Strona główna Blog Strona 2212

4 czerwca w Poznaniu. „Musimy przywrócić wartość tej daty”

0
Tort Wolności, rozświetlenie neonu „Wolność”, koncert donGURALesko, debata w Centrum Kultury Zamek oraz wystawa „Krok ku Wolności. Wybory czerwcowe 1989 w Wielkopolsce” – w ten sposób będziemy świętowali rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 r.

– Musimy przywrócić wartość tej daty. 4 czerwca powinniśmy obchodzić radośnie, zostawiając jednak również miejsce na refleksję – powiedział Marszałek Marek Woźniak podczas konferencji prasowej zapowiadającej uroczystości i dodał także: – Należy się szacunek tym wszystkim, którzy zbudowali dialog i doprowadzili do pierwszych – nie w pełni demokratycznych wyborów – ale jednak przynoszących całkowicie odmieniony Senat i w znacznej mierze odmieniony parlament. Od tego zaczęła się dalsza droga przemian, a wiemy, że ta doprowadziła nas do niekwestionowanych standardów demokratycznych, dzięki czemu Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Bez wejścia na tę drogę, która zaczęła się 4 czerwca ’89 roku, nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy teraz.

Obchody rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów w powojennej Polsce ruszą w Poznaniu już 1 czerwca. Tego dnia przez miasto przemaszeruje barwny pochód – Poznańska Parada Pokoleń, która zakończy trwające ponad 20 dni Dni Rodziny. Parada zakończy się o godz. 16 na placu Wolności, gdzie na mieszkańców miasta czekać będzie Tort Wolności. Liczący 89 kilogramów wypiek w kształcie mapy Poznania zostanie podzielony na ok. 1200 kawałków i rozdany poznaniakom.

W niedzielę, 2 czerwca, w Centrum Kultury Zamek odbędzie się organizowana przez Fundację Malta debata „O potrzebie utopii”. O tym, jak miałaby wyglądać dziś idealistyczna utopia rozmawiać będą: dr Anna Materska-Sosnowska, prof. Marcin Król, donGURALesko. W dyskusji wezmą też udział zaproszeni goście, którzy zajmą miejsca wśród publiczności. Będą wśród nich m.in. uczestnicy czerwcowych wydarzeń, działacze i samorządowcy.

O godz. 20.30 na placu Wolności rozpocznie się koncert donGURALesko – „Ani słowa bez nas”. Na zaproszenie Fundacji Malta poznański raper przygotował specjalny utwór zatytułowany „20” – na podstawie eseju „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z XX wieku” profesora Timothy Snydera.

Timothy Snyder jest profesorem Uniwersytetu w Yale, specjalizuje się we współczesnych dziejach Europy Środkowej i Wschodniej oraz w historii nowożytnego nacjonalizmu. Współpracował z uniwersytetami w Paryżu, Wiedniu, Warszawie, Pradze i Harvardzie, jest laureatem prestiżowych nagród. W eseju „O tyranii…” historyk charakteryzuje początki ustrojów totalitarnych, ich genezę i towarzyszące jej nastroje społeczne.

Utworowi donGURALesko towarzyszyć będzie teledysk, w którym występuje również profesor Snyder. Jego premiera miała miejsce 18 maja na placu Wolności podczas poznańskiej Nocy Muzeów. Utwór „20” ukaże się na najnowszej płycie rapera „Latające ryby”.

O godz. 22.00 na budynku Arkadii zostanie rozświetlony neon z napisem WOLNOŚĆ – upamiętniający rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Poznaniu.

Kulminacja obchodów będzie miała miejsce we wtorek, 4 czerwca. Na poznańskich autobusach pojawią się polskie flagi, zawisną one również przy placu Wolności, Al. Solidarności i al. Niepodległości oraz na budynkach.

Na placu Wolności stanie duży telebim. Od godziny 10.00 będzie można na nim oglądać transmisję obchodów rocznicy 4 czerwca z Gdańska. W samo południe wszyscy będą mogli razem odśpiewać hymn Polski. We wspólnym śpiewaniu pomogą chóry seniorów i Poznański Chór Chłopięcy pod batutą Jacka Sykulskiego.

Na wystawę „Krok ku Wolności. Wybory czerwcowe 1989 w Wielkopolsce” zaprasza Marszałek Marek Woźniak. Wystawę, która powstała we współpracy z poznańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, można będzie oglądać od 3 do 29 czerwca br. na Szachownicy Starego Browaru w Poznaniu.

Autor: UM op. AS

Poznań: Powstaną kolejne parkingi Park&Ride

0
Miasto rozpoczęło prace projektowe nad trzema kolejnymi parkingami Park&Ride. Nowe obiekty miałyby powstać przy rondzie Starołęka, przy ul. Biskupińskiej oraz przy ul. Św. Michała.

Umowa z wykonawcą, który zaprojektuje i zrealizuje inwestycję została już podpisana. Nowe parkingi mają powstać do października 2020 roku.

W każdej lokalizacji do zadań wykonawcy będą należały m.in. prace rozbiórkowe przygotowanie infrastruktury podziemnej oraz ułożenie nawierzchni. Powstaną ciągi pieszo-rowerowe umożliwiające dojście do miejsc parkingowych oraz jezdnie manewrowe na placu postojowym.

Tereny parkingowe zostaną ogrodzone, zamontowane zostanie oświetlenie i monitoring wizyjny. Powstaną kasy biletowe oraz terminale wjazdowe i wyjazdowe, opracowany i zainstalowany zostanie system informatyczny. Wykonawca wyposaży parkingi w toalety automatyczne przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, wiaty ze stojakami na rowery oraz elementy małej architektury.

Inwestycja, będąca istotnym elementem polityki mającej poprawić komunikację w Poznaniu i zachęcać mieszkańców do korzystania z transportu zbiorowego, jest współfinansowana ze środków UE. Wybudowanie trzech zintegrowanych węzłów przesiadkowych, które będą łączyły transport kolejowy, autobusowy, tramwajowy, samochodowy, motocyklowy, rowerowy i pieszy, umożliwi dogodną zmianę środka transportu.

Źródło: PIM op. SS

Juwenalia Poznań 2019. Zobacz program wydarzeń!

0
Uroczysty pochód i trzy dni muzycznego szaleństwa. Zobacz kto pojawi się w tym roku na poznańskich Juwenaliach!

Juwenalia rozpoczną się 23 maja od tradycyjnego pochodu. W tym roku motywem przewodnim mają być seriale. – Każda uczelnia próbuje zaskoczyć Poznaniaków, wymyślając swój temat przewodni – tłumaczą organizatorzy. Najważniejsze są koncerty. W tym roku w parku Jana Pawła II o muzyczną oprawę zadbają:

CZWARTEK

19.00 MOLIK
20.00 ZIMNV
20:50 Brodacze Live Act
22:10 Paluch

PIĄTEK

19.10 Black Crane DJ
20.20 Kasia Tontor
21.20 Bovska
22:40 Clock Machine
00.10 Smolik

SOBOTA

19.00 Night late (Zwycięscy Afera)
19.50 Prohibicja
20.40 Eleonor Gray
22.00 Beata i Bajm
23.30 Vogule Poland –

Bilety

Otwarcie bram nastąpi o 19. Do godz. 20 studenci (z ważną legitymacją) mogą wejść za darmo. Pozostałe osoby muszą kupić karnet. Normalny karnet na jeden dzień to wydatek 40 złotych. Karnet na trzy dni kosztuje 90 złotych (30 złotych dla studentów, którzy chcą na teren imprezy wejść po godz. 20).

Ławeczka Michała Sobeskiego pojawiła się w Poznaniu

0
Ławeczka Michała Sobeskiego, współzałożyciela Wszechnicy Piastowskiej, stanął na Kampusie Ogrody Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Prof. Michał Sobeski (ur. 3.09.1877 r. w Pleszewie, zm. 4.12.1939 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim) był filozofem, pierwszym dziekanem Wydziału Filozoficznego. Jego prace poświęcone są estetyce, filozofii sztuki i historii filozofii. Działał w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk, gdzie współpracował z Heliodorem Święcickim, ks. Stanisławem Kozierowskim i Józefem Kostrzewskim. Postać Michała Sobeskiego prezentuje film Uniwersyteckiego Studia Filmowego, który można obejrzeć tutaj.

Odsłonięciu pomnika towarzyszyło seminarium naukowe „Michał Sobeski – filozof, krytyk teatralny, współzałożyciel Wszechnicy Piastowskiej”. Wystąpienia zaprezentowali: prof. Anna Jamroziakowa, prof. Piotr Orlik, prof. Edyta Głogowska-Sobiech, dr Iwona Chmura-Rutkowska i dr Konrad Nowak-Kluczyński. Moderacji podjął się prodziekan Wydziału Nauk Społecznych dr Marcin Poprawski.

Przypomnijmy, że w miejskiej przestrzeni Poznania stoją już dwie ławeczki „ojców założycieli”. Przed Collegium Minus UAM można przysiąść obok pierwszego rektora, Heliodora Święcickiego, natomiast przy Collegium Historicum na Kampusie Morasko „siedzi” Józef Kostrzewski. Czwarty ze współzałożycieli Wszechnicy Piastowskiej, ks. Stanisław Kozierowski, także ma niebawem doczekać się „swojej” ławeczki.

Projektantem pomnika jest Grzegorz Godawa, wykonania podjęła się firm Brązart Odlewnia Artystyczna Juliusz i Barbara Kwiecińscy. Fundatorem ławeczki jest Fundacja UAM.

Autor: mat. pras. op. SS Fot. Przemysław Stanula

Miliony euro dla Bjelicy

0
Jak podał portal sport.pl, były trener Lecha Poznań Nenad Bjelica podpisał niedawno nowy kontrakt z zespołem Dinama Zagrzeb i według tych informacji, Chorwat będzie zarabiał około 1.5 miliona euro za sezon! Oznacza to, że jego pensja będzie większa od selekcjonera reprezentacji Chorwacji, który osiągnął przecież z nią wicemistrzostwo świata w Rosji, ulegając w finale tylko Francji.

Władze Lecha odsunęły Nenada Bjelicę rok temu po tym, kiedy okazało się, że Lech Poznań nie będzie walczył w ostatnich decydujących meczach o tytuł mistrza Polski. Jak przyznał zresztą całkiem niedawno prezes „Kolejorza” w programie „Stan Futbolu” w Weszło, że niezależnie od ich decyzji, Bjelica i tak odszedłby z Poznania do Zagrzebia, a decyzja o jego odsunięciu z funkcji pierwszego trenera była zwyczajnie reakcją po nieudanym sezonie. Kilka tygodni później było pamiętne wystąpienie wiceprezesa Lecha, Piotra Rutkowskiego, który wspominał, że się „nigdy nie podda” i tak dalej. Niedawno minął rok od pamiętnego, przerwanego meczu Lecha z Legią przez kibiców gospodarzy. Co od tamtego czasu się w stolicy Wielkopolski zmieniło? Pozycja gorsza, pucharów brak, kwalifikacji do europejskich rozgrywek również. Jest jeszcze gorzej. Co słychać za to u Nenada Bjelicy? Mistrzostwo kraju, puchar kraju i historyczne dotarcie do 1/8 finału Ligi Europy i ostateczna porażka z Benfiką Lizbona.

Teraz Nenad Bjelica nie może narzekać, bo dostał propozycję z Dinama Zagrzeb w sprawie przedłużenia kontrakty z tych „nie do odrzucenia”, bo będzie zarabiał 1.5 miliona euro za sezon, a przypomnijmy, że już w Lechu był jednym z najlepiej opłacacych ligowych szkoleniowców, gdzie mógł liczyć na pensję… 350 tysięcy euro za rok. Są sukcesy, jest praca, są o wiele lepsze pieniądze. Choć nie ukrywamy, że nie byliśmy zwolennikami dalszej kariery Bjelicy w Lechu, to jednak wycisnął ze swojej pracy – wydaje się, że maksimum.

NIK skrytykowała reformę edukacji. Jaśkowiak: „W Poznaniu na jej wdrożenie wydaliśmy około 50 mln zł”

0
Najwyższa Izba Kontroli krytycznie oceniła wprowadzoną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformę edukacji.

Reforma edukacji zakładała likwidację gimnazjów oraz wydłużenie czasu nauczania zarówno w szkołach podstawowych, jak i średnich. Od początku mocno przeciwko niej protestowały duże samorządy, w tym poznański, z dwóch powodów: politycznych (samorządy najmocniej krytyczne wobec reformy są kontrolowane przez Platformę Obywatelską, a reformę wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość) oraz finansowych (to samorządy zostały w znacznym stopniu obciążone kosztami reformy).

– Rodzice, uczniowie, nauczyciele, a także samorządy boleśnie odczuły skutki „deformy” polskiego systemu edukacji i będą je odczuwać nadal. Chaos obecny już w szkołach podstawowych zaczyna wkraczać do szkół średnich, gdzie od września naukę rozpoczną jednocześnie absolwenci gimnazjów i 8-letnich szkół podstawowych – zauważa Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Przygotowana na kolanie reforma to w rzeczywistości demontaż systemu oświaty oraz przykład skrajnej nieodpowiedzialności i niegospodarności rządu. W Poznaniu na jej wdrożenie wydaliśmy około 50 mln zł – za te pieniądze moglibyśmy zrealizować wiele inwestycji realnie poprawiających jakość poznańskiej edukacji.

Teraz samorządowcy mają silnego sprzymierzeńca w postaci NIK, która w swoim raporcie mocno skrytykowała przeprowadzaną reformę. – Wprowadzone w niecałe dziewięć miesięcy zmiany w systemie oświaty zostały nierzetelnie przygotowane i wdrożone. Minister nie dokonał rzetelnych analiz finansowych i organizacyjnych skutków reformy. Subwencja oświatowa, z której miały być sfinansowane zmiany, wzrosła o 6 proc, a wydatki samorządów na szkoły powiększyły się o 12 proc. – czytamy w raporcie NIK.

Kolejnym problemem z jakim będą się musiały zmierzyć samorządy w tym roku to tzw. „podwójny rocznik”. Dzieci kończące obecnie VIII klasę szkoły podstawowej i te, które obecnie są w III klasie gimnazjum (jest to ostatni rocznik, który poszedł do gimnazjum przed wprowadzeniem reformy) wspólnie pójdą do szkół średnich. Jest to duże wyzwanie logistycznie dla placówek. – Z powodu konieczności przyjęcia do szkół tzw. podwójnego rocznika przed ogromnym wyzwaniem postawiono powiaty i dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych. Od września br. naukę w nich ma rozpocząć ponad 705 tys. uczniów, czyli dodatkowo prawie 370 tys. absolwentów VIII klas szkół podstawowych – czytamy w raporcie.

– Cieszymy się, że niezależna instytucja, jaką jest Najwyższa Izba Kontroli, przeanalizowała skutki, które przyniosła nieprzemyślana reforma edukacji. Raport NIK potwierdza to, co samorządy – w tym Miasto Poznań, powtarzały wielokrotnie – jeszcze przed wprowadzeniem zmian, a potem już w czasie postępującego demontażu systemu oświaty. Zamiast pochylić się nad naszymi postulatami mówiono, że to działania polityczne. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. To rząd PiS, realizując swoją politykę, nie zważał na dobro dzieci. Z efektami tych nieprzemyślanych działań będziemy się borykać jeszcze długo – zauważa Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Z treścią raportu NIK można się zapoznać tutaj.

Źródło: UMP / NIK op. AS

Budowa zbiornika retencyjnego w podpoznańskiej gminie Kleszczewo. „Bardzo dobra informacja dla Wielkopolski”

0
Jest zielone światło dla budowy zbiornika retencyjnego w Tulcach. – Jest to bardzo dobra informacja dla Wielkopolski, która zmaga się z niedoborem wody – skomentował Zbigniew Hoffmann.

Dziś szczegóły planowanej inwestycji przedstawili na konferencji prasowej: wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, zastępca prezesa Wód Polskich ds. ochrony przed powodzią i suszą Krzysztof Woś oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Zdzisław Krasnodębski.

Zbiornik „Tulce” to zbiornik retencyjny wód powierzchniowych w dolinie rzeki Meciny, w pobliżu miejscowości Tulce w gminie Kleszczewo, która jest terenem intensywnej produkcji rolnej. Planowane przedsięwzięcie wynika z realizacji „Programu Małej Retencji Wodnej na lata 2016-2030 dla województwa wielkopolskiego” uchwalonego przez Sejmik Województwa Wielkopolskiego 21.03.2016 r.

Powierzchnia zbiornika będzie wynosiła 21,57 ha, powierzchnia lustra wody 15,97 ha. Koszt realizacji na etapie opracowania projektu wyliczono na kwotę 17 841 354, 93 zł. Zaplanowano uzyskanie dotacji z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w wysokości 15 165 151,67 zł, pozostałe środki z budżetu państwa w wysokości 2 676 203,26 zł.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, Marek Gróbarczyk: – Zbiornik ten doskonale wpisuje się w program retencji wody. Mimo, iż nie jest to duża inwestycja, jednakże jego funkcja jest niezwykle ważna w gminie, zabezpieczając ją w wodę, szczególnie pod kątem rolnictwa.

– Cieszę się z tego, gdyż pokazuje to jak ważne jest dobre wykorzystywania funduszy europejskich, które mają służyć lokalnym społecznościom. – dodał wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, Prof. Zdzisław Krasnodębski. –
Efektem budowy zbiornika będzie retencja wody w celu zwiększenia lokalnych zasobów wodnych w gminie Kleszczewo. Deficyt wody w tej gminie jest szczególnie odczuwalna w związku z tym, że teren jest pozbawiony naturalnych zbiorników wodnych.

– Jest to bardzo dobra informacja dla Wielkopolski, która zmaga się z niedoborem wody.  – zaznaczył wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.  – Zbiornik ten jest ważny w trzech aspektach: rolniczym, zabezpieczając w wodę lokalne gospodarstwa rolne, przeciwpowodziowym, a także rekreacyjnym.

Przedsięwzięcie obejmuje wykonanie wykopów w czaszy zbiornika, budowę zapory ziemnej wraz z żelbetową budowlą przelewowo-upustową, budowę drogi dojazdowej (w tym 200m w koronie zapory), przebudowę istniejących w terenie instalacji melioracyjnych i gazociągu, regulację odcinka rzeki Męciny.

mat. pras. op. SS

Gniezno: Staruszka wypadła z okna Domu Pomocy Społecznej

0
87-letnia kobieta wypadła z okna Domu Pomocy Społecznej w Gnieźnie. Niestety nie przeżyła.

– We wtorek została przeprowadzona sekcja zwłok, nie mamy jeszcze wyników. Został już wykluczony udział w tragedii osób trzecich. Sprawdzamy, czy kobieta popełniła samobójstwo czy był to nieszczęśliwy wypadek, wynikający z otwierania lub zamykania okna – powiedział Radiu Poznań prokuratur Radosław Krawczyk.

Prokuratura ma również sprawdzić procedury w ośrodku, w którym obecnie znajduje się jeszcze około 70 osób.

Źródło: Radio Poznań

„Zbudowane Kadry” w obiektywie Małgorzaty Marczak – wernisaż

0
SARP oddział w Poznaniu stał się gospodarzem wystawy fotograficznej Małgorzaty Marczak pod tytułem „Zbudowane Kadry”.  Wernisaż wystawy miał miejsce we wtorek 21 maja pod adresem Stary Rynek 56.

Powiązanie tytułu, miejsca wystawy nie są wcale przypadkowe. Wszystkie te elementy łączy projekt – cykl spacerów zorganizowanych właśnie przez Stowarzyszenie Architektów Polskich, oddział w Poznaniu. Pomysł spacerów powstał w związku z przypadającą w 2018 roku 20 edycją Nagrody Prezydenta Miasta Poznania im. Jana Baptysty Quadro za najlepszą realizację architektoniczną. Spacery odbywały się po miejscach, które otrzymały tą nagrodę, oraz po kilku innych, ciekawych obiektach, założeniach architektonicznych w Poznaniu. W każdym takim spotkaniu brali udział architekci, projektanci oraz wybitni badacze architektury.

Wystawa jest efektem wędrówek z aparatem Małgorzaty Marczak w czasie tych spacerów. Jak sama autorka mówi lubi nieoczywiste kadry, kocha fotografować architekturę, miejsca, lubi różnorodność form i kształtów. Drąży i poszukuje. Stąd na wystawie kadry przedstawiające całe obiekty, czy budynki prawie się nie pojawiają, są natomiast fragmenty, odcinki, ulubione klatki schodowe oraz zakamarki. Na zaprezentowanych pracach nie ma ludzi – tu, jak powiedziała Małgorzata w rozmowie nie czuje się pewna stojąc oko w oko z człowiekiem po drugiej stronie obiektywu. Mały fragment wystawy tworzą kadry „zza kulis” powstałe również w trakcie tych spacerów – tu pojawiają się uczestnicy tych wydarzeń – współspacerowicze w czasami zaskakujących pozach.

Małgorzata Marczak – szkoleniowiec i doradca biznesowy. Pochodzi z Kalisza. Z zamiłowania fotografka oraz pasjonatka tańca – uwielbia flamenco, uczęszcza do szkoły tańca, niedługo będzie można obejrzeć jej występ sceniczny.

Sławek Wąchała

PKS Poznań został uratowany? Powiaty miały wypracować porozumienie

Powiat Poznański może być tym, który uratuje PKS Poznań. Do końca 2020 roku spółka miejska ma zostać zamieniona w związek powiatowo – gminny.

O sprawie poinformował Głos Wielkopolski. Do nowego związku, na którego czele stanie Powiat Poznański, mają przystąpić powiaty: grodziski, śremski, obornicki, szamotulski oraz poznański. Zainteresowanie wyrażają też gminy z powiatu gnieźnieńskiego, po likwidacji PKS Gniezno.

Ciemne chmury nad PKSem w Poznaniu zaczęły się zbierać w marcu, kiedy Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, stwierdził, że miasto nie może w dalszym ciągu dopłacać do strat jakie generuje przewoźnik. – Organizacja transportu na poziomie województwa jest zadaniem samorządu wojewódzkiego. Miasto musi przede wszystkim zapewnić wygodny i bezpieczny transport na terenie Poznania. Jesteśmy jednak otwarci na współfinansowanie działalności transportowej PKS Poznań S.A. na analogicznych zasadach, jak to ma miejsce w przypadku kolei metropolitalnej – tłumaczył Jaśkowiak.

Naturalnym wydało się więc przejęcie zarządzania PKSami przez Urząd Marszałkowski, ale ze względu na obowiązujące regulacje prawne (ich brak) okazało się to niemożliwe. Sam przewoźnik tylko w zeszłym roku wygenerował 5 milionów strat i miasto kategorycznie odmówiło dalszego finansowania. Oznaczało to, że już od lipca wszystkie kursy przewoźnika mogły zostać zawieszone. Z usług PKS Poznań korzysta około 1,5 miliona osób rocznie. Z oczywistych względów są to głównie osoby zamieszkałe w gminach sąsiadujących z Poznaniem. Miasto chciało, żeby gminy korzystające z usług przewoźnika dołączyły się do jego utrzymania. Te początkowo były oporne.

Historia może mieć jednak szczęśliwe zakończenie. Powiat Poznański zdecydował się na ratowanie przewoźnika. Do końca 2020 roku spółka miejska ma zostać zamieniona w związek powiatowo – gminny. – Deklaracje dotyczące przystąpienia do związku złożyły powiaty: grodziski, śremski, obornicki, szamotulski oraz poznański – wylicza Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański w rozmowie z Głosem Wielkopolskim. – Mamy jeszcze problem z gminami takimi jak Czempiń, gdzie burmistrzowie i wójtowie chcą się przyłączyć, ale takiej woli nie wyrażają starostowie – dodał.

Źródło: Głos Wielkopolski

Poznań: Szansa na lepszą wodę nad Jeziorem Strzeszyńskim

0
Aerator znajdujący się nad Strzeszynkiem został gruntownie zmodernizowany. Daje to nadzieję, że woda nad kąpieliskiem będzie lepszej jakości.

Aerator, w dużym uproszczeniu, służy do napowietrzania wody przy dnie. – Urządzenie jest napędzane siłą wiatru, a nie pobieraną z sieci energią elektryczną. Oznacza to, że w użyciu jest całkowicie bezkosztowe – tłumaczy Piotr Szczepanowski, zastępca dyrektora Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania.

Urządzenie wykorzystuje energię wiatru i słońca. – Energia gromadzona w słoneczne dni umożliwi napowietrzanie wody także w okresie bezwietrznym. Dzięki temu aerator będzie jeszcze bardziej wydajny – zauważa Piotr Szczepanowski.

Właśnie dodanie paneli słonecznych, które pozwalają pracować urządzeniu jeszcze wydajniej, było kluczowym elementem ostatniej modernizacji. Jest szansa, że woda w Strzeszynku dzięki temu będzie lepszej jakości. Sam aerator wykorzystuje energię do wydobywania wody ze strefy naddennej na powierzchnię, rozpylania jej i odprowadzeniu, już pozbawionej siarkowodoru i nasyconej tlenem, z powrotem na dno. Instalacja wpływa też na czystość jeziora, dozując do zbiornika substancję oczyszczającą.

Autor: UMP op. SS

Mickey van der Hart piłkarzem Lecha

0
Mickey van der Hart we wtorek został piłkarzem Lecha Poznań. Holender, który w poprzednim sezonie reprezentował PEC Zwolle związał się z Kolejorzem trzyletnią umową z opcją przedłużenia.

24-latek pochodzący z dzielnicy Amsterdamu, Amstelveen od początku swojej kariery był związany z miejscowym Ajaxem. Tam przeszedł przez wszystkie szczeble juniorskiej piłki, w seniorskiej drużynie rozegrał tylko jedno spotkanie. Miało to miejsce w rozgrywkach Pucharu Holandii, w którym aktualny mistrz Holandii mierzył się z ASWH.

Po zakończeniu sezonu 2013/14 van der Hart został wypożyczony do Go Ahead Eagles. Wówczas zadebiutował w Eredivisie, rozgrywając 22 spotkania i zachowując czyste konto w pięciu z nich. Po zakończeniu rozgrywek dołączył do PEC Zwolle, w którym występował przez trzy ostatnie sezony. Van der Hart w minionej kampanii zagrał w lidze 29 meczów, w aż 11 nie musiał wyciągać piłki z siatki. Warto również podkreślić, że przed kilkoma dniami został wybrany – przez kibiców klubu – piłkarzem sezonu.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z faktu pozyskania Mickeya. Jest wychowankiem Ajaxu Amsterdam, który zapewnił mu odpowiednie wyszkolenie. Bardzo dobrze gra nogami, ma też znakomity refleks. Pomimo wieku rozegrał już ponad sto spotkań w Eredivisie. Drzemie w nim ogromny potencjał i możliwości dalszego rozwoju – mówi dyrektor sportowy Kolejorza, Tomasz Rząsa.

Radości z podpisania kontraktu nie ukrywa również sam bramkarz, który cieszy się z wyzwań czekających go w stolicy Wielkopolski. – Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z tego, że tutaj jestem. Dla mnie jest to duży krok w mojej karierze. Nie ukrywam, że przyszedłem tutaj, żeby zdobywać trofea. Uważam, że Lech powinien co roku grać o najwyższe cele. Indywidualnie chciałbym być najlepszym bramkarzem w Ekstraklasie. Wiem, że ten sezon nie był zbyt udany, ale wierzę, że uda nam się to zmienić w kolejnym – zauważa nowy zawodnik Kolejorza.

Van der Hart to pierwszy piłkarz, który w letnim okienku transferowym trafił do Lecha Poznań. Holender dołączy do zespołu wraz z początkiem okresu przygotowawczego, który rozpocznie się 13 czerwca.

mat. pras. fot. lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka

Jaśkowiak: „Nie możemy godzić się na to, by mieszkańcy ponosili koszty kolejnych szkodliwych pomysłów rządu”

0
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, kolejny raz ostro skrytykować reformę edukacji, którą wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość.

– Rządowa „deforma” oświaty to przykład skrajnej niegospodarności – uważa Jacek Jaśkowiak. – Środki, które wydaliśmy na wdrożenie tych zmian, to pieniądze publiczne i powinny zostać przeznaczone na inwestycje potrzebne poznaniankom i poznaniakom. Jako samorządowcy nie możemy godzić się na to, by mieszkańcy naszych miast ponosili koszty kolejnych szkodliwych pomysłów rządu.

Jaśkowiak wspólnie z przedstawicielami innych dużych miast (Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Kraków, Lublin, Łódź, Rzeszów, Warszawa i Wrocław) wystawił „rachunek” Ministerstwu Finansów i domaga się zwrotu kosztów, które poniósł samorząd w związku z przeprowadzoną reformą. Wszystkie miasta biorące udział w akcji domagają się łącznie ponad 103 milionów złotych. Poznań swoje straty wycenił na 9,5 miliona złotych.

Reforma edukacji została wprowadzona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2017 roku. Zakładała stopniowe wygaszanie gimnazjów oraz wprowadzenie ośmiu klas w szkole podstawowej. Wymagało to dostosowania istniejących szkół do nowych realiów, co wiązało się z kosztami. Te musiały ponieść samorządy.

Gowin: jeśli uczelnie będą źle korzystać z autonomii – będzie korekta ustawy

0
Jeśli uczelnie będą korzystać z autonomii w sposób dalekosiężnie dla nich szkodliwy, nie wątpię, że w następnej kadencji – ktokolwiek będzie rządził – dojdzie do korekty ustawy kosztem autonomii uczelni – ostrzegł w poniedziałek w Gdyni szef resortu nauki Jarosław Gowin.

Wicepremier minister nauki Jarosław Gowin otworzył w poniedziałek debatę NKN Forum w gdyńskiej Akademii Marynarki Wojennej nt. jakości kształcenia. W swoim przemówieniu przyznał, że ma pewne obawy związane z funkcjonowaniem obszaru kształcenia w realiach obowiązującej od października ub.r. ustawy „Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce”. Wskazał m.in. na to, że niektóre uczelnie kładą nacisk na badania naukowe tak, że odbija się to negatywnie na procesie kształcenia, a także, że mają tendencję do oceny pracowników tylko w oparciu o ich działalność naukową – ale już nie dydaktyczną.

„Nie mam wątpliwości, że jeżeli się okaże, że tego typu zjawiska (…) się będą poszerzały, to w następnej kadencji – ktokolwiek będzie rządził – prawdopodobnie dojdzie do jakiejś racjonalnej korekty ustawy. Ale racjonalnej, niestety, kosztem zakresu autonomii” – ostrzegł Gowin.

Jak tłumaczył, prawodawca może ograniczyć autonomii uczelni w tych obszarach, jeśli będzie widział, że jest ona „wykorzystywana przynajmniej przez część uczelni, przez część środowiska w sposób dalekosiężnie szkodliwy dla polskich uczelni”.

Jak powiedział wicepremier, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) „obserwuje wyraźnie”, że dowartościowanie w nowej ustawie działalności naukowej skłania część uczelni do położenia nacisku na badania naukowe – kosztem procesu kształcenia. „W wielu uczelniach na stosunkowo dużą skalę trwa proces przenoszenia pracowników dydaktyczno-naukowych na etaty ściśle dydaktyczne” – powiedział Gowin, zaznaczając, że nowa ustawa uruchamia nową ścieżkę kariery – dydaktyczną ścieżka kariery uniwersyteckiej. „To jest ścieżka dla wybitnych dydaktyków, a nie dla nieudanych naukowców” – podkreślił.

„Jeżeli ktoś nie ma osiągnięć naukowych i nie jest wyróżniającym się dydaktykiem, intencją ustawy jest tworzenie bodźców, by takie osoby odchodziły z uczelni, robiły miejsce dla młodego pokolenia” – powiedział. Zwracał uwagę, że w uczelniach nie należy takich osób koncentrować na etatach dydaktycznych.

Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym kładzie duży nacisk na wysoki poziom badań naukowych. Pracownicy dydaktyczno-naukowi, którzy mają słabe osiągnięcia naukowe, mogą zaniżać poziom uczelni, przez co uczelnia może tracić – także finansowo. Dlatego może pojawiać się pomysł, by osoby, które słabo publikują przesuwać na stanowiska dydaktyczne, gdzie osoby te nie są już rozliczane z osiągnięć naukowych i nie zaniżają średniej.

„Za takim działaniem kryje się pewna fałszywa kalkulacja finansowa” – powiedział Gowin. Ostrzegł, że „tego typu zabieg z punktu widzenia finansowego przyniesie dla uczelni straty”. Jak podkreślił, to nie jest droga do poprawy warunków kształcenia na uczelniach.

Jeszcze bardziej niepokojąca – zdaniem Gowina – jest kwestia opracowania nowych zasad oceny pracowników. Jak stwierdził, w części uczelni resort nauki dostrzega tendencję do tego, żeby zasady oceny pracowników oprzeć przede wszystkim na ocenie działalności naukowej (pomijając więc m.in. jakość prowadzonej przez nich dydaktyki). Według niego to ślepa uliczka. Przypomniał, że oprócz misji badawczej uczelnie mają również misję kształcenia oraz tzw. trzecią misję uczelni, czyli społeczną odpowiedzialność nauki.

Wicepremier podsumował legislacyjne zmiany dotyczące procesu kształcenia na uczelniach. Mówił m.in. o nowym algorytmie finansowania uczelni, który „pozwala uwolnić się od presji finansowej na kształcenie masowe”. Ocenił, że szansę, którą daje ten algorytm środowisko akademickie wykorzystuje znakomicie.

Przypomniał też o tym, że ustawa zlikwidowała minima kadrowe na uczelniach. Była to liczba pracowników z określonym stopniem lub tytułem naukowym niezbędna do posiadania przez daną jednostkę lepszych uprawnień. „Minimum zastąpiliśmy obowiązkiem prowadzenia odpowiedniej części zajęć przez pracowników naukowo-dydaktycznych zatrudnionych etatowo na uczelni” – powiedział. Dodał, że rozwiązanie to m.in. ma stabilizować sytuację zawodową młodych pracowników i dawać im większa szansę rozwoju.

W nowej ustawie zmienia się też sposób działania Polskiej Komisji Akredytacyjnej, która ma dbać o jakość kształcenia na uczelniach. W nowym systemie ma ona pełnić nie funkcję kontrolną (tę część jej pracy przejmuje MNiSW), a staje się instytucją mentorską.

Minister Gowin wspomniał też o wyzwaniu, jakimi jest dla uczelni kształcenie studentów na potrzeby gospodarki. Powołując się na dane Komisji Europejskiej powiedział, że w ciągu 10 lat zniknie ok. 60 proc. dziś wykonywanych zawodów. Jego zdaniem należy zastanowić, jakie tworzyć w uczelniach bodźce, by kształcić studentów na potrzeby gospodarki.

Podczas cyklu konferencji NKN Forum rektorzy i przedstawiciele uczelni rozmawiają o ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Dyskusja ma się koncentrować wokół wymagań i szans związanych z nowymi przepisami.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Politechnika Poznańska z unikatowym obserwatorium astronomicznym

0
Politechnika Poznańska wzbogaciła się o unikatowe w skali kraju, profesjonalne obserwatorium astronomiczne SkyLab. Obserwatorium będzie służyło m.in. do monitorowania śmieci kosmicznych.

Jak poinformowała PAP Jolanta Szajbe z Politechniki Poznańskiej, zainstalowany w SkyLabie teleskop charakteryzuje się niezwykłą dokładnością – pozwala zaobserwować trzymilimetrowy obiekt z odległości jednego kilometra.

„Dziś, gdy śmieci kosmiczne są jednym z głównych zagrożeń dla satelitów, dzięki umieszczonym w SkyLab urządzeniom będzie można je na bieżąco monitorować. Uzyskane przez zespół badawczy kompetencje w zakresie konstrukcji sprzętu obserwacyjnego przyczynią się do budowy narodowego potencjału technicznego i intelektualnego dla celów wykorzystania przestrzeni kosmicznej, wzmocnią pozycję Polski, a nawet pozwolą być liderem w obszarze obserwacji obiektów kosmicznych” – poinformowała Szajbe.

Infrastruktura laboratorium obejmuje dwa stanowiska. Jedno z nich wyposażone jest w teleskop o średnicy 0,5 m z akcesoriami niezbędnymi do prowadzenia obserwacji celów astronomicznych i satelitarnych, włączając śmieci kosmiczne. Aparatura znajduje się w kopule astronomicznej na dachu hali laboratoryjnej na kampusie Piotrowo Politechniki Poznańskiej.

W środę obserwatorium oficjalnie otworzy wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin wraz z rektorem Politechniki Poznańskiej prof. Tomaszem Łodygowskim. Tego samego dnia odbędzie się uroczystość 100-lecia wyższego szkolnictwa technicznego w Poznaniu z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.

autor: Rafał Pogrzebny źródło: naukawpolsce.pap.pl

Blues z Texasu w Poznaniu – Ulrich Ellison & Tribe

0
Bluesowa rewelacja prosto z amerykańskiego Teksasu! Ulrich Ellison & Tribe promują swój najnowszy album „Live at Antone’s”  koncertem w klubie Blue Note w Poznaniu.

Ulrich Ellison urodził się w Austrii, w Grazu. Początkowo grał na pianinie klasycznym i został przyjęty do Johann Josef Fux Konservatorium. Jego kariera jako gitarzysty rozpoczęła się po przeprowadzce do Wiednia, gdzie studiował muzykę na Uniwersytecie Muzyki i Sztuk Performatywnych w Wiedniu , grając w kilku austriackich aktach popowych i rockowych. W 2007 roku Ellison przyjechał do Stanów Zjednoczonych na stypendium Fulbrighta i studiował gitarę jazzową w Sarah and Ernest Butler School of Music na University of Texas w Austin. Ulrich Ellison zrobił wszystko, żeby jego nazwisko było wymieniane w rozmowach o największych teksańskich gitarzystach – jest zwycięzcą International Downbeat Awards oraz Austin Music Awards (Best Instrumental, Best New Band, Best Roots Rock). W 2010 roku założył Ulrich Ellison Trio i od tego czasu rozwinął swoje brzmienie w kilku formacjach i różnych składach.

Dzięki wrażeniu jakie robi na publiczności i perfekcyjnemu opanowaniu gitary, konkuruje z najlepszymi gitarzystami świata. Jego gra i bezproblemowe łączenie różnorodnych stylistyk – bluesa, rocka i jazzu, głos oraz styl grania pozostawiają niezapomniane wrażenie.

Ulrich Ellison & Tribe wrócili do Europy, aby zaprezentować swój najnowszy live album „Live at Antone’s”, który został nagrany w słynnym Home Of The Blues w Austin.

Zespół wystąpił w składzie:  Ulrich Ellison – gitara, wokal, Sabine Ellison – gitara basowa, wokal, Jason McKenzie – perkusja.

mat. org. / Sławek Wąchała

Naukowcy z całego świata spotkają się w Poznaniu

0
Od 21 do 24 maja Poznań stanie się światową stolicą branży rolno-spożywczej. Po raz pierwszy w historii do Polski przyjedzie około dwustu najznamienitszych naukowców zajmujących się badaniami nad roślinami strączkowymi.

Podczas konferencji „Third International Legume Society Conference ILS3 2019” uczestnicy debatować będą nad korzyściami zdrowotnymi i środowiskowymi jakie możemy czerpać
z roślin strączkowych. Podkreśla to także podtytuł tegorocznej edycji wydarzenia „Legumes for human and planet health”. Wśród gości ILS3 pojawi się wiele szanowanych w świecie nauki nazwisk: m.in. Prezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia Roślin Strączkowych (ILS) – prof. Kevin McPhee czy otwierający konferencję Christophe Salon (UMR Agroecology, INRA, Dijon, France).

ILS3 to międzynarodowa konferencja naukowa, która odbędzie się w Poznaniu w dniach od 21 do 24 maja 2019 roku, w Novotel & Ibis Poznań Centrum. Organizatorami wydarzenia ILS3 są: Międzynarodowe Stowarzyszenie Roślin Strączkowych (ILS), Instytut Genetyki Roślin PAN oraz Poznański Park Naukowo Technologiczny Fundacji UAM.

Głównym celem Konferencji jest wymiana doświadczeń dotyczących osiągnięć i wyzwań
w działalności badawczej nad roślinami strączkowymi. Szczególna uwaga prelegentów poświęcona zostanie wspieraniu interakcji i rozwijaniu współpracy pomiędzy programami badawczymi, a przedstawicielami różnych zainteresowanych stron: rolnikami, sektorem producentów nasion, pasz i żywności oraz konsumentami.

Poznań po raz pierwszy będzie gościł około dwustu przedstawicieli ośrodków naukowych, hodowców i reprezentantów branży rolno-spożywczej z całego świata. Ze względu na nieocenioną wartość naukową oraz zaangażowanie we współpracę młodych naukowców Konferencja „Third International Legume Society Conference ILS3 2019” została objęta Patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Poznania oraz Patronatem Polskiej Akademii Nauk.

Autor: mat. pras.

Sondaż wyborczy. PiS i KE całkowicie dominują

Według najnowszego sondażu wyborczego przeprowadzonego przez IBRIS, Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na najwyższe poparcie w nadchodzących wyborach.

Sondaż został przeprowadzony przez IBRIS dla „Dziennika Gazety Prawnej”, dziennik.pl, RMF FM i RMF24.pl.

Gdyby wybory odbyły się dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 37,9 proc, a Koalicja Europejska na 34,7 proc. To między tymi ugrupowaniami rozegra się walka o zwycięstwo.

Trzecie miejsce w sondażu zajęło ugrupowanie Roberta Biedronia. Na Wiosnę chce zagłosować tylko 7,5 proc. wyborców i jest to już kolejny rozczarowujący wynik ugrupowania. 5,5 proc. udało się zdobyć Kukiz’15 i Konfederacji. Autorzy badania wskazują na istotny wzrost poparcia tego drugiego ugrupowania, które we wcześniejszym sondażu mogło liczyć na 4,3 proc.

Ostatnie miejsce przypada Lewicy Razem, który zanotowała spadek poparcia i obecnie zagłosować na nią zamierza jedynie 2.16 proc. Jednocześnie ponad 6% wyborców nie wie jeszcze na kogo zagłosuje.

Kalisz: Milion złotych na renowację kamienic

0
Radni z Kalisza zdecydowali o przydzieleniu łącznie miliona złotych na rewitalizację kamienic położonych na obszarze Specjalnej Strefy Rewitalizacji.

Pieniądze otrzymało 13 podmiotów, z 44 wnioskujących (21 zostało odrzuconych ze względów formalnych). Wszystkie kamienice, które otrzymały dofinansowanie znajdują się w centrum miasta. Z pieniędzy otrzymanych od miasta, wszystkie podmioty będą musiały się rozliczyć do końca roku.

Dodatkowe fundusze mają zostać wydane na podniesienie standardów mieszkań w zabytkowych kamienicach oraz renowację ich elewacji.