Strona główna Blog Strona 1607

Września: Wypadek między Gnieznem a Wrześnią. Dwie osoby nie żyją

0
Między wsiami Gulczewo i Czeluścin na drodze krajowej nr 15 doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego i ciężarówki. Dwie osoby podróżujące osobówką nie żyją.

Wypadek miał miejsce po godzinie 10. Z ustaleń policji wynika, że osoba kierująca Oplem Astrą na łuku drogi między Gulczewem i Czeluścinem straciła panowanie nad kierownicą, zjechała na przeciwległy pas i doprowadziła do zderzenia czołowego z ciężarówką marki Skania. Dwie osoby podróżujące oplem zginęły na miejscu.

Na trasie między Gulczewem i Czeluścinem obowiązują objazdy, policja apeluje więc o ostrożną i uważną jazdę. Jak długo potrwają utrudnienia – nie wiadomo.

KPP Września

Poznań: Zwłoki mężczyzny na chodniku przy Paderewskiego

0
Ciało niezidentyfikowanego mężczyzny znaleźli przechodnie około 7.00 rano. Leżało na chodniku ulicy Paderewskiego. Natychmiast zawiadomiono policję.

Przybyły lekarz potwierdził zgon mężczyzny, a funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura, choć wstępne oględziny nie potwierdziły udziału osób trzecich w jego śmierci.

KMP Poznań

Poznań: Zoo podsumowało rok

0
„Koniec roku, do tego tak trudnego i wyjątkowego dla wszystkich, to czas podsumowań” – czytamy na profilu społecznościowym ogrodu zoologicznego. – „Pomimo pandemii, stresu i zupełnie nowych warunków funkcjonowania zoo, daliśmy radę”.

Łatwo nie było, ale – jak informuje zoo – wszystkie inwestycje, modernizacje i zaplanowane remonty zostały przeprowadzone.
„Właśnie ostatni sznyt otrzymuje największa inwestycja: przepiękny nowy dom dla naszych zagrożonych wyginięciem żyraf i nosorożców i już w nowym sezonie pochwalimy się tym cudem i radością zwierzaków, dla których będzie to ogromna zmiana na lepsze, jak również zaprosimy Was na wycieczkę po Muzeum Historii Zoo i Lwa w niezwykłej scenerii uratowanego od zniszczenia Starego Zoo” – czytamy.

Poznański ogród przypomina też, że pomógł w przywróceniu Naturze gatunków zagrożonych wyginięciem: urodzone w Poznaniu popielice, susły i chomiki, puszczyki uralskie i żubr stały się na powrót dzikie i wolne. Wielu podopiecznych grodu pojechało też do innych placówek. Ogród stworzył też wyjątkową ofertę edukacji przyrodniczej dostępnej on-line.

Zoo odnotowało również sukces na innym polu: urodzin. Populacja podopiecznych ogrodu wzrosła o potomków bardzo cennych gatunków, m.in. jeleń baweański, baktrian, lemury katta, manule – w przypadku jednego z manuli były też chwile grozy, gdy uciekł z ogrodu, ale na szczęście udało się go znaleźć i na pamiątkę swojej wyprawy otrzymał imię Magellan…

Trudno pominąć tu pamiętny sukces w uratowaniu tygrysów i innych dzikich zwierząt.
„Z dumą i radością obserwowaliśmy powrót do zdrowia i dobrostanu wszystkich Nieumarłych Tygrysów, a przed nami jeszcze przeprowadzka Gogha i Kana na nowy leśny wybieg”- informuje zoo. „Sprawy sądowe zabezpieczanych przez nas zwierząt z interwencji również kończą się wyrokami (Kizia i Leoś – nieprawomocny jeszcze przepadek, zwierzęta niebezpieczne z Pyszącej – prawomocny przepadek)”.

Pracownicy zoo pomogli też w uratowaniu grupy lisów z ferm, a dyrektor Zgrabczyńska walczyła o prawa zwierząt także w parlamencie europejskim i francuskim. Zoo lobbowało również za „Piątką dla Zwierząt”.

Pracownicy zoo dziękuję też poznaniakom za nieustanne wsparcie dla ogrodu i jego zespołu, tak zwierzęcego, jak ludzkiego.

„Byliśmy wszędzie tam, gdzie trzeba nieść ocalenie i pomoc zwierzętom egzotycznym (i nie tylko) w potrzebie. Dzięki Wam, Waszemu nieustającemu wsparciu i miłości do Zwierząt mieliśmy siły, motywację i… wysoką mimo pandemii frekwencję” – podsumowują pracownicy zoo. – „Dziękujemy najcieplej, że jesteście z nami i wspieracie Ogród Zoologiczny w Poznaniu na tysiąc sposobów!”.

Polska: Znów przybyło zakażeń koronawirusem

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 13 749 zakażeń w kraju. Wczoraj było ich 12 168, a przedwczoraj – 8312. Ministerstwo odnotowało też prawie 470 zgonów.

„Mamy 13 749 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1701), wielkopolskiego (1672), kujawsko-pomorskiego (1404), śląskiego (1251), dolnośląskiego (985), zachodniopomorskiego (956), warmińsko-mazurskiego (897), pomorskiego (887), łódzkiego (863), lubelskiego (618), opolskiego (493), małopolskiego (488), lubuskiego (467), podkarpackiego (406), podlaskiego (364), świętokrzyskiego (215)” – poinformowało ministerstwo. – „82 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 113 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 357 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 102 096 /21 630 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ

Burza w Sejmie wokół votum nieufności dla Jarosława Kaczyńskiego

0
Sejm odrzucił wniosek opozycji o wotum nieufności dla wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. – Wy najwyraźniej nie jesteście w stanie zrozumieć tego, że ktoś naprawdę potrafi się kierować interesami Polski, a nie interesami swoich grupek – powiedział sam wicepremier do opozycji.

Wniosek złożyła KO, ale podpisali się pod nim także posłowie Lewicy. Bezpośrednim powodem złożenia wniosku były wydarzenia z 18 listopada podczas protestu Strajku Kobiet, kiedy policja użyła gazu pieprzowego wobec demonstrantów. Na proteście byli wówczas także nieumundurowani funkcjonariusze, uzbrojeni w pałki teleskopowe.

Jak informuje Onet.pl, zarzutów było więcej: Borys Budka mówił o tym, że zamiast doposażyć szpitale i podnieść wynagrodzenia pracownikom ochrony zdrowia, ratować firmy, zajmował się partyjnymi gierkami, przepychankami, walką o stołki. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński ma też na sumieniu 47 tys. osób – o tyle więcej zmarło w Polsce do końca listopada niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Lider KO powiedział też o dziesiątkach radiowozów, które pilnowały domu Kaczyńskiego i tysiącach policjantów z całej Polski ściąganych na Strajk Kobiet. Jego zdaniem Kaczyński celowo „rozpętał w Polsce piekło kobiet”, żeby odwrócić uwagę opinii publicznej od niekompetencji rządu, który nie radzi sobie ani z pandemią, ani z kryzysem. Poseł dodał też, że 70 proc. Polek i Polaków chce dymisji Jarosława Kaczyńskiego.

– Groteskowe przemówienie, w którym nawoływał pan do nienawiści, pałowanie kobiet, używanie gazu wobec posłanek – wyliczał Budka. – Urządził pan sobie na ulicach Polski rekonstrukcję stanu wojennego. Nie chcę przypominać, kto 39 lat temu spał do południa.

Z kolei lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o głębokim podziale Polski, który jest zasługą PiS, a który sprawia, że nikt w kraju nie czuje się bezpiecznie. Podział medyków na tych, którym się należą dodatki i tych, którym się nie należą, podział przedsiębiorców, bo nie wszyscy dostali wsparcie, nawet jeśli ponieśli straty, samorządowców, którym łatwiej dostać pieniądze, jeśli są z PiS, a także dziennikarzy i media. Lider PSL przypomniał też o rolnikach i frankowiczach, którym rząd obiecywał pomoc, a których zostawił z niczym.

Jednak najgorsze jego zdaniem dla osób wierzących jest to, że PiS próbuje zawłaszczyć Kościół – tymczasem to najprostsza droga do dechrystianizacji Polski.

Tymczasem Jarosław Kaczyński nazwał wystąpienia posłów opozycji pomieszaniem absurdu, kłamstw i projekcji własnej mentalności na kogoś innego. – Wy najwyraźniej nie jesteście w stanie zrozumieć tego, że ktoś naprawdę potrafi się kierować interesami Polski, a nie interesami swoich grupek – powiedział.

W obronie wicepremiera wystąpił też Mateusz Morawiecki. Podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu za fundamentalne zmiany w ojczyźnie, dzięki czemu Polska stała się lepsza, a wystąpienia opozycji nazwał oszczerstwami i kłamstwami. Oskarżył ją też o skrajną wulgarność, agresję i zachowania antypolskie, a także wspieranie demonstracji, przez które rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Na zakończenie podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego zmarłemu bratu, którego pamięć nazwał „świętą”. Zdaniem premiera jego idee i jego czyny żyją i pozwalają budować lepszą i sprawiedliwszą Polskę.

Za odrzuceniem wniosku o wotum nieufności było 233 posłów – 232 z PiS oraz 1 z Koalicji Obywatelskiej – Tadeusz Aziewicz. Przeciw było 216 – 133 z Koalicji Obywatelskiej, 48 z Lewicy, 23 z Koalicji Polskiej, 10 z Konfederacji oraz 2 posłów niezrzeszonych: Hanna Gill-Piątek i Ryszard Galla. 10 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu: 7 posłów niezrzeszonych: Lech Kołakowski, Agnieszka Ścigaj, Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko, Paweł Szramka, Stanisław Tyszka oraz Stanisław Żuk, z klubu PiS – Andrzej Sośnierz, z Koalicji Polskiej – Zbigniew Ziejewski, z Konfederacji – Grzegorz Braun. Jedna osoba wstrzymała się od głosu – i był nią sam Jarosław Kaczyński.

 

Wielkopolska: Zakażeń koronawirusem więcej – zgonów mniej

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, w regionie ostatniej doby potwierdzono 1672 zakażenia koronawirusem i 49 zgonów, w tym 18 z powodu covid-19, a 31 z powodu chorób współistniejących.

Wczoraj zakażeń było mniej – 1213. Więcej natomiast było zgonów, bo 57.

Powiat chodzieski 27
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 85
Powiat gnieźnieński 111
Powiat gostyński 15
Powiat grodziski 12
Powiat jarociński 19
Powiat kaliski 22
Powiat kępiński 27
Powiat kolski 8
Powiat koniński 39
Powiat kościański 24
Powiat krotoszyński 29
Powiat leszczyński 19
Powiat międzychodzki 3
Powiat nowotomyski 28
Powiat obornicki 30
Powiat ostrowski 31
Powiat ostrzeszowski 12
Powiat pilski 78
Powiat pleszewski 6
Powiat poznański 274
Powiat rawicki 22
Powiat słupecki 112
Powiat szamotulski 46
Powiat średzki 9
Powiat śremski 22
Powiat turecki 17
Powiat wągrowiecki 38
Powiat wolsztyński 7
Powiat wrzesiński 51
Powiat złotowski 26

Kalisz 26
Konin 25
Leszno 19
Poznań 353

MZ

Wielkopolska: Urząd wojewódzki kontroluje ośrodki dla bezdomnych

Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu w ramach Akcji Zima rozpoczął monitoring schronisk, noclegowni, ogrzewalni oraz ośrodków wsparcia doraźnego i miejsc wydających bezpłatne posiłki.

W wojewódzkie wielkopolskim funkcjonują 52 placówki udzielające tymczasowego schronienia, które administrowane są przez 37 podmiotów, w większości organizacje pozarządowe. Wsparcie osobom bezdomnym zapewniają 32 schroniska (w tym 4 z usługami opiekuńczymi), 16 noclegowni oraz 4 ogrzewalnie. W placówkach znajduje się 1661 miejsc, z czego na dzień 4 grudnia br. wolnych pozostawało 195 miejsc. Ogólna ilość wolnych łóżek dla osób bezdomnych w porównaniu z sezonem zimowym 2019/2020 pozostaje na podobnym poziomie i wynosi około 200 w cotygodniowych przedziałach weryfikacyjnych.

Niezależnie od działań samorządów – ustawowo zobowiązanych do zapewnienia schronienia bezdomnym – Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu prowadzi od początku stanu epidemii monitoring i wsparcie w zakresie zabezpieczenia w środki ochrony osobistej w placówkach zapewniających tymczasowe schronienie. Dotychczas odbyły się 4 transze przekazania środków. Przeznaczono na ten cel między innymi 3 tys. paczek maseczek, 1,5 tys. paczek rękawiczek czy 18 535 litrów płynów dezynfekcyjnych.

28 października został rozstrzygnięty konkurs wojewody wielkopolskiego przeznaczony dla organizacji pozarządowych działających w obszarze wsparcia osób zagrożonych bezdomnością – edycja 2020. Wsparcie uzyskało 10 podmiotów. Konkurs zakładał możliwość ubiegania się między innymi o środki pozwalające na osiągnięcie standardu, czy dodatkowe finansowanie zakupu środków ochrony osobistej. Rejestr miejsc, w których gmina udziela tymczasowego schronienia w placówkach dla osób bezdomnych wraz z danymi kontaktowymi i teleadresowymi znajduje się na stronie internetowej Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

WUW

Ostrów: Flagi UE, hymn i Arena Ostrów na niebiesko

Flagi UE, Polski i Ostrowa Wielkopolskiego, hymn UE z Ratusza, a wieczorem Arena Ostrów w barwach narodowych i na niebiesko. Miasto protestuje przeciwko rządowemu wetu budżetu UE.

„Już w południe z Ratusza wybrzmi hymn UE, a wieczorem nasza Arena Ostrów rozświetli się w barwach narodowych oraz unijnych” – napisała w mediach społecznościowych Beata Klimek, prezydent Ostrowa. – „To nasza wspólna sprawa. My, Samorządy dla Polski #potrzebUEmy pozostać pełnoprawnym członkiem wspólnoty europejskiej, #potrzebUEmy funduszy unijnych, #potrzebUEmy, by nasze małe wspólnoty piękniały, rozwijały się i stawały się perełkami na miarę najpiękniejszych miast, miasteczek i wsi europejskich. Ostrów Wielkopolski jest częścią tej europejskiej rodziny!”.

UM Ostrów

Poznań: Szkoła przy ul. Druskienickiej już ma fundamenty

0

Półtora miesiąca po rozpoczęciu rozbudowy siedziby Szkoły Podstawowej nr 62 na Podolanach nie ma już śladu po parterowym pawilonie przy głównym gmachu. Na jego miejscu są już fundamenty nowej części szkoły.

– To największa spośród rozpoczętych w tym roku na terenie Poznania inwestycji oświatowych – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Rosnące potrzeby lokalowe szkoły to efekt dynamicznego rozwoju osiedla Podolany, gdzie powstaje coraz więcej nowych domów i mieszkań. Przybywa mieszkańców, w tym rodzin z dziećmi. Rozbudowa placówki jest więc niezbędna, by uczniowie mogli się uczyć w bezpiecznych i komfortowych warunkach.

Dzięki rozbudowie powierzchnia użytkowa szkoły zwiększy się o niemal 2,4 tys. metrów kwadratowych. W nowej, trzykondygnacyjnej części znajdzie się m.in. 16 sal lekcyjnych, pomieszczenie biblioteki szkolnej oraz pokój nauczycielski, a także gabinet psychologa, zmywalnia, toaleta, szatnia i pomieszczenia administracyjne. Parter zostanie przystosowany do ewentualnych potrzeb lokalowych przedszkola.

Szkoła zyska także nowe, główne wejście z poziomu parteru, przestronną klatkę schodową łączącą nadziemne kondygnacje budynku, dyżurkę i windę. Takie rozwiązanie zapewni wygodny dostęp do budynku wszystkim osobom, także starszym, z niepełnosprawnościami oraz poruszającym się z wózkami lub małymi dziećmi.

– Zgodnie z umową roboty budowlane potrwają do grudnia 2021 roku, a w pierwszym kwartale roku 2022 mają nastąpić ich odbiory – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

W przyszłości planowana jest również realizacja drugiego etapu rozbudowy szkoły. Przewiduje on budowę wolnostojącego, parterowego budynku auli szkolnej z pomieszczeniami przeznaczonymi na potrzeby biblioteki Raczyńskich.

PIM, el

Poznań: Studenci politechniki skonstruowali samochód solarny

0
„Klara”, bo tak nazywa się innowacyjny pojazd, waży 750 kg i może na jednym ładowaniu przejechać nawet 700 km. Młodzi wynalazcy wystartują z nim w World Solar Challenge 2021.

Studenci projektem pochwalili się w mediach społecznościowych.
– Nadszedł długo wyczekiwany przez Nas wszystkich dzień! Drzwi naszego warsztatu, dotychczas uchylane częściowo otwieramy na oścież z dumą, prezentując całokształt naszej pracy. Przed Państwem zapowiadana i długo wyczekiwana Klara! – napisali na Facebooku.

Nad projektem pracował 35-osobowy zespół studentów Politechnik Poznańskiej z koła naukowego PUT Solar Dynamics.
– Pomysł zbudowanie samochodu elektrycznego wspieranego energią słoneczną powstał kilka lat temu, natomiast intensywne prace nad jego realizacją były prowadzone w ciągu ostatnich dwóch latach – mówi Jarosław Warmbier, lider projektu.

Efekty można już oglądać. Dwuosobowy samochód o nazwie „Klara” miał swoją premierę w niedzielę, 6 grudnia. Auto jest napędzane dwoma silnikami o sumie mocy nominalnej 4kW i szczytowej 10kW, które pozwalają na rozpędzenie samochodu do około 110km/h. Te z kolei pobierają energię z akumulatora składającego się z ponad 15 tys. ogniw litowo-jonowych o zmagazynowanej energii 18,5 kWh. Naładowany w pełni umożliwia przejechanie nawet 700 km.

Auto można ładować, tak jak każdy samochód elektryczny, za pomocą specjalnej stacji, jednak o wyjątkowości tej konstrukcji świadczą elastyczne moduły fotowoltaiczne, pokrywające 5 m kw. jego karoserii. Dostarczają one moc o wartości maksymalnie 1 kW, co stanowi ¼ zapotrzebowania silników. Pozwala to wydłużyć osiągany dystans na jednym ładowaniu.

Nadwozie samochodu ma opływowy, przyciągający wzrok wygląd. Wykonano je z lekkiego i wytrzymałego kompozytu składającego się z włókna węglowego i żywicy epoksydowej. Dzięki temu udało się utrzymać niewielką wagę pojazdu. Cała konstrukcja waży raptem 750 kg. Dużym atutem „Klary” jest też koszt eksploatacji. Jak podają autorzy projektu, pokonanie dystansu 100 km to wydatek maksymalnie 2 zł.

„Klara” chrzest bojowy ma jeszcze przed sobą. W tym roku samochód miał wystartować w zawodach American Solar Challenge, plany jednak pokrzyżowała pandemia koronawirusa.

Obecnie zespół przygotowuje się do udziału w World Solar Challenge 2021 w klasie „Cruiser”. To jedna z największych imprez poświęconych samochodom napędzanym energią słoneczną. Zmagania odbywają się w Australii, w październiku. Trasa, jaką mają do pokonania uczestnicy, biegnie z Darwin, na północy kraju, do Adelaide, na południu. To ok. 3 tys. kilometrów. Co dwa lata w wydarzeniu biorą udział ekipy z ponad 30 krajów z całego świata. Przyszłoroczne zawody będą już 16. odsłoną tego prestiżowego wyścigu. Start PUT Solar Dynamics w World Solar Challenge 2021 wspierać będzie m.in. miasto Poznań.

UMP, el

Poznań: SPP na Wildzie i Łazarzu – zmiany i wznowienie prac

0
W najbliższych dniach prace związane z wdrażaniem Strefy Płatnego Parkowania na Wildzie i Łazarzu prowadzone będą na trzech ulicach. Przypominamy o obowiązującym zakazie zatrzymywania się.

Od czwartku 10 grudnia nowa organizacja ruchu i parkowania będzie wprowadzana na ul. Poplińskich. Wykonawcy SPP wrócą też na ul. Szymborską i Chociszewskiego, gdzie malowanie oznakowania poziomego w pierwotnym terminie uniemożliwiła niekorzystna pogoda.

Na ul. Poplińskich utrzymany zostanie jeden kierunek ruchu od ul. św. Czesława w stronę ul. Spychalskiego. Parkowanie będzie odbywać się na równoległych miejscach postojowych, wyłącznie po zachodniej stronie ulicy. Podobnie jak na pozostałych jednokierunkowych ulicach objętych SPP na Wildzie, również na ul. Poplińskich wprowadzony zostanie kontraruch rowerowy. Skrzyżowania z ulicami Św. Czesława, Żupańskiego i Spychalskiego będą równorzędne. Ponadto obszar, na którym położona jest ul. Poplińskich, objęty będzie strefą ograniczonej prędkości „Tempo 30”.

Prace na ul. Szymborskiej i Chociszewskiego zaplanowane były pierwotnie na początek grudnia, ale nie mogły się rozpocząć ze względu na występujące w tym czasie opady śniegu. Mokra nawierzchnia uniemożliwia bowiem wykonanie oznakowania poziomego. Zdecydowano więc o przesunięciu robót na tych dwóch ulicach na drugi tydzień grudnia.

Najważniejszą zmianą na ul. Chociszewskiego będzie uporządkowanie parkowania. Ulica pozostanie dwukierunkowa, zachowany zostanie również równoległy sposób postoju. Z parkowania zostaną natomiast wyłączone przestrzenie położone zbyt blisko skrzyżowań lub przejść dla pieszych. Wyznaczone zostaną trzy miejsca postojowe dla osób z niepełnosprawnościami. Na całej ulicy obowiązywać będzie ograniczenie prędkości jazdy do 30 km/h.

Również na ul. Szymborskiej kierunek ruchu nie zmieni się – możliwy będzie przejazd tą ulicą w jednym kierunku od ul. Chociszewskiego do ul. Hetmańskiej. Parkowanie będzie możliwe wyłącznie po wschodniej stronie ulicy, na miejscach równoległych. Wprowadzony zostanie kontraruch rowerowy, a prędkość będzie ograniczona do 30 km/h.

Prace na ulicy Poplińskich rozpoczną się 10 grudnia, a na ul. Chociszewskiego i Szymborskiej 11 grudnia. Na pierwszej z nich roboty powinny potrwać dwa dni, a na pozostałych dwóch jeden dzień. Należy jednak podkreślić, że kluczowy wpływ na termin rozpoczęcia i zakończenia prac będzie miała pogoda.

Podczas prac na wszystkich czterech ulicach obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się, a pozostawione samochody zostaną odholowane na koszt właścicieli. Informują o tym znaki drogowe ustawione minimum 5 dni przed rozpoczęciem prac. Ponadto każdorazowo za wycieraczki aut parkujących w rejonie planowanych prac trafiają ulotki informujące o konieczności przeparkowania pojazdu. Osoby, których samochody zostaną odholowane, muszą liczyć się z koniecznością zapłaty 500 złotych za holowanie, 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym, a także mandatu karnego wystawionego przez straż miejską.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac. Opłaty za postój zaczną być pobierane dopiero po uruchomieniu SPP na Łazarzu, które jest planowane na 1 lutego 2021 roku.

Projekty organizacji ruchu dla pozostałych ulic Wildy i Łazarza, które objęte będą SPP oraz harmonogram prac są dostępne na stronie ZDM Poznań.

ZDM, el

Poznań: Spacer dla przyszłości i dla neutralności klimatycznej

0
Około stu osób wzięło udział w „Spacerze dla przyszłości” przeciwko kryzysowi klimatycznemu oraz łamaniu praw człowieka. To dlatego na spacer zaprosił poznaniaków nie tylko Młodzieżowy Strajk Klimatyczny oraz Extinction Rebellion, ale także Strajk Kobiet.

Spacer rozpoczął się o 17.00 na placu Wolności, a termin nie został wybrany przypadkowo – 12 grudnia przypada piąta rocznica podpisania Porozumienia paryskiego, którego postanowienia, mimo działań podejmowanych przez rządy krajów Unii Europejskiej wciąż nie są realizowane.

– Jako Młodzieżowy Strajk Klimatyczny już od dwóch lat wychodzimy na ulicę – mówił jeden z organizatorów, rozpoczynając spotkanie. – Od dwóch lat apelujemy do polityków, zróbcie coś w sprawie zmian klimatycznych, od dwóch lat tysiące młodych ludzi wychodzi na ulice. Krzyczymy głosem rozpaczy, głosem gniewu, czasami jeszcze głosem nadziei, ale nie słyszą nas. Piszemy w takim razie listy – nie odpowiadają nam. Przychodzimy do nich osobiście złożyć petycje – a spotykamy się murem policjantów i zamkniętymi drzwiami. Ale oni słyszą. Nie są w stanie szczelnie zamknąć się w swoich ministerstwach. Jest nas na tyle dużo w całej Polsce, że nie są w stanie nas ignorować. I dzisiaj też wiedzą, że tu jesteśmy!

Organizatorzy twierdzą, że polski rząd nie zrobił nic, by spełnić podpisane zobowiązania, a tłumaczył to interesem Polski.
– Której Polski, ja się pytam? – krzyczeli do obecnych na proteście. – Tej Polski, w której za chwilę górnicy stracą pracę, bo wyczerpią się złoża i nieopłacalne będzie dopłacanie miliardów złotych w celach propagandowych? A może tej Polski, w której dzieci uczą się nieprawdziwych informacji na temat zmian klimatu, przez co przyjdzie im żyć w nieświadomości katastrofy, dopóki nie nadejdzie? A może tej Polski, w której od dłuższego czasu wychodzimy na ulice walcząc o podstawowe prawa człowieka: prawa decydowania o swoim ciele albo o przyszłości? Ja znam tylko taką Polskę. Polska jest tu, na ulicach!

Uczestnicy akcji domagają się od rządu podjęcia zdecydowanych kroków w kwestii neutralności klimatycznej i nie zgadzają się na kolejne, planowane weto ze strony polskiego rządu na czwartkowym posiedzeniu Rady Europejskiej. To tam podjęte zostaną kolejne kluczowe decyzje odnośnie m.in. celów redukcji emisji. Na zakończenie przeszli trasę liczącą 1,5 kilometra – jak symbol limitu 1.5 stopnia Celsjusza. 1,5 stopnia – bo jeśli tylko o tyle wzrośnie średnia temperatura na Ziemi, to zacznie się degradacja całej planety połączona ze śmiercią milionów ludzi.

el

Luboń: Rycerz zakonu św. Jana Pawła II wykorzystał seksualnie dziecko

0
46-letni Przemysław C. przez całe lata pomagał w parafii św. Barbary w Luboniu. Był kantorem, lektorem, opiekował się ministrantami. I wykorzystał seksualnie dziewczynkę, która poznał w parafii.

Sprawę opisał Piotr Żytnicki w „Gazecie Wyborczej”. Przemysława C. zatrzymano we wrześniu tego roku pod zarzutem wykorzystania dziewczynki – dziś już dorosłej kobiety. Nie podano dokładnie, kiedy doszło do wykorzystania, ale w parafii św. Barbary udziela się od 2008 roku.

Mężczyzna jest też Wielkim Rycerzem Zakonu św. Jana Pawła II. To organizacja mężczyzn katolików, którzy chcą się doskonalić w wierze na wzór patrona swojego zakonu – i łączyć męskość oraz świętość w wymiarze uniwersalnym, jak informuje zakon na swojej stronie.

Sprawa ma też drugie dno: okazuje się, że już w 2008 roku mężczyzna został zatrzymany przez policję, a w jego komputerze znaleziono pornografię dziecięcą. Mężczyzna tłumaczył się, że ściągnął pliki przez przypadek i nie wiedział, co zawierają, chociaż nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego ich nie usunął. Zarzekał się jednak, że kontakty seksualne z nieletnimi go nie interesują. W 2009 roku został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata za posiadanie pornografii dziecięcej, ale mimo że policjanci prowadzący śledztwo wiedzieli o jego pracy w parafii z dziećmi, to informacja o wyroku nie dotarła do proboszcza. Formalnie nikt nie miał takiego obowiązku – skazany pomagał w parafii jako wolontariusz, nie był tam zatrudniony, a tylko wtedy sąd miałby obowiązek poinformowania parafii.

Wkrótce po wyroku Przemysław C. zmienił kościół i zaczął pomagać w parafii św. Jana Pawła II w Luboniu, między innymi opiekując się ministrantami. Nikt tam nie wiedział o jego wyroku.

Sprawa jednak wyszła na jaw, gdy wykorzystana dziewczynka złożyła doniesienie do prokuratury. Przemysław C. przyznał się do jej wykorzystania. Prowadzący śledztwo ponownie znaleźli w jego komputerze pornografię dziecięcą.

el

Koło: Policjanci z drogówki oskarżeni o korupcję

0
Siedmiu funkcjonariuszy z kolskiej komendy zostało zatrzymanych pod zarzutem korupcji. Większość z nich to funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kole.

O sprawie poinformował portal e-kolo.pl. Zatrzymania miały miejsce 8 grudnia, ale śledztwo w tej sprawie trwa od stycznia tego roku, a prowadzi je konińska prokuratura.

Prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty, głównie o charakterze korupcyjnym, między innymi przekroczenie uprawnień w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej innych osób.

Pięciu funkcjonariuszy zostało objętych dozorem i poręczeniem majątkowym, mają też zakaz kontaktowania się ze sobą. Pozostali dwaj są tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

el

Poznań: Policjanci po raz pierwszy wydali agresorowi nakaz opuszczenia mieszkania

0
30 listopada zaczęły obowiązywać nowe przepisy ustawy antyprzemocowej. Policjanci już kilka dni po ich wprowadzeniu skorzystali z nowych uprawnień i wydali nakaz opuszczenia mieszkania dla agresora.

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto otrzymali informację, że w jednym z mieszkań w rejonie Nowego Miasta istnieje podejrzenie stosowania przemocy wobec kobiety, ze strony jej męża. Po zapoznaniu się ze sprawą mundurowi zdecydowali o wydaniu agresorowi nakazu opuszczenia, wspólnie zamieszkałego z żoną lokalu i zakazu zbliżania się do niego, na określoną odległość. Priorytetem dla policjantów było zapewnienie kobiecie i jej dzieciom bezpieczeństwa w domu.

Zgodnie z prawem mężczyzna nie może wrócić do mieszkania przez 14 dni, a w uzasadnionych przypadkach okres ten może zostać przedłużony przez sąd. Jeśli agresor złamie którekolwiek postanowienie grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

KMP, el

Poznań: Kolejne plany miejscowe dla Nowych Jeżyc

0
Poznańscy radni uchwalili kolejne dwa plany miejscowe dla terenów poprzemysłowych w północno-zachodniej części Jeżyc. Oprócz zabudowy mieszkaniowej ma powstać tam również park.

Na ostatniej sesji Rady Miasta Poznania radni podjęli dwie uchwały w sprawie kolejnych planów miejscowych dla obszaru Jeżyc. Obejmują one centralną część całego opracowania pomiędzy ulicami Dąbrowskiego, Kościelną, św. Wawrzyńca i Janickiego oznaczone literami E i F.

– To właśnie tu znajdują się dwa niezwykle istotne elementy dla całego terenu: nowy park miejski o powierzchni 12 tysięcy metrów kwadratowych oraz plac publiczny wraz z deptakami łączącymi centralną część założenia z ulicą Dąbrowskiego – mówi Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.

Projekt urbanistyczny dla całego terenu tzw. Nowych Jeżyc powstał dzięki współpracy z mieszkańcami i potencjalnymi inwestorami. W ramach prac nad poszczególnymi projektami planów miejscowych odbyło się kilkanaście publicznych spotkań z mieszkańcami, w trakcie których projektanci Miejskiej Pracowni Urbanistycznej nie tylko prezentowali swoje pomysły, ale również wsłuchiwali się w postulaty uczestników tych spotkań.

Koncepcja zagospodarowania terenu tzw. Nowych Jeżyc jest oparta na kilku kluczowych elementach, jednym z nich jest układ komunikacyjny tego obszaru. Zgodnie z przyjętymi założeniami przez teren „Nowych Jeżyc”, wzdłuż nasypu kolejowego, planowana jest nowa miejska arteria komunikacyjna (tzw. nowy odcinek ulicy św. Wawrzyńca od ulicy Żeromskiego do ulicy Kościelnej).

Dodatkowo przez teren ten przebiegać będzie nowa droga publiczna pomiędzy ulicą Janickiego oraz ulicą Kościelną, wzdłuż której planowany jest szpaler drzew (nowa ul. Nad Seganką), która będzie stanowić oś komunikacyjną dla całego obszaru objętego opracowaniem. Ważnym elementem tej koncepcji jest również nowy park miejski w centralnej część opracowywanych projektów planów, który będzie służyć mieszkańcom jako przestrzeń wypoczynku i rekreacji.

Będzie tam można zlokalizować urządzenia sportowo-rekreacyjne (np. boiska sportowe), a także place zabaw oraz ścieżki piesze i rowerowe wraz z całą niezbędną małą architekturą. Warto także zwrócić uwagę na nową przestrzeń publiczną – publiczny plac miejski. Powstanie on pomiędzy ul. Dąbrowskiego a nową ulicą Nad Seganką. W założeniach planistycznych do placu, którego powierzchnia porównywalna jest z rynkiem Jeżyckim, prowadzić będą publiczne deptaki. W zabudowie wzdłuż nich oraz na placu mają się pojawić punkty usługowe i handlowe.

Całe założenie planistyczne dla Nowych Jeżyc zakłada realizację zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej lub zabudowy usługowej nawiązującej do charakteru dzielnicy, wytwarzające nowy układ urbanistyczny na terenach poprzemysłowych. W ich otoczeniu zakłada się realizację nieogrodzonych miejsc zieleni określonych jako przedogródki. W przyjętych założeniach projektowych dominować będzie zabudowa o wysokości 21 m, z dopuszczeniem miejscowych przewyższeń. Plan wyznacza również, w rejonie ulicy Dąbrowskiego oraz w rejonie nowej ulicy Nad Seganką, strefę lokalizacji zabudowy podwyższonej, nawiązującej parametrami do istniejącej wysokiej zabudowy usługowej na terenie Jeżyc. Ponadto w parterach budynków umożliwia się wytworzenie pierzei handlowych wzdłuż najważniejszych ulic.

– Plany miejscowe dla „Nowych Jeżyc” są przykładem dobrze przemyślanych i wypracowanych z mieszkańcami oraz inwestorami projektami rewitalizacji obszarów poprzemysłowych położonych w śródmieściu miasta i stanowią spójna koncepcję zagospodarowania tego terenu. Rolą tych opracowań jest udostępnienie dotychczas zamkniętych przestrzeni mieszkańcom miasta. Taka polityka przestrzenna w pełni wykorzystuje ogromny potencjał mieszkaniowy Jeżyc, bardzo dobrą dostępność do transportu zbiorowego oraz do terenów rekreacji i wypoczynku. Proces przekształcania tego terenu będzie wieloletni, a miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, tworzące jego podstawę prawną i urbanistyczną, są początkiem powstawania nowej dzielnicy miasta – wyjaśnia Natalia Weremczuk, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu.

W ostatnich latach trwają intensywne prace planistyczne dla obszaru obejmującego tereny pomiędzy ulicą Kościelną, Dąbrowskiego, Żeromskiego oraz nasypem kolejowym zlokalizowanym wzdłuż ulicy św. Wawrzyńca. Dla tych terenów Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu przystąpiła w 2011 roku do prac nad projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Jeżyce Północ w Poznaniu (o powierzchni około 58 ha). W celu usprawnienia prac nad projektem planu dla Jeżyc, został on podzielony na części, w wyniku czego prowadzono dalsze prace nad oddzielnymi opracowaniami, przy założeniu wspólnych wytycznych projektowych (mpzp „Jeżyce Północ” – części A, B, C, D, E, F).

W pierwszej połowie 2016 r. Rada Miasta Poznania uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Jeżyce-Północ” część B, obejmujący teren pomiędzy ulicą Żeromskiego oraz ulicą Janickiego, a w pierwszym kwartale 2017 r. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Jeżyce Północ” część D, obejmujący teren wzdłuż historycznego założenia ulicy Kościelnej. Na początku ubiegłego roku poznańscy radni uchwalili plan miejscowy „Jeżyce-Północ” część C, obejmujący teren na zachód od ulicy Kościelnej, obejmujący m. in. tereny po byłej fabryce czekolady.

Prace nad ostatnią częścią, „Jeżyce-Północ” część A, która obejmuje teren nowej ulicy św. Wawrzyńca wraz z nasypem kolejowym, przyspieszyły w związku z budową nowego odcinka ulicy św. Wawrzyńca. Jest to ostatnia część całego opracowania.

Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu przygotowała film z wizualizacją parametrów zabudowy Nowych Jeżyc, który można zobaczyć na kanale Youtube.

MPU, el

Poznań: Stanowisko klubu radnych PiS w odpowiedzi na oświadczenia radnych KO. A w tle unijny budżet

0
Poznańscy radni najwyraźniej nie mogą się ze sobą dogadać na sesjach – bo ostatnio porozumiewają się przez oświadczenia. Oto kolejne z nich.

Po oświadczeniu radnych Koalicji Obywatelskiej mamy stanowisko radnych Prawa i Sprawiedliwości. Oba w sprawie budżetu UE.

Oto treść stanowiska:

„Ubolewamy, że radni Koalicji Obywatelskiej próbują kolejnymi oświadczeniami dotyczącymi zagadnień ogólnokrajowych przykrywać swoje „sukcesy” na arenie lokalnej takie jak m. in. wzrost kosztów wywozu śmieci, bezprecedensową podwyżkę cen w strefie parkowania, wyższe ceny komunikacji publicznej oraz brak terminowego wykonywania inwestycji.

A przecież powołani zostaliśmy do zajmowania się sprawami miasta, do czego zobowiązuje nas Ustawa o samorządzie gminnym. Trudno jednak bez reakcji pozostawić treść oświadczenia w sprawie unijnego budżetu, składającego się z nieprawd i niedopowiedzeń.

Rząd Rzeczpospolitej Polski nie podważa ważnej roli Unii Europejskiej w zmianach dokonujących się w Polsce ani obecności i korzyści płynących z członkostwa Polski w UE. Dzięki naszej obecności w tych strukturach udało się zbudować wiele dróg czy zrealizować szereg lokalnych inwestycji.

Niezwykle ważna jest jednak także obrona wartości, w tym także równości wszystkich państwa wobec prawa, zasady solidarności oraz praworządności, zdefiniowanej w polskiej Konstytucji jako działanie organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa.

Traktaty unijne nie przewidują możliwości arbitralnego decydowania komu należą się, a komu nie, wedle niezdefiniowanych kryteriów, pieniądze z unijnego budżetu, na który składają się wszyscy, także polscy podatnicy. Propozycje dodatkowych mechanizmów tego typu nie mają umocowania w umowach międzynarodowych – traktatach, podpisanych przez Państwa Członkowskie.

Politycy Koalicji Obywatelskiej zdają się nie dostrzegać, że akceptacja takich właśnie propozycji naruszałaby praworządność, ale też mogłaby stanowić zagrożenie dla finansowania wielu, także lokalnych, inwestycji.

Weto jest normalnym elementem procesu negocjacji, wielokrotnie stosowanym przez inne Państwa Członkowskie Unii Europejskiej. Sygnalizowanie możliwego weta bądź wprost jego stosowanie nie tylko wobec propozycji budżetowych, ale także zmian traktatowych, a więc kwestii znacznie poważniejszej, stosowały w przeszłości choćby Francja, Hiszpania, Dania czy Holandia.

Zasada jednomyślności nie jest czymś nadzwyczajnym lecz regułą stosunków i prawa międzynarodowego.

Budżet UE nie jest „prezentem”, który należy się „grzecznym dzieciom” ale wspólnym uzgodnieniem wszystkich państw, które składają się na niego i wspólnie, konsensualnie uzgadniają warunki jego realizacji.

Zadziwiające jest, że po 16 latach obecności Polski w UE niektórym przypominać trzeba te oczywiste, jak by się zdawało, fakty.
Wspieramy Rząd RP w ważnych negocjacjach Budżetowych. Negocjacjach, które nie dotyczą jedynie wymiaru finansowego, ale także wymiaru wykonywania swoich suwerennych praw w perspektywie najbliższych kilku lat. Tymczasem przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej wykorzystują sytuację do wewnętrznej gry skierowanej przeciwko polskiemu Rządowi i utrudniają proces negocjacji.
W związku z powyższym uspokajamy radnych Koalicji Obywatelskiej – realizacja inwestycji w Polsce nie jest zagrożona w jakimkolwiek wymiarze. Polskie weto nie sprawi, że Poznań zacznie się zwijać – zacznie się rozwijać,

Proponujemy radnym Koalicji Obywatelskiej, aby skupili oni swoje działania na wykonaniu aktualnego budżetu miasta, którego realizacja daleko odbiega od zaplanowanego. Brak efektywnych działań i kompetencji w tej mierze nie sposób ukryć nagłą specjalizacją części radnych w sprawach ogólnopolskich i międzynarodowych.
Zamiana ośmiu gwiazdek, towarzyszących w ostatnim czasie politykom KO, na dwanaście jest co do zasady słusznym kierunkiem. Nie sposób oprzeć się jednak wrażeniu, że tej zmianie szaty graficznej nie towarzyszy zmiana zasadniczego przesłania politycznego polityków KO, które także w tej sprawie jest dość proste, pozostaje aktualne i jako żywo nie dotyczy spraw związanych z tematyką unijną”.

PiS, el

Poznań: Miasto porozumiało się z Wyborową w sprawie Malty. Czy jest szansa na drogę rowerową?

0
Takie pytanie stawia Rowerowy Poznań, bo od lat dotkliwie daje się odczuć brak oddzielnej drogi rowerowej po północnej stronie jeziora. To właśnie tego powodu często dochodzi tam do wypadków i kolizji pieszych z rowerzystami.

Do tej pory, choć władze miasta przyznawały, że problem jest, to nie było jak go rozwiązać. Teren nad jeziorem zajmowała Wyborowa i między brzegiem a ogrodzeniem terenu spółki było miejsce tylko na tory Maltanki oraz jedną drogę, niezbyt zresztą szeroką. Tymczasem ruch tak pieszy, jak rowerowy jest nad Maltą spory i w tym miejscu często dochodziło do kolizji.

Teraz, gdy miasto porozumiało się ze spółką w sprawie przejęcia tego terenu, to może się zmienić. Jak informuje Rowerowy Poznań, „dla mieszkańców i turystów poruszających się rowerami nad jeziorem oznacza to, że zwiększyły się szanse na powstanie wydzielonej drogi dla rowerów na całej długości północnego brzegu. Co ważne – już od zeszłego roku trwają prace koncepcyjne dla przebiegu nowych ciągów wraz z uwzględnieniem przebiegu kolei parkowej Maltanka. Pozostaje mieć nadzieję, że unikalna w skali kraju arena sportowa – Jezioro Maltańskie – zostanie wsparta środkami z budżetu centralnego, aby można było na poważnie myśleć o szybkiej przebudowie”.

Rowerowy Poznań, el

 

Poznań: Jacek Jaśkowiak i problemy zoo, fundusze unijne oraz… szczepienie w pewną część ciała

0
Spotkanie online prezydenta Poznania z dziennikarzami było poświęcone problemom w zoo, kłopotom szpitala tymczasowego i szczepieniom przeciwko koronawirusowi, a dokładnie temu, w jaką część ciała będzie aplikowana szczepionka.

Jak zawsze, prezydent zaczął od raportu zakażeń i zaznaczył, że to ostatni taki raport w grudniu.
– Po pierwsze spada liczba zakażeń, bo zamknięcie szkół jednak odniosło skutek i tych nowych zakażeń jest mniej, w związku z tym zainteresowanie też jest mniejsze – wyjaśnił – a jednocześnie samorządy zostały pozbawione przez rząd możliwości uzyskiwania danych z sanepidu w zakresie liczby nowych przypadków w mieście czy w powiecie. Brak tych informacji bardzo zubaża te raporty.

Mamy 295 zakażeń, ale ile osób jest diagnozowanych – tej informacji miasto już nie posiada. W szpitalu jest 319 osób, w tym 313 zakażonych koronawirusem i ta liczba też spada. 29 osób znajduje się pod respiratorem i to też mniej niż dwa, trzy tygodnie temu. 57 osób przebywa w izolatorium. Do tej pory w szpitalu miało miejsce 906 zgonów.

Mimo spadku zakażeń prezydent zadeklarował, że na pewno się zaszczepi, gdy tylko będzie taka możliwość. A nawet zrobi to publicznie, żeby przekonać niedowiarków – o ile szczepionka będzie aplikowana w rękę.
– Ja jestem w tej grupie poniżej 60 roku życia, a w pierwszej kolejności będą szczepieni lekarze, personel medyczny, seniory, osoby z chorobami współistniejącymi – wyjaśnił. – Ja jestem w tej czwartej grupie, ostatniej. Ale bym też takie publiczne zaszczepienie uzależnił od tego, czy ono będzie w rękę czy w inne miejsce ciała. Nie chciałbym tu publicznie robić pewnych demonstracji, ale nie widzę w tym zakresie żadnych przeszkód. Jeżeli to będzie w ramię, a nie, jak to mówią, w pupę, to jestem jak najbardziej za. Jeśli państwo sobie tego życzą i to miałoby wpływ na zachowanie innych w sprawie szczepienia, to jestem gotów to oczywiście zrobić.

Jacek Jaśkowiak odniósł się też do niepokojących doniesień radnego Michała Grzesia o kondycji poznańskiego zoo po kontroli EAZA. Padło tam stwierdzenie, że zoo może stracić licencję i stać się tylko zwierzyńcem, a EAZA cofnęła poznańskiemu ogrodowi status stałego członka do statusu tymczasowego.
– Przede wszystkim należy zaznaczyć, że zezwolenie na działalność zoo jest wydawana nie przez EAZA, ale przez Głównego Dyrektora Ochrony Środowiska – podkreślił prezydent. – I na dzisiaj tutaj nie ma z tej strony jakichkolwiek sygnałów o tym, by takie zezwolenie miało być cofnięte.

Prezydent zwrócił też uwagę, że w EAZA od 1992 roku mieliśmy status członka tymczasowego. Nadal więc jesteśmy tymczasowym członkiem.
– Z jednej strony mam wielki szacunek dla pani Zgrabczyńskiej i załogi za to, że uskuteczniła nowatorskie zupełnie, pionierskie działania na tle innych ogrodów zoologicznych, dzięki którym zwierzęta z cyrków i innych instytucji znalazły azyl – powiedział Jacek Jaśkowiak. – To się przełożyło na wzrost zwiedzających i ma istotne znaczenie do ogólnego podejścia do zwierząt. Oczywiście te działania nie są już takie idealnie standardowe według wymogów, które zgłaszają członkowie EAZA. Teraz trzeba szukać kompromisów.

Miasto skontrolowało szczegółowo zoo rok temu i również wtedy, mimo niewątpliwych plusów działalności dyrekcji, znalazło też i minusy.
– Wydaje mi się, że część wypowiedzi radnego Grzesia była nieadekwatna do tego, co się zdarzyło – podsumował prezydent. – Ale tak się już dzieje w polityce, że pewne rzeczy są mniej, inne więcej nagłaśniane. Na dzisiaj po pierwsze mamy cały czas ten sam status ogrodu zoologicznego i nic nie wskazuje na to, żeby to się miało zmienić. I nadal jesteśmy członkiem tymczasowym EAZA. Będziemy starali się poprawić te elementy, które wzbudziły wątpliwości władz stowarzyszenia, ale nie chcielibyśmy, żeby ogród odchodził zupełnie od tego pionierskiego pomysłu, jakim jest azyl dla zwierząt.

Prezydent był pytany także o sytuację w szpitalu polowym, który nadal nie został uruchomiony, jak o tym informowaliśmy.
– Wojewoda przebywa obecnie na urlopie i jest wniosek ministra Kamińskiego o odwołanie wojewody, więc w zakresie tych decyzji należy się uzbroić w cierpliwość – powiedział. – Jest takie powiedzenie, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I na dzisiaj elementem, który budzi wątpliwości, jest propozycja ze strony NFZ dla Uniwersytetu Medycznego w zakresie pokrywania kosztów funkcjonowania szpitala. Mamy mniej zachorowań i na dzisiaj jest tak, że jak mam nadzieję, tych zachorowań będzie coraz mniej. I życzyłbym sobie i poznaniakom, żeby ten szpital był jak najmniej wykorzystywany i z tego należy się cieszyć.

Jacek Jaśkowiak zapewnił też, że jego zdaniem decyzja o utworzeniu takiego szpitala była właściwa.
– Dzisiaj możemy mówić, że niepotrzebnie wydano pieniądze, skoro liczba zachorowań spada – wyjaśnił. – Ale musimy być przygotowani na wariant wzrostowy, kiedy będzie więcej zachorowań. I nawet jeśli dziś nie ma takiej potrzeby, żeby tam kierować chorych, to uważam, że decyzja, jaką podjął rząd co do tworzenia szpitali tymczasowych, była właściwa. Bo trudno było to przewidzieć.

Prezydent odniósł się także do faktu, że Poznań nie dostał środków z ostatniego rozdania Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Jego zdaniem to nie jest efekt jego krytycznych komentarzy pod adresem rządu.
– Ja wielokrotnie wypowiadałem się krytycznie o naszym rządzie, trudno tu się wypowiadać nie krytycznie, kiedy się widzi ewidentne błędy, ale to nie powodowało do tej pory żadnych utrudnień na poziomie funkcjonowania – wyjaśnił. – A chociażby z wojewodą czy poszczególnymi ministerstwami dochodziliśmy wielokrotnie w istotnych zakresach do porozumienia. Tych środków nie otrzymały także miasta, których włodarze nie wypowiadali się krytycznie na temat rządu. Musiałbym zobaczyć te projekty, które otrzymały wsparcie ze strony rządu, by ocenić, czy tym kryterium była polityka i rząd dał pieniądze swoim samorządom.

Prezydent raczej przypuszcza, że rolę mogła grać zamożność poszczególnych samorządów i pieniądze dostały mniejsze ośrodki, które w czasie pandemii potrzebują większego wsparcia.

Jacek Jaśkowiak odniósł się też do protestu samorządowców w związku z wetem rządu wobec projektu budżetu UE. Uznał strategię rządu za nieroztropną, która ryzykuje pozbawienie Polski 170 mld euro.
– Ja nie wiem, czy to jest tylko takie napinanie muskułów w zakresie negocjacji, czy brak umiejętności tych negocjacji, że to wszystko musi się odbywać w taki sposób, żeby przykuć uwagę mediów, albo chęć odwrócenia uwagi od nieudolności rządu w innych obszarach – mówił. – Natomiast ja sobie nie wyobrażam, by na przyszłość utracone możliwości czerpania korzyści z przynależności do UE i tych funduszy unijnych.

Prezydent podkreślił, że dziś zostanie rozświetlony budynek urzędu miasta w barwach UE. a około 250 samorządowców podpisało list do Ursuli von der Leyen, szefowej KE.
– Na dzisiaj uważam, że to co robi rząd w zakresie weta, jest nieodpowiedzialne, wbrew polskiej racji stanu – podsumował prezydent. – Niezależnie od tego, co będzie mówił prezes Kaczyński, premier Morawiecki czy minister Ziobro.

Lilia Łada