Strona główna Blog Strona 2192

Michał Rosiak utonął. Prokuratura ma wyniki badań

0
Z badań, które otrzymała prokuratura wynika, że Michał Rosiak wpadł do Warty i utonął. W jego ciele nie znaleziono narkotyków.

19-letni Michał Rosiak na początku roku bawił się z kolegami w okolicach Starego Rynku. Imprezę kończyli w jednym z klubów go-go, który student Politechniki opuścił sam. Następnie poszedł w kierunku Winograd (mieszkał na Ratajach) i tam, na przystanku autobusowym w okolicach dworca na Garbarach, ślad po nim się urwał.

W poszukiwania zaginionego chłopaka zaangażowały się służby i sami poznaniacy, którzy m.in. przeszukali całą Cytadelę. Nie przyniosły one jednak rezultatu. Od początku jedną z wersji, która pojawiała się w śledztwie było utonięcie w Warcie, której koryto przebiega blisko miejsca, gdzie Rosiak był widziany ostatni raz. Ta wersja się potwierdziła. Ciało nastolatka zostało zauważone w Warcie dwa miesiące po zaginięciu w okolicach Obornik. Teraz znamy również wyniki sekcji.

Biegli mieli wykluczyć udział osób trzecich w zdarzeniu. Wszystko wskazuje na to, że Michał Rosiak wracając do domu pomylił drogę, a następnie znalazł się nad brzegiem Warty. Ze względu na niesprzyjające warunki (stromy brzeg, ciemno) mogło dojść do wypadku. Tę wersję uwiarygadnia spożyty alkohol. Według ustaleń biegłych, którzy przeprowadzili sekcję student Politechniki miał w organizmie 2,4 promila. Stężenie mogło jednak wzrosnąć po śmierci.

Do tej pory nie jest znane dokładne miejsce, w którym Michał Rosiak mógł wpaść do wody. Wiadomo, że było to w okolicach dworca na Garbarach.

Źródło: Głos Wielkopolski

Churnchetz – Teepe – Hart. Koncert z cyklu Jazz Top w Blue Note

0
Koncert tria Churnchetz – Teepe – Hart zakończył 21 sezon jazzowy w klubie Blue Note. W cyklu Jazz Top  zagrał legendarny perkusista Billy Hart,  holenderski basista Joris Teepe  oraz jeden z najbardziej utalentowanych słoweńskich muzyków Marko Churnchetz.

Koncert nowo utworzonego, międzynarodowego tria, które przekracza wszelkie granice grania standardowego jazzu oraz swingu. Na co dzień występowali i występują z największymi gwiazdami np Herbie Hancockem i Milesem Davisem.

 

Festiwal Żupańskiego, czyli jak się bawi literacka Wilda

0
30 plenerowych wydarzeń, spotkania z pisarzami takimi jak Magdalena Mrugalska- Banaszak, Joanna Jodełka, Ares Chadzinikolau, gra miejska i stoiska z książkami w bardzo atrakcyjnych cenach. 29 i 30 czerwca Wilda zaprasza na Festiwal Żupańskiego.

Patron festiwalu był zdecydowanie tak niezwykłym i wszechstronnym człowiekem, że mógłby zostać patronem kilkudziesięciu imprez tematycznych i jeszcze by coś zostało. Przede wszystkim, mimo swojsko brzmiącego nazwiska, nie był wcale Polakiem, ale Grekiem, a jego rodowe nazwisko brzmiało Zupanos. Jego przodkowie osiedli w Wielkopolsce w XVIII wieku i całkowicie się spolonizowali, zosytając Żupańskimi. Jan Konstanty, potomek tej rodziny, urodził się w roku 1804, zmarł w 1883. Wiele podróżował po świecie, znał kilka języków, a nawet studiował prawo w Berlinie. Jednak za swoją ojczyznę uważał Polskę i aktywnie włączał się do inicjatyw mogących przybliżyć odzyskanie wolności przez nasz kraj.

I robił to iście po wielkopolsku, w modelowy sposób stosując zasady pracy organicznej i pracy u podstaw. Dlatego, gdy po śmierci ojca odziedziczył jego majątek, zainwestował go w wydawnictwo. Wkrótce stało się ono jednym z czołowych wydawnictw w Wielkopolsce, publikując dzieła największych polskich pisarzy i poetów, a także znakomitych twórców z innych krajów, umożliwiając polskim czytelnikom kontakt z geniuszem takich twórców jak chociażby Szekspir.

Żupański był też jednym z inicjatorów powstania Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (1857), które aktywnie wspierał, działał w Towarzystwie Czytelni Ludowych oraz Towarzystwie Przemysłowym Polskim. nic więc dziwnego, że taki człowiek stał się – jak piszą twórcy Festiwalu Żupańskiego – inspiracją dla imprezy, która ma być miejscem spotkań, rozmów, radości i zachwytu nad fenomenem książki i literatury.

29 i 30 czerwca to dwa dni literackiego Festiwalu Żupańskiego na poznańskiej Wildzie, niemalże 30 plenerowych wydarzeń kulturalnych, warsztaty artystyczne i literackie, animacje dla dzieci, spektakle, koncerty, książkowy targ uliczny i grecka muzyka oraz niesamowita atmosfera. Będą też spotkania z pisarzami: gośćmi festiwalu będą Magdalena Mrugalska- Banaszak, Joanna Jodełka, Ares Chadzinikolau, Lilia Łada, Wojciech Myrczek, Paweł Tomaszewski i Paweł Dobrowolski. W tym roku swoim Patronatem Honorowym objął Festiwal Evangelos Tsaoussis Ambasador Grecji w Warszawie.

29 czerwca uczestnicy festiwalu będą mieli okazję zwiedzić urokliwy zaułek Wildy – Dębowy Skwer (ul. Przemysłowa, u wylotu ul. Żupańskiego). Między innymi odbędzie się tam recital greckiej muzyki Aresa Chadzinikolau oraz animacje dla najmłodszych. W podziemiu apartamentowca na podziemnym parkingu będą miały miejsce awangardowe pokazy tańca współczesnego w wykonaniu studentów AWF wychowanków Pauliny Wycichowskiej oraz wystawy malarstwa i pokazy filmów krótkometrażowych. Wieczór zakończy urodzinowa potańcówka dla uczestników festiwalu przy przedwojennej muzyce Eugeniusza Bodo i mały recital Kacpra Kolasińskiego.

W niedzielę 30 czerwca ul. Poplińskich, uwolniona od ruchu samochodów, stanie się sceną festiwalową. Będą tu stoiska poznańskich wydawców, wszystkie w bardzo atrakcyjnych, festiwalowych cenach, a pisarze i poeci związani z Wildą i Poznaniem będą mieli swoje spotkania autorskie. W oba festiwalowe dni odbywać się będą dodatkowe eventy parateatralne i literackie.

Dodatkową atrakcją festiwalu będzie sam… Jan Konstanty Żupński, który będzie się przechadzał po ulicach. Mieszkańcy Wildy będą mogli się z nim przywitać, zdobyć “autograf”, czy zrobić sobie z nim zdjęcie. Na zakończenie festiwalu uczestnicy festiwalu będą też mogli wspólnie zatańczyć zorbę na zamkniętej od ruchu samochodowego ulicy Poplińskich.

Dla wszystkich uczestników wstęp wolny.

Program festiwalu:
Sobota, 29 czerwca, Dębowy Skwer, ul. Przemysłowa 46A
16.00 – otwarcie festiwalu, wystawa ilustracji książkowej Dominiki Czerniak-Chojnackiej, urodzinowa herbatka z Żupańskim – performance z udziałem samego Jana Konstantego

17.00 – Wystawa malarstwa Adama Piaska „Księga Joba w 13 obrazach” i spotkanie z autorem

Udergroundowy pokaz tańca współczesnego Katarzyny Leszek i Wojciecha Fumana, studentówi Pauliny Wycichowskiej

17.45 – spotkanie z Magdaleną Mrugalską-Banaszak, poznańską autorką książek historycznych, także tych poświęconych Wildzie

19.00 – koncert Aresa Chadzinikolau

Pokaz krótkich filmów dokumentalnych, fotografii i poezji, potańcówka do muzyki Eugeniusza Bodo.

21.00 – mały recital Kacpra Kolasińskiego na wibrafon i marimbę.

Niedziela, 30 czerwca, ul. Żupańskiego/Poplińskich
12.00 – odsłonięcie tablicy upamiętniającej Jana Konstantego Zupańskiego na rogu Przemysłowej i Żupańskiego

12.30 – otwarcie drugiego dnia festiwalu na ul. Poplińskich

12.45 – Dom Bajek – warsztaty z książką dla małych wielbicieli czytania

Wystawa ilustracji i performance „Potwór w szafie” – dzieci z przedszkola „Jacuś i Agatka”

Performance Anny Ilskiej-Gruchot

Warsztaty monotypii dla najmłodszych z Anną Sarnecką

Warsztaty kaligraficzne z Japonką

13.00 – spotkanie autorskie z Lilią Ładą, autorką kryminałów

14.15 – Nie bój się, Tygrysie – spektakl Krzysztofa Dutkiewicza

15.00 – Kasia i Marek, performance taneczny na wózku

16.00 – urodzinowa herbatka z Żupańskim

Zorba na asfalcie

17.00 – Kryminalistka z czekiem – spotkanie autorskie z Joanną Jodełką

18.00 – Żupański w Why Thai Express, performance muzyczny na Żupańskiego 5

20.00 – koncert finałowy: Wojciech Myrczak, Paweł Tomaszewski i Paweł Dobrowolski.

Mat. pras., el

Poznań: Karta LGBT+ nie zostanie wprowadzona? „Nie ma woli politycznej”

0
Wszystko wskazuje na to, że karta LGBT+ nie zostanie wprowadzona w Poznaniu. Zamiast tego miasto może wprowadzić Europejską Kartę Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym.

Wszystko zaczęło się w maju od postulatu Stonewall (środowisko zrzeszające gejów, lesbijki, osoby biseksualne itd.), żeby wzorem Warszawy wprowadzić w Poznaniu kartkę LGBT+. – Wśród ponad 670 000 osób przebywających w Poznaniu nawet 67 000 należy do społeczności LGBT+. Mieszkamy tu, płacimy podatki, zakładamy rodziny i, tak jak wszyscy obywatele i obywatelki, dążymy do osiągnięcia osobiście pojmowanego szczęścia – argumentowali działacze w liście wysłanym do Jacka Jaśkowiaka. – Obowiązkiem władzy samorządowej jest opieka nad lokalną społecznością, w szczególności zaś osobami zagrożonymi dyskryminacją i wykluczeniem – podkreślali.

– Nie otrzymałem jeszcze listu, wiem tylko, że został on wysłany – mówił nam dzień po wysłaniu listu przez grupę Stonewall Jacek Jaśkowiak. – Wczoraj uczestniczyłem w jubileuszu Uniwersytetu Poznańskiego, także jeszcze nie znam propozycji z listu. Natomiast jeśli chodzi o działania związane z wykluczeniami to ja to zawsze wolę traktować szerzej. Nie chciałbym tego ograniczać tylko i wyłącznie do tego środowiska (LGBT – red.). Uważam, że powinniśmy działać w taki sposób, żeby ta różnorodność była akceptowana i rozumiana szerzej, a nie tylko przez pryzmat orientacji seksualnej.

Już wtedy brzmiało to jak próba zdystansowania się od pomysłu wprowadzenia w Poznaniu karty LGBT. Potwierdzenie przyszło do Stonewall w czerwcu, kiedy otrzymali odpowiedź od Jaśkowiaka. – Uprzejmie dziękuję za przekazaną propozycję założeń Poznańskiej Karty LGBT+ – można było przeczytać w liście. – Uznając za zasadne rzetelne przeanalizowanie Państwa inicjatywy, przekazałem sprawę celem wypracowania stanowiska powołanemu przeze mnie w grudniu 2018 r. Zespołowi ds. Polityki Równości i Różnorodności. Jestem przekonany, że dzięki współpracy zaangażowanych w politykę równościową partnerów społecznych – organizacji pozarządowych, samorządu terytorialnego, niezależnych ekspertek i ekspertów – uda nam się wypracować satysfakcjonujące rozwiązanie dla poznańskiej społeczności LGBT+.

Stonewall nie kryło rozczarowania takim podejściem do sprawy. – Doceniamy wyrażoną w liście wolę współpracy. Mimo wszystko czujemy spory zawód. Podpisanie przez prezydenta Jaśkowiaka poznańskiej Karty LGBT+ nie wprowadziłoby samo w sobie żadnych formalnych zmian. Byłoby tylko i aż wyrazem politycznej woli ich przeprowadzenia. Przyniosłoby to dwa podstawowe skutki – po pierwsze motywowałoby zainteresowanych urzędników i urzędniczki do możliwie najsprawniejszej pracy nad naszymi propozycjami. Po drugie byłoby symbolicznym potwierdzeniem i wzmocnieniem równościowej polityki miasta Poznania. Prezydent Jaśkowiak twierdzi, że takie symboliczne gesty nie są potrzebne. Nie zgadzamy się z tym. Przypominamy, że już kilkanaście samorządów podpisało uchwały przeciwko społeczności LGBT+. Wobec tak szokującego ostracyzmu, w dodatku popartego urzędowym majestatem, gest podpisania poznańskiej Karty LGBT+ byłby bezcenny. Warszawa pozostaje jak dotąd jedynym polskim miastem, który na taki gest się zdecydowało.

Wydaje się, że w tej sytuacji Jacek Jaśkowiak nie miał specjalnie wyjścia. Mimo osobistego sprzyjania środowiskom LGBT+, prezydent Poznania natrafił na opozycję we własnym klubie. Część radnych Koalicji Obywatelskiej nie chciało wprowadzić w Poznaniu karty, inni wskazywali, że tolerancji nie można sprowadzać do środowisk LGBT. Przeciwko wprowadzeniu karty jest również Marta Mazurek, przewodnicząca Zespołu ds. Polityki Równości i Różnorodności, która wolałaby wprowadzić Europejską Kartę Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym.

Choć sama karta teoretycznie powinna również pomóc osobom LGBT, to działacze Stonewall chcieliby bardziej sprofilowanych działań ze strony miasta. – Naszym zdaniem umieszczanie problemów i postulatów społeczności LGBT+ wyłącznie w szerszym kontekście doprowadza do ich rozmycia. Społeczność ma unikalne, charakterystyczne dla siebie potrzeby i problemy, których nie da się rozwiązać inaczej, niż stosując odpowiednio dostosowane narzędzia – napisali działacze na facebooku. – Przebieg spotkania potwierdził nasze wcześniejsze przewidywania – w Zespole nie ma woli politycznej, aby rekomendować prezydentowi Poznania podpisanie Karty LGBT+.

W związku z obecnym impasem działacze LGBT+ zdecydowali się skupić na opracowaniu trzech pozycji z karty: pomocy interwencyjnej, centrum społecznościowego oraz monitoringu incydentów. Mają być one omawiane na kolejnym spotkaniu Zespołu ds. Polityki Równości i Różnorodności we wrześniu.

AS źródło: archiwum / FB Grupa Stonewall

Z Poznania polecimy do Gruzji!

0
Wizz Air uruchomi loty z Poznania do Kutaisi w Gruzji, partnerskiego miasta stolicy Wielkopolski. Ponownie ruszą też loty do Birnigham.

Dekret o uruchomieniu nowych połączeń z lotniska w Kutaisi został podpisany dziś, jak podaje „Rynek lotniczy”. Oprócz Poznania z tego gruzińskiego lotniska będzie można polecieć do Frankfurtu, Hamburga, Baden-Baden, Wenecji, Neapolu, Nicei, Pizy, Sztokholmu, Norymbergi, Heraklionu i Turku.

Uruchomienie nowych połączeń umożliwia decyzja o umieszczeniu czwartego i piątego samolotu jako bazowego na lotnisku w Kutaisi. Dzięki czwartemu siedem tras ruszy od końca tego roku, a pięć kolejnych – gdy na lotnisku pojawi się piąta maszyna, czyli latem 2020 roku.

Samoloty doi Kutaisi będą latać od 18 września dwa razy w tygodniu, w środy i niedziele. Kolejną dobrą nowiną jest przywrócenie lotów do Birnigham – od 16 września, również dwa razy w tygodniu, ale w poniedziałki i piątki.

Rynek Lotniczy, el

Leszno bez ciepłej wody. Przerwa może potrwać jeszcze siedem dni!

0
W związku z koniecznością przeprowadzenia niezbędnych prac remontowych i modernizacyjnych część mieszkańców Leszna pozbawiona jest ciepłej wody.

Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w opublikowanym komunikacie tłumaczy, że przerwa jest konieczna. – Tegoroczna letnia przerwa w dostawie energii cieplnej na cele ciepłej wody użytkowej jest spowodowana koniecznością przeprowadzenia niezbędnych prac remontowych i modernizacyjnych systemu ciepłowniczego – tłumaczy MPEC na swojej stronie internetowej.

Dość kuriozalny jest czas prowadzonych prac. Mieszkańcy Leszna muszą się przygotować na to, że ciepłej wody nie będzie aż do 3 lipca! – Za niedogodności przepraszamy – kończy swój komunikat MPEC.

Poznań: Uroczyste otwarcie odnowionego komisariatu. „Na tym polega nowoczesny patriotyzm”

0
Trwający od 2016 remont komisariatu na Starym Mieście dobiegł końca. – To efekt dobrej współpracy samorządu, rządu i policji oraz dowód, że możemy się różnić, ale skutecznie współpracować dla dobra mieszkańców – powiedział podczas otwarcia Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Remont zabytkowego komisariatu trwał blisko 3 lata i kosztował 27 mln zł. 12 mln zł z tej sumy wyłożyło miasto – to największa dotacja dla poznańskiej policji w historii samorządu. W środę uroczyście otwarto budynek. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że możemy dziś widzieć rezultat remontu – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Ostatni raz byłem w tym obiekcie razem z komendantem Rafałem Batkowskim, w 2015 roku. Widok był przygnębiający, trzeba było coś z tym zrobić. Wiem, że bardzo trudno jest dostosować budynki sprzed ponad stu lat do współczesnych wymogów, ale dziedzictwo tych murów jest warte tego wysiłku – na tym polega nowoczesny patriotyzm. Cieszę się, że dziś razem możemy uczestniczyć w przekazaniu kluczy. To efekt dobrej współpracy samorządu, rządu i policji oraz dowód, że możemy się różnić, ale skutecznie współpracować dla dobra mieszkańców.

– Bezpieczeństwo publiczne nie ma barw politycznych, powinno łączyć, a nie dzielić – podkreślał Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski. – Modernizacja komisariatu to przykład dobrej współpracy między rządem a samorządem. Cieszę się, że samorząd Miasta Poznania przeznaczył tak duże środki na tak szczytny cel.

– Dziękuję Komendantowi Głównemu Policji, wojewodzie, przewodniczącemu Rady Miasta Poznania i prezydentowi miasta – mówił Robert Kasprzyk, komendant miejski policji. – Dzięki nim budynek, który przez lata straszył, będzie teraz dobrze służył policjantom i mieszkańcom Poznania. Policjantom życzę, by obiekt spełnił wszystkie ich oczekiwania, a mieszkańcom – by odwiedzali go tylko w celu podziwiania zabytkowego budynku.

Modernizacja komisariatu była kompleksowa. Wymieniono stropy, okna i drzwi, wzmocniono fundamenty, wyremontowano elewację i zaadaptowano poddasze. Dodano windę, dzięki czemu budynek jest dostępny dla osób z niepełnosprawnościami. Policjanci mają do dyspozycji nowe biura, pomieszczenia do przyjmowania interesantów i salę przesłuchań. Jest też recepcja i pomieszczenia sanitarne oraz nowa sala konferencyjna.

– Przed remontem budynek nie spełniał żadnych wymogów technicznych – podkreśla insp. Piotr Mąka, komendant wojewódzki policji w Poznaniu. – Każdy, kto był w nim trzy lata temu, z pewnością zauważy różnicę. Dziękuję policjantom, którzy wytrzymali te trzy lata, rozrzuceni po pięciu różnych lokalizacjach i nie obniżyli przy tym jakości swojej pracy ani zaangażowania. Teraz mają godne warunki do pracy.

Budynek przy al. Marcinkowskiego wybudowano w latach 1882-85 według projektu Heinricha Kocha. Obiekt zaprojektowano na mistrzowskim poziomie rzemiosła murarskiego. Początkowo mieścił się tam Urząd Celny, a w okresie międzywojennym znajdowała się tam dyrekcja Urzędu Celnego oraz Urząd Akcyz i Monopoli. Po zakończeniu II wojny światowej budynek zajęła milicja, obecnie znajduje się w nim Komisariat Policji – Poznań Stare Miasto.

Autor: UMP / op. AS

Tomasz Boczek nowym zawodnikiem Warty Poznań

0
Kontrakt na 2 lata podpisał z Wartą Poznań Tomasz Boczek. To 29-letni, środkowy obrońca, który ostatnie sezony spędził w Chojniczance Chojnice. Do „Zielonych” trafił na zasadzie wolnego transferu.

– Po niedawnym rozstaniu się z Chojniczanką Chojnice byłem wolnym zawodnikiem. Dyrektor sportowy Warty Poznań Robert Graf i trener Piotr Tworek byli najbardziej konkretni i najbardziej zdecydowani na to, żeby mnie zatrudnić – mówi Tomasz Boczek. – Przychodzę do Warty Poznań żeby wygrywać. Niezależnie od tego, z kim będziemy grali, zawsze będę walczył o 3 pkt. Wiem, że trener Tworek, którego znam ze wspólnej pracy w Chojnicach, ma podobne podejście. Cenię sobie współpracę z nim, więc osoba trenera na pewno miała duży wpływ na to, że jestem teraz zawodnikiem Warty Poznań.

Nowy stoper „Zielonych” ma 190 cm wzrostu. Pochodzi z Mikołowa, grał w juniorskich drużynach Gwarka Zabrze. W 2014 roku awansował do II ligi z Nadwiślanem Góra i od tego czasu występuje na szczeblu centralnym. W debiutanckim sezonie w II lidze strzelił 7 goli w 26 występach. W 2016 roku świętował z GKS Tychy awans do I ligi, po roku trafił do Chojniczanki Chojnice. Na zapleczu ekstraklasy rozegrał w trzy lata 81 spotkań, w których zdobył 9 bramek.

– To zawodnik, którego obserwowałem od kilku miesięcy i wiem, że oprócz wzmocnienia w defensywie, będzie też naszym dużym atutem przy stałych fragmentach gry w ofensywie. Tomek jest bramkostrzelnym, środkowym obrońcą. To gracz, którego potrzebujemy – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań Robert Graf i dodaje: – Jego przyjście to dopiero początek wzmocnień drużyny przed nowym sezonem Fortuna 1. Ligi.

mat. pras. Fot. Piotr Leśniowski / Warta Poznań

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Uniwersytetem Europejskim!

0
Konsorcjum EPICUR, w którego skład wchodzi UAM, jest w gronie pierwszych 17 Uniwersytetów Europejskich, podała w środę, 26 czerwca, Komisja Europejska. – To z jednej strony docenienie naszej pozycji wśród europejskich uczelni, a z drugiej mocna podstawa dla przyszłych planów i działalności – skomentował prof. Andrzej Lesicki, Rektor UAM.

Spośród 54 wniosków wyłoniono 17 Uniwersytetów Europejskich, które tworzy 114 instytucji szkolnictwa wyższego z 24 państw członkowskich, na podstawie oceny przeprowadzonej przez 26 niezależnych ekspertów zewnętrznych, w tym rektorów, profesorów i naukowców, mianowanych przez Komisję Europejską.

UAM ubiegał się o unijny grant na utworzenie Uniwersytetu Europejskiego w konsorcjum ośmiu uniwersytetów – EPICUR (European Partnership for an Innovative Campus Unifying Regions). Partnerami UAM są:
1) University of Strasbourg (lider projektu), (Francja);
2) University of Amsterdam (Holandia);
3) Albert‐Ludwigs‐University Freiburg (Niemcy);
4) Karlsruher institut für technologie (Niemcy);
5) University of Haute‐Alsace (Francja);
6) University Bodenkultur Wien (Austria);
7) Aristotle University of Thessaloniki (Grecja).

Łączny budżet dla pierwszych 17 konsorcjów to 85 mln euro. Każdy sojusz otrzyma do 5 milionów euro w ciągu najbliższych trzech lat, aby rozpocząć wdrażanie swoich planów i utorować drogę innym instytucjom szkolnictwa wyższego w całej UE.

Uniwersytety Europejskie to ponadnarodowe sojusze instytucji szkolnictwa wyższego z całej UE, które podzielają długoterminową strategię i promują europejskie wartości i tożsamość. Idea ich utworzenia ma na celu znaczne zwiększenie mobilności studentów i pracowników oraz wspieranie jakości, integracji i konkurencyjności europejskiego szkolnictwa wyższego.

– Cieszę się, że widzę ambicje pierwszych 17 Uniwersytetów Europejskich, które będą stanowić wzór do naśladowania dla innych w całej UE. Pozwolą one następnym pokoleniom studentów doświadczyć Europy, studiując w różnych krajach. Jestem przekonany, że ta inicjatywa, kluczowy element europejskiego obszaru edukacji, będzie prawdziwą zmianą w szkolnictwie wyższym w Europie, zwiększając doskonałość i integrację – powiedział Tibor Navracsics, komisarz ds. Edukacji, kultury, młodzieży i sportu.

– Cieszę się, że UAM jest partnerem w sieci utworzonej przez 8 uniwersytetów, która znalazła się w gronie laureatów konkursu UE. To z jednej strony docenienie naszej pozycji wśród europejskich uczelni, a z drugiej mocna podstawa dla przyszłych planów i działalności – skomentował JM Rektor UAM prof. Andrzej Lesicki.

mat. pras. / op. AS

Poznań: Powstanie schronisko za 38 milionów. „To będzie najbardziej innowacyjne schronisko dla zwierząt w Polsce”

0
W lipcu rozpocznie się budowa nowego Schroniska dla zwierząt przy ul. Kobylepole, która ma potrwać dwa lata. Obiekt będzie w stanie pomieścić 250 psów i tyle samo kotów.

Miasto podpisało umowę z wykonawcą – firmą Pekabex. – Jako jednej z największych firm branży budowlanej z polskim kapitałem i główną siedzibą w Poznaniu, trudno nam sobie wymarzyć lepszy sposób na rozwój współpracy z Miastem. Wiele lat czekaliśmy, żeby zrobić projekt o tak dużym znaczeniu społecznym dla Poznania – jego mieszkańców, a w szczególności „braci mniejszych” – i to się właśnie teraz realizuje – mówi Przemysław Borek, prezes Pekabex Bet S.A. – Kontakt ze zwierzętami ubogaca nasze życie, wnosi w nie wiele radości. Porzucenie ich i skrzywdzenie jest jedną z najsmutniejszych przywar ludzkości, dlatego mam nadzieję, że nowe schronisko będzie dla nich lepszym, szczęśliwszym miejscem, a zaplanowane tam zajęcia edukacyjne dla mieszkańców będą wpływać na przyszłą poprawę ich losu.

– Schronisko przy ul. Bukowskiej istnieje od 1964 roku. Było pierwszym zbudowanym od podstaw schroniskiem dla zwierząt w Polsce. W ciągu 50 lat bardzo się zmieniło, ale jak na dzisiejsze czasy jest anachroniczne i niedostosowane do obecnych standardów. Brakuje w nim np. miejsca na rosnącą liczbę kotów. Już niedługo warunki życia zwierząt znacząco się poprawią. Cieszymy się, że ta ważna inwestycja przechodzi w fazę realizacji – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.

W nowym schronisku psy będą mieszkały w ogrzewanych pomieszczeniach z obszernymi wybiegami. Nie będą widziały siebie nawzajem, więc nie będą ciągle szczekać, gdy ktoś pojawi się w zasięgu ich wzroku. Koty wreszcie nie będą musiały przebywać w klatkach, bo zamieszkają w szeregu małych kociarni. Znajdzie się też miejsce na zwierzęta, których teraz nie ma gdzie trzymać, jak króliki czy szczury.

Nowe miejsce oznacza też lepszą opiekę lekarską dla zwierząt. W schronisku znajdzie się większe i nowocześnie wyposażone zaplecze weterynaryjne. Wydzielone zostaną osobne strefy dla zwierząt chorych i zdrowych (obecnie nie ma na nie miejsca). Mniejsze zagęszczenie psów i kotów ograniczy rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. W nowym schronisku będzie więcej przestrzeni na organizację imprez, spotkań edukacyjnych dla dzieci
i młodzieży, wykładów behawiorystów czy kursów dla przyszłych właścicieli zwierząt.

– Schronisko ma być miejscem, do którego przychodzi się nie tylko, aby adoptować czworonogi czy poszerzyć swoją wiedzę na ich temat. Nowo wybudowany obiekt stanie się prawdziwym centrum zwierząt. Będzie tam można skorzystać z usług specjalistów, np. lekarza weterynarii, psiego fryzjera czy trenera lub ciekawie spędzić czas ze swoim pupilem – wylicza Maciej Dźwig, dyrektor Usług Komunalnych.

Obok schroniska, jeszcze przed jego otwarciem, powstaną nowoczesne i ogólnodostępne wybiegi dla psów. Będą wyposażone w profesjonalną infrastrukturę, która pozwoli zapewnić zwierzętom szeroką gamę szkoleń (agility, nose work) i rozrywek. Przy wybiegach pojawią się dodatkowe atrakcje dla dzieci i pole grillowe. Dojechać do nich będzie można osobną drogą, biegnącą obok schroniska. Będzie tam też parking z odpowiednią liczbą miejsc. – To będzie najbardziej innowacyjne schronisko dla zwierząt w Polsce. Tworząc jego projekt, korzystaliśmy z wzorców stosowanych na zachodzie Europy – podkreśla Maciej Dźwig.

Budowa schroniska kosztować będzie 38 mln złotych. Pieniądze pochodzą w całości z budżetu miasta. Po przeprowadzce na ul. Kobylepole, dotychczasowe schronisko zostanie zlikwidowane, a w jego miejscu powstaną budynki mieszkalne.

mat. pras. op. AS

Leszno: Tragiczny finał poszukiwań zaginionej Pauliny. Kobieta była w siódmym miesiącu ciąży

0
Tragicznie zakończyły się prowadzone przez policję poszukiwania zaginionej Pauliny. Jej ciało odnaleziono w lesie na terenie powiatu gostyńskiego.

24 czerwca kobieta wyszła z gabinetu lekarskiego na terenie Leszna i kontakt z nią się urwał. W jej poszukiwania natychmiast zaangażowali się policjanci, którzy jeszcze wczoraj prosili okolicznych mieszkańców o pomoc.

Wiadomo było, że kobieta poruszała się samochodem i to właśnie w nim została odnaleziona w jednym z lasów na terenie powiatu gostyńskiego. Niestety nie żyła. Przyczyny jej śmierci teraz będą ustalone przed odpowiednie służby.

PTT zaprasza na „Fobos”

0
W ramach programu „Poznań na Malcie” Polski Teatr Tańca zaprasza na spektakl swoich gości – Companhia de Dança de Almada pt. „Fobos”. Choreografię Bruno Duarte będzie można zobaczyć 26 czerwca o godz. 21.00 w hali MP2 Międzynarodowych Targów Poznańskich.

„Fobos” jest swoistym studium nad strachem jednostki. Wedle twórców „Fobos” to pudełko Pandory pełne nieznanego, nurkowanie w nieznane, próba zrozumienia tego, co nas przeraża i dlaczego nas przeraża. Strach – uniwersalne uczucie, tak przytłaczające, jak to konieczne, część naszego codziennego życia, który sprawia, że kwestionujemy naszą odwagę. Istnieją jednak bardzo różne obawy, zarówno materialne, jak i abstrakcyjne, te, które należy pokonać, i te, które są niezbędne do przetrwania. Należy zamknąć oczy i zrobić krok do przodu!

Choreografia: Bruno Duarte
Wsparcie projektu: Ana Macara i Maria João Lopes
Tekst: José Jorge Letria
Reżyseria świateł: Cláudia Rodrigues
Asystent choreografa: Maria João Lopes
Kostiumy: Alexandra Monteiro
Obsada: Beatriz Rousseau, Bruno Duarte, Francisco Ferreira, Joana Puntel, Luís Malaquias, Mariana Romão, Raquel Tavares
Premiera spektaklu: 26 czerwca 2017 roku, Cine-teatro Academia Almadense, Almada

PTT, el

Poznań: Projekt Kolegiata z nowymi odkryciami!

0
Kto myślał, że na szkielecie z XVI wieku ze śladami trepanacji czaski i perłowym czepcu hrabianki z rodu Nałęczów z wieku XVI skończyły się odkrycia na placu Kolegiackim – bardzo się myli. Każdego dnia archeolodzy znajdują coś nowego.

Zaledwie wczoraj odsłonili kolejne ciekawe pochówki, na przykładzie których wyraźnie widać, jak wykorzystywano każdą wolną przestrzeń w obrębie kościoła. Zmarli leżą prawie jeden na drugim i nie wynika to z niedbałości grabarzy czy – na przykład – osunięcia się fundamentów kolegiaty. Oni tak ciasno ułożeni zostali pochopwani, by wykorzystać każdy skrawek wolnej przestrzeni. Jak to w Poznaniu – nic nie może się zmarnować…

Poza pochówkami archeolodzy cały czas natrafiają na drobiazgi wiele mówiące o ówczesnym życiu: monety, szpilki i okucia ksiąg. Czy pojawią się odkrycia, które wstrząsną naukowym światem? Nie jest to wykluczone, bo przecież już takie się zdarzyły. Przypomnijmy, że pierwszym sensacyjnym odkryciem było znalezienie trzy lata temu szkieletu mężczyzny z wyrażnymi śladami trepanacji czaszki.
– Najwcześniejsze znane zabiegi tegom typu w Polsce datowane są na 1613 rok – mówił wówczas dr Marcin Ignaczak, który kieruje wykopaliskami. – Ten szkielet pochodzi właśnie z tego czasu. Być może zabiegu dokonał nawet słynny poznański lekarz Józef Struś? Można powiedzieć, że wówczas Poznań był w awangardzie nowoczesnej medycyny.

Kolejną sensacją było znalezienie w ubiegłyrm roku pochówku hrabianki herbu Nałęcz z XVI wieku.
– Kobieta z różańcem, złotym sygnetem i przepięknym nakryciem głowy, które doskonale się zachowało! – mówił wówczas dr Ignaczak. – Bardzo się staraliśmy wydobyć ozdobny czepiec w jak najlepszym stanie. Perłowy czepiec jest unikatem w skali naszego kraju i Europy.

Szlachcianka herbu Nałęcz poddana została dokładnym badaniom antropologicznym, a czepiec konserwacji. Po zabiegach konserwatorskich czepiec został zaprezentowany w tym roku na wystawie „Rządzić i olśniewać. Klejnoty i jubilerstwo w Polsce w XVI i XVII wieku” na Zamku Królewskim w Warszawie.

Jak zapewniają archeolodzy, zamierzają wykorzystać każdą możliwość odkrywania tajemnic kolegiaty, co – zwłaszcza w taki upał – nie będzie łatwe. Miejmy nadzieję, że i w tym roku uda im się dokonać kolejnych ciekawych odkryć, które wzbogacą historię Poznania.

Projekt Kolegiata, el

Poznań: Kończy się budowa pływalni na Ratajach (zdjęcia)

0
Budowa pływalni na os. Piastowskim wchodzi w końcową fazę. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, z obiektu będzie można korzystać już we wrześniu.

Dokonano odbioru kolejnych dwóch etapów obejmujących m.in. montaż instalacji wewnętrznych oraz instalacji sanitarnych zewnętrznych. Trwa również uzbrajanie i zamykanie kolejnych ścian oraz ich szpachlowanie i malowanie. Kontynuowane są roboty malarskie, a także prace wykończeniowe elewacji budynku.

Główny basen pływalni będzie miał długość 25 metrów. Do dyspozycji mieszkańców Poznania będzie sześć torów do pływania o szerokości 2,5 m każdy. Taka sama głębokość basenu z obu stron umożliwi rozgrywanie sztafet pływackich. Na terenie obiektu powstanie również basen rekreacyjny, który będzie służył do nauki pływania.

Dodatkowo w budynku znajdzie się część przeznaczona na fitness oraz mały zespół saun. Powstaną dwie przebieralnie dla grup zorganizowanych, przebieralnia kabinowo-szafkowa, a także zespół przebieralni i natrysków dla osób z niepełnosprawnościami. Na terenie pływalni znajdą się również m.in. pomieszczenia administracyjne, gospodarcze, magazynowe oraz mała kawiarnia.

Kończąc realizację inwestycji, wykonawca robót zagospodaruje teren wokół budynku – dokona nasadzeń zieleni, wybuduje drogę wewnętrzną i miejsca parkingowe oraz obiekty małej architektury.

Autor: PIM / op. AS

Piła: Policjanci zlikwidowali plantację marihuany. Właścicielowi grozi do 8 lat więzienia

0
Funkcjonariuszom z Piły udało się zlikwidować domową plantację marihuany. Jej właścicielowi grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci podczas prowadzenia czynności służbowych ustalili, że jeden z mieszkańców gminy Białośliwie prowadzi nielegalny biznes. Po ustaleniu szczegółów, funkcjonariusze zdecydowali się o przeszukaniu domu podejrzanego.

– 14 czerwca br. funkcjonariusze weszli do jednego z domów znajdujących się na terenie gminy Białośliwie. Na miejscu zastali mężczyznę, który był zaskoczony wizytą policjantów – relacjonuje Żaneta Kowalska z wielkopolskiej policji. – Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych oraz gospodarczych śledczy znaleźli na polu przylegającym do posesji krzaki konopi, które ukryte były pomiędzy innymi roślinami. Mężczyzna uprawiał 20 sadzonek tej rośliny.

Zatrzymany to 22-letni mieszkaniec gminy Białośliwie. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 8 lat więzienia.

Źródło: KWP

Djordje Crnomarković piłkarzem Lecha

0
Djordje Crnomarković we wtorek został piłkarzem Lecha Poznań. Serb, który w poprzednim sezonie reprezentował Radnicki Nis, związał się z Kolejorzem trzyletnią umową z opcją przedłużenia o kolejny rok.

25-latek pochodzi z Belgradu. Tam też stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki, reprezentując młodzieżowe grupy FK Belgrad. Szerokiej publiczności pokazał się w 2015 roku, kiedy to dobry sezon w Javorze Ivanjica zaprocentował transferem do sześciokrotnego mistrza Słowenii, Olimpiji Ljubljana. Rok później wrócił do Serbii, gdzie był zawodnikiem Cukaricek oraz ponownie Javoru. To właśnie stamtąd trafił do drużyny z Niszu.

Crnomarković w ekipie prowadzonej przez trenera Nenada Latalovicia rozwinął skrzydła i razem ze swoimi kolegami zdobył historyczne wicemistrzostwo Serbii. W zeszłym sezonie rozegrał łącznie 39 spotkań (32 w lidze, 4 w krajowym pucharze oraz 3 w eliminacjach do Ligi Europy) i raz asystował. Drużyna z Niszu, z nowym środkowym obrońcą Lecha w składzie, w ubiegłym sezonie straciła zaledwie 23 bramki.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że dołączył do nas Djordje Crnomarković. W zeszłym sezonie był on jedną z kluczowych postaci rewelacji rozgrywek serbskiej SuperLigi i tam też zwrócił naszą uwagę. Serb pasuje do naszego stylu gry i liczymy, że w pełni pokaże swoje umiejętności, którymi zainteresował nas podczas ostatniego roku – mówi Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań.

Obrońca nie ukrywa, że jest podekscytowany wyzwaniem, które czekają go w stolicy Wielkopolski. – Jestem zaszczycony, że mogę dołączyć do Lecha Poznań, ponieważ jest to najbardziej utytułowany klub w mojej karierze. Przed przyjazdem rozmawiałem na jego temat z moimi kolegami występującymi w ekstraklasie, czyli Todorovskim oraz Sedlarem. Obaj mówili same pozytywne rzeczy i zwracali uwagę na wyjątkowych kibiców – przyznaje nowy zawodnik Kolejorza.

Crnomarković to czwarty piłkarz, który w letnim okienku transferowym trafił do Lecha Poznań. Wcześniej umowę z Kolejorem podpisali Mickey van der Hart, Karlo Muhar i Tomasz Dejewski. Piłkarz po podpisaniu kontraktu udał się do Opalenicy, gdzie jeszcze dzisiaj odbędzie swój pierwszy trening z zespołem.

mat. pras. fot. lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka

Poznań: Włamywacz ukrył się w kanapie. Znalazł go pies policyjny

0
Do nietypowej sytuacji doszło na jednym z poznańskich osiedli. Włamywacz widząc nadchodzącego policjanta postanowił schować się… w kanapie.

– 20 czerwca br. asp. Piotr Gerke z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu otrzymał zgłoszenie, że na jednym z osiedli doszło do włamania do mieszkania – relacjonuje Piotr Garstka z wielkopolskiej policji. – Na miejsce udał się ze swoim psem tropiącym. Gdy dojechał pod wskazany adres, policjant zauważył w pobliskim lasku porozrzucane rzeczy, które jak się później okazało pochodziły z włamania. Z tego miejsca policyjny pies zwęszył trop i skierował swojego przewodnika pod balkon jednego z bloku. Od strony drzwi wejściowych mieszkania wszedł drugi patrol, a asp. Gerke wraz z psem stał pod balkonem. Nagle policjant zauważył przez okno balkonowe, że porusza się kanapa w mieszkaniu. Wszedł przez balkon do jednego z pomieszczeń i otworzył tapczan, w którym leżał mężczyzna. Jak się okazało był nim włamywacz. Został on natychmiast zatrzymany i przewieziony do komisariatu.

30-letni włamywacz przyznał się do kradzieży i pokazał policjantom gdzie ukrywał przedmioty. Grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

Poznańskie Centrum Świadczeń rozpoczyna nabór wniosków na pomoc finansową

0
W tym roku ma ich zostać złożonych nawet 100 tysięcy. – W Poznaniu od lat składanie wniosków i wypłata świadczeń przebiega sprawnie i bezproblemowo – zapewnia Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

W trosce o komfort i czas poznaniaków PCŚ wprowadza liczne usprawnienia i zachęca do telefonicznego umawiania się na wizyty.

Świadczenia rodzinne, alimentacyjne i wychowawcze (500+) przyznawane są czasowo. Aby otrzymać świadczenia w kolejnym roku, trzeba złożyć nowy wniosek. Można to zrobić już w lipcu – ale tylko pod warunkiem, że złoży się go za pomocą kanałów elektronicznych (np. bankowość elektroniczna, portal empatia, portal e-puap). W wersji papierowej wnioski będzie można składać dopiero od 1 sierpnia. Nowością w tym roku będzie możliwość wnioskowania o świadczenie wychowawcze (500+) na każde dziecko do 18. roku życia bez względu na dochód rodziny.

– Złożenie dokumentu elektronicznie nie jest skomplikowane, a pozwala oszczędzić czas – podkreśla Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta. – Dzięki temu w Poznaniu od lat składanie wniosków i wypłata świadczeń przebiega sprawnie i bezproblemowo. Wierzę, że w tym roku też tak będzie. Jeśli ktoś jednak naprawdę musi przyjść osobiście, zachęcam do rejestrowania się i umawiania przez internet.

Wnioski o świadczenia rodzinne oraz o świadczenie „Dobry Start” będzie można składać od 1 lipca do 30 listopada. Uwaga: po tym terminie wniosek o „Dobry start” nie będzie podlegał rozpatrzeniu. W przypadku świadczeń alimentacyjnych termin upływa miesiąc wcześniej, a więc 31 października.

W przypadku świadczenia 500+ wniosek będzie można składać również od 1 lipca. Termin ten dotyczy zarówno rodziców i opiekunów dzieci, które wcześniej nie były objęte programem, jak i dzieci, które mają ustalone prawo do świadczenia do 30 września.

– Trzeba jednak pamiętać, że aby otrzymać spłatę świadczenia od lipca, wniosek trzeba złożyć do końca września – mówi Grzegorz Karolczyk, dyrektor PCŚ. – Po tym terminie świadczenie będzie przyznawane od miesiąca złożenia wniosku – bez wyrównania od lipca.

Do obsługi tak dużej liczby wniosków miasto uruchomi w sierpniu 4 punkty. By oddać dokumenty osobiście, należy udać się do siedziby Poznańskiego Centrum Świadczeń przy ul. Wszystkich Świętych 1 lub przy ul. Małachowskiego 10. Można też to zrobić w salach obsługi Urzędu Miasta Poznania przy ul. Libelta i 28 Czerwca 56. (Wydział Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych oraz Wydział Działalności Gospodarczej i Rolnictwa).

By uniknąć kolejek, najlepiej wcześniej ustalić termin wizyty. Rezerwacji można dokonać telefonicznie (61 646 33 44) lub przez internet (www.pcs-poznan.pl).

Autor: UMP / op. AS

Festiwal Malta – The Foxes – Alice Joana Goncalves

0
Co pojawia się, gdy rozum zasypia i nieodparcie kierują nami instynkty? The Foxes – Alice Joana Goncalves.

Festiwal Malta to wielka ilość wydarzeń, w tym spektakli. Jednym z ciekawych wydarzeń był spektakl pod tytułem The Foxes. Punktem wyjścia jest założenie, że ciało jest materią kształtującą się i kształtowaną w czasie i przestrzeni przez następujące po sobie posągi – ucieleśnienia. Odsłania to jego kruchość, która staje się kluczowym elementem spektaklu. Spektakl dzieli się na trzy akty. Akt 1 DAD – to ciało przeciw materii; akt 2 MOM – to ciało, które dostosowuje się do materii i poza nią wykracza; Akt 3 Daughter – to nowe ciało.

Autorka Alice Joana Gonçalves jest uznaną na portugalskiej i europejskiej scenie tancerką.

mat. org. / fot. Sławek Wąchała