Utwory Ignacego Jana Paderewskiego i Witolda Lutosławskiego wybrzmią podczas koncertu 11 listopada z okazji Narodowego Święta Niepodległości, na który Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego tradycyjnie zaprosił Wielkopolan do Teatru Wielkiego w Poznaniu.
Jak co roku od wielu lat w tej instytucji kultury Samorządu Województwa Wielkopolskiego odbędzie się koncert, podczas którego wspólnie będziemy celebrować Narodowe Święto Niepodległości. Tym razem w sposób wyjątkowy, gdyż mija 100 lat od ponownego pojawienia się Polski na mapach świata. To dlatego w programie koncertu, który rozpocznie się o godz. 18.00, znalazł się Koncert fortepianowy a-moll op. 17 Ignacego Jana Paderewskiego – kompozytora i pianisty, ale także męża stanu i jednego z ojców naszej niepodległości. Publiczność usłyszy również Koncert na orkiestrę Witolda Lutosławskiego.
W roli solisty wystąpi pianista Paweł Kowalski, a orkiestrę Teatru Wielkiego poprowadzi maestro Gabriel Chmura. Koszt biletu na Koncert Marszałkowski to tradycyjnie 1 zł.
Wyznaczony asystent pomoże osobom z niepełnosprawnościami poruszać się po mieście. Zapewni wsparcie w robieniu zakupów, a w razie potrzeby wymieni żarówkę, spakuje bagaż i wyczyści wózek inwalidzki. Poznań uruchomił projekt „Niezależność na telefon”.
– Zdecydowaliśmy się wprowadzić ten projekt w odpowiedzi na sygnały, jakie płynęły do nas ze strony organizacji pozarządowych i samych osób z niepełnosprawnościami – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Poznański MOPR od lat pomaga potrzebującym, zapewniając m.in. usługi opiekuńcze, ale do ich przyznania potrzebne są formalności, które wymagają czasu. Tymczasem osoby z niepełnosprawnością potrzebują czasem szybkiej pomocy w zwykłych, codziennych czynnościach. Odpowiedzią mogą być właśnie asystenci.
Aby zamówić pomoc, należy trzy dni przed planowanym terminem usługi zadzwonić do Biura Poznań Kontakt (tel. 61 646 33 44). Biuro przyjmuje też zgłoszenia od osób z dysfunkcją słuchu – za pośrednictwem wiadomości sms wysłanej pod numer 783 944 112 lub na adres poczty elektronicznej: [email protected], (temat maila: asystent). Osoba zgłaszająca powinna podać imię i nazwisko osoby z niepełnosprawnością, która zamierza skorzystać z usług asystenta, jej adres oraz termin i rodzaj usługi.
– Projekt jest pilotażowy – wyjaśnia Dorota Potejko, pełnomocniczka prezydenta do spraw osób z niepełnosprawnościami. – Na razie będzie prowadzony do końca 2018 roku, a następnie kontynuowany zgodnie z zapotrzebowaniem. Pierwsi chętni już się do nas zgłosili.
Na pilotaż miasto przeznaczyło ok. 100 tys, zł. Z programu mogą skorzystać pełnoletni poznaniacy z orzeczonym znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, którzy rozliczają swój PIT w Poznaniu.
Asystenci pracują codziennie – z wyjątkiem świąt – od godz. 7.00. do 21.00. Mogą pomóc osobom z niepełnosprawnościami w przemieszczaniu się po Poznaniu i okolicach. Pomogą w zrobieniu zakupów – przy założeniu, że osoba z niepełnosprawnościami będzie również czynnie w nich uczestniczyła – oraz w drobnych pracach, takich jak wymiana żarówki czy utrzymanie w sprawności wózka czy balkonika.
Asystenci zapewnią też wsparcie w innych czynnościach, które nie wchodzą w zakres usług opiekuńczych – np. w pakowaniu bagażu, podarunków czy w pielęgnacji mogił. Pomogą napisać list czy prosty dokument, przeczytają korespondencję osobom, które nie mogą tego zrobić samodzielnie. Ułatwią korzystanie z zajęć sportowych, pomogą w wyprawie do kina, teatru, urzędu czy na basen. Pełną listę dostępnych usług można znaleźć w regulaminie projektu.
Uwaga: w ramach projektu nie będą realizowane usługi opiekuńcze ani specjalistyczne usługi opiekuńcze, np. rehabilitacja, opieka higieniczna czy pielęgnacja zlecona przez lekarza. Aby z nich skorzystać, należy zgłosić się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Program realizuje poznańska Fundacja Akceleracji i Inkubacji Biznesu.
Jazz z soulem spotka się w piątek, 9 listopada, w klubie Blue Note, podczas niezwykłego koncertu Denise King, której będzie towarzyszyło Tony Match’s Trio.
Głos Denise King – bardzo wyrafinowany, swingujący, czasami smutny i atłasowy, doskonale sprawdza się w jazzowych i soulowych standardach wzbogaconych o barwę bluesa i gospel. Razem z Tonym Matchem stworzyli program, w którym utwory ery wielkiego solu, wsparte solidnym funkiem i R&B, który zachwyca słuchaczy na całym świecie!
Denise King urodziła się i wychowała w Filadelfii. To przyjaciele przekonali ją, że ma głos, z którym śmiało może prezentować swoje umiejętności nie tylko w domowym zaciszu, ale także na poważnych jazzowych scenach. Pewnego wieczoru, podczas koncertu w filadelfijskim Zanzibar Blue, Denise spotkała Dextera Wansela – muzyka, aranżera, producenta i dyrektora Philadelphia International Records. Dzięki temu spotkaniu nawiązała się niezwykła zawodowa współpraca trwająca już 20 lat! A Denis koncertuje w klubach w Filadelfii, Nowego Jorku, Paryża, a także w Turcji, Brazylii, Afryce, Niemczech i Japonii.
Tony Match – muzyk, producent, aranżer. Zaangażowany w wiele projektów, których nie sposób ograniczyć do muzyki tylko jazzowej. Gra też soul, funk, a do jego muzycznych przyjaciół zaliczyć można Richarda Galliano, Kurta Ellinga, Gonzalo Rubalcaba czy zmarłego w zeszłym roku Charliego Hadena. Nagrywał zarówno dla mniejszych awangardowych wytwórni, ale też gigantów pokroju Deutsche Grammophon i Universal.
Koncert odbędzie się 9 listopada. Początek o 20.00.
ENEA zapowiedziała, że jutro nastąpią przerwy w dostawach prądu w części Poznania.
Prądu nie będzie:
Obszar Poznań Stare Miasto
8 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 16:00
Poznań: ul. Obornicka 227, 223, 229 Husqvarna, 231, 233.
Obszar Poznań Stare Miasto
8 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 08:30
Poznań: ul. Dembowskiego, ul. Syrokomli od 1 do 17 nieparzyste oraz od 2 do 20 parzyste, ul. Suszki od 1 do 13 nieparzyste oraz od 2 do 12A parzyste, ul. Obornicka 245 , 225, 225A, 252, 252A, 250, 248, 244, 244A, 244B, 242.
Obszar Poznań Nowe Miasto
8 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 14:00
Poznań: ul. Rymanowska, ul. Rudzka od 1 do 17 nieparzyste oraz od 2 do 20 parzyste, ul. Krzesiny od 1 do 13 nieparzyste oraz od 2 do 14 parzyste.
Obszar Poznań Grunwald
8 listopada 2018 r. w godz. 10:30 – 13:30
Poznań: ul. Szeherezady od 18 do 136 parzyste oraz od 11 do 63 nieparzyste, ul. Porazińskiej od 2 do 70 parzyste oraz 1, 3, ul. Makuszyńskiego od 2 do 32 parzyste.
Obszar Poznań Stare Miasto
8 listopada 2018 r. w godz. 15:30 – 16:00
Poznań: ul. Dembowskiego, ul. Syrokomli od 1 do 17 nieparzyste oraz od 2 do 20 parzyste, ul. Suszki od 1 do 13 nieparzyste oraz od 2 do 12A parzyste, ul. Obornicka 245 , 225, 225A, 252, 252A, 250, 248, 244, 244A, 244B, 242.
Osoby, które chcą zobaczyć, jak Poznań dba o środowisko oraz co dzieje się z produkowanymi przez nas odpadami, mogą odwiedzić poznańską spalarnię śmieci. Dzień Otwarty odbędzie się 17 listopada. Warto jednak zapisać się już teraz. Liczba miejsc jest ograniczona.
Jest to już drugi w tym roku Dzień Otwarty w Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Poznaniu (ITPOK) organizowany przez Miasto Poznań oraz SUEZ Zielona Energia. Zwiedzanie spalarni, zlokalizowanej przy ul. Energetycznej 5, będzie możliwe w godzinach od 9:00 do 16:30, ale tylko po wcześniejszym zapisie drogą elektroniczną. Rejestracji na konkretną godzinę można dokonać samodzielnie poprzez internetowy formularz zgłoszeniowy, który jest dostępny tutaj.
Każda zapisana osoba będzie mogła wziąć udział w zorganizowanej wycieczce z przewodnikiem poprzedzonej prezentacją. Zwiedzający na własne oczy zobaczą, jak odpady zamieniają się w energię cieplną i elektryczną. Przejdą ścieżką edukacyjną przez najważniejsze miejsca w instalacji. Będzie można wejść do hali wyładowczej, obejrzeć bunkier na odpady, przyjrzeć się działaniu operatora ogromnego, kilkutonowego chwytaka odpadów oraz zajrzeć do hali kotłów bądź dyspozytorni, z której kieruje się pracą całego zakładu. Całość potrwa około godziny. Dla każdego uczestnika przewidziano też pamiątkowy upominek.
Ilość miejsc dla zwiedzających jest ograniczona (około 300), a z jednego adresu mailowego można zapisać maksymalnie 4 osoby. Podczas Dnia Otwartego na teren instalacji zostaną wpuszczone wyłącznie osoby z potwierdzonym zapisem na to wydarzenie. To zostanie wysłane na podany podczas rejestracji adres mailowy. Spalarnię wewnątrz będą mogły zwiedzić osoby, które ukończyły 7 lat. Organizatorzy wycieczki proszą o założenie odpowiedniego obuwia (tj. płaskiego z zakrytymi palcami).
ITPOK w skrócie
ITPOK to nowoczesne, ekologiczne i bezpieczne rozwiązanie problemu odpadów komunalnych z Aglomeracji Poznańskiej. Instalacja wykorzystuje je jako surowiec do produkcji energii cieplnej i elektrycznej, wpisując się w ideę zrównoważonego gospodarowania odpadami. Spalanie odbywa się w sposób bezpieczny (emitując do atmosfery praktycznie całkowicie oczyszczone powietrze).
Instalacja powstała w kwietniu 2013 roku, na mocy umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym, zawartej w dniu 8 kwietnia 2013 r. pomiędzy Miastem Poznań, a SUEZ Zielona Energia sp. z o.o. o rocznej wydajności 210 000 ton odpadów.
„Styl narodowy czy modernizm? Architektura dwudziestolecia międzywojennego w Poznaniu i we Frankfurcie nad Odrą” – to tytuł wystawy, jaką od 7 listopada można oglądać na Wolnym Dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania.
Ekspozycja prezentowana jest w przystosowanym do zwiedzania kontenerze, który będzie podróżował po Wielkopolsce i Brandenburgii.
Wystawa, na której można zobaczyć fotografie architektury okresu międzywojennego z Poznania i Frankfurtu nad Odrą, organizowana jest z okazji 15-lecia współpracy między regionami Wielkopolski i Brandenburgii. Jej kuratorami są Uwe Rada, niemiecki publicysta i dr Szymon Piotr Kubiak, kierownik Działu Sztuki Europejskiej 1800 – 1945 Muzeum Narodowego w Szczecinie.
– Rok 2018 to rok pamięci w wymiarze europejskim – mówi Magdalena Antoniewicz, koordynatorka projektu „1918. Zapomniana granica” i pełnomocniczka ds. partnerstwa Kraju Związkowego Brandenburgia na Wielkopolskę. – W Niemczech wspomina się zakończenie pierwszej wojny światowej i rewolucję listopadową. W Polsce natomiast obchodzimy setną rocznicę odzyskania niepodległości i odrodzenia się państwa polskiego po 123 latach zaborów. Ważne jest, aby ocalić historię od zapomnienia i stworzyć przestrzeń do dyskusji w środowisku wielokulturowym.
Wystawa przyjechała do Poznania z Frankfurtu nad Odrą, gdzie była prezentowana od 18 października. W stolicy Wielkopolski będzie można ją oglądać do 23 listopada na Wolnym Dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania. Następnie pojedzie do Słubic, gdzie od 27 listopada będzie dostępna przy Bibliotece Collegium Polonicum.
– Myślę, że nie ma lepszego miejsca w naszym mieście na otwarcie tej wyjątkowej wystawy – podkreśla Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Rok 2018 jest wyjątkowym rokiem jubileuszowym, za kilka dni będziemy obchodzić setną rocznicę odrodzenia się naszej ojczyzny na mapie Europy. To doskonały moment, by przyjrzeć się historii roku 1918 i procesowi kształtowania się granicy między Polską i Niemcami, a także relacjom między naszymi narodami. Wystawa prezentuje międzywojenne budownictwo, które stało się symbolem przynależności narodowej po obu stronach nowej granicy.
Ekspozycja jest częścią projektu „1918. Zapomniana granica”, którego celem jest ponowne odkrycie, zbadanie i przybliżenie przebiegu polsko-niemieckiej granicy. Dziś popadła ona w dużej mierze w zapomnienie. Dzięki projektowi to miejsce wspomnień ma znów zostać przywrócone pamięci poprzez spotkania, wystawy, publikacje, podróż studyjną i międzynarodową konferencję.
Kolejnym celem projektu było ponowne odkrycie architektury międzywojennej we Frankfurcie nad Odrą i w Poznaniu oraz opracowanie historii jej powstania w kontekście wyznaczania nowej granicy pomiędzy Polską, a Niemcami. Projekt obejmuje także wiele innych wydarzeń. Wśród nich są m.in. prezentacje książek oraz wykłady.
30 listopada w Poznaniu otwarta zostanie kolejna polsko-niemiecka wystawa fotografii „W kierunku modernizmu. Architektura lat dwudziestych w Poznaniu i we Frankfurcie nad Odrą”. Ekspozycja jest kontynuacją współpracy pełnomocniczki ds. partnerstwa Kraju Związkowego Brandenburgia na Wielkopolskę z Centrum Kultury Zamek.
Projekt jest objęty honorowym patronatem Prezydenta miasta Poznania, patronatem Premiera Kraju Związkowego Brandenburgia, Marszałka Województwa Wielkopolskiego, honorowym patronatem Nadburmistrza Frankfurtu nad Odrą i Burmistrza Słubic.
Dwie duże imprezy, a także oficjalne uroczystości związane z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, odbędą się w niedzielę w centrum Poznania. Spowodują one zmiany w komunikacji publicznej oraz czasowe zamknięcia niektórych ulic.
Z uwagi na przypadające w niedzielę – 11 listopada – Święto Niepodległości, zaplanowano w Poznaniu szereg uroczystości i imprez, które wiążą się z czasowymi zmianami w organizacji ruchu – głównie na Starym Mieście i Winogradach. W związku z tym zachęcamy do korzystania z komunikacji zbiorowej, a kierowcom sugerujemy omijanie w niedzielę w godzinach południowych centrum miasta ulicami drugiej ramy komunikacyjnej (Serbska – Al. Solidarności – Witosa – Niestachowska – Żeromskiego – Przybyszewskiego – Reymonta – Hetmańska – Zamenhofa – Jana Pawła II – Hlonda).
Bieg Niepodległości
Na starcie biegu stanie prawdopodobnie około 25 tysięcy osób. Bieg odbędzie się na jednej pętli o długości 10 km. Biegacze wystartują o godz. 11:11. Strefę startu wyznaczono na południowej jezdni ul. Solnej (od Al. Marcinkowskiego do al. Niepodległości). Trasa przebiegać będzie ulicami: al. Niepodległości, Przepadek, Pułaskiego, al. Armii Poznań, Księcia Mieszka I, Al. Solidarności, Murawa, Winogrady, Za Cytadelą, al. Armii Poznań, Północną, Księcia Józefa i al. Niepodległości. Strefę mety wyznaczono na wschodniej jezdni al. Niepodległości (od ul. św. Barbary do ul. Solnej) i północnej jezdni ul. Solnej (od al. Niepodległości do ul. Hejmowskiego).
Organizatorzy przewidują limit czasu – 90 minut. Utrudnienia w związku z biegiem rozpoczną się jednak już kilka godzin przed startem i potrwają także kilka godzin po dotarciu ostatniego zawodnika na metę.
Czasowa organizacja ruchu zostanie wprowadzona od soboty 10 listopada od godz. 18:00 do niedzieli 11 listopada do godz. 16:00. W tym czasie w rejonie startu i mety biegu ograniczona będzie możliwość parkowania. Kierowcy muszą zwracać uwagę na oznakowanie i wcześniej usunąć swoje pojazdy z następujących miejsc objętych zakazem:
– al. Niepodległości (od ul. Solnej do ul. Ks. Józefa);
– ul. Solna (w obu kierunkach od Al. Marcinkowskiego do al. Niepodległości);
– ul. św. Barbary;
– ul. J. Kulasa.
Ul. Solna na odcinku od al. Niepodległości do Al. Marcinkowskiego będzie zamknięta dla ruchu pojazdów w obu kierunkach od soboty 10 listopada od godz. 23:30 do niedzieli 11 listopada do godz. 16:00. Na czas biegu – w niedzielę od 10:30 do 13:30 – zamknięte dla ruchu będą ulice na jego trasie oraz wyłączone będą sygnalizacje świetlne.
Z uwagi na znaczną liczbę biegaczy nie przewiduje się przepuszczania pojazdów przez „śluzy” w poprzek trasy biegu. Objazdy wyłączonych ulic wyznaczono ulicami sąsiednimi. Na wniosek policji w rejonie biegu wprowadzane mogą być dodatkowe zmiany w organizacji ruchu.
Również od godz. 23:30 10 listopada wprowadzone zostaną zmiany w komunikacji publicznej. Te związane z biegiem potrwać mogą do ok. 18:00, 11 listopada. Autobusy 51, 60, 63, 68, 69, 71, 905 będą jeździć objazdami. W dniu biegu trasy zmienią, lub zostaną skrócone, również autobusy przejeżdżające przez Winogrady – 51, 67, 69, 71, 74, 82, 90, 905 i 911.
Od godz. 11:00 w dniu biegu inaczej pojadą również tramwaje linii 4 i 10 (trasą PST do os. Sobieskiego). Na swoje stałe trasy wrócą po przebiegnięciu ostatnich zawodników, natomiast ul. Szelągowska zostanie otwarta dla ruchu najpóźniej ok godz. 14. Wówczas wrócą na nią autobusy linii 51, 74 i 90.
Szczegółowe informacje o zmianach w komunikacji publicznej w dniu 11 listopada można znaleźć na stronie www.ztm.poznan.pl
Dodatkowe informacje związane z Biegiem Niepodległości można uzyskać pod numerem infolinii Organizatora: 503486084. Można tam uzyskać m.in. informacje o sugerowanych i zalecanych parkingach poza ścisłym centrum. Organizatorzy, w porozumienia z centrami handlowymi, które tego dnia będą nieczynne, zapewnili ponad 9 tysięcy miejsc parkingowych w różnych częściach Poznania. Dzięki współpracy z firmą Yanosik aktualny stan na poznańskich drogach związany z biegiem będzie można śledzić za pośrednictwem tej aplikacji.
Imieniny ulicy Św. Marcin
W tym roku korowód z jadącym na czele Świętym Marcinem wyruszy w terenów Międzynarodowych Targów Poznańskich i przejdzie ulicami: Bukowską, Roosevelta, rondem Kaponiera, mostem Uniwersyteckim i ul. Św. Marcin. Na trasie przemarszu, w godz. 12:00 -15:00 wystąpią czasowe utrudnienia.
W związku z obchodami Imienin Ulicy wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu od soboty, 10 listopada, od godz. 20:00 (montaż stanowisk handlowych i gastronomicznych wokół CK Zamek) do poniedziałku, 12 listopada, do godz. 6:00 (demontaż stanowisk). W tym czasie wyłączone z ruchu zostaną:
– ul. Św. Marcin od al. Niepodległości do ul. Kościuszki (objazd ul. Taylora – ruch dwukierunkowy);
– al. Niepodległości od ul. Św. Marcin do ul. Fredry (objazd: ulicami: Św. Marcin – rondo Kaponiera – Roosevelta – Libelta).
Konieczne będzie wcześniejsze usunięcie pojazdów z ul. Św. Marcin na odcinku od al. Niepodległości do ul. Kościuszki.
Zalecane objazdy w kierunkach:
– wschód – zachód: most Dworcowy – Głogowska – Śniadeckich – Grunwaldzka – Szylinga – Bukowska;
– zachód – wschód: Grunwaldzka – Szylinga – Bukowska – Roosevelta – Libelta lub Grunwaldzka – Śniadeckich – Głogowska;
Zmiany lub wstrzymanie komunikacji na odcinku Bukowska-Roosevelta-rondo Kaponiera będą chwilowe – na czas przemarszu. Z kolei tramwaje jadące normalnie od ronda Kaponiera w kierunku ul. Św. Marcin – 2, 5, 13 – przez cały dzień będą jeździły objazdami. Również autobusy na co dzień kursujące przez al. Niepodległości pojadą zmienionymi trasami. Odcinek al. Niepodległości pomiędzy ul. Św. Marcin a Fredry będzie wyłączony z ruchu.
Podobnie jak w przypadku Biegu Niepodległości szczegółowe zmiany tramwajów i autobusów można znaleźć na stronie www.ztm.poznan.pl
Uroczystości na placu Wolności
W związku z Wojewódzkimi Obchodami Narodowego Święta Niepodległości na pl. Wolności w niedzielę, 11 listopada, od godzin porannych do południowych obowiązywać mogą zakazy ruchu pojazdów w rejonie Al. Marcinkowskiego, placu Wolności i ulic sąsiednich (z wyjątkiem dojazdu do posesji i parkingu pod pl. Wolności). Główne uroczystości zaplanowano po Mszy Św. w poznańskiej Farze od godz. 12:30 na pl. Wolności. Na wniosek policji wprowadzane mogą być dodatkowe ograniczenia w ruchu.
Urząd Wojewódzki, trochę niezależnie od miasta, również planuje zorganizować huczne obchody 11 listopada. Koncert, defilada, pokazy grup rekonstrukcyjnych oraz mapping mają być głównymi atrakcjami obchodów.
Uroczystości organizowane przez Wojewodę rozpocznie msza św. za Ojczyznę, która odbędzie się w poznańskiej Farze. Następnie nastąpi rozpoczęcie pikniku historycznego na Placu Wolności, któremu będzie towarzyszył koncert Orkiestry Miasta Poznania przy MPK.
Dalej będzie czas na oficjalne uroczystości, wystąpienie Zbigniewa Hoffmana oraz kolejny koncert – tym razem Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych. Zaraz po nim uczestnicy będą mogli podziwiać defiladę pododdziałów.
Szczególna atrakcją będzie dla miłośników militariów prezentacja samochodu pancernego Austin – Putiłow „Poznańczyk”. Zdobyty w maju 1920 r. przez żołnierzy z 55 Pułku Piechoty 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty w okolicy Bobrujska samochód był pierwszym pojazdem Wielkopolskiego Plutonu Samochodów Pancernych.
Od godziny 14 będzie można oglądać pokazy grup rekonstrukcyjnych, a na godzinę 17 jest zaplanowany mapping „Wielkopolska wiktoria” z muzyką na żywo, który zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Na gmachu Arkadii przy Placu Wolności wyświetlona zostanie multimedialna prezentacja, która w nowoczesny sposób przedstawi historię Powstania Wielkopolskiego. Mapping został stworzony specjalnie na rocznicowe obchody i dopasowany do pamiętającej czasy Powstania Wielkopolskiego architektury Placu Wolności.
Program „Pikniku historycznego 1918-2018”
11:00 msza św. za Ojczyznę – Fara Poznańska
12:00 początek Pikniku Historycznego 1918-2018 i koncert Orkiestry Miasta Poznania przy MPK
12:30 oficjalne uroczystości, wystąpienie Wojewody Wielkopolskiego, koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych, defilada pododdziałów
14:00 pokazy grup rekonstrukcyjnych
17:00 mapping „Wielkopolska wiktoria” z muzyką na żywo
Przygotujcie się na mnóstwo doskonałego piwa i wybornego jedzenia, świetne koncerty i bardzo ciekawe wydarzenia towarzyszące. 9 i 10 listopada w Poznaniu na MTP odbywają się Poznańskie Targi Piwne i Street Food Spot.
Pośród wystawców Poznańskich Targów Piwnych nie zabraknie przedstawicieli polskich i zagranicznych browarów rzemieślniczych, cydrowników i miodosytników, a także wystawców branżowych. Street Food Spot obfitować będzie natomiast w wystawców z branży gastronomicznej, którzy gościom serwować będą doskonałe jedzenie.
Obie imprezy są przygotowane tak, by coś ciekawego dla siebie znaleźli tam i specjaliści – i ci, których wiedza o piwie nie wykracza poza sympatię do spożywania tego trunku. Ci pierwsi będą mogli porozmawiać z kolegami po fachu, nawiązać interesujące kontakty i wymienić doświadczenia. Ci drudzy będą mieli do wyboru degustacje, spotkania z fachowcami i poszerzanie swojej piwnej wiedzy, tak teoretycznie, jak w praktyce.
Wśród wydarzeń towarzyszących warto zwrócić uwagę na galę wręczenia nagród Konkursu Piw Rzemieślniczych, finał Konkursu Piw Domowych oraz kursy sensoryczne. Na targowej scenie wystąpią ciekawi prelegenci m.in. branży piwowarskiej i miodosytniczej, będą też koncerty zespołów Akurat oraz Funky Flow. Na fanów sportu czeka Piwna Mila, czyli bieg na 1,6 km z czterema przystankami na piwo oraz Piwna Joga – odrobina relaksu ze szklanką w ręku. Miłośnicy rozrywki mogą odwiedzić strefy gier planszowych czy origami. Będzie również okazja sprawdzić swoją wiedzę na temat piwa, biorąc udział w Piwnej Maturze.
Jednak na targach ważna będzie nie tylko dobra zabawa: podobnie jak w ubiegłych latach skorzystać będzie można z usług profesjonalnego golibrody i fryzjera w ramach kampanii Movember Polska organizowanej przez Fundację „Kapitan Światełko”. Jej celem jest podnoszenie świadomości mężczyzn w zakresie profilaktyki raka jąder i prostaty.
Targi będą się odbywały w dniach 9-10 listopada 2018 na Międzynarodowe Targi Poznańskie (Poznań, Głogowska 14, wejście wschodnie, od strony Mostu Dworcowego).
Piątek, 9.11
16:00 Piwo – odwieczny towarzysz człowieka – Maciej Hus
O początkach przygody ludzi z piwem i naukowych hipotezach jak to się wszystko zaczęło. Ewolucja piwowarstwa od czasów starożytnych, po współczesne, z uwzględnieniem najważniejszych trendów i procesów związanych z tym rodzajem działalności wytwórczej. Z prelekcji dowiecie się również jaka była rola piwa w społeczeństwach oraz jego pozycja na tle innych napojów alkoholowych i niealkoholowych na przestrzeni wieków.
16:00 – 21:00 STRZYŻENIE I GOLENIE PRZEZ PROFESJONALNYCH BARBERÓW (stoisko Movember)
BADANIA LEKARSKIE DLA MĘŻCZYZN (stoisko Movember)
17:00 Equity crowdfunding jako forma finansowania własnego browaru
18:00 CO MA W SPOJRZENIU MARIOLA I CZY REKLAMA PIWA MOŻE NAS JESZCZE ZASKOCZYĆ?
18:30 Piwna Joga
19:00 Panel dyskusyjny – czy kraft da się zdefiniować?
20:00 Piwna Joga
21:00 KONCERT AKURAT
Sobota, 10.11
13:00 Fakty i mity o piwowarstwie domowym – to nie takie trudne! – Dawid Cegła
Warzenie piwa w domu to skomplikowany i wymagający sposób na spędzenie czasu wolnego” – w tym zdaniu znajduje się zarówno wiele prawdy jak i wyolbrzymień. Wokół piwowarstwa domowego narosło sporo teorii, które często mijają się z rzeczywistością. W trakcie prelekcji przedstawione zostaną znane fakty i mity, których omówienie pomoże rozwiać wiele wątpliwości w tym zakresie.
14:00 Pszczoła w mieście – najinteligentniejszy owad świata
14:30 Czarownica na stosie, Ozyrys i Piastowie… Poznań i piwo łączą wszystko
15:00 A gdyby tak ziół dodać?
15:30 Czy to ważne gdzie, z kim, kiedy, jak i z czego – czyli o doświadczaniu picia piwa.
16:00 Piwna Joga
16:30 Gala finałowa Poznańskiego Konkursu Piw Domowych
17:00 Wyniki Piwnej Matury
17:30 Piwna Joga
18:00 Gala finałowa Konkursu Piw Rzemieślniczych
21:00 KONCERT FUNKY FLOW
PROGRAM WYDARZEŃ POZA SCENĄ
PIĄTEK
I EMMA CONFERENCE – I Konferencja Europejskich Miodosytników
PIWNA MATURA
19:00-21:00, sala na antresoli
czas potrzebny na wypełnienie arkusza maturalnego – 2o minut
SOBOTA
PIWNA MILA – cały weekend
STRZYŻENIE I GOLENIE PRZEZ PROFESJONALNYCH BARBERÓW (stoisko Movember)
BADANIA LEKARSKIE DLA MĘŻCZYZN (stoisko Movember)
piątek – 16:00-21:00
sobota – 14:00-22:00 (przerwa 18:30-19:00)
WYSTAWA SPRZĘTU I SUROWCÓW PIWOWARSKICH (stoisko WOT PSPD)
DEGUSTACJE PIW DOMOWYCH (stoisko WOT PSPD)
TESTY NA DALTONIZM SMAKOWY (stoisko WOT PSPD)
NAUKA ORIGAMI (stoisko Dorigami)
STREFA PLANSZÓWEK (stoisko Rebel.pl)
Hanna Raszewska-Kursa, autorka książki „Teoria tańca w polskiej praktyce”, będzie gościem kolejnej czwartkowej rozmowy o tańcu w Polskim Teatrze Tańca. Spotkanie odbędzie się w czwartek, 8 listopada, w studio PTT przy Koziej 4, a rozpocznie o 18.00.
Jak twierdzi Hanna Raszewska-Kursa, choreologowie i choreolożki oraz krytyczki i krytycy rozpoznawani są poprzez tytuły swoich dzieł. Ich biografie rzadko znają inni. Kuratorzy, menedżerki, producenci, organizatorki stoją zwykle w kulisach. Często nie zauważa się ich pracy – ba, nierzadko na tym właśnie polega jej właściwe wykonanie. Ważne jest, by dostrzec pracę osób wspierających scenę tańca i choreografii, dokumentujących ją, analizujących, popularyzujących i stymulujących jej rozwój. Wysiłek, jaki niepraktycy i niepraktyczki wkładają w zajmowanie się tańcem, niejednokrotnie okazuje się tytaniczny i bywa okupiony poświęceniem porównywalnym z tym, które staje się udziałem artystów i artystek.
Sztuka tańca nie tylko służy wzbogaceniu emocjonalnych przeżyć i intelektualnych doświadczeń widowni, nie tylko stanowi artystyczną wypowiedź twórcy czy twórczyni, lecz jest także obiektem zaawansowanych badań naukowych (zarówno nauk humanistycznych, jak i matematyczno-przyrodniczych i ścisłych) oraz prac analityczno-krytycznych. Taniec i choreografię często postrzega się jako błahostkę, podczas gdy jest to dziedzina sztuki o istotnym znaczeniu, niosąca ze sobą ogrom wiedzy o człowieku i kulturze, w jakiej on funkcjonuje i jaką wytwarza. Chcę popularyzować wiedzę o dorobku osób zasłużonych dla polskiej wiedzy o tańcu i ułatwić docieranie do niej.
„Odpowiednie dać Tańcowi słowo” to cykl rozmów, poruszających zagadnienia związane z eksperymentalną sztuką tańca współczesnego. Pragniemy, aby Polski Teatr Tańca stał się przyjaznym miejscem do prowadzenia dyskusji, dialogowania i oświetlania z różnych perspektyw aktualnych zagadnień z szeroko rozumianego tańca. Od roku staramy się łączyć dyskusje teoretyczne z praktyką performatywną, odsłaniając kulisy działań tancerzy i gości spotykających się nad wspólnym dziełem w Polskim Teatrze Tańca.
Kpop to koreańska muzyka popularna, która w ostatnim czasie gwałtownie zyskuje na popularności na całym świecie. Moda na kpop dociera i do Poznania.
Młodzi ludzie biegający z maskami antysmogowymi po mieście, specyficznie wystylizowani zgodnie z azjatyckimi trendami mody – to coraz częściej spotykane obrazki w Poznaniu. Jest efektem systematycznie rosnącej popularności koreańskich zespołów. Początkowo nowym trendem interesowały się jedynie nastolatki, od jakiegoś czasu nad azjatycką muzyką oraz kulturą pochyla się także coraz więcej osób w średnim wieku.
Jak najprościej zdefiniować ten rodzaj muzyki? Nie jest to łatwe zadanie. Kpop łączy w sobie elementy popu, rapu, a czasami nawet rocka. Moim pierwszym skojarzeniem, kiedy zobaczyłem jeden z najbardziej popularnych koreańskich zespołów BTS, był „boysband i lata 90.”. W ciągu kilku sekund przypomniały mi się czasy, kiedy pół świata słuchało BackstreetBoys, N’Sync i Britney Spears. Między fanami pierwszych dwóch zespołów dochodziło czasami nawet do przepychanek. Dzisiaj, po latach, sam się sobie nieco dziwię, jak muzyka tych wykonawców mogła z taką łatwością podbić tyle serc na świecie – ale tak właśnie było…
Koreański BTS dość szybko skojarzył mi się z N’Sync. Ładnie zsynchronizowane układy taneczne, prosta melodia. To dość szybko mi uświadomiło, że koreańskim zespołom bliżej do kultowych boysbandów z lat 90. niż do obecnie tworzonych na Zachodzie projektów. Muzycy chociażby z OneDirection (chyba największy boysband, jaki pojawił się w Europie w ostatnich latach, obecnie jego działalność jest „zawieszona”) dystansowali się od wykonywania muzyki w ten sposób. Oczywiście – to tylko moje czysto subiektywne wrażenia…
Zespół BTS:
Razem z rosnącą popularnością tej muzyki na świecie, także i w Polsce pojawili się pierwsi fani tego rodzaju twórczości. Ale ponieważ muzyka była zdecydowanie niemasowa (chociażby ze względu na koreańskie teksty piosenek) – większość klubów nie była zainteresowana jej puszczaniem. Sympatycy kpopu dość szybko zaczęli więc organizować własne tego rodzaju imprezy.
Kilka lat temu, kiedy wszystko dopiero powstawało, miałem okazję przypadkiem trafić na jedną z takich imprez organizowanych w Poznaniu. Trzydzieści osób w wynajętym pubie tańczyło do muzyki, której nie rozumiałem i która mi się nie podobała. W pubie obok w tym samym czasie trwało „Disco Polo Party” i był nawet moment, że rozważałem, czy tam nie bawiłbym się lepiej… Życiowa apatia oraz duża ilość alkoholu sprawiły wtedy, że zostałem jeszcze chwilę ze znajomymi, żeby następnie zakończyć imprezę głośnym wyznaniem: „Nigdy więcej!”.
Ale… z powodu wykonywanego zawodu oraz osobistych przekonań staram się mieć otwarty umysł. Wiedziałem już, czym kpop jest, kojarzyłem najważniejsze zespoły, szybko też zrozumiałem, że mijane młode osoby w maskach antysmogowych to nie są osoby wątpiące w skuteczność polityki miasta mającej na celu podniesienie jakości powietrza, ale fani młodych koreańskich piosenkarzy (i piosenkarek).
Przyszedł moment, w którym tematu nie dało się już zignorować i liczyć, że sam umrze. Bez zbędnego przygotowywania się postanowiłem wyruszyć na kolejną imprezę kpopową. Jedna ze stałych uczestniczek tego typu eventów, przekazała mi jej szczegóły. Tutaj pojawiło się pierwsze zaskoczenie: z małego pubu organizatorzy przenieśli jakiś czas temu wydarzenie do Blue Note. Pełen sceptycyzmu, jak zamierzają zapełnić klub skontaktowałem się z organizatorami, stowarzyszeniem Showcase Events, żeby dopytać, jak oni to sobie wyobrażają. Oraz, oczywiście, podpytać o rozwój kpopu w Polsce.
Organizatorzy przysłali mi panią Aleksandrę Witek oraz dali możliwość zadawania jej nieograniczonej ilości banalnych pytań, na które była zmuszona odpowiadać. Co mnie zaskoczyło, to fakt, że Showcase Events organizuje większość eventów związanych z Koreą w Polsce, a w Poznaniu ma prawdopodobnie na chwilę obecną monopol.
– Generalnie pod nazwą kpop, poza samym typowym popem, też tak naprawdę kryje się koreański hip-hop czy rap. Wszystko to jest wrzucane do worka kpop – wyjaśniła mi na początku Aleksandra Witek.
Co oznacza, że większość z nas słuchała kiedyś kpopu całkowicie nieświadomie. Popularny kilka lat temu Gangnam Style, który stał się ogromnym hitem, kojarzy chyba każdy. A jeśli nie – to małe przypomnienie:
– Wykonawca jest taki trochę prześmiewczy, jeśli chodzi o ten kpop, bo to jest jednak pan chyba po czterdziestce – wyjaśnia pani Aleksandra. – No i tak trochę odbiega od tych standardów koreańskich: pięknych chłopców, wysportowanych i z makijażem. On nieco to przejaskrawia, traktuje z przymrużeniem oka i takie właśnie są jego piosenki.
Musiałem się upewnić… – Tak, każdy wokalista i wokalistka mają na sobie bardzo dużo makijażu – potwierdza pani Aleksandra i widząc moją reakcję wyjaśnia: – w Korei jest bardzo popularne naśladowanie Zachodu i Stanów Zjednoczonych. W efekcie tego oni chcą się „wybielać” i często po prostu nadużywają makijażu, żeby wyglądać „jasno”.
Rosnąca popularność kpopu to jednak nie tylko efekt wpadającej w ucho muzyki i teatralności występów. – To, co w mojej ocenie przyciąga najmocniej nowe osoby do kpopu, to większa dostępność tamtejszych artystów w porównaniu z ich zachodnimi rywalami – uważa Aleksandra Witek. – Większość znanych zespołów ma swój własny program, jak np. BTS, w którym jest pokazywane całe ich życie, więc fani mają automatycznie wrażenie, że ich dobrze znają. W przypadki amerykańskich artystów działa to na zasadzie, że wydają oni jakiś album lub piosenkę, idzie się następnie na koncert i tyle. Na koncertach artystów koreańskich wygląda to inaczej. Oni potrafią między piosenkami poświęcić 15-20 minut na mówienie. Zespoły tam naprawdę stawiają na interakcję z publicznością. Publiczność na tych koncertach naprawdę ma wpływ na to co się dzieje, co również pewnie wpływa na popularność całej muzyki.
Dość popularne na koncertach kpopowch jest tańczenie. Koreańscy fani poszli jednak o krok dalej i podczas koncertów odtwarzają choreografie z teledysków do danej piosenki. Muszę przyznać, że wygląda to imponująco, kiedy spora grupa niezwiązanych ze sobą osób zaczyna nagle identycznie tańczyć.
– Większość osób, która obecnie interesuje się Koreą, zaczynała swoją przygodę od Japonii: mangi, anime i podobnych rzeczy – wyjaśnia Aleksandra Witek. – Osoby interesujące się tą tematyką chodziły na różnego rodzaju konwenty z nimi związane i tam natrafiły na temat Korei. Ja sama zaczynałam od Japonii, dopiero później „przeszłam” na Koreę.
Z głębokim postanowieniem, że i ja mogę się zacząć pasjonować Koreą, postanowiłem dopytać, jak wygląda organizowanie imprez ze strony czysto technicznej i co organizatorzy robią, żeby zapewnić bezpieczeństwo często nieletnim uczestnikom. – Wstęp na imprezę jest od 16 roku życia, za zgodą rodzica – tłumaczy organizatorka. – Jak wchodzą „osoby z zewnątrz”, to uprzedzamy, jaka to jest muzyka, no i zawsze, kiedy widzimy, że jakaś przypadkowa osoba próbuje zaczepiać dziewczyny u nas na imprezach, to albo prosimy ochroniarza albo my same wyrzucamy go z klubu. Jeśli chodzi o alkohol, to mamy dwa kolory opasek. Od 16 do 18 roku życia jest jeden kolor, a dla osób pełnoletnich drugi. W barze o tym wiedzą i pilnują, żeby osoby nieletnie nie dostały alkoholu.
Już całkowicie zdecydowany, wspólnie z jednym z naszych fotografów zdecydowaliśmy się zobaczyć efekt końcowy. A ten był imponujący! Z trzydziestu osób zrobiło się trzysta. Co mnie jeszcze mocniej zszokowało, to obecność nieco starszych osób na imprezie, które się tam naprawdę dobrze bawiły i również były zafascynowane kpopem.
Wykorzystując okazję postanowiłem ich zapytać, jakim cudem trafili na tego rodzaju wydarzenie. – Jestem tutaj trochę przypadkiem – przyznał pan Walerian. – Pojechałem do znajomych i okazało się, że idą oni dzisiaj na imprezę kpopową. Nie zastanawiając się długo zabrałem się z nimi i naprawdę bawię się nieźle. Może bycie fanem tej muzyki to za duże słowo, ale porównując kpop do jpopu (japoński pop), wolę kpop! Jutro idę na inną imprezę tematyczną i generalnie wydaje mi się, że lepiej chodzić na takie właśnie tematyczne wydarzenia, bo na nich zwyczajnie człowiek się lepiej bawi.
Kiedy akurat przyglądałem się, jak pan Walerian kończy piwo i rusza na parkiet, chwilę na rozmowę znalazła kolejna współorganizatorka, pani Julia Wywiał, która opowiedziała mi o początkach promocji kpopu w Polsce. – Zaczynaliśmy robić te imprezy tak naprawdę dlatego, że mieliśmy grono takich znajomych, które słuchały kpopu, a nie mieliśmy gdzie się widywać – opowiada. – Ludzie po prostu potrzebowali miejsca, gdzie mogliby posłuchać tej muzyki. I tak zaczęły się te imprezy: od potrzeby miejsca dla fanów! Na pierwszym koncercie, który zorganizowałyśmy, popłakałyśmy się, bo byłyśmy tak dumne z tej wielomiesięcznej pracy oraz tego, że nam się udało. Pierwsza w Polsce agencja, która zrobiła tego rodzaju koncert. To było niesamowite uczucie! Umiemy i lubimy to robić!
Zarażony życiowym optymizmem pani Julii i fanów kpopu powoli zmieniałem swoje nastawianie do tego rodzaju muzyki. Jak się okazało, organizatorki były w stanie zarazić tym entuzjazmem większość sali, przy okazji robiąc za didżejki.
– Trafiłam kiedyś na teledysk kpopwy i początkowo nie podeszłam do tego poważnie – tłumaczy mi początki swojej fascynacji tą muzyką pani Renata, kolejna fanka. – Kiedy słuchałam tego piąty raz, to już mnie mocno wkręciło, a następnie zaczęłam tego słuchać coraz więcej i coraz więcej… Teraz uwielbiam te kpopowe imprezy! Fajnie też widzieć, że to naprawdę się rozwija!
– U mnie zaczęło się od zobaczenia filmiku, na którym youtuberzy amerykańscy reagowali na kpop – dodaje pani Maja. – Przyciągnął mnie BTS. Na początku muzyka mi się nie spodobała, ale choreografia… Ona mnie zafascynowała. Nie spotkałam się wcześniej z czymś takim, żeby zespoły były aż tak zsynchronizowane!
Dopytałem, czy z takiej muzyki się nie wyrasta. – Oczywiście są osoby, które mogą z takiej muzyki wyrosnąć, ale znam też bardzo dużo osób które latami w tym siedzą i już raczej z tego nie wyjdą. Myślę, że jestem jedną z takich osób! – śmieje się Maja.
Pod wpływem tak zagorzałych fanów zmiana nastawienia do kpopu już nie wydaje się czymś tak dziwnym i odległym. O ile fanem muzyki już raczej nie zostanę, to stopniowo zaczynam się oswajać z tym, że kultura azjatycka będzie dynamicznie zwiększała swoje wpływy nie tylko w Europie, ale i w Polsce.
W poniedziałek, 5 listopada odbył się odbiór techniczny wyremontowanego chodnika na ulicy Dobrej. W odbiorze uczestniczyli przedstawiciele Rady Osiedla Ogrody: Eugeniusz Kempa – przewodniczący rady osiedla oraz Tomasz Robaczyk.
– To był kolejny pracowity rok dla naszej rady. Zakończył się remont chodnika po północnej stronie ulicy Nowina na odcinku od ulicy Radosnej w kierunku ulicy Polskiej. Był to ostatni niewyremontowany fragment chodnika na ulicy. Teraz nasze sąsiadki mogą iść nawet w szpilkach na przystanki komunikacji miejskiej, do kościoła, na cmentarz – powiedział Tomasz Robaczyk.
Również nieopodal, na ulicy Szpitalnej, trwa remont chodnika. Roboty są prowadzone po północnej stronie ulicy pomiędzy Nowiną a bramą cmentarza. Na ulicy Dobrej został wyremontowany chodnik po wschodniej stronie ulicy na odcinku od ulicy Nowina do końca posesji nr 9.
– Na tyle starczyło nam środków w tym roku. Podjęliśmy już uchwałę o dokończeniu remontu w przyszłym roku – powiedział Eugeniusz Kempa. Przewodniczący Rady Osiedla Ogrody dodał również, że jest bardzo zadowolony z prowadzonych prac na Szamotulskiej – Rada Osiedla Ogrody sfinansowała dokumentację projektową. Zostaną tu wyremontowane chodniki, miejsca postojowe, powstaną udogodnienia dla rowerzystów – podsumował.
Na ulicy Nałkowskiej zostały wyremontowane jezdnia i chodniki (roboty ZDM i dewelopera), a na Botanicznej ZDM realizuje miejsca postojowe.
Koszt remontu chodnika na ulicy Dobrej wyniósł ponad 74 tysiące złotych.
Kolorowy korowód, kiermasz Rogali Świętomarcińskich, warsztaty, koncerty i pokaz laserowy – to tylko część atrakcji, które czekają na poznaniaków 11 listopada, podczas Imienin Ulicy Św. Marcin. W tym roku impreza będzie miała wyjątkowy charakter ze względu na 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
– Zapraszamy wszystkich mieszkańców i turystów do wspólnego świętowania. Imieniny Ulicy to jedno z najważniejszych świąt obchodzonych w naszym mieście – na pewno najbardziej pogodne, najweselsze i najsłodsze, bo przecież jego nieodłącznym elementem jest Rogal Świętomarciński – zachęca Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Myślę, że tym razem będzie nas jeszcze więcej. W tym roku przypada szczególna, bo setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, a w grudniu także setna rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego – zauważa zastępca prezydenta.
Imieniny Ulicy 2018 są częścią całorocznego programu „Pochwała Wolności”, organizowanego przez Centrum Kultury Zamek. Jego istotą jest refleksja nad ideą wolności oraz budowanie świadomej, aktywnej i odpowiedzialnej wspólnoty.
– W Poznaniu, 11 listopada spotykają się zawsze dwie tradycje – ta lokalna i związana z odzyskaniem niepodległości. Chcemy podkreślić, że jest to wspólne święto wszystkich. Święto, które ma łączyć a nie dzielić – mówi Anna Hryniewiecka, dyrektorka CK Zamek.
Atrakcje związane z Imieninami Ulicy Św. Marcin czekać będą na poznaniaków już od wczesnych godzin przedpołudniowych. Przed Zamkiem stanie namiot, w którym w godz. 10.30 – 13 oraz 15-18 zorganizowane zostaną warsztaty. Dzieci będą mogły wziąć udział w zajęciach plastycznych. Natomiast starsi – młodzież i dorośli wspólnie zbudują… demonstron, czyli wielofunkcyjny, interaktywny, ruchomy i głośny instrument, który może być przydatny podczas demonstracji.
– To przykład tego, w jaki sposób można ożywić manifestacje, które ostatnio odbywają się w naszym mieście dość intensywnie – żartuje Andrzej Maszewski, kierownik Działu Produkcji Imprez CK Zamek.
Przez niemal cały dzień (w godz. 12-20), w Sali Wielkiej CK Zamek będzie można obejrzeć filmy o dawnym Poznaniu. Na dużym ekranie wyświetlone zostaną produkcje pt. „Poznań na celuloidzie”, czyli powojenne kroniki filmowe oraz „Armii Czerwonej/ Św. Marcin w XX wieku. Polityki estetyki. Estetyki przejścia”.
Nie można wyobrazić sobie Imienin Ulicy bez kiermaszu Rogali Świętomarcińskich. Blisko 100 wystawców oferować będzie wyroby rękodzieła i tradycyjne poznańskie przysmaki. Stoiska z rogalami staną na Al. Niepodległości – od ul. Św. Marcin do ul. Fredry oraz ul. Św. Marcin – od Kościuszki do Al. Niepodległości. Słodkie zakupy będzie można zrobić w godz. 11-21.
Radosne świętowanie dopełni Korowód Św. Marcina. Kolorowy pochód wyruszy o godz. 13.30, z terenu Międzynarodowych Targów Poznańskich i przejdzie ulicą Bukowską, Roosevelta, przez Rondo Kaponiera do sceny usytuowanej na Placu Mickiewicza. Tam prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak uroczyście wręczy Świętemu Marcinowi klucze do miasta.
– Staraliśmy się zaangażować ludzi mieszkających w różnych częściach Poznania. Efekt jest taki, że w tym roku korowód będzie bardzo rozbudowany. Weźmie w nim udział około 300-400 uczestników. Do tego dochodzi element muzyczny, czyli orkiestry. Zobaczymy m.in. gladiatorów ze Śródki, uczniów poznańskich szkół, Ułanów, rekonstruktorów, cyrkowców, a nawet grupę kobiet, które chcą uczcić w sposób szczególny 100-lecie praw wyborczych, jakie w roku 1918 uzyskały kobiety w Polsce – wylicza Andrzej Maszewski. – Ludzie w korowodzie pokażą swój sposób funkcjonowania w wolnym kraju, wolnej Polsce – na tym właśnie polega pochwała wolności – dodaje.
Przygotowania do korowodu poprzedziły warsztaty, organizowane przez poznańskie fundacje i stowarzyszenia.
– Nie wiedząc, jaka będzie pogoda, postanowiliśmy opatulić Poznań gigantycznym, ciepłym szalem. Zrobiliśmy go na drutach. Z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości mamy też przygotowane 100 różnorodnych czapek, które będziemy rozdawać w czasie korowodu – zapowiada Anna Brandys z Fundacji Jak Malowana.
Nie zabraknie też atrakcji muzycznych. Na scenie, która stanie na placu Adama Mickiewicza, zagrają zespół Koło Jana (godz. 14.15) i Bubliczki (godz. 14.30). Usłyszymy więc bałkańskie i słowiańskie rytmy. Gwiazdą wieczoru będzie zespół Lao Che, który wystąpi o godz. 20. Huczne imieniny ulicy zakończy pokaz laserowy około godz. 21.30.
– W tym roku zrezygnowaliśmy z pokazu fajerwerków, które są szczególnie nieprzyjemne dla naszych przyjaciół czworonogów. Pokaz laserów to nowość. Jesteśmy ciekawi, jak zostanie odebrany przez mieszkańców Poznania – mówi Andrzej Maszewski.
Ogród Zoologiczny w Poznaniu i Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody Salamandra podpisali umowę o wzajemnej współpracy. Celem porozumienia jest ochrona i odbudowa populacji chomika europejskiego.
Gryzonie, o których mowa, są znacznie większe od trzymanych w domach chomików syryjskich czy dżungarskich. Niektóre osobniki dorównują wielkością szczurom. Mają też nietypowe dla ssaków ubarwienia – ich brzuch jest czarny, ciemniejszy od brunatno-rudej grzbietowej partii ciała.
Chomik europejski to gatunek zagrożony, wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt. W ciągu 40 lat jego populacja w naszym kraju zmniejszyła się o 75 proc. Podobnie wygląda to w krajach zachodniej i centralnej Europy. Jako przyczyny badacze wymieniają m.in. urbanizację, zmianę systemu uprawy (m.in. stosowanie dużej ilości chemikaliów) oraz zmiany klimatyczne – głównie niestabilność zim (w wyniku ocieplenia temperatury zwierzęta skracają okresy wegetacji, nie mają jednak dostępu do większej ilości pożywienia).
O zagrożony gatunek postanowili zadbać pracownicy poznańskiego Ogrodu Zoologicznego, którzy już teraz angażują się w projekty ochrony zwierząt. Stare Zoo stanie się miejscem rozrodu chomików. Obecnie znajduje się tam 12 osobników.
Unikalny projekt ochrony, hodowli i reintrodukcji (odbudowa populacji) został wypracowany przez prof. dr hab. Joannę Ziomek z Zakładu Zoologii Systematycznej UAM oraz PTOP Salamandra.
– Mamy nadzieję, że osobniki urodzone i odchowane w zoo w Poznaniu będą stanowiły populację wyjściową dla zakończonej sukcesem odbudowy gatunku, tak jak stało się to w wypadku popielicy i susła moręgowanego. Projekt jest przykładem łączenia praktyki z nauką i wpisuje się w nowoczesna misję zoo – mówi Małgorzata Chodyła, rzeczniczka poznańskiego Ogrodu Zoologicznego.
Donald Tusk odrzucił zaproszenie do Poznania na 11 listopada, które złożył mu Jacek Jaśkowiak. Były premier Polski zdecydował się wziąć udział w uroczystościach w Warszawie.
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, zaprosił na uroczystości organizowane w naszym mieście najpierw byłych prezydentów Polski – Bronisława Komorowskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Lecha Wałęsę, a następnie również, jak sam określił, „przyszłego prezydenta Polski” Donalda Tuska.
Tusk, który obecnie jest przewodniczącym Rady Europejskiej, odniósł się do tego zaproszenia w rozmowie z dziennikarzami po jego przesłuchaniu przez komisję sejmową w sprawie Amber Gold. Były premier podkreślił, że jako urzędujący szef Rady Europejskiej oraz Polak powinien być tego dnia w Warszawie.
Z osób zaproszonych przez Jacka Jaśkowiaka do Poznania, swoją obecność na chwilę obecną potwierdził tylko Bronisław Komorowski.
Osoby, które chcą skosztować poznańskiego przysmaku, a przy okazji pomóc chorym dzieciom, teraz mają taką szansę. Wszystko za sprawą akcji RogaLOVE. Dzięki zaangażowaniu firm internetowych i Stowarzyszenia Dzieciaki Chojraki, dochód ze sprzedaży Rogali Świętomarcińskich zostanie przeznaczony na leczenie dzieci chorujących na nowotwór.
RogaLOVE to akcja charytatywna, której celem jest niesienie pomocy w zakresie poprawy zdrowia i warunków leczenia najbardziej potrzebujących. Za pośrednictwem strony internetowej każdy może kupić Rogale Świętomarcińskie i podzielić się nimi z osobami bliskimi, przyjaciółmi, klientami, partnerami biznesowymi lub współpracownikami.
Aby wspomóc akcję RogaLOVE, należy w okresie od 4 do 17 listopada 2018 roku odwiedzić stronę https://e-torty.pl/rogalove oraz dokonać zakupu Rogala Świętomarcińskiego. Można też zachęcić znajomych w mediach społecznościowych do wsparcia zbiórki, publikując zdjęcie z rogalem i oznaczając je hasztagiem #rogaLOVE.
Współorganizatorami akcji są wyspecjalizowane firmy internetowe: sklep E-Torty.pl, dostawca płatności online PayU, platforma logistyczna Bliska Paczka oraz serwis społecznościowy Wykop.pl, które postanowiły połączyć swoje doświadczenia, aby stworzyć wspólną inicjatywę charytatywną.
Cały dochód ze sprzedaży rogali zostanie przeznaczony dla małych pacjentów leczonych onkologicznie poprzez wsparcie dla „Dzieciaków Chojraków” – Stowarzyszenia Rozwoju Transplantacji Szpiku i Onkologii Dziecięcej. Organizacja ta od 19 lat wspiera Oddział Transplantacji Szpiku Kliniki Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera UM w Poznaniu. To pierwszy i jeden z największych ośrodków leczenia nowotworów u dzieci i młodzieży w Polsce. Kwota zebrana w trakcie akcji RogaLOVE zostanie przeznaczona na rozbudowę kliniki oraz zakup niezbędnego sprzętu medycznego.
– Tym razem postanowiliśmy stworzyć nowe oddziały onkologiczne, tj. Klinikę Dzieciaków Chojraków, która spełniałyby Europejskie Standardy Opieki nad Dziećmi z Chorobą Nowotworową, w tym indywidualne sale chorych z możliwością całodobowego pobytu Rodziców przy dziecku, z zapleczem rehabilitacyjnym, diagnostycznym i ambulatoryjnym. Wszystko po to, by dzieci miały jak najlepsze warunki leczenia przy mamie i tacie – mówi prof. dr hab. med. Jacek Wachowiak, prezes Stowarzyszenia Wspierania Transplantacji Szpiku i Onkologii Dziecięcej „Dzieciaki Chojraki”. – Jestem ogromnie wdzięczny za pomoc i zaangażowanie tym, którzy wspierają nas w rozbudowie kliniki i zwracam się z serdeczną prośbą do wszystkich, którym bliskie jest zdrowie i potrzeby dzieci z chorobą nowotworową, o wsparcie poprzez udział w akcji RogaLOVE – podziel się rogalem.
Jednym z partnerów akcji jest Miasto Poznań, które samo zakupiło ponad 100 rogali. Smakołyki rozesłało m. in. do prezydentów innych miast, organizacji turystycznych, biur podróży i mediów ogólnopolskich.
Organizatorzy akcji zachęcają do pomocy także wszystkich Marcinów, 11 listopada świętujących swoje imieniny. Ci, którzy chcą zmotywować innych do działania, mogą zrobić zdjęcie lub video z rogalem, oznaczyć je na swoim Facebook’u lub Instagramie hasztagami #Marcinytofajnechlopaki oraz #RogalOVE. Ambasadorami akcji zostali już m.in. aktorzy Marcin Bosak i Marcin Perchuć.
Miejski program in vitro przynosi kolejne sukcesy. W ciągu 15 miesięcy jego działania 152 poznanianki zaszły w ciąże. Urodziło się już 71 dzieci, w tym 9 par bliźniąt.
Miejski program in vitro ruszył w sierpniu 2017 roku. Od tego czasu przeprowadzono już 286 pełnych procedur in vitro. Do 31 października 2018 urodziło się już 71 dzieci, a 152 kobiety zaszły w ciąże, z czego aż 21 poznanianek – w ciąże mnogie.
Aby skorzystać z programu, pary muszą spełnić kilka warunków. Przede wszystkim powinny pozostawać w związku małżeńskim lub partnerskim i mieszkać na terenie Poznania. Muszą mieć udokumentowane wcześniejsze bezskuteczne leczenie niepłodności, a wiek kobiety powinien mieścić się w granicach 20-43 lata.
By uzyskać wsparcie z miejskiego budżetu, trzeba wypełnić wniosek i złożyć go w jednej z trzech placówek. Do wyboru są: Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, InviMed Europejskie Centrum Macierzyństwa Poznań, oraz IVITA. Wszystkie wymagane dokumenty można znaleźć tutaj.
Jeśli para spełnia wymogi formalne i przejdzie kwalifikację medyczną, wybrana klinika lub szpital wystawia orzeczenie lekarskie o stanie zdrowia. Następnie wniosek o wsparcie finansowe dla pary trafia do Urzędu Miasta Poznania. Dofinansowanie jest przyznawane według kolejności zgłoszeń.
Pary, które zakwalifikują się do programu, mogą liczyć na 5 tys. zł wsparcia – maksymalnie trzykrotnie (do trzech zabiegów). Mogą też starać się o trzykrotne dofinansowanie w wysokości 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka – pod warunkiem, że poprzednia dofinansowana procedura zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka nie była skuteczna, czyli że nie urodziło się w jej wyniku dziecko.
Program będzie działał do 2020 roku. Na jego realizację miasto przeznaczy 1,8 mln zł na każdy rok trwania programu.
Kochacie kabaret? To musicie tu być! Leniwe Impro, czyli post-Kluskowa Grupa Improwizacji Kabaretowej, zaprasza 7 listopada do Blue Note na spektakl komedii improwizowanej.
– Będzie kolorowo i dynamicznie – zapewniają organizatorzy. – Zapraszamy na niepowtarzalny występ, w którym spontanicznie zagramy to, co sobie zamarzycie. Stworzymy skecze i piosenki improwizowane. To Wy wybierzecie nam role, zdecydujecie, gdzie odbędzie się akcja i przydzielicie postaciom problemy lub cechy charakterystyczne oraz połączycie bohaterów siecią relacji. Przyjdźcie, wyreżyserujcie nasz spektakl, my na pewno Was zaskoczymy i skłonimy do śmiechu!
A kto chociaż raz widział Leniwe Impro w akcji – wie, że nie żartują i nie przesadzają…
Grupę Leniwe Impro tworzą: Magdalena Sobczak, Marcin „Morus” Jakóbczyk, Agnieszka Rogaczewska-Foryś, Piotr „BigBeat” Rychter, Anka Borysiak, Anna Siedlewska i Justyna Klak-Nowakowa. Podczas tego wieczoru oprawę muzyczną zapewni Przemek Mazurek.
Kluski są pyszne i treściwe, a najbardziej Leniwe!
Zatem… Leniwe raz! (Dwa! Trzy! dopowiedzą wtajemniczeni…)
Spektakl rozpocznie się 7 listopada o 20.00, a bilety kosztują 20 zł.
Wiadomo już, kto otrzyma w przyszłym roku prawo do lokalu socjalnego lub mieszkalnego. Na liście znalazło się prawie 580 osób. To kolejny rok z rzędu, kiedy Miasto Poznań zamierza udzielić wsparcia tak dużej liczbie poznaniaków.
O prawo do lokali socjalnych i mieszkalnych mogą starać się osoby, które z uwagi na swoją sytuację dochodową i osobistą nie mogą zaspokoić potrzeb lokalowych we własnym zakresie.
O pomoc mieszkaniową ubiegało się w tym roku 2372 wnioskodawców. Na projektach list znalazło się 576 osób. To kolejny rok z rzędu, kiedy Miasto Poznań zamierza udzielić wsparcia tak dużej liczbie poznaniaków. W 2017 r. prawo do lokalu socjalnego lub mieszkalnego otrzymało około 500 osób, w poprzednich latach było ich ok. 300.
O przydzieleniu lokalu socjalnego lub mieszkalnego decyduje kryterium dochodowe, ale nie tylko. Od 2017 r. obowiązuje system punktowy, w którym bierze się pod uwagę takie czynniki, jak np. długość zamieszkania w Poznaniu czy wiek wnioskodawcy. Na dodatkowe punkty mogą liczyć m. in. osoby z niepełnosprawnością, ofiary przemocy domowej, matki samotnie wychowujące dzieci, osoby bezdomne czy takie, które już wcześniej bezskutecznie starały się o pomoc mieszkaniową. System punktowy pozwala wyselekcjonować spośród potrzebujących tych, którzy są w najgorszej sytuacji życiowej.
Minimalna wymagana liczba punktów, którą trzeba było uzyskać w tym roku, aby móc otrzymać prawo do lokalu socjalnego ustalona została na poziomie 13 punktów, a w przypadku lokalu mieszkalnego – na poziomie 19 punktów.
Z projektami list osób uprawnionych do zawarcia umowy najmu lokalu w 2019 r. można zapoznać się osobiście w siedzibie Urzędu Miasta Poznania (Pl. Kolegiacki 17) i Biurze Spraw Lokalowych (ul. Matejki 50) lub na stronach internetowych BIP UMP (Zarządzenie nr 759/2018/P). Informacji telefonicznych udziela też Biuro Poznań Kontakt pod nr. telefonu 61 646 33 445.
Uwagi i zastrzeżenia do projektów list można zgłaszać w ciągu 30 dni od dnia ich podania do publicznej wiadomości, czyli do 30.11.2018 r. Po rozpatrzeniu uwag i zastrzeżeń ogłoszone zostaną ostateczne listy osób uprawnionych do uzyskania pomocy mieszkaniowej w 2019 r. Nastąpi to do końca 2018 r.