poseł Wróblewski konferencja prasowa

Poznań: Poseł Wróblewski otwiera punkt porad dla ofiar czyścicieli kamienic

Poseł Bartłomiej Wróblewski postanowił uruchomić punkt konsultacyjny w swoim biurze poselskim przy Mostowej 27, bo problem cały czas jest poważny. – Do mnie stale zgłaszają się osoby poszkodowane przez czyścicieli kamienic albo ofiary praktyk lichwiarskich powiązanych ze sprawami mieszkaniowymi – wyjaśnił poseł.

Zdaniem posła takie sprawy – walki z nieuczciwą reprywatyzacją – są nierozwiązanym problemem wielu polskich miast, także Poznania. Powodem jest wiele czynników: nie tylko łamanie prawa wprost, ale też brak odpowiednich, a przede wszystkim skutecznych działań ze strony policji, prokuratury, urzędów miast i gmin oraz sądów. Pomoc prawna jest tu szalenie istotna, ale – jak uważa poseł – trzeba także zmian w prawie i zmian mentalności wśród osób, które z racji zawodu czy funkcji mogą takim sprawom zapobiegać.

Gośćmi posła były dwie osoby, które są ofiarami takich praktyk: pani Barbara Pulik, który opiekowała się zmarłym artystą i kombatantem Jerzym Szarwarkiem, oraz pan Jacek Rysiewicz, który wiele walczył o prawo do normalnego mieszkania w domu, którego jest współwłaścicielem.

W przypadku pana Szarwarka był on ostatnim lokatorem kamienicy kupionej przez czyścicieli, którzy na różne sposoby utrudniali życie starszemu, schorowanemu człowiekowi.

– Wielokrotnie miał włamania do mieszkania, odcięto mu wodę, musiał sobie nosić wodę z piwnicy – opowiadała pani Barbara. – Skończyło się niestety jego śmiercią. Ii gdy wtedy przyjechał z Anglii jego syn, by załatwić pogrzeb i zabrać swoje rzeczy z mieszkania ojca, okazało się, że mieszkanie jest uprzątnięte, wszystko jest zabrane nie wiadomo dokąd. A gdy zgłosił sprawę do prokuratury, to prokuratura sprawę umorzyła.

Przypadek pana Jerzego jest inny – on jest właścicielem swojego mieszkania i jednocześnie części budynku, w którym mieszka. Usunąć go z mieszkania chciał czyściciel, który wykupił lokale pozostałych współwłaścicieli. Ze swoich lokali szybko pozbył się lokatorów, po czym zabrał się za pozostałych współwłaścicieli.
– Jednoznacznie nam oświadczył, że jeżeli my się z tego domu nie wyprowadzimy, w różny sposób, albo sprzedając je, najlepiej jemu, to on nam będzie, cytuję, uprzykrzał życie w tej nieruchomości na wszystkie możliwe sposoby – opowiadał pan Jerzy.

Tu z kolei sposób “wygryzania” zaczął się od odcięcia gazu – pechowo instalacja gazowa, która znajdowała się w jego garażu, została rozszczelniona. Później odcięto wodę. Były też pobicia, zniewagi kierowane do pana Jerzego i jego żony. Walka trwała 18 lat, po drodze było kilkadziesiąt interwencji policji, dziesięć umorzeń prokuratury, dziewięć spraw spraw cywilnych w sądzie – wszystkie wygrali pan Jerzy i jego żona – a także kilka spraw karnych. Tu także czyściciel został uznany za winnego, chociaż w jednej sprawie sędzia uznał częściową winę pana Jerzego, odstąpił jednak od wymierzenia kary. Ale dopiero po dwóch, trzech latach udało się doprowadzić do skazania czyściciela na rok więzienia – niestety, w zawieszeniu.

– Trzeba wytoczyć dziewięć procesów, żeby wreszcie chociaż częściowo uzyskać jakąś satysfakcję ze strony sądu – podsumował poseł Wróblewski. – . Są też sytuacje, gdy tej satysfakcji już nie będzie. Pan Szarwark już nie żyje i w tej sprawie prawdopodobnie już nic więcej nie uda się zrobić.

Takie i inne przypadki sprawiły, że poseł postanowił otworzyć punkt konsultacyjny w swoim biurze poselskim przy ul. Mostowej 27 (wtorek-czwartek 9.30-15.00). Tu wszyscy, którzy uważają, że doszło do naruszenia ich praw lokatorskich, mogą się tam zgłosić. Bedą mogli tu uzyskać poradę prawną, a w niektórych przypadkach także współprowadzenie spraw przed sądem.

Poseł zamierza także interweniować w instytucjach publicznych, w urzędzie miasta, prokuraturze, policji, u komorników, zorganizuje także dwa spotkania: jedno z członkiem Komisji Weryfikacyjnej Ministrem Pawłem Lisieckim, które będzie poświęcone reprywatyzacji, a drugie z prezesem Stowarzyszenia 304 KK Wojciechem Perlińskim na temat praktyk lichwiarskich.

Po zebraniu danych poseł chce przygotować propozycję zmian legislacyjnych, co powinno nastąpić w ciągu roku. To powinno pomóc w walce z nieuczciwymi praktykami dotyczącymi czyszczenia kamienic i wyłudzania mieszkań.

– Trzeba uświadamiać urzędników na różnych szczeblach, że powinni się kierować literą prawa, ale też zdrowym rozsądkiem – mówił poseł. – No i nie utrudniać ponad miarę osobom, które dochodzą swoich praw, uzyskania realnej pomocy. Sytuacje, kiedy prokuratura wielokrotnie umarza śledztwo albo sędzia radzi na sali takiej osobie, żeby się wyprowadziła, są sytuacjami niewłaściwymi,. ale niestety nie są odosobnione.

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar