Strona główna Blog Strona 1612

Poznań: Konkurs „Zielony Poznań” rozstrzygnięty!

0
Ponad 20 osób i instytucji zostało uznanych za właścicieli najpiękniejszych balkonów, tarasów, działek i przydomowych ogrodów. Niestety, gali z ogłoszeniem zwycięzców w tym roku nie będzie.

– To już 27. edycja konkursu – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Przez ten czas wzięło w nim udział ponad 90 tysięcy uczestników. Również w tym roku, pomimo pandemii, frekwencja dopisała. Wpłynęło ponad 3 tys. zgłoszeń. Jak zawsze, najwięcej dotyczyło ogródków działkowych, ale sporo było też zieleńców, balkonów czy tarasów. To oznacza, że dla mieszkańców Poznania bardzo ważna jest ekologia. Gratuluję nie tylko nagrodzonym, ale też wszystkim uczestnikom konkursu. Bardzo mi przykro, że w tym roku musimy to zrobić w sposób wirtualny, jestem jednak przekonany, że w kolejnych latach spotkamy się w realu.

Konkurs „Zielony Poznań” jest skierowany do mieszkańców, ukwiecających swoje ogrody, działki i balkony, ale też firm i instytucji, które zielonymi aranżacjami upiększają miasto. Jego celem jest kształtowanie postaw proekologicznych oraz zachęcenie do dbania o tereny zielone w miejscu zamieszkania i pracy.

Rywalizacja składała się z dwóch etapów – osiedlowego i miejskiego. W pierwszym z nich zgłoszone obiekty oceniali przedstawiciele rad osiedli, Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców lub stowarzyszeń działających na rzecz działkowców. Aranżacje z najwyższą punktacją przeszły do etapu drugiego, w którym Miejska Komisja Konkursowa – złożona z przedstawicieli Ogrodu Botanicznego, Katedry Terenów Zieleni i Architektury Krajobrazu oraz Katedry Roślin Ozdobnych Uniwersytetu Przyrodniczego, Okręgowego Zarządu PZD, Towarzystwa Miłośników Miasta Poznania i urzędu miasta – powołana przez prezydenta Poznania, wybierała najciekawsze i najwyżej punktowane obiekty w sześciu kategoriach.

– Nagrodzone i wyróżnione obiekty wyróżniały się na tle architektury miasta indywidualnym podejściem do aranżacji – tłumaczy Ewelina Murzydło z Wydziału Działalności Gospodarczej i Rolnictwa, przewodnicząca Miejskiej Komisji Konkursowej. – Ich twórców charakteryzowała duża pomysłowość, zamiłowanie do ekologicznej uprawy kwiatów i warzyw oraz dbałość o estetykę połączoną z wielofunkcyjnością ogrodu. Pojawiły się pomysłowe elementy małej architektury z kompozycjami kwiatowymi oraz ogrody, które dobrze radzą sobie z trudnymi warunkami klimatycznymi, np. są odporne na suszę. Wśród wyróżnionych znalazła się tematyka hortiterapii czynnej z udziałem pracy człowieka w ogrodzie oraz hortiterapii biernej oddziaływującej pozytywnie na wszystkie nasze zmysły.

W tym roku w rywalizacji wzięło udział 3 270 obiektów: 2 038 w kategorii działki na terenach Rodzinny Ogrodów Działkowych, 598 – w kategorii ogrody przydomowe, 437 – w kategorii balkony, tarasy, loggie i okna, 185 – w kategorii zieleńce, kwietniki osiedlowe, zakładowe, szkolne, 11 – w kategorii pasy zieleni oraz jeden w kategorii zielone dachy. Przyznano 12 tytułów laureata oraz 8 wyróżnień.

LISTA LAUREATÓW:

zieleńce:

1 miejsce – Przedszkole nr 174 im. „Królewny Śnieżki” (Rada Osiedla Jana III Sobieskiego)
2 miejsce – Park Lawendowy PSM „Winogrady” Administracja Osiedla Zwycięstwa (Rada Osiedla Nowe Winogrady Północ)
3 miejsce – Agnieszka Brzozowska-Serwacińska (Rada Osiedla Piątkowo)
balkony:

1 miejsce – Mateusz Purcel (Rada Osiedla Piątkowo)
2 miejsce – Dorota i Maciej Majewscy (Rada Osiedla św. Łazarz)
3 miejsce – Agnieszka Macowicz (Rada Osiedla Stare Żegrze)
ogród przydomowy:

1 miejsce – Ewa Kraft-Pawlak (Rada Osiedla Krzyżowniki-Smochowice)
2 miejsce – Krystyna Skalska (Rada Osiedla Osiedla Starołęka-Minikowo-Marlewo)
3 miejsce – Małgorzata Tomaszewska (Rada Osiedla Podolany)
Rodzinne Ogrody Działkowe:

1 miejsce – Bolesława i Janusz Stojek (ROD „im. Armii Poznań”)
2 miejsce – Michał Błaszczak (ROD „Sypniewo”)
3 miejsce – Aniela i Kazimierz Staszyk (ROD „Tramwajarz”)
WYRÓŻNIENIA:

Wyróżnienie Dyrektora Ogrodu Botanicznego UAM za „Ogród odporny na suszę” – Krystyna Skalska (Rada Osiedla Osiedla Starołęka-Minikowo-Marlewo)
Wyróżnienia Kierownika Katedry Roślin Ozdobnych, Dendrologii i Sadownictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu:
Dom Readaptacji Społecznej dla osób Bezdomnych wraz z Noclegownią Stowarzyszenia MONAR WCPB za ogród sprzyjający hortiterapii czynnej (Rada Osiedla Antoninek-Zieliniec -Kobylepole)
Katarzyna Sklepik za przestrzeń sprzyjającą hortiterapii biernej (Rada Osiedla Nowe Winogrady Wschód)
Wyróżnienia w kategorii ogród przydomowy:
1. Janina Saturniewicz za pomysłowe elementy małej architektury ogrodowej (Rada Osiedla Świerczewo)

2. Stanisław Latuszak za różnorodność roślin w ogrodzie (Rada Osiedla Osiedla Starołęka-Minikowo-Marlewo)

Wyróżnienie w kategorii działek na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych – Elżbieta Krzyśka za estetykę, dbałość i wielofunkcyjność działki (ROD „Stokrotka”)
Wyróżnienie w kategorii balkon – Urszula Molenda za spójność i harmonię kompozycji (Rada Osiedla Antoninek-Zieliniec -Kobylepole)
Wyróżnienie za krzewienie idei ogrodów społecznych – Ogród Szeląg (Rada Osiedla Stare Winogrady)

UMP, el

Poznań: Park Drwęskich już prawie gotowy

0
Po prawie dwóch latach prac renowacyjnych park im. Izabeli i Jarogniewa Drwęskich jest już prawie gotowy. Park miał być oddany do użytku w listopadzie tego roku, ale prace z powodu pandemii nieco się przedłużyły.

„Jesteśmy na etapie kończenia prac w Parku Drwęskich, które ze względu na problemy spowodowane przez pandemię, jak i konieczność uzyskania pozwolenia zamiennego na budowę uwzględniającego uwagi zgłoszone przez Radę Osiedla Wilda i mieszkańców w trakcie realizacji robót, zostały przedłużone do 15 grudnia” – poinformował Zarząd Zieleni Miejskiej na swoim profilu społecznościowym.

Park odwiedzili już i skontrolowali radni z Rady Osiedla Wilda, a teraz trwają procedury odbiorów końcowych z wykonawcą, inspektorami branżowymi i Miejskim Konserwatorem Zabytków. Jeśli nie będzie żadnych uwag – ZZM będzie mógł zgłosić zakończenie prac do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. A jeśli i on nie będzie miał uwag, to park będzie można oddać do użytkowania i otworzyć za jakieś dwa tygodnie. Jednak, jak podkreśla ZZM, ze względu na panującą pandemię, możliwe zachorowania, izolacje i kwarantanny, jak i braki kadrowe zarówno w urzędach, jak i firmach wykonawczych, należy przewidywać, że procedura odbiorowa może potrwać dłużej niż w normalnych warunkach.

To był naprawdę duży remont: wyremontowano wszystkie schody, zbudowano też nowe alejki z kruszywa mineralno-żywicznego. Są już nowe ławki, leżanki, siedziska i stojaki na rowery, a place zabaw dla dzieci starszych i młodszych zostały wzbogacone o nowe urządzenia zabawowe: na placu zabaw dla dzieci starszych jest linarium ze zjeżdżalnią oraz huśtawka “bocianie gniazdo”, a na placu zabaw dla młodszych dzieci – urządzenie wielofunkcyjne ze zjeżdżalnią, mostkiem, kolejką do przejazdów, grą integracyjną i bębenkami.

Oczyszczone zostały murki, pergole, zabytkowa pompa i ława od ul. Górna Wilda. Przy pomniku Powstańców Wielkopolskich zostały wymienione maszty flagowe. Park będą teraz rozświetlać 32 lampy i 25 naświetlacze.

W parku wycięto dwie robinie, ponieważ były chore, ale za to pojawiły się nowe nasadzenia: 39 drzew (dęby, ambrowce, głogi, grusze, klony, lipy, śliwy), ponad pięć tysięcy krzewów iglastych (cisy i sosna kosodrzewina) oraz liściastych (tawuły, śnieguliczki, różaneczniki). Na skarpę od strony ul. Górna Wilda wróciły róże, posadzono też ponad dwa tysiące zawilców.

ZZM, el

Jagiellonia Białystok – Warta Poznań: Co za mecz!

0
W tym spotkaniu dosłownie od pierwszej minuty emocji nie brakowało – i tak było już do końca meczu. I choć Zieloni przegrali 4:3, to jednak walczyli do końca i poziomem nie ustępowali przeciwnikowi ani na krok.

Dokładnie w 1. minucie meczu niepilnowany Jesus Imaz wysłał potężną bombę w kierunku bramki Bielicy – na szczęście nie trafił, piłka przeleciała kilka metrów za daleko.

W odpowiedzi Zieloni zaatakowali lewą stroną – i wywalczyli aut na wysokości pola karnego Jagiellonii. W 6. minucie Imaz ruszył z kontrą, podał do Cernycha, a ten strzelił, ale piłka wpadła wprost do rąk Bielicy. Piłkarze Warty byli skoncentrowani, bo Jagiellonia to trudny przeciwnik – ale grali spokojnie i wyraźnie nie bali się rywala.

Ta taktyka dała efekty już w 15. minucie spotkania. Mateusz Kuzimski dostał piłkę od Jakuba Kuzdry, zgrabnie przerzucił ją nad Steinborsem, który właśnie wychodził z bramki – i trafił wprost do okienka. Warta prowadziła z Jagiellonią 0:1!

Stracony gol sprawił, że gospodarze zdwoili wysiłki – i w 19. minucie udało im się wyrównać wynik. Imaz dograł płasko z prawej storny do Jakova Puljicia, a ten bezbłędnie trafił wprost do bramki Bielicy. Mamy remis 1:1.

W 27. minucie niewiele brakowało do zdobycia przez Wartę kolejnego gola: Jakóbowski w polu karnym podał do Kuzimskiego, a ten do Grzesika, który strzelił – i trafił sporo nad poprzeczką…

Z pewnością zawodnikiem, który podczas tego meczu nie miał problemów z celnością, był Imaz – w 28. minucie strzelił Zielonym kolejnego gola. Jagiellonia prowadziła 2:1!

Zieloni trzymają fason, ale wynik nie napawa optymizmem. Jednak Warta lubi zaskakiwać, zwłaszcza w trudnych sytuacjach, co też udowodniła podczas tego spotkania. W 37. minucie Trałka podał w pole karne do Jakóbowskiego, a ten pięknym strzałem pokonał bramkarza Jagiellonii. Znów mamy remis – tym razem 2:2.

Ale na krótko. w 43. minucie Grzesik, po kilku nieudanych próbach, trafił do bramki Jagiellonii! Warta prowadzi 2:3 w Białymstoku – a jeszcze nie zakończyła się nawet pierwsza połowa tego spotkania!

Wynik meczu już się nie zmienił do końca. Jednak jeśli taka była pierwsza połowa – to co w takim razie Zieloni pokażą w drugiej?

Druga połowa zaczęła się od ataku gospodarzy, którym jednak nie udało się przełamać obrony Zielonych. Piłkę przejął Kieliba i podał do Bielicy. Po chwili szczęścia próbował Imaz, ale strzał jest słaby i niecelny. Za to w 59. minucie Puljić dostał piłkę od Cernycha i precyzyjnym strzałem udało mu się pokonać Daniela Bjelicę! Znów mamy remis, tym razem 3:3.

W 60. minucie na gola Puljicia próbował odpowiedzieć Grzesik – i dosłownie zabrakło mu centymetrów, by umieścić piłkę w bramce. Niestety, gola nie było.

Za to w 64. minucie równie niewiele zabrakło Puljiciowi, żeby strzelić trzeciego gola w tym spotkaniu! Jego strzał trafił w poprzeczkę.

Gorąco było pod bramką Warty Poznań, ale Zieloni nie dali się wytrącić z równowagi i ze spokojem odpowiadali atakiem na atak. Walka była wyrównana, akcje dynamiczne – było co oglądać!

W 80. minucie Kuzimski dopadł do piłki i podał do biegnącego Grzesika. Mógł być gol, niestety Grzesik nie zdążył. W 90. minucie mamy rzut karny dla Jagiellonii za faul Ławniczaka na Puljiciu. Strzelał Puljić – i zdobył upragniony hattrick. Jagiellonia prowadzi z Wartą 4:3!

Goście jednak nie poddali się i walczyli do końca. W 92. minucie Czyżycki próbował pokonać Steinborsa, niestety, nie udało mu się. Chwilę później próbował Kuzdra, również bezskutecznie.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:3 dla Jagiellonii, co na pewno nie jest zasłużonym wynikiem dla walecznej Warty. Ale tak to bywa z piłką…

el

Poznań: Schody z mostu Dworcowego już po remoncie

0
Od poniedziałku znów będzie można zejść z mostu Dworcowego na peron 1. Tego samego dnia ruszy demontaż schodów na zachodnią stronę placu, przylegającą do peronu 4.

Konstrukcja udostępnianych schodów, na których zamontowano nowe stopnie, jest oczyszczona i zabezpieczona przed korozją. Nowe elewacje z piaskowca są zaimpregnowane powłokami uniemożliwiającymi trwałe naklejanie plakatów oraz zabezpieczającymi podłoże przed wnikaniem farb oraz tuszów.

– Takie same prace będą wykonywane teraz na schodach prowadzących na zachodnią stronę placu, by przez następne lata były wygodnym, bezpiecznym i estetycznym przejściem. Podobne zabiegi kończymy na schodach na peron 5, które niebawem zostaną udostępnione użytkownikom, a także – od początku listopada – realizujemy na zejściu na peron 2 – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Wszystkie schody z południowej strony mostu Dworcowego wymagały gruntownego remontu. Elementy betonowe o słabej jakości skorodowały wskutek działań erozyjnych i niesprawnego odwodnienia. Wpływ na pęcznienie betonu, prowadzące do rozsadzania i deformacji okładzin kamiennych na stopniach oraz podestach schodów, miało również działanie środków odladzających używanych w okresach zimowych.

W ramach inwestycji wymieniono również zniszczoną nawierzchnię chodnika na południowym moście Dworcowym. Pod koniec listopada zamontowano na nim bariery i w związku z tym można było udostępnić zmotoryzowanym całą szerokość jezdni, a pieszym – niemal całą (za wyjątkiem niewielkich wygrodzeń przy remontowanych schodach) powierzchnię chodnika.

PIM, el

Wolica: Szpitalny fizjoterapeuta zmarł na covid-19

0
O śmierci fizjoterapeuty, Andrzeja Łakomiaka, szpital poinformował na swojej stronie. „Z ogromnym smutkiem i żalem przekazujemy straszną dla nas wiadomość” – napisali pracownicy szpitala.

Andrzej Łakomiak odpowiadał za rehabilitację pacjentów w szpitalu, jeździł także na wizyty domowe. Zaraził się koronawirusem w październiku, nie wiadomo, gdzie. Początkowo przechodził chorobę dość łagodnie, jednak z czasem dopadły go poważne duszności i trafił do szpitala przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu, gdzie są przewożeni ci najciężej chorzy pacjenci. Niestety, nie udało się go uratować. Miał 44 lata.

„Cały szpital pogrążony jest w głębokiej żałobie, na budynku wywieszone zostaną flagi z kirem.
Są takie momenty w naszej pracy, że brakuje słów, by wyrazić swój ból czy żal.
Przyglądanie się radości uzdrawiania innych, ale i ostatnim chwilom ich życia, wpisane jest w nasz trudny zawód.
Pandemia doświadcza nas każdego dnia.
Z głębokim bólem żegnamy naszego kolegę Ś.P. Andrzeja, najlepszego rehabilitanta, ulubieńca pacjentów, który pracował na Oddziale Rehabilitacji od samego początku jego założenia i rehabilitował pacjentów jeszcze w październiku tego roku.
W listopadzie zachorował na Covid-19, po kilkugodzinnym pobycie w naszym szpitalu został przetransportowany do szpitala w Poznaniu. Odszedł 3 grudnia 2020 roku.
Składamy wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym Ś.P. Andrzeja” – czytamy na stronie szpitala.

el

Poznań: Trwa rozbudowa sygnalizacji na skrzyżowaniu Żegrze – Kurlandzka – Inflancka

0
Dziś rozpoczęły się prace przy rozbudowie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Żegrze – Kurlandzka – Inflancka. Potrwają do 9 grudnia, a Poznańskie Inwestycje Miejskie proszą kierowców o ostrożność w tym rejonie do tego czasu.

Sobotnie roboty to kolejne zaplanowane działania, mające na celu optymalizację i upłynnienie ruchu na ul. Żegrze i Chartowo od ronda Żegrze do tunelu Franowo, które poprzedzone były monitoringiem prowadzonym przez służby miejskie. Wcześniej rozpoczęto zmiany oznakowania pionowego.

„W związku z rozbudową sygnalizacji na skrzyżowaniu Żegrze – Kurlandzka – Inflancka o szczególną ostrożność, wyrozumiałość i zwracanie uwagi na aktualne oznakowanie prosimy kierowców, którzy w czasie prowadzonych prac będą chcieli dojechać do ul. Żegrze od strony ul. Kurlandzkiej” – informuje PIM. – „Pasy jezdni doprowadzające ul. Kurlandzką do ul. Żegrze będą zamykane i otwierane naprzemiennie”.

Ostatnim elementem optymalizacji ruchu na ul. Żegrze i Chartowo od ronda Żegrze do tunelu Franowo będzie zaplanowane na wtorek i środę (8 i 9 grudnia) uzupełnienie sygnalizacji na skrzyżowaniach ul. Żegrze z ul. Wiatraczną i ul. Bobrzańską o kolejne elementy oraz instalacja nowych programów, które będą sterowały sygnalizatorami na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych na całym odcinku. Prace te będą wykonywane etapowo, w godzinach od 9.00 do 15.00. Instalacja oprogramowania każdej sygnalizacji odbywa się przy wyłączonych światłach i trwa do 1,5 godziny.

PIM, el

Poznań: Trwa czyszczenie Malty. Co znaleziono na dnie?

0
Hulajnoga, wiertarka, krzesła i – tradycyjnie – rowery. Wszystko to, i jeszcze więcej, znaleźli sprzątający na dnie jeziora Maltańskiego.

Malta jest sztucznym zbiornikiem wodnym i torem regatowym, więc co cztery lata z jeziora jest spuszczana woda i wtedy na dnie odbywa się wielkie sprzątanie mułu i śmieci. Wcześniej jeszcze rybacy dbają o to, by odłowić z jeziora wszystkie ryby – a zazwyczaj jest tego około 20 ton…

Łowienie ryb już się odbyło – teraz czas na sprzątanie i jak zawsze sprzątający znaleźli na dnie nieprzebrane skarby. Co prawda w tym roku obyło się bez karoserii malucha, bo i taki skarb kiedyś się znalazł – ale cennych znalezisk nie brakowało.

Podsumowały to Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, prezentując galerię znalezisk:
„Szanowni Państwo! W związku z oczyszczaniem dna jeziora Maltańskiego mamy do Was kilka próśb:
Po pierwsze – nie należy zostawiać elektrycznych hulajnóg w wodzie, gdyż mogą już nie zadziałać
Po drugie: Malta to zdecydowanie nie jest miejsce na wyrzucanie wiertarek, rowerów, opon, krzeseł oraz okularów
Po trzecie – dbajmy o środowisko! Pozdrawiamy”.

Cztery lata temu z Malty usunięto ponad 20 ton śmieci i około 2500 ton namułów.

el

Poznań: Marsz Niewolników przeszedł przez Poznań. Aż na Cytadelę

0
Akcja futurystycznych postaci w białych strojach przemaszerowała Półwiejską, budząc zdumienie wśród przechodniów, a wśród tych najmłodszych nawet strach. Happening był dziełem Grupy Artystycznej “Efekt Motyla” i był częścią Międzynarodowego Marszu o Wolność.

– To manifestacja, chcemy wyrazić wolność, przypomnieć o prawach człowieka – mówi Ewa Ulatowska z Chwdp.tv. – Decydujmy o tym, czy chcemy się szczepić, czy chcemy te maski nosić. Skupmy się na tych, którzy faktycznie chorują, na szpitalach i na lekarzach.

Autorom happeningu chodzi o deklarcję ministra Adama Niedzielskiego, które chce zaszczepić wszystkich dorosłych Polaków, czyli około 31 mln ludzi. Organizatorzy happeningu, wśród których jest Justyna Socha ze stowarzyszenia Stop NOP, sprzeciwiają się tym planom, uważając, że każdy sam powinien podjąć decyzję, czy się zaszczepi czy nie. Zwracali też uwagę, że szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 zostały wprowadzone na rynek pospiesznie i nie zostały należycie przetestowane, mają więc charakter eksperymentu przeprowadzanego na ludziach.

Dlatego zorganizowali Międzynarodowy Marsz o Wolność, który odbywał się w kilku miastach Polski i który miał na celu zwrócenie uwag na ten problem, a także na konieczność respektowania niezbywalnych praw człowieka „w opozycji do polityki rządu krajowego oraz politycznych i finansowych sił globalnych w kwestii epidemii, stosowania niewiarygodnych testów, nieuzasadnionych naukowo obostrzeń, eksperymentalnych procedur medycznych oraz bezprawnie stosowanych restrykcji” – jak informowali organizatorzy w zaproszeniu na happening. –„To prowadzi do paraliżu systemu opieki medycznej, edukacji, rujnuje firmy i gospodarkę, pozbawia ludzi poczucia bezpieczeństwa i środków do życia oraz buduje państwo totalitarne zagrażając zdrowiu i życiu”.

el

Poznań: Utrudnienia na Naramowicach – znów uszkodzona rura z gazem

0
Koparka pracująca na budowie trasy tramwajowej na Naramowice uszkodziła dziś rurę gazową na wysokości ulicy Sarmackiej. Na miejscu mogą być utrudnienia w ruchu.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, zdarzenie miało miejsce około 9.00 rano i natychmiast zostali o nim powiadomieni strażacy oraz pogotowie gazowe. Na szczęście uszkodzenie okazało się niewielkie i nie było konieczności ewakuacji okolicznych mieszkańców.

Jednak kierowcy jadący w Sarmacką lub Naramowicką proszeni są o szczególną ostrożność. Na miejscu cały czas trwa akcja służb.

el

Poznań: Choinka już jest!

0
Na Starym Rynku stoi już okazała, choć sztuczna, choinka, jest też żłóbek. W tym roku choinki i żłóbka trzeba jednak szukać po drugiej stronie Starego Rynku, przed Odwachem.

Powodem przestawienia choinki i żłóbka są trwające badania archeologiczne poprzedzające remont płyty rynku, które są prowadzone właśnie przed Ratuszem. Niestety, skutkiem ubocznym jest też konieczność ustawienia choinki sztucznej – w nowym miejscu nie ma możliwości bezpiecznego zamontowania żywego drzewka w głębi nawierzchni. Ale pierwszym podziwiającym choinkę to nie przeszkadza.
– Jest pięknie ozdobiona i stoją przed nią prezenty, a to najważniejsze – śmieją się Ania i Patrycja, które przyszły się sfotografować pod choinką. – Szkoda, że nie ma jarmarku, to koło zawsze wyglądało fantastycznie i grzane wino było dobre. No ale jest chociaż choinka, zawsze to jakiś akcent świąteczny…

Świąteczne iluminacje i ozdoby będą zdobić miasto do końca stycznia.

el

Polska: Zakażenia koronawirusem – nadal ponad 500 zgonów

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 12 430 przypadkach zakażeń koronawirusem w kraju. Niestety, zmarły też 502 osoby.

„Mamy 12 430 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1574), śląskiego (1283), wielkopolskiego (1195), kujawsko-pomorskiego (1091), zachodniopomorskiego (974), pomorskiego (969), dolnośląskiego (920), łódzkiego (897), warmińsko-mazurskiego (762), lubelskiego (728), małopolskiego (548), opolskiego (359), lubuskiego (339), podlaskiego (287), podkarpackiego (255), świętokrzyskiego (209)” – poinformowało ministerstwo. – „40 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 104 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 398 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 054 273 /19 861 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Poznań: Koło Naukowe Przyrodników UAM w finale konkursu naukowego!

0
Wśród finalistów konkursu Popularyzator Nauki, w kategorii Zespół, znalazło się Koło Naukowe Przyrodników działające na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu już niemal od 100 lat!

– Jesteśmy niezwykle szczęśliwi z miejsca w finale konkursu Popularyzator Nauki 2020 – mówi prezeska KNP Michalina Krakowiak. – To wyróżnienie motywuje do dalszej pracy i potwierdza, że nasz wieloletni wysiłek trafia w potrzeby odbiorców. Oczywiście teraz czekamy na werdykt Kapituły drugiego stopnia.

KNP zrzesza ponad 150 studentów biologii, biotechnologii, bioinformatyki, neurobiologii i ochrony środowiska. Jego członkowie dzielą się na niemal 20 sekcji tematycznych zajmujących się takimi dziedzinami nauk przyrodniczych jak: ornitologia, teriologia, geobotanika, kultury in vitro, wirusologia, biologią sądowa i wiele innych.
– Jednym z naszych głównych obszarów naszych działań jest popularyzacja nauki. Przygotowujemy wyjątkowe zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Naszym celem jest przekazanie niekiedy trudnej wiedzy akademickiej w sposób ciekawy i przystępny – wyjaśnia
Michalina Krakowiak.

Jak dodaje, kluczem do sukcesu jest zaintrygowanie uczestnika zajęć, utrzymanie jego uwagi i zarażenie pasją do nauk przyrodniczych.
– Dzisiaj, kiedy szerzą się teorie spiskowe, zwłaszcza dotyczące biologii człowieka, bardzo ważny jest kontakt świata akademickiego ze społeczeństwem – wyjaśnia. – Koło Naukowe Przyrodników tworzy takie mosty porozumienia między niekiedy skomplikowaną nauką przyrodniczą a dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Chcemy jak najszerzej otworzyć drzwi do nauki każdemu, kto uczestniczy w naszych zajęciach!

Studentka podkreśla, że członkowie KNP czują się reprezentantami nauki, dlatego działają na wszystkich możliwych polach popularyzatorskich: lokalnych i ogólnopolskich festiwalach naukowych, tworzę indywidualnie dobrane zajęcia dla szkół, organizują otwarte wykłady i warsztaty wirtualne, prowadzą strony popularyzatorskie na Facebooku. Oferują szeroki wachlarz tematów i form zajęć.
– Mogą to być wykłady, warsztaty, quizy, pokazy, podcasty, teksty online… czego dusza zapragnie! – mówi Michalina Krakowiak.

Konkurs Popularyzator Nauki jest organizowany przez serwis Nauka w Polsce Polskiej Agencji Prasowej we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. To najstarszy i najbardziej prestiżowy w Polsce konkurs, w którym nagradzani są uczeni, ludzie mediów, instytucje oraz społecznicy, których pasją jest dzielenie się wiedzą i odsłanianie tajemnic współczesnej nauki osobom niezwiązanym ze środowiskiem akademickim.

Zwycięzców 16. edycji konkursu poznamy w styczniu 2021.

UAM, el

Wielkopolska: Koronawirus: mniej zakażeń i zgonów

Według danych Ministerstwa Zdrowia w Wielkopolsce zdiagnozowano w ciągu minionej doby 1195 zakażeń koronawirusem. Niestety, mamy też 44 zgony, w tym 26 zmarło z powodu covid-19, a 18 – z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 15
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 38
Powiat gnieźnieński 71
Powiat gostyński 21
Powiat grodziski 11
Powiat jarociński 22
Powiat kaliski 5
Powiat kępiński 12
Powiat kolski 13
Powiat koniński 37
Powiat kościański 46
Powiat krotoszyński 21
Powiat leszczyński 19
Powiat międzychodzki 16
Powiat nowotomyski 21
Powiat obornicki 24
Powiat ostrowski 31
Powiat ostrzeszowski 11
Powiat pilski 63
Powiat pleszewski 8
Powiat poznański 202
Powiat rawicki 14
Powiat słupecki 23
Powiat szamotulski 28
Powiat średzki 26
Powiat śremski 18
Powiat turecki 22
Powiat wągrowiecki 13
Powiat wolsztyński 8
Powiat wrzesiński 42
Powiat złotowski 36

Kalisz 10
Konin 17
Leszno 25
Poznań 206

MZ, el

Poznań: Strajk Kobiet znów w centrum Poznania

0
„Od 22 października spotykamy się na placu Wolności! Co sobotę rozmawiamy a później ruszamy ulicami naszego pięknego wolnego miasta” – piszą pomysłodawcy. Uczestnicy Strajku Kobiet ponownie zapraszają na spacer.

„Pokażmy, że nie zgadzamy się na represje, które dotykają strajkujące kobiety. Musimy być razem i musi nas być w całej Polsce miliony” – piszą w zaproszeniu na spacer. – „Nie zgadzamy się na łamanie naszych praw i odsuwanie nas od Unii Europejskiej! Chcemy żyć w demokratycznym państwie, które szanuje nasze wybory i wolności! TERAZ! Solidarnie z Warszawą i każdą miejscowością w Polsce, muszą nas być TYSIĄCE!”.

Pomysłodawcy zapraszają wszystkich popierających tę ideę w sobotę całymi rodzinami na spacer, żeby pokazać, że sprawa wolności i praw kobiet to sprawa wszystkich. Zapraszają też do współorganizacji wszystkie ruchy, stowarzyszenia, fundacje i ruchy oddolne, którym nie jest obojętna sprawa wolności kobiet.

Spacer wyruszy tradycyjnie o godzinie 17.00 z placu Wolności.

el

Poznań: Marsz Niewolników przejdzie przez Półwiejską

0
Taki tytuł nosi happening artystyczny, na który zaprasza Grupa Artystyczna „Efekt Motyla”. Akcja rozpocznie się o godzinie 11.00, a Marsz Niewolników przejdzie w kierunku Starego Rynku.

„Wypełnimy przestrzeń miejską refleksją nad poszukiwaniem wolności” – zapraszają organizatorzy. – „Zaprosimy poznaniaków do zadania pytań egzystencjalnych: kim jesteśmy i kim stać się możemy”.

Obecność widzów jest w tym działaniu niezbędna, ponieważ jest kluczowym elementem, pozwalającym rozpalić ludzkie serca i umysły. Oczywiście widzowie będą mogli wziąć udział w akcji z zachowaniem obowiązujących zasad sanitarnych.

el

Swarzędz: Pies zaatakował dziecko w Zalasewie

0
Zwierzę miało przeskoczyć ogrodzenie posesji przy ulicy Spacerowej i zaatakować przechodzącego obok chłopca z psem. Dziecko i jego pies zostali pogryzieni, na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak informuje portal swarzędzki.pl, to nie pierwsze takie wydarzenie w okolicy. Pies regularnie, jak twierdzą mieszkańcy, przeskakuje ogrodzenie i atakuje ludzi nie tylko na Spacerowej, ale też na Kórnickiej.

Sprawą zajmuje się swarzędzka policja. Pogryzione dziecko i psa zbada biegły i w zależności od tego, jaką opinię wystawi, funkcjonariusze podejmą dalsze działania. Zdarzenie może być zakwalifikowane albo jako wykroczenie – albo przestępstwo narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Na razie właściciel psa został zobowiązany przez funkcjonariuszy do odpowiedniego zabezpieczenia miejsca pobytu zwierzęcia, by nie mogło już uciekać.

el

Poznań: Brama Poznania z nagrodą w konkursie „Lider Dostępności”

0
Miejska instytucja kultury została laureatem w kategorii „Duży obiekt użyteczności publicznej”, w której nagradzane są realizacje wyróżniające się dostosowaniem do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

„Lider Dostępności” to coroczny konkurs organizowany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji oraz Towarzystwo Urbanistów Polskich. Wydarzenie objęte honorowym patronatem Prezydenta RP powstało, by promować projektowanie uniwersalne i najlepsze rozwiązania, które pozwalają dostosować budynki i przestrzeń publiczną do potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami.

Kapituła konkursu wyłoniła laureatów w kategoriach: „Przestrzeń publiczna”, „Duży obiekt użyteczności publicznej”, „Obiekt usług lokalnych”, „Obiekt biurowo-handlowy”, „Obiekt mieszkalny/hotelowy”, „Obiekt zabytkowy”, „Architekt/urbanista”. Przyznano także „Grand Prix” konkursu.

Nagroda w kategorii „Duży obiekt użyteczności publicznej” wręczana jest obiektom o znacznej powierzchni i złożonej funkcji usługowej, które wyróżniają się jakością dostosowania do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Oceniane są takie realizacje, jak szpitale, muzea, obiekty sportowe, dworce kolejowe, lotnicze, autobusowe, uniwersytety. Brama Poznania otrzymała nagrodę równorzędnie z Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.

– W stolicy Wielkopolski stawiamy na otwartość i dostępność. Przeciwdziałamy dyskryminacji w życiu codziennym, likwidujemy bariery architektoniczne, a nowe obiekty projektujemy tak, aby były one w pełni dostosowane do potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Zależy nam, żeby każdy mieszkaniec czy turysta mógł swobodnie poruszać się po mieście i korzystać z jego bogatej oferty kulturalnej. Nagroda dla Bramy Poznania to kolejny wyraz docenienia naszych działań na tym polu.

Jury zwróciło uwagę m.in. na fakt, iż oferta Bramy Poznania oraz sam obiekt współtworzony jest wspólnie z podmiotami działającymi na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

– To nagroda za stworzenie w historycznej części miasta obiektu o nieszablonowej architekturze, z którego mogą korzystać wszyscy niezależnie od stopnia sprawności – uzasadniła swoją decyzję kapituła konkursu. – Na kolejnych etapach projektowania Bramy Poznania pamiętano o osobach z różnymi niepełnosprawnościami – od ruchowej przez słuchową, wzrokową po niepełnosprawność intelektualną. Bardzo duże słowa uznania należą się również Centrum Turystyki Kulturowej TRAKT, operatorowi obiektu, który włączył w budowanie oferty osoby z niepełnosprawnością oraz organizacje działające na ich rzecz.

Finał piątej już edycji konkursu architektoniczno-urbanistycznego „Lider Dostępności” z powodu pandemii nie mógł odbyć się w znanej dotychczas formie. Wyniki ogłoszono podczas gali online. Bramę Poznania reprezentowała dr Monika Herkt, dyrektorka instytucji oraz Lucyna Kaczmarkiewicz, koordynatorka ds. dostępności.

– Ta nagroda ma dla nas szczególne znaczenie, ponieważ wiąże się mnóstwem pozytywnych emocji, ale również z odpowiedzialnymi działaniami, w tym przede wszystkim otwartością na otaczający nas różnorodny świat – zaznaczyła dr Monika Herkt. – Traktujemy to wyróżnienie jako docenienie naszych dotychczasowych starań, ale także zobowiązanie do dalszej pracy.

Brama Poznania opowiada w nowoczesny sposób o początkach państwa polskiego i wyspie katedralnej. Placówka wyróżnia się również dostępnością. Oba wejścia do budynku nie mają progów, a drzwi otwierają się automatycznie. Do sal ekspozycyjnych można dostać się windą, która znajduje się w holu głównym. Organizowane są specjalne oprowadzania z wykorzystaniem różnego rodzaju rekwizytów, dzięki którym osoby z niepełnosprawnością mogą w pełni korzystać z zasobów instytucji. Prezentowane są filmy tłumaczone na polski język migowy, dostępne są tyflografiki i piktogramy. Oprowadzanie realizowane jest przez przeszkolonych przewodników w sposób odpowiadający potrzebom osób z niepełnosprawnością.

To nie pierwsza nagroda przyznana tej miejskiej instytucji w zakresie dostępności. W czerwcu 2020 roku zwyciężyła w konkursie „Poznań dostępny – 2019” w kategorii Innowacje oraz otrzymała nagrodę – Złotą Ryczkę. Kapituła konkursowa doceniła m.in. opublikowane na stronie internetowej mapy dostępności przestrzeni Bramy Poznania, tablicę dostępności, która znajduje się w holu głównym, informującą o wszystkich udogodnieniach, opracowane przewodniki „krok po kroku” dla opiekunów dzieci i młodzieży o szczególnych potrzebach edukacyjnych oraz z myślą o dorosłych osobach z niepełnosprawnością intelektualną (napisany w tekście łatwym do czytania).

Laureaci konkursu „Lider Dostępności 2020”:

„Grand Prix” – Muzeum Narodowe w Krakowie,
„Architekt/urbanista” – Pracownia xystudio z Warszawy,
„Przestrzeń publiczna” – Park Bulwary w Tomaszowie Mazowieckim (wyróżnienie),
„Duży obiekt użyteczności publicznej” – Brama Poznania oraz Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach,
„Obiekt usług lokalnych” – Pływająca Baza Nurkowa na jeziorze Płocie oraz Dom dla Bezdomnych w Jankowicach,
„Obiekt biurowo-handlowy” – Malta House w Poznaniu,
„Obiekt mieszkalny/hotelowy” – Osiedle Mickiewicza w Warszawie (wyróżnienie),
„Obiekt zabytkowy” – Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.
W poprzednich latach w konkursie „Lider Dostępności” nagradzane i wyróżniane były m.in. Miasto Poznań, przebudowa ulicy św. Marcin, czy Dom Studencki „Hanka” UAM.

UMP, el

Poznań: Dwie pikiety na Półwiejskiej – za i przeciwko aborcji

0
Uczestnicy jednej odmawiali różaniec w intencji zabitych dzieci, bo tym sa dla nich aborcje. Uczestnicy drugiej skandowali „Maryja miała wybór” i żądali takiego samego wyboru dla siebie w kwestii aborcji.

Zgodnie z planem na Półwiejskiej miała się odbyć jedna pikieta – członków Fundacji Pro Prawo do Życia przeciwko rozpowszechnianiu nielegalnych pigułek aborcyjnych – pod to pojęcie działacze fundacji podciągają także środki „dzień po”. „Pigułki aborcyjne zabijają!” – można było przeczytać na plakatach.
– Pokazujemy prawdę o aborcji – zapewnia Adrian Karwacki, koordynator poznańskiego oddziału Fundacji Pro Prawo do Życia. – Aborcja to zabicie człowieka. Pigułki aborcyjne można w polskim internecie kupić bez żadnego wysiłku, aborcja jest promowana w polskich mediach, na portalach społecznościowych i na forach internetowych. Ale obecnie nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to, że dzieci są zabijane we własnych domach przez własne matki.

Pikietujący prezentowali drastyczne plakaty ze zdjęciem okrwawionego płodu i informacją, że zwłoki nienarodzonych dzieci znajdowano w kanałach ściekowych w kilku polskich miastach. Na innym plakacie są przedstawione kobiety – każda ze zdjęciem, imieniem i nazwiskiem – które pomagają chętnym dokonywać aborcji. Był też plakat z Hitlerem, bo to do niego działacze fundacji porównują ruchy pro-choice, dlatego że Hitler w czasie wojny zalegalizował aborcję u Polek.

Kontrmanifestanci przyszli z tęczowymi flagami i swoimi transparentami, na których można było przeczytać „Myślę, czuję, decyduję”, „Aborcja, abdykacja, taka sytuacja”. Wyjaśnili dziennikarzom, dlaczego przyszli, tylko z Radiem Poznań nie chcieli rozmawiać, bo nie zgadzają się z nim ideologicznie.

– Zasadniczo wychodzimy z założenia, że fundacja Pro jest szkodliwa społecznie i nie możemy siedzieć bezczynnie w domu, kiedy wiemy, że takie rzeczy się tutaj dzieją – mówi jedna z uczestniczek. – Zwłaszcza że biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia polityczne ci państwo nie bardzo mają przeciwko czemu protestować, bo aborcje w Polsce się nie odbywają. Jedyne, co mogą, co epatować widokiem zmasakrowanych zwłok.

To właśnie te zdjęcia wzbudzają sprzeciw działaczy ruchów pro-choice. Bo są nieprawdziwe. Usunięty, 12-tygodniowy płód jest nieukształtowanym jeszcze malutkim zlepkiem komórek. Wbrew twierdzeniom przeciwników aborcji na tym etapie rozwoju nie ma rąk ani nóg, nie ma nawet układu nerwowego, który pozwoliłby mu cokolwiek odczuwać.
– A na zdjęciach widać płód, który jest już całkiem rozwinięty, ma co najmniej sześć miesięcy – wyjaśnia kolejna uczestniczka. – Aborcja w Polsce nigdy nie była wykonywana na takich płodach, to było nielegalne. Była wykonywana tylko na zygotach. To są szkodliwe kłamstwa, szczucie ludzi. Z tym się nie zgadzamy.

Za szczucie uczestnicy kontrmanifestacji uważają też publikowanie na plakatach wizerunków i danych osób, które chcą pomagać innym kobietom.
– Nazywanie ich morderczyniami to co najmniej przesada – mówią zgodnie.

Publikowanie wizerunku i danych osobowych bez zgody zainteresowanego, nie mówiąc już o nazywaniu go mordercą, jest przestępstwem. Prezentacja fałszywych danych i epatowanie wizerunkiem okrwawionych zwłok w przestrzeni publicznej – wykroczeniem. Czy więc nie byłoby rozsądniej zawiadomić o tym prokuraturę?

Ale aktywiści twierdzą, że robili to już wielokrotnie bez większego efektu.
– My i nasi znajomi aktywiści dzwonimy na policję, składamy zawiadomienia do prokuratury – mówią. – Ale to są sprawy, które ciągną się bardzo długo i często albo pozostają bez kary, albo kara jest bardzo niska. I w efekcie to niczego nie zmienia.

Dwie manifestacje w asyście policji udowadniały więc sobie swoje racje na żywo, przy czym Fundacja Pro Prawo do Życia miała pomoc w postaci megafonu, a zwolenniczki aborcji – tylko własne głosy, ale trzeba przyznać, że to właśnie one były lepiej słyszalne. A liczba uczestników obu demonstracji była porównywalna. Siły głosowe się wyrównały, gdy działacze fundacji puścili przez głośnik nagranie apelu Jana Pawła II w sprawie aborcji – ale chwilę później działacze pro-choice zaczęli śpiewać swoje własne piosenki popierające aborcję na melodię popularnych kolęd.

Nie doszło do aktów agresji dzięki wyważonej, rozsądnej ingerencji policji, ale w kilku przypadkach niewiele brakowało. Zwolennicy fundacji Pro Prawo do Życia żądali od policji usunięcia manifestantów popierających aborcję, okraszając swoje wypowiedzi do demonstrantów wulgaryzmami – i chcieli, by policja wręczyła kontrmanifestantom mandaty za… wulgaryzmy. Ale funkcjonariusze wylegitymowali tylko jedną ze zwolenniczek aborcji, ponieważ swoim transparentem zasłaniała plakaty fundacji Pro Prawo do Życia. O interwencję poprosili policję działacze fundacji.

Obie manifestacje trwały półtorej godziny.

Lilia Łada

Polska: Dane dotyczące koronawirusa nie są uznawane za wiarygodne?

0
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) nie informuje o pandemii w Polsce. „Podczas naszego cotygodniowego zbierania danych do tworzenia map regionalnych, dane dotyczące COVID-19 w Polsce były niedostępne” – wyjaśnia ECDC.

Jak informuje TVN24, sprawę nagłośnił szef klubu Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk, a posłowie partii na dowód pokazali najnowszą mapę przygotowaną przez ECDC, gdzie były zaznaczone liczby zakażeń na 100 tys., mieszkańców z ostatnich 14 dni. Dane pochodziły ze wszystkich krajów Europy – z wyjątkiem Polski.

Zdaniem posła Tomczyka stało się tak dlatego, że ECDC nie wierzy w dane przekazywane przez polski rząd uważając, że nie są wiarygodne. Zwrócił uwagę, że Polska jest zaznaczona takim samym kolorem jak Białoruś, co oznacza, że nasza wiarygodność w Europie jest obecnie na poziomie Białorusi.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia natomiast powodem jest zmiana systemu raportowania nowych przypadków, która miała miejsce pod koniec listopada. Agencja nie miała dostępu do nowej wersji i stąd brak danych, ale dostęp już został jej przekazany i w następnej edycji mapy Polska już będzie ujęta.

Jednak Michał Rogalski, autor obywatelskiej bazy danych na temat epidemii w Polsce, zauważył, że ECDC miała dostęp do nowej strony, bo już ją opublikowała w źródłach. Dlaczego więc mimo to nie skorzystała z zawartych tam danych? Czy rzeczywiście, jak uważa poseł Tomczyk, dlatego, że nie są wiarygodne? Zdaniem posła, a taka samą opinię ma Michał Rogalski, nowy system raportowania wcale nie miał na celu poprawę polityki informacyjnej, tylko poprawę wizerunku ministerstwa, ale zapewnioną w sposób najgorszy z możliwych: poprzez ograniczanie dostępu do danych osobom spoza ministerstwa, a więc i wolontariuszom. A warto pamiętać, że to właśnie oni, a nie urzędnicy za to odpowiedzialni, znajdowali wielokrotnie nieprawidłowości w danych.

Co na to ECDC? Agencja odpowiedziała na Twitterze na pytania Rogalskiego i wyjaśniła, że w czasie gdy zbierała dane do tworzenia map regionalnych, te dotyczące covid-19 w Polsce były niedostępne. A ponieważ nie mogła uzyskać danych w wyznaczonym terminie, zaznaczyła ten brak danych na mapie. Jednak już wspólnie z Ministerstwem Zdrowia pracują nad rozwiązaniem tego problemu i w nastepnej aktualizacji mapy Polska na pewno będzie już ujęta.

el