Strona główna Blog Strona 2117

Poznań: Uwaga! Będzie wiało!

0
Synoptycy zapowiadają od poniedziałku porywisty wiatr. W porywach może wiać nawet 90 km na godzinę. Będzie też padać.

Na południu Polski wieje już dziś, ale do Wielkopolski te silne podmuchy dotrą dopiero jutro i w połączeniu z padającym ulewnym deszczem – który także zapowiadają synoptycy – mogą sprawić, że będzie to wyjątkowo ciężki poniedziałek.

Wiatr sprawi też, że temperatura odczuwalna nie przekroczy 8 stopni Celsjusza, chociaż tak naprawdę będzie około 15 stopni. Trzeba pamiętać o ciepłym ubraniu i parasolach nie tylko jutro, ale także we wtorek i środę. Dopiero w czwartek pokaże się trochę słońca.

el

Poznań: Rozpoczyna się remont Laskowej i Azaliowej

0
30 września rozpocznie się remont nawierzchni jezdni na ulicy Laskowej i fragmencie ulicy Azaliowej (odcinek od ul. 28 Czerwca 1956 r. do ul. Bukowej). Kierowcy proszeni są o przestawienie swoich aut zaparkowanych na ulicy Laskowej.

Remont obejmuje też miejsca postojowe na Laskowej. Dlatego już jakiś czas temu kierowcy znaleźli za wycieraczkami swoich aut informacje o remoncie i prośbę o przeparkowanie auta. Wykonawca zamontował też stosowne oznakowanie pionowe.

Koszt remontu to 100 tys. złotych. Termin zakończenia robót został wyznaczony na 25 października.

ZDM, el

Ostrów: Konwencja PO głównie o zdrowiu

W ciągu ostatnich czterech lat zniszczono polskie zdrowie – mówił Grzegorz Schetyna podczas regionalnej konwencji PO w Ostrowie Wielkopolskim. Widać to jego zdaniem w każdym szpitalu i przychodni.

Jak podaje Radio Poznań, lider KO przekonywał, że taka właśnie jest polityka PiS: niszczyć to, co funkcjonuje, niszczyć to, co daje sobie samo radę. A tymczasem wtrącanie się polityków doprowadziło do tego, że cały system się rozpada, wszędzie jest bałagan i na nic nie wystarcza pieniędzy.

Zdaniem Grzegorza Schetyny przykładem takiego działania są Szpitalne Oddziały Ratunkowe, gdzie tworzą się gigantyczne kolejki nie tylko wielogodzinne, ale kilkudniowe i chorzy ludzie tyle czasu muszą czekać na pomoc medyczną. Schetyna też zwrócił uwagę na rozliczenia finansowe z SOR-ami i szpitalami. Ponieważ nie ma uczciwej wyceny, a środki ciągle są obcinane, szpitale toną w długach.

Jak zapewniał, KO ma pomysł, jak to uzdrowić i wprowadzi ten pomysł w życie zaraz po wyborach.

Radio Poznań, el

Poznań: Zablokowana trasa tramwajowa na Zwierzynieckiej. Przez płot

0
Kilkanaście minut trwała przerwa w ruchu tramwajowym na ulicy Zwierzynieckiej. Wszystko z powodu wiatru, który przewrócił płot ogradzający budowę wprost na torowisko.

Zdarzenie miało miejsce około 11.00 i spowodowało, ze tramwaje linii nr 2 nie mogły przejechać Zwierzyniecką. Po kilkunastu minutach płot został usunięty, jednak opóźnienia w ruchu dawały się odczuć jeszcze przez przynajmniej pół godziny.

el

Poznań: Wypadek na Franowie, korki w stronę centrum

0
Trzy samochody zderzyły się na wiadukcie na Franowo. Na trasie są ogromne korki sięgające aż do Jaryszek. Kto zamierza wjechać do Poznania od strony Franowa – musi się przygotować na stanie w korku albo szukać objazdu.

Do zdarzenia doszło około godziny 15 na nitce w kierunku centrum. To przy padającym deszczu i sporym ruchu – jest handlowa niedziela – natychmiast spowodowało ogromne utrudnienia w ruchu w całej okolicy.

Samochody zostały dość szybko odholowane, nikt nie odniósł poważnych obrażeń w wypadku, ale korki są pokaźne. Lepiej omijać Franowo wracając do Poznania.

el

Poznań: Na Świętym Marcinie było pysznie!

0
Tost z szarpaną wieprzowiną? A może egzotyczna zupa, apetyczny stek z grilla lub sajgonki? Chyba nikt nie mógł narzekać na to, że podczas dzisiejszej Jedzielni brakuje mu wyboru.

Aromaty dań przyciągały na miejsce z całkiem sporej odległości.
– Szliśmy sobie akurat przez Ratajczaka, gdy Marcin powiedział: a co to tak pachnie? – śmieją Marta, Ewelina i Marcin. – Byliśmy na Międzynarodowym Dniu Muzyki na Starym Rynku i wracając postanowiliśmy się przejść po mieście. I zapach nas przyciągnął…

Dziewczyny próbowały sajgonek, Marcin skusił się na stek. Wszystko im bardzo smakowało.
– Jak się to nazywa? Jedzielnia? To w sumie powinno być na stałe na ulicy – zawyrokował Marcin.

Paulina Nowak z kolei jest zachwycona tartą czekoladową, którą także kupiła na miejscu.
– Dzieciom też smakowała, zjadły mi od razu większość, musiałam, więc kupić drugą, żeby chociaż spróbować – śmieje się. – Bardzo mi się podoba taki pomysł, restauracje na świeżym powietrzu i akurat w weekend. Trafiłam tu przez przypadek, ale gdybym wiedziała wcześniej, to zabrałabym całą rodzinę, a nie tylko dwójkę moich maluchów.

Niestety, to już ostatnie spotkanie z lokalnymi restauracjami i ich przysmakami w tym roku. Jedzielnia w maju i czerwcu była na targowiskach, w wakacje – w wakacyjnym plenerze, w miejscach najbardziej lubianych przez poznaniaków. A spotkanie na Świętym Marcinie było ostatnie w tym sezonie. Miłośnicy dobrego jedzenia muszą czekać do przyszłego roku – albo wybrać się do którejś z restauracji, którą poznali podczas Jedzielni.

el, fot. L. Łada

Leszno: Czy nowa biblioteka powstanie?

0
Jest bardzo ciekawy projekt, jest unijne dofinansowanie. Niestety, okazało się, że na przetarg ogłoszony przez władze miasta wpłynęła tylko jedna oferta i w dodatku wyższa o 2 mln zł od planowanego budżetu. Co będzie z biblioteką?

Jak informuje Radio Poznań, władze Leszna chciały, by to była jedna ze sztandarowych inwestycji leszczyńskiego samorządu tej kadencji. Ale żeby tak było – trzeba albo ogłosić przetarg jeszcze raz – albo znaleźć te 2 miliony więcej.

Władze Leszna na razie zastanawiają się nad tym, jak rozwiązać ten problem. Unieważnienie przetargu i ogłoszenie go ponownie wcale nie gwarantuje, że znajdzie się więcej chętnych na budowę biblioteki. Przecież i do pierwszego przetargu stanęła tylko jedna firma. Poza tym kolejny przetarg wydłuży budowę, a przy dofinansowaniu unijnym trzymanie się terminów jest bardzo ważne.

Czy jednak miastu uda się znaleźć dodatkowe pieniądze? Samorząd Leszna deklaruje, że będzie próbował.

Nowa siedziba Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie ma połączyć dawną architekturę z nowoczesną, wnętrza w stylu XIX-wiecznej czytelni z multimedialnymi przestrzeniami. Będzie galerią kultury, w której towarem będą książki i sztuka.

Projekt „Modernizacja budynku przy pl. Metziga 25, z dostosowaniem na potrzeby MBP w Lesznie. Udział w kulturze warunkiem rewitalizacji społecznej Leszna”, został wysoko oceniony przez Urząd Marszałkowski w Poznaniu. Otrzymał 39 punktów, czyli 88,64 proc. maksymalnej liczby możliwej do uzyskania. To oznacza, że Leszno dostanie na inwestycję 20.693.575,01 zł. Całkowity koszt zadania szacowany jest na ponad 24 mln złotych.

Radio Poznań, el

Poznań: Nowe Zoo prosi o pomoc w zbieraniu na… przedszkole

0
Gdy urodził się Momo, samiec antylopy sitatunga, jego mama nie chciała się nim zaopiekować. Pomogli ludzie: i dzięki nim Momo rośnie silny i zdrowy. Dla takich maluchów jak Momo w zoo potrzebne jest przedszkole.

To wbrew pozorom wcale nie takie łatwe zadanie i nie wystarczy jeden opiekun i jedno pomieszczenie byle gdzie.
– „Przedszkole dla zwierząt w ZOO” obejmie budynek z wybiegami i mini-ambulatorium weterynaryjnym – wylicza Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa zoo. – Będzie tam też pokój socjalny, w którym maluchy będą mogły być bezpiecznie odkarmiane na smoczku oraz przechodzić specjalistyczne zabiegi weterynaryjne, czy rekonwalescencję, rehabilitację.

Ambulatorium specjalnie przygotowane dla małych pacjentów jest niezbędne. Opiekunowie nie są przecież biologicznymi mamami maluchów i nie potrafią tak jak one odczytać sygnałów, że dziecku coś się dzieje.
– Opiekun staje się rodzicem zastępczym – tłumaczy Małgorzata Chodyła. – Rozgrzewamy, masujemy, karmimy butelką ze smoczkiem, masujemy brzuszki. Walczymy o każdy oddech, każdy łyk mleka, o każdy krok. Badamy, diagnozujemy, czy maluch jest zdrowy.

Dlatego Nowe Zoo postanowiło zdobyć pieniądze na takie przedszkole. Tak powstał projekt „Przedszkole dla zwierząt w Nowym Zoo” w PBO 2020, na który można zagłosować.

Warto pamiętać, że takie przedszkole będzie też ogromną frajdą dla zwiedzających, gdyż zza szyb będą mogli to wszystko obserwować nie powodując stresu u zwierząt. Kolejne miejsce edukacji i poznawania świata zwierząt.

el

Poznań: Minister Emilewicz ukradziono rower

0
Do kradzieży doszło w niedzielę przed południem, gdy Jadwiga Emilewicz uczestniczyła we mszy świętej w kościele na Wzgórzu Św. Wojciecha. Gdy wyszła – roweru już nie było.

Minister wrzuciła zdjęcie i informację o kradzieży na portale społecznościowe, prosząc o pomoc.
„Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Proszę o udostępnienie, może ktoś widział sprawcę” – napisała. – „Bardzo proszę o pomoc w odnalezieniu. To czarna kolarzówka Cannondale ze zdjęcia”.

Sprawa została także zgłoszona policji.

Poznań: Międzynarodowy Dzień Muzyki zakorkował Stary Rynek!

0
Mazur ze „Strasznego Dworu”, taniec w wykonaniu uczniów szkoły baletowej, a do tego chórzyści i młodzi muzycy ze swoim repertuarem. Świętowanie Międzynarodowego Dnia Muzyki udało się nad podziw!

Obchody zaczęły się od odegrania mazura ze „Strasznego Dworu” Stanisława Moniuszki, jako że zbliża się 200. rocznica urodzin kompozytora. Była nie tylko muzyka, ale i taniec: centralnie przed Ratuszem, w wielkim kole tańczyli uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej i naprawdę było co oglądać.

A to nie jedyni młodzi artyści, którzy tego wyjątkowego dnia pokazali swój kunszt. Wystąpili uczniowie wszystkich poznańskich szkół muzycznych kształcących na poziomie drugiego stopnia: Zespołu Szkół Muzycznych oraz Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Mieczysława Karłowicza, a także chórzyści Poznańskiej Szkoły Chóralnej Jerzego Kurczewskiego.

Wszyscy spisali się doskonale – do tego stopnia, że widzowie słuchający i oglądający ten niezwykły koncert oklaskami ciągle prosili o jeszcze. To był wyjątkowo udany Międzynarodowy dzień Muzyki.

Przypomnijmy, że święto jest obchodzone zawsze 1 października od 1975 roku z inicjatywy Yehudiego Menuhina, wybitnego skrzypka i dyrygenta, który wtedy był prezydentem Światowej Rady Muzyki przy UNESCO.

Lilia Łada, fot. Karolina Adamska

Września: Policjanci uczą dzieci bezpiecznego poruszania się po mieście

0
Kiedy przechodzimy przez ulicę, a kiedy nie? Jak się poruszać drogą, przy której nie ma chodnika? Na te i wiele innych pytań odpowiadają wrzesińscy policjanci podczas lekcji z dziećmi. Bo najmłodsi uczestnicy dróg muszą wiedzieć, że to również od nich zależy poziom bezpieczeństwa.

Policjanci wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego prowadzą szereg spotkań, mających na celu poszerzenie świadomości w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W Samorządowej Szkole Podstawowej nr 2 we Wrześni odbyły się zajęcie w ramach programu „Bezpieczny powrót do szkoły”. Zostały one zrealizowane w klasach od I do III, a prelekcje przeprowadził policjant z Komendy Powiatowej Policji we Wrześni.

Głównym celem takich zajęć są praktyczne zasady, a przede wszystkim ich stosowanie na drodze. W związku z tym każda klasa została zabrana na przejście dla pieszych koło szkoły. Uczestniczy prelekcji mogli na własnej skórze pokazać, jak należy się właściwie zachować na drodze.

KWP, el

Poznań: Jedzielnia zaprasza na Święty Marcin

0
Już po raz ostatni w tym roku Jedzielnia proponuje spotkanie z dobrą, lokalną kuchnią w plenerze. Tym razem restauratorzy opanowali Święty Marcina i zapraszają od 12.00.

Jedzielnia, to kampania, której organizatorzy regularnie w plenerze przypominają mieszkańcom Poznania, że warto Dobrze Jeść, że przyjemnie jest kupować świeże, regionalne produkty (w tym szczególnie owoce i warzywa), cudownie jest tworzyć z nich tradycyjne i zaskakujące potrawy, a w szczególnych momentach – ekscytująco jest odkrywać świetne poznańskie restauracje. W tym, roku doszła niespodzianka – piekarnia/ciastkarnia/kawiarnia ze słodkim. Bo tego wszystkim brakowało w ubiegłym roku.

„Zawsze w sobotę, raz w miesiącu, na specjalnym stoisku lokalne restauracje zaprezentują potrawy przygotowane z produktów sezonowych” – zapraszają organizatorzy. – „Wyznaczyliśmy cenę wszystkich dań na 10 zł, tak, żeby każdy mógł spróbować jak najwięcej”.

W ramach drugiej już edycji kampanii, przez pięć miesięcy 2019 roku, razem z poznańskimi restauratorami Jedzielnia pojawiała się w przeróżnych miejscach: w maju i czerwcu była na targowiskach, w wakacje – w wakacyjnym plenerze, w miejscach najbardziej lubianych przez poznaniaków. A kończy we wrześniu naprawdę mocnym akcentem na Świętym Marcinie.

A kto będzie? Będzie „Oskoma”, „PaniStek”, „62 Bar& Restaurant”, restauracja „Projekt Alfa”, Cafe „Myńska”, restauracja „Fiesta Del Vino” oraz restauracja „A Nóż Widelec”. Namioty restauracyjne już są, a pysznych dań będzie można próbować do 18.00.

Mat. pras., el

Bohaterowie w mundurach dostali nagrody

0
142 funkcjonariuszki i funkcjonariusze policji zostali uhonorowania za działania wykraczające poza ich obowiązki służbowe. Bohaterom w mundurach dziękował i wręczał nagrody minister Mariusz Kamiński. Wśród wyróżnionych było jedenastu policjantów z Wielkopolski.

W czasie wolnym od służby ratują tonące dziecko, stają w obronie zaatakowanej przez napastnika starszej pani, ewakuują przedszkolaki z przechylonego nad skarpą autobusu i wynoszą rannych z zawalonego budynku – tacy są polscy policjanci. Udowadniają, że policjantem jest się zawsze i wszędzie, a służba w policji to także ich pasja.
– Zapewniacie nam bezpieczeństwo nawet po służbie – dziękowała funkcjonariuszom marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
– Na służbie lub po służbie jesteście gotowi do niesienia pomocy ludziom. Drodzy policjanci i policjantki, dziękuję, że cierpliwie służycie polskiemu społeczeństwu – dodał premier Mateusz Morawiecki.

Minister Mariusz Kamiński, szef MSWiA podkreślił, że rząd stara się zapewnić funkcjonariuszom jak najlepsze warunki służby.
– Rolą rządu jest to, abyście mieli nie tylko satysfakcję zawodową, ale również to, żeby uposażenia, jakie otrzymujecie, były adekwatne do pracy i waszej ofiarności – powiedział.

Podczas uroczystości, minister spraw wewnętrznych i administracji przypomniał, że od 1 stycznia każdy funkcjonariusz Policji otrzyma podwyżkę w wysokości 500 zł brutto.
– Obecnie intensywnie pracujemy w MSWiA nad nowym motywacyjnym systemem dla tych funkcjonariuszy, którzy ukończyli 25 lat służby i uzyskali uprawnienia emerytalne, bo chcielibyśmy, żeby nadal pozostali w służbie – dodał. Minister Mariusz Kamiński zadeklarował również wzmocnienie ochrony prawnej polskich funkcjonariuszy, by czuli, że za nim stoi siła państwa polskiego.

Wśród wyróżnionych nagrodą z Funduszu Nagród Ministra jest st. sierż. Anna Dudek-Berlińska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu. 21 sierpnia br. policjantka uratowała życie 5-letniej dziewczynce, która podczas jazdy samochodem z opiekunami zakrztusiła się słodyczami. Funkcjonariuszka udrożniła drogi oddechowe dziecka, a następnie, nie czekając na przyjazd karetki, z dziewczynką na rękach pobiegła po pomoc do najbliższej placówki służby zdrowia.

Bohaterski czyn sierż. szt. Patryka Chrastka z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Wodnego Policji w Poznaniu szeroko opisywały media. 3 września br. funkcjonariusz, w czasie urlopu wypoczynkowego w Hurghadzie, uratował tonące dziecko. 5-letnia dziewczynka, krztusząc się, nagle zniknęła pod lustrem wody. Policjant szybko podpłynął do tonącego dziecka, wyciągnął je spod wody i odholował do brzegu. Nikt inny nie zareagował.

W czasie wolnym od służby sierż. szt. Konrad Wojciechowski, przewodnik psa służbowego Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego II Komisariatu Wodnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, wspólnie z innym funkcjonariuszem, obezwładnił i zatrzymał agresywnego mężczyznę, który napadł na przypadkowo spotkaną 70-letnią kobietę. Napastnik był pijany.

Odwagą i opanowaniem wykazał się sierż. Przemysław Rytych z Zespołu Kontroli Ruchu Drogowego i Obsługi Zdarzeń Ruchu Drogowego Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej. 10 maja br. policjant, narażając własne bezpieczeństwo, uratował życie przedszkolakom, ich opiekunom oraz kierowcy autobusu. Kierowca pojazdu przewożącego wycieczkę przedszkolaków utracił panowanie nad nim. W efekcie autobus niebezpiecznie przechylił się na skarpie. Funkcjonariusz, nie czekając na przybycie pozostałych służb, sprawnie ewakuował wszystkich pasażerów.

(MSWiA / wsz), el

Kalisz: Budowa zbiornika w Wielowsi Klasztornej ruszy w 2023 roku

0
Takie zapewnienie dał kaliszanom Grzegorz Witkowski, wiceminister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, podczas swojej wizyty w Kaliszu. Jedną z funkcji zbiornika jest zabezpieczenie miasta przed wylewami Prosny.

Historia budowy zbiornika liczy sobie już ponad 50 lat, jednak wciąż brakowało pieniędzy na jego budowę, nie mówiąc już o niezbędnym wykupie ziemi pod zbiornik. Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Wielkopolskiego udało się jednak przygotować wstępną koncepcję techniczną i wykupić większość gruntów pod inwestycję.

Nie da się jednak ukryć, że to dopiero tegoroczna susza uzmysłowiła decydentom, że zbiornik jest naprawdę niezbędny – i wtedy prace ruszyły z kopyta. Jak informuje Radio Poznań, zdaniem Grzegorza Witkowskiego – jeśli uda się zgromadzić środki z pozyskaniem funduszy unijnych – to budowa może ruszyć za 4 lata. A to akurat czas na przygotowanie projektu zbiornika.

Zalew ma powstać na terenie powiatów kaliskiego, ostrowskiego i ostrzeszowskiego i mieścić ok. 50 milionów metrów sześciennych wody. Byłby to trzeci co do wielkości, a raczej gromadzonej wody, zbiornik w zlewni Warty, po Jeziorsku i Poraju. Jego budowa będzie kosztować około miliarda złotych i potrwa co najmniej 11 lat.

Zbiornik poza magazynowaniem wody dla celów rolniczych będzie chronił Kalisz przed wylewami Prosny w razie powodzi. 23 maja 2010 roku, kiedy to przez miasto przechodziła fala kulminacyjna i zalała całe osiedle Rajsków mimo wałów przeciwpowodziowych. Jego budowa jest niezbędna także i dlatego, że zbliża się czas generalnego remontu zbiornika w Jeziorsku. Gdy zostanie wyłączony z użytku, północna Wielkopolska pozostanie bez ochrony – o ile nie powstanie zbiornik w Wielowsi Klasztornej.

Radio Poznań, el

Poznań: Nowe fakty w sprawie Ewy Tylman. Gangster „Ramzes” kłamał

0
Sprawa śmierci Ewy Tylman, zeznania obciążające gangstera o pseudonimie „Western” i kilka innych – wszędzie „Ramzes” składał fałszywe zeznania. Chciał uciec przed karą za dwa brutalne gwałty.

Sprawę odkryła „Gazeta Wyborcza” – to ona doszukała się sprawy z 2014 roku, w której „Ramzes”, czyli Paweł P., został oskarżony o dwa brutalne gwałty. Wcześniej już miał na swoim koncie wyroki za groźby, kradzieże, wymuszenia i za znęcanie się, więc raczej nie mógł się spodziewać łagodnego potraktowania przez sąd.

Jednak do procesu w sprawie gwałtu nie doszło. Wprawdzie postawiono mu zarzuty, ale później sprawę umorzono. A sam „Ramzes” stał się tzw. „małym świadkiem koronnym” – zeznawał w licznych sprawach dotyczących poznańskiego półświatka. Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, najczęściej takie sprawy prowadziła prokurator Agnieszka Nowicka, która awansowała z prokuratury rejonowej do okręgowej w Poznaniu.

Prokurator Nowicka brała udział także w sprawie śmierci Ewy Tylman w 2017 roku. I wtedy okazało się, że „Ramzes”może potwierdzić prokuratorską wersję śmierci dziewczyny. Jak zeznał, w więzieniu, na spacerniaku, rozmawiał z kolega Ewy podejrzanym o jej zabójstwo, a ten przyznał mu się, że zabił Ewę.

Jednak szybko okazało się, że „Ramzes” nie mówi prawdy, bo w więzieniu po prostu nie mógł się spotkać z podejrzanym o zabójstwo Ewy Tylman. On był recydywistą, podejrzany odbywał areszt tymczasowy. tacy więźniowie nie spotykają się podczas pobytów na spacerniaku.

Pojawiły się także wątpliwości co do innych zeznań „Ramzesa” – na przykład tych w sprawie innego, byłego już gangstera, „Westerna”. Tu sam „Ramzes” przyznał się, że zmuszono go do fałszywych zeznań, które obciążą „Westerna”. Gdyby odmówił – sam trafiłby do więzienia za te brutalne gwałty. Całą rozmowę zaprezentował w sobotę „Superwizjer” dzięki nagraniu z monitoringu…

Czy bezkarność „Ramzesa” była efektem układu z prokuraturą i ceną za składanie zeznań wygodnych dla prokuratorów? Co będzie dalej ze sprawami, w których gangster złożył fałszywe zeznania? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, ze „Ramzes” ostatecznie odpowie za swoje czyny. Do sądu ma trafić akt oskarżenia w sprawie brutalnych gwałtów, „Ramzesa” czeka także postępowanie w sprawie fałszywych zeznań na temat śmierci Ewy Tylman.

Gazeta Wyborcza, el

Poznań: Policja zatrzymała kobietę, która potrąciła motocyklistę i nie udzieliła mu pomocy

0
Poznańscy policjanci ustalili personalia kobiety odpowiedzialnej za wypadek, a ona sama stawiła się na komisariat i przyznała do winy. jej zdaniem nie uciekła z miejsca zdarzenia, tylko odjechała, bo myślała, że nic się nie stało.

Do wypadku doszło 18 września, około godziny 12.00. Kierująca suvem volvo 31-letnia kobieta wymusiła pierwszeństwo na motocykliście i „zahaczyła” go powodując, że stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się na tory tramwajowe i złamał łopatkę.

Kobieta nie zatrzymała się, by udzielić pomocy motocykliście – i odjechała z miejsca zdarzenia. Jednak policja ustaliła jej dane i właścicielka suva stawiła się na komisariacie. Postawiono jej zarzuty spowodowania wypadku i odjechania z miejsca zdarzenia. Przyznała się do winy, a zapytana, dlaczego uciekła, wyjaśniła, że nie uciekła, tylko odjechała, bo uznała, że motocykliście nic się nie stało.

Sam motocyklista uznał tę wersję za wątpliwą, bo – jak twierdzi – przeleciał kobiecie przed maską i upadł na torowisko, a ona to doskonale widziała. W takiej sytuacji raczej trudno uznać, że nic się nie stało.

Kobieta straciła prawo jazdy, a za spowodowanie wypadku i oddalenie się z miejsca zdarzenia grożą jej 3 lata więzienia.

 

KWP, el

Poznań: Spacer do Starej Rzeźni. Z architektami

0

 

„Zbudowane” – pod takim hasłem odbywają się spacery architektoniczne organizowane regularnie przez Stowarzyszenie Architektów Polskich oddział w Poznaniu. Tym razem ich uczestnicy odwiedzili Starą Rzeźnię.

Stara Rzeźnia to prawie 5,5 ha zabytkowej zabudowy położonej w północnej części centrum Poznania, w obrębie ul. Garbary, Grochowe Łąki i Północnej. Samą rzeźnię oraz przylegające do niej targowisko zwierzęce otwarto 1 marca 1900 roku. Za projekt kompleksu odpowiadał architekt Felix Mortiz. W chwili otwarcia zakłady były jednym najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. Na terenie kompleksu poza ubojniami i oborami znajdowała się wytwórnia lodu, chłodnia i zamrażarnie.

Po II wojnie światowej obiekt zmodernizowano i rzeźnia działała jeszcze przez wiele lat. Dopiero w latach 90. XX wieku, po założeniu spółki „Pozmeat”, produkcja została przeniesiona poza miasto. Od tego czasu budynki zakładowe wykorzystywane są tylko sporadycznie podczas imprez kulturalnych, a Stara Rzeźnia najbardziej znana jest z działającego do dziś targu staroci – i długotrwałego procesu sądowego o to, kto jest właścicielem tego zabytkowego kompleksu.

Obecnie, ponieważ sprawy własnościowe już się wyjaśniły, trwa opracowanie nowego projektu adaptacji tego zabytkowego terenu. Nie jest to łatwe zadanie ze względu na położenie rzeźni, jej wartość historyczną i architektoniczną – no i oczekiwania poznaniaków, a zwłaszcza mieszkańców Starego Miasta.
Spacer poprowadził Zenon Palat. Cały cykl przygotowuje i koordynuje Pani Magdalena Wypusz z SARP w Poznaniu.

Już za tydzień kolejny spacer, który odbędzie się na terenie Wolnych Torów i ZNTK, czyli Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Teren ten również jest niedostępny dla mieszkańców i turystów.

 

Poznań: Zespół Szkół Specjalistycznych nr 103 walczy o plac zabaw

0
Nowa siedziba już jest – teraz pracownicy szkoły i rodzice dzieci walczą o plac zabaw. Złożyli wniosek do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2020 i proszą o głosowanie na ich projekt.

Uczniowie Zespołu Szkół Specjalistycznych nr 103 w Poznaniu od grudnia 2018 mają szkołę w nowej lokalizacji przy ul. Kanclerskiej 31-33. Nowa, przestronna placówka cieszy i daje znacznie większe możliwości rozwoju, ale trzeba ja było przystosować do potrzeb dzieci. A to niestety kosztuje. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe trzeba było wybrać, co trzeba zrobić koniecznie teraz, a co może trochę poczekać. I niestety, na zagospodarowanie terenu wokół szkoły pieniędzy nie wystarczyło.

Można powiedzieć, że plac zabaw to w końcu nic takiego. dzieci mogą się obyć bez huśtawek, w końcu to szkoła, a nie klub rozrywki. Ale dla dzieci z różnorodnymi niepełnosprawnościami plac zabaw pełni funkcję dodatkowej klasy lekcyjnej, gdzie uczniowie mogą przezwyciężać swoje ograniczenia.
– Uczniowie nasi to dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym oraz ze sprzężeniami: niepełnosprawnością ruchową, autyzmem i innymi – tłumaczy Lidia Wojsznis, dyrektor szkoły. – Pilnie potrzebują placu zabaw z bezpieczną nawierzchnią do użytku podczas zajęć wychowania fizycznego, usprawniania ruchowego i zajęć dodatkowych. Ponadto niezbędny jest plac zabaw, który będzie spełniał wymogi bezpiecznego miejsca do zabawy dostosowanego do potrzeb dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością.

A taki plac kosztuje. Bo żeby mogły się na nim bawić i uczyć dzieci niepełnosprawne, plac musi być pokryty bezpieczną nawierzchnią i solidnie ogrodzony. To na początek. Do tego dochodzi sprzęt: huśtawka, bujak sprężynowy i bujak przestrzenny. Wszystko razem to koszt prawie 60 tysięcy złotych. Szkoła nie ma takich pieniędzy, więc pomyślała o zgłoszeniu projektu do PBO 2020. Jest to zasadne, bo plac zabaw będzie służył nie tylko uczniom szkoły, ale też dzieciom i młodzieży z okolicznych domów.

Projekt popiera Rada Osiedla Południe, bo to na jej terenie mieści się szkoła, pozytywnie go też zaopiniowały wydziały merytoryczne Urzędu Miasta Poznania. Teraz uczniowie i nauczyciele proszą o wsparcie ich projektu przez poznaniaków.

Lilia Łada, fot. K. Adamska

Tweed Ride przejechał przez miasto

0

 

Eleganccy rowerzyści ubrani w stroje z różnych epok – w wieku od kilku do kilkudziesięciu lat – przejechali już po raz piąty przez Poznań. To najbardziej stylowy przejazd rowerowy przez miasto.

Na starcie imprezy pod Concordia Design stawiło się w sobotnie popołudnie kilkudziesięciu uczestników na najróżniejszych i często naprawdę niezwykłych pojazdach: od współczesnych elektrycznych aż po historyczne sprzed stu lat. W przejeździe brały udział również czworonogi, które podróżowały w przystosowanych do tego rowerach.

Rowerzyści wyruszyli na wycieczkę po Poznaniu, a odwiedzili m.in. św. Marcin, plac Wolności i Stary Rynek aż do KontenerArtu. Przejazd zakończył się tradycyjnie konkursem na najlepszą stylizację. Na zakończenie uroczystego przejazdu wszyscy obecni zostali poczęstowani słodkościami przygotowanymi przez organizatorów.

Organizatorzy zapowiadają kolejny taki przejazd już za rok. Zapraszamy na fotorelację.