Wielkopolska: Zmarły na klatce schodowej. Czy ktoś usłyszy zarzuty?

Policja fot. ilustracyjne Sławek Wąchała

Prokuratura w Gnieźnie nadal bada okoliczności zgonu 45-letniego mężczyzny znalezionego w klatce schodowej. Jednak trzej mężczyźni zatrzymani w tej sprawie zostali zwolnieni do domu.

Przypomnijmy: w nocy z z 7 na 8 lipca w klatce schodowej jednej z kamienic w centrum Gniezna znaleziono leżącego mężczyznę. Już nie żył. Wezwani policjanci ustalili, że zmarły był wcześniej uczestnikiem imprezy z alkoholem w jednym z sąsiednich mieszkań. Oprócz niego brały w niej udział jeszcze trzy osoby i to one zostały zatrzymane do wyjaśnień.

Teraz jednak, jak powiedziała Radiu Poznań Małgorzata Rezulak-Kustosz, szefowa gnieźnieńskiej prokuratury, wszyscy trzej uczestnicy imprezy zostali zwolnieni do domu i nie usłyszeli żadnych zarzutów. Powodem były wyniki sekcji zwłok, która wykazała, że mężczyzna zmarł z powodu choroby.

Nie znaczy to jednak, że koledzy zmarłego nie usłyszą zarzutów w ogóle. Jak ustalili śledczy, mężczyźni, gdy pijący z nimi sąsiad stracił przytomność, po prostu wynieśli go z mieszkania i nieprzytomnego zostawili pod jego drzwiami. To tam właśnie znaleziono go martwego. Mężczyźni mogą więc usłyszeć zarzut nieudzielenia pomocy – ale o tym zdecyduje opinia biegłych, którzy teraz muszą ustalić, czy mężczyzna podczas wynoszenia z mieszkania jeszcze żył.

Podziel się: