Strona główna Blog Strona 2016

Chodzież: Wybuch pieca. Dwie osoby ranne

0
Piec wybuchł w dwupiętrowym budynku wielorodzinnym w miejscowości Dziewoklucz. Dwie osoby z poparzeniami trafiły do szpitala.

Zdarzenie miało miejsce 28 grudnia około godziny 16.30. W tym czasie w budynku przebywało 9 osób. Siedmiorgu z nich udało się samodzielnie wyjść z budynku, dwie nie dały sobie rady ze względu na poparzenia, jakich doznały w wyniku wybuchu.

Strażacy wynieśli rannych i wezwali Lotnicze Pogotowie ratunkowe. Śmigłowiec zabrał poparzonych do szpitala. Specjalna komisja zbada przyczyny wybuchu pieca.

el

Międzychód: Potrącenie pieszych. Na pasach

0
Dwie osoby trafiły do szpitala z powodu potrącenia na pasach w Międzychodzie – Lipowcu.

Wypadek miał miejsce około 10 rano podczas – jak podkreślają międzychodzcy policjanci – pięknej, słonecznej pogody. W żaden sposób więc nie da się obaczyć winą pogody i trudnych warunków atmosferycznych. Nie zawinił też alkohol, bo kierowca był trzeźwy.

Policjanci ponownie apelują o ostrożność na drogach i uważną jazdę. Nawet podczas pięknej pogody. A może nawet szczególnie wtedy.

KPP Międzychód

Gniezno: Zatrzymany 54-latek poszukiwany aż trzema listami gończymi

0
Policjanci zatrzymali poszukiwanego na drodze z Gniezna do Trzemeszna. Otrzymali informację od innego użytkownika drogi, że jego uwagę zwrócił nietypowy styl jazdy kierowcy: jechał slalomem całą szerokością jezdni.

Patrol udał się od razu w okolice miejscowości Lulkowo, gdzie zauważono samochód i znaleźli auto na przydrożnym polu. Jednak samochód był pusty – dopiero po przeszukaniu pobliskich zarośli policjanci znaleźli 54-letniego kierowcę auta.

Po sprawdzeniu dokumentów kierowcy okazało się, że nie ma stałego miejsca zamieszkania, w dodatku jest poszukiwany aż trzema listami gończymi przez sąd i prokuraturę w Bydgoszczy, a sąd wydał mu także zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów.

Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyznę, skierowali go też na badania krwi, by sprawdzić, czy nie prowadził pod wpływem alkoholu.

KPP Gniezno, el

Poznań: Kto zatruwa Wartę?

0
Takie pytanie zadał prezydentowi Jaśkowiakowi w interpelacji radny Andrzej Rataj. Radnego bowiem bardzo niepokoi fakt, że nie ma tygodnia bez informacji o kolejnej toksycznej plamie w rzece – za którą nikt nie został ukarany.

Schemat wydarzeń jest w zasadzie taki sam: raz w tygodniu, czasami częściej, jakiś spacerowicz informuje strażaków, że w Warcie płynie dziwna plama. Wygląda na olej albo ropę wylaną do wody. Strażacy przyjeżdżają, usuwają plamę, przyjeżdżają też inspektorzy WIOŚ i pobierają próbki. Włączają się media – strażacy odpowiadają im najczęściej, że ktoś coś wylał do rzeki. Albo bezpośrednio, albo do studzienki kanalizacji deszczowej. I niestety, na tym najczęściej sprawa się kończy. Bo bardzo trudno jest wyśledzić kogoś, kto kilka kilometrów dalej wylał do jednego z wielu kanałów na przykład przepracowany olej.

Cierpimy na tym my wszyscy – jak bardzo, pokazała słynna katastrofa ekologiczna z 2015 roku, kiedy to za sprawą toksycznej transfluryny wyginęły w rzece wszystkie ryby. Nawiasem mówiąc – za tę katastrofę także nikt jeszcze nie został skazany…

Nic dziwnego, że taka sytuacja zaniepokoiła radnego Andrzeja Rataja, który postanowił dowiedzieć się, do ilu takich przypadków zatrucia rzeki dochodzi rocznie.

„Do przypadków takich dochodziło w okresie przed 1989 rokiem, gdy powszechnie nie szanowano środowiska naturalnego. Do przypadków takich dochodziło również po 1989 roku, gdy odzyskaliśmy możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o losie naszej Ojczyzny i gdy wzrastała świadomość konieczności ochrony środowiska naturalnego, lecz nie było większych możliwości całościowego zadbania o tę sferę” – pisze radny Rataj. – „Do przypadków takich dochodzi również niestety w ostatnich latach, co już jest bardzo niepokojące, gdyż nadal nie udaje się zaradzić tym sytuacjom”.

Radny przyznaje, że problematyka jest trudna do rozwiązania z wielu względów, również z uwagi na fakt, że zajmuje się nią wiele jednostek organizacyjnych ze sfery administracji państwowej i administracji samorządowej. Niemniej jednak należy starać się całościowo dbać o rzekę Wartę, a szczególną troskę o Wartę powinno przejawiać nasze miasto, monitorując i koordynując sytuację oraz motywując różne jednostki do działania.

Ale żeby to robić, trzeba mieć rzetelną i aktualną wiedzę na ten temat. Dlatego radny zapytał prezydenta, ile było przypadków zatrucia rzeki Warty na odcinku przepływającym przez Poznań albo na odcinku przed Poznaniem, lecz o znacznym negatywnym skutku dla odcinka przepływającego przez Poznań, w poszczególnych latach od 2010 roku do 2019 roku, na czym polegały i do jakich skutków doprowadziły przypadki zatrucia rzeki Warty na odcinku przepływającym przez Poznań albo na odcinku przed Poznaniem, lecz o znacznym negatywnym skutku dla odcinka przepływającego przez Poznań, w poszczególnych latach od 2010 roku do 2019 roku, a także czy udało się wykryć sprawców przypadków zatrucia rzeki Warty na odcinku przepływającym przez Poznań albo na odcinku przed Poznaniem, lecz o znacznym negatywnym skutku dla odcinka przepływającego przez Poznań, w poszczególnych latach od 2010 roku do 2019 roku, a jeśli nie – to dlaczego, natomiast jeśli tak – to jakie sprawcy ci ponieśli konsekwencje w sferze prawa karnego, prawa cywilnego i prawa administracyjnego.

Radnego interesuje też, jakie są obecnie największe zagrożenia w kwestii ewentualnych zatruć rzeki i czy byłoby możliwe uniknięcie albo znaczne zminimalizowanie ryzyka wystąpienia ich w przyszłości.

el

Chanuka w Koninie

0
Po raz drugi na placu Zamkowym w Koninie będzie obchodzone żydowskie święto Chanuka, zwane też „świętem świateł”. Uroczystość rozpocznie się o 17.00.

Plac Zamkowy jest wybrany na spotkanie nieprzypadkowo – to właśnie tu przed wojną znajdowało się centrum życia konińskich Żydów. Jak wyglądało to życie, czym zajmowali się wówczas Żydzi i dlaczego obchodzi się święto świateł – wszystkie będzie można dowiedzieć się na obchodach przygotowanych przez Żydowski Konin. Będzie też poczęstunek: latkes i sufganjiot, oraz dobra żydowska muzyka.

Organizatorzy liczyli na to, że może uda się urządzić święto w synagodze konińskiej. Niestety, osoba prywatna, która jest jej właścicielem, nie wyraziła na to zgody i nie chciała udostępnić budynku.

el

Lusowo świętowało 101. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego

0
Jak co roku Towarzystwo Pamięci Gen. Józefa Dowbora Muśnickiego zorganizowało w Lusowie gminne uroczystości związane z wybuchem Powstania Wielkopolskiego.

To właśnie w Lusowie generał Dowbor Muśnicki spędził ostatnie lata życia, tu też został pochowany. nic więc dziwnego, że w Lusowie obchodzi się rocznicę wybuchu powstania szczególnie uroczyście. Uroczystości rozpoczęły o godz.10.30 mszą św. w lusowskim kościele. Po mszy uczestnicy spotkania przeszli na cmentarz, gdzie złożyli kwiaty i znicze na grobie generała i powstańców. Na cmentarzu lusowskim, oprócz generała, spoczywa jeszcze 23 powstańców wielkopolskich.

Tadeusz Czajka, wójt gminy Tarnowo Podgórne, podziękował organizatorom, Towarzystwu Pamięci Gen. Józefa Dowbora Muśnickiego, za coroczną pamięć o powstańcach i ich czynach, która dzięki nim nigdy nie została zatarta.

Obchody odbyły się zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Ich współorganizatorem jest gmina Tarnowo Podgórne, 17. Brygada Zmechanizowana im. Gen. Józefa Dowbora Muśnickiego oraz Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie.

el

Poznań: Z Wehikułem Czasu na Szelągu

0
Brakuje wam lata? Na Szelągu zawsze jest lato! W końcu maja tam do dyspozycji Wehikuł Czasu. Zobaczcie, jak się bawili w sierpniu!

Wydaje się, że to dopiero wczoraj radna Halina Owsianna i Rada Osiedla Stare Winogrady postanowili odkryć dla poznaniaków uroki parku Szelągowskiego – i zawalczyli o grant, by go uporządkować. Wtedy nie było tam Wartostrady, imprez, ławek, plaży miejskiej, świetlicy i ogrodu społecznego. Było to opuszczone, zapomniane miejsce, chętnie uczęszczane przez miłośników tanich alkoholi i imprez pod chmurką.

W roku 2010 Rada Osiedla Stare Winogrady wygrała grant na zadanie zatytułowane „Otwarcie ciągu widokowego z ul. Szelągowskiej na rzekę Wartę – rewitalizacja Szeląga”. W ramach tego zadania rada osiedla razem z Zarządem Zieleni Miejskiej przygotowała projekt odnowienia parku. Tak właśnie zaczęła się rewitalizacja terenu, do którego dziś można dojechać wygodną Wartostradą, wypić kawę przy plaży z widokiem na Wartę, wziąć udział w tysiącu ciekawych spotkań, warsztatów i koncertów albo popracować w ogrodzie społecznym i upiec kilka ziemniaków w ognisku..

Dużo się zmieniło w tym miejscu przez te 10 lat. Ale Mobilny Dom Kultury Szeląg 100 lat wcześniej wraca do jeszcze wcześniejszej historii Szeląga, tej przedwojennej, gdy było to miejsce chętnie odwiedzane przez poznańskie elity, które korzystały z atrakcji kawiarnianych ogródków z widokiem na rzekę i zachwycały się monumentalnymi schodami prowadzącymi nad wodę.

Schody zachowały się do dziś i tam właśnie zagościł tego lata Wehikuł Czasu, który wszystkim uczestniczącym w zabawie umożliwił cofnięcie się o 100 lat. To właśnie chce robić Mobilny Dom Kultury Szeląg: przybliżyć mieszkańcom Poznania, a szczególnie lokalnej społeczności, historię Szeląga odtworzyć zapominane tradycje.

W tym celu wędrują po Szelągu od maja do października. Organizują też „Wianki”, wyprawy przyrodnicze umożliwiające poznanie rosnących tu ziół, snują opowieści i kosztują niezwykłe potrawy.

I jeszcze wiadomość z ostatniej chwili: właśnie pierwsza ulotka/mapka o Szelągu poszła w świat, jak informuje Katarzyna Wala z Mobilnego Domu Kultury Szeląg. Mapka stylizowana jest na mapę skarbów, dotyczy najważniejszych historycznych obiektów w parku Szelągowskim. gdyby więc ktoś chciał szukać skarbów sprzed 100 lat – to Szeląg jest idealnym miejscem.

el

https://www.facebook.com/mobilnydomkulturyszelag/videos/471643753755625/

W Polsce powstanie więcej mieszkań? Minister Emilewicz obiecuje

0
Już w styczniu resort minister Jadwigi Emilewicz przedstawi nowe zasady funkcjonowania programu Mieszkanie Plus. Będzie w nim oferta również dla osób bez zdolności kredytowej.

Naczelnym celem wszystkich zmian i usprawnień Mieszkania plus ma być usprawnienie procesu powstawania mieszkań tak, by budowano ich znacznie więcej i by były dostępne cenowo także dla osób, które według obecnych kryteriów bankowych nie mają zdolności kredytowej.

Jak chce tego dokonać? Minister szczegółów nie podała, wyjaśniła tylko, że zamierza skorzystać z istniejących już i sprawdzonych rozwiązań na świecie. Na przykład takiego, w którym deweloper dostaje teren pod budowę w dobrej lokalizacji pod warunkiem, że pewną pulę mieszkań udostępni właśnie w ramach Mieszkania Plus. Minister Emilewicz już spotkała się ze stowarzyszeniami deweloperów i rozmawiała z nimi na ten temat.

Na jakich zasadach deweloperzy dostawaliby grunt i na jakich oddawaliby mieszkania – nad dopracowaniem tych szczegółów prace jeszcze trwają.

el

Poznań: Do sylwestra jeszcze kilka dni, ale fajerwerki już dają się we znaki

0
Huk, hałas i zadymione klatki schodowe. Miłośnicy efektów pirotechnicznych od kilku dni ćwiczą odpalanie fajerwerków, nie przejmując się tym, że jest to niezgodne z prawem.

„Testerzy” fajerwerków działają praktycznie w całym mieście. Od kilku dni na hałas i huki w nocy narzekają mieszkańcy okolic Areny. Na Wildzie jacyś „żartownisie” próbują wrzucać petardy do skrzynek na listy. Na szczęście nie jest to łatwe, jako że większość wildeckich kamienic ma domofony.

Podobna sytuacja jest na Łazarzu – tylko wczoraj na Chociszewskiego do kilku klatek schodowych nieznani sprawcy wrzucali petardy, które wybuchały z ogromnym hukiem, przerażając mieszkańców i zwierzęta domowe.
– Wybiegłam na klatkę, bo pomyślałam, że budynek się wali – opowiada pani Maria, jedna z mieszkanek Chociszewskiego. – A tam dym taki, że o mało się nie udusiłam. Od razu się domyśliłam, że to petarda, bo to już nie pierwszy raz, odkąd domofon mamy popsuty.

Mieszkańcy chcą powiadomić policję, bo używanie środków pirotechnicznych w miejscach publicznych – a za takie bez wątpienia można uznać klatkę schodową – jest w Polsce niezgodne z prawem poza dwoma dniami: 31 grudnia i 1 stycznia. Ograniczenia w używaniu fajerwerków wprowadzają zarówno przepisy kodeksu wykroczeń, jak i przepisy prawa miejscowego, co oznacza, że osoba odpalająca petardy lub fajerwerki poza dniami, kiedy to jest dozwolone, może zapłacić mandat i dodatkowo ponieść odpowiedzialność za zakłócanie ciszy i porządku publicznego.

Jeszcze surowiej prawo traktuje tych, którzy sprzedają fajerwerki i petardy osobom niepełnoletnim. Grozi im grzywna, a nawet więzienie do 2 lat.

Lilia Łada

Wolsztyn: Już 23 martwe dziki z wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF)

Dominika Kmet, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wolsztynie, oficjalnie poinformowała, że wszystkie padłe dziki znalezione w okolicach Wolsztyna były zarażone wirusem.

Chodzi o padłe zwierzęta znalezione w okolicach miejscowości Kębłowo. Od 5 grudnia w promieniu 5 km od tego rejonu obowiązują bardzo rygorystyczne środki ostrożności. Nie wolno wchodzić do lasu bez zgody nadleśniczego, zwłaszcza myśliwym i hodowcom trzody chlewnej, bo to oni najłatwiej mogą przenieść wirusa na swoich ubraniach do gospodarstw rolnych.

Przypomnijmy, że obszar był oznakowany kolorem żółtym jako strefa ochronna. Obecnie, od 18 grudnia, Komisja Europejska objęła powiat wolsztyński strefą czerwoną. To oznacza szereg restrykcji dla hodowców: przesyłka świń do innych gospodarstw albo do rzeźni jest możliwa wyłącznie po wystawieniu przez urzędowego lekarza weterynarii świadectwa zdrowia oraz uzyskaniu pozwolenia powiatowego lekarza weterynarii na przemieszczenie świń. Nie wcześniej niż 24 godziny zwierzęta przed transportem muszą być zbadane przez urzędowego lekarza weterynarii.

PLW, el

Najnowszy sondaż: PiS utrzymuje przewagę, a co z Koalicją Obywatelską?

0
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się pod koniec grudnia – wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, bo głosowanie na tę partię deklaruje 43 proc. wyborców według sondażu przeprowadzonego dla „Super Expressu” przez Instytut Badań Pollster.

Pozycja lidera praktycznie nie zmienia się od października tego roku i nie szkodzą mu ani afery z czołowymi politykami partii w roli głównej, ani tarcia wśród poszczególnych partii tworzących PiS.

Drugie miejsce zajmuje – również tradycyjnie – Koalicja Obywatelska z wynikiem 25 proc. poparcia. To mniej o 2 proc. niż w październiku. Co ciekawe, dokładnie tyle od października zyskała Lewica, która w grudniu mogłaby liczyć na poparcie w wysokości 14 proc.

Polskie Stronnictwo Ludowe i Konfederacja mogą liczyć na 8 proc. głosów, czyli miejsce w sejmie jest. Dodatkowo Konfederacja idzie w górę – w tym miesiącu zagłosowałoby na nią o 1,5 proc. więcej osób.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 20-22 grudnia na próbie 1060 dorosłych Polaków.

el

Koźmin Wielkopolski: Pożar samochodu

0
Strażacy ochotnicy z Koźmina Wielkopolskiego gasili pożar samochodu u zbiegu ulic Floriańskiej i Pleszewskiej. Na szczęście nikt nie ucierpiał z powodu zdarzenia.

Wypadek miał miejsce 28 grudnia w samo południe. Zapalił się samochód osobowy na skrzyżowaniu ulic Floriańskiej i Pleszewskiej. Strażacy ustalili, że pożar rozpoczął się w komorze silnika.

„Na uwagę i pochwałę zasługuje fakt, że pożar został ugaszony przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej przez kierującego pojazdem przy użyciu podręcznej gaśnicy samochodowej, co pozwoliło uniknąć większych szkód’ – podsumowują akcję strażacy z OSP Koźmin Wielkopolski.

OSP Koźmin Wielkopolski, S. Sikora, el

Wielkopolska: Wypadki, kolizje i ofiara śmiertelna. Policjanci podsumowali Boże Narodzenie na drogach

0
Od 24 do 26 grudnia policjanci w Wielkopolsce odnotowali 195 kolizji drogowych oraz 25 wypadków, w których 1 osoba zginęła, a 29 zostało rannych. 41 kierowców prowadziło pod wpływem alkoholu.

Dla porównania w zeszłym roku podczas trzech dni świątecznych wielkopolscy policjanci odnotowali 14 wypadków, w których 3 osoby zginęły, a 17 zostało rannych. W stanie nietrzeźwości za kierownice pojazdów wsiadło 40 kierujących.

Do tragicznego wypadku ze skutkiem śmiertelnym doszło 26 grudnia około godziny 22.50 w miejscowości Kaczki Plastowe w powiecie tureckim. Na prostym odcinku drogi powiatowej 36-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki Saab najprawdopodobniej nie zapanował nad pojazdem zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w drzewa. W wyniku zdarzenia poniósł śmierć na miejscu.

Poświąteczny poranek przyniósł kolejną tragedię. Krótko po godzinie 8.00 na drodze gminnej nr 602 pomiędzy miejscowościami Wiórek i Sasinowo doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych marki Ford i Nissan. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosła kierująca fordem 66-letnia kobieta. Ranna kierująca pojazdem marki Nissan została przewieziona do szpitala.

– Te tragiczne zdarzenia powinny skłonić do refleksji wszystkich kierujących, którzy w najbliższym czasie wyruszą w drogę. Pamiętajmy o złych warunkach atmosferycznych i odpowiedniej prędkości – apelują wielkopolscy policjanci. – Niestety, pośpiech i roztargnienie również nie sprzyjają naszemu bezpieczeństwu.

Jeśli dodamy do tego dużą ilość pojazdów na drogach i zdradliwe warunki atmosferyczne utrudniające życie kierowcom, mamy sytuację, która wymaga konkretnych działań z naszej strony, aby móc bezpiecznie dotrzeć do celu. Każda chwila pośpiechu, brawury czy nieuwagi – może kosztować życie.

KWP, el

Poznań: Jak będą kursowały miejskie autobusy i tramwaje 29 i 30 grudnia?

0
Koniec roku upływa nam pod znakiem długiego weekendu, co oznacza, że komunikacja miejska będzie kursowała nieco inaczej także w dni zazwyczaj robocze.

29 grudnia – niedziela
Obowiązuje świąteczny rozkład jazdy z następującymi zmianami:
– tramwaje linii nr 6, 12 – nie będą wykonywały dodatkowych kursów po godzinie 17.00,
– autobusy linii nr 198 – nie będą wjeżdżać na teren Kampusu UAM Morasko,
– linie nr 237, 239, 243, 251 – kursują wg rozkładu jazdy jak w „pozostałe dni”,
– autobusy linii nr 241, 250, 342, 651, 729, 907 – w nocy z 29 na 30 grudnia nie będą realizować kursów nocnych.

30 grudnia – poniedziałek
Obowiązuje roboczy rozkład jazdy z następującymi zmianami:
– linie nr 154 i 160 – nie będą wykonywane kursy szkolne
– linia nr 198 – nie będą realizowane wjazdy na teren Kampusu UAM Morasko
– linia nr: 201 – w nocy z 30 na 31 grudnia kursy będą realizowane zgodnie z rozkładem jazdy obowiązującym w „pozostałe dni” (nie kursuje linia nr 231),
– linie nr: 237, 239, 243, 251 – w nocy z 30 na 31 grudnia kursy będą realizowane zgodnie z rozkładem jazdy obowiązującym w „pozostałe dni”,
– linie nr 241, 250, 651, 729, 907 – w nocy z 30 na 31 grudnia będą realizowane kursy nocne,
– linia nr 312 – nie będą realizowane wjazdy do przystanku Bolechowo-Osiedle/Zespół Szkół,
– linia nr 342 – w nocy z 30 na 31 grudnia realizowany będzie kurs o godz. 23.30 oraz o godz. 1.45 z dworca Rondo Śródka i o godz. 0.30 z Przebędowa,
– linia nr 431 – nie będą realizowane wjazdy na przystanek Kleszczewo/Szkoła,
– linia nr 432 – nie będą realizowane wjazdy na przystanek Kleszczewo/Szkoła oraz Bylin/Wieś,
– linia nr 501 –nie będzie realizowany kurs o godz. 6.09 z przystanku Błażejewo/Os. Przylesie,
– linia nr 502 – nie będzie realizowany wjazd na przystanek Szczodrzykowo/Szkoła,
– linia nr 560 – kurs z pętli Zaniemyśl/Kościół zamiast o godz. 6.12 będzie realizowany 10 minut wcześniej – o godzinie 6.02,
– linia nr 603 – nie będzie realizowany kurs szkolny o godz. 7.00 z pętli Łęczyca/Dworcowa,
– linie nr 802, 812, 821 – nie będą realizowane wjazdy na przystanek Tarnowo Podgórne/Poznańska Szkoła,
– linia nr 811 – nie będą realizowane wjazdy na przystanki: Tarnowo Podgórne/Poznańska Szkoła, Lusówko/Szkoła oraz Tarnowo Podgórne/Szkolna,
– linia nr 813 – nie będą realizowane wjazdy na przystanek oraz Tarnowo Podgórne/Szkolna,
– linia nr 882 – nie kursuje
– linia nr 903 – nie będą realizowane wjazdy na pętlę Złotniki/Osiedle.

ZTM, el

Swarzędz: Kontrowersyjne lipy przed urzędem

0
Rosną zbyt blisko murów ratusza i dlatego trzeba je wyciąć. Swarzędz właśnie przymierza się do wycinki lip przed urzędem i ma już wszystkie niezbędne zgody. Tylko czy wycinka jest naprawdę jedynym rozwiązaniem?

– Dbałość o zieleń jest jednym z priorytetów swarzędzkiego samorządu, a każda decyzja o ewentualnym wycięciu drzewa poprzedzana jest wnikliwymi analizami – zapewnia Maciej Woliński, rzecznik prasowy UMiG w Swarzędzu.
Dowodem ma być pozwolenie na wycinkę wydane przez Powiatowego Konserwatora Zabytków.
– W uzasadnienie decyzji konserwatora zawarte są wszystkie argumenty przemawiające za ewentualna wycinką tych drzew – wyjaśnia rzecznik. – Do tej pory usunięte zostały jedynie 2 nadmiernie rozrośnięte świerki. Wycinka pozostałych drzew wyszczególnionych w pozwoleniu brana jest pod uwagę, ale nie jest przesądzona. Ostateczna decyzja zależeć będzie od wyników dalszych ekspertyz technicznych.

Bo lipy są technicznym problemem dla władz Swarzędza. Ich korzenie uszkadzają podziemne instalacje wokół ratusza, a także jego fundamenty. Wycinka, zdaniem władz Swarzędza, może się okazać konieczna, by zachować budynek.

Jednak ekolodzy, dendrolodzy i zwyczajni miłośnicy drzew biją na alarm. Nie zgadzają się z wycinką całkiem sporych już lip i twierdzą, że są inne metody, by powstrzymać rozrost korzeni w stronę budynku. Można zastosować na przykład ekrany korzeniowe, które sprawią, że korzenie nie będą się rozrastać w danym kierunku i uszkadzać fundamentów.

Czy jednak ta metoda sprawdzi się w przypadku, gdy pień znajduje się tak blisko budynku, a przestrzeń wokół jest szczelnie zabetonowana? Niekoniecznie. Drzewa, rosnące w i tak ekstremalnych warunkach, mogą dodatkowego ograniczenia nie przeżyć.

Dlaczego jednak nikt nie pomyślał o przesadzeniu drzew? Mają już kilkadziesiąt lat, to prawda. Tak starych drzew się podobno nie przesadza, bo nie chcą się przyjąć. Jednak w Poznaniu w 2002 roku przesadzono kilkanaście czterdziestoletnich kasztanowców. Problem był wówczas podobny jak w Swarzędzu: poszerzano ulicę Strzelecką i kasztanowce w tym przeszkadzały. Miały pójść do wycinki, jednak ze względu na protesty mieszkańców zdecydowano się na ich przesadzenie na sąsiadujący skwer. I zdrowo rosną do dziś, chociaż i przed przesadzaniem, i po nim nie brakowało głosów sceptyków twierdzących, że to się na pewno nie uda.

Może to jest rozwiązanie dla swarzędzkich lip? I przy okazji można by też pomyśleć o tym, by przed ratuszem znalazł się jakiś większy teren zielony, który będzie stan owił efektowną oprawę dla budynku i uwidoczni jego urodę. Zabetonowana przestrzeń z pewnością tego nie zapewni.

Lilia Łada, fot. UMiG Swarzędz

Poznań: Pobiegnij dla tygrysów!

0
Gogh i Kan mają się coraz lepiej, zaaklimatyzowały się na nowym wybiegu – choć Kan nie bez problemów. Kto chciałby wesprzeć tygrysy, może jutro dla nich… pobiec. Nad Rusałką.

Kan i Gogh w nowym miejscu nie tylko widzą się wzajemnie na wybiegach zewnętrznych, ale i w kotnikach. Pracownicy zoo mają nadzieję, że w przyszłości uda się je połączyć. Na razie tygrysy spędzą zimę na adaptowaniu się do świata, siebie nawzajem i rehabilitacji, a ekipa zoo będzie w tym czasie budowała dla nich docelowy wybieg z basenem, przy tygrysiarni.

– To, że Gogh przeżył, jest cudem – opowiada Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa poznańskiego ogrodu. – Jego szanse przy operacji oceniono jedynie na kilka procent. Jest cały czas na diecie, powoli odbudowywany. Nerki i wątroba już zawsze będą u niego gorzej pracowały. Ale jest tak kochanym, łagodnym i cierpliwym pacjentem, że grzecznie zjada wszystkie leki. Przenosiny zniósł właściwie.. bez stresu. Kan ma poważne problemy ortopedyczne, źle reaguje też na każdy nowy bodziec, bardzo stresuje się, często odpowiada ze strachu agresją. Dlatego nie możemy na tym etapie dawać im zabawek.

Oba tygrysy są zwierzętami specjalnej troski. Teraz wygrzewają się, kotniki są bardzo ciepłe, a leżyska w nich umieszczone niżej, żeby łatwo było takiemu nie do końca sprawnemu kotu zejść i wejść. Podłoga ma warstwę antypoślizgową. Kolejny etap za kilku dni – wyjście na wybieg z drapakami, trawą i widokiem na jezioro…

Kto chciałby dodatkowo jeszcze wspomóc poznańskie tygrysy, może wziąć udział w biegu charytatywnym „Pobiegnij dla Tygrysów z poznańskiego ZOO!”. Bieg rozpocznie się 29 grudnia o 11.00 nad Rusałką, a jego trasa wynosi 5 km, które każdy biegacz będzie mógł pokonać własnym tempem.

Jest jeden warunek – aby dołączyć do wspólnego wybiegania, należy do dnia 27 grudnia wpłacić kwotę 40 zł na konto poznańskiego zoo. To konto, które oficjalnie podawane jest na stronie Zoo Poznań:

Miasto Poznań, Ogród Zoologiczny w Poznaniu, ul. Kaprala Wojtka 3, 61-063 Poznań
98 1020 4027 0000 1602 1441 7713
Dopisek: CISNA I JEJ PRZYJACIELE

Wpłaty nie będą weryfikowane, w takich sytuacjach liczy się uczciwość, chęć niesienia pomocy i miłość do zwierzaków. A pamiętajmy, że wpłaty pomogą wybudować nowy wybieg dla Gogha i Kana.

Zoo Poznań, el

Poznań: „Poeci rocka” już w marcu w stolicy Wielkopolski

0
„Poeci rocka” – pod takim tytułem w lutym 2020 roku rusza cykl koncertów – spotkań z muzyką rockowych bardów, gigantów scen 2 połowy XX wieku. Wśród wykonawców między innymi Krystyna Prońko, Paulina Przybysz, Piotr Rogucki, Sławek Uniatowski i Łukasz Lach.

To właśnie oni zmierzą się z utworami takich tuzów jak m.in. Lou Reed, David Bowie, Neil Young, Bob Dylan, John Lennon czy Patti Smith. Już ich wrażliwość, doświadczenie oraz umiejętność interpretacji dają pewność muzycznej uczty. A dodatkowo uświetnią ją jeszcze goście specjalni, którzy pojawią się podczas każdego z koncertów trasy.

– Koncerty będą też okazją do spotkania z utworami, które dla milionów ludzi są soundtrackiem życia, przypomnieniem emocji, które towarzyszyły nam, kiedy słuchaliśmy tych nagrań z trzeszczących winyli albo na „uciekających” falach Radia Luksemburg – mówi Leszek Biolik, kierownik muzyczny trasy „Poeci rocka”.

W programie każdego z koncertów znajdą się utwory – kamienie milowe które zna niemal każdy:„Woman” Johna Lennona, „Knockin’ On Heaven’s Door” Boba Dylana, czy „The Man Who Sold The World” Davida Bowiego. „Poeci rocka” będą też okazją do posłuchania tych mniej popularnych, a wyjątkowo urzekających kompozycji, wybranych specjalnie przez artystów, których zobaczymy na scenie.

Poznański koncert tej trasy zaplanowany jest na 1 marca 2020 roku, a odbędzie się w Sali Ziemi.

mat. pras., el

Środa Wielkopolska: Policjant uratował życie samobójcy

I w dodatku zrobił to przez telefon. Tylko rozmawiając telefonicznie aspirant Łukasz Regulski, dyżurny średzkiej komendy, potrafił przekonać przez telefon pewnego mieszkańca Środy, że warto żyć dalej i wrócić do domu.

Telefon na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Policji w Środzie dzwoni bardzo często. Niektóre zawiadomienia są dramatyczne, jak to sprzed kilkunastu dni. Zdenerwowana kobieta poinformowała przez numer 112, że jej mąż chce popełnić samobójstwo.

Informacja była bardzo lakoniczna, żadnych szczegółów. Aspirant Łukasz Regulski, który wtedy miał dyżur, natychmiast wysłał patrol do domu kobiety, która zadzwoniła. Okazało się, że mąż odjechał z domu nieznanym samochodem i według opinii żony, był zdesperowany.

Aspirant przede wszystkim ustalił, jakim autem może poruszać się średzianin. Udało mu się to i funkcjonariusze zaczęli szukać 31-latka, by zdążyć z pomocą. Dyżurny w tym czasie bez przerwy dzwonił na jego komórkę. Wreszcie mężczyzna odebrał, a funkcjonariusz długo z nim rozmawiał i przekonywał, że warto wszystko przemyśleć, porozmawiać, zastanowić się na spokojnie.

– Namawiałem go, aby wrócił do domu, przekonywałem, żeby się uspokoił, bo nic wielkiego się nie stało. On obawiał się, że na miejscu już czeka na niego policja. Próbowałem go uspokoić rozmową, mówiłem że są lepsze i gorsze dni – wspomina aspirant Łukasz Regulski.

W pewnym momencie mężczyzna rozłączył się i to bardzo zaniepokoiło średzkiego policjanta.
– Wiedziałem, że sytuacja jest bardzo poważna, że ten człowiek jest w rejonie torów kolejowych i naprawdę jest załamany – opowiada. – Po kolejnych próbach znów się do niego dodzwoniłem Prosiłem, by wrócił do domu, opowiadałem o swojej rodzinie, że mam dzieci, że zawsze warto dla kogoś żyć. Zadziałało – posłuchał mnie.

Dyżurny natychmiast skontaktował się z patrolami policji i zespołem ratownictwa medycznego, które znajdowały się w najbliższej okolicy miejsca zamieszkania mężczyzny. Polecił, aby oddaliły się i nie wywierały na nim presji, by się nie przestraszył i nie zmienił decyzji. Mężczyzna wrócił do domu. Dopiero wówczas wrócił tam patrol policji i karetka pogotowia.
– Ten pan był już dużo spokojniejszy, zgodził się przyjąć pomoc medyczną – podsumowuje aspirant.

Aspirant Łukasz Regulski nie czuje, by zrobił coś specjalnego, choć nie ukrywa satysfakcji, że udało się mu pomóc mężczyźnie, który chciał targnąć się na własne życie i dzięki niemu wszystko skończyło się dobrze.
– To moja praca – mówi.

Aspirant Regulski jest dyżurnym komendy w Środzie od początku tego roku. Wcześniej, od lutego 2017 roku był zastępcą dyżurnego. W policji pracuje już 16 lat – przez 3 lata w prewencji w KP w Mosinie i Kórniku, potem 7 lat w Wydziale Kryminalnym w Kórniku.

KPP Środa Wielkopolska, el

Ostroróg: Pomoc dla pogorzelców

0
Ośrodek Pomocy Społecznej w Ostrorogu organizuje zbiórkę darów dla pogorzelców z Kluczewa. Ich dom spalił się w nocy 27 grudnia i dwie rodziny zostały bez dachu nad głową.

Nikt z domowników nie ucierpiał, ale dom nie nadaje się do zamieszkania, spłonęło też całe wyposażenie. Pogorzelcom potrzebne jest więc dosłownie wszystko, a najbardziej koce, poduszki i kołdry, pościele, sprzęt kuchenny i wyposażenie do kuchni oraz materiały budowlane.

Pomoc o charakterze rzeczowej można przekazywać do Ośrodka Pomocy Społecznej w Ostrorogu (tel. kontaktowy 61-29-31-733 lub 61-29-31-719).

UMiG Ostroróg, el