Poznań: Szpital na MTP nadal nie działa

szpital tymczasowy fot. K. Adamska
Miał być otwarty 30 listopada, później termin przesunięto na 3 grudnia, jeszcze później – na 7 grudnia. Dziś mamy 9 grudnia, a szpital nadal nie działa. Powodem jest brak tomografu komputerowego.

Cała reszta jest gotowa od końca listopada: pomieszczenia, łóżka dla pacjentów, monitoring i 150 osób z przeszkolonego personelu. Jednak szpital nie może ruszyć, bo brakuje najważniejszego sprzętu: tomografu komputerowego. Miała go dostarczyć Agencja Rezerw Materiałowych jeszcze w listopadzie – ale nie dojechał. Jak informowaliśmy, miał dotrzeć 3 grudnia i wtedy szpital miał zostać oficjalnie otwarty – ale również nie dotarł. Nie pojawił się też 7 grudnia, w kolejnym obiecanym terminie – i nie pojawił się do dziś, chociaż podobno jest szansa, że w tym tygodniu wreszcie dotrze.

Szpital docelowo będzie liczył 596 łóżek, jednak w pierwszym rzucie ma być uruchomionych tylko 66 – za tyle zapłaci NFZ. Wynika to z podziału łóżek obowiązującego w szpitalach tymczasowych na tak zwane moduły: po 28 łóżek zwykłych i 5 respiratorowych. Zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ kolejny moduł jest uruchamiany, gdy w poprzednim jest zajętych co najmniej 18 łóżek – w poznańskim szpitalu jednak od razu zaczną działać dwa moduły, czyli 56 łóżek zwykłych i 10 respiratorowych. NFZ zapłaci za nie miesięcznie ponad 3 mln zł.

el

Podziel się: