asp. Łukasz Regulski fot. policja

Środa Wielkopolska: Policjant uratował życie samobójcy

I w dodatku zrobił to przez telefon. Tylko rozmawiając telefonicznie aspirant Łukasz Regulski, dyżurny średzkiej komendy, potrafił przekonać przez telefon pewnego mieszkańca Środy, że warto żyć dalej i wrócić do domu.

Telefon na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Policji w Środzie dzwoni bardzo często. Niektóre zawiadomienia są dramatyczne, jak to sprzed kilkunastu dni. Zdenerwowana kobieta poinformowała przez numer 112, że jej mąż chce popełnić samobójstwo.

Informacja była bardzo lakoniczna, żadnych szczegółów. Aspirant Łukasz Regulski, który wtedy miał dyżur, natychmiast wysłał patrol do domu kobiety, która zadzwoniła. Okazało się, że mąż odjechał z domu nieznanym samochodem i według opinii żony, był zdesperowany.

Aspirant przede wszystkim ustalił, jakim autem może poruszać się średzianin. Udało mu się to i funkcjonariusze zaczęli szukać 31-latka, by zdążyć z pomocą. Dyżurny w tym czasie bez przerwy dzwonił na jego komórkę. Wreszcie mężczyzna odebrał, a funkcjonariusz długo z nim rozmawiał i przekonywał, że warto wszystko przemyśleć, porozmawiać, zastanowić się na spokojnie.

– Namawiałem go, aby wrócił do domu, przekonywałem, żeby się uspokoił, bo nic wielkiego się nie stało. On obawiał się, że na miejscu już czeka na niego policja. Próbowałem go uspokoić rozmową, mówiłem że są lepsze i gorsze dni – wspomina aspirant Łukasz Regulski.

W pewnym momencie mężczyzna rozłączył się i to bardzo zaniepokoiło średzkiego policjanta.
– Wiedziałem, że sytuacja jest bardzo poważna, że ten człowiek jest w rejonie torów kolejowych i naprawdę jest załamany – opowiada. – Po kolejnych próbach znów się do niego dodzwoniłem Prosiłem, by wrócił do domu, opowiadałem o swojej rodzinie, że mam dzieci, że zawsze warto dla kogoś żyć. Zadziałało – posłuchał mnie.

Dyżurny natychmiast skontaktował się z patrolami policji i zespołem ratownictwa medycznego, które znajdowały się w najbliższej okolicy miejsca zamieszkania mężczyzny. Polecił, aby oddaliły się i nie wywierały na nim presji, by się nie przestraszył i nie zmienił decyzji. Mężczyzna wrócił do domu. Dopiero wówczas wrócił tam patrol policji i karetka pogotowia.
– Ten pan był już dużo spokojniejszy, zgodził się przyjąć pomoc medyczną – podsumowuje aspirant.

Aspirant Łukasz Regulski nie czuje, by zrobił coś specjalnego, choć nie ukrywa satysfakcji, że udało się mu pomóc mężczyźnie, który chciał targnąć się na własne życie i dzięki niemu wszystko skończyło się dobrze.
– To moja praca – mówi.

Aspirant Regulski jest dyżurnym komendy w Środzie od początku tego roku. Wcześniej, od lutego 2017 roku był zastępcą dyżurnego. W policji pracuje już 16 lat – przez 3 lata w prewencji w KP w Mosinie i Kórniku, potem 7 lat w Wydziale Kryminalnym w Kórniku.

KPP Środa Wielkopolska, el

0 0 votes
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze