Trzy Tramwajarki mają już swój skwer

Helena Przybyłek, Maria Kapturska i Stanisława Sobańska, trzy dzielne tramwajarki Poznańskiego Czerwca, od dziś mają swój skwer i tablicę pamiątkową na poznańskich Jeżycach.

Trzy Tramwajarki były uczestniczkami i ofiarami Poznańskiego Czerwca ’56. Szły na czele demonstracji, z biało-czerwonym sztandarem, która 28 czerwca wkroczyła w ulicę Kochanowskiego, przed urząd bezpieczeństwa. Uwieczniono je na jednym z najsłynniejszych zdjęć Poznańskiego Czerwca.

Tramwajarki były przekonane, że wojsko nie odważy się otworzyć do nich ognia, skoro są bezbronne i niosą polską flagę. Pomyliły się. Strzały padły, a jedna z nich, Helena Przybyłek, została poważnie ranna. Nigdy już nie mogła chodzić. Strzały wywołały agresję tłumu ludzi – i to od tego zdarzenia rozpoczęły się walki.

Na pomysł uhonorowania tramwajarek skwerem i pamiątkową tablicą wpadli członkowie Fundacji Kochania Poznania. Wsparli go radni – jeszcze w czerwcu podjęli uchwałę, by skwer u zbiegu ulic Kochanowskiego i Dąbrowskiego otrzymał imię Trzech Tramwajarek.

Termin uroczystości wyznaczono na 23 listopada, a skwer w tym czasie poddano starannej renowacji: pojawiły się nowe nasadzenia, ławeczki i nowa nawierzchnia alejek, by wszystko było gotowe na 23 listopada, bo wtedy zaplanowane uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej na skwerze. Fundacja Kochania Poznania cały czas szukała rodzin tramwajarek, by zaprosić je na tę uroczystość – niestety, udało się odnaleźć tylko rodzinę zmarłej sześć lat temu Stanisławy Sobańskiej. Jej córka, niezwykle wzruszona, była honorowym gościem uroczystości.

Pomysł cały czas wspierało też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Wojciech Tulibacki, prezes MPK, powiedział podczas otwarcia, że firma pamięta o tych, którzy w tych ciężkich czasach mieli odwagę upomnieć się o podstawowe prawa człowieka – przede wszystkim to do godziwego wynagrodzenia za wykonywaną pracę.

el. fot. Fundacja Kochania Poznania