Marsz Niewolników

Poznań: Marsz Niewolników przeszedł przez Poznań. Aż na Cytadelę

Akcja futurystycznych postaci w białych strojach przemaszerowała Półwiejską, budząc zdumienie wśród przechodniów, a wśród tych najmłodszych nawet strach. Happening był dziełem Grupy Artystycznej “Efekt Motyla” i był częścią Międzynarodowego Marszu o Wolność.

– To manifestacja, chcemy wyrazić wolność, przypomnieć o prawach człowieka – mówi Ewa Ulatowska z Chwdp.tv. – Decydujmy o tym, czy chcemy się szczepić, czy chcemy te maski nosić. Skupmy się na tych, którzy faktycznie chorują, na szpitalach i na lekarzach.

Autorom happeningu chodzi o deklarcję ministra Adama Niedzielskiego, które chce zaszczepić wszystkich dorosłych Polaków, czyli około 31 mln ludzi. Organizatorzy happeningu, wśród których jest Justyna Socha ze stowarzyszenia Stop NOP, sprzeciwiają się tym planom, uważając, że każdy sam powinien podjąć decyzję, czy się zaszczepi czy nie. Zwracali też uwagę, że szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 zostały wprowadzone na rynek pospiesznie i nie zostały należycie przetestowane, mają więc charakter eksperymentu przeprowadzanego na ludziach.

Dlatego zorganizowali Międzynarodowy Marsz o Wolność, który odbywał się w kilku miastach Polski i który miał na celu zwrócenie uwag na ten problem, a także na konieczność respektowania niezbywalnych praw człowieka “w opozycji do polityki rządu krajowego oraz politycznych i finansowych sił globalnych w kwestii epidemii, stosowania niewiarygodnych testów, nieuzasadnionych naukowo obostrzeń, eksperymentalnych procedur medycznych oraz bezprawnie stosowanych restrykcji” – jak informowali organizatorzy w zaproszeniu na happening. –“To prowadzi do paraliżu systemu opieki medycznej, edukacji, rujnuje firmy i gospodarkę, pozbawia ludzi poczucia bezpieczeństwa i środków do życia oraz buduje państwo totalitarne zagrażając zdrowiu i życiu”.

el

4.6 45 votes
Oceń artykuł
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze