Strona główna Blog Strona 1603

Poznań: Kwiaty na 39. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

0
Przedstawiciele miasta i województwa złożyli dziś kwiaty przy pomniku bł. ks. J. Popiełuszki, miejscach pamięci Wojciecha Cieślewicza, Piotra Majchrzaka i Honoriusza Kowalczyka oraz Pomniku Ofiar Poznańskiego Czerwca 1956.

Uroczystości w tym roku były dużo skromniejsze niż zazwyczaj ze względu na pandemię koronawirusa. We wszystkich miejscach pamięci kwiaty złożyły jedynie delegacje Solidarności oraz przedstawiciele władz miasta i województwa.

Uroczystości rozpoczęły się o 8.30 od złożenia kwiatów przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki, a później wiązanki ozdobiły miejsca pamięci Wojciecha Cieślewicza, Piotra Majchrzaka i Honoriusza Kowalczyka.

Ostatnim miejscem składania kwiatów był Pomnik Ofiar Poznańskiego Czerwca, pod którym wieńce złożyli: Jarosław Lange, szef Wielkopolskiej Solidarności, marszałek Marek Woźniak, wicewojewoda Maciej Bieniek i Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

– Wśród ofiar stanu wojennego było wielu poznaniaków – powiedział zastępca prezydenta. – Dlatego też dobrze, że chociaż w takim skromnym wydaniu z uwagi na pandemię, ale jednak w imieniu mieszkańców poznania złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem Poznańskiego Czerwca, który także nawiązuje do wydarzeń z 81 roku.

Zastępca prezydenta podzielił się też osobistym doświadczeniem z tego dnia: jako czterolatek poszedł z mamą zapalić znicz przed pomnikiem ofiar Poznańskiego Czerwca, ale wokół niego stali zomowcy i ostatecznie zapalili znicz przy pomniku Mickiewicza. To było bardzo duże przeżycie dla dziecka, mimo że nie zdawał sobie wtedy sprawy z faktu, że gdyby nie jego obecność, to zomowcy mogliby potraktować jego mamę znacznie mniej wyrozumiale.

Mariusz Wiśniewski uważa, że takie rocznice to dobra okazja do refleksji.
– Nigdy nie może być tak, że Polak występuje przeciwko Polakowi – podkreślił. – A przecież takie historie się zdarzały: 26 rok, zamach majowy, Warszawa i nie tylko, rok 81, no i wcześniejsze: rok 56 i inne. A współcześnie to wydarzenia, które może nie wprost, ale mają pewne takie naleciałości, gdzie aparat państwa staje przeciwko pokojowym demonstracjom. Nawet jeśli się zdarzają pojedyncze sytuacje, to nigdy nie mają one takiego charakteru, który by uprawniał państwo do działań, jakie nie powinny mieć miejsca: grodzenia się władz państwowych przed obywatelami, używania siły i przemocy. To nie jest droga do rozwiązania problemu. Przykłady także z naszego kraju pokazują, że każde represje, nawet jeśli chwilowo odnoszą skutek, to ostatecznie dają efekt odwrotny od zamierzonego: ludzie się buntują, jednoczą i nigdy przemoc nie wygra z działalnością pokojową.

To bardzo ważne święto także zdaniem marszałka Marka Woźniaka.
– To jest ten dzień, kiedy totalitarna władza postanowiła zakończyć historię tego wielkiego zrywu wolności, jaką był sierpień 80. roku – mówił. – Myślę, że to bardzo wpłynęło na historię Polski i Polaków, bo ten zryw był emanacją wszystkich oczekiwań związanych z wolnością, całej energii społecznej, które zostały w sposób bardzo drastyczny, bezwzględny stłumiona. I myślę, że konsekwencje tego stłumienia ponosimy do dzisiaj w postaci ograniczonej aktywności społecznej. Część ludzi, którzy wówczas uwierzyli, że mogą decydować o swoich losach, o losach swojego kraju, przeżyła gigantyczną traumę. I ona jest odczuwalna do dziś.

Marszałek uważa, że porównania obecnej sytuacji ze stanem wojennym, które się zdarzają, są porównaniami na wyrost, chociaż nie można zaprzeczyć, że są pewne analogie między sytuacją roku 1981 a tą z dzisiaj.
– Nie można porównywać systemu totalitarnego opartego na dominacji Rosji sowieckiej i tego, jak funkcjonowało społeczeństwo wówczas z warunkami demokracji nawet tej, która podlega ewolucji w kierunku autorytaryzmu – podkreślił. – Myślę, że takie analogie są nieuprawnione. Natomiast można łatwo znaleźć pewne elementy zbieżne, jeśli chodzi o dążenie do tego, aby podporządkować sobie sprawy społeczne, ludzkie. Niezależnie od tego w jakim systemie funkcjonujemy – to od ludzi zależy, czy są demokratami, czy są autokratami. I myślę, że to jest uniwersalna kwestia, którą możemy wyczytać w historii całej ludzkości. A szczególnie my, którzy żyjemy w systemie demokratycznym chcielibyśmy te właśnie zasady zachować i nie cofać się do tych wzorców z historii, kiedy jeden człowiek lub grupa ludzi decydowała o życiu i przyszłości całych społeczeństw. To jest generalna analogia.

Uroczystości zakończyła msza święta w kościele dominikanów o godzinie 11.30. Przypomnijmy, że w Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego internowanych zostało prawie 10 tysięcy ludzi. W Wielkopolsce było to 421 osób.

Nowy Tomyśl: Zwłoki obok spalonego samochodu

0
Do pożaru doszło około 5 nad ranem. Strażacy wezwani do płonącego samochodu po ugaszeniu pożaru obok auta znaleźli ciało. Prawdopodobnie mężczyzny.

Sprawa została przekazana policji, która wszczęło śledztwo. Na razie nie wiadomo, jakie były przyczyny pożaru samochodu i czy znalezione ciało ma z nim jakiś związek.

el

Polska: Duży spadek liczby zakażeń koronawirusem i zgonów

0
8 977 – o tylu zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Liczba zakażeń od kilku dni spada: wczoraj było ich 11 497, a przedwczoraj – 13 110.

Mniej jest też zgonów; wczoraj było ich 502, a przedwczoraj 344. Dziś jest tylko 188.

„Mamy zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1280), wielkopolskiego (1132), pomorskiego (1003), kujawsko-pomorskiego (756), śląskiego (668), warmińsko-mazurskiego (646), zachodniopomorskiego (593) ), łódzkiego (572), dolnośląskiego (498), lubelskiego (378), małopolskiego (310), lubuskiego (300), podlaskiego (231), podkarpackiego (204), opolskiego (133), świętokrzyskiego (132)” – informuje ministerstwo. – ” 141 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 49 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 139 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 135 676/22 864 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby w Polsce wykonano ponad 33,4 tys. testów.

MZ

Wielkopolska: Ponad tysiąc nowych zakażeń koronawirusem w regionie

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 1132 zakażeniach koronawirusem w Wielkopolsce. Niestety, jest też 31 zgonów, w tym 12 z powodu covid-19, a 19 z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 21
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 23
Powiat gnieźnieński 48
Powiat gostyński 7
Powiat grodziski 14
Powiat jarociński 10
Powiat kaliski 15
Powiat kępiński 11
Powiat kolski 13
Powiat koniński 33
Powiat kościański 24
Powiat krotoszyński 18
Powiat leszczyński 14
Powiat międzychodzki 15
Powiat nowotomyski 31
Powiat obornicki 12
Powiat ostrowski 27
Powiat ostrzeszowski 8
Powiat pilski 65
Powiat pleszewski 7
Powiat poznański 187
Powiat rawicki 18
Powiat słupecki 44
Powiat szamotulski 38
Powiat średzki 11
Powiat śremski 2
Powiat turecki 29
Powiat wągrowiecki 5
Powiat wolsztyński 9
Powiat wrzesiński 33
Powiat złotowski 39

Kalisz 18
Konin 38
Leszno 31
Poznań 214

MZ

Poznań: Strajk Kobiet na placu Mickiewicza

0
Dziś ze względu na pamiętną rocznicę 13 grudnia, Strajk Kobiet spotyka się na placu Mickiewicza, nie Wolności. hasło jednak jest to samo: „Nigdy nie będziesz szła sama”.

„Mimo że tak wiele i wielu z nas będzie jutro w Warszawie wspierając swoją obecnością wydarzenie „Idziemy po wolność. Idziemy po wszystko!”słyszymy, że Poznań ma potrzebę wyrażenia nie tylko solidarności z jutrzejszym warszawskim marszem” – informują pomysłodawcy.

Dzisiejsze spotkanie ma także przekazać PiS-owi i wszelkim polity(cz)kom z innych partii, którzy nie liczącymi się z prawami, potrzebami i głosem kobiet, że z powodu ciągłego lekceważenia społeczeństwa i prowadzenia wojny z całym światem (kobietami, młodzieżą, nauczyciel(k)ami, z lekarkami i lekarzami, przedsiębiorczyniami i przedsiębiorcami, pracowni(cz)kami budżetówki, Europą, ta lista jest z każdym dniem coraz dłuższa!) mają wszystkich przeciw sobie.

Ma przekazać także policji, że nie ma zgody na jakiekolwiek represje wobec protestujących zgodnie z prawem obywatelek i obywateli oraz że protestujący wymagają od funkcjonariuszy i funkcjonariuszek policji znajomości swoich obowiązków, nieprzekraczania swoich uprawnień oraz świadomości, że mogą – a niekiedy wręcz mają obowiązek! – odmówić wykonania rozkazów, tym bardziej jeśli rozkazy te mają na celu ochronę interesów rządzących i naruszają standardy demokracji.

Ma pokazać też nam wszystkim, że Strajk Kobiet cały czas trwa w mobilizacji, działając nie tylko na zasadzie „widocznych” spacerów czy protestów na ulicach, ale codziennie – każda osoba na miarę swoich możliwości.
„Solidarność naszą siłą, solidarność naszą bronią. Nigdy nie zrezygnujemy z wolności i walki o nią. Do zobaczenia!” – piszą pomysłodawcy dzisiejszego spotkania ze Strajku Kobiet Poznań, Kolektywu Pyra i Black Venus Protest. I zapraszają wszystkich zainteresowanych na plac Mickiewicza o 17.00.

Przypomnijmy, że Luboński Strajk Kobiet dziś spotka się w ramach solidarności z ofiarą Przemysława C.

Jajka, ziemniaki i martwa świnia. A wszystko przed domem Kaczyńskiego

To efekt nocnego protestu rolników z Agro Unii, którzy przyjechali do Warszawy. „Nie będzie nam Kaczyński rolnictwa niszczył” – piszą działacze Agro Unii o akcji.

Protest i wyrzucenie żywności w pobliżu domu jest „podziękowaniem” rolników dla Jarosława Kaczyńskiego za jego traktowanie problemów wsi i ludzi pracujących w rolnictwie.

„Oczywiście prywatna ochrona za pieniądze podatników czuwa, pod jego wille nie dało się podjechać” – czytamy na profilu społecznościowym Agro Unii. – „Tyle policji, że ojoj…ale jak wyjrzy dobrze przez okno to zobaczy. Nie będzie nam Kaczyński rolnictwa niszczył! Nie widzi dramatu rolników? Nie widzi, że my wyrzucamy nasze produkty? Nie widzi co robi z rolników handel oparty na korporacjach? To 13 grudnia zobaczył! Niech się w końcu obudzą!”.

Rolnicy postanowili zaprotestować w ten sposób przeciwko coraz gorszej sytuacji w polskim rolnictwie. Ceny żywności w sklepach idą w górę – ale rolnicy w skupach nadal dostają te same stawki. „Żywność w markecie po 12 zł, w skupie – po 2 zł. To co się dzieje z resztą?” – pytają rolnicy. Ich zdaniem już teraz taniej jest kupić świnię niż ją wyhodować i wszystko to jest efektem nieodpowiedzialnej polityki rolnej prowadzonej przez rząd. Rolnicy żądają też wdrożenia skutecznych metod walki z afrykańskim pomorem świń (ASF), bo jak dotąd żadnych efektów działań rządu nie widać, zaraza nadal jest w Polsce.

„My nie odpuścimy, my nie będziemy udawać, że to nas nie boli!” – podsumowują rolnicy. – „Zostaliśmy oszukani i zdradzeni”.

To nie pierwszy protest mieszkańców wsi przeciwko polityce rolnej rządu. Tydzień temu rolnicy wyjechali traktorami do Warszawy, rozrzucają po ulicach kapustę. Już wtedy Michał Kołodziejczak, lider Agro Unii zapowiadał, że nie będzie to ostatnia akcja rolników.

Rolnicy protestowali też wcześniej: 7 października zablokowali drogi w całym kraju, blokadę ponowili 21 października.

Luboń: Solidarne z ofiarami Przemysława C.!

0
Pod takim hasłem odbywa się dziś w Luboniu demonstracja, na którą zaprasza Luboński Strajk Kobiet. Demonstracja odbędzie się o 16.00 na placu E. Bojanowskiego.

„Spotkajmy się i pokażmy solidarność z ofiarami Przemysława C., który „opiekował się” naszymi dziećmi w parafii pw. św. Barbary i pw. Jana Pawła II w Luboniu” – apelują organizatorzy. – Będzie czas na przemówienia – kierujmy je do ofiar, niech czują naszą obecność i wsparcie.

Wszyscy, którzy zechcą przyjść proszeni są o przygotowanie transparentów z hasłami „nigdy nie będziesz szła sama”, „nigdy nie będziesz szedł sam”, „solidarność naszą bronią”, „jestem tutaj dla ofiar pedofilii”, „jestem tutaj dla Ciebie”.

Protest jest bezpośrednim skutkiem artykułu Piotra Żytnickiego w „Gazecie Wyborczej” o Przemysławie C., wolontariuszu w kilku parafiach lubońskich i pedofilu, który przyznał się do do seksualnego wykorzystania dziewczynki poznanej w jednej z parafii.

 

Centrum Życia i Rodziny: Nie chcemy kolędników wspierających Strajk Kobiet

0
Wczoraj popierali aborcję, a dziś będą nam śpiewać kolędy? – pyta Centrum Życia i Rodziny na swojej stronie. I pisze do prezesa TVP, by z koncertu świątecznego usunął wykonawców wspierających Strajk Kobiet.

Jak czytamy na stronie organizacji, zaproszenie do tego koncertu artystów powiązanych ze Strajkiem Kobiet jest policzkiem wymierzonym wszystkim tym, którzy poważnie traktują swoją wiarę i chcą, aby ich wartości były szanowane. W liście do prezesa TVP członkowie Centrum Życia i Rodziny napisali też, że misją nadawcy publicznego jest m.in. rozwój kultury, zwalczanie patologii społecznych oraz respektowanie chrześcijańskiego systemu wartości, co w dużej mierze kłóci się z wizerunkiem i działalnością „strajkujących”.

„Ci, którzy wczoraj przed całą Polską dołączali się do krzyku o prawo do zabijania „na żądanie” lub do wołania o wolny wybór w sprawie zabijania niepełnosprawnych, a jutro zaśpiewają tysiącom Polakom „Lulajże, Jezuniu, moja perełko…” – czytam,y na stronie organizacji. – „Nie pozwólmy na taki festiwal obłudy! Zaapelujmy do prezesa Telewizji Polskiej albo o wycofanie koncertów z ich udziałem, albo aby ci twórcy nie pojawili się na koncercie kolęd!”

Więcej o akcji Centrum Życia i Rodziny znajduje się na stronie: https://swietabezpioruna.pl.

 

Poznań: Taneczny Strajk Kobiet

0
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w dzisiejszej odsłonie protestu Strajku Kobiet – tym razem tanecznie. Ale nie było tylko rozrywkowo. Wspominano też rocznicę 13 grudnia.

Jutro mija 39 lat od wprowadzenia stanu wojennego, ale zdaniem przybyłych to, co obecnie dzieje się w Polsce, dziwnie przypomina wprowadzenie stanu wojennego przez generała Jaruzelskiego. Jedynie słuszna władza broni jedynie słusznych idei rodem ze średniowiecza, które narodziły się w murach kościelnych i mediach ojca Rydzyka. Tylko że generał wprowadził stan wojenny, a Jarosław Kaczyński – stan wojenki…

To wojenka toczona z każdym obywatelem tego kraju – z każdym, który ma inne zdanie.

Wspomniano także 19-letnią Molę, której policjanci, jak twierdzi poszkodowana, złamali rękę w trzech miejscach.
– Właśnie dlatego lubię tu przychodzić – mówi 19-letnia Klaudia. – Dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy, a często też występują ludzie, którzy sami byli na przykład na strajku w Warszawie i widzieli, jak policja atakowała gazem demonstrantów, którzy w ogóle nie byli agresywni. Pewnie, mogę sobie to obejrzeć na filmikach w necie, ale relacja na żywo człowieka, który tam był, to jednak zupełnie co innego.

Paulinie, studentce, podoba się z kolei to, że protesty mają tak niestandardowy charakter.
– Protesty nie muszą być zawsze poważne, ja mam naprawdę dosyć tych „bogoojczyźnianych”, napuszonych klimatów, nadętych mów, dziewiętnastowiecznego patriarchatu i czego tam jeszcze – mówi. – A tu się pośmiejemy, potańczymy, ale to nie zmienia faktu, że wiemy, o co walczymy. I tę walkę traktujemy bardzo serio.

Paulina nie ma wątpliwości, że walka o prawa kobiet, o równouprawnienie jest walką zwycięską.
– Zmiany są już tylko kwestią czasu – mówi. – mamy XXI wieku, jesteśmy w Unii Europejskiej czy to się komuś podoba czy nie. Tego się nie zmieni. Nie ma powrotu za żelazną kurtynę, chociaż jak patrzę na nasz rząd, to widzę, że im się marzy taka właśnie całościowa kontrola nad Polakami. Nad tym, co myślą, mówią, jak żyją. Ale wtedy im się to nie udało, gdy technologia jeszcze nie była tak zaawansowana, więc tym bardziej nie uda im się teraz, gdy jest internet i telefonia komórkowa, i cały świat. Niczego się nie nauczyli.

Czy po Polsce Press Orlen przejmie też „Rzeczpospolitą”?

0
To miałby być dalszy ciąg repolonizacji mediów, który jest obecnie jednym z priorytetów Prawa i Sprawiedliwości. Zielone światło na nią dał sam prezes Kaczyński.

Wiadomo, że partii rządzącej chodzi o zwiększenie kontroli nad mediami w Polsce, a szczególnie – prywatnymi redakcjami międzynarodowych koncernów. Ponieważ zgodnie z zasadami Unii Europejskiej, w której przecież jesteśmy, kapitał krajów członkowskich UE powinno się traktować tak jak krajowy – to PiS, jeśli chce mieć kontrolę nad mediami, w zasadzie może jedynie je odkupić od właścicieli.

I właśnie to robi poprzez spółki Skarbu Państwa, a jak donoszą informatorzy Onet.pl, kupno Polski Press to dopiero początek. Teraz Orlen rozważa przejęcie spółki Gremi Media, do której należą m.in. dziennik „Rzeczpospolita” i „Parkiet”.

Zgodnie z informacjami Onetu, wiosna prezes Obajtek odbył długą rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim i przedstawił mu wyniki analiz rynku mediów w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem tego, które można najłatwiej kupić i z których władza może mieć największy pożytek. Na liście znalazły się oprócz mediów Polski Press, „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” inne znane tytuły prasowe, lokalne i ogólnopolskie portale internetowe, a także ogólnopolska stacja radiowa.

Zdaniem Onetu kupno kolejnych mediów przez Orlen jest tylko kwestią czasu. Czy jednak spółka, który nie ma żadnych doświadczeń w zarządzaniu mediami, da sobie radę z prowadzeniem koncernów medialnych? I czy w ogóle spółka paliwowa powinna się tym zajmować?
– W mojej opinii to jest działanie na szkodę spółki i prędzej czy później pan prezes Obajtek za to odpowie – uważa poseł Adam Szłapka z Nowoczesnej. – Bo to jest jednak spółka, która powinna działać na zasadach rynkowych i podejmować decyzje biznesowe. Gdyby decyzja na przykład dotyczyła zakupu pól naftowych, zabezpieczenia dostaw dla Orlenu, kupienia dodatkowej rafinerii czy inwestycji w kanały przesyłowe jak rurociąg, to nawet gdyby to była decyzja kontrowersyjna i w pewnej mierze nieopłacalna biznesowo, można by to było akceptować. To jest spółka, która ma zabezpieczać polski interes energetyczny, po to jest powołana. Ale rzeczą absolutnie niedopuszczalną jest to, by spółka Skarbu Państwa służyła do kupowania mediów prywatnych do realizacji interesu partii. A co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Rządzący chcą zrobić na przykład z „Głosu Wielkopolskiego” to, co zrobiono z Radia Merkury i telewizji Poznań. Oglądalność i słuchalność tych mediów spadła w sposób dramatyczny. I tych mediów szkoda po prostu.

Jednak spółka Gremi Media, właściciel „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”, odpowiedziała Onetowi, że nie ani nie prowadzi żadnych rozmów w sprawie sprzedaży – ani nie otrzymała żadnych propozycji. Również Orlen nie potwierdza dalszych planów zakupowych twierdząc, że koncentruje się na rozwoju spółek Sigma Bis, Ruch oraz Polska Press i nie prowadzi żadnych rozmów z Gremi Media.

Czy to prawda – czy też tylko korporacyjne uniki? Informatorzy Onetu nie mają wątpliwości, że to drugie. Zwłaszcza w połączeniu z informacją, że Orlen przejął kontrolę nad Ruchem, mając 65 proc. akcji spółki. Ruch ma obecnie około 1,3 tys. punktów sprzedaży, a kolejne 200 ma zostać aktywowanych. To nawet bez kupna nowych tytułów pozwoli Orlenowi kontrolować bardzo dużą część dystrybucji prasy drukowanej w całej Polsce.

 

Poznań: Strażnicy miejscy kontrolują siedziby bezdomnych

0
15 koczowisk na Jeżycach i 10 na północy Poznania. Strażnicy miejscy oraz pracownicy socjalni MOPR, wyposażeni w pakiety żywnościowe, ponownie odwiedzają miejsca przebywania osób bezdomnych.

Temperatury już regularnie spadają poniżej zera i strażnicy miejscy, jak zawsze o tej porze roku, odwiedzają wszystkie osoby koczujące w miejscach nieogrzewanych. 11 grudnia takie działania przeprowadzili na terenie Referatu Jeżyce (15 koczowisk) oraz Referatu Północ (10 koczowisk).
Podczas kontroli zastane osoby są pytane o samopoczucie, dostają też maseczki i niezbędne informacje związane z panującą epidemią covid-19, a teraz także pakiety żywnościowe, których strażnicy przygotowali 200 sztuk.

W miejscach, w których bezdomni opiekują się psami, strażnicy przekazali suchą karmę. Wszyscy także otrzymywali ulotki informujące o możliwej do uzyskania pomocy socjalnej.

SMMP

Leszno: Zamek w Rydzynie prosi o pomoc!

0
Obiekt jest zamknięty od prawie dwóch miesięcy z powodu pandemii, więc nie zarabia. Dlatego wyemitował cegiełki, które może wykupić każdy, kto zechce wesprzeć placówkę.

Zamek opublikował apel z prośbą o wsparcie na swoim profilu społecznościowym.

„Brak możliwości prowadzenia działalności, odcina możliwości zarabiania pieniędzy potrzebnych na bieżące utrzymanie zabytku” – czytamy w nim. – „Dlatego zdecydowaliśmy się wyemitować cegiełki w cenie 30 zł, w ramach których chcemy prosić o wsparcie nas w tym trudnym okresie. Przy zakupie cegiełki każda z pierwszych 150 osób otrzyma bogaty kalendarz o zamku na rok 2021, pokazujący w każdym miesiącu inne zdjęcie sal i otoczenia”.

W normalnych czasach zamek można zwiedzać, działa w nim także hotel i restauracja, a dochody z tego wszystkiego pozwalają utrzymać obiekt. Teraz jednak i hotel, i restauracja są zamknięte z powodu pandemii i zamek nie zarabia. Rachunków jednak z tego powodu nie ubywa.

Cegiełki można nabywać w recepcji zamku. Są drukowane w formie kuponu i wydawane jako potwierdzenie przy wpłacie w recepcji. Można też opłacić cegiełkę na konto bankowe, wtedy jednak trzeba też wysłać maila na adres zamkowy: [email protected], z podaniem własnego adresu, aby zamek mógł wysłać kalendarz. Można także wysłać przelew, ale wtedy wpłacający, jeśli chce otrzymać kalendarz, będzie musiał opłacić także koszt dostarczenia mu przesyłki, co kosztuje 17 zł.

Warta Poznań – Pogoń Szczecin: porażka Zielonych

0
To nie był dobry mecz Warty i Pogoń odniosła całkowicie zasłużone zwycięstwo. Niestety, rozkręcenie się dopiero w drugiej połowie okazało się nieskuteczną strategią na wygranie spotkania.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Pogoni: już w 7. minucie spotkania Alexander Gorgon dostał piłkę od Jakuba Bartkowskiego i pięknym strzałem pokonał Adriana Lisa. Pogoń prowadziła 0:1.

Ale po kilku minutach to już było 0:2. W 11. minucie Bartkowski podał głową do Zahovicia, a ten podwyższył wynik. A minęło dopiero 11 minut spotkania!

W 14. minucie Pogoń znów przypuściła atak na bramkę Lisa – na szczęście tym razem zdążył złapać piłkę. Warta próbowała odpowiedzieć atakiem dwie minuty później, ale obrońcy Pogoni wybili piłkę na aut.

W 30. minucie była szansa na gol dla Warty – Kuzimski strzelił mimo trzech przeszkadzających mu obrońców. Niestety, piłka przeszła nad poprzeczką. To jeden z bardzo nielicznych ataków Warty w tej połowie spotkania. Ewidentnie to Portowcy dominowali na boisku, a Zieloni nie umieli sobie z nimi poradzić.

Ale już druga połowa zaczęła się bardziej optymistycznie. W 46. minucie po dośrodkowaniu Trałki Jakóbowski z bliska strzelił wprost do bramki Pogoni, zmieniając wynik na 1:2. Zielonym najwyraźniej przybyło energii i optymizmu.

Ale Portowcy nie odpuszczali. Pogoń odpowiedziała atakiem lewą stroną, na szczęście strzelający Kozłowski posłał piłkę obok bramki. Ale niewiele brakowało.

W 53. minucie po raz kolejny zaatakował duet Gorgon i Zahović – i po raz kolejny pokonują Lisa. Jednak gol nie został uznany, bo Zahović znajdował się na spalonym. W 57. minucie Zahović znów przypuścił atak i miał dobrą pozycję do strzału – ale trafił prosto w bramkarza Warty i gola nie było.

Minutę później odpowiedział atakiem Jakóbowski, jednak tym razem jego strzał był niecelny. W 75. minucie znów Grzesik spróbował pokonać bramkarza Portowców – pozycja była trudna i nie trafił, choć piłka przeleciała tuż obok bramki.

Oba zespoły zdwoiły wysiłki w końcówce spotkania, niestety, bez szczególnych wyników. W 80. minucie miało miejsce zamieszanie pod bramką Zielonych: Zahović strzelał mimo ostrego kąta, jednak Lis obronił. W 83. minucie Janicki zaatakował bramkę Stipicy, ale jego dośrodkowanie było zdecydowanie zbyt silne. W 85. minucie Pogoń wyszła z kontrą, ale czujny Lis przechwycił piłkę. Minutę później do bramkę Portowców strzelił Kuzimski, ale bramkarz bez problemów poradził sobie z tym strzałem.

Mimo doliczonych trzech minut wynik spotkania już nie uległ zmianie. Pogoń Szczecin po słabym spotkaniu wygrała z Wartą Poznań 2:1.

 

Czy Solidarna Polska opuści Zjednoczoną Prawicę?

0
Taką informację podał – nieoficjalnie – Polsat News. Jak twierdzą dziennikarze stacji, taka decyzja zapadła na dzisiejszym posiedzeniu zarządu Solidarnej Polski. Jeśli tak się stanie – co to oznacza?

Jak informowaliśmy, po wycofaniu weta przez Polskę Zbigniew Ziobro skrytykował decyzję rządu i nazwał ją błędem. Chodziło głównie o mechanizm praworządności, od którego byłyby zależne wypłaty unijnych środków, co dla partii ministra sprawiedliwości było zamachem na suwerenność Polski. Jego zdaniem nasz kraj nie ma żadnych kłopotów z przestrzeganiem prawa, a poza tym taka klauzula jest niezgodna z unijnym traktatem, jaki Polska podpisała wstępując do UE. Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych z Solidarnej Polski, lapidarnie ujął stanowisko swojej partii mówiąc „weto albo śmierć”.

Minister zapowiedział już wczoraj zwołanie zarządu swojej partii na sobotę, by omówić decyzję podjętą przez rząd. Spotkanie jeszcze trwa, ale według Polsat News decyzja o wyjściu z koalicji już zapadła.

To nie jest dobra nowina ani dla Prawa i Sprawiedliwości – ani dla Solidarnej Polski. SP ma w Sejmie 19 posłów, druga koalicyjna partia, Porozumienie, ma ich 17. Jako Zjednoczona Prawica dysponowali 234 głosami, czyli większością głosów w Sejmie ( to połowa posłów, a więc 230, plus 1). Jednak po wyjściu SP Zjednoczona Prawica tę większość straci. A to oznacza, że teraz aby przeforsować jakąkolwiek ustawę będzie musiała mieć wsparcie któregoś z pozostałych klubów.

Jednak wyjście z koalicji oznacza też straty dla Solidarnej Polski – przede wszystkim utratę stanowiska ministra sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę i wiceministrów z jego partii, w tym Janusza Kowalskiego. Mielibyśmy rząd mniejszościowy, a PiS musiałby szukać innych sojuszy, co ze względu na dotychczasową politykę prowadzoną przez tę partię nie byłoby łatwe. I mogłoby się okazać, że jedynym wyjściem są przedterminowe wybory.

 

Poznań: Czy miasto powinno być włączone w obwody łowieckie?

0
W kilkudziesięciu miejscach Poznania, które są w planach ujęte jako
obwody łowieckie, zostały rozwieszone tabliczki ostrzegające przed
możliwymi polowaniami. To akcja informacyjna Ruchu Antyłowieckiego Wielkopolska.

Działacze chcą w ten sposób zwrócić uwagę poznaniaków na realne niebezpieczeństwo: jeśli władze miasta nie wystąpią o wyłączenie terenów miasta z obwodów łowieckich, to takie tablice rzeczywiście będą się mogły zawisnąć w miejskich lasach i nad jeziorami.

– Tabliczki takie oznaczają, że na danym terenie trwa polowanie, a w
świetle nowych przepisów wprowadzonych wraz ze specustawą ASF,
utrudnianie polowania jest karane – wyjaśnia Ruch Antyłowiecki Wielkopolska. – W praktyce oznacza to, że myśliwy ma prawo wyprosić z tego terenu każdą osobę. Nawet zwykłego spacerowicza. Tymczasem tereny, które mają wejść w skład planowanych obwodów łowieckich to tereny intensywnie użytkowane rekreacyjne. Sprzeciwia się temu wielu mieszkańców – niestety władze miasta do dzisiaj nie odpowiedziały na wniosek organizacji ekologicznych i prozwierzęcych.

Włączenie terenów tj. Lasek Marceliński, Łęgi Dębińskie czy tereny nad Rusałką i Strzeszynkiem do obwodów łowieckich będzie wiązało się ze znacznym niebezpieczeństwem dla mieszkańców i ograniczy swobodny dostęp obywateli do terenów zielonych miasta.

Dlatego działacze rozwiesili tam tablice – by uzmysłowić poznaniakom, że mogą nagle z dnia na dzień stracić dostęp do ulubionego lasu czy jeziora – bo będzie się tam odbywało polowanie.

Swoją ziemię mogą też wyłączyć prywatni właściciele, jak informowaliśmy. 

Ruch Antyłowiecki Wielkopolska

 

Poznań: Szkoła przy Różanej coraz ładniejsza

0
Coraz bliżej do zakończenia pierwszego etapu remontu elewacji zabytkowego budynku Zespołu Szkół nr 5, u zbiegu ulic Różanej i Niedziałkowskiego.

– Szkoła przy ul. Różanej to jakby młodsza siostra placówki z ul. Berwińskiego – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Obie powstały przed pierwszą wojną światową i zbudowano je w tym samym stylu. Nawet okolica jest podobna, ponieważ oba budynki znajdują się przy znanych parkach – Wilsona i Drwęskich. Ponad sto lat po swoim powstaniu budynki obu szkół w tym samym czasie zyskują odnowione elewacje. Przy okazji prac remontowych budynku Zespołu Szkół nr 5 nie zapomniano o detalach, na które warto zwrócić uwagę przechodząc obok – płaskorzeźbach elewacyjnych pokazujących sceny z popularnych bajek o Czerwonym Kapturka, czy Jasiu i Małgosi oraz charakterystycznych niebieskich drzwiach i oknach.

Liczący ponad sto lat gmach, nawiązujący w swej architekturze do budownictwa renesansowego i barokowego, wymagał prac renowacyjnych. Rozpoczęty latem pierwszy etap remontu obejmuje elewację zachodnią, północną szkoły i wschodnią sali gimnastycznej.

Oprócz naprawy i uzupełnienia tynku elewacyjnego w zakres prac wchodzą m.in. osuszenie i wykonanie izolacji przeciwwilgociowej ścian fundamentowych, naprawa rys, pęknięć i ubytków w murze, a także renowacja podcieni arkadowych wejść, cokołu i filarów z granitu oraz elementów z tufu wulkanicznego. Konserwacji poddano detale ozdobne i płaskorzeźby z piaskowca, drzwi oraz okna, których część wymieniono, wyremontowano schody zewnętrzne. Do zadań wykonawcy należy również zagospodarowanie terenu.

– Zaawansowanie robót wyprzedza przyjęty harmonogram. Gotowe są już największa powierzchniowo elewacja zachodnia i wschodnia sali gimnastycznej – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Przeprowadzone na nich prace odebrał już Miejski Konserwator Zabytków. Na fasadzie północnej, od strony ul. Niedziałkowskiego, trwa jeszcze wymiana okien i drzwi oraz izolacja fundamentów.

Wszystkie roboty były i są realizowane pod nadzorem Miejskiego Konserwatora Zabytków, bo budynek od 1984 roku jest wpisany do rejestru zabytków.

UMP

Kalkulator wagi – czym jest i kiedy warto z niego skorzystać?

Jeżeli zastanawiasz się nad tym, czy Twoja waga jest prawidłowa, czy powinieneś schudnąć lub przytyć kilka kilogramów, warto skorzystać z internetowych kalkulatorów wagi. Wskaźnik BMI pozwoli Ci w szybki i darmowy sposób wstępnie ocenić czy powinieneś zmienić swój sposób odżywiania. Jest to pierwszy krok przed konsultacjami z dietetykiem i rozpoczęciem odpowiedniej diety.
Czym jest kalkulator BMI?

Kalkulator BMI to narzędzie, które pozwala nam ocenić, czy ważymy odpowiednio do swojego wzrostu. Po wpisaniu do kalkulatora naszej wagi i wzrostu otrzymamy jednoznaczną odpowiedź czy mieścimy się w normie. Zdrowa dorosła osoba o prawidłowym stosunku wagi do wzrostu powinna otrzymać wynik w granicach 18,5–24,9. BMI poniżej 18,5 wskazuje na niedowagę. Osoby ze wskaźnikiem BMI 25,0-29,9 cierpią na nadwagę. Współczynnik BMI powyżej 30,0 to już otyłość. Jeżeli nie mieścisz się w normie, powinieneś skonsultować wyniki z lekarzem i prawdopodobnie zmienić swoją dietę.

Normy wskaźnika BMI zostały wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia. Są one przeznaczone dla dorosłych, zdrowych osób, ale nie mogą być podstawą do oceny w przypadku takich grup jak dzieci, młodzież, kobiety w ciąży, osoby starsze i sportowcy. Dlaczego sportowcy? Ponieważ tkanka mięśniowa jest cięższa niż taka sama ilość tkanki tłuszczowej, przez co wynik może być zawyżony. W przypadku wymienionych grup prawidłową wagę powinien ocenić lekarz.

Należy pamiętać, że odpowiedni wynik BMI oznacza nie tylko szczupłe, ale też zdrowe ciało. BMI w normie to też:

  • polepszenie ciśnienia krwi
  • zmniejszenie bólów mięśni i stawów
  • odciążenie serca i układu krążenia
  • prawidłowe stężenia trójglicerydów i glukozy we krwi
Mam nieprawidłowy wynik BMI. Co dalej?

Zbyt wysoki lub zbyt niski wskaźnik BMI jest pierwszym sygnałem, że nasz sposób żywienia pozostawia wiele do życzenia. Nasz wynik należy przekazać lekarzowi, który oceni następne kroki. Najczęściej rozwiązaniem jest przejście na dietę. Obniżenie kaloryczności w kontrolowany sposób pozwoli nam na powrócenie do prawidłowej wagi. Nie musi to być konkretna, ,,idealna” waga. Zakres BMI dla osób o np. 162 centymetrach wzrostu to od 49 do 65 kg, więc jest to bardzo szeroki zakres.

Jeżeli masz problem z samodzielnym przygotowywaniem posiłków, możesz skorzystać z pomocy specjalistów i zdecydować się na fit catering. Jednym z nich jest BedietCatering.pl – Poznań. Posiłki przygotowywane przez profesjonalną firmę zapewnią Ci odpowiednią ilość kalorii – do wyboru masz plany od 1000 aż do 3000 kalorii, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Korzystając z takiej diety, masz gwarancję że Twoje posiłki są dobrze zbilansowane, zdrowe i smaczne. Idealne proporcje węglowodanów, białka i tłuszczów uchronią Cię przed napadami wilczego głodu. Witaminy i składniki mineralne zawarte w warzywach i owocach pozwolą Ci na poprawienie stanu zdrowia i powrócenie do normy. Następnym razem kiedy wpiszesz swoje dane do kalkulatora BMI, zobaczysz zielone pole oznaczające pełen sukces!

Artykuł sponsorowany

Sondaż: Czy powinien obowiązywać zakaz podróży przed Bożym Narodzeniem?

0
Według ogólnopolskiego sondażu 40 proc. Polaków uważa, że rząd powinien wprowadzić zakaz przemieszczania się. 52 proc. jest przeciw, a 8 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Sondaż został przeprowadzony przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, a wyniki badań podała Wirtualna Polska. Zgodnie z wynikami badania 59 proc. Polaków planuje Wigilię w gronie od 2 do 5 osób, a 29 proc. – od 5 do 10. 5 proc. respondentów chce ten dzień spędzić samotnie, a również 5 proc. jeszcze nie wie. Tylko 3 proc. badanych spotka się w grupie większej niż 10 osób. Zdaniem badaczy bez względu na to, czy zakaz przemieszczania zostałby wprowadzony czy nie z powodu pandemii koronawirusa, to i tak Polacy planują Wigilię w wersji minimalistycznej.

Podobnie wygląda sytuacja z pozostałymi dniami Bożego Narodzenia. Aż 60 proc. Polaków zamierza świętować je w gronie najwyżej 5 osób, a 27 proc. – od 5 do 10. 5 proc. respondentów spędzi święta samotnie, a znów tylko 3 proc. chce spędzić ten czas w grupie powyżej 10 osób. 76 proc. badanych ma w rodzinie seniorów, a 64 proc. deklaruje, że odwiedzi ich w święta. 30 proc. nie zamierza tego zrobić, a 6 proc. nie ma zdania.

Badacze zwracają jednak uwagę, że te dane mogą się zmienić, jeśli liczba zakażeń będzie spadać. Wówczas Polacy mogą się jednak zdecydować na święta w większym gronie. Wpłynąć na to może także fakt, że Boże Narodzenie to tradycyjny czas spędzany z rodziną osobiście. Kontakt online, zwłaszcza w przypadku starszych osób, tego nie zastąpi.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 4-7.12.2020 r. metodą CAWI przez UCE RESEARCH i SYNO Poland na reprezentatywnej próbie 1 001 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat.

WP.pl

Poznań: Nowe zajęcia pływackie na Chwiałce. Dla dorosłych

0
POSiR uruchamia nowe zajęcia pływackie dla dorosłych w małych grupach na pływalni krytej Chwiałka. To okazja, by poprawić swoje umiejętności pływackie.

Zajęcia podnoszące umiejętności pływackie dla dorosłych, prowadzone są przez instruktora POSiR w grupach 3-osobowych w cenie 38 złotych/zajęcia/osobę, a sprzedawane w cyklu 3 zajęć, 114 zł za cykl. Zajęcia wymagają deklaracji minimum 2 dni przed terminem zajęć. Grupa ruszy, gdy zbiorą się 3 osoby.

Terminy zajęć:
wtorek: 10:00 – 10:45, 12:15 – 13:00
czwartek: 10:45 – 11:30, 11:30 – 12:15

Zajęcia podnoszące umiejętności pływackie dla dorosłych. Prowadzone są w grupach minimum 6 osób, w cenie 20 zł/45 minut/osobę, odbywają się pod okiem instruktora POSiR. Zajęcia jednorazowe, wymagają deklaracji minimum 2 dni przed terminem zajęć. Grupa ruszy, gdy zbierze się minimum 6 osób.

Terminy zajęć:
wtorek: 13:00 – 13:45
czwartek: 12:15 – 13:00, 13:00 – 13:45, 13:45 – 14:30

POSiR