Ławica znowu w dół?

Październik tego roku był prawdopodobnie ostatnim miesiącem wzrostów liczby pasażerów, jakie zanotowała Ławica (+28% w stosunku do października 2017) – informuje radny Paweł Sowa. “Jestem zasmucony i zaniepokojony” – przyznaje.

Paweł Sowa od lat, jako społecznik i członek Inwestycji dla Poznania, walczył o bardziej efektywne działanie poznańskiego lotniska. Zwracał uwagę na likwidację połączeń i baz poszczególnych przewoźników – ostatnio bazę w Poznaniu zlikwidował Wizz Air – i malejącą liczbę pasażerów. Ale trudno, żeby nie ubywało pasażerów, skoro mają coraz mniej połączeń do dyspozycji i skoro przy projektowaniu siatki nowych nie bierze się pod uwagę kierunków, w jakie się udają poznaniacy i z jakich przylatują.

Paweł Sowa wspiera swoje wyliczenia konkretnymi wyliczeniami: “Oferowanie to liczba foteli w samolotach na trasach obsługiwanych z i do konkretnego lotniska w konkretnym rozkładzie. Chodzi o połączenia regularne – tak linii sieciowych jak i nisko-kosztowych dostępne w sprzedaży w danym okresie, w tym przypadku obecnie trwający sezon zimowy 2018/19. Poznań ma to oferowanie na poziomie 730 tysięcy miejsc. Jest to spadek o około 10% w porównaniu do sezonu zimowego 2017/18 – wtedy miejsc było ponad 804 tys.”.

Jego zdaniem to bardzo zła wiadomość, szczególnie jeśli porówna się wyniki Poznania z wynikami innych dużych portów regionalnych: Katowic, gdzie oferowanie pozostaje na prawie takim samym poziomie jak rok wcześniej, 1,18 mln miejsc, Wrocławia, gdzie oferowanie rośnie z 1,23 mln do 1,37 mln miejsc, Gdańska, gdzie oferowanie spada z 2,18 mln do 2,11 mln miejsc ??, Krakowa, gdzie oferowanie rośnie z 2,78 mln do 3,25 mln miejsc (!) i wreszcie Warszawy (lotnisko Chopina i Modlin liczone razem) oferowanie też rośnie z 8,7 mln do 9,59 mln miejsc.

Dodatkowo kilka dni temu holenderskie linie KLM ogłosiły otwarcie nowego połączenia na trasie Amsterdam-Wrocław, na którym bardzo zależało Poznaniowi. Amsterdam jest jednym z kierunków, o które już dawno postulowały Inwestycje dla Poznania – niestety, bez skutku.

– Jak widać wygląda to źle – nie owija w bawełnę radny. – Chcę szukać rozwiązań tej niekorzystnej sytuacji i budować front współpracy z innymi radnymi na rzecz zmian.

Inwestycje dla Poznania, el