PKS Poznań fot. UMP

PKS Poznań został uratowany? Powiaty miały wypracować porozumienie

Powiat Poznański może być tym, który uratuje PKS Poznań. Do końca 2020 roku spółka miejska ma zostać zamieniona w związek powiatowo – gminny.

O sprawie poinformował Głos Wielkopolski. Do nowego związku, na którego czele stanie Powiat Poznański, mają przystąpić powiaty: grodziski, śremski, obornicki, szamotulski oraz poznański. Zainteresowanie wyrażają też gminy z powiatu gnieźnieńskiego, po likwidacji PKS Gniezno.

Ciemne chmury nad PKSem w Poznaniu zaczęły się zbierać w marcu, kiedy Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, stwierdził, że miasto nie może w dalszym ciągu dopłacać do strat jakie generuje przewoźnik. – Organizacja transportu na poziomie województwa jest zadaniem samorządu wojewódzkiego. Miasto musi przede wszystkim zapewnić wygodny i bezpieczny transport na terenie Poznania. Jesteśmy jednak otwarci na współfinansowanie działalności transportowej PKS Poznań S.A. na analogicznych zasadach, jak to ma miejsce w przypadku kolei metropolitalnej – tłumaczył Jaśkowiak.

Naturalnym wydało się więc przejęcie zarządzania PKSami przez Urząd Marszałkowski, ale ze względu na obowiązujące regulacje prawne (ich brak) okazało się to niemożliwe. Sam przewoźnik tylko w zeszłym roku wygenerował 5 milionów strat i miasto kategorycznie odmówiło dalszego finansowania. Oznaczało to, że już od lipca wszystkie kursy przewoźnika mogły zostać zawieszone. Z usług PKS Poznań korzysta około 1,5 miliona osób rocznie. Z oczywistych względów są to głównie osoby zamieszkałe w gminach sąsiadujących z Poznaniem. Miasto chciało, żeby gminy korzystające z usług przewoźnika dołączyły się do jego utrzymania. Te początkowo były oporne.

Historia może mieć jednak szczęśliwe zakończenie. Powiat Poznański zdecydował się na ratowanie przewoźnika. Do końca 2020 roku spółka miejska ma zostać zamieniona w związek powiatowo – gminny. – Deklaracje dotyczące przystąpienia do związku złożyły powiaty: grodziski, śremski, obornicki, szamotulski oraz poznański – wylicza Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański w rozmowie z Głosem Wielkopolskim. – Mamy jeszcze problem z gminami takimi jak Czempiń, gdzie burmistrzowie i wójtowie chcą się przyłączyć, ale takiej woli nie wyrażają starostowie – dodał.

Źródło: Głos Wielkopolski

4
Dodaj komentarz

avatar
Misty
Misty

Ile będą kosztować bilety? I czy to prawda 4zl za 1 km

MŁODY
MŁODY

WRESZCIE COS SIE RUSZYŁO BO Z DUSZNIK DO SZAMOTUŁ WCALE NIE IDZIE DOJECHAC TYLKO PKSEM.