Strona główna Blog Strona 1611

Lech Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała: wysoka wygrana poznaniaków

0
To Górale ruszyli z pierwszym atakiem tuż po gwizdku sędziego – ale przewaga lechitów praktycznie od początku spotkania nie ulegała wątpliwości. No i potwierdzili ją wynikiem, wygrywając z Podbeskidziem 4:0.

W 16. minucie z kolei Ubbink próbował zagrozić bramce Bednarka – jednak zbyt długo się zastanawiał nad strzałem i ostatecznie nic z ataku nie wyszło.

Ale nie tylko Górale popełniają takie błędy. W 20. minucie Tiba zdecydował się na płaski strzał z daleka – i mocno chybił.

W 28. minucie Roginić dostał piłkę od Kocsisa, strzelił – i trafił do bramki Bednarka. Szybko jednak okazuje się, że strzelił zza linii końcowej, a więc bramka nie została uznana. To był cios dla Podbeskidzia!

Bezbramkowy remis jednak nie utrzymał się zbyt długo – Lech odpowiedział atakiem i w 31. minucie Thomas Rogne po fenomenalnym wyskoku kieruje piłkę głową do bramki przeciwnika! Lech prowadzi 1:0 z Podbeskidziem. Jego wyczyn próbował w 35. minucie powtórzyć Crnomarković, ale niestety, jego strzał był niecelny i piłka poszybowała obok bramki.

Górale się nie poddają – w 40. minucie atakują bramkę Bednarka, ale bramkarz skutecznie powstrzymał atak jeszcze przed polem karnym.

Gdy już się wydawało, że w pierwszej połowie więcej goli nie będzie – w 44. minucie, tuż przed końcem, Ishak przejął piłkę od Rundicia i strzelił, trafiając precyzyjnie w środek bramki Peskovicia. Lech prowadził 2:0, a niewiele brakowało, by prowadził 3:0, ale strzał Ramireza w 45. minucie o centymetry minął poprzeczkę…

Druga połowa zaczęła się naprawdę mocnym akcentem – już w 47. minucie Pedro Tiba ruszył z głębi pola i strzelił płasko po dalszym rogu, pokonując zaskoczonego Peskovicia. Lech prowadzi z Podbeskidziem 3:0!

Ale po kolejnych 7. minutach Lech prowadził już 4:0. Lechici wykryli już chyba wszystkie dziury w obronie Górali i bezlitośnie to wykorzystali. Sykora przejął piłkę i wbiegł z nią w pole karne, a tam strzelił – ale piłkę zdołał odbić Pesković. Niestety, nie zdołał już odbić dobitki Ramireza – i w ten sposób Lech zwiększył prowadzenie do 4:0.

Czy gościom uda się zdobyć honorowego gola? W 67. minucie spróbowali zaatakować skrzydłem, jednak podanie przed pole karne nie znalazło adresata i z akcji nic nie wyszło.

Natomiast w 70. minucie o mało co Ramirez nie podwyższył wyniku spotkania. Hiszpan przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów bez przeszkód ze strony obrony Podbeskidzia – i strzelił, trafiając minimalnie obok bramki…

W 88. minucie niewiele brakowało, by Podbeskidzie zdobyło honorowego gola. Filip Bednarek z trudem obronił strzał Bierońskiego z 16 metrów – ale jednak mu się to udało.

Wynik spotkania już do końca nie uległ zmianie – Lech Poznań wygrał u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 4:0.

el

Czy zaszczepieni nie będą musieli nosić maseczek?

0
Według nieoficjalnych informacji Wirtualnej Polski taka ma być jedna z zachęt do szczepienia się na covid-19. Czy rzeczywiście tak będzie – dowiemy się w poniedziałek.

Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, osoby, które się zaszczepią, nie będą musiały nosić maseczek. Będą jednak musiały mieć zawsze przy sobie zaświadczenie o szczepieniu. pozwolenie na zdjęcie maseczki

Czy takie rozwiązanie wejdzie w życie? Wiadomo już na pewno, że aby zachęcić Polaków do szczepień, Ministerstwo Zdrowia planuje zwolnienie osób zaszczepionych z wielu obostrzeń i analizuje różne warianty zwolnień, W tym także zwolnienie z obowiązku noszenia maseczki. Czy jednak akurat ten wariant przejdzie – jeszcze nie wiadomo. Na razie, zdaniem ministerstwa, istotniejszą kwestią jest przygotowanie logistyczne tego ogromnego przedsięwzięcia.

Wiadomo już, że szczepienia się będą odbywały w szpitalach – część szpitali tymczasowych może być przekwalifikowana na centra szczepień. Tam osoby chętne po przebadaniu przez lekarzy zostaną zaszczepione. Nie będzie to możliwe na przykład w aptekach, tak jak w Skandynawii, bo zdaniem ministra Adama Niedzielskiego powinni to jednak robić lekarze ze względu na bezpieczeństwo pacjentów.

Prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. covid-19 powiedział, że jak ma nadzieję, szczepionka na koronawirusa będzie dostępna w Polsce w styczniu, a Polska chce kupić ponad 45 mln dawek. Same szczepienia zaczną się na przełomie stycznia i lutego, a szczepionkę trzeba będzie podać dwukrotnie. jako pierwsi zostaną zaszczepieni pracownicy służby zdrowia i seniorzy. Efekt szczepionki pojawi się po sześciu tygodniach od podania drugiej dawki.

el

Poznań: Kolędy na placu Wolności. O aborcji

0
„Niech usłyszy nas Warszawa i wszystkie wioski z miastami, w końcu miarka się przebrała, zawładniemy ulicami” – śpiewały dziś uczestniczki Strajku Kobiet na melodię kolędy „Bóg się rodzi”.

To była jedna z wielu przerobionych kolęd, jakie można było dziś usłyszeć na placu Wolności. Był i tytułowy test dzisiejszego protestu “Aborcję na żądanie ześlij nam panie!”, „W bólu rodzić nie będziemy dzieci chorych i niechcianych” czy też „Pójdźmy wszyscy pod parlament”.

Każdy chętny uczestnik protestu dostał śpiewnik, by mógł wspólnie z pomysłodawcami dzisiejszej akcji wyśpiewać ból i tragedię kobiet. Tak to właśnie nazwała Maja, jedna z uczestniczek akcji.
– Kobietom w Polsce dzieje się krzywda – uważa. – I wcale mi nie chodzi o niższe zarobki czy ograniczanie dostępu do wyższych stanowisk, chociaż to też. Ale te wszystkie dziewiętnastowieczne przekonania: masz być miła, grzeczna, bo jak nie, to żaden mężczyzna cię nie zechce, a masz dobrze wyjść za mąż, gotować obiady mężowi i dzieciom i nie być za mądra, bo znowu: żaden mężczyzna cię nie zechce. Co to ma być? Dlaczego jestem traktowana jak człowiek drugiej kategorii? Czy któremuś mężczyźnie ktoś kiedykolwiek powiedział, że ma być miły, bo go żadna za męża nie zechce? Albo żeby nie był za mądry? W tym proteście nie chodzi o aborcję. Chodzi o to, żeby kobieta wreszcie mogła być człowiekiem, sobą, i żeby żaden dziaders jej nie mówił, jaka ma być.
– Dziadersi nie rozumieją, że my żyjemy w innym, współczesnym świecie, a tego ich świata już nie ma – dodaje Patryk, chłopak Mai. – W moim świecie żaden facet nie chce głupiej kobiety, bo co będzie z nią robił? Rozmawiał o tipsach? Ale oni tego nie wiedzą, bo w ogóle nie mają pojęcia o współczesnym świecie. I przeciwko temu zgrzybiałemu patriarchalizmowi też protestujemy.

Janek, 22-letni student, przyszedł na protest nie tyle pośpiewać, co wyrazić solidarność z kobietami i sprzeciw wobec ich traktowania przez kościół.
– Dziewczyny można nazwać tęczową zarazą, paniami lekkiego prowadzenia się i użyć wielu innych dyskryminujących określeń, ale ponieważ to mówi ksiądz albo prawicowy polityk, to jest dobrze. Pani Lichocka pokazuje palec i to też jest dobrze. Ale kiedy dziewczyny w odpowiedzi krzykną swoje najbardziej znane hasło – to już jest źle? Ta hipokryzja mnie najbardziej denerwuje – mówi Janek. – Z kolędami jest to samo. Przerobić je źle, tak się nie godzi, ale wyśmiewać kobiety, ich manifestacje to już w porządku?

Po odśpiewaniu kolęd uczestnicy Strajku Kobiet przeszli na Stary Rynek, a później wrócili na plac Wolności, gdzie zapowiedzieli kolejne „kolędowania”. Terminów jeszcze nie podali – na razie konkretny termin dotyczy tylko akcji zaplanowanej na 13 grudnia.

Lilia Łada

Sylwia Spurek apeluje do kanclerz Merkel o sprzeciwienie się vetu Polski i Węgier

0
„Pani Kanclerko Merkel, proszę powiedzieć „nie” szantażowi ze strony Polski i Węgier” – napisała na swoim Twitterze posłanka Sylwia Spurek. Jej wpis wywołał oburzenie prawej strony polskiej sceny politycznej.

Posłanka napisała, że „Blokada unijnego budżetu działa na niekorzyść obywatelek i obywateli wszystkich krajów członkowskich. Europejskie wartości nie podlegają negocjacjom!”. Z powodu veta fundusze pomocowe w wysokości 750 mld euro, które są pilnie potrzebne wszystkim europejskich gospodarkom, nie są wypłacane – a to grozi wzrostem kłopotów gospodarczych i kryzysem dla całej Europy. Zdaniem posłanki blokowanie budżetu w takiej sytuacji to nadużywanie swojego prawa do veta.

Posłanka w swoim liście do Kanclerz Merkel apeluje o trzy rzeczy: nie uleganie szantażowi ze strony Polski i Węgier, poddanie istniejącego mechanizmu praworządności pod głosowanie i zdobycie środków na budżet UE oraz Fundusz Odbudowy bez udziału Polski i Węgier. Jej zdaniem jest taka możliwość zawarta w traktatach UE.

Pod listem podpisało się 14 eurodeputowanych, a sam list powstał w odpowiedzi na zaplanowany na 10 grudnia szczyt szefów państw UE, który ma być poświęcony właśnie budżetowi.

el

Poznań: Nowa nawierzchnia i zbiornik retencyjny, czyli rusza przebudowa Bocianiej

0
Przebudowa rusza 7 grudnia i tego dnia wykonawca rozpocznie prace związane z wchodzącą w skład inwestycji budową nowego zbiornika retencyjno-odparowującego. Dzięki niemu skończy się zalewanie domów i piwnic na Bocianiej.

– Ul. Bociania jest obecnie nieutwardzoną drogą gruntową, na której po deszczach zbiera się woda. Dzięki przebudowie, która ma trwać nie więcej nić 120 dni od podpisania umowy, zyska nową nawierzchnię z kostki betonowej. Poruszać się będą po niej zarówno pojazdy jak i piesi. Zbudowane zostaną zjazdy do posesji, kanał technologiczny, zaś nadmiar wody opadowej i roztopowej do nowego zbiornika będzie odprowadzała kanalizacja deszczowa – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

W związku z rozpoczynającymi się robotami, w poniedziałek (7 grudnia) w rejonie przebudowywanej ulicy zostanie wprowadzona czasowa organizacja ruchu. Na wyłączonej z ruchu ul. Bocianiej będzie obowiązywał również zakaz parkowania. Wykonawca zapewni jednak dojazd i dojście do posesji mieszkańcom, służbom komunalnym, pojazdom uprzywilejowanym oraz pojazdom budowy.

PIM, el

Poznań: Lwiarnia odzyskała blask!

0
Dobiega końca rewitalizacja i remont budynku lwiarni w Starym Zoo – dzięki Poznańskiemu Budżetowi Obywatelskiemu 2017. W budynku trwają ostatnie prace polegające na montażu instalacji multimedialnej.

Obecny budynek lwiarni powstał między 1880 a 1907 rokiem, a swoją obecną formę zyskał po II wojnie światowej. Od początku wyróżniał się ciekawą formą architektoniczną. Uwagę zwracała konstrukcja klatek i bogata dekoracja. Wzrok przyciągała też północno-wschodnia ściana z minaretami, nawiązująca do architektury mauretańskiej lub indyjskiej.

Pawilon dużych drapieżców – jak dawniej nazywano lwiarnię – w połowie XX wieku był domem wielu drapieżników. Można było tu zobaczyć: lwa, panterę (lamparta), pumę, tygrysa syberyjskiego, hienę cętkowaną, wilki oraz szakale.

O tym, że lwiarnia powinna zostać odrestaurowana i stać się muzeum Muzeum Historii Zoo i Lwa, zdecydowali mieszkańcy miasta podczas głosowania w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Zabytkowy budynek stanie się więc miejscem edukacji historycznej i przyrodniczej, które umożliwi najmłodszym poznaniakom lekcję historii i zoologii.

– Mamy wiele artefaktów, które można udostępnić zwiedzającym – mówiła w 2018 roku Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa poznańskiego zoo. – To prawdziwe skarby. Wiele pamiątek związanych ze zwierzętami i zoo przynieśli nam też sami poznaniacy z okazji 140. urodzin Ogrodu Zoologicznego – po remoncie będziemy mieli miejsce, by je w końcu pokazać.

Remont lwiarni nie był łatwym zadaniem. Budynek był bardzo zniszczony i trzeba było dodatkowo wzmocnić jego konstrukcję. Lwiarnia jest też zabytkiem, więc remont musiał się odbywać pod nadzorem Miejskiego Konserwatora Zabytków, dokładnie według starych zdjęć i zachowanych planów.

Przetarg na modernizację ogłoszono w lutym 2018 roku, a kilka miesięcy później ruszyły prace, które właśnie się zakończyły. Niestety, ich efekt będziemy mogli podziwiać dopiero po pandemii, bo wtedy budynek zostanie otwarty.

S. Wąchała, el

Poznań: Zmiana organizacji ruchu w rejonie ronda Rataje

0
Ze względu na postęp robót przy przebudowie ronda konieczne są kolejne zmiany organizacji ruchu. Wprowadzone zostaną w nocy z 6 na 7 grudnia (z niedzieli na poniedziałek), na skrzyżowaniu Jana Pawła II z Kórnicką, św. Rocha i wjeździe na rondo od ul. Krzywoustego.

W nocy z 6 na 7 grudnia przywrócony zostanie ruch na skrzyżowaniu ul. Kórnickiej z ul. Jana Pawła II, co oznacza, że jadąc od mostu św. Rocha będzie można skręcić z ul. Kórnickiej w prawo w ul. Jana Pawła II. W dalszym ciągu prowadzone będą prace w obrębie przejścia dla pieszych przez ul. Kórnicką, tuż przy skrzyżowaniu.

W tym samym czasie wyłączone z ruchu zostanie skrzyżowanie ul. św. Rocha z ul. Jana Pawła II. Dla autobusów wyjeżdżających z dworca wybudowana zostanie tymczasowa droga. Ponadto jadący ul. Kórnicką od mostu św. Rocha nie będą mogli skręcić w ul. Serafitek i przejechać do ul. św. Rocha. Jak opisaliśmy wyżej, w zamian przywrócona zostanie za to możliwość skrętu w prawo z ul. Kórnickiej w ul. Jana Pawła II. Takie etapowanie prac pozwala na rozbiórkę jezdni i budowę jej na nowo w miejscach, które do tej pory były przejezdne.

Trzecia zmiana planowana na noc z 6 na 7 grudnia dotyczy ul. Krzywoustego. Na wlocie od autostrady i drogi S11 do dyspozycji kierowców pozostaną dwa pasy ruchu, które zostaną przełożone ze starej części jezdni na nową, czyli na dwa wewnętrzne pasy ruchu. Kierowcy będą przejeżdżać jezdnią z pierwszą warstwą nowej nawierzchni, a prace przeniosą się na zewnętrzne pasy do jazdy na wprost i w prawo. Uwaga! Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności w momencie wjazdu na rondo, gdyż tor jazdy zostanie przesunięty.

Harmonogram zakłada zakończenie robót w ul. Jana Pawła II w I kwartale 2021 r., następnie prace skupią się na ul. Zamenhofa i Krzywoustego. Koniec wszystkich robót budowlanych wraz z odbiorami technicznymi i uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie planowany jest na marzec 2022 r.

PIM, el

Poznań: Zlot Mikołajów nad Rusałką

0
Pogoda jaka jest – każdy widzi. Nic więc dziwnego, że święty Mikołaj postanowił w tym roku do przewiezienia prezentów użyć sań… wodnych. A tak to sobie przynajmniej wyobrażają poznańskie morsy.

Poznańscy morsujący znani są z podkreślania strojami i dodatkami konkretnych okazji i wykazują się w tej dziedzinie niebywałą pomysłowością. Nic więc dziwnego, ze mikołajki wypadły też wyjątkowo okazale w ich wydaniu. Wystarczy powiedzieć, że nad Rusałką dziś pojawiło się kilkudziesięciu Mikołajów i Mikołajek, a także elfy, śnieżynki i renifery. Oczywiście były też sanie – naturalnie wodne, bo w dobie ocieplenia klimatu święty Mikołaj raczej nie miałby szans na dotarcie z prezentami w sposób tradycyjny.

Jednak zachowanie i reniferów, i elfów radośnie chlapiących się w wodzie wskazywało na to, że nie mają nic przeciwko wodnym saniom. A i sami Mikołajowie z ochotą zażywali kąpieli – z saniami, oczywiście. Zabawa była wspaniała i nie przeszkadzały w niej nawet przemoknięte mikołajowe ubranka…

el

 

Ostrów: 100 beczek z chemikaliami porzuconych przy drodze

Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą ostrowskiej komendy zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy przy DK 11 porzucili ponad 100 beczek z chemikaliami. Mężczyźni usłyszeli zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani.

Ostrowscy policjanci 26 maja tego roku otrzymali informację, że na parkingu przy krajowej 11 w miejscowości Szczury stoi pozostawiona naczepa. Funkcjonariusze znaleźli w niej ponad 100 beczek zawierającymi substancje chemiczne, dlatego na miejsce zostali wezwani poza policją także jednostka chemiczna Straży Pożarnej, biegły z zakresu ochrony środowiska, pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele Zarządzania Kryzysowego Gminy Ostrów Wlkp.

Niebezpieczne substancje zostały zabezpieczone. Technicy kryminalistyki przeprowadzili oględziny naczepy oraz miejsce jej ujawnienia. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawców tego przestępstwa i 30 listopada zatrzymali dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za składowanie i transport oraz porzucenie w niezabezpieczonej naczepie pojemników z niebezpiecznymi odpadami. Po przebadaniu, okazało się, że są wśród nich substancje o właściwościach szkodliwych i łatwopalnych między innymi takich jak etylobenzen.

Zatrzymani, 28 i 52-latek z województwa dolnośląskiego usłyszeli zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób i mienia wielkich rozmiarów. Było to także, jak uznali biegli, realne zagrożenie dla środowiska, dla wody, ziemi i powietrza.

Mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani.

KPP Ostrów Wielkopolski, el

Poznań: Kolejne zmiany na Łazarzu już od poniedziałku

0
Na Morawskiego zmieni się kierunek ruchu, a na Stablewskiego pojawi się nowa zieleń. 7 grudnia na kolejnych ulicach będzie wprowadzana nowa organizacja ruchu ze względu na Strefę Płatnego Parkowania.

Rozpoczęcie prac będzie w dużej mierze zależało od warunków atmosferycznych, które w ostatnich dniach zmusiły wykonawców do aktualizacji harmonogramu robót na innych ulicach. Jeżeli więc pogoda nie pokrzyżuje ich planów, nowa organizacja ruchu i parkowania zacznie być wprowadzana 7 grudnia na ul. Morawskiego oraz ul. Stablewskiego (na odcinku od ul. Jarochowskiego do ul. Głogowskiej). Na pierwszej z nich mają potrwać 1 dzień, natomiast na drugiej, z uwagi na zaplanowane prace zieleniarskie, powinny zakończyć się po dziesięciu dniach. Na ul. Bogusławskiego, gdzie roboty ruszą 8 grudnia, również planuje się ukończyć je w ciągu 1 dnia.

Zmiany na ul. Morawskiego obejmują wprowadzenie jednego kierunku ruchu od ul. Jarochowskiego do ul. Kasprzaka na całej długości ulicy. Na odcinku od ul. Jarochowskiego do ul. Bogusławskiego parkowanie odbywać będzie się równolegle po obu stronach ulicy. Natomiast na odcinku od ul. Bogusławskiego do ul. Kasprzaka samochody zaparkują ukośnie po południowej stronie ulicy i równolegle po stronie północnej. Skrzyżowanie ul. Morawskiego i Bogusławskiego stanie się równorzędne, wprowadzony zostanie również kontraruch rowerowy.

Kierunek ruchu na ul. Stablewskiego pomiędzy ul. Jarochowskiego i Głogowską nie zmieni się. Pomiędzy ul. Głogowską i Kasprzaka po obu stronach jezdni wyznaczone zostaną równoległe miejsca postojowe. Na odcinku od ul. Kasprzaka do ul. Bogusławskiego parkowanie – również równolegle – dozwolone będzie wyłącznie po północnej stronie ulicy. Natomiast od ul. Bogusławskiego do ul. Jarochowskiego również zaparkować można będzie tylko po północnej stronie, ale na miejscach ukośnych. Pojawi się także kontraruch dla rowerów jadących w kierunku ul. Głogowskiej. Prace na ul. Stablewskiego będą odbywać się równolegle z nasadzeniami zieleni po południowej stronie na odcinku od ul. Głogowskiej do Kasprzaka i dlatego potrwają dłużej niż na pozostałych dwóch ulicach.

Ulica Bogusławskiego pozostanie jednokierunkowa od ul. Chociszewskiego do ul. Niegolewskich, a wszystkie jej skrzyżowania na tym odcinku staną się równorzędne. Parkowanie odbywać będzie się równolegle po obu stronach ulicy. Wyznaczono również pięć miejsc postojowych dla osób z niepełnosprawnościami. Tutaj także wdrożony zostanie kontraruch rowerowy.

Uwaga! Podczas prac na wszystkich trzech ulicach obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się, a pozostawione auta zostaną odholowane na koszt właścicieli. Informują o tym znaki drogowe ustawione minimum 5 dni przed rozpoczęciem prac. Ponadto każdorazowo za wycieraczki aut parkujących w rejonie planowanych prac trafiają ulotki informujące o konieczności przeparkowania pojazdu. Osoby, których samochody zostaną odholowane muszą liczyć się z koniecznością zapłaty 500 złotych za holowanie, 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym, a także mandatu karnego wystawionego przez straż miejską.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac. Opłaty za postój zaczną być pobierane dopiero po uruchomieniu SPP na Łazarzu, które jest planowane na 1 lutego 2021 roku.

ZDM, el

Poznań: W niedziele handlowe pojedzie więcej autobusów

0
By ułatwić poznaniakom dojazd do centrów handlowych, Zarząd Transportu Miejskiego wzmocni linie miejskie, którymi można do nich dojechać. Natomiast na liniach podmiejskich będą wykonywane kursy na przystanki pod centra handlowe.

W niedziele – 6, 13 i 20 grudnia na liniach miejskich nr 180 i 184 obowiązywać będzie sobotni rozkład jazdy, co oznacza częstsze kursy. Dodatkowo na liniach podmiejskich nr: 611, 703, 705, 707, 811, 812 i 813 będą wykonywane kursy z wjazdami pod centra handlowe w Komornikach i Swadzimiu. Warto dodać, że w grudniowe niedziele handlowe linie nr 180, 181 i 184 będą obsługiwane bardziej pojemnym taborem 12-metrowym.

ZTM przypomina o konieczności zachowania środków ostrożności obowiązujących z powodu pandemii: w tym samym czasie środkami komunikacji miejskiej podróżować może tyle osób, ile wynosi 30 proc. wszystkich miejsc siedzących i stojących, pozostaje również konieczność pozostawienia połowy miejsc siedzących niezajętych. Nadal obowiązuje w pojazdach oraz w przestrzeni publicznej obowiązek zakrywania ust i nosa maseczką lub elementem odzieży.

ZTM, el

Polska: Spadek zakażeń koronawirusem. I spadek zgonów

0
Mamy 9 176 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia są z województw: mazowieckiego (1170), wielkopolskiego (1096), śląskiego (908), pomorskiego (874), kujawsko-pomorskiego (718), warmińsko-mazurskiego (692), zachodniopomorskiego (674), łódzkiego (561), dolnośląskiego (476), małopolskiego (380), lubelskiego (353), lubuskiego (325), opolskiego (307), podlaskiego (223), świętokrzyskiego (187), podkarpackiego (184).
„48 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – informuje ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarły 42 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 186 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 063 449 /20 089 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Wielkopolska: Mniej zakażeń koronawirusem i mniej zgonów w regionie

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 1096 zakażeniach w Wielkopolsce w ciągu minionej doby. Mamy niestety też 26 zgonów, w tym 6 z powodu covid-19, a 20 z powodu chorób towarzyszących.

Powiat chodzieski 14
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 54
Powiat gnieźnieński 61
Powiat gostyński 7
Powiat grodziski 14
Powiat jarociński 11
Powiat kaliski 11
Powiat kępiński 23
Powiat kolski 6
Powiat koniński 38
Powiat kościański 7
Powiat krotoszyński 22
Powiat leszczyński 16
Powiat międzychodzki 19
Powiat nowotomyski 22
Powiat obornicki 43
Powiat ostrowski 22
Powiat ostrzeszowski 11
Powiat pilski 49
Powiat pleszewski 5
Powiat poznański 187
Powiat rawicki 9
Powiat słupecki 41
Powiat szamotulski 36
Powiat średzki 19
Powiat śremski 7
Powiat turecki 15
Powiat wągrowiecki 11
Powiat wolsztyński 20
Powiat wrzesiński 35
Powiat złotowski 14

Kalisz 21
Konin 17
Leszno 15
Poznań 194

MZ, el

Poznań: Strajk Kobiet zaprasza na… kolędowanie

0
„Aborcję na żądanie ześlij nam panie!” – pod takim hasłem Strajk Kobiet zaprasza dziś na kolędowanie. Odbywa się ono w intencji sióstr krzywdzonych przez władzę, a rozpocznie się o godzinie 15.00.

Chętni spotykają się na placu Wolności, dostają śpiewniczki i ruszają jako kolędniczki i kolędnicy w nieznane.
„Pamiętajmy, że aborcja była, jest i będzie, dlatego niesiemy dobrą nowinę o radykalnej empatii i trosce o siebie nawzajem, siostry pod hasłem #NigdyNieBędzieszSzłaSama” – zapewniają pomysłodawcy akcji. – „Legalnej, bezpiecznej i dostępnej aborcji w naszym smutnym kraju życzymy sobie i Wam z okazji każdego świątecznego i nieświątecznego dnia”.

Spacer kolędowy będzie się odbywał z zachowaniem zasad bezpieczeństwa ze względu na pandemię: zakrywaniem ust i nosów oraz zachowaniem odległości. Pomysłodawcy zachęcają do zabrania ze sobą instrumentów, transparentów i wieszaków.

el

Dlaczego renifer Rudolf ma czerwony nos?

0
– Ale dlaczego ten renifer Rudolf ma taki czerwony nos? – pytanie o zdrowie chyba najbardziej znanego renifera, często z krzywdzącym nieco alkoholowym podtekstem słyszałem wielokrotnie – mówi prof. Piotr Tryjanowski, zoolog z UPP. No właśnie, dlaczego?

Zaskakujące jest, że fascynacja takimi zagadnieniami znakomicie łączy dzieci i (całkiem dorosłych) naukowców. Wszyscy chcą znać wyjaśnienia. Może to z przepracowania i trzeba jakoś Rudolfowi pomóc? A może to Święty Mikołaj potrzebuje dodatkowych zwierząt do zaprzęgu, by sprawniej rozwozić prezenty?

Tak, to wszystko brzmi nieco jak bajka, opowieść dla przedszkolaków, a jednak pochylają się nad tym zagadnieniem całkiem poważni naukowcy. Przecież wyjaśnianie, zrozumienie tego, jak co funkcjonuje – to codzienność pracy uczonych.

O ile św. Mikołaj to historia z przełomu III i IV wieku, to towarzyszący mu Rudolf jest znacznie, ale to znacznie, młodszy. Rudolf dał wprzęgnąć w mikołajowe sanie po ponad piętnastu wiekach, bowiem jego postać pochodzi z 1939 roku. Do życia powołał czerwononosego renifera ilustrator i autor książek dla dzieci, Robert May. Rudolfomania zaczęła się niemal natychmiast, bowiem już w pierwszym roku sprzedano 2,5 miliona kopii książki o jego losach, a charakterystyczny czerwony nos trafił do reklam i … naszych umysłów. Można utyskiwać na konsumpcjonizm, ale można też podejść do sprawy Rudolfa z ciekawością dziecka. Co to za zwierz i skąd ten czerwony nos?

Co do przynależności gatunkowej to nie ma problemu. Sanie Świętego Mikołaja ciągnie renifer, naukowo ukrywający się pod nazwą Rangifer tarandus. Nosy reniferów, zamieszkujących regiony arktyczne Alaski, Kanady, Grenlandii, Skandynawii i Rosji, rzeczywiście mają charakterystyczny czerwony kolor, a co ciekawe – im zimniej, tym barwa nozdrzy staje się coraz intensywniejsza. Pewne jest, że to nie efekt zjedzenia zbyt dużej ilości sfermentowanych jabłek czy owoców maliny moroszki, a nawet nie kwestia popijania świątecznego grzańca. Zatem skąd?

Naukowcy nie pozostają zgodni w diagnozach, a nawet prowadzą ze sobą intensywne spory. Wyjaśnienia teoretyczne i obserwacje bywają ciekawe, ale przyjrzyjmy się eksperymentom, uważanym wszak za podstawę wnioskowania naukowego. Całkiem ciekawe podejście zaprezentowali badacze z Holandii i Norwegii, a wyniki swoich dociekań opublikowali na łamach prestiżowego British Medical Journal. Porównali parametry przepływu krwi w naczynkach włosowatych nosa przedstawicieli Homo sapiens (św. Mikołaj) i Rangifer tarandus (Rudolf) i zauważyli, że renifery mają przeciętnie o 25 procent wyższą koncentrację naczyń krwionośnych w nosie niż ludzie, a nozdrza nabierają czerwonej barwy właśnie dzięki ukrwieniu.

Kolejne eksperymenty pokazały, że nos Rudolfa jest rozgrzany do czerwoności z wysiłku, ukrwienie pozwala na regulację temperatury ciała, zabezpiecza nos przed odmrożeniem, a mózgowi renifera zapewnia dodatkowe chłodzenie. Ponadto czerwony, rozgrzany nos umożliwia poszukiwanie jedzenia wśród pokrywy śnieżnej a nawet ocenić, co jest jadalne a co nie – tak przynajmniej wskazują badania innych, tym razem szwedzkich naukowców, dokonane z wykorzystaniem kamer termowizyjnych.

Istnieją także alternatywne teorie. Barwa nosa Rudolfa jest najbardziej zbliżona do koloru jaskrawo czerwonych jagód ostrokrzewu. Choć nie ma dowodów, by zjadały je renifery, ani nawet do czego miałoby to porównanie służyć, to siła skojarzenia była na tyle sugestywna, iż pomysłowi fizycy zmierzyli długość fali światła emitowanego przez czerwone jagody i nos Rudolfa. Werdykt był następujący: czerwony kolor nosa jest najbardziej skutecznym sposobem oświetlania drogi we mgle, gdy część widma UV staje się praktycznie niewidoczna. Trzeba przecież pomagać św. Mikołajowi. A, powiedzmy sobie szczerze, z punktu widzenia medycyny pracy życie św. Mikołaja nie jest lekkie. Starszy, korpulentny pan, często w pozycji siedzącej, a jak już wstaje – to musi nosić ciężkie paczki, bywa, że w nocy, w marnym świetle… Współpraca z reniferem Rudolfem, znacznie młodszym pomocnikiem, obdarzonym możliwością wskazywania drogi we mgle – to jeden z lepszych modeli współpracy. Może właśnie wtedy biskup naucza renifera ludzkich słów, którymi on, jak i inne zwierzęta przemówią w Wigilię?

– Oj, bajecznych hipotez jest całkiem sporo, co świadczy o olbrzymiej pomysłowości naukowców – raz jeszcze podkreśla prof. Tryjanowski. – Pozostaję tradycjonalistą, dla mnie św. Mikołaj to wielki biskup Miry. Dzisiaj jakoś niewiele się wspomina, że to między innymi patron uczonych i studentów, pojednania Wschodu i Zachodu. Jeśli jednak istnieje szansa by, niejako przy okazji, opowiedzieć także coś ważnego o zwierzętach czy funkcjonowaniu nauki, o tym, że uczeni także mają swoje pasje, poczucie humoru i odpowiadają na zdawałoby się dziecięce pytania, to moim zdaniem po prostu warto to robić.

Dla porządku zaś warto dodać złotą regułkę kończąca wiele prac naukowych: Trudno o jednoznaczne rozstrzygnięcie problemu i potrzebna jest dalsza kontynuacja badań. Może o porządny grant warto już teraz poprosić Świętego Mikołaja?

UPP, el

Poznań: Święty Mikołaj przyjechał z prezentami!

0
Wszyscy wiedzą, jak wygląda: starszy pan z brzuszkiem w czerwonym ubraniu, który rozdaje prezenty. Ale kim właściwie był święty Mikołaj i skąd te prezenty? I tu już się zaczynają schody, zwłaszcza w Wielkopolsce…

Tak właściwie to do końca nie wiadomo, skąd się wzięła idea łączenia świętego Mikołaja z prezentami, bo żaden znany święty o tym imieniu nie odpowiada wszystkim wymaganym cechom. Ale najbliższy im jest biskup Miry, miasta leżącego w południowej Turcji, którego istnienie co prawda nie zostało do końca potwierdzone, ale którego legenda utrwaliła jako szczodrego rozdawcę prezentów. Mikołaj biskup Miry zasłynął tym, że obdarował posagiem trzy biedne dziewczyny. Dzięki temu wszystkie mogły wyjść za mąż, a bez posagu groziło im trafienie do domu publicznego. Biskup był też człowiekiem skromnym i nie chciał, by było wiadomo, kto jest ofiarodawcą posagu – wrzucił więc pieniądze przez komin, a uczynił to tak zręcznie, że wpadły do trzewików dziewcząt, wystawionych przy kominku do wysuszenia… To już znany motyw, prawda?

Przy tak spektakularnych metodach działania, no i dzięki rozdawaniu prezentów, legenda biskupa rosła i rozpowszechniała się na świecie. No i zmieniała się, oczywiście, zwłaszcza gdy artyści i specjaliści od PR uznali świętego Mikołaja za na tyle dobry temat, by go wykorzystać i przetworzyć. Pierwsi zaczęli poeci. W 1822 roku Clemens Clarke Moore napisał poemat, w którym św. Mikołaj przybywa saniami zaprzężonymi w renifery z bieguna północnego, by rozdać prezenty na Boże Narodzenie. Poemat, co nieczęsto się zdarza poematom – okazał się strzałem w dziesiątkę i od tego czasu święty Mikołaj na stałe zamieszkał w Rovaniemi.

W 1863 roku, postać świętego urzekła amerykańskiego rysownika Tomasa Nasta – on z kolei narysował, jak święty rozdaje prezenty żołnierzom biorącym udział w wojnie secesyjnej. I to jego autorska wersja wizerunku świętego Mikołaja zawojowała świat: w krótkim, czerwonym kożuszku obszytym białym futerkiem, w czerwonej, elfiej czapce i bez ani jednego biskupiego atrybutu.

Może święty Mikołaj Nasta nie byłby tak znany – gdyby nie Coca Cola, która wykorzystała ten właśnie wizerunek w jednej ze swoich świątecznych promocji na początku XX wieku. I to wszystko razem sprawiło, że dziś nikt nie ma żadnych wątpliwości co do tego, jak wygląda święty Mikołaj, gdzie mieszka i czym się zajmuje. Żwawy staruszek przez cały rok przy pomocy elfów i żony, która podobno jest Polką, produkuje całe tony wspaniałych zabawek, które w noc Bożego Narodzenia rozwozi po całym świecie w swoich specjalnych saniach zaprzężonych w renifery. Prezenty wrzuca przez komin do skarpet lub bucików – jak tym biednym pannom – a nadąża ze wszystkim, bo tak naprawdę jego sanie są przecież wehikułem czasu.

Tak się dzieje prawie na całym świecie – no, tym świecie, gdzie dotarły kulturowe wzorce Ameryki Północnej – ale nie w Wielkopolsce. Bo u nas święty Mikołaj przynosi prezenty wyłącznie 6 grudnia. Nie ma mowy io włóczeniu się po dachach i kominach w Boże Narodzenie – wtedy, na Gwiazdkę, do wielkopolskich dzieci przyjeżdża Gwiazdor, jak sama nazwa wskazuje.

Obu świętych – czyli biskupa i współczesnego rozdawcę prezentów – postanowiła też rozróżnić… Rada Języka Polskiego. Zgodnie z jej zaleceniem pisząc o biskupie jego imię powinniśmy napisać dużą literą. Ale już pisząc o rozdawcy prezentów, który jest nie tyle osobą co pewnym symbolem – piszemy małą literą: święty mikołaj. Mikołajki też piszemy małą literą – ale Rada Języka Polskiego swoje, a praktyka językowa swoje. I tak jak zdarza się widzieć mikołajki pisane z małej litery, tak już święty Mikołaj, czy też Mikołaj – jest pisany zawsze z dużej. I jest to jak najbardziej zrozumiałe, nawet jeśli niezgodne z zasadami poprawności językowej. No bo kto by chciał się narażać ofiarodawcy prezentów pisząc jego imię z małej litery…?

el

Poznań: Strajk Kobiet – dziś bez spaceru

0
Chciałam powiedzieć, że załatwimy was miłością! – mówiła podczas dzisiejszego protestu siedmioletnia Magda, jedna z najmłodszych uczestniczek Strajku Kobiet, a uczestnicy podziękowali jej oklaskami. Było też o dziadersach, rządzie i o wolności.

Przemawiający wytykali rzędowi błędy, kłamstwa i niekonsekwencje, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety. Dostało się także policji, która, zdaniem uczestników manifestacji, broni rządzących, a nie zwykłych obywateli. Przykładem jest tu sprawa Zofii Nierodzińskiej, której za rzucenie trzema jajkami w drzwi kościoła garnizonowego grożą dwa lata więzienia. Nie ma natomiast informacji o karaniu tych, którzy niszczyli witryny sklepów i lokali w Poznaniu za to, że wspierają Strajk Kobiet.
– Dziś już takiego rządu nie chcemy – mówiła jedna z uczestników. – Nie sprawdził się. Dlatego nie będziemy siedzieć cicho, bo naszym obywatelskim obowiązkiem jest nieposłuszeństwo wobec władzy. Dzisiaj wreszcie mamy głos i dziś jest czas na obywatelskie nieposłuszeństwo.

Magdalena Kossakowska z Obywatelskiej Reformacji Laickiej wyjaśniła też, kim jest dziaders. Bycie dziadersem nie zależy od wieku, ale od podejścia do życia i do innych ludzi. O poszanowanie prawa innych do wolności i do decydowania o sobie.
– Można być dziadersem mając dwadzieścia kilka lat i krzycząc, że jesteśmy morderczyniami – mówiła.

Działaczka nawiązała tu do incydentu, jaki miał miejsce podczas dzisiejszego protestu: młody człowiek stojąc z boku krzyczał do organizatorek, że są morderczyniami. Szybko jednak zakrzyczeli go uczestnicy dzisiejszego Strajku Kobiet i – nie znajdując poparcia – odszedł.

Dziś w proteście wzięło udział około 200 osób. Wbrew zapowiedzi nie odbył się spacer z powodu awarii sprzętu i samochodu – no i tego, że jego właścicielka będzie miała sprawę w sądzie z powodu zanieczyszczania środowiska hałasem. Ale Magdalena Kossakowska zaprosiła na niedzielę, na godzinę 15.00, na śpiewanie kolęd. Oczywiście – przerobionych kolęd na kobieca modłę.

Lilia Łada

Poznań: Stare Zoo ma nowych podopiecznych: tamaryny złotorękie

0
Te urocze, najmniejsze małpki świata dostały imiona Staś i Nel, a trafiły do zoo ze sklepu zoologicznego po protestach klientów oraz właściciela galerii, gdzie znajduje się sklep.

Tamaryny zamieszkały w pawilonie Ptaszarni Starego Zoo, otwartej po remoncie w styczniu 2017 roku, która jest azylem dla zwierząt wcześniej przetrzymywanych w cyrkach lub menażeriach. Ostatnio coraz częściej trafiają także z domów, jako ofiary mody na egzotyczne zwierzęta. Bo tamaryny, choć śliczne, nie nadają się do hodowli domowej. Małpki w naturze mieszkające w Ameryce Południowej są zwierzętami stadnymi, potrzebującymi dużej przestrzeni do życia – i niezbyt porządnymi…

Azyl w zoo bywa dla nich najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza że Stare Zoo ma spore doświadczenie w opiekowaniu się małpkami. bo nie są to pierwsze tamaryny w Poznaniu. Najstarsi lokatorzy Ptaszarni są tu już od czterech lat.

S. Wąchała

Kórnik: Tlenek węgla w Biernatkach

0
Podejrzenie wydobywania się tlenku węgla z kotła gazowego w mieszkaniu – takie wezwanie dostała dziś Ochotnicza Straż Pożarna w Kórniku.

Wezwanie dotyczyło miejscowości Biernatki i domu przy ul. Jarzębinowej. Na miejscu pracowały dwa zastępy z OSP Kórnik, JRG 6 Poznań-Krzesiny, dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz policja.

OSP Kórnik, el