broń atrapa fot. policja

Poznań: Groził bronią kobiecie w tramwaju

Pewna poznanianka jechała tramwajem i w którymś momencie zobaczyła, jak mężczyzn, który przed chwilą z niego wysiadł, patrzy na nią i kieruje w jej stronę lufę broni… Historia brzmi jak scenariusz kiepskiego filmu sensacyjnego, ale zdarzyła się naprawdę.

Zdarzenie miało miejsce 5 września, rano, około godziny 5.40, w tramwaju nr 5. Kobieta jechała do pracy i rozmawiała przez telefon z kolegą z pracy, gdy na odcinku między Kaponierą a Ratajczaka podszedł do niej jakiś mężczyzna i zaczął coś mówić, ale nie zrozumiała co, bo była zajęta rozmową przez telefon.

Mężczyzna wysiadł an przystanku na Ratajczaka, kobieta jechała dalej. Jakież było jej przerażenie, gdy zauważyła, że mężczyzna nie odchodzi z przystanku, ale dalej na nim stoi i powoli podnosi broń, celując prosto w nią!

Przerażona kobieta pobiegła do motorniczego i zaczęła go prosić, żeby jak najszybciej ruszył z przystanku, co też motorniczy uczynił. Ona sama natomiast zadzwoniła na policję, by powiadomić o szaleńcu, który grasuje w tramwaju z bronią.

Policjanci znaleźli go w ciągu doby – mężczyzna wdał się w awanturę z pracownikiem ochrony centrum handlowego i też zaczął grozić mu bronią. Funkcjonariusze, którzy zostali wezwani do tej sprawy, natychmiast skojarzyli zachowanie mężczyzny z opowieścią kobiety z tramwaju. Trwa przesłuchanie mężczyzny i badanie broni, która się posługuje. Policyjni specjaliści są zdania, że to prawdopodobnie pistolet hukowy, ale badania jeszcze trwają.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze