Strona główna Blog Strona 1004

Poznań: Nowa policjantka w komisariacie wodnym. I to jaka!

0

Komisariat Wodny Policji w Poznaniu ma nową policjantkę! Ma na imię Runa, ma cztery łapy, puszysty ogon, doskonały węch i właśnie ukończyła szkolenie. Dziś jest jej pierwszy dzień pracy.

Runa, młodziutki owczarek, ukończyła szkolenie wzorowo i właśnie rozpoczęła służbę u boku swojej przewodniczki sierż. sztab. Magdaleny Dobrowolskiej. Została wyszkolona do poszukiwania zwłok ludzkich i będzie pracowała głównie w lasach, na bagnach oraz w okolicach rzek i jezior.

„W pierwszy dzień pracy Runy – trzymajcie za nią mocno kciuki” – proszą poznańscy policjanci.

 

Wielkopolska: Zmarły na klatce schodowej. Czy ktoś usłyszy zarzuty?

0

Prokuratura w Gnieźnie nadal bada okoliczności zgonu 45-letniego mężczyzny znalezionego w klatce schodowej. Jednak trzej mężczyźni zatrzymani w tej sprawie zostali zwolnieni do domu.

Przypomnijmy: w nocy z z 7 na 8 lipca w klatce schodowej jednej z kamienic w centrum Gniezna znaleziono leżącego mężczyznę. Już nie żył. Wezwani policjanci ustalili, że zmarły był wcześniej uczestnikiem imprezy z alkoholem w jednym z sąsiednich mieszkań. Oprócz niego brały w niej udział jeszcze trzy osoby i to one zostały zatrzymane do wyjaśnień.

Teraz jednak, jak powiedziała Radiu Poznań Małgorzata Rezulak-Kustosz, szefowa gnieźnieńskiej prokuratury, wszyscy trzej uczestnicy imprezy zostali zwolnieni do domu i nie usłyszeli żadnych zarzutów. Powodem były wyniki sekcji zwłok, która wykazała, że mężczyzna zmarł z powodu choroby.

Nie znaczy to jednak, że koledzy zmarłego nie usłyszą zarzutów w ogóle. Jak ustalili śledczy, mężczyźni, gdy pijący z nimi sąsiad stracił przytomność, po prostu wynieśli go z mieszkania i nieprzytomnego zostawili pod jego drzwiami. To tam właśnie znaleziono go martwego. Mężczyźni mogą więc usłyszeć zarzut nieudzielenia pomocy – ale o tym zdecyduje opinia biegłych, którzy teraz muszą ustalić, czy mężczyzna podczas wynoszenia z mieszkania jeszcze żył.

Poznań: Górczynka będzie użytkiem ekologicznym!

0

Poznańscy radni podczas dzisiejszej sesji przyjęli stanowisko w sprawie utworzenia użytku ekologicznego na obszarze mokradeł w dolinie Górczynki. Zaapelowali też do prezydenta, by jak najszybciej przygotował stosowną uchwałę w tej sprawie.

Losy Górczynki i jej mokradeł, czyli terenów rozciągających się między ulicami Górecką a Dmowskiego na terenie dawnych ogrodów działkowych, budziła zaniepokojenie mieszkańców od dłuższego czasu. Informowali służby o zasypywaniu kolejnych odcinków mokradeł i budowie tam budynków mieszkalnych, dzikich wysypiskach śmieci i nielegalnej wycince drzew. Chcieli, żeby powstał tam park, a nie kolejne osiedla deweloperskie.

5 lutego tego roku mieszkańcy, ekolodzy i społecznicy pod wodzą Bartosza Gussa, zastępcy prezydenta Poznania wybrali się na spacer po tym terenie, sprawdzając, jak wygląda dolina Górczynki. Zastępca prezydenta zapewnił wówczas, że park powstanie, a miasto już przystępuje do prac związanych z jego utworzeniem.

1 lipca o stan prawny Górczynki i okolicznych terenów zapytał radny Andrzej Rataj, którego także niepokoiła możliwość ich zabudowy. „Czy miasto podejmuje jakieś działania, by ochronić i ocalić ten teren i jaką rolę widzi dla niego w przyszłości?” – pytał radny.

Odpowiedzią było stanowisko w sprawie utworzenia użytku ekologicznego na obszarze mokradeł w dolinie Górczynki, którego projekt, w imieniu klubu radnych Koalicja Obywatelska Poznań, złożyła radna Małgorzata Dudzic-Biskupska. Jak poinformowała w mediach społecznościowych radna Anna Wilczewska – radni przyjęli stanowisko jednogłośnie.

Oto treść stanowiska:

„Radne i Radni Miasta Poznania zwracają się do Prezydenta z prośbą o bezzwłoczne przygotowanie uchwały ws. utworzenia użytku ekologicznego na terenie mokradeł w dolinie Górczynki w celu ich ochrony, zgodnie z sugestiami Panelu Obywatelskiego.

Tereny w sąsiedztwie doliny Górczynki przez długi czas podlegały osuszaniu i zagospodarowaniu. Obecnie jednak obszary te w coraz większym zakresie powinny być chronione, wobec postępujących zmian klimatu, przejawiających się w naszym mieście ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak: wysokie temperatury, długie okresy bez opadów deszczu, coraz większe susze, jak również nagłe zmiany temperatury, gwałtowne burze i bardzo intensywne opady.

Mokradła doliny Górczynki są niezwykle ważne dla lokalnej społeczności z uwagi na polepszanie mikroklimatu i umożliwianie codziennego kontaktu z przyrodą, co pokazał szczególnie ostatni czas pandemii. Tereny zielone wraz z mokradłami są niezwykle istotne dla zdrowia mieszkańców Poznania zwłaszcza w perspektywie niekorzystnych zmian klimatu.

W związku z trwającymi pracami nad aktualizacją Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, zwracamy się o wprowadzenie w nim zakazu zabudowy na terenie mokradeł w dolinie Górczynki. Jednocześnie postulujemy nadanie wysokiego priorytetu pracom nad sporządzeniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru w celu uniknięcia nadmiernej i niekontrolowanej zabudowy.
Powyższe stanowisko odpowiada na potrzeby lokalnej społeczności, która od dawna wnioskuje o utworzenie użytku ekologicznego i objęcie ochroną mokradeł w dolinie Górczynki”.

Wielkopolska: Pasażer nie został wpuszczony do pociągu. Bo miał rower

0

Mimo posiadania biletu na rower i tego, że pociąg był oznakowany jako przystosowany do przewozu rowerów – kierowniczka pociągu nie wpuściła pasażera do środka. Bo miał rower…

Według Polsat News pasażer, pan Bernard, 10 lipca wybrał się na przejażdżkę rowerową. I chciał z rowerem wyjechać z Wronek do Poznania, a tam z kolei przesiąść się na pociąg do Warszawy. W pierwszej wersji chciał wyjechać z Wronek o godzinie 15.00, ale okazało się, że w tym pociągu wszystkie miejsca dla rowerów są już zajęte. Kupił więc bilet na godzinę 17.20, na pociąg o numerze R 87402. Przez internet.

Pociąg na stację przyjechał z 12-minutowym opóźnieniem, ale gdy pan Bernard chciał wsiąść do środka – kierowniczka pociągu go nie wpuściła. Bo ma rower. Argument w postaci posiadania biletu na tenże pociąg i tenże rower absolutnie nie był dla nie przekonujący, tak samo jak oznakowanie pociągu piktogramem świadczącym o tym, że można w nim przewozić rowery. Takie oznakowanie widnieje nie tylko na samym pociągu, ale i w rozkładzie jazdy.

Mało tego: twierdziła, że Polregio nie sprzedaje rezerwacji na rowery, mimo że pan Bernard taki bilet miał. Jego zdaniem świadczy to o tym, że kierowniczka tego pociągu zwyczajnie nie była przygotowana do pracy, bo nie miała pojęcia, jak działa system jej własnej firmy.

Pozostawiony na peronie pasażer z rowerem próbował skontaktować się ze spółką telefonicznie, co kosztowało go 15 zł za czekanie na połączenie z konsultantem i przywiodło do wniosku, że spółka „dała ciała na całej linii podczas rozwiązywania problemu”. Wszyscy, z którymi rozmawiał, byli uprzejmi i grzeczni, ale problem się od tego nie rozwiązał. Ostatecznie pan Bernard wyjechał z Wronek pociągiem Polregio o godzinę późniejszym, którego kierownik nie miał problemu z przyjęciem roweru na pokład.

Co na to Polregio? Spółka wyjaśniła w odpowiedzi na pytanie Polsat News, że… pojemność składów jest ograniczona i kierownik pociągu w przypadku wysokiej frekwencji lub wtedy, gdy przewóz roweru zagraża bezpieczeństwu – może odmówić przejazdu. Bo chodzi o to, żeby podróż była jak najbardziej komfortowa i bezproblemowa dla podróżnych. Ale oczywiście spółka sprawdzi, czy w tym konkretnym przypadku decyzja kierownik pociągu była zasadna. A na razie najmocniej przeprasza poszkodowanego pasażera.

„Ludzki błąd lub awaria są wpisane w każdy biznes” – podsumował opis swojej przygody w mediach społecznościowych. – „Tylko, że dobra firma ratuje sytuację, gdy nastąpi problem. Zaś Polregio uratowało tylko swoje 15 zł dodatkowego przychodu za moje oczekiwanie na połączenie telefoniczne”.

Wielkopolska: Poznaniak utonął w jeziorze

0

Przechodnie spacerujący nad jeziorem Piaskowym w Zatomiu Nowym w powiecie międzychodzkim zauważyli dryfujące ciało mężczyzny. Natychmiast wezwali służby, ale niestety, na ratunek było już za późno.

Tragedia wydarzyła się 10 lipca rano, jak informuje Radio Poznań. Strażacy wyłowili ciało z jeziora, a policja zajęła się jego identyfikacją. Okazało się, że zmarły to 43-letni mieszkaniec Poznania, który przyjechał tu wraz z rodziną na wakacje.

Feralnego dnia mężczyzna wybrał się na ryby. Dlaczego utonął – na razie nie wiadomo. Policja ma nadzieję, że zagadkę wyjaśni sekcja zwłok 43-latka.

Wielkopolska. Rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Jak wygląda sytuacja w powiatach? (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 152 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 6 0
gostyński 0 0
grodziski 1 0
jarociński 2 0
kaliski 6 0
kępiński 0 0
kolski 1 0

koniński 1 0
kościański 3 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 1 0
obornicki 1 0
ostrowski 4 0
ostrzeszowski 3 0

pilski 4 0
pleszewski 0 0
poznański 54 0
rawicki 0 0
słupecki 1 0
szamotulski 3 0
średzki 1 0
śremski 1 1
turecki 2 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 1 0
złotowski 1 0
Kalisz 2 0
Konin 1 0
Leszno 2 0
Poznań 49 0

Poznań: Awaria na Obornickiej. Utrudnienia z przejazdem i korki

0

Jak informuje Aquanet, w nocy doszło do awarii przyłącza na ulicy Obornickiej, na wysokości numer 231. Trwają prace przy usunięciu awarii, co powoduje spore utrudnienia z przejazdem w tym miejscu. Tworzą się korki.

Do awarii doszło tuż przed północą. Obecnie ekipy Aquanetu pracują przy jej usunięciu, co powoduje utrudnienia z przejazdem. Obornicka jest zakorkowana w obie strony i w korku trzeba odstać co najmniej kilkanaście minut.

Jeszcze przez przynajmniej godzinę kierowcy powinni omijać Obornicką i wjeżdżając do Poznania – wybierać inne trasy.

Wielkopolska: Mężczyzna użądlony przez osę. Wezwano śmigłowiec LPR

0

W miejscowości Kaczki Średnie 56-letni mieszkaniec został użądlony przez osę. Po użądleniu bardzo źle się poczuł i jego córka wezwała pogotowie. Ze względu na możliwość wstrząsu anafilaktycznego pacjenta zabrano śmigłowcem LPR do szpitala.

Do dramatycznego wypadku doszło 9 lipca około godziny 18.00, jak informuje portal turek.net.pl. Mężczyzna został użądlony przez osę, a gdy zaczął się coraz gorzej czuć, zadzwonił do córki. To ona, obawiając się wstrząsu anafilaktycznego u ojca, czyli gwałtownej reakcji alergicznej, mogącej skończyć się śmiercią, wezwała pogotowie.

U większości osób ukąszenie jednego owada nie jest groźne, ale dla alergika uczulonego właśnie na jad owadów może zakończyć się śmiercią. A ponieważ wstrząs anafilaktyczny pojawia się bardzo szybko – czasu na reakcję jest zazwyczaj niewiele. Dlatego ratownicy medyczni po przyjeździe i zbadaniu pacjenta stwierdzili, że należy wezwać śmigłowiec LPR i zabrać go do szpitala.

Strażacy z OSP Kowale Księże i PSP Turek zabezpieczyli lądowisko dla śmigłowca LPR i pacjent bezpiecznie został przetransportowany do szpitala.

Gniezno na podium w zmaganiach o Puchar Rowerowej Stolicy Polski!

0

420 tysięcy przejechanych kilometrów zapewniło Gnieznu trzecie miejsce w walce o Puchar Rowerowej Stolicy Polski! W tegorocznych zmaganiach brało udział 56 miast.

Wynikiem pochwaliły się władze miasta na swoim profilu na FB, wymieniając też tych, którzy „wykręcili” najwięcej kilometrów.

Najwięcej kilometrów dla Pierwszej Stolicy pokonali: w kategorii Najlepsza Kobieta Natalia Kwiatkowska – 3575 km, w kategorii Najlepszy Mężczyzna Jerzy Pieczyński – 4836 km, w kategorii Najlepsza Seniorka Barbara Pelik – 2306 km, w kategorii Najlepszy Senior Jerzy Pieczyński – 4836 km.

Świetnie sprawili się także uczniowie i… przedszkolacy. W kategorii Najlepsza Uczennica wśród szkół podstawowych najwięcej kilometrów zaliczyła Julia Mroziuk – 1152 km, w kategorii Najlepszy Uczeń wśród szkół podstawowych Franek Brenk – 1001 km, w kategorii Najlepsza Szkoła – Szkoła Podstawowa nr 8 – 11.527 km, w kategorii Najlepsze Przedszkole – Przedszkole nr 8 – 14.518 km, w kategorii Najlepsza Grupa – Nie zmęczeni Sezonem Team – 60.985 km.

Podsumowanie czerwcowej akcji miało miejsce w sobotnie popołudnie, oczywiście w plenerze i na rowerze przed Starym Ratuszem, a przedstawiciele władz miasta życzyli wszystkim cyklistom szerokości i przyczepności. Wręczyli także nagrody w konkursie „Kręcimy dla Gniezna”.

https://www.facebook.com/PierwszaStolicaPolski/posts/pfbid0DtCCe49eDPJZ3h8g3EppR2PN1mVrCZBVhpWgHuUekarZebFDqb96Jr2ncemMbB8Vl

Poznań: Przerobione BMW zatrzymane przez policję. „Lista nieprawidłowości jest długa”

0

Poznańscy policjanci zatrzymali na ulicy Warszawskiej do kontroli BMW. Ich uwagę zwrócił brak przedniej tablicy rejestracyjnej, ale szybko okazało się, że to dopiero początek nieprawidłowości…

„W trakcie sprawdzania stanu technicznego tego auta okazało się, że lista nieprawidłowości jest długa” – informują poznańscy policjanci. Stwierdzili między innymi, że samochód miał niesprawne światła pozycyjne, mijania, brakowało mu świateł stop i cofania, sygnału dźwiękowego, miał przerobiony hamulec awaryjno-postojowy, zmniejszone koło kierownicy, niewłaściwie przymocowane zderzaki oraz przerobiony układ wydechowy.

Stan techniczny auta sprawił, że policjanci zatrzymali kierowcy dowód rejestracyjny i wydali zakaz dalszej jazdy, ukarali go także mandatem w wysokości 1000 zł za brak tablicy i stan samochodu niezgodny z przepisami.

Wielkopolska: Nieznany gaz w banku. Interweniowała policja

W jednej z placówek bankowych na terenie Ostrowa Wielkopolskiego został rozpylony gaz, prawdopodobnie gaz pieprzowy. Do akcji wkroczyli policjanci i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o rozpylenie gazu.

Jak informuje portal wlkp24.info, zdarzenie miało miejsce 11 lipca około godziny 11.00. W jednym z ostrowskich banków została rozpylona nieznana substancja, prawdopodobnie gaz pieprzowy. Klienci banku opuścili placówkę, pracownicy natomiast wezwali policję.

Funkcjonariusze błyskawicznie pojawili się na miejscu i zdołali zatrzymać mężczyznę podejrzanego o rozpylenie substancji. Prawdopodobny sprawca przebywa na komendzie, a policjanci prowadzą śledztwo w w tej sprawie.

Wielkopolska: Seniorka oszukana metodą „na policjanta”

0

Leszczyńscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o to, że podając się za policjanta przekonał 85-letnią mieszkankę Leszna do przekazania mu swoich oszczędności i biżuterii. Kobieta przekazała mu 40 tys. zł i biżuterię.

8 lipca do leszczyńskiej komendy zgłosiła się 85-letnia mieszkanka Leszna, która poinformowała, że kilka godzin temu padła ofiarą oszustów. Jak wyjaśniła, kilka godzin wcześniej na jej stacjonarny numer telefonu zadzwonił mężczyzna, który podał się za funkcjonariusza policji. Powiedział kobiecie, że jej mienie jest zagrożone przez przestępców i namówił, żeby spakowała do reklamówki swoje oszczędności oraz złotą biżuterię i przekazała mu pod opiekę.

Kobieta zgodziła się na to myśląc, że rozmawia z policjantem, i przekazała pieniądze oraz biżuterie, wszystko warte ponad 40 tysięcy złotych, nieznanemu mężczyźnie, który czekał na nią przed domem. Gdy zorientowała się, że została oszukana, a rozmawiający z nią mężczyzna nie był policjantem, natychmiast zgłosiła się na komendę.

„Między innymi dzięki informacjom przekazanym przez pokrzywdzoną i jej rodzinę, już następnego dnia leszczyńscy policjanci zatrzymali w stolicy Wielkopolski osobę mającą związek z tym przestępstwem. To 43-letni mieszkaniec Poznania” – poinformowali leszczyńscy stróże prawa. – „W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego policjanci znaleźli i zabezpieczyli gotówkę w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz kilka telefonów komórkowych”.

Mężczyzna trafił do leszczyńskiego policyjnego aresztu i usłyszał zarzut udziału w oszustwie na szkodę mieszkanki Leszna. Sąd Rejonowy w Lesznie na wniosek leszczyńskiej prokuratury zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec podejrzanego.

Przy okazji tej sprawy policjanci jeszcze raz przypominają i apelują, by nigdy nie przekazywać oszczędności nieznanym osobom, bez względu na argumenty, jakich użyją: czy to będzie wypadek, włamanie na konto w banku czy cokolwiek innego.
„Zawsze w takiej sytuacji należy jak najszybciej zakończyć rozmowę, natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 i o wszystkim powiadomić policjantów” – instruują stróże prawa.

Poznań i UNICEF podpisały porozumienie. Będą kolejne formy wsparcia dzieci

0

„Pracujemy nad dalszymi formami wsparcia dla dzieci z Ukrainy. Tym razem do działań włączył się UNICEF” – poinformowały władze Poznania po podpisaniu porozumienia o współpracy z tym funduszem Narodów Zjednoczonych.

– Dzieci z Ukrainy wymagają naszej pomocy – podkreśla prezydent. – Wojna zabrała im podstawowe poczucie bezpieczeństwa, pozbawiła kontaktu z przyjaciółmi z podwórka, często również z rodziną. Musimy zapewnić im jak najlepsze, ale też mądre wsparcie, czyli takie, które pozwoli im na integrację z nowym środowiskiem, nie tłamsząc przy tym ich tożsamości. Współpraca z UNICEF pozwala zapewnić lepszą opiekę nie tylko młodym Ukraińcom i Ukrainkom. Skorzystają z niej również młodzi poznaniacy urodzeni w Polsce.

UNICEF to Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci, który wśród podstawowych zobowiązań ma ochronę praw dzieci dotkniętych kryzysami humanitarnymi. Podpisane porozumienie – podpisali je prezydent Jacek Jaśkowiak oraz Rashed Mustafa Sarwar, starszy koordynator ds. reagowania kryzysowego, przedstawiciel UNICEF na Polskę – pozwoli zapewnić dzieciom z Ukrainy oraz młodym poznaniankom i poznaniakom dostęp do licznych usług.

– W związku z tym, że kryzys uchodźczy w Polsce wchodzi w nowe, potencjalnie długoterminowe stadium, rozszerzamy nasze wsparcie dla polskich miast – mówi Rashed Mustafa Sarwar, starszy koordynator ds. reagowania kryzysowego, przedstawiciel UNICEF na Polskę. – Bardzo cieszymy się, że Poznań i prezydent Jacek Jaśkowiak dołączają do naszej sieci partnerów. Pracując wspólnie możemy zapewnić wszystkim dzieciom dostęp do edukacji, opieki zdrowotnej, wsparcia psychologicznego, tak aby zagwarantować im ochronę i dobry rozwój.

Jak podkreśla Iwona Matuszczak-Szulc, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej UMP, zakres wsparcia jest bardzo szeroki i współpracują tu wszystkie wydziały urzędu miasta. Wśród działań jest nauka w poznańskich szkołach na takich samych zasadach, na jakich uczą się dzieci polskie, co jest wyzwaniem, jako że wielu uczniów z Ukrainy nie zna polskiego. Współpraca z UNICEF pozwoli między innymi na wyposażenie oddziałów przygotowawczych w odpowiednie pomoce dydaktyczne, kupno wyprawek szkolnych, funkcjonowanie warsztatów i zajęć czy tworzenie przestrzeni, w których dzieci z obu krajów będą mogły wspólnie spędzać czas i lepiej poznawać nawzajem. Umożliwi też rozwinięcie działalności Punktu Bukowska, zapewni lepsze wsparcie psychologiczne i opiekę dla dzieci przewlekle i nieuleczalnie chorych.

Wsparcie UNICEF pozwoli również na lepszą ochronę kobiet i dzieci dotkniętych przemocą domową, a także na dodatkową pomoc dla dzieci z niepełnosprawnościami.

Wielkopolska: Wypadek na trasie do Gniezna. Wysypały się butle z gazem

0

Kierowca samochodu ciężarowego jadącego w kierunku Gniezna i przewożącego butle z lotnym gazem z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą. W efekcie wypadł z trasy, a przewożone butle rozsypały się po polu.

Wypadek miał miejsce 11 lipca około godziny 15.00, jak informuje portal gniezno.naszemiasto.pl. Na miejsce natychmiast skierowano pięć zastępów strażaków z Gniezna i Lednogóry. Trwa usuwanie butli z pola. Na szczęście nie było żadnego zagrożenia: gazy przewożone w butlach to hel i tlen, nieszkodliwe dla środowiska.

Na drodze trwają działania służb, w tym policji, a przez ponad dwie godziny trasa była zablokowana dla ruchu. Jeszcze teraz kierowcy mogą się tam spodziewać sporych utrudnień.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid06epvfoy5GoGRjpgGpWWxpwA7FmhzMcGLm7v28yhe1ReMy5VfdhoA3W1Ysa3mzEb7l&id=103882275503137

Wielkopolska: Poważny wypadek. Jedna osoba poważnie ranna

0

Do poważnego wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 197 w miejscowości Waliszewo w gminie Kiszkowo. Zderzył się tam samochód osobowy z motocyklem. motocyklista z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.

Wypadek miał miejsce 11 lipca około 16.30. Samochód marki Honda prowadzony przez 49-letniego gnieźnianina zderzył się z motocyklem, którym kierował 52-latek z Murowanej Gośliny. Motocyklista odniósł bardzo poważne obrażenia – na szczęście akurat przejeżdżali tamtędy policjanci z Czerwonaka, którzy rozpoczęli akcję reanimacyjną mężczyzny i wezwali pogotowie. Karetka przewiozła motocyklistę do szpitala w Gnieźnie. Kierowca hondy nie odniósł obrażeń, a jak sprawdzili policjanci – był trzeźwy.

Na miejscu cały czas trwa akcja służb. Droga na miejscu wypadku jest zablokowana, a samochody są kierowane objazdami przez policję.

https://www.facebook.com/policjagniezno/videos/437695234885585

Poznań: Policjanci z Grunwaldu szukają tego mężczyzny. Czy ktoś go zna?

0

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań – Grunwald prowadzą postępowanie w sprawie rozboju. Specjaliści z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu sporządzili portret pamięciowy podejrzewanego. Czy ktoś go rozpoznaje?

Do zdarzenia doszło 11 stycznia w Poznaniu. Według ustaleń policjantów nieznany mężczyzna wszedł za pokrzywdzonym na klatkę schodową, do jego domu, a następnie zagroził mu nożem, zranił go i zabrał portfel, w którym było kilka tysięcy złotych, dokumenty i karty płatnicze.

Policjanci z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu sporządzili portret pamięciowy podejrzewanego o ten czyn mężczyzny. Wszyscy, którzy rozpoznają osobę na portrecie, proszeni są o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji Poznań-Grunwald, osobiście przy ul. Rycerskiej 2a lub pod całodobowym numerem telefonu 47 77-121-11.

Poznań: UAM z tytułem uczelni zaangażowanej. Jako pierwsza uczelnia w Polsce!

0

Uczelnia zaangażowana to taka, która społecznie oddziałuje na otoczenie, dba o realizację idei społecznej odpowiedzialności i jakość współpracy. UAM jest pierwszą polską uczelnią, która otrzymała taki tytuł.

Otrzymanie go wcale nie jest łatwe: tytuł przyznawany jest przez międzynarodową organizację Accreditation Council for Entrepreneurial and Engaged Universities (ACEEU). Jest to obecnie jedyna akredytacja, która ocenia właśnie społeczne zaangażowanie uczelni wyższej: oddziaływanie jej na otoczenie, jakość współpracy z partnerami spoza uczelni, wdrażanie idei społecznej odpowiedzialności, w tym celów zrównoważonego rozwoju.

Sam proces zbierania danych i analizowania ich trwa półtora roku! Podczas zbierania danych dotyczących społecznego zaangażowania UAM i pracy dwóch różnych komisji eksperckich analizie poddano piętnaście standardów przypisanych do pięciu głównych obszarów: strategia i orientacja, ludzie i potencjał organizacyjny, motywatory, edukacja, badania i trzecia misja, innowacje i oddziaływanie.

– Uzyskanie akredytacji pozwala nam jasno komunikować obecnym i przyszłym studentom i studentkom, naszym pracownikom i pracowniczkom oraz partnerom, że społeczna odpowiedzialność i zaangażowanie są dla UAM ważne – komentuje prorektor ds. kadr i rozwoju, prof. Tadeusz Wallas, który zainicjował przystąpienie UAM do akredytacji. – Daje też całościowy obraz tego, co w tym obszarze zostało już zrobione, a jakie aspekty powinniśmy jeszcze udoskonalać. Mamy na to pięć lat – po tym czasie tytuł należy odnowić.

Wręczenie tytułu odbyło się podczas Stakeholder Forum, które pod koniec czerwca 2022 odbyło się na Uniwersytecie we Florencji. Wzięło w nim udział prawie 200 osób m.in ekspertów i przedstawicieli uczelni z całego świata zainteresowanych rozwijaniem idei uniwersytetów przedsiębiorczych oraz zaangażowanych.

– Złożona i wymagająca procedura akredytacji ACEEU i udział w finałowym forum były dla mnie bardzo wzbogacającym doświadczeniem – komentuje Anna Schmidt-Fiedler, która koordynowała akredytacyjne działania w UAM. – Pozwoliły holistycznie spojrzeć na wdrażanie idei uczelni zaangażowanych na UAM, uporządkować wiele kwestii, poznać wiele wartościowych inicjatyw i innych pasjonatów tematu, dać się zainspirować do dalszych działań.

Władze uniwersytetu dziękują partnerom społecznym i biznesowym: Urzędowi Miasta Poznania, CK Zamek, Urzędowi Marszałkowskiemu, Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka, Stowarzyszeniu Metropolia Poznań, Lech Poznań i GTF Company, którzy na spotkaniu z komisją oceniającą opowiadali o istocie swojej współpracy z UAM. Dziękują także pracownikom UAM, którzy podczas złożonego procesu akredytacji gromadzili potrzebne dane.

Do tej pory akredytację i tytuł uczelni zaangażowanej ACEEU otrzymało 13 uniwersytetów z całego świata.

Projekt uzyskał dofinansowanie ze środków Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój 2014-2020, Działanie 3.3 Umiędzynarodowienie polskiego szkolnictwa wyższego, projekt Akredytacje zagraniczne, Umowa nr MEiN/2021/5/DIR/AZ w kwocie 69 680,63 zł.

Wielkopolska: Pożar. Trzy zastępy straży pożarnej w akcji

0

Strażacy ze Sławna, Kiszkowa i Gniezna gasili pożar budynku gospodarczego w Sławnie w gminie Kiszkowo. na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał.

Jak informuje portal gniezno24.com, pożar zauważono 10 lipca około godziny 18.00. Do gaszenia przyjechali strażacy z OSP Sławno, OSP Kiszkowo i JRG Gniezno. Akcja gaśnicza trwała dwie godziny: strażacy musieli nie tylko ugasić pożar, ale zabezpieczyć przed ogniem sąsiednie budynki.

Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał.

https://www.facebook.com/OSP.KISZKOWO/posts/pfbid02bhB2CLLz655urBUDuzMEdVTN6h1YggAGUP43Yftwjk3cRd95tUTZ5xp2QzUtRgGhl

Poznań: Niepotrzebne? Nie wyrzucaj! Na gratowiskach powstały kolejne punkty „drugie życie”

0

Zakład Zagospodarowania Odpadów uruchomił na wszystkich poznańskich gratowiskach punkty „drugie życie rzeczy”. Można tam przynieść to, co jest już niepotrzebne, ale w dobrym stanie – i za symboliczną opłatą kupić rzeczy zostawione przez kogoś innego.

ZZO w ten sposób chce zachęcać poznaniaków do zmiany stylu życia na bardziej świadomy, ekologiczny i odpowiedzialny.

– Warto przypomnieć, że poznaniacy mogą korzystać z takiego miejsca już od 2012 roku – przypomina Michalina Magdziarz z ZZO. – Jeden z pierwszych tego typu obiektów w Polsce powstał właśnie na gratowisku przy ulicy Wrzesińskiej. Są to miejsca, gdzie mieszkańcy mogą dostarczyć bezpłatnie przedmioty, które są sprawne, nieuszkodzone, czyste oraz nie stwarzają zagrożenia dla kolejnych użytkowników. Na dziś to jedno z działań mogących zatrzymać, przynajmniej częściowo, negatywny wpływ postępu cywilizacyjnego na środowisko. Działań, które jesteśmy w stanie podjąć my, konsumenci. Po co wyrzucać, wytwarzać odpady, skoro rzeczy, które nie są nam potrzebne, mogą przydać się innym.

Punkt na ul. Wrzesińskiej cieszył się tak dużym zainteresowaniem poznaniaków, że ZZO postanowiło uruchomić kolejne takie miejsca na wszystkich gratowiskach. Przy ul. 28 czerwca 1956 r. punkt „drugie życie” działa od marca tego roku, a ostatnio został uruchomiony na gratowisku na Morasku, przy poznańskiej biokompostowni.

Jak wyjaśnia Michalina Magdziarz, we wszystkich punktach mieszkańcy mogą pozostawić meble, zabawki, książki, sprzęt sportowy, wózki i rowery dziecięce oraz ceramikę, sprawne, które zostaną bezpłatnie przyjęte przez obsługę. A osoby, które szukają „staroci”, mogą odwiedzić wybrany punkt i za symboliczną opłatą wybrać sobie coś z tych rzeczy. Szczegóły i regulamin korzystania oraz cennik są dostępne na stronie ZZO.