Eko Patrol łowi śmieciarzy – na fotopułapkę

Podziel się!

To niepozorne urządzenie oddaje ogromne usługi poznańskim lasom. Dzięki niemu udaje się przyłapać na gorącym uczynku osoby wyrzucające śmieci do lasu i obciążyć ich kosztami usunięcia odpadów. W pierwszym półroczu tego roku strażnicy doprowadzili do usunięcia 411 dzikich wysypisk śmieci.

Zasada montażu jest prosta: najpierw strażnicy typują miejsca, w których najczęściej podrzucane są odpady. Tam montuje się fotopułaki. Później miejsca te często są sprawdzane, a każde znalezione odpady skrupulatnie przeglądane w poszukiwaniu danych ewentualnych sprawców.

– Gruz budowlany, części starych samochodów czy odpady komunalne, to wszystko można znaleźć na łonie natury – wylicza Przemysław Piwecki, rzecznik Straży Miejskiej w Poznaniu. – Zarejestrowany samochód z numerem rejestracyjnym oraz wizerunek osób stanowią dowód, którego nie można podważyć.

Jedna z najbardziej typowych interwencji miała miejsce w czerwcu tego roku. Fotopułapka w jednym z miejsc ulubionych przez nielegalnych śmieciarzy zarejestrowała mieszkańca Poznania, który w lesie wyrzucił worek wypełniony odpadami komunalnymi.

– Strażnicy, poprzez dostęp do bazy CEPiK, ustalili dane właściciela pojazdu, a następnie wezwali go i…. zaprosili do obejrzenia filmu, z tym że “bilet kosztował” 500 zł – wyjaśnia Piwecki.

Warto dodać, że usuwanie nielegalnie porzuconych odpadów rocznie pochłania z budżetu miasta nawet kilka milionów złotych.

Autor: el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar