Strona główna Blog Strona 605

Samochód uderzył w drzewo. Jedna osoba w szpitalu

0

Kierowca samochodu osobowego z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i w efekcie auto uderzyło w drzewo na drodze między Witkowem a Wrześnią. Kierowca odniósł obrażenia i trafił do szpitala. Droga była nieprzejezdna przez kilkadziesiąt minut.

Do wypadku doszło 14 sierpnia po godzinie 14.30 na odcinku między Gorzykowem a Królewcem. Strażacy otrzymali wezwanie o 14.37, jak informuje OSP Witkowo na swoim profilu na Facebooku. Poza strażakami z Witkowa na miejscu pracowały też zastępy OSP Mielżyn, OSP Węgierki, JRG PSP Gniezno oraz JRG PSP Września.

Kierowca został ranny w wypadku – strażacy udzielili mu pierwszej pomocy, a karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Okoliczności wypadku bada policja.

Odwołane loty na Ławicy. Strajk pilotów

0

Piloci Ryanaira w Belgii ponownie rozpoczęli strajk. Z tego powodu odwołano 88 lotów, w tym loty z Brukseli Charleroi do Poznania i z Poznania do Brukseli zaplanowane na 15 sierpnia.

Jak podaje TVN24, Hans Elsen ze związku zawodowego pilotów ACV Puls zapowiedział, że strajk będzie trwał, dopóki Ryanair nie przedstawi pilotom solidnej propozycji, czyli zwrotu 20 proc. zarobków utraconych podczas pandemii koronawirusa i rezygnację z dodatkowego dnia pracy pilotów, który wprowadził Ryanair. Zdaniem pilotów przewoźnik powinien się z tego wycofać.

Wprawdzie Ryanair poinformował, że przedstawił pilotom propozycję płacową, jednak ich zdaniem nie spełnia ona ich wymagań i nie uwzględnia wszystkich postulatów.

Strajk odbywa się już trzeci raz w tym miesiącu i z jego powodu odwołano 88 lotów na lotnisku Charleroi. To oznacza, że 15 sierpnia nie odbędzie się lot do Poznania z tego lotniska o 18.50 oraz lot z Poznania do Brukseli o 22.40.

Nowi chorążowie i podoficerowie straży granicznej (ZDJĘCIA)

0

Płk SG Jarosław Siergiej, zastępca komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, 11 sierpnia wręczył akty mianowania absolwentom szkoły chorążych oraz szkoły podoficerskiej. Uroczystość odbyła się w Sali Tradycji Komendy NOSG.

Absolwenci zostali mianowani na młodszych chorążych SG oraz kaprali SG, a akty mianowania odebrali w obecności kadry kierowniczej Nadodrzańskiego Oddziału SG.
– Płk SG Jarosław Siergiej pogratulował wszystkim absolwentom awansu, podkreślił ich zaangażowanie i życzył satysfakcji z wykonywanych zadań – powiedział por. SG Paweł Biskupik, p.o. rzecznika prasowego komendanta NOSG. – Życzył także, by kolejny krok w karierze zawodowej był dla nich motywacją do profesjonalnego wykonywania zadań i obowiązków służbowych.

W Nadodrzańskim Oddziale Straży Granicznej prowadzony jest ciągły nabór do służby w Straży Granicznej i chętni mogą się cały czas zgłaszać, a szczegóły dotyczące naboru znajdują się na stronie internetowej straży granicznej.

Jacek Jaśkowiak zachęca do przesiadania się na rower. „Zasada jest prosta: więcej rowerzystów, to mniej samochodów, a tym samym mniej korków, spalin i hałasu”

0

Prezydent Poznania na swoim profilu społecznościowym zauważył, że coraz więcej poznanianek i poznaniaków wybiera rower jako środek transportu do pracy lub szkoły. Jego zdaniem to efekt inwestycji miasta w rozwój kluczowych tras z Programu Rowerowego Miasta Poznania.

„Od 2015 roku udział przejazdów rowerowych w ogólnej liczbie podróży wzrósł z 4 do ok. 10 proc.” – napisał Jacek Jaśkowiak na swoim profilu na Facebooku. – „A naszym celem jest 20 proc. Wspólnie z Rowerowy Poznań planujemy więc kolejne trasy – w pierwszej kolejności te, które mają największy potencjał generowania ruchu rowerowego: DDR wzdłuż PST, trasa Kórnicka na Franowo, trasa wzdłuż Piłsudskiego, przedłużenie Wartostrady do granic miasta. Zasada jest prosta: więcej rowerzystów, to mniej samochodów, a tym samym mniej korków, spalin i hałasu. To bardziej przyjazne miasto i zdrowsi mieszkańcy”.

Wśród komentarzy pod postem dominują te popierające punkt widzenia prezydenta i potwierdzające korzystny wpływ jazdy na rowerze na zdrowie i kondycję poznaniaków. Nie brakuje jednak i głosów zwracających uwagę, że wielu poznaniaków nie ma wyboru, bo przy rozkopanym centrum Poznania i komunikacji publicznej kursującej coraz rzadziej rower staje się jedynym pewnym środkiem komunikacji w mieście.

Inni zwracają uwagę, że w naprawdę dobrze zarządzanym i zaplanowanym mieście mieszkańcy powinni mieć wybór środka lokomocji. Nie każdy może jeździć rowerem choćby ze względu na stan zdrowia, nie zawsze też pozwala na to pogoda, tymczasem alternatywa w postaci komunikacji miejskiej nie zawsze jest wystarczająca i to dlatego wielu poznaniaków pozostaje przy komunikacji samochodowej. Inni zwrócili uwagę, że remontowane centrum sprawia, że poznaniacy przesiedli się z samochodów na inne środki lokomocji , bo nie mają innego wyjścia, ale nie wiadomo, czy nie wrócą do samochód, gdy remonty się skończą.

Problemem jest też to, że mimo inwestycji miasta w infrastrukturę rowerową, co podkreśla prezydent, wciąż jest wiele dzielnic, do których rowerem nie jest łatwo dojechać. W takiej sytuacji są osiedla Głuszyna oraz Starołęka i Minikowo – ich mieszkańcy zwrócili na to uwagę na profilu prezydenta, podkreślając też, że nie są jedynymi poznańskimi osiedlami w takiej sytuacji. Bez rozwiązania tych wszystkich problemów o 20 proc. ruchu rowerowego w Poznaniu można tylko pomarzyć.

Mężczyzna użądlony przez szerszenia trafił do szpitala. Strażacy ostrzegają

0

Ochotnicza Straż Pożarna z Kosewa 13 sierpnia dwukrotnie interweniowała z powodu szerszeni. W jednym przypadku sytuacja była bardzo groźna – użądlony mężczyzna, z podejrzeniem wstrząsu anafilaktycznego, trafił do szpitala.

Pierwsze zgłoszenie, otrzymane o godzinie 9.15, dotyczyło gniazda szerszeni w miejscowości Giewartów.
„Drugie zgłoszenie wpłynęło o godz. 14.39 i dotyczyło mężczyzny użądlonego przez szerszenia w miejscowości Kosewo, który potrzebował natychmiastowej pomocy” – informują strażacy z OSP Kosewo na swoim profilu na Facebooku. – „Stan mężczyzny pogarszał się. Istniała obawa o to, że u poszkodowanego doszło do wstrząsu anafilaktycznego i może być zagrożone jego życie”.

Na szczęście pomoc strażaków przyszła na czas – a później mężczyzna został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.

Zabytkowy tramwaj zderzył się z samochodem w Poznaniu

0

Na ulicy Kraszewskiego, przy wylocie Szamarzewskiego, zabytkowy tramwaj zderzył się z samochodem osobowym. Zderzenie nie było groźne, ani tramwaj, ani samochód nie ucierpiały, ale sprawę wyjaśnia policja, bo nie wiadomo, kto zawinił.

Do kolizji doszło 14 sierpnia przed godziną 14.00, jak informuje Nadzór Ruchu MPK. Ponieważ żadnej z pojazdów nie ucierpiał i nikomu nic się nie stało, utrudnienia w ruchu trwały zaledwie kilkanaście minut, a potem tramwaj ruszył w dalszą drogę.

Jak podaje portal „epoznan”, kolizja, mimo że niewielka, spowodowała jednak spore utrudnienia dla pasażerów tramwaju – młoda para jechała nim na ślub. Z powodu kolizji przyszli małżonkowie musieli zmienić środek transportu, by dotrzeć na czas.

Ostrzeżenie sanepidu dla powiatu: „Jakość wody odbiega od obowiązujących wymagań”

0

Badania kontrolne przeprowadzone przez Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Pleszewie wykazały, że woda w kilkunastu miejscowościach powiatu pleszewskiego nie ma odpowiedniej jakości w zakresie wymagań mikrobiologicznych i związków manganu.

Badanie zostało przeprowadzone 14 sierpnia – inspektorzy zbadali jakość wody z wodociągu Gizałki zaopatrującego w wodę miejscowości: Gizałki, Tomice, Szymanowice, Czołnochów, Ruda Wieczyńska, Obory, Wronów, Toporów, Wierzchy, Świerczyna, Kolonia Obory, Leszczyca, Gizałki Las. Okazało się, że jakość wody odbiega od obowiązujących standardów, jeśli chodzi o wymagania mikrobiologiczne i związki manganu.

„Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Pleszewie jednocześnie wyjaśnia, że przekroczenia związków manganu nie mają negatywnego wpływu na zdrowie konsumentów, mogą obniżać cechy organoleptyczne wody (powodować zmianę barwy, smaku, brunatne zabarwienie armatury oraz przebarwienie bielizny podczas prania)” – informuje PPIS. – „Z uwagi na prowadzoną dezynfekcję może nastąpić pogorszenie smaku i zapachu wody ze względu na zwiększoną zawartość chloru w wodzie”.

Obecnie woda nadaje się do picia tylko po przegotowaniu, przegotowania wymaga także woda do przygotowania posiłków, mycia spożywanych na surowo owoców i warzyw oraz mycia naczyń. Trwają prace mające na celu przywrócenie odpowiedniej jakości wody.

Nastolatek potrącony przez samochód. Trafił do szpitala

0

Do groźnego wypadku doszło w Koninie: samochód osobowy potrącił młodego mężczyznę, który jechał na urządzeniu transportu osobistego – monocyklu elektrycznym.

Do wypadku doszło 14 sierpnia o godzinie 9.45 na wysokości ul. Spółdzielców 12, jak informują policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Koninie.
„68-letni kierowca Hyundaia i30 jadąc ul. Spółdzielców w kierunku centrum Konina, w chwili wykonywania skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa 21-letniemu mężczyźnie, który poruszał się ścieżką pieszo-rowerową na monocyklu elektrycznym” – czytamy na stronie KMP w Koninie.

W efekcie 21-latek z obrażeniami ciała został zabrany do szpitala, a sprawą dalej zajmie się sąd. Kierowcy samochodu osobowego za spowodowanie wypadku drogowego grozi do 3 lat więzienia.

Warta Poznań tylko remisuje z Ruchem Chorzów. Duże emocje w Grodzisku Wielkopolskim!

0

Warta dwukrotnie prowadziła, ale ostatecznie musiała się podzielić punktami z Ruchem Chorzów 2:2.

Poznaniacy od początku rzucili się na rywala i dość szybko wyszli na prowadzenie. Już w 16′ minucie po doskonałym podaniu w pole karne od Savicia, do siatki trafił Żurawski. Zaraz po zdobyciu bramki „Zieloni” natomiast się cofnęli i oddali inicjatywę gościom, którzy bardzo po kilku minutach doprowadzili do wyrównania – po zamieszaniu w polu karnym Warty, piłka spadł pod nogi Swedrowskiego, który doskonałym uderzeniem doprowadził do remisu.

Jeszcze przed przerwą na prowadzenie wyszli ponownie piłkarze Dawida Szulczka – po zagraniu piłką w polu karnym Ruchu przez jednego z obrońców gości, sędzia po weryfikacji VAR podyktował rzut karny. „Jedenastkę” na bramkę zamienił Kajetan Szmyt.

Mimo niezłego początku drugiej połowy, to z upływem minut „Zieloni” stopniowo coraz bardziej się cofali. Piłkarze Ruchu to wykorzystali – w 86′ minucie Feliks uderzeniem głową doprowadził do wyrównania.

„Zieloni” w tej sytuacji mogą żałować straconych dwóch punktów. Problemem dla gospodarzy są też dwie kontuzje. Już w 7′ minucie boisko musiał opuścić Szymonowicz, którzy zderzył się głową z rywalem, a w 39′ kontuzję zgłosił Adrian Lis.

W kolejnym spotkaniu poznaniacy zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem Radom.

Poszukiwania byka zostały zawieszone. Zwierzę schowało się w polu kukurydzy

0

Poszukiwania byka, który uciekł z gospodarstwa w Mechnicach, zostały zawieszone, bo schował się na polu kukurydzy, z którego nie sposób go wyciągnąć. Urząd Gminy w Doruchowie zaapelował do mieszkańców o informowanie straży pożarnej w przypadku zauważenia zwierzęcia.

Poszukiwania byka trwają od 11 sierpnia, gdy zwierzę uciekło z gospodarstwa w Mechnicach. Jak dotąd, mimo zaangażowania do poszukiwań także 36 strażaków z OSP Doruchów, mieszkańców Mechnic i leśniczego byka nie udało się złapać. Teraz urząd gminy poinformował o zawieszeniu poszukiwań.

Jak powiedział portalowi „ostrzeszow INFO” bryg. Tomasz Jabłoński z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrzeszowie, byk ukrył się na polu kukurydzy o powierzchni około 6 hektarów. A ponieważ kukurydza nie została skoszona, więc może się w niej schować – i robi to wyjątkowo skutecznie. Trzykrotnie strażacy robili na niego obławę, gdy został zauważony na polu i trzykrotnie nie udało się go złapać.

Wejście na pole kukurydzy, na którym przebywa duże, ważące około 400 kg i groźne zwierzę, którego w dodatku nie widać zza kukurydzy, nie jest bezpieczne, dlatego zawieszono poszukiwania. Zostaną wznowione, gdy byk wyjdzie na otwarty teren. Wtedy weterynarz strzeli do niego nabojem ze środkiem usypiającym, a później zwierzę zostanie przewiezione z powrotem do gospodarstwa.

Martwy mężczyzna znaleziony w przenośnej toalecie. Sprawą zajmuje się policja

0

Wstrząsającego odkrycia dokonano 13 sierpnia w podpoznańskim Dopiewie. W toalecie typu toi toi stojącej przy placu targowym znajdowało się ciało 56-letniego mężczyzny. Sprawą zajmuje się policja.

Powiadomieni policjanci przybyli na miejsce znalezienia zwłok i przeprowadzili oględziny miejsca i ciała. Według ich wstępnych ustaleń do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie, nastąpiła ona z przyczyn naturalnych, jednak dochodzenie trwa nadal.

Kontrola inspektorów transportu drogowego na S5. „Zespół pojazdów miał przekroczone wszystkie parametry”

0

Przekroczone nie tylko wartości masowe, ale także wymiary zespołu pojazdów, którym przewożona była koparka gąsienicowa – a który skontrolowali funkcjonariusze Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego na trasie S5 w Poznaniu.

Kontrola odbyła się 10 sierpnia na wschodniej obwodnicy Poznania – na drodze ekspresowej S5. Inspektorzy WITD z Gniezna zatrzymali zespół pojazdów krajowego przewoźnika, który przewoził koparkę na gąsienicach z Łubowa do Pobiedzisk.
„Inspektorzy po dokonaniu pomiarów stwierdzili, że zespół pojazdów miał przekroczone wszystkie parametry” – informuje WITD. – „Dopuszczalna masa całkowita była za duża o 4,8 t przy nakazanych 40,0 t, nacisk pojedynczej osi napędowej w ciągniku siodłowym przekroczył dozwoloną wartość 11,5 t o 0,95 t, a dopuszczalny nacisk grupy osi składającej się z trzech osi nienapędowych naczepy zamiast 24,0 t wykazał 24,8 t. Z kolei długość nie zgadzała się z przepisowymi 16,50 m o 0,1 m, szerokość zespołu pojazdów była o 0,5 m poza normą wynoszącą 2,55 m, a prawidłowa wysokość 4,0 m o 0,3 m była za duża”.

Wobec przedsiębiorcy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne – grozi mu kara w wysokości 10.000 zł. Inspektorzy ujawnili też nieprawidłowe i niewystarczające zabezpieczenie ładunku: odciągi łańcuchowe miały nieczytelne tabliczki lub nie miały ich w ogóle, a haki były bez zapadek.

Inspektorzy nakazali poprawne zabezpieczenie ładunku – na punkt kontrolny zostały przywiezione nowe odciągi łańcuchowe, już zgodne z normą, a kierowca usunął ujawnione naruszenia przez przeładunek koparki na inny podstawiony zespół pojazdów.

Dwie osoby spacerowały po dachu Areny w Poznaniu

0

Jak nie zjeżdżanie po przyporach Areny – to spacery po dachu, choć jedno i drugie jest zabronione. Pewien poznaniak zauważył dwie osoby spacerujące po dachu hali, i to bez zabezpieczenia.

W Arenie obecnie nic się nie dzieje, hala czeka na rozpoczęcie remontu – rozstrzygnięcie przetargu na wykonawcę ma nastąpić pod koniec września. Jak informuje portal „epoznan”, dwie osoby wspięły się na dach hali i spacerowały po nim, jak wynika ze zdjęcia nadesłanego przez czytelnika.

Niebezpieczny spacer miał miejsce 13 sierpnia około godziny 20.00, więc na pewno nie byli to pracownicy obiektu. Nie wiadomo, czy obserwator zdarzenia powiadomił policję albo straż miejską.

Zakaz kąpieli w poznańskich fontannach. „Woda w nich nie jest badana”

0

Podczas upałów sporo osób szuka ochłody w miejskich fontannach. Władze Poznania przypominają, że to może się skończyć mandatem, nie mówiąc już o możliwości złapania jakiejś choroby, bo woda w fontannach nie jest badana i przystosowana do kąpieli.

Przy fontannach można siedzieć i korzystać z tego, że płynąca w niej woda obniża o kilka stopni temperaturę otoczenia w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. Jednak absolutnie nie można się w nich kąpać.
„Woda w nich nie jest badana i nie podlega okresowej kontroli pod względem zanieczyszczeń biologicznych i przydatności do kąpieli” – ostrzegają miejscy urzędnicy. – „Każdy, kto do nich wchodzi, robi to na własną odpowiedzialność. Mandat w wysokości nawet do 500 zł jest chyba najmniejszą karą, jaka może się zdarzyć – choroby skóry czy przewodu pokarmowego – zwłaszcza u dzieci – grożą każdemu, kto będzie wchodził do takich zbiorników. Do tego trzeba także dodać możliwe urazy przy ewentualnym upadku”.

Zamiast kąpieli w fontannie, lepiej wybrać się nad któreś z miejskich jezior: Rusałkę, Strzeszyńskie czy Kierskie, gdzie są strzeżone kąpieliska – nad Kierskim aż dwa – albo do letniej pływalni POSiR – na Chwiałce lub Kasprowicza. „Na obu poznaniacy mają do dyspozycji 50-metrowe baseny sportowe, niecki rekreacyjne ze zjeżdżalnią oraz brodziki z wodnymi atrakcjami dla najmłodszych” – informują władze miasta.

Osoby chcące się schłodzić w centrum Poznania mają do dyspozycji mgławice wodne, które zamontowali pracownicy Aquanetu – można je znaleźć m.in. przy Starym Browarze, na ul. Półwiejskiej (przy Starym Marychu), Dworcu Zachodnim czy w parku Wilsona.

Kobieta zaatakowana przez osy. Straciła przytomność

0

Pogotowie ratunkowe i strażacy interweniowali w Nietążkowie w powiecie kościańskim, gdzie osy zaatakowały 37-letnią kobietę. Użądlona straciła przytomność i karetka zabrała ją do szpitala.

Do wypadku doszło 13 sierpnia tuż przed godziną 21.00, jak informuje Radio Elka. Kobieta poszła sprawdzić wskazania licznika gazowego, znajdującego się w piwnicy. Okazało się, że przy nim zagnieździły się osy i zaatakowały kobietę, żądląc ją tak, że straciła przytomność.

Na miejsce zostali wezwani strażacy, ponieważ nie było wolnej karetki, którzy udzielili kobiecie pierwszej pomocy, a także usunęli gniazdo os. Prośby do strażaków o usunięcie gniazda os czy szerszeni latem są bardzo częste, ale służby reagują tylko w sytuacji zagrażających zdrowiu lub życiu mieszkańców. W pozostałych przypadkach właściciel posesji musi sam zadbać o usunięcie gniazda, wzywając wyspecjalizowaną firmę. Jak ostrzegają strażacy – nie należy tego robić na własną rękę, bo może się to skończyć użądleniami, które mogą być groźne dla zdrowia i życia.

Policjanci z niezwykłą pasją. Po służbie można ich zobaczyć na zlotach i wystawach, gdzie prezentują swoją kolekcję Fiatów 126

0

Na co dzień policjanci Martyna i Adrian służą w Komendzie Powiatowej Policji w Jarocinie, a po służbie można ich zobaczyć na zlotach i wystawach, gdzie prezentują swoją kolekcję… Fiatów 126. I to takie, które sami wyremontowali.

Fiaty 126 są ich wielką pasją – oboje je kolekcjonują i remontują. Pierwsza była Martyna, która swoją pasją zaraziła Adriana. Obecnie są dumnymi właścicielami fiatów wersję ST oraz Bisa i dwóch Elegantów w limitowanych kolorach – wrzosowym i łososiowym, które chętnie prezentują na złotach i wystawach, budząc zrozumiały zachwyt miłośników motoryzacji. Jednak marzą o dalszych zakupach – najpierw Fiacie 126 w wersji Bosmal. A później o kolejnych modelach…

Kolekcję policjantów można zobaczyć na wielu zlotach i wystawach. Jak sami mówią, teraz ich największym marzeniem jest Fiat 126 w wersji Bosmal. Ale tutaj ich cele motoryzacyjne dopiero się zaczynają…

Pożar samochodu osobowego na A2. Na miejscu powstał spory korek!

0

Na miejskim odcinku autostrady A2, między węzłami Poznań Krzesiny a Poznań Wschód, doszło do zapalenia się samochodu osobowego w czasie jazdy. Na miejscu pracowały dwa zastępy strażaków, zablokowany był jeden pas ruchu i utworzył się spory korek.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia tuż przed południem na pasie w kierunku Warszawy, jak informują wielkopolscy strażacy. Na miejsce wysłano dwa zastępy straży pożarnej – akcja gaśnicza spowodowała, że jeden pas ruchu był nieprzejezdny i szybko zaczął się tworzyć spory korek.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale usuwanie skutków pożaru i akcji gaśniczej może potrwać jeszcze do godziny 15.00.

Restauracja po pożarze już otwarta! Jak oni to zrobili?

0

W nocy z 5 na 6 sierpnia restauracja „Chata Wodnika” nad jeziorem Cichowo w powiecie kościańskim doszczętnie spłonęła. Tymczasem zaledwie tydzień później, 12 sierpnia już otworzyła swoje podwoje dla klientów. Jak oni to zrobili?

Przypomnijmy: do pożaru doszło w nocy z 5 na 6 sierpnia, a ponieważ budynek restauracji był z drewna, więc mimo szybkiej akcji strażaków doszczętnie spłonął. Przyjaciele lokalu i jego właściciela oraz sołtysi gminy Krzywiń postanowili mu pomóc i założyli zbiórkę na portalu „pomagam” na odbudowę kultowego lokalu.

Ale zbiórka dopiero się zaczęła, a „Chata Wodnika” tydzień po pożarze znów przyjmuje klientów. Jak to możliwe? Jak wyjaśnia portal „gostyn24”, do właściciela lokalu wyciągnęli pomocną dłoń przyjaciele i inni restauratorzy. I nie tylko wpłacając pieniądze na odbudowę lokalu – pomogli mu usunąć resztki spalonej części budynku i jego wyposażenia, a także dostosować do potrzeb restauracji mały, dotąd zamknięty budynek od strony plaży. Teraz to w nim mieści się lokal nazwany roboczo „Chatka Wodnika”, w którym goście będą obsługiwani do czasu odbudowy głównego lokalu.

W „Chatce Wodnika” od momentu otwarcia nie brakowało gości, którzy przy okazji pobytu na plaży chcieli też coś zjeść, co bardzo cieszyło właściciela. Jednak zaznaczył, że choć ma dla gości pełne menu, to jednak prosi o wyrozumiałość w tym pierwszym etapie działania znacznie mniejszego przecież lokalu.

Odbudowa głównego lokalu będzie prowadzona stopniowo, w miarę posiadanych sił i środków. A pieniądze ze zbiórki, którą założyli sołtysi z gminy Krzywiń, zostaną przeznaczone na utylizację odpadów po pożarze, która jest bardzo kosztowna.

Kierowca wjechał w ogrodzenie prywatnej posesji

0

Policjanci z Kalisza zatrzymali 28-letniego kierowcę dostawczego opla, który stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Jak sprawdzili funkcjonariusze – prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

Do zdarzenia doszło 9 sierpnia około godziny 18.00 w Russowie pod Kaliszem, jak informuje portal „kalisz24 INFO”. Kierowca dostawczego opla stracił panowanie nad autem i uderzył w najpierw w betonowy słup energetyczny, a później w ogrodzenie przydrożnej posesji.

Jak sprawdzili policjanci – kierowca miał półtora promila alkoholu w organizmie, a dodatkowo zatrzymane prawo jazdy. Teraz stanie przed sądem i grozi mu do 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet przez trzy lata.