – wyjaśnia. – Ja akurat dzieci nie mam, ale właśnie przyjeżdżam po to, żebym mogła je urodzić, kiedy i jak chcę, a nie, żeby mi ktoś z góry narzucał. Bo tu wcale nie chodzi o aborcję, tylko o stopniowe zabieranie prawa do decydowania o sobie i ja się na to nie zgadzam.

O tym, że nie liczba uczestników jest ważna, przekonuje także przyjaciółka Martyny, Ania. Jej zdaniem sam fakt wyjścia kobiet na ulice świadczy o tym, że zaszła zmiana w świadomości ludzi i tego już się nie da cofnąć.
– Kobiety już wiedzą, że są silne i trzeba się z nimi liczyć – mówi. – One się wyzwoliły. Potrafią już nie posłuchać księdza, potrafią głośno mówić prawdę o pedofilii, o zakłamaniu i życiu w kłamstwie całego kościoła i się tego nie bać. To dziadersi u władzy się ich boją i histeryzują, bo nie wiedzą, co mają zrobić. Bo nigdy, nigdy kobiety nie były dla nich ważne. Były dodatkiem, czymś, co się wyciągało dla złagodzenia wizerunku i pokazania, że tacy jesteśmy nowocześni. A kobiety się na to godziły, bo uważały, że aby mieć wpływ na kraj, muszą grać według męskich reguł. Ale te czasy minęły. Teraz kobiety chcą działać po swojemu.

Mateusz i jego przyjaciel Paweł deklarują, że będą jeździć i chodzić tak długo, aż do rządzących dotrze, że XIX wiek się skończył. Że kobieta jest człowiekiem, że można jej zamknąć ani czegoś nakazać, ma prawo do wyboru, że gej i transseksualista to też człowiek i ma prawo do bycia sobą – i że nie każdy musi być katolikiem i wyznawać katolickie wartości.
– Naprawdę mamy dość – mówią zgodnie. – Coś wreszcie w tym kraju musi się zmienić.

Zmian i rzeczywistego równouprawnienia kobiet chce także Justyna, kolejna rozmówczyni.
Kobieta ma mieć wolny wybór i takie same prawa jak mężczyzna – mówi zdecydowanie. – Trzeba walczyć do końca i doprowadzić do tego, żeby rząd upadł. My nie możemy się w tej chwili poddać.

Lilia Łada

Piła: Nowa droga do Wyrzyska już jest

0
Ma drogę rowerową i chodnik, kanalizację deszczową i elementy zwiększające bezpieczeństwo. Tak wygląda rozbudowana droga wojewódzka nr 242 w gminie Wyrzysk.

Początek inwestycji jest zlokalizowany za skrzyżowaniem z ulicą
Przemysłową w Wyrzysku, a koniec – za granicą miejscowości Osiek nad
Notecią, a odcinek liczy nieco ponad 4 km. Inwestycja, realizowana w systemie „buduj”, trwała od listopada 2018 roku. Pierwsze roboty bitumiczne i brukarskie rozpoczęły się w połowie kwietnia 2019 roku.

Łączny koszt rozbudowy to 28,3 mln złotych, a unijne dofinansowanie wynosi ponad 20 mln. Wykonano: skrzyżowania, zjazdy, zatoki postojowe i autobusowe, ścieżkę rowerową i chodnik, kanalizację deszczową, zamontowano elementy bezpieczeństwa ruchu takie jak bariery ochronne czy balustrady. Wykonawcą była spółka Budimex.

– Realizacje takich inwestycji to przede wszystkim poprawa jakości
życia mieszkańców – podkreśla marszałek Marek Woźniak. – Na odcinku ponad czterech kilometrów mamy ścieżkę rowerową, chodnik, zatoki autobusowe i postojowe, bariery ochronne, więc tym samym zwiększyliśmy bezpieczeństwo kierowców, jak i pieszych. Cieszy fakt, że zadania, które realizujemy na drogach w województwie wielkopolskim współfinansowane są w ramach naszego Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, co jest szansą na rozwój całego regionu i lokalnych społeczności. To jest kolejna już inwestycja zakończona w tym roku z sukcesem.

Inwestycja na drodze wojewódzkiej nr 242 to kontynuacja planu kompleksowej rozbudowy.

– W 2017 roku zakończono prace w samym Wyrzysku, a teraz po trzech
latach oddajemy mieszkańcom kolejne cztery kilometry – mówi wicemarszałek Wojciech Jankowiak. – Realizacja zadania przebiegła bardzo sprawnie. Cieszę się, że tego rodzaju inwestycje poprawiają jakość ważnych w skali całego województwa ciągów komunikacyjnych, a ponadto przynoszą korzyść lokalnym społecznościom. Przede wszystkim jest bezpiecznie dla wszystkich użytkowników ruchu. Na pewno takim efektem możemy się pochwalić.

W latach 2016-2017, również w ramach WRPO 2014+, rozbudowany został odcinek w samym Wyrzysku o długości ponad 2,1 km. Koszt tej inwestycji wyniósł ponad 7,2 mln złotych. Z kolei w „Planie Transportowym dla województwa wielkopolskiego w perspektywie 2030 roku” nad którym obecnie trwają prace, planuje się ująć rozbudowę drogi na odcinku Wyrzysk – przejście DK10 o długości blisko 2,7 km. Wartość szacunkowa tego zadania to ponad 10 mln złotych.

WZDW, el

Poznań: Minister turystyki odwiedził Stary Rynek. Żeby walczyć o branżę

0
Tak naprawdę w polskim rządzie nie ma takiego ministra. I właśnie dlatego przedstawiciele branży turystycznej zorganizowali konferencję prasową.

Na pomysł wpadł radny Paweł Sowa, który zawodowo jest związany z turystyką. I to on przedstawił ministra Andrzeja Wnęka, który opowiedział o problemach branży turystycznej.
– Jestem ministrem, turystyki, samozwańczym, samostanowionym ministrem tego sektora gospodarki, który do tej pory nie miał szans mieć własnej reprezentacji – mówił minister Wnęk. – Odkąd turystyka zaczęła funkcjonować jako odrębna dziedziną gospodarki, nie miała swojego przedstawiciela w rządzie. Zawsze była kukułczym jajem podrzucanym z jednego resortu do drugiego.

A turystyka to resort, który – jak podkreślił minister Wnęk – generuje prawie 7 proc. PKB, a wraz z branżami powiązanymi prawie 16 proc. Przedstawiciele branży uznali, że skoro rząd nie chce stworzyć im reprezentacji, to sami ją sobie stworzą i będą służyć radą ekspercką w sprawach branży turystycznej.
– Nikt z nas nie kontestuje obiektywnej prawdy, jaką jest koronawirus i choroba, którą wywołuje, czyli covid – podkreślał Andrzej Wnęk. – Nikt z nas nie próbuje z tym dyskutować w żaden sposób. Naszą ideą jest wyłącznie to, że państwo powinno nad gałęziami gospodarki, które zostały przez koronawirusa rażone, a decyzjami rządowymi i parlamentarnymi doprowadzone na skraj upadku, roztoczyć parasol ochronny. Nie tarczę: bo my z nikim się nie zamierzamy bić, nie idziemy na wojnę.

Pandemia dotknęła branżę turystyczną mocniej niż inne: nawet gastronomia nie dostała tak mocno po kieszeni. Restauracjom wolno działać na wynos, po wiosennym lockdownie był krótki czas, kiedy mogły się otworzyć – a branża turystyczna od marca nie ma pracy i zarobków.
– Ostatnią grupę oprowadziłam 7 marca – mówi Justyna Ciupa, przewodniczka i wiceminister w samozwańczym ministerstwie. – Potem cały kwiecień, cały maj, cały czerwiec nie robiłam nic, jeśli chodzi chodzi o pracę przewodnicką. Mała zmiana nastąpiła w sierpniu i we wrześniu, ale wprowadzenie przez rząd strefy czerwonej i żółtej spowodowało, że zlecenia, które zaczęłam mieć, klienci zdecydowali się anulować. Spadki, jakie mnie dotknęły, sięgają, 80, 90, a nawet 100 procent, ponieważ w kwietniu, maju, czerwcu zarobiłam zero. Taka jest moja sytuacja.

Tymczasem, mimo że pani Justyna prowadzi działalność gospodarczą i płaci ZUS oraz podatki, postojowe jej nie przysługuje, bo ta branża została pominięta w regulacjach tarczy antykryzysowych.
– Jeżeli na przykład piloci i przewodnicy dostali wsparcie w postaci postojowego i zwolnienie z ZUS, to obejmowało to wyłącznie tych pilotów i przewodników, którzy zawieszali działalność gospodarczą – dodawał Andrzej Wnęk. – Natomiast ci, którzy całorocznie płacą podatki – nie, oni dostali tylko zwolnienie z ZUS, a to nie jest żadna pomoc.

W jeszcze gorszej sytuacji są ci, którzy nie mają działalności gospodarczej, nie są zatrudnieni na etatach i pracują wyłącznie na umowy cywilno-prawne. Im nie przysługuje nic.
– Jestem jedną z tych osób, które pracują sezonowo, w okresie zimowym pozostajemy bez pracy – mówiła Małgorzata Tylińska-Góral, także przewodniczka i sekretarz stanu w ministerstwie. – Również ten fakt, że nie miałam pracy w momencie wybuchu pandemii, dyskryminował mnie, jeśli chodzi o wsparcie z tarczy. I wiele osób pracujących tak jak ja, na umowy zlecenie, pozostaje bez dochodu.

Przedstawiciele branży założyli stronę ministerstwoturystyki.pl i tam będą zbierać postulaty branży oraz walczyć o ich uwzględnienie przez rząd. Deklarują swoją pomoc jako eksperci. Mają nadzieję, że głos branży zostanie zauważony i uwzględniony.

Lilia Łada

Poznań: Nazwała protestujących „zwyrodniałą swołoczą opętaną przez diabła”. Czy straci stanowisko?

0
Wszystko wskazuje na to, że Lidia Dudziak, radna Prawa i Sprawiedliwości, przestanie być przewodniczącą Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki. Wniosek o odwołanie złożyli jej koledzy oburzeni tym komentarzem wobec biorących udział w Strajku Kobiet.

Dziewięcioro poznańskich radnych, członków Platformy Obywatelskiej, złożyło wniosek o odwołanie radnej z funkcji przewodniczącej. Są zdania, że u radnej, reprezentantki mieszkańców Poznania wypowiedzi o charakterze hejterskim, pogardliwym, nienawistnym czy wulgarnym są absolutnie niedopuszczalne i osoba, która tak się wyraża, nie powinna pełnić funkcji w radzie.

„Podczas ostatnich protestów społecznych radna Lidia Dudziak pozwoliła sobie na obraźliwe komentarze pod adresem protestujących: tu cytat „zwyrodniała swołocz opętana przez diabła” – piszą radni. I dodają, że to nie pierwszy komentarz radnej, który przekracza granice przyzwoitości.

Przypomnijmy, że radna Lidia Dudziak zasłynęła nie tylko z wypowiedzi przekraczających granice przyzwoitości, ale też mocno kontrowersyjnych działań. To ona na początku kwietnia tego roku wrzuciła na swój profil społecznościowy mema ze zdjęciem aktora porno Johnny’ego Sinsa, bo myślała – zgodnie z podpisem – że to słynny amerykański pneumolog, który każe Polakom dziękować za działania rządu w sprawie pandemii i twierdzi, że wszystkie kraje powinny brać przykład z Polski. A w 2014 roku oburzała się na parę osiołków w Starym Zoo, które… kopulowały na oczach widzów, co gorszyło matki z dziećmi. Radna zażądała zakazania osłom seksu – co też ówczesny dyrektor zoo uczynił, oddzielając zwierzęta siatką. Nawiasem mówiąc, w efekcie owych zdrożnych, zdaniem radnej, działań pary osiołków przyszedł na świat ich potomek, który dostał na imię Tabu…

Radni chcą jak najszybszego zwołania posiedzenia komisji, by mogli odwołać przewodniczącą – miało się ono odbyć dzisiaj, ale Lidia Dudziak przełożyła je na 30 listopada. Zdaniem radnych przekładając posiedzenie w ostatniej chwili przekroczyła swoje uprawnienia, zwłaszcza że nie było po temu konkretnego powodu.

Przełożenie posiedzenia jednak odsuwa tylko decyzję w czasie – większość członków Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki stanowią członkowie Platformy Obywatelskiej, a oni chcą odwołania radnej.

W najbliższym czasie może dojść do odwołania kolejnego polityka PiS – Przemysław Alexandrowicz, wiceprzewodniczący Rady Miasta Poznania, może stracić stanowisko za swoje porównanie protestujących do Hitlerjugend i Komsomołu.

el

Poznań: Sąd okręgowy podtrzymał decyzję sądu rejonowego w sprawie, gdzie jednym z oskarżonym jest Roman Giertych

0
To już drugi sąd, który uznał, że prokuratura nie przedstawiła wystarczających dowodów, by uzasadnić areszt dla czterech podejrzanych. Chodzi o śledztwo w sprawie spółki Polnord.

W sprawie jest podejrzanych 12 osób, w tym znany adwokat Roman Giertych, który zasłabł podczas spektakularnego zatrzymania przez CBA.

Prokuratura od początku sprawy zapewniała, że ma twarde dowody, a sprawa jest prowadzona od 2017 roku – i złożyła wniosek o zatrzymanie pięciu oskarżonych. Jednak sąd rejonowy uznał, że dowody przestawione przez prokuraturę są niewystarczające, by pięciu oskarżonych trafiło do aresztu.

Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu – jednak dziś, jak informuje „Głos Wielkopolski”, Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał decyzję sądu rejonowego. On także uznał, że dowody prokuratury są niewystarczające, bo nie dają dużego prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością, że to właśnie podejrzani popełnili zarzucane im czyny. I mimo uzasadnienia sądu rejonowego, dlaczego podjął taką decyzję, prokuratura nie przedstawiła żadnych dodatkowych dowodów, które mogłyby przekonać sąd, a treść zażalenia stanowiła głównie polemika z decyzją sądu rejonowego.

To oznacza, że czterej oskarżeni jednak nie znajdą się w areszcie – decyzja dotycząca piątego z nich, Piotra W., uprawomocniła się już w październiku, bowiem prokuratura, składając zażalenie, pomyliła się i nie uwzględniła go wśród oskarżonych. Dlatego wobec niego uprawomocniła się decyzja sądu rejonowego.

Wniosek o areszt nie dotyczył Romana Giertycha, bowiem zemdlał podczas przeszukania domu przez ABW i był nieprzytomny, gdy prokurator odczytywał mu zarzuty. On sam i jego obrońcy złożyli zażalenie na niezgodne z prawem działania prokuratury.

Śledztwo prokuratury dotyczy przywłaszczenia i wyprowadzenia z warszawskiej spółki deweloperskiej Polnord kwoty ok. 92 mln zł w latach 2010-2014 oraz prania brudnych pieniędzy. Głównymi podejrzanymi w śledztwie są Roman Giertych, ówczesny radca prawny spółki i Ryszard K., przewodniczący rady nadzorczej PolNordu.

el

Poznań: Brama Poznania na tęczowo, czyli zaczyna się Tydzień Tolerancji

0
Koncerty i spotkania z Żywymi Książkami, tęczowa Brama Poznania i szycie tęczy w Baraku Kultury – dziś rozpoczyna się II Poznański Tydzień Tolerancji.

– Tydzień Tolerancji to kwintesencja Poznania, jakiego chcemy: otwartego, tolerancyjnego, przyjaznego – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta. – To doskonała okazja, by poznać potrzeby wszystkich mieszkańców miasta, zwłaszcza tych zagrożonych dyskryminacją. To również szansa, by promować szacunek i akceptację wobec każdego człowieka, niezależnie od jego poglądów, wyznania, wieku, płci, koloru skóry, pochodzenia czy stopnia sprawności.

Podczas Tygodnia Tolerancji odbędzie się prawie 30 różnorodnych wydarzeń. Jest tu między innymi podcast o stereotypach związanych z niepełnosprawnością przygotowany przez Stowarzyszenie Lepszy Świat i Kolektyw Bojka. Podczas warsztatów Migrant Info Point każdy będzie mógł dowiedzieć się, czym jest język inkluzywny, a młodzi ludzie spróbują stworzyć koncepcje „miasta idealnego” przy pomocy zespołu Fundacji im. Julii Woykowskiej. Fundacja RELACYJNI zaproponuje spotkanie na temat zdrowia psychicznego osób ze spektrum autyzmu, a Fundacja „Centrum Promocji i Rozwoju Mediacji – rozmowę o tolerancji ze specjalistką z zakresu edukacji równościowej.

CIM Horyzonty zorganizuje „Spotkanie z Żywymi Książkami”, podczas którego każdy będzie mógł zmierzyć się ze swoimi stereotypami i uprzedzeniami związanymi z międzykulturowością, a Fundacja FIONA zaprosi rodziców osób z niepełnosprawnością na rozmowę o wartości akceptacji.

Przewidziano także wykłady – m.in. o tym, jak zapewnić równe traktowanie uczennicom i uczniom LGBT+ (Stowarzyszenie Grupa Stonewall), o mitach i stereotypach związanych z szariatem (Migrant Info Point) czy o konsekwencjach społecznych wykluczania głosu kobiet z przestrzeni publicznej (Centrum Praw Kobiet, oddział w Poznaniu). Fundacja Tęczowe Rodziny przygotuje dyskusję panelową o tym, jak mądrze wspierać osoby LGBT+, Fundacja Akceptacja zaprosi na rozmowę z osobą transpłciową, a Poznańskie Centrum Profilaktyki Społecznej przybliży problematykę przemocy wobec kobiet.

Podczas akcji artystycznej „Nitką do tęczy” poznańskie Tęczowe seniorki związane z Fundacją Barak Kultury będą wyszywać tęczową flagę – każdego dnia wyszyty zostanie jeden kolor, który będzie tworzony różnymi technikami. Tęczowe Seniorki zaczynają pracę już dziś i będzie je można podziwiać w witrynach Baraku. Barak Kultury obchodzi dziś 15 urodziny, więc choćby z tej okazji warto wejść – żeby złożyć życzenia i przy okazji dorzucić coś kolorowego do tęczy. Bo każdy może przynieść swój kawałek.

Dziś także, w Międzynarodowy Dzień Tolerancji, jedna ze ścian Bramy Poznania zostanie po zmroku podświetlona na tęczowo.

II Poznański Tydzień Tolerancji potrwa do niedzieli, 22 listopada.

UMP, el

Poznań: Utrudnienia dla pieszych i rowerzystów na trasie tramwaju na Naramowice

0
Niedostępne przejście dla pieszych na wysokości Naramowickiej 22 i drugie na wysokości Czarnej Roli – to efekt prac trwających na budowie trasy tramwajowej na Naramowice.

Zamknięcia przejść dla pieszych wynikają z prac przy budowie torowiska i konieczności udostępnienia przestrzeni dla wykonywanych robót.

Ze względu m.in. na głębokie wykopy, konieczne jest wyłączenie przejścia dla pieszych na wysokości budynku przy ul. Naramowicka 22, które łączy się z ciągiem przy Słowiańskiej. Obejść można je przez park Kosynierów i utrzymane przejście na wysokości ul. Ugory.

Niedostępne jest także przejście na wysokości ul. Czarna Rola, które można obejść przez ul. Pasterską i dalej w kierunku ul. Naramowickiej przez ul. Włodarską lub Serbską.

Przypominamy jednocześnie o zmianach wprowadzonych 14 listopada na ul. Naramowickiej w rejonie skrzyżowania z ul. Lechicką oraz przyszłej Nowej Stoińskiego, które także wpływają na ruch pieszych i rowerzystów. Dojście do przejścia w ciągu ul. Lechickiej możliwe jest wschodnią stroną ul. Naramowickiej (do tej pory po zachodniej), a dalej w kierunku os. Kosmonautów i Wilczego Młyna przy boisku oraz blokach nr 20 i 21.

Z kolei na wysokości ul. Naramowickiej nr 172 i 213, wdrożono organizację ruchu związaną z robotami przygotowawczymi dla budowy skrzyżowania tej ulicy z ul. Nową Stoińskiego (po wyjeździe/usunięciu pozostawionych tam pojazdów będzie możliwe rozpoczęcie prac i wyłączenie wschodniego chodnika ul. Naramowickiej).

PIM, el

Poznań: Jan Paweł II nie będzie patronem parku i honorowym obywatelem miasta?

0
– Chcemy odebrania Janowi Pawłowi II tytułu Honorowego Obywatela Miasta Poznania oraz patronatu nad parkiem – mówią działacze Lewicy Razem. I złożyli dziś petycję w tej sprawie w Urzędzie Miasta Poznania.

– Nasze działanie jest powodowane tym, że niedawno „Washington Post” ujawnił Raport Watykański, z którego wynika, że Jan Paweł II mimo tego, iż wiedział o przestępstwach seksualnych popełnianych przez księży i hierarchów kościoła katolickiego, nie wykonywał właściwie żadnych czynności, które miałyby na celu zapobieganie tego typu przestępstwom, jak i karanie sprawców – mówiła Zuzanna Żak z Lewica Razem. – Dotyczy to zarówno czynności podejmowanych przez kościół wewnętrznie, jak i przekazanie prowadzenia tych spraw organom ścigania zewnętrznie.

Zuzanna Żak przytoczyła tu przykład byłego kardynała Theodore’a McCarricka, który był awansowany przez Jana Pawła II do godności kardynalskiej, mimo że papież wiedział o wątpliwościach dotyczących stosunków kardynała z młodymi mężczyznami, a nawet zlecił w tej sprawie dochodzenie. Jednak kiedy McCarrick napisał do niego list, w którym wszystkiemu zaprzeczył – papież uwierzył.

– Jako Lewica Razem uważamy, że niewłaściwe jest, by taka osoba, mimo pozycji, jaką zajmowała w kościele i władzy, nieomylności, jaką teoretycznie powinna mieć, była patronem parku w Poznaniu, szkół i jego honorowym obywatelem – podsumowała Zuzanna Żak.

Przemysław Czechanowski z Lewicy Razem zwrócił uwagę, że w ogóle warto byłoby zmienić kryteria przyznawania honorowego obywatelstwa i nie przyznawać go osobom, które nie są zasłużone dla miasta Poznania. Jan Paweł II dla Poznania jako takiego nic nie zrobił, a już wtedy, gdy dyskutowano nad przyznaniem mu tytułu, pojawiały się wątpliwości co do zasadności przyznania tytułu. Ale rada miasta to zignorowała.
– To nie wyłącznie problem z Janem Pawłem II – podkreślił Przemysław Czechanowski. – Honorowe obywatelstwo nadano także premier Margaret Thatcher, która z Poznaniem w ogóle nie jest związana w żaden sposób i jest postacią równie kontrowersyjną. W Wielkiej Brytanii są poważne zarzuty kierowane pod jej adresem. Uważamy, że honorowe obywatelstwa powinny budować wspólnotę. Niestety, obydwie partie prawicowe, czyli PiS i rządząca w Poznaniu PO nie potrafią, nie chcą budować wspólnoty.

W Poznaniu jest też ulica Jana Pawła II i politycy Lewicy razem chcieliby także tutaj zmiany nazwy – jednak zdają sobie sprawę z tego, że nie byłoby to takie łatwe jak w przypadku parku. Przy ulicy mieszkają ludzie, którzy musieliby wymienić dowody osobiste, dokumenty firm, co byłoby dla nich sporą niedogodnością, nie mówiąc o kosztach.

Przemysław Czechanowski zauważył też, że w ogóle relacje władz Poznania w kościołem wymagają wyjaśnienia i uporządkowania. Przytoczył przykład domu młodzieży prowadzonych przez salezjanów, którego sprawa trafiła do prokuratury, a także raport na temat zależności między miastem a kościołem, w sprawie między innymi wynajmu nieruchomości i prowadzenia przez kościół placówek oświatowych, który nawet jeżeli powstał – to nigdy nie został upowszechniony.

– Miasto od ponad 20 lat dotuje zakony, dając bardzo duże ulgi im na prowadzenie działalności edukacyjnej. I tu pytanie do prezydenta Wiśniewskiego, czy to nie najwyższy czas, żeby miasto szukając pieniędzy skończyło z tą polityk a ulg i polityka bonifikat dla organizacji, która, jak widzimy, nie nadaje się do wykonywania zadań, które aktualnie wykonuje.

Zdaniem polityków Lewicy Razem zakony mogą prowadzić swoje szkoły i inne placówki oświatowe, jednak niech nie robią tego za pieniądze podatników i dotacje z budżetu Poznania – w takiej wysokości, na jakie inne organizacje nie mogą liczyć.

Przypomnijmy, że tytuł Honorowego Obywatela Miasta Poznania Jan Paweł II otrzymał w 1997 roku. Wtedy też radni zadecydowali o nadaniu jego imienia jednej z ulic. Trzy lata później odsłonięto przy katedrze jego pomnik.

Lilia Łada

Skoki: Atak nożownika. Dwie osoby ranne

0
Pijany mężczyzna zranił dwie osoby w czasie imprezy z alkoholem w w jednym z domów w Skokach. Rannych, mężczyznę i kobietę, trzeba było zabrać do szpitala.

Pechowo zakończona impreza rozpoczęła się w piątek, 13 listopada. Atakującym był jeden z gości, zaatakowani – to jego była partnerka i jej obecny mężczyzna. Gdy wszyscy już sporo wypili, między oboma mężczyznami doszło do kłótni, a wtedy jeden z nich, Tomasz M., wyciągnął nóż i zranił kobietę oraz jej partnera.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu zatrzymali podejrzanego i zabezpieczyli nóż. Jednak z rozpoczęciem przesłuchania świadków musieli poczekać, aż wytrzeźwieją.

KPP Wągrowiec, el

Polska: Kościół katolicki traci wiernych. I to błyskawicznie

0
Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Najbardziej negatywnie oceniają kościół ludzie młodzi.

Utrata wiernych jest efektem utraty autorytetu przez kościół i niedostosowanie przekazu do odbiorców. Z sondażu wynika też, że odpływ wiernych z kościoła trwa już dość długo i widać go w badaniach. Ale w ostatnim czasie przybrał na sile.

Według styczniowego badania przeprowadzonego przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” IBRiS kościołowi ufało 39,5 proc. badanych. W obecnym sondażu zapytano badanych o stosunek do kościoła – jak pozytywny określa go jedynie 35 proc. badanych (w tym 16 proc. określa go jako zdecydowanie pozytywny), 31 proc. jako neutralny, a 32 proc. – jako negatywny.

Nastawienie do kościoła zmienia się w zależności od wieku. Najbardziej negatywnie nastawieni są młodzi ludzie, między 18 a 20 rokiem życia. W tej grupie wiekowej aż 47 proc. ocenia kościół negatywnie, a 44 neutralnie. Im starsi badani – tym bardziej pozytywny mają stosunek do kościoła.

el

Poznań: Liceum walczy o pieniądze na remont. Z PBO

0
XXXVIII Dwujęzyczne LO mieści się w starym budynku, nieprzystosowanym do jego potrzeb. Postanowiło zawalczyć o pieniądze na remont w… Poznańskim Budżecie Obywatelskim na 2021 rok.

W ramach projektu zakłada się kompleksowy remont pomieszczeń szkolnych i stołówki XXXVIII Dwujęzycznego LO.

W wyniku przeprowadzonej reformy oświaty Gimnazjum nr 58 im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego zostało przekształcone w XXXVIII Dwujęzyczne Liceum Ogólnokształcące. W związku z tym szkoła otrzymała od miasta Poznania nową siedzibę mieszczącą się przy ulicy Drzymały 4/6. Jednak otrzymany budynek, mimo że wcześniej tu także była szkoła, wymaga remontu i dostosowania go do potrzeb licealistów.

„Obecny stan budynku znacznie odbiega od współczesnych standardów, których oczekiwaliby uczniowie i ich rodzice przy wyborze szkoły, a pracownicy przy ocenie środowiska pracy. Doprowadzenie szkoły do standardów XXI wieku z pewnością pomogłoby uczniom i nauczycielom zoptymalizować proces edukacyjny, stwarzając godne warunki do pracy i nauki” – czytamy w opisie projektu.

I nie chodzi tu o zmiany estetyczne. Pilnego remontu wymagają instalacje wewnętrzne budynku, szkoła nie ma stołówki i kuchni, wyposażenie dla obu również miałoby być kupione ze środków PBO, remontu domagają się wszystkie szkolne łazienki, trzeba też wymienić drzwi i dostosować budynek do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

To liceum dwujęzyczne, więc proces edukacji zakłada współpracę z podobnymi placówkami za granicą. Jednak by taka współpraca była efektywna, a szkoła mogła organizować konferencje czy wymianę uczniów, musi mieć do tego odpowiednie warunki. Teraz ich nie ma i nie jest w stanie ich zapewnić z własnych środków, bo przekracza to możliwości finansowe placówki.

„Jesteśmy przekonani, że realizacja projektu wpłynie pozytywnie na wizerunek szkoły, Miasta i systemu edukacji w Polsce” – piszą uczniowie i nauczyciele, prosząc o pomoc. – „Jesteśmy pewni, że podniesienie standardu placówki doskonale wpisze się w obraz Sołacza i Miasta Poznania”.

Szacunkowy koszt wszystkich prac remontowych w budynku to 595 tys. zł.

Zagłosować na projekt można na stronie PBO21.

el

Poznań: Wykolejenie tramwaju na pętli Junikowo

0
Z powodu wykolejenia tramwaju linii nr 7 na pętli na Junikowie linie nr 1, 6 i 7 musiały zmienić trasy. Tramwaje dojeżdżają jedynie do Budziszyńskiej.

Tramwaj wypadł z torów i zatrzymał się ładnych kilka metrów od torowiska, co wyglądało dość groźnie – ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Trwa usuwanie skutków wydarzenia – tramwaje nr 1, 6 i 7 dojeżdżają jedynie do Budziszyńskiej, a między rondem Skubiszewskiego i pętlą na Junikowie kursują autobusy za tramwaj.

el