Strona główna Blog Strona 2188

Poznań: nie będzie koszenia trawników na Łazarzu?

0
Rada Osiedla Święty Łazarz zamierza podjąć uchwałę w sprawie zakazu koszenia trawników w dzielnicy w czasie upałów. Zdaniem radnych Zarząd Zieleni Miejskiej powinien raczej częściej podlewać rośliny, a nie kosić je do gołej ziemi.

Na portalach społecznościowych można znaleźć mnóstwo zdjęć wrzucanych prrzez oburzonych mieszkańców Łazarza, które pokazują skwery czy parki „wygolone” kosiarkami do gołej ziemi. Taki los spotkał park Kasprowicza, plac Nowakowskiego czy skwer Eki z Małeki, co jest szczególnie smutne, jako że to jest jedyny skrawek zieleniw tej części Łazarza. Zdjęcia z opisami dostają również radni z Łazarza. Postanowili więc poprosić ZZM o wyjaśnienie, dlaczego, skoro z powodu wysokich temperatur trawa nie rośnie, ale wysycha, wszystkie trawniki nadal są koszone.

„Jako RO stanowczo się temu sprzeciwiamy, zawnioskowaliśmy dziś do ZZM o zaprzestanie takich działań i częstsze podlewania zieleni. Oczekujemy również na przesłanie nam umowy z firmą, która kosi trawniki aby sprawdzić, ile to kosztuje i czy da się ograniczyć bezsensowne koszenie” – informuje rada osiedla na swoim profilu.

Radni zamierzają walczyć o tworzenie na Łazarzu łąk kwietnych. To tereny zielone, na których dobór roślin i ich rozwój zostawia się w rękach Matki Natury, a kosi tylko raz, jesienią. Oczywiście nie wszędzie takie łąki da się zastosować, no i te przy drogach zapewne trzeba byłoby kosić częściej ze względu na widoczność dla kierowców – jednak sam pomysł jest warto rozważenia. Oznaczałby znacznie niższe koszty utrzymania miejskiej zieleni, bo nie trzeba byłoby jej tak często kosić, nie mówiąc już o pieleniu czy nasadzeniach, co przecież też kosztuje. Nawet podlewanie mogłoby się odbywać znacznie rzadziej, ponieważ na łąkach kwietnych rosną same swojskie rośliny, dopasowane do naszego klimatu, a więc radzące sobie z deficytem wody.

Dodatkowo – jak zwraca uwagę Marta Jermaczek-Sitak, biolog, ekolożka i wielka zwolenniczka kwietnych łąk – taka łąka to zysk w postaci lepszego powietrza, większej wilgotności, bioróżnorodności i estetyki. A Wielkopolska stepowieje. I to właśnie duże miasta i ich mieszkańcy najbardziej dotkliwie to odczuwają. Robi się coraz bardziej sucho, jest coraz więcej kurzu – i coraz mniej zieleni, która nie może się utrzymać w wysychających parkach i na skwerach. Kwietne łąki pomogą mu zaradzić.

Radni z Łazarza na swojej najbliższej sesji zamierzają podjąć w tej sprawie stosowną uchwałę. Być może więc już w przyszłym roku zobaczymy na przykład w parku Kasprowicza, wykoszonym obecnie do gołej ziemi, piękną kwietną łąkę, tętniącą życiem owadów i ptaków…?

RO św. Łazarz, el

Poznań: Dąb Krzysztof jednak do przycięcia?

0
Komisja Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej RMP pozytywnie zaopiniowała dziś pomysł przycięcia korony dębu Krzysztof na poznańskiej Wildzie. Teraz projekt uchwały trafi na sesję rady miasta.

Sprawa budzi ogromne emocje, bo Krzysztof jest prawdopodobnie najstarszym drzewem w Poznaniu. Rośnie przy ulicy Prądzyńskiego, na placu zabaw, ma w obwodzie aż cztery metry i liczy sobie około 300 lat. Półtora roku temu, staraniem Rady Osiedla Wilda, zostało uznane za pomnik przyrody, a radni i mieszkańcy Wildy są bardzo dumni, że na ich terenie rośnie tak wyjątkowe drzewo.

Tymczasem władze miasta zaplanowały przycięcie korony drzewa. Powody są czysto pielęgnacyjne: Krzysztof nie jest ani chory, ani spróchniały, jednak jego korona, zdaniem pracowników Wydziału Ochrony Środowiska, jest nieco za duża i – zwłaszcza z powodu panującej suszy – niektóre gałęzie są suche. Należy je więc usunąć, by nie złamały się podczas wiatru i nie spadły nikomu na głowę.

Plany wzbudziły niepokój radnych z Wildy, którzy postanowili zasięgnąć opinii dendrologów. Drzewo zbadał więc dr Marcin Kolasiński z Uniwersytetu Przyrodniczego, ten sam, który sprawdzał Krzysztofa przed uznaniem go za pomnik przyrody. I uznał, że żadne radykalne cięcia nie są tu potrzebne, bo drzewo jest w doskonałej kondycji. Dorota Bonk – Hamemrmeister, radna z Wildy, zaapelowała do Katarzyny Kierzek-Koperskiej, zastępczyni prezydenta, o zasięgnięcie dodatkowych opinii o stanie drzewa, skoro te, którymi dotąd dysponują zainteresowani, są tak rozbieżne.

Decyzję o przycince korony Krzysztofa – lub też jej zaniechaniu – muszą podjąć radni, ponieważ to oni uznali Krzysztofa za pomnik przyrody. I najwyraźniej przynajmniej część z nich – członkowie Komisji Ochrony Środowiska RMP – jest przekonana co do tego, że Krzysztofa trzeba przyciąć. Ostatecfzna decyzja zapadnie 9 lipca na sesji rady miasta.

Dąb Krzysztof – to dąb szypułkowy (Quercus robur L.) rośnie przy zbiegu ulic Józefa Garczyńskiego i Ignacego Prądzyńskiego, na terenie ogrodzonego placu zabaw powierzonego Zarządowi Zieleni Miejskiej w Poznaniu. Drzewo rośnie na placu zabaw przy budynku Wielkopolskiego Stowarzyszenia Alzheimerowskiego. Imię Krzysztof, zakorzenione w lokalnej społeczności, dąb otrzymał od poznańskiej artystki – Anny Siwczyk (zm. 23.02.2010 r.), która przyczyniła się do obecnego stanu skweru, przywracając mu dawny wygląd i charakter.

Drzewo o regularnej koronie, w wieku około 250-300 lat i 375 cm obwodu (na wys. 130 cm), posiada duże wartości estetyczne. Stanowi ważny element krajobrazu gęsto zabudowanej dzielnicy Wilda, w której każda enklawa zieleni ma bardzo duże znaczenie dla mieszkańców. Drzewa pomnikowe, szczególnie w dużych miastach, stanowią wartość dodaną; są cennym świadkiem historii i dziedzictwem przyrodniczym. Odgrywają ważną rolę społeczną, przyrodniczą i zdrowotną.

Opinia specjalistyczna wykonana przez dr hab. inż. Dorotę Wrońską-Pilarek z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu potwierdziła wysoką wartość krajobrazową, przyrodniczą i zdrowotną drzewa oraz indywidualne cechy wyróżniające je w skali miasta spośród innych obiektów przyrody ożywionej. Przegląd arborystyczny przeprowadzony w sierpniu br. nie wykazał ubytków w konarach i górnych częściach pnia drzewa. Drewno jest całkowicie zdrowe, nieuszkodzone, o pełnej wytrzymałości mechanicznej. Dąb szypułkowy jest drzewem dojrzałym i w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej.

W stosunku do pomnika przyrody wprowadzono szereg ograniczeń, w tym m.in. zakaz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, dokonywania zmian stosunków wodnych, uszkadzania i zanieczyszczania gleby oraz umieszczania tablic reklamowych. Zobowiązano nadzorującego teren do stałego monitorowania stanu pomnika przyrody oraz wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych i zabezpieczających (w tym stałej, fachowej, kompleksowej oceny stanu zdrowotnego drzewa, niezbędnych działań w koronie).

el, fot. Rada Osiedla Wilda

Siedlisko wścieklizny w Poznaniu! „Znaleziono martwego nietoperza, który wcześniej pokąsał człowieka”

0
Na terenie parku Wilsona znaleziono martwego nietoperza, który wcześniej pokąsał człowieka. Po dokonaniu badań okazało się, że zwierzę chorowało na wściekliznę.

Mieszkańcom zaleca się zachowanie ostrożności i stosowanie się do wytycznych Powiatowego Lekarza Weterynarii, który wyznaczył obszar zagrożony wystąpieniem choroby zakaźnej zwierząt. Na tym terenie umieszczone zostały tablice informacyjne z wytycznymi, do jakich należy się stosować.

Na obszarze zagrożonym zakazuje się:

• organizowania targów, wystaw, konkursów, pokazów z udziałem psów, kotów oraz innych zwierząt wrażliwych na wściekliznę,
• wprowadzania i wyprowadzania psów i kotów nieszczepionych przeciwko wściekliźnie z terenu i na teren obszaru zagrożonego

W obszarze zagrożonym nakazuje się:

• poddanie szczepieniu przeciwko wściekliźnie wszystkich psów, które nie posiadają aktualnie ważnych szczepień przeciwko tej chorobie

Jako ognisko wścieklizny wyznaczono park Wilsona.

POWYŻSZE ZASADY OBOWIĄZUJĄ MIESZKAŃCÓW ORAZ OSOBY PRZEBYWAJĄCE NA OBSZARZE ZAGROŻONYM DO ODWOŁANIA.

Powiatowy Lekarz Weterynarii przypomina, że szczepienie zwierząt jest obowiązkowe i należy je powtarzać każdego roku. Zaleca, aby objąć nim nie tylko psy, ale również koty, które wypuszczane są na zewnątrz, poza mieszkanie.

W przypadku znalezienia martwego nietoperza lub innego zwierzęcia stałocieplnego w wyznaczonym obszarze zagrożenia, nie należy go dotykać oraz zgłosić do oficera dyżurnego Straży Miejskiej Miasta Poznania tel. 986

Obszar zagrożony został zaznaczony na mapce poniżej.

mat. pras. / op. AS

Ostrów: Ratownik medyczny kradł psychotropy?! Stanie przed sądem

44-letni ratownik medyczny miał podbierać psychotropy z bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Michałkowie. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

– Mężczyźnie zarzucono, że w okresie od października 2018 do 13 stycznia tego roku w Michałkowie, z terenu bazy LPR, działając w krótkich odstępach czasu i w z góry powziętego zamiaru zabrał w celu przywłaszczenia środki odurzające i substancje psychotropowe w liczbie kilkudziesięciu ampułek. Skład leków został szczegółowo ustalony przez prokuratora – tłumaczy w rozmowie z Radiem Poznań prokurator Maciej Meler.

Śledztwo zaczęło się dzięki pozostałym pracowników, którzy zauważyli nieprawidłowości w stanie leków. Na niekorzyść oskarżonego ma działać również fakt, że nie prowadził on ewidencji leków psychoaktywnych, chociaż zgodnie z prawem powinien.

Mężczyzna został zwolniony z pracy. Jeżeli zarzuty się potwierdzą grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Źródło: Radio Poznań

Budowa szpitala dziecięcego w Poznaniu. „Ten budynek rośnie w oczach”

0
– Wszystko idzie zgodnie z planem, a nawet jest przyspieszenie.– mówił Marszałek Marek Woźniak w trakcie wizyty na budowie szpitala dziecięcego w Poznaniu, czyli Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka przy ul. Wrzoska.

– Do końca roku mają zakończyć się prace budowlane, by można było zacząć prace wewnątrz budynku. Cieszymy się, że firma WARBUD pracuje tak solidnie, bo wszyscy czekamy na efekt końcowy z niecierpliwością. Realizacja tej inwestycji jest ogromnym przedsięwzięciem, bardzo wyczekiwanym przez małych pacjentów i ich opiekunów. Dzięki środkom unijnym, ale też centralnym oraz naszym, z budżetu województwa, w sumie ponad 420 mln zł, powstanie bardzo nowoczesny i przyjazny szpital, z dziecięcym SOR-em – cieszy się Marszałek dodając, że ogłoszony został już przetarg na wyposażenie medyczne budynku.

Do dziś wykonano roboty budowlane o wartości przekraczającej 25 mln zł. Zakończono prace ziemne związane z wykonaniem wykopu pod budynek, usunięto wszystkie kolizyjne elementy infrastruktury w miejscu budowy, postawiono także mury oporowe okalające obiekt i fundamenty. Trwa właśnie wznoszenie budynku szpitala na całej jego powierzchni, w technologii żelbetowej. Prace realizowane są od poziomu kondygnacji -1, w najbardziej skomplikowanych częściach budynku, w szczególności części ostrodyżurowej, poprzez kondygnację zerową po poziomy +1 oraz +2 w części „łóżkowej”. Rozpoczęto też stawianie ścian, rozwijana jest instalacja terenowa (wodociągowa, kanalizacja sanitarna i deszczowa), budowane są do niej przyłącza.

Do końca 2020 roku trwać mają prace wewnątrz obiektu. Zagospodarowywany będzie też teren zewnętrzny.
Pierwsi mali pacjenci mają zostać przyjęci w 2021 roku.

W Wielkopolskim Centrum Zdrowia Dziecka, inwestycji realizowanej przez samorządową spółkę Szpitale Wielkopolski, będą leczone dzieci i młodzież do 18. roku życia. Szpital będzie miał ponad 30 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni i ponad 2 tysiące pomieszczeń. Na pacjentów czekać będą 354 łóżka w jednoosobowych salach z łazienką. Znajdzie się także miejsce dla opiekunów. W ramach inwestycji przewidziano utworzenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

mat. pras. / op. AS

Powstaną kolejne źródła odnawialnej energii w Wielkopolsce

0
Marszałek Województwa Wielkopolskiego wraz z Wójtem Gminy Suchy Las Grzegorzem Wojterą podpiszą umowę na dofinansowanie realizacji odnawialnych źródeł energii. Partnerami w projekcie są Gminy Rokietnica i Miasto Puszczykowo.

Projekt wart przeszło 8,2 mln zł, polega na montażu indywidualnych instalacji odnawialnych źródeł energii na obiektach prywatnych w tych miejscowościach. Decyzją Zarządu Województwa Wielkopolskiego został dofinansowany środkami UE z WRPO 2014+ kwotą blisko 6,15 mln zł. To maksymalne dofinansowanie do projektów tego typu, na poziomie 85%.

– To kolejne przedsięwzięcie, które doskonale wpisuje się w realizację unijnej polityki ochrony środowiska, mającej na uwadze m.in. naszą zdrowszą egzystencję i ograniczenie występowania efektu cieplarnianego. Strategia Europa 2020 wytycza nam konkretne cele, do osiągnięcia których konieczne jest jak najbardziej powszechne korzystanie z odnawialnych źródeł energii – mówi Marszałek Marek Woźniak.

To projekt parasolowy, w którym wnioskodawcą są gminy partnerskie, a beneficjentami mieszkańcy tych gmin. Jego realizacja zakłada montaż na obiektach mieszkalnych indywidualnie dobranych instalacji OZE, np. paneli fotowoltaicznych do produkcji energii elektrycznej czy kolektorów słonecznych służących podgrzewaniu ciepłej wody użytkowej. W efekcie powstanie 78 jednostek wytwarzania energii cieplnej z OZE oraz 273 jednostki wytwarzania energii elektrycznej z OZE.

Celem realizacji projektu jest zapewnienie mieszkańcom Suchego Lasu, Rokietnicy i Puszczykowa możliwości pozyskania energii ze źródeł odnawialnych, co znacząco zmniejszy wydatki gospodarstw domowych na inne źródła energii i poprawi jakość życia w tych miejscowościach. Inwestycja wpłynie również korzystnie na jakość środowiska naturalnego, przyczyniając się do zmniejszenia emisji CO2 oraz innych zanieczyszczeń.

mat. pras. / op. AS

Poznań: Duże zmiany na skrzyżowaniu w centrum miasta. „Ten projekt to skandal”

0
Jedno z głównych skrzyżowań w mieście – ul. Św. Marcin, Towarowej i al. Niepodległości – mocno się zmieni. Lewica krytykuje pomysły zaproponowane przez miasto.

Torowisko umożliwiające tramwajom jadącym ul. Towarową skręt w prawo w ul. Święty Marcin, przesunięcie lokalizacji przystanków na ul. Towarowej, nowe przejście dla pieszych, dwukierunkowa ścieżka rowerowa przy Auli Uniwersyteckiej i Collegium Iuridicum. To najważniejsze rozwiązania komunikacyjne, które zawiera przygotowywana dokumentacja przebudowy ul. Św. Marcin na odcinku od mostu Uniwersyteckiego do al. Niepodległości wraz ze skrzyżowaniem z ul. Towarową.

Proponowane zmiany można również zobaczyć na filmiku stworzonym przez miasto.

– Modelowanie inwestycji przy pomocy BIM pozwoliło już teraz wygenerować animację, która przedstawia planowane do wdrożenia rozwiązania. Najważniejszym z nich jest przebudowa układu komunikacyjnego umożliwiająca skręt z ul. Św. Marcin w ul. Towarową. Takie rozwiązanie pozwoli odciążyć węzeł Kaponiera, a w przyszłości może stanowić element przedłużonej trasy tramwajowej przez Wolne Tory aż do ul. Hetmańskiej – tłumaczy Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Wprowadzenie nowego skrętu spowoduje zmianę lokalizacji przystanków tramwajowych na ul. Towarowej i sprawi, że nieco inaczej zostanie zagospodarowany cypel parku Romana Maciejewskiego. Na wysokości budynku Akademii Muzycznej pojawi się nowe przejście dla pieszych. Na ul. Św. Marcin, po stronie Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, zbudowana zostanie dwukierunkowa ścieżka rowerowa.

– Przekazanie przez wykonawcę projektu modelu architektoniczno-projektowego wraz z wizualizacjami i animacjami BIM zakończyło realizację drugiego etapu umowy, dotyczącej przygotowania kompletnej dokumentacji wykonawczej wraz z kosztorysem i harmonogramem robót. Całość ma być gotowa do końca roku – tłumaczy Grzegorz Bubula.

Mniej optymistyczny wobec planowanych zmian jest Amadeusz Smirnow, z partii Razem. – Ten projekt to skandal, miejskie władze zamierzają wybetonować centrum miasta. W czerwcu tego roku padł kolejny rekord ciepła, nawet nie chcę sobie wyobrażać jakie temperatury będą panować na tej miejskiej patelni – wskazał polityk.

PIM / op. SS

Enea Lech Cup – turniej zyskał sponsora tytularnego

0
Flagowy turniej organizowany przez Lecha Poznań, Lech Cup będzie miał w najbliższej edycji sponsora tytularnego. Zostanie nim Enea, firma, która od lat wspiera aktywność dzieci i młodzieży. W związku z tym grudniowe zawody będą nosiły nazwę Enea Lech Cup, a ich data planowana jest na weekend 7-8 grudnia.

Przed nami już 13. edycja jednego z największych europejskich turniejów zrzeszających zespoły z czołowych akademii piłkarskich naszego kontynentu. Przez minione kilkanaście lat rozgrywki zdobywały coraz większą markę na międzynarodowej arenie i uznanie w oczach przedstawicieli zachodnich klubów. To sprawiło, że okazję występu w stolicy Wielkopolski mieli młodzi zawodnicy m.in. FC Barcelony, Manchesteru City, Arsenalu, Herthy BSC czy Bayernu Monachium. Rosnące zainteresowanie wokół turnieju dostrzegli również przedstawiciele firmy Enea, którzy sami poprzez projekt Enei Akademii Sportu promują aktywność fizyczną wśród dzieci i młodzieży.

– Współpraca z Lechem Poznań to kolejny etap działań Grupy Enea w ramach wsparcia aktywności młodzieży. W ramach Enei Akademii Sportu systematycznie rozbudowujemy system szkoleń najmłodszych sportowców. Pomagają nam w tym profesjonaliści, wspólnie z którymi wprowadzamy najlepszych młodych ludzi na kolejne etapy i szczeble sportowej kariery. Zależy nam bowiem by dzieci miały szansę rozwijać swoje sportowe talenty i pokochać sport od najmłodszych lat – podkreśla Mirosław Kowalik, prezes Enei. – Jesteśmy aktywnym i odpowiedzialnym partnerem społeczności lokalnych, wśród których funkcjonujemy, a przemyślany system wspierania sportu dzieci i młodzieży to jeden z kluczowych celów naszej społecznej odpowiedzialności – dodaje.

Radości ze współpracy z Eneą nie kryje również prezes Kolejorza, który podkreśla wysoką rangę zawodów oraz lokalną tożsamość tej firmy. – Turniej Lech Cup, który w tym roku rozgrywany będzie jako Enea Lech Cup, zyskał olbrzymią renomę nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. W każdej edycji do Poznania przyjeżdżają młode zespoły z czołowych europejskich klubów z Hiszpanii, Anglii, Niemiec czy Włoch. Rywalizacja stoi na bardzo wysokim poziomie, a na boisku można obserwować przyszłe gwiazdy światowych stadionów. Wśród uczestników są młodzi lechici, którzy dzielnie stawiają czoła potęgom – opowiada Karol Klimczak. – Jesteśmy niesamowicie zadowoleni, że w tym roku dołącza do nas Enea, która będzie sponsorem tytularnym turnieju. To firma mocno zakorzeniona w Poznaniu, hołdująca lokalnym wartościom. I podobnie jak my, priorytetowo traktuje rozwój sportowy dzieci i młodzieży, wspiera inicjatywy z tym związane. Cieszymy się na współpracę dwóch silnych wielkopolskich marek – zaznacza prezes Lecha.

Enea Lech Cup odbędzie się w tym roku w dniach 7-8 grudnia. Dokładną lokalizację poznamy bliżej samego turnieju, podobnie zresztą jak jego obsadę. Doświadczenie z minionych lat uczy, że możemy spodziewać się młodych graczy z najsłynniejszych europejskich klubów, utalentowanych trenerów, a przede wszystkim ogromnych emocji.

mat. pras.

Gniezno: Pojawiają się pierwsze problemy z wodą. „Zakaz obowiązuje do odwołania”

0
W podgnieźnieńskich gminach zaczęły się pojawiać pierwsze problemy z dostępem do wody. Jedna z gmin już zakazała używania jej do podlewania roślin.

– Wójt Gminy Niechanowo informuje, że ze względu na przedłużającą się suszę, wprowadza się bezwzględny zakaz podlewania upraw rolnych, ogródków przydomowych, działkowych i zieleńców oraz mycia samochodów, maszyn i pojazdów rolniczych w godzinach 5.30 – 22.30 na terenie gminy Niechanowo wodą pochodzącą z gminnej sieci wodociągowej. Zakaz obowiązuje do odwołania – taki komunikat pojawił się na oficjalnej stronie jednej z sąsiadujących gmin.

Przeciągające się upały oraz rekordowo niskie poziomy wód sprawiają, że do Gminy Niechanowo, zaraz mogą dołączyć okoliczne.

Prognozy synoptyków również nie są optymistyczne. W ciągu następnych siedmiu dni, szanse na opady mają być minimalne.

Poznań Athletics Grand Prix 2019 na Golęcinie

0
Poznański Golęcin wypełniony gwiazdami lekkoatletyki. Padło kilka rekordów, pojawiło się kilka znanych twarzy, ale kibice zostali w domach…

We wtorkowe popołudnie na stadionie w Golęcinie rozegrano następujące konkurencje. W kategorii mężczyzn: bieg na 100m, 400m, 800m, skok o tyczce, skok w dal, rzut młotem, pchnięcie kulą; a w kategorii kobiet: bieg na 100m, 400m, 800m, 400m, rzut dyskiem i rzut młotem.  Z bardziej utytułowanych sportowców pojawili się:

  • Paweł Fajdek – olimpijczyk i trzykrotny Mistrz Świata w rzucie młotem
  • Wojciech Nowicki – olimpijczyk i Mistrz Europy
  • Malwina Kopron – brązowa medalistka Mistrzostw Świata z Londynu w rzucie młotem
  • Joanna Fiodorow – brązowa medalistka Mistrzostw Europy w rzucie młotem
  • Michał Haratyk – Halowy Mistrz Europy w pchnięciu kulą
  • Paweł Wojciechowski – Halowy Mistrz Europy w skoku o tyczce

Stadion w ciągu zawodów powoli wypełniał się kibicami, przyszło około 2000 osób. W czasie zawodów padły rekordy stadionu oraz rekordy życiowe. Wyniki na stronie organizatora.

Startuje Animator!

0
300 filmów z całego świata, a w konkursie międzynarodowym o Grand Prix,Złotego Pegaza, aż 46 tytułów krótkometrażowych. Kwalifikujący do Oscara 12. Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych ANIMATOR wystartuje 5. lipca w Poznaniu.

To jedno z największych wydarzeń w Europie – i największe w Polsce – poświęconych animacji, uhonorowane jubileuszową nagrodą PISF. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że do konkursu o Złotego Pegaza, nadesłano aż 1000 filmów z 64 krajów, w tym tak egzotycznych miejsc jak Kostaryka, Kuba, Kuwejt, Makau czy Martynika.

O randze festiwalu świadczą też goście. W tym roku będzie wśród nich Tim Allen, brytyjski animato stop-motion, który pracował m.in. przy „Gnijącej Pannie Młodej” Tima Burtona, „Baranku Shaunie”, czy „Wyspie psów” Wesa Andersona.

A co ciekawego czeka w programie? W cyklu Animowane Seriale będzie można obejrzeć m.in. Ricka & Morty’ ego na dużym ekranie. W programie głównym festiwalu m.in.: Animation as a Statement – cykl obejmujący retrospektywę Janet Perlman, sekcja animacji non-fiction oraz specjalny pokaz Kobiety Mają Głos. Godna uwagi jest także Animacja z Norwegii, Animacja i VR oraz Animator PRO – obszerny blok skierowany do profesjonalistów.

Nie zabraknie wydarzeń specjalnych, obejmujących koncerty, silent disco, jak i nowość – silent cinema. Najmłodszym polecamy ANIMATORA DLA DZIECI, gdzie m.in. będzie można stworzyć swój pierwszy animowany film. Polskimi akcentami będą obchody 40-lecia animacji na UAP w Poznaniu, a także druga edycja Konkursu Polskich Filmów Animowanych ANIMATOR.PL. To okazja do poznania najnowszych dokonań rodzimych twórców.

Festiwal potrwa do 11 lipca. Program można znaleźć na jego stronie.

Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych ANIMATOR to największy festiwal filmu animowanego w Polsce. Pierwsza edycja odbyła się w 2008 roku i stanowiła kulminację obchodów 60-lecia Polskiej Animacji. Podczas każdej edycji festiwalu prezentowanych jest ponad 300 filmów z całego świata, w tym retrospektywy, przeglądy, premiery czy rzadko pokazywane dzieła pionierów animacji. Dotychczas gośćmi festiwalu byli wybitni twórcy światowej animacji, m.in. Mariola Brillowska, Andrzej Chrzanowski, John R. Dilworth, David Ehrlich, Eric Goldberg, Yoram Gross, Emily Hubley, Igor Kowalow, Bady Minck, Michel Ocelot, Bracia Quay, Bill Plympton, Gerald Potterton, Zbigniew Rybczyński, Raou Servais, oraz najważniejsi polscy animatorzy tacy jak: Witold Giersz, Jerzy Kucia, Mariusz Wilczyński, Piotr Dumała, Kazimierz Urbański.

ANIMATOR zajmuje ważną pozycję na mapie najważniejszych festiwali filmów animowanych na świecie. Redaktorzy poświęconej festiwalom książki Coming Soon to a Festival Near You: Programming Film Festivals, wydanej przez prestiżowe wydawnictwo uniwersytetu St. Andrews, uznało ANIMATORA za jeden z dwóch (obok odbywającego się w Hiroszimie) festiwali filmów animowanych godnych osobnego zaprezentowania.

Mat.pras., el

Nieformalny Plac Jeżycki walczy o przetrwanie

0
Plac zabaw czy nowy blok, a może biurowiec? Teren jest prywatny i na sprzedaż. Ale mieszkańcy Jeżyc postanowili walczyć o zachowanie Nieformalnego Placu Zabaw przy ulicy Mickiewicza.

Kiedyś rzeczywiście był tu plac zabaw dla publicznego przedszkola „Koraliki” mieszczącego się przy ulicy Mickiewicza 32. Po godzinach pracy przedszkola z placu zabaw ukradkiem korzystały dzieci z okolicznych kamienic. Ale przedszkole przeniesiono na Strzeszyn, a działkę, na której mieścił się plac zabaw, odzyskał prywatny właściciel. I wystawił ją na sprzedaż.

Chętny na razie się nie znalazł, ale na mieszkańców tej części Jeżyc padł blady strach.
– Jeżyce od lat cierpią na brak ogólnodostępnych przestrzeni do zabawy dla dzieci – wyjaśnia Aleksandra Sołtysiak-Łuczak, przewodnicząca rady Osiedla Jeżyce. – Choć mieszkają tu tysiące dzieci, place zabaw można policzyć na palcach jednej ręki.

Sprzedaż placyku oznacza więc, że zniknie kolejne miejsce, w którym dzieci z Jeżyc mogły się bawić. Wprawdzie po opuszczeniu przez przedszkole na placu szybko pojawiły się śmieci, a nieremontowane zabawki zaczęły niszczeć – ale nadal nie brakowało tu maluchów z sąsiedztwa. Bo dokąd miałyby pójść? Podwórka okolicznych kamienic są ciasne i nie ma tam zabawek, plac Asnyka dla młodszych dzieci jest za daleko. Co prawda jest też Stare Zoo, ale oddzielone kilkoma ruchliwymi ulicami i wyprawa tam bez opieki nie jest bezpieczna. Zwłaszcza dla maluchów.

Mieszkańcy Jeżyc postanowili więc zawalczyć o plac zabaw. 16 czerwca zebrali się na akcji „Uratujmy plac zabaw na Mickiewicza!”. Najpierw odbyło się wielkie sprzątanie całego terenu, a później piknik z lemoniada i pysznym ciastem dla spragnionych i spracowanych porządkowych. Plac został wypucowany, stare ławki pomalowane, a zabawki naprawione i dzieci mogą się tam – przynajmniej przez jakiś czas – bezpiecznie bawić.

Jednak jednorazowe posprzątanie nie rozwiązuje problemu. Plac nadal jest prywatnym terenem, w dodatku wystawionym na sprzedaż. Mieszkańcy doskonale o tym wiedzą, postanowili więc poprosić o wsparcie poznański samorząd.
– Apelujemy do władz miasta Poznania, by zwróciła się do właścicieli z propozycją wykupu fragmentu, na którym znajduje się plac zabaw, tak by zachować rekreacyjny charakter tej przestrzeni i zachować 12 olbrzymich topoli, które rosną na jej terenie – mówi Aleksandra Sołtysiak- Łuczak. – Teren ten mógłby służyć nie tylko jako plac zabaw, ale również np. jako ogród społeczny, miejsce spotkań i integracji mieszkańców.

Sprawa jest tym bardziej istotna, że akurat w tej części Jeżyc przybyło wiele nowych domów. Powstało przecież całe nowe osiedle na miejscu starej zajezdni przy Gajowej, teren dawnej Modeny z czasem również – przynajmniej częściowo – zajmą domy mieszkalne. A nowe domy oznaczają więcej dzieci. A na jeżyckich placach zabaw już jest ciasno. Gdzie będą się bawić nowi mieszkańcy?

Na stronie petycjeonline.com znajduje się także petycja w sprawie placu zabaw na Mickiewicza. Każdy chętny może ją podpisać, by w ten sposób pomóc mieszkańcom Jeżyc zachować plac.

Lilia Łada, fot. Nieformalny Plac Jeżycki

Szczyt Bałkanów Zachodnich. Dużo utrudnień dla kierowców!

0
Ze względu na rozpoczynający się Szczyt Bałkanów Zachodnich, poznańskich kierowców czeka sporo utrudnień. Zobacz co dokładnie się zmieni!

Nowe perspektywy gospodarcze, budowa dobrego środowiska dla biznesu i rozwój społeczeństwa obywatelskiego. 3 lipca na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich rozpocznie się Szczyt Bałkanów Zachodnich Poznań 2019. Więcej o samym Szczycie można przeczytać tutaj.

W związku z organizacją Szczytu Bałkanów Zachodnich sporo zmian czeka również kierowców.

I tak do 6 lipca obowiązuje zakaz zatrzymywania się z możliwością odholowania pojazdów na ul. Bukowskiej (na odcinku od ul. Roosevelta po ul. Zeylanda), a do 5 lipca na ul. Lotniczej na odcinku od ul. Dąbrowskiego do skrzyżowania z ul. Stefanii Wojtulanis – Karpińskiej i na ul. Stefanii Wojtulanis – Karpińskiej od skrzyżowania z ul. Lotniczą po bramę lotniska.

Dodatkowo do soboty (6 lipca) nie będzie można parkować (zakaz zatrzymywania się z możliwością odholowania pojazdów) na ulicach:

– Mickiewicza (na odcinku od ul. Zwierzynieckiej do ul. Słowackiego),
– Słowackiego (na odcinku od ul. Roosevelta do ul. Mickiewicza),
– Śniadeckich (od ul. Grunwaldzkiej po wjazd na teren MTP).

W kolejnych dniach (4-6 lipca) zakazy parkowania (z możliwością odholowania) obowiązywać będą na ulicach:

– Szyperskiej (na odcinku od ul. Garbary po budynek przy ul. Szyperskiej 3),
– Święty Marcin (od budynku przy ul. Święty Marcin 65 po skrzyżowania z ul. Kościuszki),
– Śniadeckich (od bramy wjazdowej na teren MTP po skrzyżowanie z ul. Głogowską),
– Zwierzynieckiej (po stronie hotelu od ul. Roosevelta po ul. Mickiewicza),
– Roosevelta (od ul. Słowackiego, po ul. Zwierzyniecką).

Źródło: ZDM op. AS

Poznań: „Dzieciniec pod Słońcem” jest już prawie gotowy. „Będzie całkowicie odświeżony i stanie się miejscem zabaw i rekreacji”

0
Jeszcze w tym roku ma być gotowy „Dzieciniec pod Słońcem”. Tereny, na których znajduje się Młodzieżowy Dom Kultury mają być nie do poznania.

„Dzieciniec pod Słońcem” to zabytkowy zespół budynków i ogrodu, który właśnie przechodzi kompleksową modernizację. Inwestycja zakłada remont głównej części budowli, przylegających do niej podcieni z przybudówkami oraz obiektu, w którym mieści się dyrekcja Młodzieżowego Domu Kultury nr 1. Zadanie obejmuje też budowę nowego budynku technicznego oraz zagospodarowanie ogrodu.

– Zabytkowy zespół będzie całkowicie odświeżony i stanie się miejscem zabaw i rekreacji dzieci – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Dzięki kompleksowości inwestycji może stać się również miejscem, które będzie przyciągało także dorosłych mieszkańców. To kolejna inwestycja nad Wartą: trwa remont Łazienek Rzecznych, a niedawno oddano tu do użytku kolejny odcinek Wartostrady, który będzie w niedalekiej przyszłości wzbogacony o oświetlenie i monitoring.

Przedwojenny kompleks jest przystosowywany do potrzeb MDK nr 1 i ogrodu jordanowskiego – budynki zostaną dostosowane do obecnych przepisów, będą też dostępne dla osób z niepełnosprawnościami.

Wschodnie podcienia (do niedawna zabudowane) są przywracane do pierwotnego stanu. Po zakończeniu prac staną się miejscem stałych wystaw i ekspozycji prac malarskich. W północnej części ogrodu powstanie plac zabaw, a od strony ul. Piastowskiej – boiska do siatkówki plażowej. W południowej części stanie fontanna oraz nowy budynek techniczny wraz z pomieszczeniem socjalnym, łazienką oraz warsztatem i magazynem sprzętu.

„Dzieciniec pod Słońcem” powstał w 1928 roku nad Wartą, jako pierwszy w Poznaniu ogród jordanowski. Zbudowany został w stylu dworkowym i otoczony francuskim ogrodem. Na dzieciniec składały się: bawialnia, jadalnia i łaźnia.

Autor: UMP / op. AS

Miliony na wielkopolskie drogi. „Wiele zmian jest już widocznych”

Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann podpisał kolejne umowy drogowe w ramach rządowego programu „Fundusz Dróg Samorządowych”. Gminy i powiaty z Wielkopolski otrzymały 25 mln zł na zadania o wartości 48 mln zł.

Podczas podpisywania umów drogowych obecni byli przedstawiciele 15 gmin i 4 powiatów. Wśród beneficjentów największe dotacje otrzymały powiaty kaliski (3,4 mln zł), międzychodzki (2,9 mln zł) i pleszewski (2,8 mln zł). Z kolei wśród gmin środki trafiły m.in. do Pniew (2,4 mln zł), Kołaczkowa (1,8 mln zł), Jutrosina (1,8 mln zł) czy Rydzyny (1,5 mln zł). To tylko część z całej puli, która wynosi ponad 100 mln zł.

– Przed kilkoma dniami podpisaliśmy umowy na 9,5 mln zł, a dziś już na 25 mln zł. Moim celem jest, aby środki z Funduszu Dróg Samorządowych sprawiły, by większość wielkopolskich gmin i powiatów mogła podnosić bezpieczeństwo i standard życia mieszkańców. Gdy przejeżdżamy przez Wielkopolskę, to wiele zmian jest już widocznych, ale są i mniejsze oraz biedniejsze gminy, którym Fundusz Dróg Samorządowych umożliwił znaczne zmiany w infrastrukturze – mówi Zbigniew Hoffmann.

Wojewoda wielkopolski, podobnie jak ostatnim razem, podkreślił, że ma świadomość problemów, z którymi borykają się niektóre samorządy w kontekście wykonawców. – Dobry wykonawca inwestycji to połowa sukcesu. Drugą połową jest dofinansowanie, które dziś wspólnie realizujemy. Życzę powodzenia w tym pierwszym aspekcie, bo w tym drugim, jak widać, poszło bardzo dobrze – dodał Zbigniew Hoffmann.

Fundusz Dróg Samorządowych ma na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego i parametrów technicznych lokalnej sieci drogowej, a także poprawę oraz zwiększenie atrakcyjności i dostępności terenów inwestycyjnych. Rozwój lokalnej infrastruktury drogowej stanowi przy tym działanie komplementarne do inicjatyw podejmowanych na szczeblu krajowym w odniesieniu do budowy systemu autostrad i dróg ekspresowych, przyczyniając się do stworzenia spójnego i zintegrowanego systemu transportowego.

Lista inwestycji, na które przekazane zostało dofinansowanie

1. Gmina Budzyń – 2 etap przebudowy drogi gminnej w miejscowości Grabówka: dofinansowanie 289 tys. zł

2. Gmina Chodzież – Budowa drogi w Ratajach: dofinansowanie 843 tys. zł

3. Gmina Czempiń – Budowa ulicy Łąkowej w Czempiniu wraz z budową oświetlenia ulicznego: dofinansowanie 403 tys. zł

4. Gmina Granowo – Przebudowa ul. Kościuszki w Granowie – dofinansowanie 521 tys. zł

5. Miasto i Gmina Jutrosin – Przebudowa ulicy Wrocławskiej w Jutrosinie wraz z kanalizacją deszczową, dofinansowanie 1mln 803 tys. zł

6. Powiat Kaliski – Przebudowa drogi powiatowej nr 46 17 P na odcinku Koźminek – Cieszyków: dofinansowanie 3 mln 462 tys. zł

7. Gmina Kobyla Góra – Przebudowa drogi gminnej Ignaców – Marcinki: dofinansowanie 1 mln 165 tys. zł

8. Gmina Kołaczkowo – Przebudowa drogi gminnej w Kołaczkowie, ulica Polna: dofinansowanie 1 mln 871 tysięcy zł

9. Gmina Kraszewice – Przebudowa drogi gminnej Głuszyna – Bigosy – Kuźnica Grabowska: dofinansowanie 617 tys. zł

10. Gmina Łobżenica – Przebudowa drogi gminnej – ul. Targowa w Łobżenicy: dofinansowanie 275 tys. zł

11. Miasto Luboń – Budowa fragmentu ulicy Dojazdowej Luboniu, dofinansowanie 286 tys. zł.

12. Powiat Międzychodzki – Przebudowa drogi powiatowej nt 1739P na odcinku Lutomek – Lubosz, wraz z budową kanalizacji deszczowej w miejscowości Lubosz: dofinansowanie 2 mln 968 tys. zł

13. Gmina i Miasto Odolanów – Przebudowa ul. Ludomiry Namysł wraz odcinkiem ulicy Słonecznej w Odolanowie, dofinansowanie 584 tys. zł.

14. Powiat Pleszewski – Przebudowa drogi powiatowej nr 4329P Pleszew – Kowalew, dofinansowanie 2 mln 987 tys. zł.

15. Gmina Pniewy – Rozbudowa drogi gminnej – ul. Polna w Pniewach: dofinansowanie 2 mln 427 tys. zł

16. Miasto i Gmina Rydzyna – Przebudowa dróg gminnych na odcinku od węzła Rydzyna drogi ekspresowej S5 do miejscowości Jabłonna: dofinansowanie 1 mln 549 tys. zł

17. Powiat Słupecki – Przebudowa ulicy Sikorskiego w Słupcy: dofinansowanie 1 mln 17 tys. zł.

18. Gmina Stawiszyn – Przebudowa drogi gminnej w miejscowości Stawiszyn,
ul. Konińska – Szosa konińska: dofinansowanie 580 tys. zł

19. Gmina Miejska Wągrowiec – Przebudowa ulicy Kasprowicza w Wągrowcu: dofinansowanie 1 mln 214 tys.

mat. pras. / op. AS

Poznań: Dom Pomocy Społecznej będzie miał nową siedzibę. „Będzie spełniała europejskie standardy”

0
Dom Pomocy Społecznej (DPS) nr 1 zyska nową siedzibę, która powstanie na poznańskim Strzeszynie. PIM ogłosił przetarg na jego budowę.

– Seniorzy otrzymają do dyspozycji dostosowane do swoich potrzeb i znacznie większe niż w kamienicy przy ul. Bukowskiej pokoje. Nowa siedziba DPS nr 1 będzie przyjazną przestrzenią, która będzie spełniała europejskie standardy i pozwoli na prowadzenie opieki nad pensjonariuszami na najwyższym poziomie – tłumaczy Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Placówka będzie miała dwie kondygnacje i użytkową piwnicę, pomiędzy którymi będzie można się poruszać nie tylko schodami, lecz również pięcioma windami. Obiekt będzie w pełni dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Na parterze, gdzie w 2- i 1-osobowych pokojach zamieszka 40 osób, powstaną również pomieszczenia biurowe i administracyjne, kuchnia ze zmywalnią dostosowaną do potrzeb cateringu, a także pokój gościnny. Na tym poziomie znajdą się także kuchnia pomocnicza, jadalnia, pokój dzienny, pralnia z suszarnią oraz dodatkowa łazienka. Swoje miejsce na parterze będą miały dyżurka, pracownie, gabinet doraźnej pomocy medycznej oraz zaplecze higieniczno-sanitarne.

Na piętrze, w kolejnych grupach mieszkalnych z pokojami 2- i 1-osobowymi, zamieszka 60 pensjonariuszy. Tu również do ich dyspozycji będą wspólne przestrzenie z pracowniami, a także dyżurka, gabinet doraźnej pomocy medycznej i kaplica.

W piwnicy powstanie zaplecze socjalne oraz higieniczno-sanitarne dla pracowników placówki, pomieszczenia techniczne, magazynowe oraz siedem garaży.

Potencjalni wykonawcy nowej siedziby DPS nr 1 mogą składać swoje oferty w postępowaniu przetargowym do 31 lipca. Zakończenie inwestycji planowane jest na listopad 2021 roku.

Autor: PIM / UMP / op. AS proj. Archimedia Architekci & Inżynierowie

Poznań: Tragiczny wypadek na Hetmańskiej. Tramwaj miał czerwone światło?

0
Głos Wielkopolski dotarł do nowych informacji w sprawie tragicznego wypadku do jakiego doszło na ulicy Hetmańskiej, gdzie potrącony został 8-letni Jaś.

Dziecko zostało potrącone u zbiegu ulic Hetmańskiej i Dmowskiego na początku czerwca. Według relacji świadków, 8-latek próbował przebiec przez ulicę na czerwonym świetle i został potrącony przez nadjeżdżający tramwaj. Mimo godzinnej reanimacji nie udało się go uratować. Z pierwszych ustaleń wiadomo było między innymi, że dziecko było całkowicie samo.

Również pierwsze informacje sugerowały, że do wypadku nie doszło z winy motorniczego. Głos Wielkopolski rzucił dzisiaj na sprawę nowe światło, sugerując, że tramwaj mógł wjechać na przejście dla pieszych mając czerwone światło. Prokuratura ma dysponować zapisem monitoringu, który to potwierdza.

– To oznacza, że motornicza nie powinna wjechać na przejście – tłumaczy w rozmowie z Głosem prokurator Michał Smętkowski, rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej. – Na razie nie została przez nas przesłuchana. Przebywa w szpitalu, jest w złym stanie psychicznym.

Teraz prokuratura ma powołać biegłego, który wyliczy w jakiej odległości od przejścia zapaliło się światło ostrzegawcze dla motorniczego. W dalszym ciągu prokuratorzy ustalają również jakie światło miało dziecko w momencie wypadku. Analizowane są zapisy monitoringu oraz zapisy systemu, który zarządza światłami.

Źródło: Głos Wielkopolski

Z powodu suszy statek osiadł na mieliźnie. Pasażerowie musieli zostać ewakuowani!

0
Wycieczkowiec „Władysław Łokietek” osiadł na mieliźnie podczas swojego rejsu po Noteci. Pasażerowie musieli zostać ewakuowani.

Na statku znajdowało się 12 dzieci (wycieczka szkolna) oraz załoga. „Władysław Łokietek” utknąć w błocie. Wszystko wskazuje na to, że możliwość jego ponownego ruszenia pojawi się dopiero jesienią.

Sytuacja jest spowodowana bardzo niskim poziomem wody na Noteci. Obecnie z przepłynięciem problemy mogą mieć nawet motorówki, a regularne statki nie mają na to większych szans.

Poznań: Śmierć bezdomnego w śmieciarce. „Nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku”

0
Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie tragicznej śmierci bezdomnego, do której doszło na początku roku. Mężczyzna został wrzucony do śmieciarki, a tam zmiażdżony.

Bezdomny spędzał noce w śmietniku na makulaturę. Żeby było mu cieplej, przykrywał się kawałkami kartonów. To, pośrednio, doprowadziło do jego śmierci. Osoby odpowiedzialne za wywóz śmieci, nie zorientowały się, że w kontenerze ktoś może się znajdować i wrzuciły całą zawartość do śmieciarki. Tam znajdująca się prasa zmiażdżyła bezdomnego.

– Postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak znamion czynu zabronionego – tłumaczy w rozmowie z Radiem Poznań Michał Smętkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. – Ustalono, że śmierć nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Mężczyzna spał w kontenerze, był przykryty kartonami, obsługa śmieciarki po prostu nie widziała go, nie mogła też przypuszczać, że w środku znajduje się człowiek. Nie można im zarzucić, że nie dochowali należytej staranności.

Źródło: Radio Poznań