Strona główna Blog Strona 1547

Poznań: Wypadek na Reymonta. Są korki!

0
Tuż przed godziną 14.00 na ulicy Reymonta kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad kierownica i uderzył w drzewo. Na miejscu pracują służby i tworzą się korki.

Samochód uderzył w drzewo mniej więcej na wysokości Areny, na pasie w kierunku Hetmańskiej, i w tym miejscu ulica jest zablokowana. Na miejscu trwa akcja służb, są utrudnienia w ruchu oraz korki. Pięcioro pasażerów auta, w tym troje dzieci,  trafiło do szpitala.

Poznań: Kłopoty z oświetleniem ulic na Naramowicach

0
– Niewinnie wyglądająca za dnia ulica Sielawy w nocy staje się koszmarem dla wszystkich osób, które się po niej poruszają – alarmuje Paweł Sowa, radny z Naramowic. Wszystko przez to, że ulica nie ma żadnego oświetlenia.

To efekt radosnej, spontanicznej twórczości poprzednich władz miasta, które wydawały zgody na rozbudowę Naramowic na prawo i lewo, kompletnie nie dbając o infrastrukturę. Efektem takich działań jest nie tylko jedna i w dodatku zbyt wąska droga dojazdowa do tej dzielnicy, na której są stale korki, ale też brak oświetlenia ulicznego.

Już informowaliśmy o problemie mieszkańców ulicy Karpia, którzy od prawie 20 lat wspólnie z osiedlowymi radnymi walczą o latarnie przy swojej ulicy. Na tej ulicy właśnie Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął prace, które mają poprawić sytuację, choć tylko na części ulicy, nie na całej długości.

Ale na sąsiedniej ulicy Sielawy nic się nie zmienia, jak alarmuje Paweł Sowa, jednocześnie radny miejski i radny osiedla Naramowice.
– Jest nieoświetlona, nierówna, a chodnik woła o pomstę do nieba – wylicza radny. – Miasto nie może nic z tym zrobić, gdyż ulica w jednej części należy do Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, w drugiej do dewelopera Echo Investment. Związane ręce ma także Rada Osiedla Naramowice, bo nie może wydać pieniędzy na oświetlenie i remont chodnika na gruntach, które nie należą do miasta Poznania. Nie można wydać ani złotówki, dopóki grunt nie przejdzie na własność Poznania, choć KOWR jest własnością państwa. To kolejny absurd w Polsce – grunty państwowe i samorządowe, choć wszystko utrzymywane z naszych podatków, są traktowane jak inne światy. A cierpią na tym tylko ludzie.

Absurdem jest też to, że rozwiązanie tej sprawy trwa tyle lat. Oczywiście przede wszystkim te kilkanaście lat temu miasto nie powinno było wydawać zgód na budowę czegokolwiek na gruntach, które nie mają uregulowanej sytuacji prawnej. Szczególnie wtedy, gdy wcześniej nie zadbało o zabezpieczenie pasa na drogi i infrastrukturę im towarzyszącą.

Osiedla jednak powstały i teraz tak władze miasta, jak i mieszkańcy tej części Naramowic od kilkunastu lat mają problem. Jak informuje radny Sowa, miasto, a konkretnie Wydział Gospodarki Nieruchomościami UMP, rok temu złożyło wniosek do KOWR-u o nieodpłatne przejęcie nieruchomości KOWR-u przeznaczonych pod drogi publiczne na terenie osiedla Naramowice, ale KOWR do dziś nie odpowiedział. Żeby było ciekawiej, nie chodzi tu o żadne strategiczne czy wyjątkowo atrakcyjne działki budowlane.
– Owe kilka działek to wąskie paski betonowo-asfaltowe, niektóre z nich o wręcz minimalnej powierzchni – wyjaśnia radny. – Są one całkowicie bezużyteczne dla KOWR.

A sprawa staje się coraz bardziej pilna: tegoroczna zima pogorszyła i tak fatalny stan chodników i przejść na ulicach Karpia i Sielawy. A korzysta z nich kilka tysięcy osób, drugie tyle będzie korzystać wkrótce, bo przy obu ulicach trwają kolejne inwestycje mieszkaniowe. W dodatku, jak zwraca uwagę radny, przy ulicy Sielawy znajduje się przedszkole, które generuje dodatkowy ruch najmłodszych mieszkańców dzielnicy, więc bezpieczeństwo ulic w rejonie przedszkola jest szczególnie ważne.

Radny postanowił więc dodatkowo wysłać pisma w tej sprawie do Małgorzaty Gośniowskiej-Koli, dyrektor generalnej KOWR-u, ma nadzieję również na pomoc posłanki Jadwigi Emilewicz.

– Ten wieloletni koszmar kilku tysięcy mieszkańców Naramowic trzeba jak najszybciej zakończyć! – podsumowuje radny.

 

Polska: Hotele, kina i teatry będą otwarte!

0
– W połowie lutego otworzymy część miejsc, które były niedostępne – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Od 12 lutego częściowo zostaną otwarte między innymi hotele, stoki narciarskie, kina i teatry.

Częściowo – bo nadal z pewnymi ograniczeniami. jak powiedział premier, hotele będą mogły przyjmować do 50 proc. obłożenia miejsc noclegowych. Restauracje hotelowe nadal będą zamknięte, a posiłki będą dostarczane gościom na życzenie do pokoju.

Również kina, teatry, opery i filharmonie zostaną otwarte. Będą mogły przyjmować do 50 proc. miejsc, bez pozwolenia na konsumpcję. Siłownie, sale fitness i restauracje zostają nadal zamknięte. Będzie można natomiast uprawiać sport na świeżym powietrzu, czyli na przykład na kortach czy bieżniach.

Minister Piotr Gliński dodał, że będą też otwarte baseny, ponieważ tam sytuacja, jeśli chodzi o transmisje koronawirusa, jest mniej ryzykowna. Wszędzie oczywiście będą obowiązywały obostrzenia, czyli limity odwiedzających, maseczki i dystans. Wszystkie te zasady, jak powiedział minister, bardzo dobrze się sprawdzają w tych instytucjach kultury, które już są otwarte, bo Polacy są spragnieni kultury.

– Nasza strategia krok po kroku to dobra i niedobra wiadomość – podsumował premier. – Dobra dla tych, którzy mogą prowadzić działalność gospodarczą i zła dla tych, którzy nadal nie mogą tego zrobić. Ale to jedyna rozsądna strategia w takiej sytuacji.

Premier podkreślił też, że tak powolne łagodzenie obostrzeń jest też ważne ze względu na gospodarkę – zbyt szybkie otwarcie mogłoby spowodować gwałtowny skok zakażeń.
– Mamy najniższe bezrobocie, nie możemy tego zmarnować – powiedział. – Dalsze poluzowania będą zależne od szczepień, a to z kolei zależy od dostawców. Ale dobra wiadomość jest taka, że mamy już prawie 100 proc. medyków zaszczepionych pierwszą dawką. Możemy szczepić nawet 10 razy szybciej – ale potrzebujemy do tego szczepionek. Myślę, że każdy taki krok, chociaż mały, to krok powrotu do normalności. Ale walka z wirusem nauczyła nas tego, że niczego nie możemy być pewni. Jeśli zachowamy ostrożność, to ten rytm co dwa tygodnie uda się utrzymać. Ale musimy jeszcze kilka, kilkanaście tygodni wytrzymać.

Wicepremier Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że rozwiązania zaprezentowane przez premiera to przykład odpowiedzialnego, stopniowego, roztropnego odmrażania gospodarki i to dzięki temu w Polsce obostrzenia w gospodarce są najmniejsze w UE. Podziękował też partnerom po stronie biznesu, dzięki którym udało się wypracować bardzo szczegółowe reżimy sanitarne dla każdej otwieranej branży.
– 182 mld zł poszło w ramach tarcz pomocowych do polskich firm w czasie pandemii – zwrócił uwagę. – Przez ostatnie trzy tygodnie 31 200 firm otrzymało pomoc w ramach tarczy finansowej 2.0. Wszelkie formy pomocy będą kontynuowane tak długo, jak długo obostrzenia będą obowiązywać.

Wicepremier podkreślił, że Polska przeznacza około 10 proc. PKB na pomoc dla firm, co stawia ją w pierwszej trójce Unii Europejskiej, razem z Danią i Austrią.

Minister Adam Niedzielski przestrzegł z kolei przed nadmiernym optymizmem.
– Transmisja koronawirusa nadal jest realnym zagrożeniem – mówił. – Od 12 lutego uruchamiamy ten zestaw luzujący, który przedstawił premier, ale uruchamiamy go w sposób warunkowy. To oznacza, że należy potraktować to, co się będzie działo w ciągu dwóch tygodni, jako scenariusz, który będzie realizowany w zależności od naszych zachowań. Jeżeli będziemy mieli do czynienia z przyspieszeniem procesu pandemicznego, ja będę rekomendował wykonanie kroku wstecz, żeby utrzymać pandemię pod kontrolą. Ta przyszłość jest w naszych rękach i od naszej odpowiedzialnej postawy zależy, co będziemy robili dalej.

Minister zaapelował do Polaków o ostrożność i bezwzględne stosowanie wszystkich wprowadzonych obostrzeń sanitarnych – i zapowiedział stopniowe otwieranie służby zdrowia, choć tu jeszcze nie podał ani konkretnych zasad, ani terminów.
– Otwieramy szerzej system opieki zdrowotnej, bo staje się to coraz bezpieczniejsze -mówił. – Kontakt bezpośredni z lekarzem nie będzie już obarczony takim ryzykiem. Musimy wrócić do regularnego odwiedzania lekarza i badań profilaktycznych.

Zdaniem ministra Niedzielskiego od marca mogłyby ruszyć uczelnie medyczne i będzie to rekomendował ministrowi Czarnkowi. Co do szkół – wszystko zależy od wyników badań przesiewowych nauczycieli, które się właśnie zaczynają. Sporo kontrowersji wzbudziła kwestia wyłączenie z wcześniejszych szczepień pracowników szkół, którzy nie są nauczycielami – ale ta kwestia jest jeszcze rozważana.

Minister przyznał też, że rząd zastanawiał się nad wprowadzeniem regionalizacji obostrzeń ze względu na liczbę zakażeń. Na pewno regionalizacja nie zostanie wprowadzona w edukacji, żeby dzieci z żadnego regionu nie miały gorszych warunków startowych. Na razie nie ma na nią szans także w innych dziedzinach.
– Ale tej ścieżki nie porzucamy – zastrzegł minister Niedzielski. – Tyle że według mojej opinii musielibyśmy mieć znacznie niższy poziom zakażeń, żeby to zastosować, zwłaszcza na poziomie powiatu.

 

Lech Poznań vs Zagłębie Lubin – zapowiedź!

Piłkarze Lecha Poznań rozpoczęli rundę wiosenną od remisu w wyjazdowym spotkaniu z Górnikiem Zabrze. W ramach 16. kolejki zmierzą się z następnym wymagającym rywalem z czołówki, czyli Zagłębiem Lubin. Czy Kolejorz przerwie passę meczów bez wygranej z Miedziowymi na swoim boisku?
Lech Poznań

Lech Poznań nieudanie rozpoczął rundę wiosenną, ponieważ na starcie zremisował z Górnikiem Zabrze i stracił kolejne dwa punkty. Więcej o tym spotkaniu przeczytasz tutaj.

Zakłady bukmacherskie przed pierwszym starciem obu drużyn faworyzowały Lecha, a mimo to na boisku lepsi okazali się piłkarze Zagłębia Lubin, którzy wygrali 2:1 na swoim obiekcie. Decydująca w tamtej rywalizacji była nieskuteczność. Kolejorz stworzył sobie mnóstwo dogodnych sytuacji strzeleckich, jednak pudłował na potęgę. W końcówce gospodarze wykorzystali dwa rzuty rożne i było po meczu.

Lech podejdzie do tego meczu z obowiązkiem wygranej, jednak zadanie nie będzie łatwe. Sytuacja Kolejorza po rundzie jesiennej nie jest godna do pozazdroszczenia. Poznańska lokomotywa ma już bardzo małe szanse na walkę o tytuł, ale równie ciężko zapowiada się marsz w górę tabeli, nawet po europejskie puchary. Pogoń, Raków i Legia są w naprawdę dobrej formie, a dodatkowo od obecnej kampanii nie ma już podziału rozgrywek na grupę mistrzowską i spadkową, co oznacza, że Kolejorz ma mniej czasu na gonienie rywali.

W związku z powyższym, wygrana z Zagłębiem to obowiązek, jednak Kolejorz nie dokonał tej sztuki w pięciu poprzednich rywalizacjach bezpośrednich. Co więcej, Lech fatalnie zakończył rundę jesienną na swoim boisku, notując dwie porażki z rzędu, w których nie zdobył nawet jednego gola. Różnica dzieląca oba kluby w tabeli to cztery punkty.

Kolejorz w zimowej przerwie dokonał kilku ciekawych ruchów transferowych, a w ostatnich dniach poinformował o pozyskaniu Radosława Murawskiego.

Lech Poznań – statystyki:

  • Lech przegrał w dwóch ostatnich meczach domowych.
  • Kolejorz nie pokonał Zagłębia na swoim boisku od 5 meczów.
  • Lech nie strzelił gola w dwóch ostatnich spotkaniach na swoim boisku.
  • Kolejorz w ostatniej serii gier zremisował z Górnikiem Zabrze 1:1.
  • Lech zdobył dokładnie jednego gola w czterech ostatnich meczach domowych z Zagłębiem.
  • 3 ostatnie mecze domowe Lecha Poznań nie zakończyły się wynikiem BTTS.
  • Lech traci do najbliższego rywala cztery punkty.
  • Kolejorz wygrał tylko 4 z 15 meczów ligowych w tym sezonie.
  • Lech na ten moment ma więcej porażek niż wygranych na boiskach Ekstraklasy.
  • Lech nie wygrał w czterech ostatnich meczach ligowych.
Zagłębie Lubin

Można powiedzieć, że Miedziowi w ostatnim czasie przyjeżdżają do Poznania, jak do siebie. Mają na koncie pięć spotkań bez porażki w Poznaniu, a do tego w czterech ostatnich rywalizacjach stracili tylko jednego gola, notując przy tym trzy czyste konta. Lech ma gigantyczne problemy z tym przeciwnikiem przy Bułgarskiej, jednak zakłady bukmacherskie regularnie faworyzują w tych starciach gospodarzy. Nie inaczej jest tym razem, co można zauważyć na podstawie proponowanych kursów, które znajdziesz, na przykład na stronie zakładów online forBET.

Zagłębie rozpoczęło rundę wiosenną od zaskakującej porażki z Wisłą Płock na swoim boisku, czym od razu skomplikowało swoją sytuację, a przecież celem drużyny miała być walka o europejskie puchary i w końcu spełnienie olbrzymich ambicji.

Statystyki w tym spotkaniu są wyraźnie po stronie gości, jednak one na boisku nie grają. Zagłębie wygrało 3 z 6 ostatnich meczów z Kolejorzem, a dodatkowo zdobyło przynajmniej jednego gola w pięciu kolejnych pojedynkach w Poznaniu.

W ostatnich dniach klub z Lubina poinformował o podpisaniu kontraktu z Miroslavem Stochem, który ma za sobą występy w Chelsea FC, czy też Fenerbahce.

Zagłębie Lubin – statystyki:

  • Miedziowi przegrali w dwóch ostatnich meczach ligowych.
  • Zagłębie do tej pory straciło 17 bramek w 15 meczach.
  • Zagłębie wygrało pierwsze starcie z Lechem 2:1.
  • Miedziowi nie przegrali z tym rywalem w sześciu ostatnich meczach.
  • Zagłębie wygrało 3 z 6 ostatnich pojedynków z Lechem.
  • Miedziowi ostatni raz przegrali w Poznaniu w 2015 roku.
  • Cztery ostatnie mecze tych drużyn w Poznaniu zakończyły się wynikiem BTTS.
  • Zagłębie zdobyło gola w każdym z poprzednich pięciu meczów w Poznaniu.
  • Zagłębie w sześciu ostatnich delegacjach straciło gola.
  • Miedziowi nie wygrali w dwóch ostatnich meczach wyjazdowych.
Zakłady bukmacherskie – co obstawiać?

Zakłady bukmacherskie forBET w tej rywalizacji faworyta upatrują w ekipie Lech Poznań. Z pewnością istotne jest tutaj miejsce rozgrywania tego pojedynku, a także jakość kadry obu drużyn. Warto jednak brać poprawkę na statystyki, które przytoczyłem we wcześniejszych fragmentach tekstu. Kolejorz w ostatnim czasie ma gigantyczne problemy z Zagłębiem Lubin i nie wygrał w pięciu poprzednich starciach domowych z tym rywalem. W związku z tym zdecydowanie odradzam tutaj obstawianie wygranej gospodarzy, ponieważ byłoby to ryzykowne, a forma Kolejorza to ciągle wielka niespodzianka.

Dla graczy niepewnych swoich predykcji jest wiele ciekawych furtek awaryjnych, które pozwalają uniknąć typowania tej rywalizacji na rynku 1X2, przykładowo taką opcję proponuje legalny bukmacher forBET. Możesz między innymi postawić z podpórką na gospodarzy, a dorzucając do tego under lub over bramek, otrzymasz podobny kurs, co za zwycięstwo Kolejorza!

Czy w tym meczu zobaczymy wiele bramek? Zagłębie w ostatnim czasie regularnie zdobywa gole na stadionie w Poznaniu. Lech ma jednak z tym problemy, co widać na podstawie statystyk. Kolejorz zdobył tylko jedną bramkę w czterech ostatnich starciach domowych z tym przeciwnikiem. Wydaje mi się jednak, że tym razem zobaczymy trafienie obu drużyn. Podopieczni Dariusza Żurawia nie mają już miejsca na kolejne błędy i straty punktów, dlatego muszą odważnie ruszyć do ataku, co powinno wpłynąć na wiele szans do kontry dla gości. Jedno jest pewne – zapowiada się bardzo ciekawe starcie przy Bułgarskiej, które możesz dodatkowo obstawiać w ofercie zakładów sportowych.

Obstawianie zakładów bukmacherskich jest przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich i niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.

ForBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie – zezwolenie z dnia 4 maja 2016 r. nr PS4.6831.10.2016.

Mateusz Nowak – analizuję mecze piłkarskie i rynek zakładów bukmacherskich.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Zmiana miejsca testów na koronawirusa dla nauczycieli!

0
Jak informuje Wielkopolski Urząd Wojewódzki, nastąpiła zmiana lokalizacji punktu wymazowego dla nauczycieli z terenu miasta Poznania i powiatu poznańskiego.

Pierwotnie zadecydowano, że punkt wymazowy będzie się mieścił na Chwiałce – jednak teraz zapadła decyzja, że wymazy będą pobierane w punkcie wymazowym przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu.

Chętni muszą się wcześniej zarejestrować telefonicznie dzwoniąc na numer 61 8513064. Nauczycielom dedykowana jest specjalna infolinia, czynna w godz. 8:00-18:00 od 5 do 19 lutego.

Przypomnijmy, że wymazy nauczycieli ze szkół z terenu miasta Poznania i powiatu poznańskiego odbywać się będą od 7 do 12 lutego, natomiast nauczycieli wychowania przedszkolnego i opiekunów przedszkolnych w terminie od 14 do 19 lutego.

Polska: Ponad 6 tysięcy zakażeń w kraju

0
„Mamy 6 053 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (961), wielkopolskim (603), kujawsko-pomorskim (557), śląskim (542), pomorskim (507), warmińsko-mazurskim (394), łódzkim (353), zachodniopomorskim (328), dolnośląskim (313), małopolskim (266), lubelskim (264), podlaskim (219), podkarpackim (206), lubuskim (183), świętokrzyskim (149), opolskim (96).
„112 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. – „Z powodu COVID-19 zmarło 67 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 301 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 539 564/38 712 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). Wykonano 41 533 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Ponad 600 zakażeń koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 603 zakażeniach w regionie. Ich liczba się stabilizuje, co cieszy, ale jeszcze bardziej cieszy spadek zgonów. Mamy 25 zgonów, w tym 10 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 2
powiat obornicki 19
powiat leszczyński 2
powiat kolski 1
powiat rawicki 3
powiat słupecki 4
powiat średzki 8
powiat jarociński 5
powiat nowotomyski 12
powiat wągrowiecki 8
powiat czarnkowsko-trzcianecki 12
powiat złotowski 10
powiat kościański 3
powiat grodziski 12
powiat szamotulski 13
powiat ostrowski 17
powiat chodzieski 9
powiat międzychodzki 1
powiat gostyński 2
powiat kaliski 2
powiat pilski 25
powiat śremski 12
powiat kępiński 15
powiat turecki 5
powiat wrzesiński 17
powiat gnieźnieński 38
powiat pleszewski 11
powiat krotoszyński 7
powiat wolsztyński 17
powiat poznański 119
powiat koniński 17

Leszno 5
Kalisz 8
Konin 13
Poznań 149

MZ

 

Międzychód: Czy w Gorzyniu powstanie kontrowersyjna fabryka?

0
Zadecydują o tym mieszkańcy w referendum, które odbędzie się 7 marca. I być może ta decyzja zakończy długotrwały konflikt wokół tej inwestycji.

Sprawa ciągnie się od kilku lat, od czasu gdy pojawił się pomysł wybudowania w Gorzyniu pod Międzychodem fabryki mebli i towarzyszącej jej fabryki pianki tapicerskiej. Jednak taka inwestycja wymagała zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla Gorzynia, ponieważ produkcja pianki to produkcja niosąca potencjalnie większe zagrożenie dla środowiska, bo stosuje się w niej środki mogą grozić pożarem lub wybuchem.

Tymczasem gmina Międzychód to gmina żyjąca z turystyki. Czy turyści przyjadą do miejscowości, w której działają gigantyczne fabryki (początkowo mówiono o zatrudnieniu 1000 osób) i której produkcja grozi wybuchem? Dlatego mieszkańcy Gorzynia zaprotestowali i stwierdzili, że nie chcą fabryki bedącej dla nich zagrożeniem.

Radni Międzychodu kilkakrotnie podchodzili do zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, ale ostatecznie nie udało się tych zmian uchwalić – za każdym razem tyle samo radnych było za i przeciw. Zadecydowali więc, że najlepszym rozwiązaniem będzie referendum.

Krzysztof Wolny, burmistrz Międzychodu, nie zamierza zaprzestać walki o fabrykę i namawia do głosowania za fabryką w referendum.
– Jeśli się to nie uda, będziemy musieli szukać innych miejsc. Czekamy na wynik referendum, mamy nadzieję, że będzie pozytywny i będzie możliwe wybudowanie zakładu tu, w Gorzyniu – mówił podczas konferencji prasowej. – Fabryka nie będzie szkodliwa dla otoczenia, ochrona środowiska jest tu priorytetem. A pogłoski o pogorszeniu jakości powietrza przez ten zakład są wyssane z palca.

Burmistrz zapewniał, że liczy na rozsądek mieszkańców, jeśli chodzi o głosowanie w referendum, bo to jest duża szansa dla regionu. Ludzie nie będą już musieli jeździć kilkadziesiąt kilometrów za pracą. Po wybudowaniu fabryki mieliby ją w zasięgu ręki, nie mówiąc już o wpływach do budżetu gminy i innych korzyściach wynikających z powstania dużej firmy i miejsc pracy. Zwracał też uwagę, że inwestorem nie jest podejrzana spółka znikąd, o której metodach pracy nic nie wiadomo, tylko szanowana firma z dużą tradycją, której metody działania są znane.

– Zależy nam na tym, żeby kraina jezior nadal pozostała kraina jezior i ośrodkiem turystycznym – przekonywał burmistrz. – Ale turystyka rozwija się głównie na północy, a południe jest akurat dobrym miejscem do rozwoju przemysłu. Na rozwój infrastruktury turystycznej też są potrzebne pieniądze.

Przedstawiciele inwestora zapewniali z kolei, że działają na najwyższych standardach, a ich działalność jest przyjazna dla środowiska, bo taka jest filozofia firmy.

Referendum zaplanowano na 7 marca. Jeśli mieszkańcy poprą pomysł budowy fabryki, to około 14 miesięcy zajmą procedury administracyjne związane z inwestycją, a później rozpocznie się budowa, która potrwa od 6 do 8 miesięcy. Fabryka mogłaby więc zacząć działać w 2023 roku.

Poznań: Zamek się otwiera!

0
Cztery wystawy i zwiedzanie Zachodniego Skrzydła. Od 5 lutego Centrum Kultury Zamek ponownie otwiera podwoje i zaprasza odwiedzających.

Ze względu na obostrzenia sanitarne i środki bezpieczeństwa na początku będzie można zwiedzić Zachodnie Skrzydło i obejrzeć cztery wystawy.

Zwiedzanie Zachodniego Skrzydła z mapką: codziennie g. 12-20, bilety: 5 zł (do każdego biletu dodajemy folder informacyjny z mapkami).
Zwiedzanie Zachodniego Skrzydła z audioprzewodnikiem: codziennie g. 12-20 (wydawanie audioprzewodników do g. 19), bilety: 20 zł (17 zł bilet ulgowy). Wstęp dla dzieci do lat 5. jest wolny.

Izabella Gustowska „Bezwzględne cechy podobieństwa” – wystawa czynna wt-niedz. do 28.02.2021 g. 16-20
Justyna Olszewska „Gwiezdny pył” – wystawa czynna wt-niedz. do 28.02.2021 g. 12-20
Bilety na wystawy I. Gustowskiej i J.Olszewskiej: 5 zł (wstęp także z biletem na zwiedzanie Zachodniego Skrzydła)

„Duński design w obiektywie Piotra Topperzera” – wystawa czynna codziennie do 28.02.2021, wstęp wolny
Dorota Nieznalska „Rassenhygiene” – wystawa czynna codziennie do 28.02.2021 g. 12-20, wstęp wolny

Kasa CK ZAMEK: czynna codziennie g. 11-20

Wielkopolska: Czy po powrocie do szkół wzrosła liczba zakażonych koronawirusem? Kolejne testy dla nauczycieli

0
8 lutego rozpoczną się kolejne badania przesiewowe w kierunku koronawirusa dla nauczycieli klas I-III. To pozwoli sprawdzić, do ilu zakażeń doszło po powrocie do szkół.

Powrót klas I-III szkół podstawowych do nauczania stacjonarnego od 18 stycznia był poprzedzony testami dla zainteresowanych nauczycieli prowadzących zajęcia w klasach I-III, nauczycieli szkół specjalnych oraz pracowników niepedagogicznych tych szkół. Badania za pomocą testów RT-PCR odbyły się w dniach 11-15 stycznia br. w wyznaczonych sanepidach lub punktach mobilnych drive-thru.

– W województwie wielkopolskim zgłosiło się do badań 12 660 osób. Z danych GIS wynika, że w badaniu udział wzięło 10 729 osób. Wynik pozytywny otrzymało 285 osób, co dało niecałe 3 proc. wszystkich wyników. – Zachęcam nauczycieli oraz osoby uprawnione do badań w trosce o swoje zdrowie i zdrowie uczniów – apeluje wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.

Teraz ci nauczyciele, którzy byli już testowani po feriach zimowych i otrzymali wynik negatywny – mogą się ponownie poddać badaniu. Chętni muszą to zgłosić do dyrektora swojej placówki, a dyrektorzy prześlą bezpośrednio do właściwych stacji sanitarno-epidemiologicznych.

– Badania wykonywane będą metodami: pulowania, badań pojedynczych i mieszaną, w zależności od organizacji laboratorium Wojewódzkich Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych – wyjaśnia Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego. – Wymazy dla nauczycieli z terenu miasta Poznania i powiatu poznańskiego będą pobierane wyłącznie w punkcie wymazowym ul. Ojca Mariana Żelazka 1 w Poznaniu (przy lodowisku „Chwiałka”) po uprzedniej rejestracji telefonicznej. Nauczycielom dedykowana jest specjalna infolinia, czynna w godz. 8:00-18:00 w dniach 5-19.02.2021 r. Wymazy nauczycieli szkół z terenu miasta Poznania i powiatu poznańskiego odbywać się będą w terminie 7-12.02.2021 r., natomiast nauczycieli wychowania przedszkolnego i opiekunów przedszkolnych w terminie 14-19.02.2021 r.

Badania potrwają do 12 lutego i dotyczą również nauczycieli pracujących w świetlicy oraz bibliotece. Nie są nimi natomiast objęci pracownicy niepedagogiczni.

WUW

Wielkopolska: Terytorialsi szukają ludzi!

0
– Chcesz wstąpić do WOT? Wybierz dogodny termin szkolenia i zgłoś się do rekrutera! – zapraszają wielkopolscy terytorialsi. Jest ich już 1800, ale nabór do służby nadal jest otwarty.

W tym roku dla wszystkich chętnych zaplanowano siedem terminów szkoleń: 12 lutego, 12 marca, 14 maja, 25 czerwca, 27 sierpnia, 30 października oraz 11 grudnia. Każdy przyszły żołnierz WOT może więc wybrać dogodny dla niego termin. Zgłaszać mogą się zarówno ci, którzy nigdy nie mieli kontaktu z wojskiem, jak i ci, którzy już jakiś czas temu składali przysięgę wojskową.

WOT jest formacją powszechną i ochotniczą. Każdy w wieku 18-63 lat (w przypadku oficerów i podoficerów) oraz od 18-55 lat (w przypadku szeregowych), kto przejdzie pomyślnie postępowanie kwalifikacyjne, może zostać żołnierzem obrony terytorialnej. Warunkiem wstąpienia do formacji jest między innymi obywatelstwo polskie, pełnoletniość i niekaralność, a także dobry stan zdrowia. Misją Wojsk Obrony Terytorialnej jest obrona i wspieranie  lokalnej społeczności, dlatego żołnierze działają na obszarze województwa, powiatu czy gminy.

– Żołnierze wielkopolskiej brygady od samego początku pandemii bardzo mocno zaangażowani są w walkę z koronawirusem – mówi płk Rafał Miernik, dowódca 12WBOT. – To pewnego rodzaju sprawdzian zdolności, który ściśle wpisuje się w misję i zadania Wojsk Obrony Terytorialnej. Zauważamy duże zainteresowanie służbą wojskową w wymiarze ochotniczym, a jednym z głównych motywów rekrutów jest chęć podjęcia aktywnych działań i pomoc lokalnej społeczności. W 2020 roku tylko na krótki czas zawiesiliśmy pobór, ale ze względu liczne zgłoszenia od ochotników wróciliśmy do rekrutacji w szeregi brygady. W tym roku tak zaplanowaliśmy kalendarz szkoleń, aby każdy chętny znalazł dogodny dla siebie termin i mógł zostać terytorialsem. W trakcie całego szkolenia istotnym elementem będzie zapewnienie bezpieczeństwa i zdrowia szkolonych poprzez wzmożony reżim sanitarny ukierunkowany na ograniczanie ryzyka zachorowania.

REKRUTERZY WOT:
szer. Marcin MRÓWKA tel. 796 700 883
szer. Anna SZYMANIAK tel. 603 727 229
szer. Patryk KRAJEWSKI tel. 669 411 620

WBOT

Poznań: Drogra rowerowa wzdłuż Grunwaldzkiej zostanie wydłużona

0
Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg, który wyłoni wykonawcę prac budowlanych na odcinku od Jugosłowiańskiej do ronda Skubiszewskiego.

– Oddanie poprzednich odcinków drogi rowerowej wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej pokazało, że to jedna z najważniejszych i najbardziej oczekiwanych tras rowerowych w mieście – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Jej wydłużenie do ronda Skubiszewskiego jeszcze lepiej skomunikuje osiedla i tereny zielona w południowo-zachodnim Poznania z centrum.

Wykonawca wybrany w przetargu będzie miał 180 dni na przeprowadzenie wszystkich robót budowlanych oraz wykonanie oznakowania poziomego i pionowego.
– Dzięki realizacji tej inwestycji rowerzyści będą mogli bezpiecznie i komfortowo dojechać z Junikowa do centrum – tłumaczy Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie – ponieważ nowy odcinek połączy wybudowane w dwóch ostatnich latach drogi rowerowe od ul. Jugosłowiańskiej do terenów w okolicach Międzynarodowych Targów Poznańskich z drogą łączącą rondo Skubiszewskiego z ul. Malwową na Junikowie.

Efektem prac będzie dwukierunkowa droga rowerowa po północnej stronie ul. Grunwaldzkiej od ronda Skubiszewskiego do ul. Rumuńskiej, zaś po południowej – na odcinku od ronda Skubiszewskiego do Jugosłowiańskiej. Droga będzie miała nawierzchnię bitumiczną, a przy okazji zostanie wymieniona również nawierzchnia chodnika. Jesienią natomiast zostanie tam posadzona nowa zieleń. Przebudowane zostanie skrzyżowanie z ul. Węgorka, a na całym odcinku zostanie przebudowana sygnalizacja świetlna.

Podmioty zainteresowane udziałem w postępowaniu przetargowym swoje oferty mogą składać do 22 lutego.

PIM

Poznań: Brzegi Warty wypięknieją – obiecuje prezydent Jaśkowiak

0
Będą nowe kładki pieszo-rowerowe przez rzekę, strefy gastro, miejska na biwaki i kolejne odcinki Wartostrady. Wszystko to zawiera świeżo stworzona Koncepcja zagospodarowania doliny Warty w Poznaniu.

Koncepcję udostępnił w mediach społecznościowych prezydent Jacek Jaśkowiak. „Życie naszego miasta kręci się wokół Warty i od wielu lat przywracamy ją mieszkańcom Poznania” – napisał. – „Będziemy dalej rozwijać tereny nad rzeką, tworząc miejsca do wypoczynku i rekreacji. Będą nowe kładki, kolejne odcinki Wartostrady, miejsca do biwakowania. Zachęcam do zapoznania się z kompleksową koncepcją zagospodarowania doliny rzeki Warty”.

Koncepcja zebrała w jedną całość wszystkie rozpoczęte, projektowane i planowane w długiej perspektywie inwestycje miejskie związane z Wartą razem z dokumentami planistycznymi określającymi, co na tym terenie można zrobić, a czego nie. A ponieważ została przygotowana w formie wizualizacji efektu końcowego – to każdy będzie mógł sobie wyobrazić, jak dolina Warty miałaby wyglądać.

– Warta była od początku ważnym impulsem dla rozwoju Poznania, życie miasta kręciło się wokół rzeki – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Od sześciu lat przywracamy ją mieszkańcom, a efekty tego procesu widać na każdym kroku. To m.in. zaplecze przystani w Starym Porcie, plaże miejskie, strefy rekreacji i wypoczynku czy nowe odcinki Wartostrady. Teraz nadszedł czas, by zebrać wszystkie plany w jeden dokument i przedstawić kompleksowy, wszechstronny i spójny pomysł na zagospodarowanie brzegów Warty.

W koncepcji dolinę Warty podzielono na pięć stref. Dwie najbardziej oddalone od centrum miasta to strefy klinów zieleni. Sąsiadują z nimi strefa rekreacji oraz strefa sportu. Centrum pomiędzy mostem Królowej Jadwigi a mostem kolejowym jest strefą śródmiejską. Tu planowana jest rozbudowa KontenerArt i budowa punktu widokowego, a także Wartostrada na Ostrowie Tumskim, no i oczywiście kładka Berdychowska.

Strefę sportu zaplanowano między mostem Przemysła I a mostem Królowej Jadwigi – tu znajdują się tereny sportowe i rekreacyjne, Łazienki Rzeczne, plaża Rataje, siedziby klubów sportowych i boiska. Dlatego na tym terenie mają powstać tarasy z pomostami, strefa gastronomiczno-sportowa, biwakowa i strefy wypoczynkowe, a także przystań i nowe slipy do wodowania łodzi. Na wysokości Łazienek Rzecznych powstanie kładka przez rzekę dla pieszych i rowerów, zaplanowano też nowy budynek dla policji.

Strefa rekreacji z kolei to obszar od mostu kolejowego do mostu Lecha. Tu koncepcja przewiduje powstanie łąk kwietnych w parku, kolejnych stref gastro, miejsca biwakowego, powiększenie plaży na Szelągu i zbudowanie boisk na Zawadach. Z czasem miałaby tam powstać marina i kładka pieszo-rowerowa.

Strefy klinów zieleni – północna i południowa – w dużej mierze pozostaną takie, jakie są. Ale nie dlatego, że miasto docenia ich walory, lecz dlatego, że to tereny zalewowe i częściowo bagniste, a dodatkowo w południowej części znajduje się ujęcie wody pitnej. Niewiele więc można tam zrobić – ale i tak zaplanowana jest Wartostrada i miejsca na biwak. Tak byłoby w południowej strefie, czyli na Starołęce i Dębinie. Tam także miałby powstać kolejny most.

Natomiast na północy, czyli na Naramowicach, zaplanowano przedłużenie Wartostrady, miejsca biwakowe i aż dwie kładki pieszo-rowerowe: do Czerwonaka i do Owińsk.

Wszystkie projekty zwarte w koncepcji zostały posegregowane także pod kątem terminu ich realizacji: wiadomo więc, które już trwają, które niedługo się rozpoczną i na które trzeba będzie poczekać.

Obecnie trwa przebudowa brzegów Warty, powstają kolejne odcinki Wartostrady, nowe slipy i tarasy nadrzeczne. W latach 2023 – 2025 z kolei będzie remontowana część muru oporowego, zostaną przebudowane mosty Mieszka I i Bolesława Chrobrego, powstaną także nowe odcinki Wartostrady po obu stronach rzeki i nowe dojście do Warty od strony ulicy Serafitek. W tym czasie ma też powstać boisko sportowe na wysokości Młodzieżowego Domu Kultury oraz strefa gastronomiczno-sportow, wybieg dla psów, przystań nurtowa na wysokości parku Stare Koryto Warty oraz przystań jachtowa, a także strefy biwakowe i strefa zawodów dla wędkarzy.

W latach 2025 – 2035 zostanie przedłużona Wartostrada po zachodniej stronie rzeki, powstanie punkt widokowy w okolicach ul. Szyperskiej. parking przy moście Królowej Jadwigi, kładka Wildecka, Wartostrada na Ostrowie Tumskim, mosty na Cybinie i kładka pieszo-rowerową w Owińskach. Na kolejne lata zaplanowano dodatkowe zagospodarowanie Starego Koryta Warty i kładkę w Czerwonaku.

Koncepcja została przygotowana przez Miejską Pracownię Urbanistyczną, we współpracy z Biurem Koordynacji Projektów i Rewitalizacji oraz Wydziałem Gospodarki Nieruchomościami UMP.

UMP

Poznań: Protest przed siedzibą TVP. W obronie wolnych mediów

0
„Wolne media!” – skandowali dziś przed siedzibą TVP demonstranci, protestujący przeciwko zwolnieniu z pracy pogodynki Patrycji Kasperczak. W demonstracji wzięło udział kilkadziesiąt osób.

Bezpośrednim impulsem do zorganizowania demonstracji było zwolnienie z pracy w TVP3 Patrycji Kasperczak za to, że 31 stycznia zapowiadała pogodę z przyklejonym do bluzki serduszkiem WOŚP. Jako pierwszy napisał o tym Piotr Żytnicki w „Gazecie Wyborczej”. Dyrektor TVP3 Agata Ławniczak tłumaczyła wprawdzie, że pogodynka nie została zwolniona, tylko skończyła jej się umowa obowiązująca do 31 stycznia. Jednak 1 lutego Patrycja Kasperczak jeszcze zapowiadała pogodę, czego nie robiłaby, gdyby rzeczywiście przestała pracować w TVP3 31 stycznia.

– Ponownie zaatakowano Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i pozbawiono godności człowieka, który 20 lat pracował w tej firmie – mówił podczas demonstracji Sławomir Majdański z KOD. – Oni się z niczym nie liczą.

Uczestnicy demonstracji skandowali „Wolne media”. Na bramie TVP powieszono wielkie, czerwone serce z napisem „TVPiS”.

„Nie sposób dobrać słowa, by w sposób kulturalny opisać ten podły czyn kierownictwa poznańskiego oddziału telewizji, która kiedyś była Telewizją Publiczną” – napisali w zaproszeniu na demonstrację jej uczestnicy. – „To już nie jest tylko wojna z wolnością wyrażania poglądów zawartą w Konstytucji RP. To już jest nie tylko walka z wielki dziełem Jurka Owsiaka i tysiącami wolontariuszy WOŚP. To jest wojna z całą wolną Polską. Polską, która nigdy w swojej historii nie odpuściła walki o wolność swoich obywateli”.

Poznań: Palmiarnia Poznańska ponownie otwarta!

0
Od piątku, 5 lutego, ponownie będzie można odwiedzić Palmiarnię Poznańską. Miłośnicy egzotycznych roślin mogą się stawić przed budynkiem już o 9.00 rano.

Zgodnie z ostatnimi złagodzeniami obostrzeń pandemicznych palmiarnia może zostać otwarta, co jest bardzo dobrą wiadomością zwłaszcza teraz. Pod koniec zimy kontakt z tropikalną roślinnością i takąż temperaturą pozwoli doładować baterie i poprawić samopoczucie, tym bardziej, że minionego lata niewiele mieliśmy okazji do wyjazdów w egzotyczne kraje, a tegoroczne lato nie zapowiada się lepiej.

Palmiarnia Poznańska będzie otwarta dla zwiedzających we wszystkie dni tygodnia z wyjątkiem poniedziałków, w godz. 9-17 (kasa będzie czynna do godz. 16).

Zwiedzający palmiarnię muszą pamiętać o konieczności zachowania obostrzeń sanitarnych, tj. zakrywaniu nosa i ust, dezynfekowaniu rąk oraz utrzymywaniu dystansu społecznego. Obowiązuje także limit gości – jednocześnie w pawilonach będzie mogło spacerować maksymalnie 46 osób.

 

Michał Dworczyk: Zaczynamy szczepić nauczycieli

– W przyszłym tygodniu rozpoczynamy szczepienia nauczycieli, którzy pracują stacjonarnie w szkołach, przedszkolach i żłobkach – powiedział minister Michał Dworczyk podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Zapisy rozpoczną się 8 lutego.

Minister Dworczyk, który odpowiada za Narodowy Program Szczepień, podzielił się też optymistyczną wiadomością, że program szczepienia podopiecznych DPS praktycznie został zakończony. Szczepią się seniorzy i służba zdrowia, a od 8 lutego rozpoczną się zapisy an szczepienia dla nauczycieli.

Zapisy będą się odbywały dwoma kanałami i dotyczą nauczycieli poniżej 60. roku życia. Ci starsi będą się szczepili razem ze swoją grupą wiekową, jak wyjaśnił minister.

Nauczyciele i pracownicy pedagogiczni szkół będą szczepieni w szpitalach węzłowych, a pierwsze szczepienia odbędą się już za tydzień, 12 lutego. – Mamy nadzieję, że w ciągu miesiąca uda nam się zaszczepić nauczycieli i przejdziemy do dalszych grup z etapu 1c, czyli funkcjonariuszy służb mundurowych – powiedział minister Dworczyk. Wyjaśnił też, że pozostali pracownicy szkół, jak na przykład woźni, będą szczepieni razem ze swoją grupą zawodową.

Szef kancelarii premiera powiedział też, że 6. lutego trafi do Polski pierwsza dostawa szczepionki firmy AstraZeneca – to około 120 tys. dawek – a do końca lutego do Polski trafi łącznie ok. 1. mln sztuk tej szczepionki.

– Pojawiły się informacje, że jest jakaś różnica między szczepionkami – powiedział przy okazji minister. – Chciałbym bardzo jednoznacznie powiedzieć, a właściwie powtórzyć za Radą Medyczną, że nie ma lepszych i gorszych szczepionek. Wszystkie dopuszczone na terenie UE są stuprocentowo bezpieczne, chociaż oczywiście różnią się poszczególnymi parametrami. Apeluję do osób publicznych: naprawdę oddajmy w tej sprawie głos naukowcom i lekarzom.

Minister powołał się tu na informację z czasopisma „The Lancet”, z której wynika, że szczepionka AstraZeneca ma skuteczność 76 proc. po upływie trzech tygodni do podania drugiej dawki, zapobiega też ciężkim przebiegom covid-19.

W pierwszej kolejności będą szczepieni nauczyciele pracujący w trybie stacjonarnym, a po nich wszyscy następni. Jak powiedział minister Przemysław Czarnek, od przyszłego tygodnia w związku z tym każdy nauczyciel może się zgłosić do dyrektora swojej szkoły.
– Dyrektorzy będą mogli w bardzo prosty sposób za pomocą Systemu Informacji Oświatowej zarejestrować swoich nauczycieli jednym kliknięciem i za pomocą tego samego systemu otrzymają informację, gdzie i kiedy mają się zgłosić na szczepienia. Zachęcam nauczycieli do tego, by skorzystali z tej okazji i możliwości zaszczepienia się już w lutym.

Minister Dworczyk był też pytany o złagodzenia obostrzeń pandemicznych, ale nie chciał o tym mówić, ponieważ, jak wyjaśnił, nad tym pracuje zespół pod kierunkiem premiera Morawieckiego. I to premier udzieli odpowiedzi, gdy już będzie gotowa.

Minister Czarnek odniósł się z kolei do pytania o polską szczepionkę na koronawirusa – Politechnika Warszawska, która nad nią pracuje, nie dostała dotacji na dalsze badania.
– Nie tylko z Politechniką Warszawską, ale i z innymi placówkami, które pracują nad szczepionką, jesteśmy w stałym kontakcie – zapewnił minister Czarnek. – Grant nie został przyznany z przyczyn formalnych, ale oczywiście środki na dalsze badania polskiej szczepionki będą przyznane.

 

Poznań: Co trafia do poznańskich pieców? Kolejne kontrole straży miejskiej

0
Stare meble, także tapicerowane, kable, by odzyskać miedź i śmieci z gatunku „co piwnica dała” – to wszystko nadal trafia do poznańskich pieców. I daje się zauważyć w jakości powietrza nad miastem.

Tylko w 2020 r. funkcjonariusze Straży Miejskiej Miasta Poznania przeprowadzili 2319 kontroli spalania odpadów stwierdzając ponad 500 uchybień. W 472 przypadkach winni zostali ukarani, a 20 kolejnych spraw trafiło do sądu.

Najczęstszymi było właśnie spalanie starych mebli. Płyty wiórowe, mimo że są pokryte sztucznymi okleinami i zawierają klej, który przy spalaniu wydziela toksyczne odpady, nadal są przez wielu mieszkańców traktowane jak drewno opałowe.

W kilkunastu przypadkach strażnicy wykryli, że źródłem gęstego, śmierdzącego dymu jest tzw. wypalanie kabli – czyli wypalanie w ogniskach plastikowej otuliny kabli w celu odzyskania miedzi. 489 razy strażnicy sprawdzili także jakość opału używanego w piecach – tu nałożyli 78 mandatów.

Gdy funkcjonariusze mieli informacje, że spalane są odpady, ale właściciel pieca zaprzeczał – pobierali próbki popiołu i przekazywali je do laboratorium. Takich przypadków w ubiegłym roku było 80 i w zdecydowanej większości wyniki badań laboratoryjnych wykazywały, że zgłaszający się nie mylili – spalano tam odpady. Laboratorium informowało nawet, jakie to były odpady: najczęściej było to drewno pokryte farbą olejną, na przykład stare ramy okienne czy drzwiowe.

– Zdecydowaną większość opisanych interwencji realizują załogi Referatu Ekopatrol – podsumowuje Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej. – Strażnicy ci wyposażeni są w sprzęt pomiarowy jakości powietrza. Między innymi sprawdzają poziom pyłów zawieszonych w różnych rejonach, o różnych porach dnia i nocy. Uzyskane wyniki stanowią podstawę do planowania kompleksowych kontroli spalania w tych częściach miasta, w których najczęściej występują przekroczenia dopuszczalnych norm.

SMMP

Poznań: 9 lat więzienia za zgwałcenie mężczyzny wibratorem

0
Uprowadzenie, brutalne pobicie i zgwałcenie uprowadzonego mężczyzny przy pomocy wibratora. Za to wszystko Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Bartosza N., jednego z kiboli Lecha Poznań, na 9 lat więzienia.

Zdarzenie miało miejsce w 2015 roku. Bartosz N., członek „Young freaks”, organizacji kiboli Lecha, z pomocą Piotra Z., recydywisty, uprowadził mężczyznę, który, jak twierdził, był mu winien pieniądze. Bartosz N. sprzedał uprowadzonemu swój dom w okolicach Puszczy Zielonki, ale twierdził, że nie dostał całej zapłaty.

Postanowił więc przy pomocy kolegi porwać dłużnika i zmusić go do zapłacenia dodatkowych pieniędzy. Napadli na mężczyznę, potraktowali go gazem pieprzowym, zawieźli do domu pod Poznaniem i tam zgwałcili wibratorem, nagrywając wszystko telefonem. Bartoszowi N. i Piotrowi Z. pomagało jeszcze kilku mężczyzn, ale nie udało się ich zidentyfikować – na nagraniach wszyscy występowali w kominiarkach.

Tymczasem porwany twierdził, że zapłacił za dom zgodnie z umową – ale po transakcji Bartosz N. szantażował go i wymusił na nim wypłatę dodatkowych pieniędzy. Chciał też, żeby szantażowany przepisał na niego część majątku, domagał się też dodatkowej gotówki dla siebie i dla Piotra Z. Nie brał pod uwagę tego, że mężczyzna zgłosi sprawę na policję.

Dowody zebrane w śledztwie, ślady biologiczne oraz opinie biegłych potwierdziły wersję wydarzeń poszkodowanego. Sąd skazał Piotra Z. na 14 lat więzienia – bo działał w warunkach recydywy – a Bartosza N. na 9 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny, a skazani nie przyznają się do winy.

Polska: Wielkopolska w żółtej i zielonej strefie?

0
Gdyby przywrócić system podziału Polski na strefy pod względem liczby zakażeń, to właśnie tak wyglądałaby Wielkopolska. W strefie czerwonej znalazłby się tylko jeden powiat!

Jak przypomina money.pl, podział kraju ze względu na liczbę zakażeń obowiązywał przez kilka miesięcy ubiegłego roku i zależał od średniej liczby zakażeń z 7 dni na 100 tys. mieszkańców. W każdej strefie obowiązywały inne restrykcje – największe w czerwonej, gdzie nie można było organizować żadnych imprez masowych i trzeba było nosić maseczki wszędzie poza domem – do zielonej, gdzie restrykcje były znacznie łagodniejsze i w zasadzie sprowadzały się tylko do dezynfekcji rąk i ograniczenia liczby klientów w sklepach.

Gdyby dziś przywrócić te zasady, to większość kraju znalazłaby się w strefie żółtej. Tak wynika, jak podaje money.pl, z analizy Piotra Tarnowskiego, który od początku pandemii kompletuje dane dotyczące zachorowań na covid-19 w Polsce. Tylko w 24 powiatach w Polsce sytuacja jest tak zła, że trzeba byłoby je zaliczyć do strefy czerwonej. To zaledwie 7 proc. wszystkich powiatów.

Większość kraju byłaby w strefie żółtej, co oznacza, że imprezy sportowe i kulturalne odbywałyby sie z ograniczeniami – ale by się odbywały. Funkcjonowałyby hotel i restauracje, choć z limitem miejsc, odbywałyby się wesela i imprezy do 100 uczestników.

A jak według tego zestawienia wygląda Wielkopolska? W strefie czerwonej byłby tylko jeden powiat – wrzesiński. W żółtej: kępiński, ostrowski, krotoszyński, rawicki, koniński, turecki, słupecki, gnieźnieński, poznański, średzki, grodziski, wolsztyński, nowotomyski, międzychodzki, szamotulski, obornicki, pilski, czarnkowsko-trzcianecki, złotowski i wągrowiecki.

A pozostałe powiaty, czyli chodzieski, kolski, leszczyński, gostyński, kościański, śremski. jarociński, pleszewski, kaliski i ostrzeszowski kwalifikowałyby się do strefy zielonej.

Czy jest szansa, że rząd przywróciłby taki podział? Wiele regionów kraju odetchnęłoby z ulgą. Jednak chociaż premier Mateusz Morawiecki od czasu do czasu mówi o regionalnym luzowaniu obostrzeń, to żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły i nic nie wiadomo o tym, by rząd pracował nad takimi rozwiązaniami.

Wirusolodzy wręcz przestrzegają przed zbytnim optymizmem, jaki wynikałby z tak stworzonej mapy. Jak przypomniał prof. Tomasz J. Wąsik, wirusolog, kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, zbytnie złagodzenie restrykcji teraz doprowadziłoby ponownie do gwałtownego wzrostu zakażeń, jak w listopadzie ubiegłego roku.

Spadająca liczba zakażeń to też jeszcze nie jest powód do nadmiernego optymizmu – cieszyć się będziemy mogli zacząć dopiero wtedy, gdy zacznie spadać liczba zgonów. Zdaniem profesora jeśli za dwa tygodnie nie będziemy mieli wzrostu zakażeń i zgonów, to będzie można zacząć powoli luzować obostrzenia. Ale trzeba pamiętać, że w pozostałej części Europy teraz zbiera żniwo niezwykle zakaźna brytyjska mutacja koronawirusa. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja w Polsce.