Strona główna Blog Strona 1649

Poznań: Premier zabrał nam chleb – mówią handlowcy z cmentarzy

0
Zamknięte podziemne przejście, zero ludzi, tylko radiowozy stojące przed bramami i handlarze owijający kwiaty ochronną włókniną. Tak wyglądają dziś poznańskie cmentarze.

Na straganach nie ma wielu handlowców, bo większość sprzedała to, co miała na miejscu wczoraj, no i jak się dowiedzieli o decyzji premiera, to nowego towaru nie przywozili. No i dziś już mało kto przyszedł do pracy. Bo po co? Kilka osób tylko się kręci, zawijając kwiaty, żeby je ochronić przed chłodem. Są w doniczkach, może wytrzymają te trzy dni. A może nie.

– Doniczkowe i znicze to jeszcze pół biedy, one mogą poczekać – mówi pani Maria Nowak, która jest emerytką, ale całe życie pracowała w handlu, a teraz pomaga w rodzinnej firmie ogrodniczej. – Ale te cięte będą się nadawały tylko do wyrzucenia, a one są najdroższe. No i ta świadomość, że wyrzucasz cały rok pracy ot tak, do kosza… Bo mało kto myśli o tym, że żeby były takie piękne kwiaty jesienią, trzeba się napracować przez cały rok. To nie jest marchewka, że kupujesz nasiona, siejesz, a ona ci rośnie. Tu potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, szklarnie, fachowcy z dużą wiedzą, a to wszystko kosztuje.

Pani Maria szacuje, że ich firma będzie stratna na co najmniej 100 tysięcy z powodu tego zamknięcia. jak sobie poradzą – nie wie, bo większość posiadanych pieniędzy wydali na kupno towaru przed świętem.
– Gdybyśmy wiedzieli wcześniej, że zamkną cmentarze, na pewno kupilibyśmy mniej ciętych kwiatów i wieńców, bo doniczkowe mamy z własnych upraw – wyjaśnia. – Ale nie wiedzieliśmy i kupiliśmy, a dla trzech punktów to spory wydatek. Bo mamy stragan nie tylko na Miłostowie, ale też na Junikowie i trzeci przy szklarniach. Wyrzucone cięte kwiaty, średnio 5 zł za sztukę to jeden koszt, gotowe świeże wieńce, których ceny zaczynają się od 10 zł – drugi. Poszło na to około 20 tys. zł na jeden punkt. A pracownicy w szklarniach pracowali normalnie i trzeba im zapłacić normalną pensję. Tyle co sprzedawcom na straganach zapłaci się mniej, bo mniej pracowali, ale to niewiele pomoże.

Zamknięcie straganów przed 1 listopada to jednak nie tylko te doraźne, bieżące koszty. To brak pieniędzy na inwestycje i na czarną godzinę, bo właśnie na to się zbierało przy takich okazjach.
– Branża już dostała w plecy, kiedy wiosną wprowadzono lock down – zwraca uwagę pani Maria. – Wszyscy utrzymywaliśmy się z oszczędności, a ja byłam w najlepszej sytuacji, bo mam emeryturę. Mieliśmy nadzieję, że 1 listopada pozwoli nam trochę załatać te dziury, zebrać pieniądze na zapas, bo nie wiadomo, co będzie w przyszłym roku. A tu taki cios w plecy.

Sam zakaz pani Maria uważa za absurdalny.
– Przecież pracuję przy cmentarzu i widzę, jak to wygląda, dzień w dzień, święto w święto – mówi. – Miłostowo to duży cmentarz i nawet jak wejdzie dużo ludzi to tłoku nie ma, wszyscy się rozchodzą w boczne alejki i każdy stoi przy swoim grobie. Ludzie przychodzą po trzy-cztery osoby, rzadko kiedy więcej, i najczęściej to rodzina, która i tak razem mieszka. Na cmentarzu może chwilę pogadają z krewnymi, jak zdarzy im się spotkać, ale to wszystko. Większy tłok jest w galeriach handlowych i w kościołach, bo w czasie takich świąt to nawet ci mniej wierzący przychodzą na mszę za babcię czy dziadka. Ale ani galerii, ani kościołów jakoś premier nie zamknął. Tylko nam zabrał chleb.

Lilia Łada

Poznań: Prezydent Jaśkowiak na Skałce. „To kpina z Polek i Polaków”

0
Prezydent Poznania złożył kwiaty na grobach zasłużonych Wielkopolan przed 1 listopada, by zdążyć przed zamknięciem cmentarzy zarządzonym przez rząd. „Mamy najsłabszy w Europie i najgorszy w historii Polski rząd” – podsumował Jacek Jaśkowiak.

Zazwyczaj składanie kwiatów wspólnie przez prezydenta, starostę, marszałka i wojewodę było kameralną, wzruszającą uroczystością na poznańskiej Skałce, czyli cmentarzu świętego Wojciecha, a także na Cytadeli i przy pomnikach, która odbywała się 1 listopada.

Tym razem jednak, z powodu ograniczeń rządowych, prezydent zrobił to sam, jeszcze przed zamknięciem cmentarzy przez rząd.
„Zamknięcie cmentarzy tuż przed świątecznym weekendem to skrajna nieodpowiedzialność rządu” – napisał Jacek Jaśkowiak w mediach społecznościowych. – „To kpina z Polek i Polaków. To straty dla ludzi, którzy kupili wieńce na groby bliskich, dla właścicieli stoisk przy cmentarzach oraz dla samorządów, które poniosły koszty m.in. zmiany organizacji ruchu. Sposób działania decydentów pokazuje, że w tak trudnym czasie, jak obecnie, mamy najsłabszy w Europie i najgorszy w historii Polski rząd. Konsekwencją są kolejne rekordy zakażeń”.

el

Ostrów: Miasto wykupi kwiaty od handlowców

0
„Ruszamy im z pomocą” – poinformowała prezydent Beata Klimek na swoim profilu społecznościowym. Władze Ostrowa odkupią kwiaty i posadzą na miejskich skwerach.

„Odkupimy chryzantemy od handlowców z terenów, których zarządcą są ostrowska spółka CRK Zieleń i Rekreacja oraz Miejski Zarząd Dróg. Zasadzimy je w naszych parkach i miejskich rabatkach. Ostrów Wielkopolski będzie kolorowy na jesień!” – poinformowała prezydent. – „Podjęliśmy również decyzję, że handlowcy zostaną zwolnieni z opłat za zajęcie miejsca”.

Wszystkie osoby, zainteresowane taką formą pomocy, mogą się kontaktować już w poniedziałek pod numerami telefonów – 62 735 25 76 i 62 735 43 34. A prezydent Klimek zaapelowała o wsparcie także do mieszkańców Ostrowa.
„Kupmy kwiaty na nasze balkony, do ogrodów i domów. Bądźmy solidarni!” – napisała.

el

Wielkopolska: Więcej żołnierzy WOT w walce z koranawirusem

0
Ponad 20 tys. żołnierzy, w tym Wojska Obrony Terytorialnej, wesprze w najbliższym czasie walkę z koronawirusem. Żołnierze otrzymają powiadomienia o natychmiastowym (alarmowym) stawiennictwie w jednostce.

Zachorowania na koronawirus wciąż rosną. W związku z tym WOT uruchamia przejście formacji do działań przeciwepidemiologicznych o dużej intensywności. Zgodnie z zapowiedziami ministra obrony narodowej, w najbliższym czasie zaangażowanie wojska we wsparcie walki z COVID-19 zostanie zwiększone do ponad 20 tys. żołnierzy. Dużą część z nich będą stanowić żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, których dowództwo uruchamia dotychczas nieaktywowane zasoby.

Nie dotyczy to terytorialsów, którzy już są zaangażowani w działania przeciwkryzysowe. Powołania ochotników mają na celu maksymalne zwiększenie zaangażowania wojska w działania przeciwkryzysowe.
Wojska Obrony Terytorialnej otrzymają silniejsze wsparcie od innych rodzajów wojsk. Oznacza to, że operacja „Trwała Odporność” nabiera charakteru wspólnej operacji całych sił zbrojnych. WOT otrzyma pomoc we wszystkich podejmowanych działaniach. Ta operacja wojskowa będzie prowadzona przez najbliższych kilka miesięcy.

Terytorialsi wielkopolskiej brygady (w województwie wielkopolskim i lubuskim) zostaną wprowadzeni do wszystkich szpitali, gdzie przejmą zadania triażu. Żołnierze WOT zostaną także skierowani do większości funkcjonujących w obu województwach punktów wymazowych. Ich zadaniem będzie pobieranie materiału biologicznego na obecność koronawirusa. Większa liczba żołnierzy będzie zaangażowana w budowę szpitali tymczasowych na szczeblu wojewódzkim.

12 WBOT zwiększy swoje działania polegające na wsparciu policji w monitorowaniu osób przebywających w kwarantannie oraz ocenie potrzeb i pomocy tym osobom. Rozpatrywane są scenariusze wsparcia realizacji tych zadań samodzielnie przez żołnierzy WOT, w miastach i aglomeracjach, gdzie liczba osób izolowanych będzie największa.

Jednocześnie wielkopolska brygada, jak i całe WOT, na szeroką skalę będzie szkolić żołnierzy pod kątem czekających ich zadań. Aktualnie trwają i planowane są kolejne kursy Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP) oraz pobierania materiału biologicznego. Po ich ukończeniu wojskowi w jeszcze większym stopniu odciążą lekarzy i pielęgniarki, aby kadra medyczna mogła zająć się udzielaniem pomocy chorym.

12WBOT, el

Poznań: Strajk Kobiet z czarną wstążką

0
To już dziewiąty dzień kobiecych protestów w Polsce. W Poznaniu protestujący zbierają się tradycyjnie już o 19.00 na placu Wolności. Z czarnymi wstążkami.

„Czarna wstążka to znak niezgody na zawężenie praw reprodukcyjnych kobiet w Polsce – wyjaśniają organizatorki. – Pokazuje nasz absolutny sprzeciw wobec zaostrzania przepisów i odbierania kobietom prawa do samodzielnego podejmowania decyzji”. Czarną wstążkę można nosić na nadgarstku, jak broszkę czy naszyjnik – by w tej sposób okazać solidarność z polskimi kobietami.

Przypomnijmy, że Strajk Kobiet to walka o zdrowie kobiet, o dostęp do legalnej i bezpiecznej aborcji, do badań lekarskich, wsparcia, a przeciw przymuszaniu do rodzenia i traktowania kobiet, jako żywe inkubatory, bez praw i podmiotowości.
Zaostrzanie przepisów antyaborcyjnych uderza w najbiedniejsze kobiety, to one borykając się często z problemami lokalowymi, nie będą mogły pozwolić sobie na dokonanie zabiegu w innym kraju, albo prywatnej klinice, o nich należy pamiętać walcząc dziś i im należy się wsparcie i solidarność. Aborcja jest podstawowym prawem socjalnym, a jej zaostrzenie to pogłębianie nierówności społecznych.

Dlatego, gdy jej odmówiono, gdy jest też problem z kupnem tabletek antykoncepcyjnych i zrobieniem badań prenatalnych, kobiety wyszły na ulice. I będą wychodzić codziennie, by walczyć o godne życie i poszanowanie ich praw.

el

 

Agencje rządowe odkupią kwiaty od producentów i sprzedawców

0
Takie zapewnienie złożył dziś premier Mateusz Morawiecki. Zakupami kwiatów mają się zająć terenowe oddziały ARiMR i KOWR. Jeśli kwiaty wykupią samorządy, rząd zwróci im koszty z funduszu Covid.

„Zgodnie z moją wczorajszą deklaracją o pomocy dla tych handlowców, którzy ucierpią w związku z zamknięciem cmentarzy, podjąłem następujące decyzje” – napisał premier w mediach społecznościowych. – ”
Terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. Z funduszu Covid zrefundujemy też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję. Proszę raz jeszcze o zrozumienie dla tej trudnej decyzji, którą musieliśmy podjąć ze względu na pandemię”.

Tymczasem handlowcy i producenci kwiatów nie mają zaufania do deklaracji premiera. Ich zdaniem najważniejsze w tej sytuacji byłoby podanie informacji, na jakiej podstawie będą zwracane te pieniądze. Czy mają pokazać zwiędłe kwiaty, faktury za ich kupno czy policzyć koszty uprawy przez cały rok? Tymczasem konkretnej informacji nie ma, więc nie wiadomo, kto się zakwalifikuje do zwrotu kosztów, a kto nie.

Drugą sprawą jest termin zwrotu tych kosztów, bo jeśli będą musieli czekać kilka miesięcy na ich zwrot – to tak, jakby ich nie dostali. Tej informacji premier nie podał, zapowiedział tylko, że decyzja zapadnie po weekendzie.

Zanim jednak premier ogłosił decyzję – działania pomocowe wdrożyły samorządy, choć miały na to znacznie mniej czasu niż rząd. W niektórych, jak w Chełmie i Zielonej Górze, tamtejsze władze chcą wykupić niesprzedane kwiaty i ozdobić nimi miejskie skwery. W Poznaniu przedłużono handlującym czas sprzedaży bez dodatkowych opłat do 8 listopada.

Jest też sporo oddolnych inicjatyw: Polacy jadą na cmentarze, by kupić znicze lub kwiaty, mimo że nie mogą ich położyć na grobach, żeby w ten sposób pomóc handlującym.

el

Zielona Góra wykupi kwiaty od handlowców!

0
Władze miasta poinformowały o tym na oficjalnym profilu społecznościowym. Zakład Gospodarki Komunalnej odkupi od zielonogórskich handlowców – w cenach hurtowych – wszystkie chryzantemy w doniczkach i obsadzi nimi miejskie skwery.

Decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy z dnia na dzień zaskoczyła wszystkich i dla wielu osób, przywykłych te dni spędzać na cmentarzu jest bardzo przykra i smutna. Jednak najgorsza jest dla tych, którzy sprzedają znicze i kwiaty. Czas przed 1 listopada to czas żniw, zbierania owoców pracy z całego roku i dodatkowych pieniędzy. W tym roku pozbawiono ich tego wszystkiego. Dlatego prezydent Zielonej Góry postanowił im pomóc w ramach akcji #kolorowaZG.

„Zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta Zielona Góra Zakład Gospodarki Komunalnej odkupi od zielonogórskich handlowców – w cenach hurtowych – chryzantemy w doniczkach, których nie udało im się sprzedać. Trafią one na nasze ronda, skwery oraz do naszych parków. Jesienią Zielona Góra będzie znowu kolorowa” – czytamy w informacji miasta.

Wszystkie osoby zainteresowane taką formą pomocy mogą się zgłaszać telefonicznie do zielonogórskiego urzędu miasta pod nr 609 453 791.

warto dodać, że za przykładem Zielonej Góry poszło kilka innych miast, miedzy innymi Chełm. Poznań natomiast nie pobierze od handlujących przed cmentarzami opłat za czas do 8 listopada.

el

Poznań: W ramach Strajku Kobiet na Cytadeli zawisło… pranie

0
Czarne bluzy i koronkowe stringi, efektowne staniki i skarpetki. na Cytadeli zawisło dziś czarne pranie. To studentki z Uniwersytetu Artystycznego w ten sposób postanowiły wesprzeć Strajk Kobiet.

Pranie to z pewnością jeden z najmniej spodziewanych i najbardziej surrealistycznych widoków w parkach. To powiewające na Cytadeli, za plenerową ekspozycją Muzeum Armii Poznań, malowniczo odcinało się od otoczenia tworząc obraz jak z wizji Salvadora Dali. To pomysł studentek UAP pod wodzą Martyny Żelaznej.

– Zainspirowałyśmy się pomysłem autorki z Krakowa, gdzie takie pranie zawisło w w jednym z parków – opowiada pomysłodawczyni. – Uznałyśmy, że jest forma takiej nieiwazyjnej manifestacji swoich poglądów, a chciałyśmy zrobić coś bardziej artystycznego, ponieważ jesteśmy studentkami UAP. I stwierdziłyśmy, że chcemy wykorzystać tę przestrzeń publiczną, zrobić protest przyjazny dla każdego i przyjazny dla oka, taki, żeby był zrozumiały dla każdego, ale nie wulgarny czy przytłaczający. I w taki właśnie sposób w sobotnie popołudnie wyrażamy swoje zdanie.

Akcja powstała spontanicznie kilka dni wcześniej, nie miała żadnej wielkiej promocji, studentki ogłosiły ją tylko w mediach społecznościowych. Ale od rana przychodzą ludzie. Są tacy, którzy trafiają tam przypadkiem: wyszli na spacer i zobaczyli tę akcję, więc pytają, co to takiego. Większość jednak doskonale wie, o co chodzi, przyszła pogratulować i okazać wsparcie.

16-letnia Karolina Glaser przyszła razem z rodzicami i bratem, żeby dowiesić do prania kolejną rzecz. Nie ma wątpliwości, że trzeba to zrobić.
– Chcemy walczyć w imię wolności kobiet, jesteśmy za liberalizacją praw i swobodą wyboru – wyjaśnia.

Każdy może do tego prania dowiesić coś od siebie i porozmawiać z autorkami. Będą na Cytadeli jeszcze do godziny 20.00.

Lilia Łada

Poznań: Mieszkańcy odzyskali las w Krzyżownikach

0
Pola golfowego nie będzie! To już ostateczna decyzja prezydenta, która zakończyła trwającą ponad 20 lat batalię o teren po szkółce leśnej. Na 60 hektarach jednak będzie las, ku radości mieszkańców.

Minęło już ponad 20 lat, odkąd Lasy Państwowe postanowiły zrezygnować z prowadzenia szkółki leśnej w Krzyżownikach. I wtedy pojawił się pomysł utworzenia tam pola golfowego, z pełną aprobatą ówczesnych władz Poznania.

Ale zaprotestowali mieszkańcy: nie tylko dlatego, że chcieli mieć tam las, ale także dlatego, że obsiana wyłącznie trawą duża przestrzeń miałaby bardzo negatywne skutki ekologiczne dla sąsiadujących jezior: Kierskiego i Strzeszyńskiego. Drzewa zatrzymują wodę w glebie, trawa niestety nie, więc wody gruntowe zaczęłyby wysychać, co doprowadziłoby w efekcie do obniżenia lustra wody w obu jeziorach.

W tamtych czasach takie myślenie było całkowitą abstrakcją – jeziora Pojezierza Gnieźnieńskiego nie traciły wody tak drastycznie jak to ma miejsce teraz, Noteć płynęła na całej swojej długości, więc konieczność chronienia wody, której przecież nie brakowało, nie wydawała się zasadna.

Na szczęście po wielu latach walki i zmiany świadomości udało się walkę o las w Krzyżownikach zakończyć sukcesem. 60 ha gruntów będzie lasem i jest już dostępnych dla mieszkańców. Prezydent Jacek Jaśkowiak podjął decyzję o zalesieniu działek pomiędzy ulicami Słupską, Polanowską i Białoborską w Krzyżownikach już w lipcu ubiegłego roku.

– Poznaniacy potrzebują miejsc do rekreacji i wypoczynku w otoczeniu przyrody. Zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego dbamy o miejską zieleń. Zagospodarowanie dawnej szkółki leśnej w Krzyżownikach to inwestycja potrzebna nie tylko mieszkańcom tego rejonu, ale całego Poznania. Sądzę, że będzie to miejsce chętnie odwiedzane przez poznaniaków i poznanianki – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak. – Warto wziąć pod uwagę, że teren, o którym mowa, znajduje się w północno-zachodnim klinie zieleni, w otoczeniu kompleksów leśnych. Las to naturalna tarcza, która chroni przed zanieczyszczeniami powietrza, wysokimi temperaturami i przeciwdziała skutkom zmian klimatu. Inwestując w to miejsce, dbamy więc także o środowisko naturalne.

Cały teren już zabezpieczono, aby móc udostępnić go zwiedzającym. Zlikwidowano elementy zagrażające bezpieczeństwu – pozostałości po niezamieszkałych budynkach, betonowych studniach nawadniających (około 50) czy oknach inspektowych (które miały zastosowanie w dawnej szkółce). Przygotowano ścieżki dla pieszych. Realizowane jest również przyłączenie mediów takich jak prąd i woda do obiektów, które w przyszłości będą mogły pełnić funkcję rekreacyjną.

– Wykonanie powyższych prac zwiększy atrakcyjność tego terenu, dzięki czemu możliwe będzie podjęcie kolejnych działań – tłumaczy Mieczysław Broński, dyrektor Zakładu Lasów Poznańskich.

– Miejska Pracownia Urbanistyczna pracuje nad zmianą Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla tego terenu. Podstawowe cele to zwiększenie lesistości obszaru położonego w północno-zachodnim klinie zieleni oraz podniesienie jego atrakcyjności – pomoże w tym wprowadzenie funkcji sportowo-rekreacyjnej. Dzięki temu na terenie dawnej szkółki będą mogły powstać m.in. boiska, korty, place zabaw czy siłownie zewnętrzne. Nowy plan umożliwi również adaptację istniejących budynków do prowadzenia usług – sportowych, gastronomicznych oraz związanych z działalnością edukacyjną, kulturalną i zdrowotną – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.

– Opracowanie tego planu traktujemy w pracowni priorytetowo, w związku z tym mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku zostanie on zaprezentowany mieszkańcom w ramach konsultacji społecznych. Po zakończeniu konsultacji i wprowadzeniu do projektu wynikających z nich zmian, chcielibyśmy jak najszybciej przejść do kolejnych etapów procedury planistycznej. Zakończenie prac nad tym planem przewidujemy na listopad / grudzień 2021 r. – wyjaśnia Natalia Weremczuk, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Po zmianie obowiązującego planu przeprowadzony zostanie drugi etap prac. Podjęte będą przede wszystkim działania związane z zalesieniem działek.

– Dzięki decyzji prezydenta Jaśkowiaka dotyczącej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu po byłej szkółce, powierzchnia leśna na tym obszarze będzie wynosić 55 ha, co przekłada się na około 270 tys. drzew – tłumaczy Mieczysław Broński. – Cały teren ma powierzchnię około 60 hektarów, z czego ponad jego połowa – 32 ha, jest porośnięta zielenią wysoką, której główny trzon stanowią drzewa gatunków takich jak: brzozy, klony, lipy, dęby, świerki, topole i buki. Szacowana liczba drzew znajdujących się obecnie na tym terenie wynosi 64 tysiące, ich zagęszczenie jest jednak bardzo nieregularne. Dlatego planujemy dosadzić w tym miejscu 20-30 tys. drzew. Pozostały teren, nieporośnięty zielenią wysoką, o powierzchni 23 hektarów także zostanie zalesiony. W tym miejscu posadzone będzie 184 tys. drzew. 5 ha będzie przeznaczonych na zagospodarowanie rekreacyjne – wyjaśnia dyrektor ZLP.

Działania zmierzające do zagospodarowania terenu pod względem rekreacyjnym zostaną podjęte po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który określi możliwości wprowadzenia takich funkcji oraz ich rozmieszczenie. Obecnie zarządcą działki przy ul. Słupskiej jest Zakład Lasów Poznańskich.

UMP, el

Polska: Znów rekordowa liczba zakażeń

0
21 897 zakażeń – o tylu poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. To więcej niż wczoraj, kiedy mieliśmy 21 629 zakażeń. Pobiliśmy więc kolejny rekord.

„Mamy 21 897 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (3138), wielkopolskiego (2329), śląskiego (2274), małopolskiego (1707), łódzkiego (1700), lubelskiego (1559), kujawsko-pomorskiego (1461), podkarpackiego (1404), dolnośląskiego (1229), pomorskiego (1212), świętokrzyskiego (831), warmińsko-mazurskiego (737), zachodniopomorskiego (735), podlaskiego (612), lubuskiego (498), opolskiego (471)” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 41 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 239 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 362 731/5 631 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Wielkopolska: Nadal powyżej dwóch tysięcy zakażeń koronawirusem

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 2329 osób w regionie. W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 30 osób.

Powiat chodzieski 44
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 72
Powiat gnieźnieński 14
Powiat gostyński 106
Powiat grodziski 52
Powiat jarociński 48
Powiat kaliski 39
Powiat kępiński 26
Powiat kolski 26
Powiat koniński 105
Powiat kościański 38
Powiat krotoszyński 6
Powiat leszczyński 65
Powiat międzychodzki 15
Powiat nowotomyski 71
Powiat obornicki 5
Powiat ostrowski 85
Powiat ostrzeszowski 4
Powiat pilski 86
Powiat pleszewski 40
Powiat poznański 305
Powiat rawicki 78
Powiat słupecki 34
Powiat szamotulski 59
Powiat średzki 63
Powiat śremski 86
Powiat turecki 17
Powiat wągrowiecki 22
Powiat wolsztyński 25
Powiat wrzesiński 76
Powiat złotowski 69
Kalisz 67
Konin 37
Leszno 67
Poznań 377

Liczba zakażonych spadła, i to znacznie. Wczoraj, gdy odnotowaliśmy rekord zakażeń, wynosiła 3082 osób w regionie. Od początku pandemii w województwie wielkopolskim odnotowano: zakażonych 35580, zgonów 612, ozdrowieńców 11735, aktywnych przypadków 23233.

WUW, el

Poznań: Miasto zapewni wsparcie dla sprzedawców kwiatów i zniczy

0
W piątek rząd poinformował o zamknięciu cmentarzy od soboty 31 października do poniedziałku 2 listopada. Władze miasta zaoferowały im pomoc.

Z powodu decyzji rządu sprzedawcy na cmentarzach zostali z niesprzedanymi zapasami kwiatów i zniczy, które, jak co roku, przygotowali na zapas z okazji święta – a w związku z tym także bez dochodów.

Władze miasta zaoferowały im pomoc. Spółka Targowiska, jako zarządca terenów przy cmentarzach Junikowo i Miłostowo, umożliwi swoim kontrahentom sprzedaż kwiatów i zniczy do przyszłej niedzieli 8 listopada bez dodatkowej opłaty – informuje miasto na swojej stronie.

Spółka Targowiska zaprasza wszystkich sprzedających kwiaty i znicze do handlu na poznańskich targowiskach. W tym celu należy skontaktować się z kierownikami targowisk:

Rynek Jeżycki – 501 618 485
Rynek Bernardyński – 605 948 396
Rynek Wielkopolski – 605 948 396
Rynek Świt – 601 770 912
Rynek Wildecki – 502 320 335
Rynek Bukowska – 601 770 912
Rynek Łazarski – 605 946 392
Racjonalizatorów – 605 946 392

UMP, el

Wielkopolska: Kolejny szpital dla zakażonych koronawirusem

0
Tym razem na północy regionu. Wojewoda podjął decyzję o przeznaczeniu 30 łóżek w szpitalu powiatowym w Wyrzysku. Oddział „covidowy” zaczyna działać od dziś.

Wśród 30 dodatkowych łóżek 2 mają być przeznaczone dla ciężkich przypadków, z zestawem do intensywnej terapii oraz tlenoterapii. To powinno na jakiś czas zabezpieczyć potrzeby północnej części Wielkopolski.

To drugi szpital, po szpitalu w Czarkowie, który będzie wspierał walkę z pandemią na północy Wielkopolski. Jego uruchomienie jest szczególnie ważne także dlatego, że szpital w Czarnkowie, jak informowaliśmy, zmaga się z problemami kadrowymi, część personelu jest również na kwarantannie, więc przy dalszym wzroście zachorowań wymagających leczenia szpitalnego ta pomoc byłaby niewystarczająca.

el

Poznań: Mamy nowy mural! Z… tkaniny

0
W zasadzie trudno się dziwić, bo mural jest autorstwa uczniów Zespołu Szkół Odzieżowych, więc jakie tworzywo byłoby tu bardziej właściwe niż tkanina..? Tekstylny mural projektu Agaty Golik oglądać można przy ul. Kazimierza Wielkiego 17 obok wejścia do „Odzieżówki”.

Historia wyjątkowego muralu zaczęła się przed wakacjami, kiedy to ogłoszono konkurs na projekt. Po jego wyborze uczniowie wykonywali i zszywali poszczególne elementy aż do odsłonięcia oryginalnej pracy.

– „Kontrasty” – mural tekstylny, to projekt mający na celu zachęcenie młodzieży do głębszej analizy zjawiska różnorodności w otaczającym ją świecie, oraz postrzegania owej różnorodności jako elementu, który może łączyć, a nie dzielić – mówi Maria Korczak, dyrektor Zespołu Szkół Odzieżowych.

Bo wśród uczniów „Odzieżówki” jest dziś młodzież z różnych grup etnicznych, różnych narodowości, środowisk. Ta różnorodność tworzy wspólne wartości. Uczniowie dzielą się swoimi fascynacjami w sztuce, inspirują się. Język sztuki jest uniwersalny, a sztuka przełamuje bariery, integruje, jest płaszczyzną spotkania. Efektem jest ta właśnie wielkoformatowa praca wykonana z tekstyliów, m.in. filcu i tiulu.

– To właśnie integracja i spotkanie na płaszczyźnie twórczej było celem podjętych działań – podkreśla Lidia Koralewska, koordynatorka projektu. – Wspólne tworzenie, praca w projekcie jest jedną z metod edukacyjnych kształtujących umiejętność współpracy w zespole.

Innowacyjne potraktowanie formy sztuki ulicznej ma na celu pobudzenie kreatywnego podejścia uczniów do realizowanego projektu, jednocześnie pozwoliło im w pełni wykorzystać nabyte podczas nauki umiejętności.

Projekt jest realizowany we współpracy z Centrum Inicjatyw Lokalnych Startownia Staromiejska i objęty Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Poznania.

ROSM, el

 

 

 

Stobnica: Wojewoda ponownie przedłużył postępowanie w sprawie zamku

0
Nadal trwa kontrola budowli w Stobnicy. Decyzja wojewody przedłużył ją do 30 listopada z powodu konieczności postępowania wyjaśniającego, które trzeba przeprowadzić w związku z zeznaniami jednego ze świadków.

To już kolejne przedłużenie postępowania w tej sprawie. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Obornikach rozpoczął działania kontrolne tej inwestycji w Stobnicy 9 października. Równocześnie decyzja w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Obornickiego dotyczącej pozwolenia na budowę obiektu w Stobnicy została odsunięta w czasie z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego.

Wojewoda wielkopolski przedłużył postępowanie administracyjne z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego w odniesieniu do uwag złożonych przez jednego z mieszkańców gminy Oborniki. Na obecnym etapie postępowania nie jest możliwe określenie ostatecznego wyniku – aktualnie zakładany termin wydania decyzji to 30 listopada.

przypomnijmy, że chodzi o budynek mieszkalny i gospodarczy położony na obszarze chronionym Natura 2000 Puszcza Notecka, z racji rozmiarów i architektury zwany zamkiem. Wniosek w tej sprawie złożył do wojewody prokurator okręgowy w Poznaniu po serii zatrzymań osób zamieszanych w powstanie tej inwestycji 14 sierpnia.

WUW, el

Demonstracja w Warszawie: 30 osób zatrzymanych, posłowie trafieni gazem

0

Około 100 tysięcy osób wzięło udział w Ogólnopolskim Strajku Kobiet w Warszawie. Mimo że demonstracja była pokojowa, nie obyło się bez problemów: na rondzie de Gaulla zaatakowali ją pseudokibice. Policja zatrzymała około 30 osób.

Demonstranci wyruszyli o godz. 17.00 trzema marszami z trzech różnych punktów stolicy. W marszu idą posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej, jest też prezydent Rafał Trzaskowski. Na placu Zamkowym przemawiała Marta Lempart i już wtedy marsz próbowali zaatakować psudokibice czy też narodowcy, bo w relacjach świadków pojawia się i to, i to określenie. Rzucali w tłum race i petardy, ale oddzieliła ich policja.

Kolejne starcie miało miejsce na rondzie de Gaulle’a. Grupa pseudokibiców znów chciała zablokować marsz, rzucając w tłum petardy i race. Doszło do przepychanek między obiema grupami. Na miejscu byli też posłowie, którzy próbowali mediować i dzielić atakujących, bo policji na miejscu nie było, zjawiła się dopiero kilkanaście minut później. Poseł Bartłomiej Sienkiewicz dostał gazem, najprawdopodobniej od policji. na linii strzału stały też posłanki Klaudia Jachira, Urszula Zielińska i Małgorzata Tracz, ale na szczęście były dalej i nie ucierpiały zbytnio. Z kolei działacz Jan Śpiewak dostał flarą w twarz.

Policja zatrzymała ponad 30 osób i znalazła przy nich pałki teleskopowe, gazy obezwładniające i środki pirotechniczne.

Około 20.00 tłum ruszył w kierunku Żoliborza, przed dom Jarosława Kaczyńskiego. Naród chciał osobiście powiedzieć swoje zdanie prezesowi na temat jego partii, rządu i polityki. Ale było to niewykonalne, bo cała okolica, a szczególnie ulica Mickiewicza, przy której mieszka prezes, była otoczona kordonami policji, były tam setki funkcjonariuszy.

Demonstracja zakończyła się po 22.00. Jej organizatorzy na koniec zaapelowali do uczestników, by byli ostrożni, nie dali się sprowokować i wracali do domów w dużych grupach.

el

Warta Poznań wygrała z Sokołem Ostróda

0
W spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski Zieloni wygrali 1:3 na wyjeździe z drugoligowym Sokołem Ostróda. Ale potrzebowali do tego aż dogrywki.

Szczerze mówiąc, początek meczu, a nawet cała jego pierwsza połowa, nie zapowiadały takiego finału. Gra była statyczna, ciekawych akcji w zasadzie wcale i mecz był zwyczajnie nudny. Nawet komentatorzy mieli problem ze znalezieniem jakiegoś fragmentu akcji, o którym warto by opowiedzieć – więc w zamian opowiadali o urokach Mazur…

Druga połowa była ciekawsza o tyle, że wreszcie zebrali się w sobie gospodarze i pokazali ładną, bardziej dynamiczną piłkę. To zaniepokoiło trenera Tworka na tyle, że postanowił wprowadzić dwóch rezerwowych: Łukasza Trałkę i Roberta Janickiego. I to właśnie oni okazali się kluczem do sukcesu Warty.

Ich obecność na boisku sprawiła, że Zieloni wreszcie złapali rytm gry i zaczęli działać jak zespół, czego wcześniej kompletnie nie było widać. Warta Poznań zaczęła zdobywać przewagę na boisku, ale strat z pierwszej połowy nie udało się niestety już odrobić do końca spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 0:0 i potrzebna była dogrywka.

Pierwszego gola dla Warty strzelił Trałka z podania Janickiego. Dosłownie minutę później było już 2:0, po strzale Kuzimskiego. W 111. minucie honorowego gola wywalczył Sokół, a tuż przed końcem dogrywki jeszcze jedną bramkę strzelił Kuzimski. mecz zakończył się wynikiem 1:3 i w ten sposób Warta znalazła się w wśród szesnastu najlepszych zespołów Fortuna Pucharu Polski.

el

Poznań: Strajk Kobiet razem z protestem w Warszawie – i przeciwko projektowi prezydenta Dudy

0
Obecni dziś na Strajku Kobiet głównie trzymali kciuki za demonstrację w Warszawie. Ale dostało się też prezydentowi Dudzie za jego projekt ustawy, który miał być kompromisem. Według strajkujących to nie jest żaden kompromis.

Mimo deszczu i chłodu na plac Wolności znów przyszło kilka tysięcy osób. Zajmowali cały plac i tradycyjnie przyległe ulice. Organizatorki przywitały ich przypominając, że to już ósmy dzień protestu – i że po tygodni ciszy wreszcie głos zabrał prezydent Andrzej Duda.

– Zapewne słyszeliście, że dzisiaj wreszcie obudził się nasz prezydent i przemówił. Brawo, Andrzeju! Gdzie byłeś wcześniej?! – krzyczały.

Protestujący nie zgadzają się jednak na projekt zaproponowanym przez prezydenta. Dlaczego? Bo ich zdaniem i wbrew opinii prezydenta nie jest to żaden kompromis.
– Jak wszyscy wiemy, kompromis to rozwiązanie wypracowane przez dwie strony – mówiły organizatorki, a obecni okrzykami wyrażali aprobatę. – Nas nikt nigdy nie pytał o zdanie!

Dziewczyny podkreśliły też, że w działaniach rządu nie tylko nie ma mowy o kompromisie, ale też po raz kolejny zawłaszcza się prawa kobiet, zastrasza prokuraturą, zaognia się podziały społeczne, a w końcu – oskarża kobiety o szerzenie epidemii.
– To rząd jest temu winien! – krzyczały organizatorki, a tłum wtórował im tym najbardziej popularnym okrzykiem protestu, czyli „j… ać PiS”.

Dzisiejsze spotkanie było solidaryzowaniem się z Warszawą, gdzie tysiące kobiet i mężczyzn maszeruje w deszczu.

– Nie powstrzymał ich ani Kaczyński, ani groźby, idą, są solidarni i my też musimy być solidarni – mówiły dziewczyny ze Strajku Kobiet. – Będziemy krzyczeć, będziemy się spotykać, dopóki nasze prawa nie będą respektowane. Te prawa podstawowe, fundamentalne, które są respektowane w każdym innym demokratycznym kraju – tylko nie u nas.

el

Poznań: Medycy do szpitala tymczasowego na MTP poszukiwani

0
Wystartowała już strona internetowa poświęcona rekrutacji do tworzonego obecnie na Międzynarodowych Targach Poznańskich szpitala tymczasowego dla pacjentów z koronawirusem. Osoby, które chcą pomóc w walce z epidemią, mogą zgłaszać się poprzez stronę szpitaltargi.pl.

W powstającym na MTP szpitalu ma być prawie 600 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Obecnie trwa zabezpieczenie kadry medycznej. Do pracy w placówce poszukiwani są lekarze, pielęgniarki, technicy elektroradiologii, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, psychologowie, opiekuni medyczni, farmaceuci, salowe i pracownicy do rejestracji oraz obsługi technicznej. Do pracy w szpitalu tymczasowym mogą zgłaszać się również studenci medycyny.

– Szpital tymczasowy pozwoli na utworzenie blisko 600 łóżek. To ogromne wsparcie dla całego systemu szpitalnego w Wielkopolsce. Epidemia stawia przed nami nowe, często niełatwe zadania. Organizujemy kolejne miejsca dla pacjentów i poszerzamy bazę łóżkową w regionie. Naszym celem jest zabezpieczenie pacjentów w taki sposób, by w razie zakażenia byli hospitalizowani jak najbliżej domu. Musimy być przygotowani na najtrudniejsze sytuacje i scenariusze – mówi wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

Na stronie internetowej szpitala tymczasowego można znaleźć informacje dotyczące obecnie poszukiwanej kadry. Osoby zainteresowane pracą w nowej placówce mogą za pośrednictwem strony wypełnić specjalny formularz zgłoszeniowy.

– Tak jak patron naszej uczelni dr Karol Marcinkowski, lekarz, społecznik i orędownik pracy organicznej, pokażmy prawdziwie wielkopolską solidarność opartą o wartości niesienia pomocy i pełnej zaangażowania pracy – zachęca rektor Uniwersytetu Medycznego prof. Andrzej Tykarski.

WUW, el