Strona główna Blog Strona 1602

Stobnica: Prokuratura odwołała się od decyzji wojewody dotyczącej budowy słynnego zamku

0
Prokurator Okręgowy złożył to odwołanie z powodu licznych i rażących naruszeń prawa, a także błędnej interpretacji przepisów. W związku z tym chce uchylenia decyzji wojewody i stwierdzenia nieważności decyzji starosty obornickiego.

W odwołaniu prokuratury czytamy: „Formułując zarzuty odwoławcze Prokurator Okręgowy w Poznaniu wskazał, że Wojewoda Wielkopolski nieprawidłowo przyjął, iż odmowa stwierdzenia nieważności decyzji wynika z upływu czasu od jej wydania i błędnie uznał, iż nie stwierdza się nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenia minęło 5 lat, podczas gdy z przepisu intertempolarnego ustawy z dnia 13 lutego 2020 roku o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw wynika, że taka regulacja ma jedynie zastosowanie do spraw wszczętych po 19 września 2020 roku.

Dlatego też wykreowany ustawą z dnia 13 lutego 2020 roku stan prawny został nieprawidłowo zinterpretowany i zastosowany przez organ orzekający w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji wydanej już w dniu 20 maja 2015 roku. Nadto odmowa stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Obornickiego ze względu na znaczny upływ czasu, narusza przepisy postępowania administracyjnego, które to nie przewidują – w odniesieniu do decyzji wydanych z rażącym naruszeniem prawa – zaistnienia takiej przesłanki.

Prokurator Okręgowy w Poznaniu nie zgadza się także uznaniem przez Wojewodę Wielkopolskiego, że odmowa stwierdzenia nieważności decyzji podyktowana jest zasadą trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych oraz zasadą zaufania obywatela do państwa i pewności prawa. Przeczą temu liczne i oczywiste, rażące naruszenia prawa – m.in. sporządzenie projektów mostów przez osobę nie posiadającą do tego uprawnień i jego zaprojektowanie niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, prowadzące jednocześnie do wysnucia wniosku, że decyzja Starosty Obornickiego nie może być zaakceptowana jako rozstrzygnięcie wydane przez organy praworządnego państwa, a tym samym ostać się w porządku prawnym.

Zdaniem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu przyznanie prymatu zasadzie trwałości decyzji administracyjnych – mimo stwierdzenia rażącego naruszenia prawa – przy braku negatywnych ustawowych negatywnych przesłanek dla odmowy stwierdzenia nieważności, stanowi naruszenie zasady praworządności oraz zasady zaufania do władzy publicznej, nakazującej organom administracji publicznej działanie na podstawie przepisów prawa i stanie na straży praworządności.

Dlatego zdaniem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu decyzja Starosty Obornickiego jako rażąco naruszająca prawo winna być wyeliminowana z obrotu prawnego.

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu nadal prowadzi śledztwo dotyczące realizacji nielegalnej inwestycji polegającej na prowadzeniu budowy obiektu mieszkalnego i gospodarczego (tzw. „zamku”) na obszarze chronionym Natura 2000 Puszcza Notecka. Szerzej o tym postępowaniu w komunikacie z dnia 16 lipca 2020 roku: „Działania prokuratury w spraw nielegalnej inwestycji na obszarze Natura 2000 Puszcza Notecka”.

Przypomnijmy, że wojewoda Łukasz Mikołajczyk wydał decyzję dotyczącą zamku w Stobnicy pod koniec listopada, uznając, że pozwolenie na budowę zostało przez starostę wydane z naruszeniem prawa – ale go nie unieważnił.

A kilka dni później minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński złożył wniosek o odwołanie wojewody, ponieważ, jak napisał we wniosku, utracił do niego zaufanie właśnie z powodu tej decyzji. Nie wiadomo jeszcze, jaką decyzję podejmie premier – ale z petycją o to, by Łukasz Mikołajczyk pozostał na swoim stanowisku, zwrócili się do premiera starostowie z całej Wielkopolski.

 

Polska: Liczba zakażeń koronawirusem spadła poniżej 5000

0
4 896 – o tylu nowych i potwierdzonych zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Znacznie mniej mamy także zgonów, bo 96.

„Mamy zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (715), zachodniopomorskiego (561), kujawsko-pomorskiego (531), pomorskiego (460), wielkopolskiego (392), warmińsko-mazurskiego (275), śląskiego (272) ), dolnośląskiego (258), lubuskiego (207), łódzkiego (190), podkarpackiego (180), lubelskiego (179), opolskiego (176), małopolskiego (143), świętokrzyskiego (108), podlaskiego (78)” – poinformowało ministerstwo. – „171 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 40 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 56 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 140 572/22 960 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano 19,9 tysiąca testów.

MZ

Wielkopolska: Tylko 392 nowe zakażenia koronawirusem!

Takiego spadku chyba najwięksi optymiści się nie spodziewali. W regionie ostatniej doby odnotowano tylko 392 zakażenia koronawirusem.

Mamy też niestety 43 zgony, w tym 30 z powodu koronawirusa, a 13 z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 0
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 6
Powiat gnieźnieński 23
Powiat gostyński 2
Powiat grodziski 0
Powiat jarociński 12
Powiat kaliski 7
Powiat kępiński 12
Powiat kolski 4
Powiat koniński 22
Powiat kościański 5
Powiat krotoszyński 1
Powiat leszczyński 3
Powiat międzychodzki 12
Powiat nowotomyski 2
Powiat obornicki 5
Powiat ostrowski 10
Powiat ostrzeszowski 8
Powiat pilski 7
Powiat pleszewski 2
Powiat poznański 49
Powiat rawicki 1
Powiat słupecki 2
Powiat szamotulski 20
Powiat średzki 3
Powiat śremski 1
Powiat turecki 6
Powiat wągrowiecki 12
Powiat wolsztyński 1
Powiat wrzesiński 13
Powiat złotowski 20

Kalisz 12
Konin 16
Leszno 4
Poznań 89

MZ

Sondaż: Co sądzą Polacy o pozostaniu w rządzie Zbigniewa Ziobry?

0
Prawie dwie trzecie Polaków, bo 61,5 proc., uważa, że lider Solidarnej Polski nie powinien pozostać w rządzie. Tak wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.

Tylko 26,2 proc. badanych chce, aby Zbigniew Ziobro pozostał w koalicji Zjednoczonej Prawicy, a aż 12,3 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Przypomnijmy, że Solidarna Polska żądała, by premier Morawiecki podczas unijnych negocjacji nie zrezygnował z weta wobec budżetu Unii Europejskiej – jeśli UE nie zrezygnuje z klauzuli o praworządności. To na potrzeby tych negocjacji SP głosiła hasło „weto albo śmierć” i groziła odejściem z koalicji.

Gdy premier odstąpił od wetowania budżetu, Zbigniew Ziobro nazwał tę decyzję „błędem” i zapowiedział zwołanie zarządu Solidarnej Polski, by ustalić dalsze działania. Z koalicji jednak nie wyszedł mimo wcześniejszych zapowiedzi – co wytknęło mu wielu polityków. Partia opublikowała jedynie oświadczenie, w którym nadal uważa decyzję premiera za błąd, a sprawę praworządności zamierza rozstrzygnąć w Trybunale Konstytucyjnym i Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Poznań: Uwaga, smog! Zakaz palenia w piecach!

0
Dziś w mieście obowiązuje zakaz używania kominków opalanych drewnem czy pieców dla posiadających ekologiczny sposób ogrzewania. Powietrze w Poznaniu już kolejny dzień z rzędu ma fatalną jakość.

Jak informuje Urząd Miasta Poznania, z uwagi na przekroczenie 13 grudnia wartości 50 µg/m3 stężeń pyłów drobnych PM10 oraz prognozowanie utrzymania się tego przekroczenia, od 14 grudnia na obszarze Poznania obowiązuje zakaz stosowania kominków opalanych drewnem, pieców kaflowych lub typu „koza” oraz kotłów węglowych nie spełniających wymagań Ekoprojektu dla posiadających drugi sposób ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej, gazowe, elektryczne bądź inne spełniające wymagania Ekoprojektu. To efekt uchwalonej w 2017 roku uchwały Sejmiku Województwa Wielkopolskiego zwanej popularnie „antysmogową”.

Głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest właśnie spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w kominkach, piecach kaflowych, a także typu „koza” oraz w kotłach węglowych. Na to o tej porze roku często nakładają się niekorzystne warunki meteorologiczne, które uniemożliwiają odpływ zanieczyszczonego powietrza znad miasta: wyżowy układ baryczny, inwersja temperaturowa, a przede wszystkim niewielki wiatr lub brak wiatru. Taką właśnie pogodę mamy dziś.

Przy podwyższonym stężeniu zanieczyszczeń, tak jak dzisiaj, nawet pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Obniża to komfort życia wszystkim poznaniakom, ale szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore – zwłaszcza z chorobami płuc i oskrzeli. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy wszyscy przestrzegali dzisiaj zakazu spalania paliw stałych.

UMP

 

Poznań: Co wolno, a czego nie w autobusach i tramwajach?

0
Od 1 stycznia 2021 r. w transporcie organizowanym przez ZTM Poznań będą obowiązywały nowe przepisy porządkowe, które zostały przyjęte przez Radę Miasta Poznania. Zmiany są spore…

Obecnie wciąż obowiązują przepisy wprowadzone blisko 20 lat temu – 10 kwietnia 2001 r. Wiele z nich wymagało doprecyzowania, niektóre rozszerzenia, a wiele wymagających uregulowania zachowań i czynności niewątpliwie niepożądanych w środkach transportu nie było w przepisach ujętych. Powodem była rosnąca dynamika zmian cywilizacyjnych i technicznych, które zaszły w minionych kilkunastu latach. To m.in.: upowszechnienie rowerów i hulajnóg, szybki rozwój współdzielonych środków transportu, czy coraz bardziej powszechne wykorzystywanie napędu elektrycznego lub papierosów elektronicznych.

– Nowe przepisy porządkowe zostały przygotowane wspólnie z przewoźnikami. Naszą intencją było najlepiej jak to możliwe dopasować je do obecnych realiów, choć zdajemy sobie sprawę, jak szybko zmienia się rzeczywistość – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Równolegle analogiczne zmiany zostaną wprowadzone także do Regulaminu Przewozów Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu, który również wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r. Tym samym oba dokumenty będą w spójny sposób regulowały co wolno, a czego nie wolno podczas korzystania z transportu publicznego na liniach ZTM. Przepisy porządkowe i Regulamin Przewozów są bowiem swoistym kodeksem pasażera, prowadzących pojazdy, kontrolerów biletów oraz pracowników nadzoru ruchu.

Oto wybrane nowe oraz istotnie zmienione przepisy porządkowe. Określono i wprowadzono:

– wymiary i ilości przewożonego bagażu podręcznego wraz z listą przedmiotów wyłączonych z tych ograniczeń oraz wprowadzono zakaz przewozu rzeczy w ilościach masowych;

– warunki przewozu i graniczne wymiary przewożonych wózków inwalidzkich oraz wprowadzono zakaz przewozu wózków-skuterów;

– warunki przewozu wózków dziecięcych i rowerów bez silnika;

– zakaz przewozu pojazdów wyposażonych w silnik, rowerów i hulajnóg współdzielonych, hulajnóg nieskładanych, wózków rowerowych i transportowych;

– dopuszczono przewóz złożonych hulajnóg bez silnika, małych hulajnóg dziecięcych przewożonych przez opiekuna dziecka, wózków-toreb zakupowych, przewożonych w ręku wrotek, rolek, deskorolek, nartorolek i nart;

– warunki przewozu zwierząt, m.in. wprowadzono obowiązek posiadania przez osobę przewożącą psa dokumentu lub identyfikatora potwierdzającego zaszczepienie zwierzęcia przeciwko wściekliźnie, określono także listę zwierząt wyłączonych z przewozu;

– w przypadku psów wprowadzono także zakaz przewozu tych zwierząt niezaczipowanych lub bez tatuażu oraz obowiązek przewozu psa w kagańcu (za wyjątkiem ras małych i miniaturowych trzymanych na rękach lub na kolanach), trzymanego na uwięzi przez osobę zdolną do utrzymania go w miejscu (za wyjątkiem psów małych i miniaturowych trzymanych na rękach);

– psa można wprowadzić do pojazdu pod warunkiem, że osoba go przewożąca ma przy sobie torebkę na odchody, a w przypadku ras uznanych za agresywne – także zezwolenie na trzymanie takiego zwierzęcia;

– konieczność przewozu w kagańcu, na uwięzi i z torebką na odchody nie dotyczy psów asystujących osobom z niepełnosprawnościami (jeżeli zwierzę ma założoną specjalistyczną uprząż, a osoba z niepełnosprawnością ma właściwy certyfikat psa);

– zasady pierwszeństwa zajmowania miejsc wyznaczonych do przewozu wózków inwalidzkich oraz miejsc, w których możliwy jest przewóz wózka dziecięcego lub roweru – wózek inwalidzki ma pierwszeństwo przed dziecięcym i rowerem, wózek dziecięcy ma pierwszeństwo przed rowerem;

Ponadto rozszerzono listę zakazów obowiązujących w pojazdach i na przystankach bądź tylko w pojazdach, jak np.:

– uzupełniono zakaz palenia wyrobów tytoniowych o wyroby nowatorskie, papierosy elektroniczne i wyroby ziołowe (wymienione w ustawie o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych);

– wprowadzono zakaz wnoszenia i używania środków odurzających, zastępczych, substancji psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy (wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii);

– w pojazdach podtrzymano zakaz spożywania wszelkich napojów, z tym, że dopuszczono spożywanie niebarwionej wody niegazowanej w małych plastikowych butelkach z ustnikiem

– w pojazdach podtrzymano zakaz spożywania wszelkich posiłków, z tym że dopuszczono podawanie pokarmu małym dzieciom w butelkach ze smoczkiem lub kubkach z ustnikiem.

Przepisy porządkowe będą obowiązywały w komunikacji miejskiej (lokalnym transporcie zbiorowym) organizowanej przez miasto Poznań od 1 stycznia przyszłego roku.

ZTM

Obrasqi na Scenie nad Rusałką

0
To kolejny koncert na Scenie nad Rusałką w wersji online ze względu na pandemię – ale nawet w takich warunkach wypadł bardzo klimatycznie.

Obrasqi to Monika Dejk- Ćwikła śpiew, teksty, bas. Artur Wolski – gitary, klawisze, loop, Jarek Bielawski – perkusja. Zespół działa pod Gdańskiem od kwietnia 2019 r. i w tym czasie stworzył i nagrał własny materiał, a także wystąpił u Tomasza Żądy w audycji „Trójka Żąda Debiutów”. Obrasqi zagrały też na żywo w MiniMax Piotra Kaczkowskiego, a ich muzyka zagościła w Markomamii Marka Niedżwieckiego.

Opublikowany w listopadzie 2019r. maxi singiel „Holygram” znalazł się na pierwszym miejscu listopadowego zestawienia „Będzie Głośno” Radiowej Czwórki. Zespół został zauważony przez kilka zachodnich portali muzycznych m. in. szwedzki ArtRock, francuski Prog Censor czy amerykański Power Of Prog.

Obrasqi zostały finalistą Muzycznego Odkrycia Roku Metropolii, zdobyły także statuetkę Music Life Awards Polska w kategorii Nowa Muzyka.
Organizator koncertu: Fundacja Pogoda

Mat. pras.

Poznań: Zmiana tras tramwajów w centrum. Fatalny stan torowiska na Fredry

0
Od 14 grudnia tramwaje linii 8 będą kursować zmienioną trasą w centrum miasta – zamiast ulicą Fredry pojadą w obu kierunkach ulicami Gwarną i Święty Marcin.

Powodem zmiany trasy jest – wykryty w ramach bieżącego monitorowania stanu sieci tramwajowej – zły stan torowiska na ulicy Fredry. W celu zapewnienia bezpiecznego przejazdu i utrzymania płynności ruchu na pozostałych liniach na ul. Fredry (nr 3, 9, 16, 17, 18 i 201), konieczne jest odciążenie tej trasy. Dlatego „ósemka” od 14 grudnia (do odwołania) będzie kursowała ulicami Gwarną i Św. Marcin (pomijając most Teatralny).

Planowane jest wykonanie niezbędnych, punktowych prac interwencyjnych, które – ze względu na duże znaczenie trasy przez ulicę Fredry – będą prowadzone nocami. O terminie ich przeprowadzenia i związanych z nimi zmianach w funkcjonowaniu transportu – ZTM będzie informować w osobnym komunikacie.

Co ciekawe, torowisko na Fredry remontowano… kilka razy w ciągu ostatnich 10 lat. I wszystko to były poważne i duże remonty. W 2012 r. wymieniono szyny wraz z mocowaniami, podlewem i nawierzchnią przytorową między ul. Wieniawskiego i al. Niepodległości. W 2016 r. znów remontowano torowisko, ale na skrzyżowaniach z al. Niepodległości i z ulicą Kościuszki. Rok później wymieniono zwrotnice i napędy przy Okrąglaku.

Oczywiście trasa przez ulicę Fredry jest bardzo uczęszczana, więc do zużycia torowiska dochodzi częściej niż gdzie indziej. Ale nie jest też jedyną tak uczęszczaną trasą, ale to właśnie tutaj remontów jest najwięcej. Torowisko na Fredry jest albo wyjątkowo pechowe – albo ZTM powinien dokładnie zbadać jakość wykonywanych wcześniej remontów.

Poznań: Betlejemskie Światło Pokoju przybyło do Polski!

0
Pandemia nie przeszkodziła w tradycyjnej przedświątecznej akcji i słowaccy skauci przekazali Betlejemskie Światełko Pokoju polskim harcerzom na granicy. Już jest w Polsce, a w poniedziałek przybędzie do Poznania.

„Historia zaczyna się w Betlejem, mieście położonym w Autonomii Palestyńskiej, które przez lata było w centrum napięć politycznych, konfliktów zbrojnych oraz ataków terrorystycznych” – czytamy na stronie Betlejemskiego Światła Pokoju. – „Właśnie tam ponad dwa tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus.

W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat.

Sam moment odpalania Światła w Betlejem jest wyjątkowy. Dla tej idei ludzie potrafią na chwilę się zatrzymać, powstrzymać złość i gniew. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

Takim darem skauci z całej Europy, a wśród nich harcerki i harcerze ZHP pragną podzielić się ze wszystkimi. Niosąc lampiony ze Światłem do parafii, szkół, szpitali, urzędów i domów, dzielą się radosną nowiną i krzewią największe uniwersalne wartości braterstwa i pokoju”.

Tegoroczne hasło brzmi „Światło służby”, bo działanie i bezinteresowna pomoc harcerek i harcerzy jest właśnie służbą Bogu, Ojczyźnie i bliźnim. W tym roku określenie „służba” ma szczególne znaczenie ze względu na pandemię koronawirusa. W walkę z nią i niesienie pomocy aktywnie włączają się harcerki i harcerze w całym kraju.

Wielkopolscy harcerze otrzymają Betlejemskie Światło Pokoju w poniedziałek, 14 grudnia. a przekażą je tradycyjnie o 18.30 w Farze. Jednak w tym roku nie będzie uroczystości zazwyczaj towarzyszącej przekazaniu Światła. Wszystko odbędzie się skromnie i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa ze względu na pandemię.

 

Jarocin: Samochód osobowy zderzył się z pociagiem na przejeździe kolejowym

0
Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym przy ulicy Piaskowej w Witaszycach. Nikt nie ucierpiał, ale na czas usuwania skutków zderzenia ruch pociągów musiał się odbywać po jednym torze.

Jak informuje portal Jarocin112, kierowca BMW z województwa mazowieckiego, nie zachowując odpowiedniej ostrożności, wjechał na przejazd i uderzył w lokomotywę pociągu towarowego. W samochodzie podróżowały cztery osoby, na szczęście żadna nie ucierpiała w wypadku.

Kierowca został ukarany mandatem karnym. W czasie usuwania skutków zderzenia pociągi kursowały po jednym torze, co spowodowało opóźnienia pociągów na trasie do Jarocina.

Poznań: Strajk Kobiet w 39. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

0
To właśnie z tego powodu Strajk Kobiet spotkał się dziś na placu Mickiewicza. I to właśnie wspomnieniom ze stanu wojennego, a także wpływowi tych czasów na dzisiejszą rzeczywistość była poświęcona większość spotkania.

Podczas dzisiejszego strajku przemawiała Aleksandra Banasiak, pielęgniarka-bohaterka Poznańskiego czerwca 1956.
– W 56. roku ja na tym placu manifestowałam przeciwko ówczesnej władzy – opowiadała. – I tak się stało, że teraz również przyszłam manifestować przeciwko obecnej władzy. Tak te losy się potoczyły. Jako pielęgniarka zbierałam rannych pod kulami na ulicy Kochanowskiego, udzielałam pomocy rannym. Później zeznawałam w sądzie przeciwko ówczesnej władzy. I dalej manifestuję, i dalej stoję w waszej obronie, chodzę na manifestacje żeby was popierać, bo ja już nie będę rodziła, ale uważam, że mój obowiązek jest taki – być razem z nami.

Pani Aleksandra wróciła właśnie z Szamotuł, gdzie również odbyła się manifestacja, na którą ją zaproszono. To, że w tak wielu miejscach kobiety walczą, podnosi ja na duchu.
– Bardzo się cieszę, że coś robicie, że chcecie walczyć o swoją przyszłość. Dziękuję wam za to – podsumowała.

Po niej głos zabrała Krystyna Stachowiak, legendarna działaczka „Solidarności”, która była internowana w czasie stanu wojennego.
– Proszę tylko, żebyście wy, kobiety, były bardzo dzielne – mówiła. – A dlaczego? Bo w 1990 roku tworzyłyśmy w cztery kobiety Sekcję Krajową Kobiet NSZZ „Solidarność”. I w związku z tym dostałyśmy pieniądze z Międzynarodowej Konfederacji Wolnych Związków zawodowych z Brukseli. Zdążyłyśmy tylko, jako sekcja krajowa kobiet jeden biuletyn wydać za te pieniądze, a potem wiecie, co zrobili nam mężczyźni? Zabrali nam te pieniądze, bo kobiety nie mogą się za dużo rządzić. Proszę was więc, żebyście były dzielne i nie ustawały w walce.

Uczestnicy Strajku Kobiet obie wypowiedzi nagrodzili oklaskami i skandowaniem haseł: „Myślę, czuję decyduję”, „Wolność, równość, aborcja na żądanie”, „Trzeba było nas nie wkurwiać” oraz „Nigdy, przenigdy, nie będziesz szła sama”. A na zakończenie mogli posłuchać nagrań z kolędowania Strajku Kobiet na placu Wolności.

Gniezno: Pożar budynku mieszkalnego. Dwie rodziny bez dachu nad głową

0
Zaprószenie ognia z pieca kaflowego było prawdopodobnie przyczyna pożaru, do jakiego doszło dziś rano w Gnieźnie. W centrum miasta spalił się budynek, w którym mieszkały dwie rodziny.

Pożar zauważono około 10.00 rano. Strażacy ewakuowali rodzinę mieszkającą na piętrze, lokatorzy parteru wyszli sami. Ogień spowodował duże straty i budynek nie nadaje się do zamieszkania. Na szczęście żaden z mieszkańców nie ucierpiał w pożarze.

Środa: Fałszywy ksiądz chodzi po kolędzie!

Taki komunikat opublikowała parafia św. Józefa w Środzie Wielkopolskiej. Proboszcz otrzymał informację, że po osiedlu chodzi osoba podająca się za księdza z tej parafii, mówiąc, że to wcześniejsza wizyta po kolędzie.

„Próbuje przekonać osoby starsze i samotne, że jest księdzem i ze względu na koronawirusa wcześniej chodzi po kolędzie” – informuje parafia w komunikacie.- ” Przypominamy, że w tym roku nie odbędzie się tradycyjna kolęda i prosimy o zgłaszanie wszystkich tego typu prób wyłudzenia na policję”.

Księża proszą o rozpowszechnianie informacji zwłaszcza wśród osób starszych, bo głównie takie wybiera oszust na swojej ofiary.

Chodzież: Poszukiwania chłopców zagubionych w lesie

0
W sobotę trzej chłopcy wybrali się na wycieczkę rowerową w okolice Chodzieży. I zgubili się w lesie. Było już ciemno na dworze, gdy dyżurny chodzieskiej policji otrzymał informację o zagubionych chłopcach.

Co ciekawe, na policję zadzwonił jeden z chłopców, 11-latek, i poinformował, że wraz z 7-letnim bratem oraz 12-letnim kolegą zgubili się w rejonie Gontyńca. Chłopcy podczas swojej wyprawy skręcili w nieznaną sobie dotąd ścieżkę – i zgubili się. Po przejechaniu kilkuset metrów zorientowali się, że zabłądzili, więc zadzwonili po pomoc.

Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji. Teren, na którym były prowadzone poszukiwania, jest trudny, bowiem obfituje w wiele górek, pagórków, wąwozów, będących pozostałością po lodowcu. Na szczęście chłopcy wystarczająco precyzyjnie określili miejsce, w którym są, i dzięki temu udało się ich odnaleźć. Zostali zauważeni przez ojca dwóch z nich, który samochodem terenowym wraz z kolegą przeczesywał kompleksy leśne w ich poszukiwaniu. Dzieci przestraszone, ale całe i zdrowe wróciły do domu.

Policja przypomina, że w okresie zimowym szybko robi się ciemno. Fajna wycieczka do lasu może okazać się pułapką, z której trudno się wydostać, jeśli nie znamy dobrze terenu. Do tego niskie temperatury na dworze mogą doprowadzić do wyziębienia organizmu. Niezależnie od wieku pamiętajmy, że wybierając się do lasu, powinniśmy o tym fakcie poinformować kogoś bliskiego, wskazując jednocześnie, w jakim kierunku planujemy się udać. Co także jest niezwykle ważne – naładujmy telefon komórkowy, by móc, tak jak zrobili to chłopcy, wezwać pomoc.

KPP Chodzież

Poznań: Adam Szłapka pisze do premiera w sprawie pieniędzy z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych

0
Poseł Nowoczesnej zwrócił się do premiera o podanie kryteriów przyznawania pieniędzy z RFIL. Bo Poznań nie dostał ani złotówki, a jego pominięcie, zdaniem posła, miało miejsce „z niejasnych przyczyn”.

Oto treść interpelacji:

„Szanowny Panie Premierze,
Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych jako program bezzwrotnego wsparcia dla samorządów jest szansą dla tych z nich, których dochody zostały znacznie uszczuplone przez pandemię. Wprowadzony w życie uchwałą nr 102 Rady Ministrów z dnia 23 lipca 2020 r. w sprawie wsparcia na realizację zadań inwestycyjnych przez jednostki samorządu terytorialnego umożliwiać miał rozdysponowanie pomiędzy samorządy około 6 mld złotych dotacji na sfinansowanie ważnych, lokalnych inwestycji.

Zgodnie z informacjami publikowanymi na stronach GOV.pl wsparcie otrzyma łącznie 2791 inwestycji samorządowych. Są jednak miasta i regiony z niejasnych przyczyn pominięte przy dystrybucji środków takie jak Poznań, które złożyło w II turze programu wnioski dla 51 projektów na łączną sumę 589,3 mln zł. Były to niezwykle istotne dla mieszkańców inwestycje, takie jak budowa szkoły na Strzeszynie, wymiana nawierzchni ulic, budowy dróg rowerowych a także modernizacja budynku i stadionu klubu Warta Poznań.

Oburzenie mieszkańców budzi fakt, że wszystkie projekty złożone przez Miasto Poznań zostały odrzucone w procedurze wyboru inwestycji. Analizując dofinansowanie przyznane w poszczególnych samorządach nie sposób nie zauważyć powiązania decyzji pozytywnej o wsparciu ze sprawowaniem włazy na danym terenie przez Prawo i Sprawiedliwość. W związku z przytoczonymi okolicznościami chciałbym dopytać Pana Premiera:
1. Jakie były kryteria przyznawania dotacji w ramach programu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych? Jeżeli są to kryteria sformalizowane proszę o ich udostępnienie.
2. Jakich kryteriów nie spełniły wnioski złożone w postępowaniu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych wnioski złożone przez Miasto Poznań?
3. Jaka jest dokładna lista inwestycji, które otrzymały dofinansowanie w Województwie Wielkopolskim?
4. Jaka jest dokładna lista inwestycji, które otrzymały dofinansowanie we wszystkich miastach wojewódzkich?
5. Jaki jest średnie dofinansowanie w przeliczeniu na 1 mieszkańca w podziale na poszczególne województwa?”

Mat. pras.

Stal Mielec – Lech Poznań: wymęczony i zasłużony remis

0
To kolejne spotkanie, którym Lech Poznań nie będzie się chciał zbytnio chwalić. Wymęczony remis 1:1 jest adekwatnym wynikiem tego meczu ze Stalą Mielec.

Pierwsi zaatakowali gospodarze, jednak nie byli w stanie przedrzeć się przez obronę Kolejorza. Lechici próbowali odpowiedzieć atakiem, ale Kravetsowi udało się jedynie wywalczyć aut i zagrożenia dla bramki Michała Gliwy nie było.

W 5. minucie Moder podał do Ishaka i już zapowiadała się emocjonująca kontra – ale Ishak nie opanował piłki przed linią boczną. W 7. minucie Tiba podał do Ishaka, ale szybszy był Kościelny, który wybił piłkę na aut.

Stal od początku grała zdecydowanie, starała się przyprzeć poznaniaków do ich własnej bramki. I atakowała: w 17. minucie niewiele brakowało do pierwszego gola. Z 16. metra Dadok strzelił prawdziwą bombę, którą z trudem sparował Bednarek.

W 25. minucie kolejna akcja Dadoka; wbiegł z piłką w pole karne Lecha, ogrywając Cernomarkovicia i kto wie, jakby to się skończyło, gdyby nie Bednarek, który wykorzystał zbyt mocne wypuszczenie piłki przez Dadoka.

W 27. minucie stałe ataki Stali dały efekty: po błędach obrony poznaniaków to Prokić najwyżej wyskakuje do piłki i bezbłędnie kieruje ją w prawy dolny róg bramki Bednarka. Stal prowadzi 1:0.

Lechici do końca pierwszej połowy próbowali się przebić przez obronę Stali, by wyrównać wynik. Nie udało się, Jeszcze w ostatniej minucie Moder uderza z dystansu wprost do bramki, ale Gliwa z trudem, lecz jednak odbija piłkę.

Druga połowa o mało nie zaczęła się utratą drugiego gola przez poznaniaków. Zjawiński dostał piłkę po centrze i strzelił głową – na szczęście dla Kolejorza trafił w słupek.

W 55. minucie niewiele zabrakło do wyrównania. Tiba uderzył z prawej strony pola karnego – a piłka o centymetry minął dolny róg bramki Gliwy. Niestety, po niewłaściwej stronie i gola nie było.

W 63. minucie Lech ruszył z kontrą, ale ona również nie dała efektów – Tomasiewiczowi udało się wybić piłkę na aut.

W 65. minucie piłkę wybija sprzed własnej bramki Flis, ale tak pechowo, że piłka odbiła się od Ishaka i wpadła do siatki! Jednak sędzia nie uznał gola – analiza VAR wykazała, że piłka musnęła rękę poznańskiego zawodnika. Nadal jest 1:0 dla Stali Mielec.

W 70. minucie niewiele brakowało, by było 2:0, a że tak się nie stało, zawdzięczamy fantastycznej interwencji Bednarka, który z niewiarygodną wręcz intuicją obronił mocne uderzenie Getingera.

Dopiero w 87. minucie doczekaliśmy się wyrównującego gola dla poznaniaków. Piłka przypadkiem spadła pod nogę Pedra Tiby, a Portugalczyk wykazał się refleksem i błyskawicznie wykorzystał okazję. Piłka po rykoszecie wpadła do bramki Gliwy. Mamy remis 1:1.

Dwie minuty później niewiele brakowało, by padł drugi gol dla poznaniaków. Ishak przejął piłkę i strzelił – ale odbiła się od poprzeczki i głowy Gliwy. I gola nie było,.

Ostatecznie spotkanie kończy się remisem, całkowicie zasłużonym dla obu zespołów.

Warszawa: Strajk Kobiet przeszedł przez miasto. Na Żoliborz

0
W proteście wzięło udział kilka tysięcy osób, poza kobietami także przedsiębiorcy, górale, medycy, nauczyciele, stoczniowcy i rolnicy. Wszyscy kierowali się w stronę domu Jarosława Kaczyńskiego, na Żoliborz.

Manifestacja wyruszyła o 12.00, a jej hasłem jest „Idziemy po wolność. Idziemy po wszystko!”. Uczestnicy twierdzili, że mają dość pisowskiej wojny z całym światem, bicia ludzi na ulicach i napychania sobie kieszeni przez aparatczyków. Jak nigdy dotąd w marszu kilku tysięcy osób udało się połączyć wiele środowisk: poza kobietami idą w nim też medycy, nauczyciele, rolnicy, stoczniowcy, górale i przedsiębiorcy, którzy protestują przeciwko zamknięciu gastronomii i chcą objęcia pomocą rządową branży hotelarskiej i transportowej.

Wśród protestujących są posłowie, jest również Paweł Tanajno, lider Strajku Przedsiębiorców i kandydat na prezydenta RP, który w mediach społecznościowych zapowiadał największą od 100 lat demonstrację przeciwko opresyjnemu reżimowi, który łamie prawo. Chce obalenia reżimu. Uczestnicy mają flagi polskie, unijne i tęczowe, a także transparenty z napisami: „Je…ć PiS, „Jarek wypad z Unii, my zostajemy” oraz „Polska to my”.

Policja kilkakrotnie usiłowała zatrzymać maszerujących, jednak ci albo omijali policyjne kordony, albo udawało im się je zepchnąć, jak na placu Piłsudskiego. Cały czas kierowali się na Żoliborz, często dzieląc się na mniejsze grupy i przechodząc bocznymi ulicami.

Policja cały czas nadawała komunikaty informujące o tym, że zgromadzenie jest nielegalne, a protestujący mają się rozejść, jednak hasła skandowane przez demonstrantów zagłuszały je. Komenda Stołeczna wydała komunikat o ataku grupy demonstrantów na policjantów na rogu Zajączka i Mickiewicza. „Sytuacja została opanowana. Trwają czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej policjanta” – poinformowała na Twitterze.

Demonstrantom udało się dotrzeć na Żoliborz przed godziną 15.00, jak informuje Onet.pl. Jednak nie doszli do domu Jarosława Kaczyńskiego, bo wokół niego stoją blokady policyjne. Jedna z nich ma długość 300 metrów! Dotarli z jednej strony do ulicy Potockiej, a z drugiej do Mickiewicza i musieli się zatrzymać. Skandowali hasła, odpalili też race,

Około 15.30 zaczęli się rozchodzić. Na rozchodzących się demonstrantów, także nastolatków, polowali tradycyjnie już policjanci żądając okazania dokumentów.

Poznań: SPP na Łazarzu – przeparkujcie samochody na Niegolewskich

0
14 grudnia rozpocznie się wprowadzanie zmian w organizacji ruchu i sposobie parkowania na ul. Niegolewskich na odcinku od ul. Jarochowskiego do ul. Głogowskiej.

Na ul. Niegolewskich utrzymany zostanie dotychczasowy jeden kierunek ruchu od ul. Jarochowskiego w stronę ul. Głogowskiej. Zmieni się natomiast sposób parkowania. Postój będzie możliwy na miejscach skośnych po północnej stronie ulicy i równoległych po stronie południowej. Wyznaczonych zostanie 5 miejsc postojowych dla osób z niepełnosprawnościami. Zachowany będzie istniejący w tym miejscu kontraruch rowerowy. Skrzyżowanie ul. Niegolewskich z ul. Bogusławskiego stanie się równorzędne. Ulica Niegolewskich objęta będzie też strefą ograniczenia prędkości „Tempo 30”.

Równocześnie z wykonawcami oznakowania na ul. Niegolewskich pojawi się ekipa zieleniarska, która zajmie się pracami brukarskimi i przygotowaniem gruntu do wiosennych nasadzeń zieleni. Docelowo w tym miejscu pojawi się 460 nowych krzewów.

Prace na ulicy Niegolewskich rozpoczną się 14 grudnia i powinny potrwać do 10 dni. Należy jednak podkreślić, że kluczowy wpływ na termin rozpoczęcia i zakończenia prac będzie miała pogoda – opady deszczu lub śniegu uniemożliwiają wykonanie oznakowania poziomego, nawet jeżeli wystąpiły dzień wcześniej i nawierzchnia jest jeszcze mokra.

Podczas prac na ul. Niegolewskich obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się, a pozostawione auta zostaną odholowane na koszt właścicieli. Informują o tym znaki drogowe ustawione minimum 5 dni przed rozpoczęciem prac. Ponadto każdorazowo za wycieraczki aut parkujących w rejonie planowanych prac trafiają ulotki informujące o konieczności przeparkowania pojazdu. Osoby, których samochody zostaną odholowane muszą liczyć się z koniecznością zapłaty 500 złotych za holowanie, 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym, a także mandatu karnego wystawionego przez straż miejską.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac. Opłaty za postój zaczną być pobierane dopiero po uruchomieniu SPP na Łazarzu, które jest planowane na 1 lutego 2021 roku.

ZDM

Solidarna Polska wydała oświadczenie. W sprawie weta

0
Partia Zbigniewa Ziobry mimo hasła „weto albo śmierć” nie zamierza wyjść z koalicji. Chce natomiast zaskarżyć rozporządzenie unijne przed Trybunał Konstytucyjny oraz TSUE.

Wydane oświadczenie to efekt sobotniego zebrania Zarządu Krajowego Solidarnej Polski, na którym miano podjąć decyzję, co dalej z koalicją, skoro polski rząd wycofał się z weta wobec unijnego budżetu. Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro skrytykował tę decyzję i nazwał ją błędem.

W oświadczeniu czytamy, że „Zarząd Solidarnej Polski ubolewa, że Prezes rady Ministrów Mateusz Morawiecki w toku negocjacji nie uwzględnił rekomendacji Solidarnej Polski w zakresie rozporządzenia warunkującego wypłaty funduszy unijnych od arbitralnych działań Komisji Europejskiej. Decyzję premiera uważamy za błędną. W sprawie tej istnieje fundamentalna różnica stanowisk politycznych prezentowanych z jednej strony przez Solidarną Polskę, z drugiej – przez Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Jarosława Gowina, które popierają decyzje podjęte przez Premiera Mateusza Morawieckiego.

Wynegocjowane konkluzje Rady Europejskiej nie są obowiązującym, prawem i mają wyłącznie charakter politycznego stanowiska. Stwierdzał to wielokrotnie w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rozporządzenie, prawnie obowiązujące, stworzy możliwość znaczącego ograniczenia polskiej suwerenności. Pozwoli na ingerowanie Komisji Europejskiej w działalność prezydenta, parlamentu, rządu, a nawet samorządów, w niemal każdej dziedzinie.

Rozporządzenie łamie też traktaty europejskie, Wszystkie zagrożenia, o których ostatnio mówili liderzy Zjednoczonej Prawicy, stały się realne, ponieważ rozporządzenie wchodzi w życie bez jakichkolwiek zmian w stosunku do kwestionowanego tekstu.

W koalicji Zjednoczonej Prawicy istnieje dzisiaj fundamentalna różnica pomiędzy stanowiskiem Solidarnej Polski a Prawem i Sprawiedliwością i Porozumieniem Jarosława Gowina. Znajduje ona wyraz w głosowaniu w Sejmie. Solidarna Polska będzie głosowała przeciwko ratyfikowaniu wynikających z pakietu budżetowego rozwiązań związanych z zaciągnięciem nowych zobowiązań finansowych przez Unię Europejską. Elementem tego pakietu jest bowiem kwestionowane rozporządzenie.

Solidarna Polska rekomenduje niezwłoczne zaskarżenie tego rozporządzenia zarówno przez polskim Trybunałem Konstytucyjnym, z uwagi na zastrzeżenia dotyczące możliwości ingerowania w działalność konstytucyjnych organów państwa, jak też przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Podczas posiedzenia analizie poddano również ustalenia szczytu dotyczące zaostrzenia celów klimatycznych w postaci zwiększenia redukcji emisji gazów cieplarnianych do 55% do 2030 roku. Solidarna Polska stoi na stanowisku, że przyjęte rozwiązania są dla Polski niekorzystnej w najbliższych latach wpłyną na radykalny wzrost opłat za prąd i ogrzewanie, co dotkliwie uderzy w poziom życia Polaków. Szczegółowe stanowisko w tej sprawie będzie przedstawione w najbliższych dniach”.