Strona główna Blog Strona 2296

Poznań na weekend: taniec na ulicy i urodziny Raya Wilsona

0
Od wyplatania koszyków po festyn na Łazarzu. Od wystawy biżuterii po tańce na Starym Rynku. A do tego jeszcze koncerty – w tym urodzinowy Raya Wilsona – Urszula Dudziak w Teatrze Wielkim i Dixie Company na Quandro. Zaczyna się typowy poznański weekend, podczas którego – jak twierdzą malkontenci – nic się nie dzieje.

Kto się pospieszy z pracy, zdąży w piątek, 7 września, na godzinę 16.45, na Spacer po Grunwaldzie z prof. Piotrem Kordubą. Start i spotkanie informacyjne w Winiarni „Pod Czarnym Kotem”, ul. Wolsztyńska 1 (wejście od ulicy Marcelińskiej).

Natomiast o godzinie 19.00 warto być na Starym Rynku. Rozpocznie się tam ostatni już z klimatycznych koncertów na Scenie na Quadro. Tym razem zaprezentuje się Projekt Gonzo&Brzoza, kooperacja poznańskich muzyków: Jakub Woźniak (Dyzmatronik) oraz Adam Brzozowski. Gościnnie na premierowym koncercie zagra na trąbce Kacper Grzanka. Również o 19.00 na Szelągu rozpocznie się koncert Piotra Woźniaka, w Auli Nova Akademii Muzycznej rozpocznie się koncert dyplomantów: Ł. Byrdy, J. Szemet i J. Unolt, a w Galerii YES (Paderewskiego 7) – wystaa pokonkursowa 27. Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej w Legnicy.

Godzinę później ci szczęśliwcy, którym udało się kupić bilety, zamją swoje miejsca w Sali Wielkiej CK Zamek na koncercie 50th Birthday Show Ray Wilson Genesis Classic. Drugi koncert, z repertuarem m. in. zespołu Stlitskin, zaplanowano na sobotę o tej samej porze. W MP 2 na MTP również o 20.00 zagrają The Baseballs – The Sun Session Tours 2018, a w cyklu Stare Ale Jare – Kino Plenerowe w parku Stare Koryto Warty obejrzymy film Halka z roku 1929. La Guitarra (ul. Dominikańska) zaprasza – też o 20.00 – na koncert Witka Łukaszewskiego i Kovy. Usłyszymy ballady rockowe na gitarę i wiolonczelę.

Sobotę, 8 września, można rozpocząć na charytatywnym biegu przełajowym „Wspieramy Dominikę”. Bieg rozpocznie się o 9.30 w Parku Rozrywki fairPlace, ul. Bożydara 10.

O 11.00 zaprasza Poznański Park Naukowo-Technologiczny (ul. Rubież 46A) na V Piknik z Wyobraźnią. Będzie można zbudować własnego robota, obejrzeć róże w ciekłym azocie i sprawdzić, ile jest złota w… złocie. Zabawa potrwa do godziny 15.00.

Również o 11.00 w samym centrum miasta, bo przy ul. Grobla, rozpocznie się tradycyjne Święto Ziół w Muzeum Etnograficznym. Oprócz ziół będą tam miody i ziołowe kosmetyki oraz gry i zabawy dla wszystkich. Impreza potrwa do 14.00.

O godzinie 15.00 na Stary Rynek zaprasza Poznań Street Festival, który odbędzie się już po raz drugi. Na płycie Starego Rynku aż do godziny 18.00 prezentować się będą uliczne ekipy taneczne. Każda z nich będzie miała 1,5 lub 2 godziny na prezentowanie swoich umiejętności (czas zależy od liczby zgłoszeń) w dowolnej formie i stylu. Ekipa, którą organizator uzna za najciekawszą, na koniec dnia zaprezentuje się na scenie (5-10 min), otrzyma nagrodę od organizatora, a ich występ na scenie zostanie zamieszczony oraz promowany (występ oraz ekipa) na stronach organizatora.

Stowarzyszenie „Dom Trzeźwości” (Al. Marcinkowskiego 24) zaprasza do swojej siedzinby o godzinie 18.00 na wystawę prac znanej poznańskiej artystki Tiny Wieczorek zatytułowaną „Babie Lato”. O 19.00 w Przelocie (Wrocławska, wejście od Gołębiej) rozpocznie się Phil Hollins B-day, a w CK Zamek zagra Ray Wilson. Drugi koncert nosi tytuł „Ray Wilson& Stiltskin”. O 20.00 do Alternativa Club (ul. Św. Marcin 80/82) zaprasza Punkowa Bohema! – Nita i Przyjaciele, Interceptor + goście. O tej samej porze w Teatrze Wielkim wystąpi Urszula Dudziak, w Blue Note (ul. Kościuszki) zagra sekstet Jana Ptaszyna Wróblewskiego, a U Bazyla – Voivod. La Guitarra o tej samej porze zaprasza na wieczór flamenco: Witek Łukaszewski – gitara i Angelika Bobkowska – taniec.

W niedzielę, 9 września, o godzinie 11.00, warto się zjawić w Ogrodzie Szeląg na kolejnych warsztatach plecionkarskich, Noszą one tytuł „Turbopraktyczna skrzynka pleciona”. Panie będą mogły upleść osłonki na doniczki, a panowie – turbopraktyczną skrzynkę z dwoma uchwytami na różne dynksy przydatne w gospodarstwie. O godzinie 12.05 PoKoziołek zaprasza na spacer od Starego Miasta do Dzielnicy Zamkowej. Zbiórka przed Ratuszem.

O godzinie 13.00 rozpoczyna się Festyn Na Łazarskim, czyli osiedlowy festyn zorganizowany przez RO Święty Łazarz. Festyn odbędzie się na Rynku Łazarskim, potrwa do godziny 21.00, a wśród atrakcji między innymi: przechadzka z przewodnikiem po Łazarzu, start spod Kościoła Św. Anny (godz. 13.00), parada Teatru Z Głową W Chmurach (godz. 15.00), zumba dla wszystkich (godz. 16.30), występy zespołów Jesienne Róże, Plewiszczoki oraz projekcja filmu „Trzy Oblicza Łazarza”.

O 13.15 na moście Biskupa Jordana rozpocznie się kolejna akcja „A w niedzielę po sumie na moście…”, natomiast o 13.30 na Scenie na Quadro wystąpi Dixie Company.

O godzinie 17.00 klub U Bazyla zaprasza na koncert „4 Dreamers”, a Blue Note o 19.00 na „Internal Quiet – When The Rain Comes Down Tour”. O tej samej porze w Meskalinie wystąpi Agata Karczewska.

W Farze Poznańskiej o godzinie 20.00 będzie można usłyszeć niezwykle interesujący zespół Respiro d’Arte. Tworzą go wybitni poznańscy muzycy – Anna Budzyńska (sopran), Wojciech Jeliński (puzon) i Agnieszka Tarnawska (organy, klawesyn). Koncert jest ostatnim wydarzeniem cyklu Kameralny Poznań II, organizowanego przez Fundację Świat Możliwości, a podczas niego usłyszymy utwory z epoki baroku.

Autor: el

Pyrlandia Aquanet Festiwal 2018 – zdjęcia

0
Festiwal Pyrlandia kolejny już raz przyciągnął masę poznaniaków na Łęgi Dębińskie. Mamy dla was zdjęcia z imprezy!

Autorem fotografii jest Sławek Wąchała.

Maciej Makuszewski z kontuzją – nie zagra w kadrze

0
Piłkarz reprezentujący na co dzień barwy poznańskiego Lecha, nabawił się urazu podczas zgrupowania reprezentacji Polski.

Jak poinformował rzecznik reprezentacji Maciej Makuszewski doznał urazu mięśnia czworogłowego uda. Kontuzja wykluczy go z dwóch najbliższych spotkań reprezentacji Polski (z Włochami i Irlandią).

Zawodnik obecnie wraca na leczenie do Poznania. Przerwa w treningu powinna potrwać około 10 dni.

Swarzędz dołączył do Poznańskiej Kolei Metropolitalnej

0
Swarzędz jest kolejnym miastem, które dołączyło do systemu Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Dla mieszkańców oznacza to atrakcyjną alternatywę w stosunku do regularnej komunikacji miejskiej.

Nowa linia zatrzymywać się będzie na stacjach Poznań Wschód, Poznań Garbary i Poznań Antoninek. Dodatkowo niektóre z połączeń będą realizowane z Nowego Tomyśla i Jarocina do Swarzędza. Podpisując umowę gmina Swarzędz wraz z pozostałymi partnerami deklaruje partycypację w kosztach uruchomienia nowych połączeń.

– Jest to kolejny etap budowania nowej jakości w transporcie zbiorowym jakim jest poznańska kolej Metropolitalna – stwierdził Wojciech Jankowiak, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego. – Jest to wysiłek fizyczny i finansowy, ale kolej jest przecież najbardziej ekonomicznym środkiem transportu… Docelowo nowa linia będzie jechała aż do Wrześni, ale najpierw muszą się tam zakończyć prace remontowe.

Do całego systemu Poznańskiej Kolei Metropolitalnej odniósł się zastępca Prezydenta Poznania Maciej Wudarski: – Dla Poznania są to początki szybkiej kolei miejskiej. Już teraz obserwujemy na terenie miasta wzrost zainteresowania podróżowaniem za pomocą karty PEKA. Kolej w przyszłości może świetnie uzupełnić podróżowanie autobusem czy tramwajem.

Poznańska Kolei Metropolitalna (PKM) jest wspólnym przedsięwzięciem Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Stowarzyszenia Metropolia Poznań, Miasta Poznań, Powiatu Poznańskiego oraz gmin i powiatów położonych wzdłuż linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego. Jest to system regularnych kolejowych połączeń regionalnych oparty na zasadzie solidaryzmu wszystkich samorządów współuczestniczących w projekcie, współfinansowany przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Miasto Poznań, Powiat Poznański oraz położone – wzdłuż 9 linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego – gminy i powiaty aglomeracji poznańskiej, o częstotliwości kursowania pociągów w godzinach szczytu przewozowego co 30 minut, zapewniający pasażerom odpowiedni komfort podróżowania.

Docelowo Poznańska Kolej Metropolitalna będzie obejmować swoim zasięgiem obszar w promieniu ok. 50 km od Poznania, wyznaczony przez stacje końcowe PKM na poszczególnych liniach kolejowych: Nowy Tomyśl, Grodzisk Wielkopolski, Kościan, Jarocin, Wrześnię, Gniezno, Wągrowiec, Rogoźno i Wronki. Zakończenie wdrażania tego projektu przewidziane jest na 2021 rok.

Autor: SS / mat.pra.

Solaris w rękach Hiszpanów

Hiszpańska spółka CAF przejęła 100% udziałów w firmie Solaris Bus & Coach. Transakcja ma zapewnić Solarisowi pozycję lidera w Europie.

CAF jest hiszpańską spółką, która zajmuje się projektowaniem i produkcja taboru kolejowego. Solaris natomiast jest pod-poznańskim przedsiębiorstwem produkującym m.in. pojazdy komunikacji miejskiej. Spółka od lat uchodziła za wzór sprawnego zarządzania, co potwierdzała jej wysoka pozycja w Europie.

Solaris dostarczał swoje produkty do 32 państw, zatrudniając przy tym w Polsce ponad 2 tysiące osób.

ZDM pomoże pozbyć się tobie liści

0
ZDM kolejny już raz ruszy z akcją mającą na celu pomóc właścicielom kamienic i domów w pozbyciu się spadających liści.

Akcja rozpocznie się 17 września i potrwa do 31 grudnia 2018. W tym czasie Zarząd Dróg Miejskich przekaże wszystkim zainteresowanym specjalne worki do których będzie można włożyć posprzątane wcześniej liście. Następnie ZDM wywiezie worki na Składowisko Odpadów w Suchym Lesie, nie obciążając przy tym finansowo właściciela posesji.

Jak dołączyć do akcji? W tym celu należy najpierw złożyć zamówienie na specjalne worki, które następnie ZDM dostarczy nam do domu. Żeby to zrobić należy wysłać emaila na adres: [email protected].

Po zapełnieniu worków należy je pozostawić na terenie ogólnodostępnym (np. pobocze chodnika) tak, żeby ZDM był w stanie je odebrać. Odbiór worków nastąpi zgodnie z harmonogramem (szczegóły na zdjęciu).

Urodzinowy koncert Raya Wilsona

0
50 lat to z pewnością wiek zasługujący na uwagę – zwłaszcza gdy tyle kończy wybitny szkocko-poznański muzyk i wokalista Ray Wilson. Z tej okazji odbędą się aż dwa koncerty: pierwszy, w piątek 7 września, nosi tytuł „Genesis Classic”, drugi, 8 września „Ray Wilson and Stiltskin”. Oba odbędą się w Sali Wielkiej CK Zamek.

Tego wybitnego muzyka, byłego wokalisty zespołu Genesis, a obecnie lidera grupy Stiltskin nikomu w Poznaniu nie trzeba przedstawiać. Warto jedynie przypomnieć, że „Classic Rock Magazine“ uznał go za jednego z najwybitniejszych wokalistów, kompozytorów i autorów tekstów z Wielkiej Brytanii, cenionego zwłaszcza za sceniczną charyzmę i zawsze wysoką formę koncertową.

Podczas pierwszego, piątkowego koncertu usłyszymy utwory z repertuaru zespołu Genesis. Grupa również obchodzi w tym roku 50. urodziny, a Ray Wilson – gdyby ktoś nie pamiętał – był jednym z jej wokalistów. Nie zabraknie ani utworów współtworzonych przez muzyka z płyty “Calling All Stations”, ani starszych, klasycznych już przebojów zespołu, pamiętanych w wykonaniu Petera Gabriela, Phila Collinsa czy Mike’a Rutherforda.

Drugi z dwóch urodzinowych koncertów, ten sobotni, odbędzie się dokładnie w dniu 50. urodzin artysty. Podczas niego Ray wraz z zespołem skupi się na swoich solowych dokonaniach, a także na twórczości grup: Guaranteed Pure, Stiltskin czy CUT. Warto przypomnieć, że w ostatnich dwóch latach Ray Wilson wydał trzy albumy: dwa studyjne w 2016 roku, „Song for a friend” oraz „Makes me think of home” i album live z 2017 roku „Time and Distance”.

Wilsonowi towarzyszyć będą na scenie muzycy, z którymi współpracuje od lat:
Ali Ferguson – gitara solowa,
Steve Wilson – chórki, gitary,
Lawrie Mcmillan – gitara basowa,
Marcin Kajper – saksofon, flet, klarnet,
Mariusz Koszel – perkusja,
Michał Łyczek – instrumenty klawiszowe.

Pierwszy koncert, „50th Birthday Show Ray Wilson Genesis Classic”, rozpocznie się w piątek, 7 września, o godzinie 20. Drugi, „Ray Wilson & Stiltskin”, w sobotę o tej samej porze. Oba odbędą się w Sali Wielkiej CK Zamek.

podpis mat. pras. el foto CK Zamek

LaChapelle. Songs For The World

0
Taki tytuł nosi otwarta 5 września w Starym Browarze wystawa jednego z najsłynniejszych i najbarwniejszych fotografików świata – Davida LaChapelle. W Galerii na Dziedzińcu można oglądać 57 prac mistrza popartowskiej fotografii. Podczas otwarcia został odczytany specjalny list dla Polaków od mistrza.

„Dla mnie jako dla artysty to zawsze wielki zaszczyt, kiedy pokazywane są moje fotografie” – napisał dla gości swojej wystawy David LaChapelle. – „Wystawa w Starym Browarze zawiera nowe, bardzo ważne dla mnie prace ukazujące świat w sposób, w jaki ja sam go postrzegam – niczym raj. Nazwałem wystawę „Songs For The World”, ponieważ chcę, żeby moje fotografie poruszały tak, jak porusza muzyka – w sposób uniwersalny”.

David LaChapelle podkreślił, że wystawa w Starym Browarze jest pierwszą tak dużą i wszechstronną prezentacją jego prac w Polsce. Wiele ciepłych słów na temat profesjonalizmu skierował do kuratora ekspozycji, Wojciecha Piotra Onaka i stwierdził, że u swoich polskich przyjaciół ceni sobie szczególnie siłę i wytrwałość.

W Galerii na Dziedzińcu prezentowane są zarówno te najsłynniejsze prace Davida LaChapelle, jak „Rebirth Of Venus” czy „Showtime at the Apocalypse”, ale są też dzięki staraniom kuratora prace najnowsze i takie, które nigdy wcześniej nie były nigdzie pokazywane. Nie brakuje tu więc portretów gwiazd, jak Miley Cyrus czy Stevie Wondera lub Naomi Campbell, jednak są też prace o diametralnie innym charakterze, na przykład sceny ze świata natury.

Wystawa jest jednym z elementów obchodów 15-lecia Starego Browaru. Będzie ją można oglądać do 10 grudnia 2018.
„La Chapelle. Songs For the World”
5 września – 10 grudnia 2018
Stary Browar w Poznaniu, Galeria na Dziedzińcu
Godziny otwarcia: 12:00-20:00
Bilety: 20 zł

Urodzony w 1963 r. David LaChapelle zaczynał jako podopieczny Andy’ego Warhola: będąc siedemnastolatkiem dostał od niego propozycję pracy jako fotograf w magazynie Interview. Na jego artystyczne wybory mieli wpływ Keith Harring czy Basquiat, z którymi przyjaźnił się w owym czasie. Później współpracował m.in. z Vogue, Vanity Fair czy Rolling Stone, tworząc wiele niezapomnianych okładek. Płynąć pod prąd – to jego motto życiowe. Wywołać refleksję, pozostać w pamięci. Mało komu udało się namówić szereg gwiazd do pozowania nie tylko nago, lecz w często surrealistycznym czy abstrakcyjnym anturażu. To on rozebrał Lil Kim i pokrył jej ciało logotypem Louisa Vuittona, włożył cierniową koronę Kanye Westowi, a z Marka Wahlberga stworzył blond seksbombę.

W portfolio LaChapelle znajduje się też sporo teledysków stworzonych dla takich gwiazd jak Jennifer Lopez („I’m Glad”), Moby („Natural Blues”) czy Amy Winehouse („Tears Dry on Their Own”). Z Eltonem Johnem współpracuje praktycznie na stałe, zajmując się stroną wizualną nie tylko produkcji wideo, ale też scenografią koncertów. Bez względu na rodzaj dzieła, zawsze towarzyszą mu wyraziste, nasycone, przejaskrawione kolory i element niepokoju. Czy to wybity ząb i podbite oko Jerry’ego Springera na okładce Esquire, czy zalotna Kylie Minogue z hula hop w GQ, czy baśniowa Tori Amos w tajemniczym ogrodzie dla Rolling Stone’a – wrażenie pozostaje z odbiorcą na długo. Inspiruje go wszystko: od subkultur i kiczu po sztukę średniowiecza i renesansu, od tańca po wyuzdany seks. Na zdjęciach odnajdziemy charakterystyczne układy kadrów, przywołujące na myśl dzieła Caravaggia, chaos nasycony czarnym humorem jak u Hieronima Boscha czy wybuchowe mieszanki kolorów – zaczerpnięte prosto od mistrza Warhola. Mieszają się religie, wyznania i symbole. Nie ma granic, nie ma tabu, nie ma półśrodków.

LaChapelle ma na koncie sporo kampanii reklamowych. W 2017 roku po latach powrócił do mody, by stworzyć mocną sesję #makelovenotwalls dla marki Diesel. Wcześniej współpracował m.in. z markami Coca Cola, Mac Cosmetics, H&M, MTV, Havaianas i Absolut. Fotograf zajmuje się również reżyserią krótkich metraży i dokumentów. Z powodzeniem – jego krótkometrażowy film „Krumped” o hip hopie w 2004 roku otrzymał nagrodę podczas Sundance Film Festival.

Mat.pras. el foto Stary Browar

Tadeusz Zysk obiecuje premetro

0
Jeden z sześciorga kandydatów na prezydenta Poznania spotkał się z mediami w środowe popołudnie, by zaprezentować im główny punkt swojego programu wyborczego. Jest nim budowa premetra. Co to takiego?

– To rodzaj metra, kursującego na bezkolizyjnych trasach z wykorzystaniem tras PST – tłumaczył kandydat na konferencji prasowej. – Rozbuduję Poznańską Kolej Obwodową oraz rozpocznę budowę 6 wiaduktów! Wiem, skąd pozyskać środki!

Zdaniem Tadeusza Zyska metro w Poznaniu byłoby zbędnym wydatkiem, bo taka inwestycja opłaca się dopiero w miastach liczących powyżej miliona mieszkańców. Ale premetro korzystające częściowo z istniejących tras tramwajowych i tak naprawdę będące szybszym tramwajem – idealnie sprawdzi się w Poznaniu. Dzięki tej inwestycji poznaniacy będą mogli znacznie szybciej przemieszczać się po mieście, jak przekonuje kandydat na prezydenta, a to oznacza oszczędność czasu. Lepsza komunikacja ułatwi też dynamiczny rozwój Poznania i sprawi, że więcej osób będzie z niej skorzystać, rezygnując z samochodów. A to z kolei oznacza mniej spalin i czystsze powietrze.

Premetro kursowałoby po dwóch liniach: jedna od osiedla Sobieskiego do Dębca i druga z Franowa na Ławicę. Przedłużenie istniejącej trasy PST od Dworca Zachodniego na Dębiec nie jest szczególnym problemem, bo taka trasa była planowana jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku i zostawiono nawet wolny pas ziemi na jej budowę. Jednak z drugą linią nie pójdzie tak łatwo. Na tej trasie znalezienie miejsca na tory tramwajowe nie będzie łatwe tam, gdzie ich nie ma. Dlatego Tadeusz Zysk proponuje, by na najtrudniejszym odcinku w centrum, czyli mniej więcej od Al. Polskiej do ulicy Podgónej premetro kursowało tunelem.

Budowa tunelu ciągnącego się pod całym centrum Poznania byłaby niezbędna, ale dzięki temu z Ogrodów do centrum jechałoby się tylko kilkanaście minut. Według wyliczeń Tadeusza Zyska budowa jednej linii premetra kosztowałaby od 450 do 600 mln zł. Pojazdy premetra poruszałyby się z prędkością 35 km na godzinę i przewoziłyby do 20 tys. osób na godzinę. Ile kosztowałaby cała inwestycja, łącznie z tunelem – trudno jeszcze w tej chwili oszacować. I nie należy realizacji inwestycji spodziewać się zbyt szybko, nawet nie z powodów finansowych. Tadeusz Zysk zapewnił, że wie, jak pozyskać środki na budowę premetra, choć nie zdradził, skąd je weźmie. Jednak same prace studialne nad inwestycją o takiej skali potrwają co najmniej 7 lat.

Podpis mat. pras. el. Zdjęcia FB Tadeusz Zysk

Plac Bernadyński w nowej odsłonie

0
Plac Bernadyński w końcu zostanie nieco uporządkowany. Pojawią się między innymi ławki, rozbudowany zostanie przystanek autobusowy, a kupcy zyskają możliwość wjazdu na teren rynku.

Rozwiązania dla placu przygotowali wspólnie Zarząd Transportu Miejskiego, Zarząd Dróg Miejskich i spółka Targowiska. Celem zmian jest uporządkowanie kwestii dojazdu na sam rynek. W ostatnich latach mieszkańcy masowo się skarżyli, że idąc na przystanek autobusowy w stronę Dębca są zmuszeni często wyjść na ulicę z powodu dużej ilości samochodów zostawionych na poboczu.

Po zmianach wzdłuż ulicy Garbary pojawią się słupki i ławki, które uniemożliwią zostawianie samochodów w tych miejscach. Trzy słupki będzie można „uchylić” co ma umożliwić handlującym osobom płynny wjazd na targowisko.

Przy okazji wyremontowany zostanie przystanek autobusowy oraz dodana zostanie do niego druga wiata przystankowa.

Wszystkie zmiany na placu Bernadyńskim były konsultowane z Radą Osiedla Stare Miasto.

for. UMP

Eko Patrol łowi śmieciarzy – na fotopułapkę

0
To niepozorne urządzenie oddaje ogromne usługi poznańskim lasom. Dzięki niemu udaje się przyłapać na gorącym uczynku osoby wyrzucające śmieci do lasu i obciążyć ich kosztami usunięcia odpadów. W pierwszym półroczu tego roku strażnicy doprowadzili do usunięcia 411 dzikich wysypisk śmieci.

Zasada montażu jest prosta: najpierw strażnicy typują miejsca, w których najczęściej podrzucane są odpady. Tam montuje się fotopułaki. Później miejsca te często są sprawdzane, a każde znalezione odpady skrupulatnie przeglądane w poszukiwaniu danych ewentualnych sprawców.

– Gruz budowlany, części starych samochodów czy odpady komunalne, to wszystko można znaleźć na łonie natury – wylicza Przemysław Piwecki, rzecznik Straży Miejskiej w Poznaniu. – Zarejestrowany samochód z numerem rejestracyjnym oraz wizerunek osób stanowią dowód, którego nie można podważyć.

Jedna z najbardziej typowych interwencji miała miejsce w czerwcu tego roku. Fotopułapka w jednym z miejsc ulubionych przez nielegalnych śmieciarzy zarejestrowała mieszkańca Poznania, który w lesie wyrzucił worek wypełniony odpadami komunalnymi.

– Strażnicy, poprzez dostęp do bazy CEPiK, ustalili dane właściciela pojazdu, a następnie wezwali go i…. zaprosili do obejrzenia filmu, z tym że „bilet kosztował” 500 zł – wyjaśnia Piwecki.

Warto dodać, że usuwanie nielegalnie porzuconych odpadów rocznie pochłania z budżetu miasta nawet kilka milionów złotych.

Autor: el

Śnięte ryby w Cybinie

0
Kilkadziesiąt śniętych ryb zauważyli w poniedziałkowe popołudnie przechodnie w Cybinie, przy Ostrowie Tumskim. Jak stwierdzili strażacy, powodem było zanieczyszczenie Cybiny nieznaną substancją.

Na miejsce zdarzenia wezwano straż miejską, a strażnicy uznali, że wygląd wody sugeruje obecność w niej substancji, która mogła zatruć ryby. Wezwali więc specjalistyczny oddział straży pożarnej i poprosili o zabezpieczenie próbek wody. Nad Cybiną pracowsły cztery zastępy straży pożarnej.

Zebrane próbki zostały przekazane Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska, by przeprowadziła badania tej substancji. Być może wówczas uda ustalić, kto i w jaki sposób zanieczyścił rzekę.

Autor: el

Święto Ziół w Muzeum Etnograficznym

0
Kto interesuje się ziołami i tym, co można z nich zrobić – musi tu być! I koniecznie przynieść koszulkę lub bluzkę, bo będzie ją na miejscu można ufarbować według receptur naszych przodków. Spotkanie z ziołami odbędzie się 8 września przy ulicy Grobla 25. Początek o godzinie 11.

Z ziół, jak się okazuje, można zrobić dosłownie wszystko: przede wszystkim wieńce i bukiety. Na specjalnym stoisku będzie można też nauczyć się, jak najlepiej wykorzystać rośliny z pól i łąk. Fachowcy z Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu doradzą też, kiedy i jak zbierać poszczególne rośliny oraz jak je suszyć, by nie straciły swoich cennych właściwości przez całą zimę.

Jednym z głównych bohaterów spotkania będzie nasz swojski len, który jest nie tylko surowcem do tworzenia modnych tkanin, ale jako roślina ma wiele cennych właściwości leczniczych. Z pewnością będzie tu można zapoznać się z takimi sposobami wykorzystania choćby siemienia lnianego, jakich nie znacie.

W dawnych czasach to właśnie mieszanki ziołowe umożliwiały naszym przodkom farbowanie tkanin. Chętni, którzy przyniosą ze sobą coś do ufarbowania, dowiedzą się, jakie rośliny dostarczały barwników do tkanin, a także poznają sekrety japońskiej techniki farbowania shibori. To metoda ręcznego barwienia tkanin, w której wzory na materiale uzyskuje się poprzez jego składanie lub marszczenie. Słowo „shibori” oznacza po japońsku „ściskać”, „skręcać”. Najczęściej wzór uzyskuje się przez marszczenie materiału, zszycie elementów albo zwyczajne złożenie tkaniny.

Nie zabraknie też stoisk, na których będzie można kupić wyroby zielarskie i len w przeróżnej postaci, a dodatkowo dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu bogactwa natury. Organizatorzy zaplanowali też szereg gier i zabaw dla najmłodszych.

Impreza organizowana jest razem z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie z udziałem pracowników Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, a potrwa do godziny 14.

Autor: mat.pra. / el

Tramwaje szybciej wrócą na ulicę Święty Marcin

0
Prace remontowe na ul. Święty Marcin trwają już ponad rok. Początkowo tramwaje miały powrócić na swoje trasy 20 września. Wrócą one jednak na tory szybciej – 10 września.

Dokładnie rok i siedem dni jedna z głównych ulic Poznania pozbawiona była ruchu tramwajowego. O tym jak bolesne dla miasta to było może długo opowiadać każdy poznaniak. Na szczęście niedługo sytuacja powoli zacznie wracać do normy.

Tramwaje nr 2, 5, 9, 13, 16 oraz 201 wrócą na ulicę Święty Marcin w poniedziałek, 10 września. Powrót regularnych linii tramwajowych na tę trasę oznacza likwidację linii tymczasowych nr 23 i 29.

– Na otwarcie ulicy Święty Marcin dla ruchu tramwajowego pasażerowie czekali z niecierpliwością. Mamy dla nich dobrą wiadomość, bo to kolejna inwestycja, która jest realizowana w założonym harmonogramie – mówi Jacek Jaśkowiak, Prezydent Miasta Poznania.

Powrót tramwajów na tę trasę nie oznacza jednak zakończenia prac remontowych na reszcie ulicy. Ta w dalszym ciągu będzie przypominała plac budowy. Zakończenie wszystkich robót jest planowane na początek 2019 roku.

 

Szukasz nowego adresu? Odwiedź Targi Mieszkań i Domów

0
W najbliższy weekend 8 i 9 września jest jeden adres, pod którym powinni znaleźć się wszyscy poszukujący nowego domu czy mieszkania. Hala nr 3 Międzynarodowych Targów Poznańskich. To tu rokrocznie odbywają się Targi Mieszkań i Domów.

Jak pokazują ubiegłe lata, zainteresowanie imprezą nie słabnie, bo i chętnych do kupna nowego lokum jest wciąż bardzo dużo. Targi Mieszkań i Domów to nie tylko impreza dla poszukujących wymarzonego mieszkania na własne potrzeby ale i dla tych, którzy myślą o bezpiecznej inwestycji w nieruchomość pod wynajem. Będzie z czego wybierać. Na targach swoją ofertę przedstawi przeszło 150 wystawców.

Co nas czeka na MTP? Odbywająca się w najbliższy weekend impreza wystawiennicza to nie tylko możliwość zapoznania się z ofertą deweloperów czy premierowymi inwestycjami ale i szansa do skorzystania z targowych rabatów i promocji. Ponadto organizator zapewni wiele wydarzeń towarzyszących, którymi z pewnością warto się zainteresować. Jednym z nich będzie odbywająca się pierwszego dnia targów uroczysta gala wręczenia nagród prezydenta Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka w 2. edycji konkursu „Architectus civitatis nostrae” – „Budowniczy naszego miasta”. Tegoroczna edycja nagrodzi dokonania inwestorów nie tylko w dziedzinie budownictwa mieszkaniowego. Po raz pierwszy docenione zostaną inwestycje w obiekty usługowe oraz działania na terenach zdegradowanych.

Warto też zajrzeć do strefy seminariów i porad związanych z faktami i mitami przy wynajmowaniu mieszkań. Strefa organizowana jest we współpracy ze Stowarzyszeniem Właścicieli Nieruchomości na Wynajem „Mieszkanicznik”. Do dyspozycji targowych gości będą eksperci z zakresu finansów, najmu i zakupu nieruchomości. Nie zabraknie też atrakcji dla najmłodszych odwiedzających. Będzie plac zabaw, malowanie twarzy, kącik plastyczny i zabawy sportowo – edukacyjne.

Co zaprezentują wystawcy? Najważniejsze dla odwiedzających Targi Mieszkań i Domów jest to, że w jednym miejscu mogą sprawdzić co aktualnie buduje się w Poznaniu. Tutaj bowiem deweloperzy prezentują najlepsze swoje inwestycje oraz nowości.

Także firma Monday Development, deweloper od lat realizujący inwestycje w stolicy Wielkopolski, podczas wrześniowej edycji targów prezentuje dwa swoje najnowsze projekty. – Na Winogradach ruszyła budowa osiedla Nowych Kosmonautów. Wszyscy zainteresowani mieszkaniami w tej lokalizacji mogą na naszym stoisku obejrzeć makietę osiedla oraz zapoznać się z ofertą dostępnych lokali. Inwestycja składa się z trzech budynków, w których łącznie znajdą się 344 mieszkania – jest więc w czym wybierać. Choć to dopiero początek budowy, osiedle już cieszy się sporym zainteresowaniem – mówi Iwona Chmielewska z Monday Development. – Na targach prezentujemy również inwestycję Zielony Sołacz Tarasy. Zespół trzech kameralnych budynków ze względu na swą nietuzinkową lokalizację zyskał wielu sympatyków – 70 proc. lokali zostało już sprzedanych. Klucze do mieszkań w tej inwestycji przekażemy mieszkańcom już w połowie przyszłego roku – dodaje.

Na poznańskiej imprezie targowej swoją ofertę zaprezentuje również firma Akropol Inwestycje – Dla poszukujących mieszkań w atrakcyjnej cenie w Poznaniu mamy ofertę lokali przy ul. Jasielskiej, gdzie własne mieszkanie można kupić już za 5390 zł za mkw. Ci, którzy chcą zamieszkać blisko centrum powinni zapoznać się z inwestycją przy ul. Chlebowej. Mamy tam funkcjonalne lokale dwu- i trzypokojowe – stwierdza Marcin Lisiecki, Dyrektor Sprzedaży Akropol Inwestycje – Poszukujący więcej życiowej przestrzeni mogą być natomiast zainteresowani naszą ofertą domów bliźniaczych i szeregowych na terenie aglomeracji poznańskiej w takich lokalizacjach jak Luboń, Komorniki, Wiry czy Biedrusko – dodaje.

Tuż pod Poznaniem swoje inwestycje realizuje również firma Skaland. – Jesienna edycja targowa będzie wyjątkowa dla naszych klientów, ponieważ zaprezentujemy aż pięć kompleksów mieszkaniowych. Dotychczasową ofertę mieszkań i domów w zabudowie szeregowej uzupełniliśmy o niedostępny dotychczas wariant zabudowy bliźniaczej. Tym samym w naszych zasobach klienci mogą znaleźć aż siedem różnych typów lokali – mówi Olga Pietrzak z firmy Skaland – Wybór jest pokaźny, obok tak popularnych inwestycji jak Świerkowa Polana III czy Osiedle Nowe Koninko, na szczególną uwagę zasługuje systemowo zaprojektowane Osiedle Nowina w Dachowej, które swoim mieszkańcom oferować będzie takie udogodnienia jak przedszkole na terenie osiedla, prywatny plac zabaw czy wiaty garażowe – kończy.

Hala targowa będzie dostępna dla odwiedzających w sobotę i niedzielę od 10 do 17. Z myślą o rodzinach organizator przygotował udogodnienia w postaci biletu rodzinnego w cenie 20 zł. Bilety można nabyć w kasach lub przez internet. Więcej szczegółów znajduje się na stronie organizatora.

Autor: mat.pra.

Jak zabić – to tylko w urzędzie!

Rozmowa z Lilią Ładą, autorką książki „Zabójstwo z urzędu”.

Sergiusz Szczepaniak: Jak na debiutancką książkę „Zabójstwo z urzędu” narobiło sporo zamieszania w mieście. Co skłoniło Cię do napisania takiej powieści?

Lilia Łada: Takiej – to znaczy jakiej?

No, dość kontrowersyjnej. Pół miasta zastanawia się teraz, kto jest kim w twojej książce…

A drugie pół miasta…? Ale tak naprawdę to mam nadzieję, że ci, którzy ją przeczytali, po prostu cieszyli się tą lekturą i zwyczajnie im się podobała. Jako książka, a nie jako zapis spiskowej teorii dziejów. Powieść to fikcja literacka! Pierwszym i najważniejszym argumentem potwierdzającym to jest fakt, że żaden z dyrektorów w urzędzie ani byłych, ani obecnych nie zginął zamordowany.

No właśnie. Czy to znaczy, że postaci z książki nie są wzorowane na realnych osobach?

A pewnie, że są. W końcu wiele osób podkłada innym świnie w pracy i poza nią, ludzie są dobrzy i źli, inteligentni i niekoniecznie – więc moi bohaterowie posiadają wszystkie te ludzkie cechy. Ale jeśli chodzi ci o to, czy są wzorowani na realnych osobach – to nie. Są wymyśleni.Moim zamiarem nie było parodiowanie żywych ludzi, ale na przedstawieniu historii, która wydała mi się interesująca, a przy tym pozwalała mi pokazać wiele ważnych i ciekawych dla mnie spraw.

Jakich?

Na przykład mobbingu. Mówi się o nim coraz więcej, ale ciągle za mało się robi. Nadal osoby będące ofiarami tego zjawiska nie mogą liczyć na konkretną pomoc. Są też takie zawody jak na przykład dziennikarstwo czy zawody artystyczne, gdzie mobbing pojawia się wyjątkowo często.

Ale ty piszesz o mobbingu w urzędzie…

Bo po pierwsze, urząd miasta zaliczył kilka epizodów z mobbingiem, pisała o tym prasa, a po drugie – łatwiej pokazać takie zjawisko w takim miejscu. Tam obowiązki pracowników są w miarę precyzyjnie określone, jest regulamin, stałe godziny pracy, zakresy obowiązków i precyzyjne wyliczenie, co, jak i kiedy powinno być zrobione. A spróbuj któremuś ze swoich reporterów ustalić taki zakres pracy i obowiązków. Wystarczy jedna nieoczekiwana demonstracja albo komisja zwołana w trybie nagłym i cały plan się wali, prawda? I czy to jest szesnasta czy osiemnasta – kiedy się coś dzieje, to trzeba lecieć i robić relację.

W urzędzie się nie pracuje po godzinach?

Oczywiście, że tak, zwłaszcza gabinet prezydenta i biuro prasowe. I dlatego taka jednostka, działająca niejako na styku urzędu i mediów, była idealnym miejscem, żeby się tam znalazł trup.

No właśnie, recenzenci również zwrócili uwagę na specyficzne poczucie humoru tej książki…

Dlaczego specyficzne? Czy trupy znajduje się zawsze na poważnie? Zwłaszcza jak za życia nie są zbyt lubiane? Oczywiście, że nie, tylko nikt nie chce o tym głośno mówić. Ale autor książki może to zrobić, ba, ma nawet taki obowiązek. Bo jak inaczej opisana fikcyjna przecież historia ma być wiarygodna?

Recenzje, jak dotąd, są bardzo pozytywne, co przy debiutach nieczęsto się zdarza.

Zgadza się, co mnie, jako debiutantkę, bardzo cieszy. Szczególnie przy pierwszej książce człowiek bardzo potrzebuje potwierdzenia, że jednak to, co napisał, komuś się podoba. I bardzo dziękuję za dodatek „jak dotąd”…

Ależ proszę bardzo… Słyszałem, że szykujesz kolejną książkę. Tematyka będzie podobna?

Tak. To druga część przygód z tym samym bohaterem, który tym razem poprowadzi śledztwo na Wildzie. Jest już gotowa, otrzymało ją już Wydawnictwo HipkiKrzy, które wydało moją pierwszą książkę. Teraz pracuję nad trzecią książką o Dariuszu Młotkowskim. W planach jest czwarta, tym razem z zabójstwem w sferach artystycznych, oczywiście poznańskich. Mam też pomysły na kilka kolejnych książek. Generalnie pomysłów mam zawsze mnóstwo i nie nadążam ze spisywaniem.

Czy zaplanowałaś też spotkania autorskie?

Oczywiście. 20 września będzie można spotkać się ze mną o 18.00 w Kawiarni Brisman Kawowy Bar przy Mickiewicza 20 (na rogu Dąbrowskiego i Mickiewicza). Spotkanie poprowadzi Ania Jasińska, znakomita dziennikarka kulturalna z radia Emaus. Natomiast 21 września rozpoczyna się Festiwal Kryminału Granda i tam również będę obecna, między innymi 22 września o 19.30 na Gali Premier w Auli Artis. Dodatkowo w sobotnie przedpołudnie poprowadzę wycieczkę śladami „Zabójstwa z urzędu”. Ale warto zapoznać się z programem całego festiwalu, bo jest bardzo ciekawy. W planach jest też spotkanie autorskie w październiku, ale dokładny termin nie został jeszcze ustalony.

Nigdy nie myślałaś, żeby napisać coś zupełnie innego?

Chciałabym stworzyć traktat filozoficzny, ale obawiam się, że nie mam odpowiednich kompetencji, osobowości, nie mówiąc już o naukowym podejściu do tematu. I chociaż fajnie byłoby mieć taką jedną poważną książkę na koncie, żeby się wnukom pochwalić czy coś, to jednak obawiam się, że jej nie napiszę. Nie wyszło mi też z pisaniem romansów, to wbrew pozorom bardzo trudna sztuka. Widocznie w dziedzinie romantycznych uczuć też nie mam kompetencji. Ale nie tracę nadziei… A poważnie, to pisanie jest nałogiem. Piszesz, bo nie masz innego wyjścia. I, tak jak w moim przypadku, zaplanujesz sobie romans i romantyczne ratowanie bohaterki z opresji, a co wychodzi? Krwiste zabójstwo w urzędzie miasta…

Lilia Łada – absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i dziennikarka lokalnych mediów informacyjnych. Pracowała między innymi w Radiu Obywatelskim i Radiu Merkury, poznańskim oddziale Telewizji Polskiej, „Dzienniku Poznańskim” i tygodniku „Poznaniak”, gdzie była szefem działu kultury. Jej ogromną pasją są media internetowe – była szefem działu kobiecego portalu Tutej.pl, a przez trzy lata redaktor naczelną CodziennyPoznan.pl. Dwa lata pracowała w biurze prasowym prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Jest miłośniczką muzyki klasycznej, zwłaszcza operowej, Polskiego Teatru Tańca, dobrych win, bałkańskiej kuchni i rewitalizacji Warty.

Rozmawiał Sergiusz Szczepaniak

Grand Press Photo przed Urzędem Miasta Poznania

0
Polska i świat w 2017 roku – czyli blisko 250 zdjęć prasowych, które trzeba zobaczyć. Tak organizatorzy zapowiadają plenerową wystawę Grand Press Photo, którą można oglądać na dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania. Wystawa potrwa do 16 września.

Wystawa składa się z 250 fotografii dokumentujących najważniejsze i najbardziej dramatyczne wydarzenia ubiegłego roku. Zobaczymy na niej przejmujące zdjęcia zniszczeń w północnej Polsce po tragicznych w skutkach letnich nawałnicach, ale także zatrzymane w kadrze obrazy z życia pracowników międzynarodowych korporacji, imprezy w stylu punk i portrety uchodźców.

Przypomnijmy, że Grand Press Photo 2018 wygrał Adam Lach z Napo Images, a jego zdjęcie przedstawia uczestników protestów zorganizowanych przeciwko reformom polskiego sądownictwa. Pierwsze miejsce zajął Marcin Zaborowski („National Geographic Polska”) za zdjęcie kobiety z grupy uchodźców Rohingja przy namiocie straży granicznej w Bangladeszu, drugie – znów Adam Lach za zdjęcie członka Obozu Narodowo-Radykalnego podczas obchodów rocznicy powstania warszawskiego, a trzecie Wojciech Grzędziński (freelancer/ Forum Polska Agencja Fotografów) za zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego całującego w policzek premier Beatę Szydło.

Jury Grand Press Photo jak co roku przewodniczył światowej klasy fotoreporter. Tym razem był to Stefano De Luigi, wielokrotny laureat World Press Photo. W jury zasiadali też: Beata Łyżwa-Sokół („Gazeta Wyborcza”), Arkadiusz Gola („Dziennik Zachodni), Peer Grimm (Deutsche Presse-Agentur), Andrej Reiser, Andrzej Zygmuntowicz. Spośród ok. 4,8 tys. zdjęć nadesłanych na konkurs jury zakwalifikowało do finału 65 zdjęć pojedynczych i 15 reportaży.

 

Autor: el Fot: Grand Press Photo

Włodzimierz Nowak kandydatem na prezydenta

0
Ten znany społecznik z Grunwaldu jest kolejnym, szóstym już kandydatem na prezydenta Poznania. Wspiera go komitet „Poznań Odnowa”, a szczegóły programu kolejnego kandydata mają być znane już w tym tygodniu. Komitet zamierza też wystawić kandydatów do rady miasta.

Włodzimierz Nowak jest znany jako osiedlowy radny, walczący na Grunwaldzie o zrównoważony rozwój tej dzielnicy. Działa także w inicjatywie „Nowa Głogowska nas połączy”, walczy o uspokojenie ruchu samochodowego i rozwiązania urbanistyczne przyjazne dla pieszych oraz rowerzystów. Był także jedną z osób walczących przeciw podwyżkom biletów miejskiej komunikacji w 2015 roku – wtedy jeszcze z ramienia stowarzyszenia Prawo do Miasta.

Jednak drogi Włodzimierza Nowaka i Prawa do Miasta rozeszły się w czerwcu tego roku i społecznik odszedł ze stowarzyszenia. Podobno jednym z powodów – poza narastającymi rozbieżnościami w wizji rozwoju Poznania – był fakt, że to Włodzimierz Nowak chciał być kandydatem Prawa do Miasta na prezydenta Poznania. Jednak członkowie zdecydowali, że lepszą kandydatką będzie Dorota Bonk-Hammermeister i Nowak opuścił szeregi stowarzyszenia. Społecznik uważał także, że Prawo do Miasta powinno rozliczyć z niekompetencji Macieja Wudarskiego, zastepcę prezydenta i członka stowarzyszenia.

Włodzimierz Nowak do wyborów idzie z komitetem „Poznań Odnowa”, w którym działają ludzie niezadowoleni z tego, jak rządzi Jacek Jaśkowiak. Jeszcze w tym tygodniu komitet zamierza przedstawić program swojego kandydata na prezydenta. a także listę kandydatów na radnych. Wiadomo już jednak, jakie jest główne założenie tego programu: przyspieszenie rozwoju Poznania oraz zmiany w zarządzaniu miastem, bo obecna formuła jest wyjątkowo nieefektywna.

Społecznik z Grunwaldu jest szóstym kandydatem na najwyższe stanowisko w stolicy Wielkopolski. Poza nim startują urzędujący prezydent Jacek Jaśkowiak, Tadeusz Zysk z ramienia PiS, Dorota Bonk-Hammermeister jako kandydatka Prawa do Miasta, Tomasz Lewandowski, kandydat lewicy i Jarosław Pucek, były szef ZKZL, wspierany przez byłego prezydenta Ryszarda Grobelnego.

Autor: el fot. FB

Koślawe lub uszkodzone chodniki w Poznaniu

0
Koślawe lub uszkodzone chodniki na Starym Mieście – firmy deweloperskie i gestorzy podziemnej infrastruktury nie dbają o przestrzeń publiczną. Brak nadzoru ZDM.

Równe, proste i czyste chodniki to jedne z najczęstszych postulatów, które wpływają do Rady Osiedla. Radni regularnie zgłaszają fragmenty nawierzchni do szybkiej naprawy. A zniszczenia najczęściej nie wynikają z naturalnego użytkowania tylko nielegalnego parkowania i braku dbałości o przestrzeń publiczną przez gestorów podziemnej infrastruktury i deweloperów. Niestety nie ma tu także właściwego nadzoru Zarządu Dróg Miejskich.

Należy pamiętać, że miasto Poznań ma opracowany Katalog nawierzchni chodników, w którym przedstawione zostały dostosowane do specyfiki poszczególnych, indywidualne opracowania kompozycji i rodzaj brukarskiego materiału.

Inwestorzy i spółki zarządzające podziemną infrastrukturą zobowiązani są po zrealizowanych pracach do odtworzenia nawierzchni, niestety zazwyczaj prace te wykonywane są niedbale, niezgodnie z dotychczasową estetyką, przy użyciu połamanych płytek. A przecież wysokie rachunki za prąd i gaz uwzględniają różnego rodzaju opłaty, także za utrzymanie infrastruktury!

Taka sytuacja jest m.in. na narożniku ulicy Garbary i Wielkiej. Inwestor dopiero po interwencji radnych został kilka miesięcy temu wezwany przez Zarząd Dróg Miejskich do ułożenia chodnika zgodnie z zasadami sztuki. Do dziś prac tych nie wykonano. Co więcej nielegalnie wykorzystywano przestrzeń publiczną na komercyjny ogródek gastronomiczny, bez wymaganej prawem zgody.

Tymczasem Zarząd Dróg Miejskich zamiast podjąć skuteczne działania prawne, upomina managera ogólnopolskiej sieci restauracji, że nie powinno się blokować chodnika. Radni ciekawi są, czy firma czerpiąca zysk z nielegalnego zajęcia pasa drogowego poinformowana została także, że zalecenia Parku Kulturowego nie pozwalają na wystawienie reklamowego potykacza.

Chodnik na Garbarach i Wielkiej ułożony został z przypadkowych, pobrudzonych betonem, często połamanych płytek, wygląda to bardzo źle. Pięknie wyremontowana została kamienica, ulokowana została w niej restauracja, ale inwestor nie szanuje przestrzeni wspólnej – miasto powinno podjąć stanowcze działania – zgodne z interesem publicznym, wskazuje radny Tomasz Dworek

To niestety częsta praktyka na Starym Mieście. Radni wskazują przypadki, gdy miasto – np. na ul. Szyperskiej zmuszone było na koszt podatników poprawiać prace po nieodpowiedzialnym deweloperze. Koszty tych prac wynosiły kilkadziesiąt tysięcy złotych. Takich przykładów jest mnóstwo, także na reprezentacyjnych fragmentach Starego Miasta chociażby na ulicach: Estkowskiego, Królowej Jadwigi, Półwiejskiej, Za Groblą, Wrocławskiej, Żydowskiej.

Relacje z Zarządem Dróg Miejskich pomimo licznych deklaracji wymagają poprawy. Na podstawie wielu sytuacji z przykrością stwierdzamy, że ZDM nie dba całościowo o wspólną przestrzeń i śródmiejskie nawierzchnie, a ponadto są mankamenty w zakresie właściwego egzekwowania zasad i nadzorowania podmiotów, które uszkadzają nawierzchnie. Gdyby nie zgłoszenia staromiejskich radnych, na wiele problemów nie zwrócono by uwagi, co źle świadczy o sferze rzetelnego podejścia do poznańskiego porzundku – zaznacza Andrzej Rataj, radny miejski i przewodniczący Rady Osiedla.

Autor: mat.pra.