Strona główna Blog Strona 2268

Poznań kontra kluby go-go, czyli bezradny samorząd

0
Denerwujące magistrat kluby go-go z tańcem erotycznym i bardzo drogimi drinkami nadal mogą sobie działać w centrum pierwszej stolicy Polski. Jest to zgodne z prawem.

Walka była długa i zacięta, a trwała kilka lat. Kluby go-go denerwowały jeszcze poprzednika prezydenta Jaśkowiaka, Ryszarda Grobelnego, bo chociaż takie przybytki były w Poznaniu „od zawsze”, to jednak dyskretnie ukryte gdzieś w zakamarkach podwórek czy tylnych oficynach kamienic. Pierwsze takie kluby przy samym Starym Rynku pojawiły się w 2014 roku, budząc powszechną konsternację od samego początku. Jednak nie bardzo było się do czego przyczepić, więc sprawa do sądu ostatecznie nie trafiła.

Jacek Jaśkowiak postanowił jednak walczyć z tym zjawiskiem mimo braku twardych argumentów prawnych. Bo, jak się okazuje, działanie klubu z tancerkami erotycznymi, horrendalnie drogimi drinkami i personelem płci obojga nagabującym klientów na ulicach i na rynku – jest zgodne z prawem. Nie ma znaczenia, że mieszkańcom to się nie podoba i że im przeszkadza, nawet jeśli swoje zastrzeżenia wyrażą na piśmie. Sporym pakietem takich zastrzeżeń dysponuje poznańska policja: w ciągu jednego roku, od marca 2016 do marca 2017 odnotowała w klubach przy Starym Rynku ponad 80 interwencji. Wśród nich były wyłudzenia, kradzieże, bójki, naliczanie zbyt wysokich rachunków, a nawet sytuacja, gdy klienci, zniechęceni cenami i zapewne ofertą, chcieli wyjść z lokalu, a obsługa nie chciała ich wypuścić…

Miasto w swoim pozwie domagało się zamknięcia pięciu klubów go-go właśnie z tych powodów twierdząc, że szkodzi wizerunkowi miasta, zniechęca turystów, co z kolei przekłada się na realne straty przedsiębiorców żyjących z turystyki. Jako dowód prezydent przedstawił wiele skarg, które do niego napływają z tego powodu. No i Stary Rynek, jako wizytówka Poznania, nie jest odpowiednim miejscem na istnienie takiego przybytku.

Jednak Sąd Apelacyjny, jak i wcześniej Sąd Okręgowy, nie podzielił zastrzeżeń prezydenta. Zdaniem sądu prezydent nie udowodnił dostatecznie przekonująco, że rzeczywiście istnienie klubu przynosi szkodę miastu i jego mieszkańcom. Nie udowodnił przede wszystkim tego, że właściciele klubów – nazywanych „nocnymi” – dopuszczali się „zachowań sprzecznych z prawem lub dobrymi obyczajami, a zwłaszcza aby działania pozwanych naruszały dobre imię, renomę i wizerunek Miasta Poznań”. Mecenas Grzegorz Małek, który reprezentował pozwanych, dodał od siebie, że gmina w tej sprawie kreuje się na obrońcę moralności, a przecież z ustawy o samorządzie terytorialnym jasno wynika, że nie jest to zadanie gminy. I przywoływał przykład Marszu Równości, który też budzi mieszane uczucia w zależności od światopoglądu, a przecież co roku przechodzi przez Poznań, i to jeszcze pod patronatem prezydenta.

Można oczywiście polemizować z tą opinią choćby w ten sposób, że Marsz Równości idzie przez miasto raz w roku i trwa to raptem kilka godzin – a klub działa codziennie. I jeszcze nikt nie zarzucił organizatorom marszu, że wyczyścili komuś konto do zera albo sprzedawali drinki po zawyżonych cenach, nie mówiąc o oferowaniu tańców erotycznych. Swoją drogą ciekawe: dlaczego ci obrońcy moralności, którzy tak głośno protestują przeciwko marszom, nie odzywają się w sprawie klubów go-go?

Problem jest jednak znacznie poważniejszy: okazuje się, że w wielu dziedzinach, w tym także w dziedzinie – nazwijmy to za panem mecenasem – moralności gminnej mamy pokaźne dziury w prawie. I wcale nie chodzi tu świętoszkowatość czy hipokryzję poznaniaków. Nie chodzi nawet o obronę panów, którzy podczas wesołej zabawy stracili w klubie duże pieniądze i potrafią udowodnić, że nie działo się tak z ich woli.

Chodzi o to, że taka dziura prawna odbiera mieszkańcom tego miasta prawo do decyzji, co chcą mieć, a czego nie w swoim mieście. To ile jest warta nawet nie moralność, ale samorządność i praworządność, skoro obowiązuje wybiórczo? Właściciel klubu go-go może go sobie otworzyć, gdzie chce. Mieszkaniec Poznania, któremu taki przybytek otwarto pod nosem -nie ma nic do powiedzenia.

W 2016 roku Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, napisał list otwarty do Mariusza Błaszczaka, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych oraz Mateusza Morawieckiego, ówczesnego ministra finansów. Domagał się w nim, by ministrowie podjęli zdecydowane działania w sprawie ograniczeń prawnych działalności klubów ze striptizem. Sopot również zmagał się z tym problemem – i równie bezskutecznie jak Poznań. „Prezydenci walczą od dłuższego czasu o dobre imię swoich miast, tocząc trudną walkę z firmami – właścicielami klubów go-go” – powiedział prezydent Karnowski „Gazecie Wyborczej”. „Niestety w tej walce – pomimo nagłaśniania sprawy przez media – pozostają osamotnieni”.

Lilia Łada, fot. Lilia Łada

Akademik w Alfie

0
Do końca 2020 roku w jednym z wieżowców Alf przy ul. Św. Marcin powstanie akademik. W budynku znajdzie się 140 apartamentów. Inwestycja wpisuje się w strategię ożywienia tej ulicy w centrum Poznania.

– Kolejny budynek Alfy na Św. Marcinie przejdzie remont i powstanie w nim akademik. To świetna wiadomość, wspierająca proces ożywienia ulicy, lokalne usługi i dowód na to, iż działania Miasta w tym obszarze stymulują prywatne inwestycje – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Miasta Poznania. – Pomysł ulokowania prywatnego akademika w budynku Alfy uważam za znakomity. Pozwoli to nadać nową funkcję temu obiektowi, a także przyciągnie do centrum miasta młodych ludzi. To z kolei przyniesie korzyści okolicznym przedsiębiorcom, sklepom, restauracjom.

Akademik LIV powstanie w drugim z wieżowców Alf, patrząc od strony ul. Gwarnej. Mieścił się tutaj Miastroprojekt. Nowoczesna infrastruktura obiektu, wykończenie pod klucz oraz wykorzystanie w obsłudze nowoczesnych technologii mają zapewnić komfort i poczucie bezpieczeństwa przyszłym mieszkańcom akademika. W częściach wspólnych zaplanowano liczne udogodnienia, w tym m.in. bezpłatne wi-fi, siłownię, pralnię, dużą kuchnię i strefę co-workingową. W akademiku znajdzie się 140 apartamentów z własną łazienką i aneksem kuchennym.

Koncepcja marki LIV zakłada, że najemcami akademików będą osoby od 18 do 35 lat. Zatem nie tylko studenci są mile widziani, ale także absolwenci podejmujący swoją pierwszą pracę. W ciągu roku akademickiego apartamenty mają być wynajmowane studentom i pracownikom uczelni, a w okresie turystycznym – turystom.

– Otwieramy się na osoby podróżujące służbowo oraz na pracowników naukowych przyjeżdżających do ośrodków uniwersyteckich na krótki okres. Rektorzy uczelni, z którymi rozmawialiśmy, zgłaszali taką potrzebę, dlatego w każdym obiekcie planujemy pewną pulę apartamentów przeznaczyć do obsługi krótkoterminowego najmu w trakcie roku akademickiego – tłumaczyła w sierpniu tego roku Agata Kaszub, manager ds. rynku nieruchomości Gent Holding.

Grupa kapitałowa Gent Holding S.A. ogłosiła, że zrealizuje sześć projektów prywatnych akademików: trzy w Gdańsku oraz po jednym w Krakowie, Poznaniu i Katowicach. Według harmonogramu obiekty przyjmą pierwszych studentów jesienią 2020 r. i będzie w nich łącznie tysiąc miejsc noclegowych. Docelowo, w ciągu pięciu-sześciu lat, marka LIV chce ich mieć w Polsce ok. 20 tys.

Poznań, jako trzeci co do wielkości największy ośrodek akademicki w Polsce, cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno wśród inwestorów, jak i studentów. Atrakcyjność Wielkopolski potwierdzają dane statystycznej – 23 uczelnie wyższe, 110 tysięcy studentów, w tym blisko 3700 zza granicy.

Autor: UMP

Trzy Tramwajarki mają już swój skwer

0
Helena Przybyłek, Maria Kapturska i Stanisława Sobańska, trzy dzielne tramwajarki Poznańskiego Czerwca, od dziś mają swój skwer i tablicę pamiątkową na poznańskich Jeżycach.

Trzy Tramwajarki były uczestniczkami i ofiarami Poznańskiego Czerwca ’56. Szły na czele demonstracji, z biało-czerwonym sztandarem, która 28 czerwca wkroczyła w ulicę Kochanowskiego, przed urząd bezpieczeństwa. Uwieczniono je na jednym z najsłynniejszych zdjęć Poznańskiego Czerwca.

Tramwajarki były przekonane, że wojsko nie odważy się otworzyć do nich ognia, skoro są bezbronne i niosą polską flagę. Pomyliły się. Strzały padły, a jedna z nich, Helena Przybyłek, została poważnie ranna. Nigdy już nie mogła chodzić. Strzały wywołały agresję tłumu ludzi – i to od tego zdarzenia rozpoczęły się walki.

Na pomysł uhonorowania tramwajarek skwerem i pamiątkową tablicą wpadli członkowie Fundacji Kochania Poznania. Wsparli go radni – jeszcze w czerwcu podjęli uchwałę, by skwer u zbiegu ulic Kochanowskiego i Dąbrowskiego otrzymał imię Trzech Tramwajarek.

Termin uroczystości wyznaczono na 23 listopada, a skwer w tym czasie poddano starannej renowacji: pojawiły się nowe nasadzenia, ławeczki i nowa nawierzchnia alejek, by wszystko było gotowe na 23 listopada, bo wtedy zaplanowane uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej na skwerze. Fundacja Kochania Poznania cały czas szukała rodzin tramwajarek, by zaprosić je na tę uroczystość – niestety, udało się odnaleźć tylko rodzinę zmarłej sześć lat temu Stanisławy Sobańskiej. Jej córka, niezwykle wzruszona, była honorowym gościem uroczystości.

Pomysł cały czas wspierało też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Wojciech Tulibacki, prezes MPK, powiedział podczas otwarcia, że firma pamięta o tych, którzy w tych ciężkich czasach mieli odwagę upomnieć się o podstawowe prawa człowieka – przede wszystkim to do godziwego wynagrodzenia za wykonywaną pracę.

el. fot. Fundacja Kochania Poznania

Kolejny inwestor rekrutuje w Poznaniu

0
Arvato Polska, firma oferująca kompleksowe rozwiązania outsourcingowe, planuje zatrudnić w Poznaniu 100 osób ze znajomością języka niemieckiego. Rekrutacja nowych pracowników już ruszyła.

Arvato CRM Solutions w Polsce jest jedną z dywizji firmy Arvato Polska, należącej do międzynarodowego koncernu Bertelsmann. Zespół zaufanych doradców dostarcza klientom kompleksowe usługi wysokiej jakości, oferuje zintegrowane i zaawansowane rozwiązania IT bazujące na najnowszych technologiach i im optymalizować ich kluczowe procesy, zwiększając tym samym ich przewagę konkurencyjną na rynku.

Firma świadczy kompleksowe usługi outsourcingowe w zakresie 3 grup rozwiązań: CRM (wielokanałowa obsługa klientów – call/contact center, back office, telesprzedaż), SCM (logistyka kontraktowa, obsługa programów lojalnościowych, e-commerce, healthcare) oraz FS (specjalistyczne usługi finansowe: faktoring, monitoring należności, windykacja, postępowanie sądowe i egzekucyjne, zakup wierzytelności, BPO finansowe, risk management).

Obecna rekrutacja wiąże się z pozyskaniem przez firmę nowego klienta – PayPal. Nowy projekt Arvato został uruchomiony w centrum Poznania, w biurowcu Maraton przy ul. Królowej Jadwigi 43. Intensywna kampania rekrutacyjna nowych pracowników już trwa. Poszukiwane są osoby ze znajomością języka niemieckiego na poziomie B2 lub B2+, zaangażowane i sumienne, chcące zdobyć doświadczenie.

– Cieszymy się, że ważny gracz rynku finansowego PayPal dołącza do grona klientów Arvato, wśród których zawsze były znane międzynarodowe i polskie firmy – mówi Katarzyna Sobocińska, zastępca dyrektora Biura Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Poznania. – Arvato to jeden z najstarszych oraz aktualnie największy poznański inwestor w branży BPO (Business Process Outsourcing, z ang. Outsourcing Procesów Biznesowych). Od lat angażuje się w projekty Miasta Poznania mające na celu promowanie kompetencji istotnych na współczesnym rynku pracy oraz dba o rozwój swoich pracowników, oferując im np. naukę języków obcych, wyznaczając dobre trendy dla innych pracodawców.

Do zadań nowych pracowników należy pomaganie klientom niemieckojęzycznym w różnych kanałach komunikacji (telefon, e-mail, chat) w zakresie szybkiego i skutecznego rozwiązywania ich problemów technicznych, związanych z logowaniem do systemu, kontami użytkowników oraz płatnościami. Pracodawca oferuje system szkoleń, między innymi językowych. Pracownicy zatrudniani są w oparciu o umowy o pracę z konkurencyjnym wynagrodzeniem oraz benefitami.

Grupa Arvato Polska Sp. z o.o. w piętnastu lokalizacjach zatrudnia ponad 4000 współpracowników.

Więcej informacji można znaleźć na stronach: www.pracazniemieckim.pl, www.arvato.pl, www.praca.arvato.pl

Autor: UMP

Marek Wożniak ponownie marszałkiem Wielkopolski

0
– Cieszę się, że udało nam się stworzyć szeroką koalicję demokratyczną w sejmiku nowej kadencji – powiedział marszałek Marek Wożniak, prezentując skład nowego zarządu województwa.

Skład zarządu w zasadzie nie zaskoczył: weszli do niego oprócz Marka Woźniaka (KO) także Krzysztof Grabowski (PSL), Marzena Wodzińska (KO), Jacek Bogusławski (KO) i Wojciech Jankowiak (PSL).
– Przed nami 5 lat – skomentował ten ostatni. – Wiem że będą pracowite, ale mam nadzieję że i owocne, a przede wszystkim pełne przyjaznego zrozumienia.

Przewodniczącym sejmiku został dość nieoczekiwanie Wiesław Szczepański z SLD ku oburzeniu radnych z Prawa i Sprawiedliwości. Wprawdzie od początku było wiadomo, że na współrządzenie regionem nie mogą liczyć, jednak jego politycy liczyli na jedno stanowisko w zarządzie. Nie dostali go – wsparcie SLD zapewniło koalicji samodzielne rządy regionem.

– To ugrupowania, które są za państwem zdecentralizowanym i za silnym członkostwem Polski w Unii Europejskiej – podsumował na swoim profilu marszałek. – Łączy nas silna podstawa programowa i to, że mimo pewnych rozbieżności, potrafimy się porozumieć dla dobra silnego i stabilnego samorządu Wielkopolski. Teraz będziemy podejmować – ze spokojem – kluczowe decyzje, korzystne dla jej dalszego dobrego rozwoju. Przed nami kolejne wyzwania, choćby wypracowanie nowej strategii dla Wielkopolski do 2030 roku. I inwestycje, i jeszcze raz inwestycje w kluczowe dziedziny naszego życia.

Wiceprzewodniczącymi sejmiku zostali Małgorzata Waszak (KO), Marek Gola (KO) i Jarosław Maciejewski z PSL.

el

Protest pod urzędem miasta i petycja dla prezydenta

0
Przedstawiciele OZZ Inicjatywy Pracowniczej protestowali dzisiaj pod urzędem miasta przeciwko złemu traktowaniu pracowników w spółce, która miała pilnować obiektów zarządzanych przez ZKZL.

Związkowcy podkreślali, że w ostatnich latach wielokrotnie byli światkami nadużyć przy zatrudnianiu osób na zasadach outsourcingu. Osoby zatrudnione na takich zasadach miały często być zmuszane do dłużej pracy, niż ta wynikająca z ich oficjalnej umowy. Dodatkowo pracodawcy często uchylali się od płacenia w terminie składek, a czasami nawet regularnego wypłacania pensji. Powszechną praktyką było również podpisanie, tak zwanych umów śmieciowych z pracownikami.

Inicjatywa Pracownicza również przybliżyła proces do jakiego dochodziło przy części tego rodzaju zatrudnień. Firma wygrywająca przetarg podpisywała umowę z podwykonawcą, który zatrudniał pracowników, a jeszcze inny podwykonawca zajmował się wypłatami wynagrodzeń. Część z nich dodatkowo rejestrowała się za granicą, co skutecznie utrudniało pracownikom w nich zatrudnionych walkę z nadużyciami.

W związku z tym związkowcy uważają, że jednym sposobem rozwiązania problemu jest wyeliminowanie outsourcingu, a zamiast tego instytucje publiczne powinny zacząć zatrudniać pracowników samodzielnie.

Co istotne, związkowcy zwracają również uwagę, że oferty, które wygrywają w przetargach często są niemożliwe do zrealizowania. Przykładowo w przypadku Ratajczaka 44, w sumie do przepracowania jest 3048 godz. co brutto daję kwotę 50.322,48 zł (13,70 za godzinę, co daje dla pracodawcy koszt 16,51). Oferta, która wygrała jednak przetarg wynosiła… niecałe 50 tysięcy.

Przedstawiciele związków domagają się:

  • żeby osoby zostały zatrudnione przez ZKZL lub inną podległą miastu spółkę;
  • audytu, który zweryfikuje formy zatrudniania w jednostkach miejskich;
  • wyciągnięcia konsekwencji wobec firm, które dopuściły się nieprawidłowości;
  • wyrównania szkody pracowników poniesionych w tej sprawie, zwłaszcza w stosunku do wynagrodzenia.

Związkowcy udali się z petycją do Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania, który jednak w tym czasie był na sesji rady sejmiku. Po złożeniu petycji w jego biurze, wychodząc trafiliśmy na wracającego prezydenta, który obiecał zaraz odnieść się do sprawy. Następnie wszedł do swojego gabinetu, a do nas wysłał swoją rzeczniczkę prasową, która obiecała, że pan prezydent się z petycją zapozna. Kiedy? Nie wiadomo.

Katarzynki: noc wróżb i czarów

0
Lanie wosku i wróżenie z butów – wszystkie te zabawy kojarzą nam się z andrzejkami, które są „od zawsze” czasem wróżb. Ale jeszcze sto lat temu równie często wróżyło się w katarzynki.

Co prawda nie wszyscy mogli w katarzynki wróżyć. Noc przed dniem świętej Katarzyny Aleksandryjskiej (czyli z 24 na 25 listopada) była przeznaczona wyłącznie dla… kawalerów. I to głównie tych, którzy chcieli się dowiedzieć, jaką też partnerkę szykuje im los – i czy znajdzie im ją szybko…

Dlaczego akurat wtedy? Bo święta Katarzyna była uznawana za patronkę cnotliwych kawalerów, którzy pragną szczęścia w miłości. Albo niegdyś było o to trudniej niż dziś, albo też panowie lubili się wspomagać siłą wyższą na wszelki wypadek – nic więc dziwnego, że w wigilię katarzynek sięgali po magiczne sposoby poznania tej jednej wymarzonej lub też przyciągnięcia jej uwagi, jeśli już jakąś mieli na oku. Nie bez powodu mądrość ludowa głosiła: „Na świętej Katarzyny pod poduszką są dziewczyny”…

A jak wróżyli sobie drzewiej panowie? Najprostszym sposobem było zapamiętanie snu, który przyśnił się tej nocy. Dziewczyna z marzeń sennych z pewnością była tą właśnie wielką miłością, która powinna się objawić także w realu. By przysniał się na pewno – można było pod poduszkę włożyć jakiś fragment dziewczęcej garderoby. Bardziej wymagający przygotowywali karteczki z imionami dziewcząt, by rano, po przebudzeniu, wyciągnąć jedną z nich i w ten sposób poznać imię przyszłej żony.

Nawet jeśli twarz tej wyśnionej ukochanej we śnie nie wystąpiła, to i tak warto było zapamiętać okoliczności snu. Jeśli pojawiał się w nim motyw drogi, jazdy pociągiem lub samochodem, znaczyło to, że dziewczyna nie będzie tutejsza, więc trzeba się rozglądać za nią nieco dalej od domu. Jeśli natomiast przyśnił się płot, oznaczało to, że to będzie dziewczyna z najbliższej okolicy. Nóż, miecz i inne ostre narzędzia oznaczały, że w miłości będzie sporo przeszkód.

Panowie wosku nie lali, ale za to wróżyli z trzech kubków. Trzeba było pod jednym z nich ukryć obrączkę, a potem tak poprzestawiać wszystkie trzy, by obserwujący nie wiedzieli, pod którym naczyniem ona jest i mogli wybierać tylko kierując się intuicją. Jesli ta ich nie zawodziła i znajdowali obrączkę pod wskazanym kubkiem – oznaczało to rychłe wesele z wybraną dziewczyną. Każda nieudana próba oznaczała kolejny samotny rok…

Męskie wróżby obecnie raczej się nie odbywają i głównie wróżą panie, w wigilię andrzejek. Trudno jednak powiedzieć, czy to dlatego, że panom wróżby się nie sprawdzały i zrezygnowali, a panie odznaczają się większą wytrwałością – czy też robią to dalej, ale po prostu się nie chwalą…

el

Ławica znowu w dół?

0
Październik tego roku był prawdopodobnie ostatnim miesiącem wzrostów liczby pasażerów, jakie zanotowała Ławica (+28% w stosunku do października 2017) – informuje radny Paweł Sowa. „Jestem zasmucony i zaniepokojony” – przyznaje.

Paweł Sowa od lat, jako społecznik i członek Inwestycji dla Poznania, walczył o bardziej efektywne działanie poznańskiego lotniska. Zwracał uwagę na likwidację połączeń i baz poszczególnych przewoźników – ostatnio bazę w Poznaniu zlikwidował Wizz Air – i malejącą liczbę pasażerów. Ale trudno, żeby nie ubywało pasażerów, skoro mają coraz mniej połączeń do dyspozycji i skoro przy projektowaniu siatki nowych nie bierze się pod uwagę kierunków, w jakie się udają poznaniacy i z jakich przylatują.

Paweł Sowa wspiera swoje wyliczenia konkretnymi wyliczeniami: „Oferowanie to liczba foteli w samolotach na trasach obsługiwanych z i do konkretnego lotniska w konkretnym rozkładzie. Chodzi o połączenia regularne – tak linii sieciowych jak i nisko-kosztowych dostępne w sprzedaży w danym okresie, w tym przypadku obecnie trwający sezon zimowy 2018/19. Poznań ma to oferowanie na poziomie 730 tysięcy miejsc. Jest to spadek o około 10% w porównaniu do sezonu zimowego 2017/18 – wtedy miejsc było ponad 804 tys.”.

Jego zdaniem to bardzo zła wiadomość, szczególnie jeśli porówna się wyniki Poznania z wynikami innych dużych portów regionalnych: Katowic, gdzie oferowanie pozostaje na prawie takim samym poziomie jak rok wcześniej, 1,18 mln miejsc, Wrocławia, gdzie oferowanie rośnie z 1,23 mln do 1,37 mln miejsc, Gdańska, gdzie oferowanie spada z 2,18 mln do 2,11 mln miejsc ??, Krakowa, gdzie oferowanie rośnie z 2,78 mln do 3,25 mln miejsc (!) i wreszcie Warszawy (lotnisko Chopina i Modlin liczone razem) oferowanie też rośnie z 8,7 mln do 9,59 mln miejsc.

Dodatkowo kilka dni temu holenderskie linie KLM ogłosiły otwarcie nowego połączenia na trasie Amsterdam-Wrocław, na którym bardzo zależało Poznaniowi. Amsterdam jest jednym z kierunków, o które już dawno postulowały Inwestycje dla Poznania – niestety, bez skutku.

– Jak widać wygląda to źle – nie owija w bawełnę radny. – Chcę szukać rozwiązań tej niekorzystnej sytuacji i budować front współpracy z innymi radnymi na rzecz zmian.

Inwestycje dla Poznania, el

Poznań na weekend: Romowie, parowóz i Sonus ex Machina

0
Koncerty, spektakle i trochę atrakcji na świeżym powietrzu na Betlejem Poznańskim. Mimo jesieni życie kulturalne w Poznaniu kwitnie i jest w czym wybierać!

Na pewno w weekend warto zajrzeć do Betlejem Poznańskiego, działającego na placu Wolności. Także przez cały weekend CK Zamek zaprasza na 2. edycję festiwalu Sonus ex Machina. temat przewodni tegorocznego festiwalu to Rytuał. 23 listopada o 20.00 w Sali Wielkiej wystąpi Warsaw Gamelan Group z elektroniką, a o 23.00 – Księżyc z poznańską grupą syntezatorową Rafała Zapały.
24 listopada o 20.30 na koncert kakofoNIKT z Chór WSJO Canto-Cantare pod dyrekcją Joanny Sykulskiej zaprasza Kościół Ewangelicko-Metodystyczny pw. św. Krzyża w Poznaniu (obok Starego Browaru), a o 22.30 festiwal zakończy KOimpro! #8 after-party Festiwalu Sonus ex Machina. Wstęp na koncerty jest wolny.

W piątek, 23 listopada, o 16.00 warto się wybrać do Urzędu Miasta Poznania na XII Światowe Spotkania z Kulturą Romską. Wystąpią m.in Vanessa & Sorba, Perła i Bracia oraz Zuza i Hanka Krajnik. O godzinie 17.00 Łazęga Poznańska (Św. Marcin 75) zaprasza na prelekcję i prezentację multimedialną dr Liliany Krantz-Domasłowskiej pt.: „Dawne Jeżyce, Łazarz, Wilda – podobieństwa i różnice”.

O godzinie 19.00 w Blue Note rozpocznie się koncert Hamon Martin Quintet, legendarnego bretońskiego zespołu, w ramach XXV Dni Bretanii. Muzykę graną przez Hamon Martin Quintet cechuje ponadczasowa klasa i wirtuozeria. Bilety 40 zł w dniu koncertu. O tej samej godzinie w MP2 z okazji 10. lecia zespołu Bashesh wystąpią, poza jubilatami, także Paluch, Słoń, KęKę, Sheller, Hase i Jeden. A Filharmonia Poznańska zaprasza o 19.00 na koncert „Trzej panowie B – 100. rocznica urodzin Henryka Szerynga”. W programie utwory J.S. Bacha, J. Brahmsa i B. Bartóka.

W klubie Pod Pretekstem (Dziedziniec Różany CK Zamek) o godzinie 20.00 rozpocznie się koncert „Lucy & Tom: W Blasku Melodii Dawnych Lat”. Bilety: 40 zł. O tej samej godzinie Łazęga Poznańska zaprasza na spektakl „Wdowy” wg S. Mrożka w wykonaniu Teatru Spina, a Alternativa Club (Św. Marcin 80/82) na imprezową Nową Falę: Republika, Brygada, Kryzys, Kult, Maanam, Variete. Bilety 10 zł.

O 20.30 PoemaCafe (Langiewicza 2) zaprasza na koncert zespołu Gentle Swing. W programie największe szlagiery 20-lecia międzywojennego (m. in. piosenki z repertuaru Eugeniusza Bodo, Hanki Ordonówny, Mieczysława Foga).

W sobotę, 24 listopada, Muzeum Narodowe proponuje spotkanie „Duch – wieczny rewolucjonista // Jerzy Hulewicz”. Spotkanie rozpocznie się o 11.15 w gmachu głównym, a poprowadzi je Agnieszka Salamon-Radecka. Wykład opowiada o mało znanym zaangażowaniu Hulewicza w odzyskanie niepodległości przez Polskę przez pryzmat jego fascynacji postacią Komendanta.

W samo południe będzie można zwiedzić podziemia Fortu VI (Lutycka 115) z przewodnikiem. Bilety 10 zł. A o 13.30 na Cytadeli rozpocznie się XII Bieg Na Rzecz Ziemi – Polski Dzień Pamięci Dennisa Banksa.

O godzinie 16.00 zaprasza Muzeum Etnograficzne na wernisaż wystawy „Czarno na Białym w Kolorze” – pięćdziesięciu najstarszych (wykonanych w latach 1890 – 1939) archiwalnych fotografii z kolekcji muzeum, pochodzących z różnych regionów Polski, prezentowanych po raz pierwszy w wersji kolorowej.

O 19.00 w Auli UAM w ramach Ery Jazzu All Stars wystąpi Regina Carter Quartet at Aquanet Jazz in Poznań. Bilety 100 zł – 180 zł. O tej samej godzinie w w MP2 zagrają Editors!, a w Sali Wielkiej CK Zamek Glasspop + goście specjalni: LVTR / OBCY, w ramach cyklu „Gramy u siebie”. Bilety 15/20 zł. Również o 19.00 U Bazyla (Norwida 18a) zagra Hynter, w Auli UAM

O 20.00 w Domu Tramwajarza (Słowackiego 19) swoje 15. urodziny będzie obchodził zespół Vavamuffin. Bilety: 35/45 zł. Andrzej Smolik i Kev Fox z kolei wystąpią o 20.00 w Tamie. Bilety: 64 zł.

Niedzielę, 24 listopada, można zacząć na Pchlim Targu Sąsiedzkim #2 – Naramowice charytatywnie. Targ rozpocznie się o 10.00 i potrwa do 16.00, a odbędzie się w Parku Rekreacyjno-Sportowym fairPlayce ul. Bożydara 10.

W samo południe Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zaprasza do zajezdni MPK przy ul. Fortecznej na swoje święto – Katarzynkę 2018. O tej samej porze w Auli S. Stuligrosza Akademii Muzycznej rozpocznie się koncert kwartetu puzonowego TrombQuartet. Usłyszymy utwory zarówno klasyków współczesności (Kazimierz Serocki, Feliks Nowowiejski), jak i twórców XXI wieku (Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej, Artura Kroschla oraz Aliny Kubik).

O 12.55 z Dworca Poznań Główny wyruszy z kolei specjalny pociąg retro z okazji Dnia Kolejarza. Pociągiem będzie można przejechać do wolsztyńskiej parowozowni przez Stęszew i Grodzisk Wielkopolski. Bilety 29 zł – 39 zł.

O 15.00 w WTC Poznań (Bukowska 12) rozpocznie się koncert Zespołu Pieśni i Tańca „Ojcowizna” z Wileńszczyzny. Koncert odbywa się w ramach Bigosu Nowogródzko-Wileńskiego.

O godzinie 19.00 w Arenie rozpocznie się koncert „Muzyka Filmowa 2019: Demony i Anioły”. Na scenie zobaczymy: Edytę Geppert, Anitę Lipnicką, Ewę Farną, Darię Zawiałow, Anię Dąbrowską, Martę Zalewską, Natalię Rubiś, Janusza Radka, Kamila Bednarka oraz Krystiana Krzeszowiaka. Bilety: 110 – 270 zł.

Również o 19.00 w Blue Note wystąpi Joanna Dudkowska feat. KOVA. Spektakl „Music and Visual Experience” określany jest jako swoista podróż po muzyce. W nowatorskich aranżacjach znanych utworów, na bas i wiolonczelę z towarzyszeniem zespołu, artyści odkrywają na nowo zarówno kompozycje z kręgu muzyki popularnej, jak i klasycznej. Bilety: 35/45 zł.

O 20.00 Tama proponuje koncert Fisz Emade. Bilety: 70/81 zł.

Na UAM startuje międzynarodowy projekt pomocy studentom

0
Wsparcie zdrowia psychicznego studentów to główny cel programu „SOS Digital – Providing Suport to Students in Distress”, do którego włącza się Uniwersytet im Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Liderem projektu jest Uniwersytet de Minho z Portugalii, a prowadzą wspólnie takie uczelnie jak Uniwersytet Santiago de Compostela z Hiszpanii oraz Uniwersytet Degli Studi Di Trento z Włoch.

– Udział w projekcie „SOS Digital” może okazać się kluczowy dla rozwoju oferty naszej uczelni ze względu na możliwość wymiany dobrych praktyk we wspieraniu studentów w kryzysie z uczelniami zagranicznymi, które mają długoletnie doświadczenie w tym obszarze i bardzo dobrze rozwinięty system wsparcia – mówi Anna Rutz, Pełnomocniczka Rektora UAM ds. studentów z niepełnosprawnościami.

Efektem działań podjętych w ramach „SOS Digital – Providing Suport to Students in Distress” ma być utworzenie platformy internetowej „SOS Digital” oraz „Podręcznika procedur”. Strona ma docelowo zawierać materiały informacyjne dotyczące zaburzeń psychicznych, radzenia sobie z trudnymi emocjami i sytuacjami czy porady dla kadry uczelni. Ma się na niej pojawić także forum dyskusyjne czy przestrzeń, gdzie studenci mogliby zgłaszać prośby o fachową pomoc psychologiczną na miejscu. Z kolei w podręczniku ma zostać zawarty raport o dobrych praktykach we wspieraniu osób z trudnościami psychicznymi, analiza bieżącej sytuacji wsparcia osób w kryzysie psychicznym na uczelni, w Polsce, w krajach europejskich oraz na szerszej arenie międzynarodowej, a także wnioski i rekomendacje.

– Widzimy, że coraz więcej studentów zmaga się ze stresem, stanami depresyjnymi i innymi trudnymi przeżyciami. Poprzez stworzenie platformy „SOS Digital” chcemy dostarczyć im informacji, jak radzić sobie w kryzysowych chwilach i gdzie szukać pomocy zarówno na uczelni, jak i poza nią – wyjaśnia Anna Rutz. – Ponadto zależy nam, by kadra akademicka była gotowa i wiedziała, jak właściwie reagować, gdy student przejawia zachowania wskazujące na kryzys psychiczny. Wzbudzenie empatii, jak i wypracowanie właściwych procedur to podstawowe filary wzmocnienia kompetencji kadry akademickiej UAM – dodaje.

Spotkanie inaugurujące projekt odbyło się na UAM w dniach 19-20 listopada. Źródłem finansowania projektu jest: Erasmus+ KA2 Partnerstwa strategiczne dla szkolnictwa wyższego.

Autor: UAM

Kardynał Zenon Grocholewski otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Przyrodniczego

0
Kardynał Zenon Grocholewski, wielkopolanin, wielki humanista i uczony, twórca nowoczesnego spojrzenia na rolę współczesnego szkolnictwa i nauki otrzymał 22 listopada br. tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Na wniosek Rady Wydziału Rolnictwa i Bioinżynierii Senat UPP przyznał doktorat honoris causa Kardynałowi Zenonowi Grocholewskiemu jako wielkiemu autorytetowi moralnemu wyznaczającemu postawy etyczne środowisk akademickich na całym świecie. Ceremonia wręczenia dyplomu rozpoczęła obchody Dnia Patrona Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, corocznego święta uczelni nawiązującego do korzeni istnienia uczelni – rocznicy powstania Wyższej Szkoły Rolniczej imienia Haliny w Żabikowie i postaci jej patrona, Augusta hrabiego Cieszkowskiego.

– Nadanie godności doktora honoris causa to najwyższe wyróżnienie, jakie uczelnia może przyzna
osobom nadzwyczajnie zasłużonym dla życia naukowego, kulturalnego i społecznego w dowód uznania ich szczególnych zasług. – mówił otwierając uroczystość prof. dr hab. Jan Pikul, Rektor UPP. – To laur dla wybitnych jednostek, umysłów nieprzeciętnych o wyjątkowych zdolnościach i gorliwości w działaniu, które uczelnia wskazuje jako wzorzec godny naśladowania dla członków swojej społeczności. Jako Rektora Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu raduje mnie fakt, iż mogę w naszym środowisku wskazał i uhonorował taką osobę.

Kardynał Zenon Grocholewski to wielkopolanin, zawsze pamiętający o swoich korzeniach, urodzony w Bródkach 11 października 1939. Odbywszy studia filozoficzno-teologiczne w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu (1957-1963), otrzymał święcenia kapłańskie w dniu 26 maja 1963 z rąk Arcybiskupa Antoniego Baraniaka. W roku 1966 rozpoczął studia prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, uwieńczone w roku 1968 licencjatem (polskie magisterium), nagrodzonym złotym medalem (Uniwersytetu), a w roku 1972 doktoratem, także nagrodzonym złotym medalem (Papieskim). Ponadto w 1974 roku ukończył trzyletnie Studium Rotalne, zdobywając tytuł Adwokata Rotalnego. Podczas studiów rzymskich odbył kursy językowe we Francji i w Niemczech, oraz udzielał się w pracy duszpasterskiej w różnych parafiach w Niemczech i we Włoszech.

Od października 1972 do listopada 1999 pracował w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej pełniąc kolejno obowiązki: notariusza, kanclerza, sekretarza oraz prefekta. W międzyczasie, dnia 6 XII 1977 mianowany został kapelanem Jego Świątobliwości, a 21 grudnia 1982 – biskupem tytularnym Agropoli. Dnia 6 stycznia 1983 otrzymał święcenia biskupie z rąk Jana Pawła II, a 16 grudnia 1991 został podniesiony do godności arcybiskupiej. Od 15 listopada 1999 do 8 czerwca 2015 jego główną pracą była funkcja prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej (8 czerwca 2015 przeszedł na emeryturę). Podczas sprawowania tej funkcji został kreowany kardynałem na konsystorzu dnia 21 lutego 2001. W 2011 został podniesiony do godności kardynała-prezbitera.

W roku 2009 został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu odrodzenia Polski. Godność doktora honoris causa Kardynałowi nadały ponad 23 uczelnie na całym świecie.

Kardynał Zenon Grocholewski jest człowiekiem o wybitnych walorach intelektualnych i etycznych, harmonii serca i umysłu. Wyróżnia się ogromnym dorobkiem naukowym, jest autorem i współautorem licznych publikacji książkowych oraz artykułów w czasopismach kanonicznych i pracach zbiorowych. Łącznie jego bibliografia to ponad 1500 publikacji w 20 językach, głównie z dziedziny kanonicznego prawa procesowego i małżeńskiego. W ostatnich latach publikował również prace z zakresu edukacji oraz teksty popularnonaukowe. W swoich publikacjach i wystąpieniach zwraca szczególną uwagę na humanizację studiów, na komplementarność rozwoju naukowo-technicznego i etyczno-moralnego, a także integralny rozwój studenta – są to myśli Kardynała, które dotyczą nie tylko uniwersytetów katolickich, ale również uniwersytetów świeckich.

Do tej pory zaszczytny tytuł Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu został nadany 53 osobom szczególnie zasłużonym dla rozwoju nauki, szkolnictwa i kultury oraz życia społecznego i gospodarczego w kraju i za granicą, promującym naukę polską oraz Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.

Autor: UP

Spotkanie Lecha ze Śląskiem meczem podwyższonego ryzyka

0
Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann przewodniczył posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Bezpieczeństwa Imprez Masowych. Tematem posiedzenia było omówienie stanu bezpieczeństwa na meczach piłki nożnej rozgrywanych na Stadionie Miejskim w Poznaniu.

Już 7 grudnia na stadionie przy ulicy Bułgarskiej rozegrany zostanie mecz pomiędzy Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław zakwalifikowany jako spotkanie „podwyższonego ryzyka”. O przygotowaniach do spotkania, w kontekście wdrażania „programu naprawczego”, wojewódzki zespół rozmawiał z przedstawicielem poznańskiego klubu. W rozmowach uczestniczyli także przedstawiciele służb mundurowych, którzy odnieśli się do rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo na stadionie przy ul. Bułgarskiej.

– Służby są przygotowane do meczu. Będziemy obserwować przebieg zdarzeń, ocenimy również, jak sprawdzają się rozwiązania, które wypracowaliśmy w ramach „programu naprawczego” w celu poprawy bezpieczeństwa na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Jestem dobrej myśli, zarówno jeśli chodzi o bezpieczeństwo, jak i o wynik – mówił po posiedzeniu wojewoda Zbigniew Hoffmann.

Spotkanie jest konsekwencją prac zespołu roboczego wojewody wielkopolskiego, który został utworzony po wydarzeniach mających miejsce na Stadionie Miejskim podczas meczu Lech Poznań – Legia Warszawa.

Autor: UW

Poznań uzależniony od profilaktyki

0
Niemal 3 tysiące uczniów z 43 szkół z całego Poznania wzięło udział w miejskim projekcie „Poznań uzależniony od profilaktyki”. Jego podsumowaniem była uroczysta gala, podczas której wręczono nagrody uczestnikom konkursu „Poznań Footloose. Wrzuć luz”.

Projekt powstał, by zniechęcić młodzież do sięgania po narkotyki i alkohol oraz wskazać alternatywne sposoby spędzania wolnego czasu – na przykład taniec. Wzięli w nim udział młodzi poznaniacy w wieku 13-19 lat. Przedsięwzięcie składało się z wielu etapów: uczniowie wzięli udział w spektaklu teatralnym, uczestniczyli w lekcjach terapeutyczno-profilaktycznych, spotkali się z policjantami i strażnikami miejskimi. Mieli też okazję nauczyć się tańca.

– To bardzo ważne, aby dzieciom i młodzieży stwarzać warunki do poznawania innych, alternatywnych form spędzania czasu wolnego – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Uzależniajmy się od zajęć sportowych i kulturalnych, bo one potrafią dać nam wiele radości i możliwości życiowych. Obcowanie ze sztuką jest też inspiracją do aktywnego działania. Właśnie tak zadziałał ten projekt: uczniowie na zakończenie stworzyli własne prace artystyczne.

Zwieńczeniem projektu był konkurs „Poznań Footloose. Wrzuć luz” zorganizowany przez Teatr Muzyczny w Poznaniu oraz Miasto Poznań. Jego uczestnicy przygotowali prace konkursowe w 3 kategoriach: plakatu profilaktycznego, fotografii i wideoklipu. W czwartek, podczas uroczystej gali, jaka odbyła się Auli Artis Collegium Da Vinci, zwycięzcom nagrody wręczyli: Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta, oraz Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania.

W kategorii plakatu profilaktycznego zwyciężyli uczniowie klasy 2b VII LO im. Dąbrówki, a wyróżnienie otrzymali uczniowie klasy 8c SP 64 im. M. Konopnickiej.

Nagrodę główną za zdjęcie profilaktyczne otrzymali uczniowie klasy 8c SP nr 60 im. W. Bogusławskiego w Poznaniu. Wyróżnione prace fotograficzne przygotowali uczniowie klasy 3pG Gimnazjum nr 4 w Zespole Szkół Łączności oraz uczniowie klasy 2a VII LO im. Dąbrówki.

Komisja przyznała dwie równorzędne nagrody główne w kategorii videoklipu: dla uczniów SP nr 3 oraz uczniów klasy 8a ze Szkoły nr 35 w Poznaniu. Po zakończeniu części oficjalnej, dla wszystkich zaproszonych gości wystąpił zespół Audiofeels.

Podsumowaniem projektu jest Raport opracowany przez Fundację „Nowe Horyzonty”. Zawiera on wyniki badań przeprowadzonych wśród uczestników oraz wnioski i rekomendacje dla dalszych działań w obszarze uzależnień. Zawiera również opinie, jakie niektórzy uczestnicy przesyłali do Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP.

– Czynnikiem wyróżniającym była możliwość współpracy z praktykami, których autentyczność podnosiła wiarygodność przekazywanych informacji – czytamy w raporcie. – Warsztaty taneczne przyjęte przez uczniów z największym entuzjazmem, zaskoczeniem, radością! Spektakl teatralny – rewelacyjny pomysł, niosący wiele wartości dodanych.

Nie tylko dla młodzieży

To była pierwsza, ale na pewno nie ostatnia edycja projektu.

– W kolejnych latach zamierzamy go kontynuować – podkreśla Joanna Olenderek, zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania. – W zależności od potrzeb może się zmieniać jego formuła, ale z pewnością zachowamy główne kierunki działania. Pragniemy, aby jego uczestnicy mieli okazję nie tylko poznawać mechanizmy zagrożeń, ale również zostali zainspirowani do efektywnego działania i korzystali w życiu z praktycznej wiedzy, którą im przekazujemy. W obszarze profilaktyki uzależnień nadal mamy dużo do zrobienia w Poznaniu.

Miasto Poznań na działania z obszaru profilaktyki uzależnień przeznacza około 15 mln złotych rocznie. Dzięki tej kwocie prowadzi wiele programów i projektów. Ich głównym założeniem jest ograniczenie negatywnych zjawisk związanych z nadużywaniem alkoholu i substancji psychoaktywnych oraz z profilaktyką. Całe spektrum działań podejmowanych na terenie Poznania w kierunku leczenia, przeciwdziałania oraz utrwalania pożądanych efektów dotyczących problemów uzależnień, ujęte jest w Miejskim Programie Profilaktyki i Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym oraz Miejskim Programie Przeciwdziałania Narkomanii.

Autor: UMP

Betlejem Poznańskie – informacje komunikacyjne

0
Na placu Wolności trwa Betlejem Poznańskie. Od 1 grudnia impreza obejmie również Stary Rynek. Do 6 stycznia 2019 roku wprowadzone zostaną czasowe zmiany w organizacji ruchu.

17 listopada ruszyło Betlejem Poznańskie. W związku z tym, na mieszkańców Poznania czekają czasowe zmiany organizacji ruchu.

W rejonie pl. Wolności:

– zakaz ruchu na jezdni zachodniej Al. Marcinkowskiego przy pl. Wolności (z wyjątkiem dojazdu do posesji),

– możliwe ręczne kierowanie ruchem na przejściu dla pieszych przez Al. Marcinkowskiego z pl. Wolności do ul. Paderewskiego;

W rejonie ul. Paderewskiego:

– zakaz ruchu na ul. Paderewskiego na odcinku od ul. Ludgardy do Al. Marcinkowskiego (nie dotyczy rowerów),

– odwrócony kierunek ruchu na ul. Ludgardy,

– dojazd dla pojazdów upoważnionych do ul. Ludgardy i Paderewskiego przez Al. Marcinkowskiego, ul. J. Lewandowskiej, ul. Zamkową, Franciszkańską i ul. Góra Przemysła.

Na wniosek Policji w przypadku nasilonego ruchu pieszego w rejonie imprezy wprowadzane mogą być inne czasowe zmiany w organizacji ruchu, w tym zamknięcie dla ruchu pojazdów odcinka ul. Podgórnej (od pl. Wiosny Ludów do Al. Marcinkowskiego) oraz odcinka Al. Marcinkowskiego (od ul. Św. Marcin do ul. Paderewskiego).

Dojazd komunikacją publiczną

Mając na uwadze ogromną popularność jarmarków najlepiej dojechać w okolice placu Wolności i Starego Rynku komunikacją miejską. W okolicy tych miejsc jeżdżą linie autobusowe: 51, 60, 63, 67, 74, 76, 90, 603, 911 oraz tramwajowe: 2, 3, 4, 5, 8, 9, 13, 16, 17. Przyjeżdżający spoza Poznania mogą skorzystać z rozbudowanej siatki połączeń Poznańskiej Kolei Metropolitalnej i wysiąść na stacjach Poznań Główny lub Poznań Garbary, skąd do ścisłego centrum można dojechać wymienionymi autobusami lub tramwajami.

Parkingi

Najbliżej placu Wolności jest parking na ponad 500 aut pod samą jego płytą. W odległości kilkuset metrów można skorzystać z miejsc postojowych w galerii MM przy al. Marcinkowskiego lub Kupcu Poznańskim. Łącznie jest ich tam ponad 400. Parkingi te będę się jednak zapełniać prawdopodobnie w pierwszej kolejności.

W odległości kilkuminutowego spaceru jest wielopoziomowy parking przy ul. Za Bramką a także jednopoziomowe na Chwaliszewie lub na ul. Stawnej.

Na pograniczu centrum, ale z możliwością dojazdu komunikacją miejską, zlokalizowane są parkingi na ponad 5000 miejsc – CH Posnania, CH Avenida, CH Stary Browar oraz parking podziemny przy rondzie Kaponiera.

Dodatkowo, w obrębie ulic Solna/Wolnica, Garbary, Królowej Jadwigi oraz Roosevelta/Pułaskiego znajduje się prawie 6000 miejsc w Strefie Płatnego Parkowania, jednak przyjezdni muszą wziąć pod uwagę, że są one zajęte głównie przez auta ludzi mieszkających w centrum.

Dla autokarów przygotowano 22 miejsca na ulicach: Stawnej, Estkowskiego, ks. Józefa i al. Marcinkowskiego.

Autor: UMP

Rusza plebiscyt „Równe babki”

0
Przedsiębiorcze, odważne i ambitne – mieszkanki Poznania niejednokrotnie udowodniły, że potrafią skutecznie zmieniać świat. Aby uczcić wyjątkowe kobiety, miasto organizuje plebiscyt „Równe Babki”, który wyłoni „Poznaniankę Roku” i „Poznaniankę Stulecia”.

To pierwszy taki plebiscyt w Poznaniu. Impulsem do jego zorganizowania jest obchodzona w tym roku setna rocznica uzyskania równych praw wyborczych przez kobiety. Z tej okazji miasto doceni swoje wybitne mieszkanki, przyznając tytuły Poznanianki Roku oraz Poznanianki Stulecia.

– Rok 2018 jest wyjątkowy nie tylko ze względu na setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – W 1918 roku dekretem o ordynacji wyborczej ustanowiono, że prawo do wyboru swoich reprezentacji do Sejmu będą miały także kobiety. Z okazji rocznicy tego wydarzenia chcemy podkreślić, jak wiele poznanianki wniosły do historii naszego miasta i jak wiele im zawdzięczamy również obecnie.

Kandydatki do obu tytułów wybrała specjalnie do tego powołana kapituła oraz zespół ekspercki. W jego skład weszły osoby, które doskonale znają Poznań i jego mieszkanki, m.in. dziennikarze i historycy.

W przypadku „Poznanianki Roku 2018” kapituła poszukiwała kobiet, które kochają to, co robią i przyczyniają się równocześnie do rozwoju Poznania. Kobiet, które walczą o swoje z konsekwencją, pracowitością i zaangażowaniem, bo kochają to, co robią.

– Każdy z ekspertów miał wytypować swoje trzy kandydatki oraz uzasadnić swój wybór – wyjaśnia Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Kapituły Plebiscytu i Zespołu Ekspertów, inicjator przedsięwzięcia. – To nie była łatwa praca, ponieważ kobiet które należałoby w roku bieżącym dostrzec jest bardzo wiele. Jeszcze trudniej było dokonać wyboru w przypadku całego stulecia. Ostatecznie do tytułu „Poznanianki Roku” wybraliśmy listę dziesięciu pań, działających w różnych obszarach – począwszy od sportu poprzez sztukę aż do chirurgii plastycznej. W przypadku „Poznanianki Stulecia” metoda wyboru zasłużonych kobiet była podobna, na liście znalazło się ostatecznie 9 kandydatek.

Jednak ostateczny głos w plebiscycie mają mieszkanki i mieszkańcy miasta. Na wybraną kandydatkę zagłosować może każdy pełnoletni poznaniak i poznanianka. Wystarczy wysłać sms na numer 4320, w treści wpisując „PR” i numer kandydatki, np. „PR1” (w przypadku plebiscytu „Poznanianka Roku”) lub „PS10” i numer kandydatki, np. „PS101” (w przypadku plebiscytu „Poznanianka Stulecia”). Można też zadzwonić pod numer 61 646 33 44 (w godzinach 7:30 – 20:00) i w rozmowie z operatorem podać numer wybranej kandydatki w każdej z kategorii.

Z jednego numeru telefonu można wysłać tylko jeden sms w danym plebiscycie. Głosy z aparatów telefonicznych, które uniemożliwiają identyfikację numeru, nie będą rejestrowane. Plebiscyty startują 22 listopada dokładnie o północy i potrwają do 6 grudnia do godziny 23:59. Pełną listę kandydatek wraz ze szczegółową instrukcją głosowania można znaleźć na stronie: www.poznan.pl/poznanianka.

Wśród uczestników głosowania zostaną rozlosowane zaproszenia na uroczystą galę finałową.

– Oficjalne ogłoszenie wyników plebiscytu zaplanowaliśmy na 17 grudnia 2018 roku – mówi Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania, organizatorka przedsięwzięcia. – Odbędzie się wtedy gala, na którą zapraszamy także naszych najważniejszych gości – mieszkańców Poznania.

– Wszystkie poznanianki to równe babki, wszystkie poznanianki są wyjątkowe. Koniec roku 2018 to dobry czas, aby uhonorować kobiety w naszym mieście – mówi Maria Lisiecka-Pawełczak, radna Miasta Poznania. – Przyznane tytuły mają charakter honorowy, dlatego Miasto zdecydowało o przyznaniu wyjątkowej nagrody – statuetki dla Poznanianki Roku i okolicznościowego medalu dla Poznanianki Stulecia. O tym, jak będą wyglądały te nagrody, zdecydują wyniki konkursu, w którym wezmą udział studenci Uniwersytetu Artystycznego.

Zadbano też o część artystyczną. Podczas gali finałowej w Centrum Kultury Zamek na scenie wystąpi Chór Czarownic.

Plebiscyt „Poznanianka Roku” na stałe wejdzie do kalendarium wydarzeń miasta. Co roku mieszkanki i mieszkańcy będą mogli wyłonić najbardziej zasłużone kobiety, które działają na rzecz Poznania.

– Czekamy na sugestie, bowiem intencją konkursu nie jest pokazywanie osób z pierwszych stron gazet. Chodzi o to, aby doceniać kobiety, które swoim codziennym życiem, codzienną pracą wykonują coś bardzo ważnego, nawet dla bardzo małej grupy ludzi. To wartości, które warto pokazać – zauważa Grzegorz Ganowicz.

Autor: UMP

Adam Nawałka zostanie trenerem Lecha

0
Lech Poznań potwierdził, że Adam Nawałka zostanie trenerem klubu. Obecnie ustalane są szczegóły 2,5 letniego kontraktu ze sztabem byłego selekcjonera Polski. Po nich nastąpi oficjalna prezentacja.

O tym, że Adam Nawałka może zostać trenerem Lecha mówiło się od dawna (chociaż w międzyczasie pojawiło się kilku kontrkandydatów).

Dzisiaj Lech Poznań postanowił rozwiać wątpliwości i potwierdził na oficjalnym Twitterze, że rozmowy faktycznie są prowadzone, a dodatkowo wkrótce powinna nastąpić oficjalna prezentacja trenera.

Fot: Roger Gor

Nowa Estrada Poznańska

0
Jak będzie wyglądać nowa Estrada Poznańska? Na to pytanie odpowie ogłoszony właśnie konkurs. Jego jury liczy na doświadczonych architektów, którzy zmienią budynek w pełni funkcjonalną i dostępną dla osób z niepełnosprawnościami siedzibę instytucji. Zwycięzców poznamy w kwietniu 2019 roku.

-Budynek, w którym funkcjonuje Estrada, ma już ponad 100 lat i nigdy nie był przystosowany do działania jakiejkolwiek instytucji kulturalnej – mówi Jadwiga Troczyńska, zastępca dyrektora Estrady Poznańskiej. – Przebudowa to dla nas być albo nie być. Stąd projekt „Nowa Masztalarska”.

Jednym z głównych problemów, z jakimi muszą borykać się pracownicy Estrady i uczestnicy wydarzeń kulturalnych, jest brak klimatyzacji, uciążliwy szczególnie latem. Bardzo ważne jest też dostosowanie warunków całej instytucji dla osób z niepełnosprawnościami – do tej pory osoby poruszające się na wózkach były wnoszone na spektakle przez pracowników. W efekcie część oferty kulturalnej obiektu była niedostępna dla mieszkańców.

Istotne jest też zagospodarowanie skweru, który znajduje się przed siedzibą na Masztalarskiej. Jeszcze do niedawna parkowały tam samochody – dzisiaj jest to strefa kulturalna i miejsce wypoczynku dla gości. Nowa Masztalarska chce otwierać się na mieszkańców również zewnętrznie, a nie tylko wewnętrznie.

– Planujemy gruntownie zmodernizować to miejsce po to, aby stało się wizytówką naszego miasta – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Chcemy zaprosić naszych mieszkańców w dobre, godne miejsce. Chcemy przywrócić Estradzie dawny blask, aby jeszcze bardziej tętniła życiem kulturalnym. Estrada powinna mieć siedzibę na miarę XXI wieku i zapewniam, że tak się stanie. Ogłoszony dziś konkurs to szansa, że zgłoszą się tu najlepsze pracownie i wygra naprawdę dobry projekt.

Konkurs na koncepcję przebudowy budynku przy Masztalarskiej będzie dwuetapowy. W pierwszym etapie sąd konkursowy oceni portfolio i opis wizji modernizacji siedziby Estrady Poznańskiej. Do drugiego etapu dopuszczonych zostanie pięciu uczestników, którzy uzyskają najwyższą liczbę punktów. Autor zwycięskiej pracy zostanie zaproszony do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki.

Przy ocenie najbardziej liczyć się będzie nowatorskie podejście do historycznej przestrzeni miejskiej, funkcjonalność i estetyka. Zewnętrzny wygląd budynku od strony ulicy nie będzie istotnie zmieniany, ale planowane są modyfikacje w obrębie dziedzińca i wnętrz.

– Zakładamy, że mimo mocnych ram konserwatorskich uda się wprowadzić nowoczesność – mówi Bartosz Dawid Jarosz, sędzia referent konkursu „Nowa Masztalarska”, wiceprzewodniczący Rady Wielkopolskiej Okręgowej Izby Architektów. – Miejmy nadzieję, że nasze założenia zostaną zrealizowane i dostosowane do przepisów prawnych – mówię tutaj m.in. o zadaszeniu dziedzińca, czy sugestiach dotyczących sali teatralnej i zaplecza.

W konkursie przewiduje się nagrody dla najlepszych trzech prac:

I miejsce – 30 000,00 zł

II miejsce – 15 000,00 zł

III miejsce – 10 000,00 zł

Szacowane koszty przebudowy to około 40 mln zł. Pieniądze pochodzą z budżetu miasta.

Autor: UMP

Razem Przeciwko Przemocy – akcja policji

0
Poznańscy policjanci wraz z organizacjami pozarządowymi i placówkami oświatowymi zainicjowali działania pn. „Razem Przeciwko Przemocy”. Wzorem lat ubiegłych program ukierunkowany był na przeciwdziałanie przemocy wobec dzieciom i edukację młodzieży na temat negatywnego zachowania.

W tym roku 19 listopada przypadał Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Przemocy Wobec Dzieci, natomiast 20 listopada Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka. Z tego względu policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zrealizowali projekt pn. „Razem Przeciwko Przemocy”.

Mundurowi przygotowali i przeprowadzili przedsięwzięcia, które miały na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi społeczeństwa na zjawisko przemocy wobec dzieci. Policjanci zaznaczyli, jak ważne jest wyrażenie jasnego sprzeciwu przeciwko negatywnym zachowaniom wobec najmłodszych. Informowali rozmówców jakie są formy, rodzaje przemocy oraz przekazywali, gdzie można szukać pomocy.

W ramach projektu funkcjonariusze przeprowadzili liczne spotkania dla uczniów szkół podstawowych, które miały na celu poszerzenie wiedzy w zakresie zjawisk przemocy. Zwrócili młodzieży uwagę na aspekt przemocy rówieśniczej oraz odpowiedniego i odpowiedzialnego zachowania wobec drugiej osoby.

Dzięki współpracy z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie oraz Wydziałem Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania przygotowane zostały materiały prewencyjne. Funkcjonariusze w ramach projektu wyróżnili osoby, które były najbardziej zaangażowane w działania, jako ambasadorzy do „walki z przemocą”. Wyróżnieni otrzymali m.in. smycze z hasłem „STOP PRZEMOCY – SŁUCHAJ!, PATRZ!, REAGUJ!”, gry edukacyjne, a także inne gadżety związane z tematyką przedsięwzięcia.

Autor: KMP

Regina Carter na Erze Jazzu

0
Gwiazdą galowego koncertu w Auli UAM „Era Jazzu – gramy już 20 lat!” będzie najwybitniejsza skrzypaczka jazzu, Regina Carter. Koncert odbędzie się 24 listopada o 19.00.

„Regina Carter tworzy muzykę łatwą w odbiorze i jednocześnie zapierającą dech w piersiach. Swoją muzyką zabiera słuchacza w niezwykłą podróż, na którą składają się przeszłość i przyszłość jazzu” – pisał o genialnej artystce Time Magazine. Regina Carter jako czterolatka rozpoczęła naukę gry na skrzypcach a mając dwanaście lat była najmłodszym muzykiem słynnej Detroit Civic Symphony Orchestra. Studiowała muzykę w New England Conservatory of Music oraz Michigan’s Oakland University. W 1994 roku związała się z lokalnym ruchem Black Rock Coalition i nawiązała współpracę z liderami modnej „new black music”.
Przełomowym dla skrzypaczki był rok 1998, gdy zrealizowała albumy „Rhythms of the Heart” oraz „Motor City Moments”, które przedstawiły zdumionemu jazzowemu środowisku wielki talent artystki a zrealizowany w duecie z pianistą Kenny’m Barronem album „Freefall” zyskał nominacje do prestiżowej Grammy Award. Odtąd jazzowa skrzypaczka zapraszana była do projektów wybitnych artystów: zagrała w „Blood on the Fields” Wyntona Marsalisa, zaproszona została przez Cassandrę Wilson do udziału w jej „davisowskim” albumie „Travelling Miles”, pojawiała się w nagraniach i koncertach królowej hip-hopowego soulu Mary J. Blige oraz awangardowych projektach Johna Blake’a. Jako pierwsza artystka jazzowa i zagrała na Il Cannone Guarnei del Gesu, skrzypcach należących do samego mistrza Paganiniego i nagrała album „Paganini: After A Dream”.

Świat jazzu i muzyki klasycznej był zauroczony. Recenzent Time Magazine komplementował „Carter tworzy muzykę, której się pięknie słucha, która jest odkrywcza, czasami wręcz brawurowa… swoich słuchaczy panna Carter zabiera na wyprawę w przyszłość jazzu”. Kolejna, autorska płyta Reginy Carter „I’ll Be Seeing You: A Sentimental Journey” to muzyczny hołd dla matki Reginy. Album zawiera intymne, akustyczne aranżacje utworów z lat dwudziestych, trzydziestych i czterdziestych. W poszukiwaniach specyficznego nastroju tamtych czasów Regina Carter zaprosiła do współpracy m.in. wybitne wokalistki Dee Dee Bridgewater i Carlę Cook, klarnecistę Paquito D’Riverę, akordeonistę Gila Goldsteina. Album „Reverse Thread” skrzypaczka zrealizowała wraz z muzykami afrykańskimi, ale w tak kulturowo zagmatwanym tyglu, że trudno dopatrywać się w pomyśle znamion „mody na ludowość”. Album zyskał rekomendujące recenzje prestiżowych mediów i nominowany był Grammy Awards. W światowe obchody setnej rocznicy urodzin Elli Fitzgerald wpisała się realizując album „Ella: Accentuate the Positive”.

UMP