Strona główna Blog Strona 2297

Trasa tramwajowa na Naramowice coraz bliżej

0
Miasto właśnie wybrało konsorcjum, które wybuduje trasę tramwajową oraz nową drogę na Naramowice.

Miesiąc temu w Spółce Poznańskie Inwestycje Miejskie nastąpiło otwarcie ofert od firm zainteresowanych zaprojektowaniem i budową trasy tramwajowej wraz z układem drogowym od pętli Wilczak do Naramowic. Do przetargu stanęły dwa konsorcja.

Najkorzystniejszą ofertę przedstawiło konsorcjum, w którego skład wchodzą firma Gülermak z Ankary oraz Mosty Łódź S.A. i Gülermak Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Wyceniło ono swoją pracę na 379.956.682,31 zł. Droższą propozycję złożyło konsorcjum firm Torpol S.A. z Poznania i Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor sp. z o.o. z Zawiercia. Opiewała ona na kwotę 491.479.445,61 zł.

Oba konsorcja zadeklarowały udzielenie 96-miesięcznej gwarancji i skrócenie terminu wykonania części tramwajowej o 3 miesiące. Po szczegółowej analizie powyższego oraz innych parametrów, które miały wpływ na punktację w przetargu, o wyborze oferty zdecydowała ostatecznie cena.

Spółka PIM zamierzała przeznaczyć na inwestycję kwotę 330 mln zł, która wynikała z analiz i opracowań wykonanych na etapie przygotowania całego przedsięwzięcia. Środki finansowe uwzględniające wszystkie koszty związane z realizacją tej inwestycji, zarezerwowane w Wieloletniej Prognozie Finansowej przez Miasto Poznań, opiewają na kwotę 422 mln zł. Po konsultacjach z jednostkami miejskimi i w świetle obecnej sytuacji na rynku budowlanym, Miasto Poznań zdecydowało się zwiększyć kwotę przeznaczoną na realizację tego zadania do kwoty, jaką zaproponowało pierwsze konsorcjum.

Autor: mat.pra.

 

Razem chce, żeby edukacja seksualna pojawiła się w szkołach

0
Partia „Razem” wyszła dzisiaj z postulatem wprowadzenia edukacji seksualnej do poznańskich szkół. „Ludzie nie wiedzą w jaki sposób uprawiać seks w sposób bezpieczny.”

– Jest naprawdę źle – zaczęła Dorota Koszal, z partii Razem. – Wszystkie badania pokazują, że Polacy nie mają pojęcia o własnej seksualności. Zadziwiająca ilość nastolatków nie wie nawet jak dochodzi do zapłodnienia. Ludzie nie wiedzą w jaki sposób uprawiać seks w sposób bezpieczny. Dlatego postulujemy wprowadzenie edukacji seksualnej w szkołach.

Temat rozwinął jej partyjny kolega, Jakub Skurzyński: – Nie może być tak, że Kościół jeden czy drugi, narzuca swoją ideologię. Chcemy, żeby edukacja seksualna była świecka i rzetelna! 

Partia „Razem” uważa, że finansowaniem całego pomysłu powinien się zająć sejmik wojewódzki. – Chcemy, żeby sejmik wojewódzki wziął odpowiedzialność za to, żeby młodzież była świadoma – podkreślił Skurzyński. Dopytany o ewentualne koszty programu podał przykład Łodzi, gdzie cykl zajęć dla 400 uczniów kosztował 30 tysięcy złotych.

Na poligonie w Biedrusku rozpoczynają się ćwiczenia

0
3 września na poligonie rusza kolejna tura ćwiczeń z użyciem amunicji bojowej. Jak informuje Centrum Zarządzania Kryzysowego miasta Poznania, z tego powodu przez cały wrzesień osoby postronne nie mogą przebywać na terenie ćwiczeń.

Ćwiczenia będą się odbywały od poniedziałku do soboty od 5.00 do 15.00 i wieczorem od 20.00 do 2.00. W tym czasie na poligonie będą także odbywały się ćwiczenia saperów rozbrajających ładunki wybuchowe z użyciem środków minerskich. Jak przypomina Centrum Zarządzania Kryzysowego, obecność w tym czasie na poligonie jest niebezpieczna i może grozić utratą zdrowia i życia. Do czasu zakończenia ćwiczeń, czyli 30 września, osobom postronnym nie wolno korzystać nawet z tych odcinków, które zazwyczaj są dla nich dostępne, jak drogi rowerowe prowadząca przez teren poligonu.

Autor: el

Wieczór Hiszpański w deszczu, ale mistrzowski

0
Organizatorzy zapowiadali, że będzie to koncert niezwykły – i nie kłamali. Był niezwykły, ale przede wszystkim był wspaniały, a mistrzostwo wykonawców dawało się najbardziej zauważyć i docenić dzięki… pogodzie.

Przypomnijmy, że podczas tego koncertu został wykonany jeden z najsłynniejszych XX-wiecznych koncertów na gitarę solo i orkiestrę: Concierto de Aranjuez Joaquina Rodrigo. W dodatku na gitarze zagrał sam mistrz Łukasz Kuropaczewski, doskonały gitarzysta, którego zdecydowanie za rzadko można usłyszeć w Poznaniu. Drugim utworem, który mogli podziwiać widzowie, był Concierto Rubato, autorstwa znanego i cenionego przez festiwalową publiczność Carlosa Pinany. Na gitarze grał sam Pinana, a towarzyszył mu na perkusji Miguel Angelo Orengo. W obu utworach towarzyszyła muzykom Orkiestra Teatru Muzycznego w Poznaniu pod dyrekcją Césara Álvareza.

Concierto de Aranjuez jest bardzo znany, ale jego wykonanie na żywo, w plenerze, i to jeszcze przez gitarzystę tej klasy jak Łukasz Kuropaczewski, jest okazją, której po prostu nie można przepuścić. Mistrz, jak zawsze, nie zawiódł oczekiwań. Jego wykonanie było precyzyjne, pełne kontrolowanego ognia, okraszone niekiedy ozdobnikami muzycznymi, za które Łukasz Kuropaczewski jest szczególnie kochany przez widzów.

Orkiestra dzielnie dotrzymywała mu kroku, a Concierto de Aranjuez nie jest łatwym utworem, zwłaszcza dla orkiestry, która przecież na co dzień specjalizuje się w nieco innym repertuarze. Sytuacji nie ułatwiał padający rzęsisty deszcz i zimny wiatr, wiejący chyba ze wszystkich stron – no cóż, w końcu koncert odbywał się na cyplu nad rzeką… Jednak miało się wrażenie, że wszystkim muzykom gra mimo niesprzyjającej pogody sprawia ogromną przyjemność i świetnie się przy tym bawią. W efekcie otrzymaliśmy koncert dynamiczny, ale precyzyjny, zagrany z hiszpańskim ogniem i tą lekkością, której często brakuje w polskich wykonaniach tego utworu. A patrzenie na to, jak grają i współpracują muzycy, stanowiło dodatkową przyjemność.

Zagranie jakiegokolwiek dzieła na gitarę po Concierto de Aranjuez to zawsze duże ryzyko. Zwłaszcza na koncercie plenerowym, który z założenia przyciąga przecież przede wszystkim tę mniej wyrobioną muzycznie publiczność. Jednak Concierto Rubato stanowił doskonałe muzyczne uzupełnienie dzieła Joaquina Rodrigo. Płynnie przeniósł widzów w klimaty Hiszpoanii nieco mniej łagodnej, słodkiej i klasycznej. To była muzyka z zaznaczonym uderzeniem, wyrazistym rytmem, które chwilami przypominało o fascynacji flamenco Carlosa Pinany, a chwilami przywodziło na myśl tango prosto z Buenos Aires. Były i momenty prawie że rockowego uderzenia, była i liryczna nostalgia – a wszystko stanowiło niezwykle piękną, harmonijną całość, napisaną i wykonaną z prawdziwym artyzmem.

I chyba żadna z osób, które mimo ulewnego i zimnego deszczu przyszły na koncert, nie żałowała ani minuty spędzonej na przystani. Czas przestał mieć znaczenie podczas tego koncertu.

 

XI Parada Motocyklowa Solidarności – zdjęcia

0
XI Parada Motocyklowa Solidarności – już jedenasty raz fani motocyklów opanowali ulice Poznania. Atmosferę tej wyjątkowej imprezy najlepiej oddadzą zdjęcia.

Autorem zdjęć jest Karolina Adamska.

Stargard, klejnot Pomorza Zachodniego

0
Poeta Stanisław Jachowicz napisał kiedyś, że cudze chwalicie, swego nie znacie. Stargard, miasto lezące w województwie zachodniopomorskim, około 30 km od Szczecina, jest najlepszym dowodem na to, że te słowa są prawdziwe. Kto nie wierzy – niech pojedzie sprawdzić. Warto.

Województwo zachodniopomorskie słynie ze swoich kurortów nadmorskich, spływów Drawą, wszyscy też wiedzą, że warto odwiedzić Szczecin, choćby z tego powodu, że to stolica regionu i wiele w niej ciekawych zabytków. Natomiast leżący o 30 km na wschód Stargard nieco umyka uwagi globetrotterów. A niesłusznie. Miasto, choć nie za duże, bo liczy obecnie niespełna 70 tysięcy mieszkańców, ma wiele do zaoferowania turystom.

Zacznijmy od historii. Czy wiecie, że to jedno z najstarszych polskich miast? Prawa miejskie uzyskało już w 1243 roku! Jednak ludzie mieszkali tu już znacznie wcześniej, bo najstarsze ślady osadnictwa pochodzą z VI wieku. Stałemu osadnictwu sprzyjało położenie grodu: wyniesiony teren nad rzeką Iną o naturalnych walorach obronnych, a do tego jeszcze położony przy skrzyżowaniu odwiecznych szlaków handlowych, prowadzących z południa Polski na Wolin i ze Szczecina do Kołobrzegu. Ważnym szlakiem handlowym była też wówczas rzeka Ina. I tak w okolicach obecnej baszty Białogłówki, na wzgórzu w zakolu głównej rzeki Stargardu, Iny, powstał gród otoczony wałami ziemno-drewnianymi.

Miasto rozwijało się szybko, już pod koniec XIII wieku drewniany wał zastąpiono wieńcem kamienno-ceglanych murów, wprowadzono prawo lubeckie, korzystniejsze dla warstwy kupców i rzemieślników, których zaczęło szybko przybywać, także z Niemiec i Flandrii. W mieście osadzono też zakony joannitów i augustianów, miasto stało się członkiem związku hanzeatyckiego.

Stargard rósł w siłę i bogacił się do wojny trzydziestoletniej, podczas której miasto zostało zniszczone przez pożary, a ludność – przez choroby. Miasto długo nie mogło się podnieść z upadku, a prawdziwy przełom nastąpił tak naprawdę dopiero w połowie XIX wieku, kiedy to Stargard zyskał połączenie kolejowe ze Szczecinem i Berlinem, a później z Poznaniem. Warto zwrócić uwagę na fakt, że pierwszy dworzec kolejowy w Poznaniu nazywał się Dworcem Stargardzkim i to właśnie to miasto było ważniejsze od Szczecina na trasie kolejowej do Berlina…

Podczas drugiej wojny światowej zabytkowe centrum miasta prawie całkowicie spłonęło – urodę dawnego Stargardu można podziwiać jedynie na starych, przedwojennych widokówkach i nielicznych ocalałych i starannie odremontowanych budynkach. Smutną pozostałością po wojnie jest też obóz jeniecki tzw. Stalag IID – cmentarz znajdujący się na terenie dawnego obozu mieści się przy dzisiejszej ulicy W. Reymonta. I chociaż to dość daleko od centrum, warto się tam wybrać, by zobaczyć, z jak odległych i egzotycznych zakątków świata jeńcy przybywali do tego miasta na Pomorzu Zachodnim. Na nagrobkach znajdziemy napisy nie tylko we wszystkich prawie językach europejskich, ale także po arabsku i hebrajsku. Okoliczni mieszkańcy mówią, że podczas burzliwych i wietrznych jesiennych nocy na terenie dawnego obozu widać przemieszczające się światła, przypominające dawne latarnie sztormowe, słychać też krzyki i jęki więźniów…

Większość interesujących zabytków Stargardu mieści się jednak w samym centrum, więc nawet dla tych, którzy nie przepadają za spacerami, nie będzie to wyczerpująca wyprawa. Przede wszystkim warto więc obejść miasto urokliwym pierścieniem parków wzdłuż murów obronnych, które nadal okalają starą część miasta. Warto dodać, że 17 września 2010 roku stargardzkie zabytki: Kolegiata Najświętszej Marii Panny Królowej Świata oraz system fortyfikacji miejskich z basztami i bramami rozporządzeniem Prezydenta RP zostały uznane za pomnik historii. Zabytki Stargardu znajdują się też na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego.

Mury obronne pochodzą z XIII wieku i wtedy stanowiły najpotężniejszy system obronny na Pomorzu. Warto obchodząc je zwrócić uwagę także na stanowiące ich część bramy wjazdowe do miasta. Brama Wałowa, obecnie znajdująca się w ciągu ulicy B. Chrobrego, jest jedyną na Pomorzu łączącą gotyk z renesansem, zachował się w niej też wykusz latrynowy, jedyny na całym Pomorzu. Brama Pyrzycka, znajdująca się na niewielkim wzniesieniu, uważana jest z kolei za najpiękniejszą na Pomorzu. Przez tę właśnie bramę w 1657 roku przejeżdżał hetman Stefan Czarniecki na czele konnicy, w pogoni za wycofującą się armią szwedzką. Ostatnią bramą jest Brama Świętojańska, ale ona ze średniowieczem nie ma nic wspólnego. To neogotycki tunel pod wałami, niegdyś stanowiący część zabudowań znajdującego się opodal szpitala.

Na osobą uwagę zasługują baszty: Baszta Morze Czerwone to najokazalsza i największa baszta miejska w Polsce, która latem pełni też funkcję punktu widokowego. Jej nazwa pochodzi od jednej z bitew w czasie wojny trzydziestoletniej. Wówczas pod basztą, tam, gdzie obecnie znajduje się park, płynęła rzeka. Bitwa była tak zażarta, że woda w rzece przez wiele dni miała czerwoną barwę od przelanej krwi. Warto zajrzeć też do uroczych restauracyjek i kawiarenek ciągnących się wzdłuż parku od Baszty Morze Czerwone. Wszystkie oferują kuchnię na dobrym poziomie i na tyle różnorodną, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Baszta Białogłówka, nazwana tak od koloru szczytu baszty, pochodzi z początku XV wieku. Można ją oglądać tylko z zewnątrz, nie ma wejścia do środka. Warto zwrócić uwagę na znajdujący się kilka metrów od baszty łuk bramy prowadzącej do nieistniejącej już przedwojennej piwiarni. Na tynku można jeszcze odczytać nazwę lokalu.

Baszta Tkaczy, zwana także Lodową, stoi obecnie na wysepce ulicy Krzywoustego. Warto zwrócić uwagę na jej ozdobną elewację z układanej w szachownicę cegły. Obok znajduje się Basteja, niezwykle interesujące, interaktywne muzeum. Koniecznie warto tam zajrzeć, choćby po to, by obejrzeć hologram szkuty, jaka dawnej pływała Iną wożąc sól.

Nieco niżej nad Iną znajdują się Prochownia i Baszta Jeńców, jedyne tego typu budynki na Pomorzu, a idąc dalej wzdłuż rzeki i murów obronnych dochodzi się do Arsenału, który jest prawdziwym unikatem. W żadnym innym mieście nie zachował się budynek tego rodzaju. Obecnie mieści się w nim archiwum miejskie.

Częścią obwarowań jest też Brama Młyńska, sztandarowy zabytek Stargardu, położony nad kanałem. Brama jest jedyną w Polsce i jedną z dwóch na świecie bram wzniesionych w XV wieku nad korytem rzeki. Obok znajduje się dawny magazyn solny, bo właśnie na handlu solą Stargard bogacił się najbardziej, i to przez kilka stuleci. Wielkim nakładem sił i środków średniowieczną ruinę odbudowano w latach 80., tworząc w środku klimatyczną winiarnię i piwiarnię. Niestety, obecnie lokal nie działa od wielu lat, a magazyn znów popada w ruinę.

Obchodząc miasto wzdłuż murów po drodze miniemy także kilka ładnych mostów przerzuconych przez Inę, w tym jeden z wodospadem, a także zobaczymy amfiteatr położony w starym korycie rzeki i znajdujący się obok urokliwy pałacyk przedwojennego właściciela młyna, obecnie Młodzieżowy Dom Kultury.

Godna uwagi jest stargardzka starówka, chociaż z pożogi wojennej ocalała tam zaledwie jedna ściana zabytkowej zabudowy rynku: dwie kamieniczki i ratusz z XII wieku, przebudowany w wieku XV. To dzięki tej przebudowie budynek zachwyca dziś misternymi, barokowymi maswerkami na frontonie. Warto dodać, że w średniowieczu był to największy ratusz na Pomorzu Zachodnim. W kamieniczkach obecnie jest muzeum regionalne, do którego warto zajrzeć, by lepiej poznać historię regionu, a obok centrum informacji turystycznej, które dysponuje mapkami miasta i jego okolic.

Tuż obok znajduje się najcenniejszy zabytek Stargardu: Kolegiata pw. NMP Królowej Świata. Monumentalny i przepiękny kościół został wybudowany w XIII wieku w stylu gotyckim przez Heinricha Brunsberga. Kolegiata zachwyca urodą architektury i znajdujących się we wnętrzu witraży oraz fresków. Nic dziwnego, że mieszkańcy Stargardu mówią o tym kościele „Katedra”, oddając hołd jego urodzie i wielkości.

Drugim godnym uwagi kościołem miasta jest kościół św. Jana. Pochodzi z XV wieku i posiada jedną z najwyższych wież na Pomorzu Zachodnim mierzącą 99 m. Jako jedyny na Pomorzu szczyci się sklepieniem kryształowym.

Uroki Stargardu nie kończą się na zabytkach. Warto zajrzeć na mieszczące się 6 km na zachód od miasta jezioro Miedwie. Co prawda należy ono już do gminy Kobylanka, ale miasto utrzymuje nad jeziorem własną plażę. Po drodze miniemy 15 południk długości geograficznej wschodniej, który przebiega przez zachodnią część miasta. To miejsce jest oznaczone kamiennym obeliskiem.

Miedwie jest piątym co do wielkości jeziorem w Polsce i centrrm sportów wodnych dla całego regionu. Można tu pływać na desce z żaglem, żaglówkach, kajakach i rowerach wodnych – wypożyczalni sprzętu wodnego nie brakuje, tak na stargardzkiej plaży, jak i przy urokliwej promenadzie ciągnącej się już na terenach gminy Kobylanka. Można także po prostu rozłożyć się na piaszczystej plaży i korzystać ze słońca oraz kąpieli w jeziorze. Co ważne, dno jeziora obniża się bardzo powoli, stanowi więc bezpieczne kąpielisko dla dzieci. Miłośników militariów z pewnością przyciągnie torpedownia Gerätewerke Pomeren Madüsee, a miłośników koncertów plenerowych – imprezy odbywające się w amfiteatrze położonym nad brzegiem jeziora. Ale to już materiały na zupełnie inne historie, po które chyba warto pojechać do Stargardu…

Autor: el

Od jutra duże zmiany w kursowaniu komunikacji miejskiej!

0
Już jutro w życie wchodzi zasadniczy rozkład jazdy. Oznacza to, że komunikacja miejska będzie kursowała częściej niż podczas wakacji. Pojawią się również nowe linie.

Szczegółowy opis zmian:

W komunikacji tramwajowej:

W dni robocze w godzinach szczytu (6.30-9.00 i 14.00-18.30) tramwaje linii nr 1, 2, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 12, 13, 14, 15, 16, 17 i 18 będą kursować co 10 minut, a linie nr 15 i 16 w szczycie porannym nawet co 6 minut.

Po okresie wakacyjnym, ponownie uruchomiona zostanie linia nr 3 (na trasie Wilczak-Zawady) – tramwaje tej linii będą jeździć w dni robocze, w godz. 6.30–19.00, co ok. 20 minut.

Co ok. 20 minut kursować będą także tramwaje linii nr 4 i 11.

Wraz z wejściem w życie zimowego rozkładu jazdy zmianie ulega trasa linii nr 29.

Linia nr 29

DĘBIEC – 28 Czerwca – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Podgórna – MARCINKOWSKIEGO

W komunikacji autobusowej miejskiej wprowadzone zostaną następujące zmiany:

Na liniach nr 51, 63, 64, 68, 69, 71, 74, 82, 91 i 93 autobusy w dni robocze w godzinach szczytu kursować będą co 12 minut.

W dni robocze uruchamiane będą nowe linie nr 170 (Literacka-Połabska) i 188 (os. Sobieskiego-Radojewo).

Wznowione zostanie kursowanie linii nr 87.

Na linii nr 60 w dni robocze autobusy (wyznaczone kursy) ponownie będą dojeżdżać do przystanku Safony, dodatkowe kursy szkolne – pilotażowo – wzmocnią linię nr 54 ze Spławia do Krzesin.

Dodatkowe kursy na linii nr linii 54 wykonywane będą na trasie:

FRANOWO – Szwajcarska – Kurlandzka – Bobrzańska – Krzywoustego – Ługańska – Szczepankowo – Gospodarska – Spławie – Ostrowska – Tarnowska – KRZESINY

KRZESINY – Tarnowska – Ostrowska – Spławie – Gospodarska – Szczepankowo – Ługańska – Krzywoustego – Wiatraczna – Kurlandzka – Szwajcarska – FRANOWO

Zwiększona zostanie częstotliwość kursów na linii nr 98, a autobusy wyznaczonymi kursami obsługiwać będą Kampus UAM.

Jeszcze w sobotę i niedzielę (1 i 2 września br.) w godz. 10.00-20.00 autobusy linii nr 46 będą dojeżdżać do Strzeszynka, natomiast od 3 września – do pętli Strzeszyn.

W komunikacji autobusowej podmiejskiej wprowadzone zostaną następujące zmiany:

Na liniach nr 312, 431, 432, 527, 802, 811, 812, 813, 821 zostaną przywrócone wjazdy na przystanki znajdujące się przy szkołach.

Ponadto:

Linia nr 312 – wykonywany będzie dodatkowy kurs o godz. 14.15 z Ronda Śródka oraz o godz. 15.15 z Promnic;
Linia nr 322 – wykonywane będą dodatkowe kursy w niedziele i święta o godz. 6.01 z Bałtyckiej, o godz. 7.08 i 8.12 z pętli Czerwonak Cmentarz oraz o godz. 6.33 i 7.44 z pętli Piątkowska;
Linia nr 341– pozostawienie godzin odjazdów obowiązujących w okresie letnim, dodatkowe kursy z pętli Rondo Śródka o godz. 4.25 i 4.57 oraz z pętli Przebędowo o godz. 17.46;
Linia nr 342 – pozostawienie godzin odjazdów obowiązujących w okresie letnim;
Linia nr 348, 396, 397 – przywrócenie godzin odjazdów obowiązujących przed wakacjami;
Linia nr 398 – przywrócenie godzin odjazdów obowiązujących przed wakacjami, wykonywany będzie dodatkowy kurs o godz. 15.50 z pętli Koziegłowy/Piaskowa oraz o godz. 16.15 z pętli Dębogóra/Dąbrówki;
Linia nr 511 – korekta czasów przejazdu między przystankami, uruchomienie nowego przystanku w strefie B – Jaryszki/Składowa Magazyny;
Linia nr 512 – korekta czasów przejazdu między przystankami, wjazdy wyznaczonych kursów do przystanku Kamionki/Szkoła;
Linia nr 603 – przywrócony zostaje kurs szkolny z pętli Łęczyca/Dworcowa o godz. 7.00;
Linia nr 611 – kurs z pętli Sycowska/Centrum Handlowe przesunięty z godz. 22.27 na godz. 22.32;
Linia nr 614 – w dni robocze częstotliwość kursów w porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym wynosić będzie co 40 minut;
Linia nr 616 – wykonywane będą dodatkowe kursy o godz. 6.03 i 13.49 z pętli Luboń/Żabikowo, zawieszone zostaną kursy o godz. 8.21 i 16.58 z pętli Luboń/Żabikowo;
Linia nr 701 – w dni robocze częstotliwość kursów w porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym wynosić będzie co 40 minut;
Linia nr 703 – w dni robocze częstotliwość kursów w porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym wynosić będzie co 25 minut, a poza szczytem i w weekendy co 50minut;
Linia nr 710 – korekta godzin odjazdów, przywrócenie kursowania linii w soboty;
Linia nr 716 – w dni robocze częstotliwość kursów w porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym wynosić będzie co 20 minut, a poza szczytem co 40 minut, przywrócone zostają kursy na odcinku Głuchowo – Chomęcice;
Linia nr 729 – korekta rozkładu jazdy w dni robocze, soboty oraz niedziele i święta, dodatkowe kursy o godz. 10.10 z pętli Dopiewo/Dworzec Kolejowy oraz o godz. 11.10 z pętli Ogrody;
Linie nr 802 – przesunięcie kursu z pętli Tarnowo Pdg/Centrum z godz. 14.53 na 15.01;
Linia nr 902 – w dni robocze wszystkie kursy do pętli Suchy Las/Działki;
Linia nr 903 – podczas kursu o godz. 7.45 z przystanku Złotniki/Park Nickel realizowany będzie wjazd na przystanek Złotniki/Osiedle.

Jednocześnie przypominamy, że 3 września br., po remontach otwarte dla ruchu tramwajowego zostaną trasy do Dębca oraz pętli Piątkowska. Tego samego dnia rozpoczną się prace na węźle Głogowska-Hetmańska, które potrwają dwa tygodnie.

Festiwal Kolorów – zdjęcia

0
Festiwal Kolorów – zabawa polegająca na wyrzucaniu w powietrze przez ludzi różnokolorowych proszków – kolejny raz cieszyła się dużą popularnością w Poznaniu. Jej efekty najlepiej zobaczyć na zdjęciach.

Autorem zdjęć jest Wojtek Lesiewicz.

Lech znowu rozczarowuje – szczęśliwy remis z Piastem

0
Lech Poznań kolejny już raz nie był w stanie zdobyć kompletu punktów. Tym razem „Kolejorz” tylko zremisował z Piastem Gliwice 1:1.

Są spotkanie obfitujące w sytuacje bramowe… Takie, które się naprawdę przyjemnie ogląda… Ten mecz od początku do nich nie należał. Gra toczyła się głownie w środkowej strefie boiska, a konkretnych sytuacji zwyczajnie nie było.

Sytuacja zmieniła się w 36′ minucie. Aktywny Jóźwiak wszedł z piłką w pole karne, a tam został sfaulowany przez jednego z zawodników Piasta. Rzut karny na bramkę pewnie zamienił Gytkjaer.

Wydawało się, że to rozkręci spotkanie. Tym bardziej, że kilka minut później Lech stworzył sobie kolejną świetną okazję. Amaral zagrał prostopadle do Gytkjaera, ten co prawda został zablokowany, ale do piłki dopadł jeszcze Jóźwiak i tylko fenomenalnemu refleksowi swojego bramkarza goście mogli zawdzięczać, że przegrywali ciągle tylko jedną bramką.

Piast przez długi okres spotkanie nie atakował Lecha wcale, ale jak już zaczął… W 65′ minucie poznaniaków jeszcze był w stanie uratować Putnocky. Osiem minut później już nawet on nie mógł nic zrobić. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, De Marco odpuścił krycie, a Heteley (rozgrywający świetny mecz) nie dał szans poznańskiemu bramkarzowi.

Kibice liczyli, że ten wstrząs obudzi Lecha. Niestety to Piast wydawał się być bardziej zdeterminowany do zdobycia kolejnej bramki. I podopiecznym Waldemara Fornalika nawet to się udało! Heteley cudownie dośrodkował z pierwszej piłki w pole karne do Valenci, a ten pokonał Putnockiego. Na szczęście dla „Kolejorza” sędzia po weryfikacji VAR bramki nie uznał. Szczęście zresztą w tej sytuacji było kluczowe, bo spalony naprawdę był minimalny.

Końcówka meczu to niemrawe próby Lecha na zdobycie bramki. Nie przyniosły one jednak rezultatu. Zastanawiać mogą zmiany przeprowadzone przez trenera Djurdevicia. O ile Makuszewski został zmieniony ze względu na lekki uraz to zdjęcie Jóźwiaka i Amarala, którzy napędzali większość akcji ofensywnych poznaniaków wydawało się być złym posunięciem. Czas pokazał, że Kluś i Tomczyk potencjał może i mają, ale w tym meczu nie byli w stanie nic wnieść do gry Lecha.

Lech Poznań – Piast Gliwice 1:1 (1:0)
Bramki: Christian Gytkjaer (36’ kar.) – Thomas Hateley (73’)

Żółte kartki: Tomasz Cywka (42’), Pedro Tiba (45’), Kamil Jóźwiak (72’), Paweł Tomczyk (90’) – Patryk Dziczek (89’)

Lech Poznań: Matus Putnocky – Tomasz Cywka, Rafał Janicki, Vernon De Marco, Marcin Wasielewski – Maciej Makuszewski (46’ Dioni Villalba), Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak (75’ Tymoteusz Klupś) – Joao Amaral (86’ Paweł Tomczyk), Christian Gytkjaer

Piast Gliwice: Frantisek Plach – Marcin Pietrowski, Jakub Czerwiński, Uros Korun, Mikkel Kirkeskov – Aleksander Jagiełło (54’ Mateusz Mak), Patryk Dziczek, Thomas Hateley, Jorge Felix – Joel Valencia (89’ Gerard Badia) – Michal Papadopulos (65’ Piotr Parzyszek)

Zabytkowe pojazdy pojawiły się w Poznaniu

0
Z okazji 45. Poznańskiego Międzynarodowego Rajdu Samochodów Zabytkowych na Placu Wolności pojawiło się wiele retro pojazdów. Warto zobaczyć nasze zdjęcia z tego wydarzenia.

Autorem zdjęć jest Wojtek Lesiewicz.

Od pierwszego stycznia czekają nas zmiany w podatkach

Zmiany w CIT oraz dwa nowe podatki – tzw. od wyprowadzki i kolejny od zysków z kryptowalut. To najważniejsze zmiany jakie przygotowało Ministerstwo Finansów w swojej propozycji. Zmiany mogą wejść w życie od 1 stycznia 2019.

Podatek od wyprowadzki (ang. exit tax) oznacza konieczność zapłacenia danego procentu wartości firmy w przypadku kiedy chce ona się przenieść za granicę. W wersji jaką planuje wprowadzić Ministerstwo firma przenosząca się do innego kraju będzie musiała zapłacić 19% swojej wartości. Podatek również obejmie osoby fizyczne. One zapłacą domyślnie 3%, chyba, że wartość ich aktywów przekracza 2 miliony złotych. Wtedy ich również czeka konieczność zapłacenia 19%.

Kryptowaluty były gorącym tematem końcówki 2017 roku. Ich duże wzrosty spowodowało, że momentalnie przyciągnęły uwagę nie tylko zwykłych ludzi, ale również organów skarbowych, którzy na początku tego roku próbowali zlokalizować posiadaczy wirtualnej waluty. Co ciekawe kryptowaluty nie były uregulowane prawne, co tworzyło sporo problemów z tym jak je opodatkować. Pierwszym pomysłem był podatek PCC (podatek od czynności cywilno-prawnych). Po ostrych protestach ze strony środowiska, które wskazywało, że opodatkowanie kryptowalut w ten sposób prowadzi do bezsensownych sytuacji, kiedy podatek do zapłacenia może przekroczyć wartość zysku – Ministerstwo zdecydowało się na inne rozwiązanie. Podatek od dochodu wyniesie 19%, a wymiany pomiędzy kryptowalutami (bez użycia normalnych walut) będą z podatku zwolnione.

Projekt Ministerstwa Finansów zakłada również zmiany w CIT – obniżenie stawki z 15% do 9% dla małych firm oraz podmiotów rozpoczynających działalność gospodarczą.

Zmiany w podatkach mają wejść w życie już od początku przyszłego roku.

Nowy kanclerz UAM

0
Na stulecie Uniwersytet Poznańskiego, nowym kanclerzem UAM zostanie dr. Marcin Wysocki, który na stanowisku zastąpi przechodzącego na emeryturę Stanisława Wachowiaka.

1 września 2018, obowiązki kanclerza UAM przejmuje dr Marcin Wysocki, dotychczas pełniący funkcję zastępcy kanclerza ds. ekonomicznych. Nowy kanclerz zapowiada kontynuację programu modernizacji infrastruktury Uczelni. Jednym z zadań w pierwszym okresie będzie dostosowanie administracji UAM do wyzwań związanych z przyjętą strategią rozwoju Uniwersytetu i zmian wynikających z nowej ustawy o szkolnictwie wyższym.

– Sposób działania kluczowych polskich uniwersytetów (mam na myśli Uniwersytet Warszawski czy Jagielloński), zaostrzająca się rywalizacja o najlepszych pracowników (nawet między uczelniami wyższymi), konkurencja w dziedzinie grantów, a także nieustannie zmieniające się przepisy prawa (nie tylko z zakresu szkolnictwa wyższego) wymagają od nas zmian w podejściu do administrowania – mówi kanclerz Wysocki. – W administracji Uniwersytetu pracuje wiele osób sprawdzonych, o wysokich kwalifikacjach i z dużym doświadczeniem. Chciałbym, aby wspierali mnie przy wprowadzaniu koniecznych reform – dodaje.

Nowy kanclerz Marcin Wysocki jest doktorem nauk ekonomicznych, z UAM związany jest od 2013 roku. Ma 41 lat.

Kanclerz Marcin Wysocki obejmuje funkcję po zakończeniu pełnienia obowiązków przez kanclerza Stanisława Wachowiaka, który pełnił tę funkcję przez ostatnie 30 lat i przechodzi na emeryturę.

Autor: mat.pra. fot: Adrian Wykrota

Od jutra koniec utrudnień na Niestachowskiej

0
Od soboty zostanie przywrócony ruch na ulicy Niestachowskiej. Mniejsze prace remontowe potrwają tam jeszcze do 9 września.

Miejski Inżynier Ruchu informuje, że w związku z zakończeniem remontu wiaduktu kolejowego, w sobotę 1 września 2018 r. w godzinach porannych przywrócony zostanie ruch na wszystkich pasach jezdni na ul. Niestachowskiej oraz na dojeździe ulicą św. Wawrzyńca do skrzyżowania z ul. Niestachowską i ul. Żeromskiego.

Do 5 września prowadzone będą jeszcze prace na chodniku i w pasie zieleni, a w weekend 8-9 września, w związku z likwidacją przewiązki między jezdniami na ul. Niestachowskiej, nastąpi czasowe wyłączenie wewnętrznych pasów ruchu w tym miejscu.

Jednocześnie informujemy, że w związku z trwającą budową kanalizacji deszczowej utrzymane zostanie czasowe zwężenie północnej jezdni ul. św. Wawrzyńca.

Utrudnienia na trasie Poznań – Wrocław

0
Kto w najbliższy weekend wybiera się z Poznania do stolicy Dolnego Śląska pociągiem – powinien liczyć się z utrudnieniami w ruchu. W nocy z piątku 31 sierpnia na sobotę 1 września między Lesznem a Rawiczem nie będą kursować pociągi. Pasażerowie na tym odcinku pojadą autobusami.

Powodem jest modernizacja torowiska na stacji w Lesznie, która ma usprawnić przejazd pociągów przez tę stację podczas trwającego tam wciąż remontu. Dzięki oddaniu dwóch nowych torów do użytku pociągi będą znacznie szybciej i łatwiej przejeżdżały przez Leszno mimo remontu.

Zanim to jednak nastąpi, od godziny 21.00 w piątek do 5.30 w sobotę pasażerowie na tej trasie odcinek między Lesznem a Rawiczem pokonają autobusami. Dotyczy to sześciu pociągów regionalnych. Pociągi InterCity pojadą objazdem przez Ostrów Wielkopolski.

Autor: el

Od poniedziałku kolejny zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej

0
Od poniedziałku tramwaje ponownie będą dojeżdżały na Dębiec i Piątkowską. Tego samego dnia rozpocznie się remont skrzyżowania ulic Hetmańskiej i Głogowskiej. Potrwa on dwa tygodnie i oznacza kolejne zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.

Od 3 września na swoje stare trasy wrócą tramwaje numer 2; 9; 10; 11 i 29. Linie autobusowe, które je zastępowały podczas tego remontu: T2 i T9 zostaną zlikwidowane.

Tego samego dnia rozpoczną się prace na skrzyżowaniu ulic Hetmańskiej z Głogowską. Zarząd Transportu Miejskiego postanowił wykorzystać fakt, że swoje prace chciał tam przeprowadzić Aquanet (wymiana wodociągu) i w tym samym czasie postanowił wykonać prace torowe na skrzyżowaniu.

Oznacza to zmianę w kursowaniu dwóch linii tramwajowych: 1 i 7.

Szczegółowy opis zmian:

Linia nr 1

FRANOWO – Piaśnicka – Trasa Kórnicka – Zamenhofa – Hetmańska – Głogowska – Roosevelta – Bukowska – Grunwaldzka – JUNIKOWO

Linia nr 7

ZAWADY – Podwale – Jana Pawła II – Zamenhofa – Hetmańska – Głogowska – Roosevelta – Bukowska – Grunwaldzka – Przybyszewskiego – Dąbrowskiego – OGRODY

Żeby poprawić funkcjonowanie komunikacji miejskiej podczas remontów dla mieszkańców ulicy Reymonta – ZTM przygotuje przystanek tymczasowy „Arena” na trasie autobusu 93.

Żyrafa Dobrawa nie żyje

0
Zachorowała dwa tygodnie temu i cały Poznań kibicował jej leczeniu. Niestety, Dobrawy nie udało się uratować. Jak podało poznańskie zoo na swojej stronie, powodem śmierci żyrafy mogło być dokarmianie zwierzęcia przez zwiedzających.

Od kilku dni Dobrawa czuła się już lepiej, wychodziła na wybieg i w serca miłośników zwierząt wstąpiła nadzieja, że wszystko będzie dobrze. Niestety, wczoraj okazało się, że Dobrawie nie udało się przeżyć, a jak informuje Małgorzata Chodyła, rzeczniczka poznańskiego ogrodu zoologicznego, powodem mogło być dokarmianie zwierzęcia przez publiczność. Mimo wiszących wszędzie tabliczek informujących o tym, że zwierząt nie wolno karmić, że mogą one otrzymywać tylko specjalną karmę, nadal zoo ma z tym duży problem. Wśród „smakołyków” podawanych zwierzętom są czipsy, resztki pieczywa i kanapek.

– Żadne apele i posty nie bronią naszych zwierząt przed śmiercią, a tabliczki, mandaty i zdrowie zwierząt nadal są lekceważone – ubolewa Małgorzata Chodyła.

Dlatego zoo zdecydowało się podjąć zdecydowane kroki.
–  Nie będzie już bezpośredniego dostępu do wybiegu sawanny, niestety nie będzie dziecięcej frajdy i radości z bliskiego kontaktu, nawet dla tych osób, które zwiedzają zoo z kulturą – mówi rzeczniczka. – Bo możemy tracić zwierzęta. Zbudujemy barierę, utrudniająca dostęp. Będziemy też zgodnie z wcześniejszą obietnicą publikować zdjęcia osób, które chcą skrzywdzić zwierzęta zoo oraz pozywać te osoby do sądu.

Rzeczniczka przypomina również, że bycie niepełnoletnim nie zwalnia z odpowiedzialności za niewłaściwe zachowanie. Jeśli dziecko dokarmia zwierzęta wbrew zaleceniom, to będzie za to odpowiadał – zgodnie z prawem – jego opiekun.

Autor: el

Poznań na weekend: gitara po hiszpańsku, Tom Odell i pożegnanie lata na Pyrlandii

0
Mistrzowie gitary na Wieczorze Hiszpańskim, piknikowe zakończenie lata w różnych punktach miasta, Pyrlandia, Nocny Targ Towarzyski oraz Late Summer Festival nad Maltą. Nikt w Poznaniu nie będzie mógł powiedzieć, że jest nudno w ten weekend!

W piątek, 31 sierpnia o godzinie 15.00 rozpocznie się Nocny Targ Towarzyski przy Kolejowej 23 z kolektywem The Very Polish Cut Outs. Targ odbędzie się pod hasłem „Ostatni dzień lata”, a piosenki nostalgiczne i do tańca zagrają The Very Polish Cut Outs, Pejzaż i przyjaciele. Targ potrwa do 4 rano 1 września.

O godzinie 17 na Dziedzińcu Szkoły Baletowej rozpocznie się seans „W starym kinie”. Tym razem projekt Przystanek ul. Gołębia przedstawi film niemy z 1926 roku „Cyganka Aza”. Integralną częścią pokazu będzie występ zespołu muzycznego. Zagrają: Joanna Zielecka – flety, Dominika Dołżyńska – skrzypce, Waldemar Rychły – gitara, dzwonki. Również o godzinie 17.00 na Polskim Placu Zabaw przy ul. 27 Grudnia rozpocznie się koncert na Pożegnanie PPZ Kapeli Maliszów.

Warto także się wybrać na finał Wildeckiego Lata Kulturalnego. O 17.15 na placu M. Skłodowskiej-Curie wystąpią Izabela Szafrańska, wokalistka obdarzona wyjątkowym głosem i Przemysław Zalewski, akompaniujący jej na pianinie. Natomiast na Smochowicach (obiekt sportowy przy ul. Braniewskiej) o godzinie 18.00 rozpocznie się dyskoteka dla wszystkich – gra Pan Picik – a o 21.30 kino plenerowe: „Podróż na sto stóp” reż. Lasse Hallstrom. Wszystko to dzięki Latu z Estradą.

Godzina 19.00 to początek Punkrockshow – Alians + Niesamowita Sprawa na dziedzińcu restauracji „Przekora” przy ul. Zeylanda 1. Bilety 20 zł. Również o godzinie 19.00 w Sali Wielkiej CK Zamek rozpocznie się koncert Karoliny Cichej, kompozytorki, wokalistki i multiinstrumentalistki zafascynowanej tradycyjną muzyką mniejszości północno-wschodniej Polski. Zespół wystąpi w składzie: Karolina Cicha – śpiew, akordeon, fortepian, sampler perkusyjny, Karolina Matuszkiewicz – suka biłgorajska, fidel płocka, kemancze, kobyz, śpiew oraz Mateusz Szemraj – lutnia arabska, cymbały. Bilety 35 zł.

O godzinie 20.00 rozpoczną się 13. urodziny PoemaCafe przy ul. Langiewicza – uświetnią je Alberto Amati & Sergio Bettasclock. W programie największe włoskie przeboje oraz ponadczasowe piosenki z repertuaru m. in. Franka Sinatry, Freda Buscaglione, Elvisa Presleya. Wstęp 49 zł. Konieczna rezerwacja. Również o 20.00 w Auli UAM w ramach Akademii Gitary zagra Dominic Miller, jeden z najpopularniejszych gitarzystów rockowo-jazzowych na świecie, a także kompozytor i producent muzyczny. Bilety 79 zł – 149 zł.

Natomiast o 20.30 w Starym Korycie Warty rozpocznie się projekcja kolejnego przedwojennego hitu. Tym razem będzie to film z 1935 roku „Dwie Joasie” w reż. Mieczysława Krawicza. Wstęp wolny.

Kto woli spędzać weekendy poza miastem – powinien wybrać się na Dni Przeżmierowa, które potrwają cały weekend. Rozpoczęcie obchodów zaplanowano w piątek na godzinę 17.00. Tego dnia na scenie w Parku Kanikowskiego wystąpią laureaci Rozśpiewanej Gminy, Jamrose i Kasia Lesing, Siostry Melosik oraz KOMBII. Na zakończenie pierwszego dnia wystąpi DJ.

W sobotę impreza przeniesie się na obiekt OSiR na ul. Kościelnej 46/48. Od 16.10 wystąpią dzieci ze Szkoły Podstawowej im. A. Fiedlera w Przeźmierowie, Zespół Pieśni i Tańca Ludowego Modraki, Młodzieżową Orkiestrę Dętą Gminy Tarnowo Podgórne, Mażoretki Gminy Tarnowo Podgórne, OSiR Dance Studio Tarnowo Podgórne, Luizę Rybak z zespołem, Happy Jazz Band, Dead Pixels oraz Urszulę Chojan.

Sobotę, 1 września, warto rozpocząć na Jodze w Ogrodzie Szeląg, która rozpocznie się o 10.00. Godzinę później przy Przedszkolu nr 47 (ul. Senatorska 1) rozpocznie się podwójny wernisaż i piknik sąsiedzki. Na wyremontowanym fragmencie płotu przedszkola zostanie odsłonięta wystawa starych zdjęć z albumów Abisyńczyków jako inaugurująca działalność Galerii O!Płotek. Jednocześnie odsłonięte zostaną tablice historyczne SIM, które wykonano dzięki wsparciu Centrum Inicjatyw Lokalnych. Będzie to także okazja, żeby podziękować osobom zaangażowanym w remont płotu. Będą ciasta, kawa i zimne napoje.

O godzinie 16.00 rozpoczyna się nad Maltą Late Summer Festival: Tom Odell i inni. Zagrają Tom Odell, Nosowska, Daria Zawiałow, Ralph Kaminski, Muchy, Mery Spolsky, Kamil Pivot, Pepe. oraz Michał Kowalonek (specjalny program poświęcony Powstaniu Wielkopolskiemu zatytułowany „O miłości w czasach Powstania Wielkopolskiego”). Koncerty odbywać będą się na dwóch scenach umiejscowionych na mecie toru regatowego nad Jeziorem Malta, nie zabraknie także specjalnej strefy gastronomicznej z food truckami. Impreza potrwa do 23.00. Bilety 159 zł – 180 zł.

O godzinie 16.00 rozpoczyna się Wielki Piknik w Ogrodzie Szeląg. Będzie mnóstwo kulinarnych atrakcji, niektóre przygotowane dzień wcześniej, a niektóre cały miesiąc, będą koncerty, wspólne śpiewanie i tango. Natomiast o 17.00 nad Wartą w Starym Porcie zabrzmią najsłynniejsze koncerty na gitarę – w tym Concierto Aranjuez. Rozpocznie się tam Wieczór Hiszpański Akademii Gitary, na którym zagrają sami mistrzowie: Carlos Pinana, Cesar Álvarez, Miguel Ángel Orengo i Łukasz Kuropaczewski. Watęp wolny.

W ramach lata z Estradą Kobylepole proponuje o 21.30 na kino plenerowe „Nietykalni” w reż. Oliviera Nakache, Erica Toledano. Seans odbędzie się przy ul. Żelaznej 9.

W niedzielę, 2 września, od 10.00 Kino w Bramie 46 (ul. Matejki 46) zaprasza na Warsztaty szydełkowania: ubranko na hydrant. Udział jest bezpłatny.

O godzinie 14.00 nad Maltą wyruszy Atak Wampirów: bezpłatna gra miejska, podczas której uczestnicy poznają zasady i historię krwiodawstwa. Uczestnicy rozwiązując zagadki powstrzymują wampiry, które chcą napić się krwi. Krwi potrzebnej ofiarom wypadków czy pacjentom szpitali. Dobra zabawa dla rodzin z dziećmi.

O tej samej porze w parku Jana Pawła II rozpocznie się Pyrlandia Aquanet Festiwal 2018, czyli największy piknik w mieście. Wystąpią Chór Dziewczęcy Poznańskiej Szkoły Chóralnej Jerzego Kurczewskiego, Pierwsza Poznańska Niesymfoniczna Orkiestra Ukulele, Krambabula i LemON. Impreza potrwa do 21.30, wstęp wolny.

CK Zamek proponuje o 18.30 na spektakl „Wklęsły” w reż. Ewy Obrębowskiej-Piaseckiej. Wystąpią Grażyna Wydrowska, Patryk Krause i Janusz Stolarski. Spektakl prezentowany w ramach „Teatru powszechnego” – autorskiego projektu performatywnego realizowanego przez Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu od 2016 roku, złożonego z przedstawień tworzonych przez środowiska osób zagrożonych wykluczeniem ze względu na stan zdrowia czy status społeczny. Bilety 10 zł – 15 zł.

O godzinie 16.00 Prezydent Miasta Poznania i Miejska Rada Seniorów zapraszają Seniorki i Seniorów na Potańcówkę na Wolnym. W programie wydarzenia muzyka lat 60, 70, 80-tych, poczęstunek, konkursy i niespodzianki, a wszystko to na Dziedzińcu UMP. Zabawa potrwa do godziny 20.00.

Autor: el

Wieczór Hiszpański nad Wartą

0
Najsłynniejsze koncerty na gitarę – w tym Concierto Aranjuez – oraz plejada mistrzów tego instrumentu: Carlos Pinana, Cesar Álvarez, Miguel Ángel Orengo i Łukasz Kuropaczewski. A wszystko to na plenerowej scenie nad Wartą w sobotę, 1 września. To dopiero będzie koncert!

Festiwal Akademia Gitary zaplanował na pierwszy dzień września naprawdę mocny akcent: plenerowy koncert z gitarą w roli głównej. Wystarczy wspomnieć, że w programie jest jeden z najsłynniejszych XX-wiecznych koncertów na gitarę solo i orkiestrę: Concierto de Aranjuez autorstwa Joaquina Rodrigo. Słuchacze oprócz możliwości zachwycania się tym wybitnym dziełem, będą mogli też podziwiać kunszt mistrzów gitary: Carlosa Pinany, Łukasza Kuropaczewskiego, Cesara Álvareza oraz Miguela Ángela Orengo.

Carlos Pinana to mistrz gitary klasycznej, ukończył Konserwatorium Muzycznym w Kartagenie. Jednak to nie klasyka, a flamenco okazało się największą miłością muzyczną jego życia, tworząc, w połączeniu z klasycznym wykształceniem, wyjątkowy i niepowtarzalny styl muzyka, zachwycających słuchaczy na całym świecie. Carlos Pinana jest także znakomitym kompozytorem. Podczas koncertu nad Wartą usłyszymy jedno z jego dzieł, bardzo lubiane przez publiczność na całym świecie, Concierto Rubato.

Cesar Álvarez jest z kolei uważany przez światowych krytyków za jednego z najważniejszych przedstawicieli dyrygentury orkiestrowej dzisiejszych czasów. Zdobywał wykształcenie w rodzinnej Hiszpanii, a następnie w Rosji. Obecnie, oprócz koncertowania i dyrygentury, wykłada na uniwersytetach w Hiszpanii i USA. Angel Orengo natomiast rozpoczął przygodę z muzyką w wieku 5 lat od gry na perkusji w Konserwatorium Muzycznym w Murcji. Nagrody na licznych konkursach otworzyły mu możliwość koncertowania w całej Hiszpanii i nie tylko – jako członek różnych grup i zespołów oscylujących wokół rozmaitych stylów muzycznych, odwiedził m.in. Portugalię, Francję, Niemcy, Polskę, Brazylię i Japonię. Obecnie wykłada w Conservatorio Profesional de Música de Cartagena.

No i na koniec nie można nie wspomnieć o Łukaszu Kuropaczewskim, rodowitym Wielkopolaninie, który jednak w stolicy regionu występuje o wiele za rzadko… To jeden z najwybitniejszych polskich gitarzystów klasycznych, jest absolwentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu oraz prestiżowego Peabody Conservatory of the Johns Hopkins University w USA. W swoim dorobku ma sześć płyt oraz koncerty w Europie, Azji i obu Amerykach. Na szczęście jest także dyrektorem artystycznym festiwalu Akademia Gitary i dzięki temu od czasu do czasu można go zobaczyć i usłyszeć także w Wielkopolsce.

Warto dodać, że podczas Wieczoru Hiszpańskiego jeden z telebimów będzie odwrócony w stronę rzeki specjalnie dla poznańskich wodniaków. Dzięki temu będą oni mogli zachwycać się koncertem i oglądać go nie schodząc z pokładów swoich łodzi.

Koncert odbędzie się 1 września o godz. 17.00 na terenie Przystani Miejskiej na cyplu ul. Estkowskiego. Wstęp jest bezpłatny.

Autor: el

Osoby niezameldowane w Poznaniu również będą mogły tutaj zagłosować

0
Osoby, które nie są zameldowane w Poznaniu, ale tutaj mieszkają lub pracują również będą mogły zagłosować w nadchodzących wyborach. Aby tego dokonać wystarczy, że wpiszą się do rejestru wyborców.

Wpis pozwala na zagłosowanie w miejscu zamieszkania. Wystarczy wpisać się raz, by potem móc głosować w swoim mieście we wszystkich wyborach i referendach.

Aby to zrobić, należy zgłosić się do Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych Urzędu Miasta Poznania (ul. Libelta 16/20). W związku z tym, że mobilność wyborców jest coraz większa, a rozdzielenie zameldowania od faktycznego miejsca zamieszkania coraz częstsze – urząd miasta dodatkowo ułatwił procedurę. Wszystkie formalności zostały ograniczone do niezbędnego minimum.

Każdy, kto chce wpisać się do rejestru wyborców, musi przedstawić: dowód osobisty lub paszport (oryginał do wglądu, dodatkowo kserokopia); wniosek o wpisanie do rejestru wyborców (można pobrać go w Biuletynie Informacji Publicznej) oraz deklarację z danymi (również do pobrania w BIP).

Aby zostać wpisanym do rejestru wyborców, trzeba wykazać, że mieszka się na stałe w Poznaniu. Urzędnicy uznają każdy dokument, który potwierdza związki z miastem. Może to być akt własności mieszkania lub umowa najmu mieszkania. Jeśli jej nie ma, wystarczy oświadczenie właściciela lub najemcy mieszkania, w którym wyborca mieszka. Można też przedstawić umowę o pracę, zaświadczenie o zatrudnieniu lub oświadczenie z organizacji społecznych lub stowarzyszeń, potwierdzających stałe związki z Poznaniem.

Jeśli do wniosku i deklaracji dołączony zostanie jeden z powyższych dokumentów, to wpis do rejestru dokonany zostanie od razu. Jeśli nie, urzędnicy mają trzy dni na przeprowadzenie postępowania dowodowego i wydanie stosownej decyzji.

Do rejestru mogą wpisać się osoby, które mieszkają na stałe w Poznaniu, ale nie są tu zameldowane, bezdomni mieszkańcy miasta oraz poznaniacy, którzy nie mieszkają pod swoim adresem stałego zameldowania. Dopisać mogą się również mieszkańcy Poznania, którzy nie mają obywatelstwa polskiego, ale są obywatelami UE.

Wniosek o wpisanie do rejestru można składać przez cały rok, jednak najpóźniej w ostatnim dniu pracy urzędu przed dniem głosowania. W przypadku najbliższych wyborów będzie to piątek 19 października lub – w przypadku drugiej tury wyborów prezydenckich – 2 listopada.

Dokumenty można składać w godzinach pracy urzędu: pon. 7.30-17, wt.-pt. 7.30-15.30. Przed wyborami zwiększona zostanie liczba pracowników, którzy będą przyjmować wnioski, tak aby kolejki były możliwie najmniejsze.

Szczegółowe informacje zawarte są w poznańskim Biuletynie Informacji Publicznej.

Autor: mat.pra.