Strajk Kobiet na placu Mickiewicza

Poznań: Strajk Kobiet w 39. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

To właśnie z tego powodu Strajk Kobiet spotkał się dziś na placu Mickiewicza. I to właśnie wspomnieniom ze stanu wojennego, a także wpływowi tych czasów na dzisiejszą rzeczywistość była poświęcona większość spotkania.

Podczas dzisiejszego strajku przemawiała Aleksandra Banasiak, pielęgniarka-bohaterka Poznańskiego czerwca 1956.
– W 56. roku ja na tym placu manifestowałam przeciwko ówczesnej władzy – opowiadała. – I tak się stało, że teraz również przyszłam manifestować przeciwko obecnej władzy. Tak te losy się potoczyły. Jako pielęgniarka zbierałam rannych pod kulami na ulicy Kochanowskiego, udzielałam pomocy rannym. Później zeznawałam w sądzie przeciwko ówczesnej władzy. I dalej manifestuję, i dalej stoję w waszej obronie, chodzę na manifestacje żeby was popierać, bo ja już nie będę rodziła, ale uważam, że mój obowiązek jest taki – być razem z nami.

Pani Aleksandra wróciła właśnie z Szamotuł, gdzie również odbyła się manifestacja, na którą ją zaproszono. To, że w tak wielu miejscach kobiety walczą, podnosi ja na duchu.
– Bardzo się cieszę, że coś robicie, że chcecie walczyć o swoją przyszłość. Dziękuję wam za to – podsumowała.

Po niej głos zabrała Krystyna Stachowiak, legendarna działaczka “Solidarności”, która była internowana w czasie stanu wojennego.
– Proszę tylko, żebyście wy, kobiety, były bardzo dzielne – mówiła. – A dlaczego? Bo w 1990 roku tworzyłyśmy w cztery kobiety Sekcję Krajową Kobiet NSZZ “Solidarność”. I w związku z tym dostałyśmy pieniądze z Międzynarodowej Konfederacji Wolnych Związków zawodowych z Brukseli. Zdążyłyśmy tylko, jako sekcja krajowa kobiet jeden biuletyn wydać za te pieniądze, a potem wiecie, co zrobili nam mężczyźni? Zabrali nam te pieniądze, bo kobiety nie mogą się za dużo rządzić. Proszę was więc, żebyście były dzielne i nie ustawały w walce.

Uczestnicy Strajku Kobiet obie wypowiedzi nagrodzili oklaskami i skandowaniem haseł: “Myślę, czuję decyduję”, “Wolność, równość, aborcja na żądanie”, “Trzeba było nas nie wkurwiać” oraz “Nigdy, przenigdy, nie będziesz szła sama”. A na zakończenie mogli posłuchać nagrań z kolędowania Strajku Kobiet na placu Wolności.

5 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze