Strona główna Blog Strona 2287

Babooshki w Meskalinie

0
Najpierw będą warsztaty dla wszystkich chcących podszlifować swój głos pod okiem – a właściwie pod uchem – profesjonalistek. A wieczorem 4 listopada Babooshki zapraszają na koncert w Meskalinie.

Babooshki to projekt stworzony w 2010 roku przez Karolinę Beimcik, polską wokalistkę i skrzypaczkę, oraz Danę Vynnytską, ukraińską wokalistkę i pianistkę. Repertuar zespołu stanowią współczesne interpretacje melodii z różnych regionów Ukrainy i Polski, między innymi pieśni biłgorajskich (związanych z polskim pograniczem południowo-wschodnim), melodii mazurskich czy podlaskich, które wykonywane są przez wokalistki w dwóch językach.

Zespół otrzymał II nagrodę na Festiwalu Drugiego Programu Polskiego Radia „Nowa Tradycja” i z powodzeniem koncertował w krajach takich jak Polska, Niemcy i Ukraina. Na koncercie w Meskalinie usłyszymy nowy materiał zespołu, który zostanie zarejestrowany na płycie jesienią.

Koncert rozpocznie się o 19.00, jednak już w południe Babooshki zapraszają do Meskaliny wszystkich chętnych na warsztaty muzyczne, bez względu na wiek i umiejętności muzyczne. Podczas warsztatów będzie można nauczyć się łączenia w praktyce muzykę etniczną z elementami muzyki współczesnej, a także sztuki improwizacji. Będą także ćwiczenia oddechowe, nauka słuchania siebie i swojego ciała podczas śpiewu, a na zakończenie uczestnicy warsztatów stworzą nową kompozycję, którą wykonają wspólnie z uczestnikami na wieczornym koncercie.

Zgłosiło się dużo chętnych do zaprojektowania Teatru Muzycznego

0
Czterdzieści cztery firmy i pracownie architektoniczne chcą zaprojektować nową siedzibę Teatru Muzycznego w Poznaniu. Ostateczne wyniki konkursu mają być znane w kwietniu przyszłego roku. Będzie to pierwszy w powojennej historii Poznania budynek teatralny zbudowany od podstaw.

– Bardzo cieszy nas tak duże zainteresowanie konkursem. Zaproszenie wysłane przez Wydział Urbanistyki i Architektury do znanych na całym świecie pracowni architektonicznych dało efekt. Aż czternaście z czterdziestu czterech zgłoszeń, to aplikacje podmiotów spoza Polski. Przez najbliższe kilka miesięcy czekać nas będzie ciężka praca przy wyborze tej najlepszej koncepcji, która zostanie w kolejnych latach zrealizowana – mówi Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu.

Najwięcej zgłoszeń do udziału w konkursie przyszło z Polski, ale prawie 1/3 to firmy z zagranicy. Są wśród nich przedstawiciele: Chin, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Turcji, USA, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Obecnie trwa proces weryfikacji zgłoszeń. Do 23 listopada wszyscy zostaną poinformowani o zakwalifikowaniu się (lub nie) do dalszego udziału w konkursie. Przez kolejne kilka tygodni będzie czas na składanie pytań przez uczestników I etapu i udzielenie na nie przez organizatora konkursu odpowiedzi. Ostateczny termin na złożenie opisów wizji upływa 19 grudnia, tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Na 14 stycznia zaplanowano rozstrzygnięcie I etapu i zaproszenie wybranych uczestników do kolejnej fazy konkursu. Ostateczny termin na składanie prac wyznaczono na 26 marca 2019 roku. W pierwszej połowie kwietnia ogłoszone zostaną wyniki konkursu, podczas którego odbędzie się dyskusja i wystawa prac konkursowych.

Zdecydują fachowcy

Nad wyborem najlepszej pracy czuwać będzie sąd konkursowy. Do udziału w nim zaproszenie przyjęli architekci znani także szeroko poza granicami kraju: Janusz Lichocki (współwłaściciel międzynarodowego biura projektowego Epstein, które posiada swoje oddziały w Chicago, Nowym Yorku, Bukareszcie i Warszawie – w Polsce pracownia znana jest m. in. z powstającego zespołu budynków biurowych Mennica Legacy Tower w Warszawie), Wojciech Grabianowski (architekt, współwłaściciel pracowni RKW Architekture+ w Düsseldorfie znanej z zaprojektowania PGE-Arena w Gdańsku), Mariusz Napierała (scenograf ceniony przez teatry w całej Polsce), Bolesław Stelmach (architekt, Stowarzyszenie Architektów Rzeczpospolitej Polskiej), Katarzyna Podlewska (architekt, Wydział Urbanistyki i Architektury), Krzysztof Frąckowiak (architekt, Wielkopolska Okręgowa Izba Architektów). W sądzie zasiądzie również Joanna Bielawska-Pałczyńska – Miejski Konserwator Zabytków oraz Przemysław Kieliszewski – dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu.

Na pulę nagród Miasto przeznaczyło 220 tys. zł. Zwycięzca I nagrody otrzyma 80 tys. zł oraz zaproszenie do opracowania projektu budowlanego i wykonawczego, za który przewidziane jest wynagrodzenie w wysokości 7 mln 300 tys. zł. Na budowę teatru Miasto Poznań planuje wydać w kolejnych latach 170 mln zł.

Nowy Muzyczny za 5 lat

Najnowocześniejszy teatr w Polsce zostanie wzniesiony na działce u zbiegu ul. Św. Marcin i Skośnej, w sąsiedztwie Akademii Muzycznej. Konkurs ma charakter międzynarodowy. Skierowany jest do zespołów składających się z architektów doświadczonych w zakresie realizacji podobnych obiektów. Oprócz wysokiej jakości architektury, organizatorzy konkursu oczekują nowoczesnych, funkcjonalnych i przyjaznych mieszkańcom rozwiązań wnętrz, technologii sceny i logistyki.

Budynek, w którym dziś mieści się Teatr Muzyczny, przy ul. Niezłomnych, nie należy do Miasta. Jest również za mały w stosunku do potrzeb.

Pierwsi widzowie powinni obejrzeć spektakle w nowym teatrze za około pięć lat.

Autor: UMP

Zaduszki: co to za święto?

0
Jest to dzień wspominania bliskich zmarłych, obchodzi się go 2 listopada, a jego pełna nazwa brzmi Dzień Zaduszny. To święto o bardzo starej tradycji.

Już pierwsi chrześcijańscy mnisi regularnie odprawiali w swoich klasztorach zaduszki – nabożeństwa i modły za zmarłych współbraci. Pierwsze pisane świadectwa takich praktyk pochodzą z VII wieku, z pism Izydora z Sewilli, który zalecał taki właśnie sposób upamiętnienia zmarłych zakonników.

Przeznaczenie na takie modły konkretnego dnia – 2 listopada – zawdzięczamy Odylonowi, opatowi klasztory w Cluny, który wprowadził to rozwiązanie w swoim klasztorze i innych mu podległych w 998 roku. Na ziemiach polskich jako pierwsi wprowadzili ten zwyczaj cystersi w Lądzie w XII wieku.

Z czasem zwyczaj upowszechnił się także poza klasztorami, a msze 2 listopada zaczęto odprawiać w intencji także świeckich zmarłych. Święto upowszechniła decyzja papieża z 1311 roku wprowadzająca Dzień Zaduszny jako oficjalne święto do kalendarza liturgicznego, przypadające 2 listopada. Wtedy też dodano do liturgii mszy specjalny formularz na Dzień Zaduszny – mszę „Requiem”.

Uroczystości zaduszkowe w kościele katolickim obejmują odprawienie trzech mszy tego dnia oraz poprowadzenie procesji, która zazwyczaj odbywa się na cmentarzu. Procesja zatrzymuje się na pięciu stacjach, na których jej uczestnicy modlą się kolejno za zmarłych duchownych, krewnych i wszystkich innych zmarłych.

Tego dnia odbywają się także ludowe zaduszki, których korzenie sięgają przedchrześcijańskich zwyczajów dawnych Słowian. Nasi przodkowie kilka razy w roku obchodzili święta upamiętniające zmarłych i jedno z nich odbywało się jesienią, na przełomie października i listopada.

Tak jak 1 listopada, a w niektórych regionach wschodniej Polski i na cały tydzień przed 1 listopada, na rozstajach dróg rozpalano ognie, palono je także na cmentarzach, by ogień chronił uczestników obrzędu przed złymi duchami. By ułagodzić dusze, na cmentarzach zastawiano całe uczty, a jedzeniem dzielono się ze zmarłymi, lejąc alkohol lub kładąc jedzenie wprost na grobach.

Tego dnia należało ugościć napotkanych żebraków i zaprosić ich do stołu – bo przecież nie wiadomo było, czy pod ich postacią nie ukrywa się dawno zmarły przodek, chcący wypróbować potomka… Bogatsi gospodarze piekli specjalne chleby na ten dzień, by rozdzielić je wśród ubogich. W Opolskiem z kolei pamiętano tego dnia o ziarnie dla ptaków. Wierzono bowiem, że dusze dzieci wracają z zaświatów pod postacią ptaków i należy je nakarmić, by nie szkodziły żywym, a najadłszy się – wróciły w zaświaty syte i zadowolone.

Zmarli zresztą są tego dnia wszędzie – tak przynajmniej wierzyli nasi przodkowie. Dlatego na noc należy im zostawić jedzenie na stole, by mogli się pożywić, a rano uważnie sprawdzić, co się chacie zmieniło. Po tym można było poznać, czy przodkowie byli w gościnie czy też nie i wywróżyć, czy gospodarzom będzie się darzyło przez cały następny rok. Duchy mogły się objawiać skrzypieniem i otwieraniem się drzwi oraz okien, iskrami z ognia w piecu lub kominku, stukaniem w ścianach, cieniami i światłami. W niektórych kościołach księża, mimo że oficjalnie zwalczali te tradycję potępiając je jako zabobony, sami zostawiali na noc drzwi otwarte, by zmarli księża mogli odprawić w nocy mszę dla zmarłych wiernych…

el

Raport NIK: Poznań wzorem dla innych miejscowości

0
Przestrzeń publiczna w Poznaniu jest dostępna dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Doceniła to w swoim najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli. Poznań jest w nim miastem dobrych praktyk i wzorem dla innych miejscowości.

Poznań wypadł wzorowo w najnowszym raporcie Najwyższej Izby Kontroli. NIK przyjrzała się działaniom instytucji w całej Polsce. Wzięła pod lupę 5 urzędów marszałkowskich, i 24 urzędy miast i gmin i sprawdziła, czy ich pracownicy wiedzą, jakie są potrzeby i oczekiwania osób starszych i z niepełnosprawnościami. Zbadała też, czy w urzędach istnieją kompleksowe strategie dotyczące dostosowania przestrzeni publicznej i co dokładnie zostało zrobione, by seniorzy i osoby z ograniczoną sprawnością mogły funkcjonować bez przeszkód.

NIK podkreśliła, że wśród skontrolowanych samorządów Poznań jest jednym z nielicznych miast, które nie tylko prawidłowo rozpoznały potrzeby osób z niepełnosprawnościami, ale również wzięły pod uwagę opinie mieszkańców: dostosowanie przestrzeni publicznej konsultowano wielokrotnie z przedstawicielami organizacji pozarządowych reprezentującymi interesy osób z różnymi niepełnosprawnościami.

NIK zauważyła również, że w Poznaniu funkcjonują: miejska rada seniorów, komisja dialogu obywatelskiego oraz miejska społeczna rada do spraw osób z niepełnosprawnościami. Każda z nich działa na rzecz poprawy dostępności przestrzeni publicznej dla mieszkańców Poznania.

– Możemy być dumni z takiej opinii, jednak jest jeszcze wiele do zrobienia – mówi Dorota Potejko, pełnomocniczka prezydenta miasta ds. osób z niepełnosprawnościami – Zaowocowała ścisła współpraca z członkami Miejskiej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych oraz z organizacjami pozarządowymi, które z ogromnym zaangażowaniem włączyły się w opiniowanie projektów, w stworzenie standardów dostępności i sprawdzanie dostępności budynków, chodników, przejść dla pieszych oraz usług. Dzięki wspólnej pracy możemy teraz być przykładem.

Poznań wzorem dla polskich miast

Z raportu NIK wynika, że w większości kontrolowanych urzędów nie było szkoleń dotyczących potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Poznań był wśród chlubnych wyjątków. Pracownicy poznańskiego urzędu miasta nie tylko przechodzą szkolenia z zakresu obsługi klientów niepełnosprawnych, ale i biorą udział w licznych warsztatach dotyczących uniwersalnego planowania przestrzeni publicznej.

85 proc. skontrolowanych przez NIK gmin nie opracowało standardów dostępności dla przestrzeni publicznej. Poznań znów może być wzorem dla innych – miasto ma gotowe wytyczne, opracowane w oparciu o zasady uniwersalnego projektowania. Uwzględniają one potrzeby różnych grup społecznych: osób z niepełnosprawnościami, osób starszych, przemieszczających się z dziećmi, z ciężkim bagażem, czy rowerzystów.

W Poznaniu zadbano również o kompleksową strategię poprawy dostępności przestrzeni publicznej. Ujęto ją w miejskiej strategii polityki społecznej, strategii rozwoju miasta, i w licznych innych dokumentach.

Stolica Wielkopolski dba nie tylko o przystosowanie obiektów użyteczności publicznej, ale również o poprawę warunków mieszkaniowych i dostępność komunikacji publicznej dla osób z niepełnosprawnościami. Poznań był pierwszym dużym miastem w Polsce, które masowo zaczęło kupować nowoczesny niskopodłogowy tabor autobusowy. Obecnie wszystkie autobusy jeżdżące liniowo są niskopodłogowe, a tabor tramwajowy systematycznie jest wymieniany. W grudniu 2012 tylko 36 proc. pociągów było niskopodłogowych, teraz jest ich już ponad 57 proc.

Poznań – miasto równych szans

Aby sprawdzić skuteczność wprowadzonych w mieście rozwiązań dla osób starszych i z niepełnosprawnościami, w 2016 i 2017 roku w Poznaniu przeprowadzano systematyczny audyt m.in. przejść dla pieszych, miejsc parkingowych, miejskich jednostek kultury i obiektów sportowych. Sprawdzano też dostępność stron internetowych. W działania te były zaangażowane osoby starsze i niepełnosprawne. Wynik audytu posłużyły m.in. do stworzenia mapy miejsc dostępnych oraz miejsc, w których nadal występowały bariery dla osób o ograniczonej sprawności.

Raport NIK sporo uwagi poświęca również przygotowaniu do ewakuacji osób z niepełnosprawnościami. Jako dobry przykład NIK wskazuje poznański Zespół Szkół Specjalnych nr 101 i Bramę Poznania. W szkolnej instrukcji bezpieczeństwa pożarowego określono wprost, że nauczyciele podczas ewakuacji powinni dostosować komunikaty do możliwości uczniów: polecenia powinny być krótkie i proste, w razie potrzeby również w języku migowym. Wskazano również bezpieczne techniki przenoszenia osób na wózku i techniki asekuracji. Z kolei w procedurach ewakuacji Bramy Poznania przewidziano każdorazowe wyznaczanie opiekunów-liderów, którzy wyprowadzą z obiektu osoby z niepełnosprawnościami.

Raport NIK i jego streszczenie można znaleźć tutaj.

Autor: UMP

Policja zatrzymała dwóch „tagerów”

0
Dzięki monitoringowi miejskiemu policjanci zatrzymali dwójkę „tagerów”, którzy swoją twórczość uwieczniali m.in. na elewacji kościoła.

Dwójka „artystów” dewastowała m.in. skrzynie elektryczne, ale też elewację kościoła. Schemat był podobny za każdym razem. Jeden mazał, a drugi robił zdjęcia.

Graficiarzy zauważył operator monitoringu miejskiego, który od razu zawiadomił policjantów. Ci bez problemu ujęli obu sprawców.

To nie koniec sprawy. Inny operator monitoringu przeglądając zapis nagrania zauważył, że znaki zostawiane przez wandali są niezwykle charakterystyczne. Podobne ślady swojej twórczości ktoś zostawiał na przełomie sierpnia i września na ulicy Wrocławskiej.

Wtedy nie udało się zebrać wystarczających dowodów przeciwko tagerom. Zebrane jednak wtedy materiały zostaną dodane do obecnej sprawy.

Zdjęcia: Straż Miejska

Nowa nawierzchnia na ulicy Ślusarskiej

0
Kolejna część ulicy Ślusarskiej zyska zupełnie nową nawierzchnię. Będzie na niej położona kostka taka sama jak na pobliskich ulicach Wodnej i Woźnej.

Prace na ul. Ślusarskiej rozpoczną się w poniedziałek, 5 listopada. Prowadzone będą na odcinku od ul. Woźnej do ul. Wielkiej. W ich trakcie zerwana zostanie stara nawierzchnia. W jej miejsce ułożona będzie nowa kostka rzędowa, która została wcześniej poddana rewaloryzacji, tj. ścięciu lica i jego spłomieniowaniu, celem nadania szorstkości. Na wykonanie tego rodzaju remontu wydana została pozytywna opinia konserwatorska.

W trakcie prowadzenie remontu wspomniany odcinek ulicy będzie nieprzejezdny. Remont nawierzchni potrwa do 7 grudnia.

Tego samego rodzaju kostka została wbudowana w jezdnię ulicy Woźnej, Wodnej oraz części Ślusarskiej.

Autor: ZDM

Parkowy cmentarz przy Wiśniowej

0
Jest jednym z najpiękniejszych cmentarzy w Wielkopolsce, chociaż mało kto o tym wie. Zapewne dlatego, że w naszym kraju cmentarz jest miejscem użytkowym i dość posępnym, tak w formie, jak w treści – a nie pięknym. Ale cmentarz przy Wiśniowej jest wyjątkiem.

Jego historia jest i długa – i krótka. Długa, bo powstał w 1911 roku, na cmentarz dla parafii Bożego Ciała. Wcześniej parafia grzebała swoich zmarłych na cmentarzach przy ulicy Święty Marcin, jednak w roku 1911 postanowiła założyć własną nekropolię i kupiła na ten cel 6 hektarów gruntu na Dębcu. Krótka – bo cmentarz od niedawna ponownie jest cmentarzem. Dopiero w 2001 roku udało się ówczesnemu proboszczowi parafii, W. Maćkowiakowi, doprowadzić do otwarcia cmentarza i wznowienia pochówków.

Ale zacznijmy od początku. Cmentarz, jak niewiele w tamtych czasach, a jeszcze mniej obecnie – został porządnie zaprojektowany. Autorem projektu przestrzeni został inż. Kazimierz Karłowski, natomiast zieleń zaprojektowała jego żona, Anna. Efektowną bramę wjazdową, budynek kostnicy i dom ogrodnika zawdzięczamy z kolei Kazimierzowi Rucińskiemu, a neobarokowy cokół z piaskowca, na którym do dziś stoi krzyż fundacyjny, zaprojektował i wyrzeźbił Władysław Rudy. Tym właśnie ludziom ten cmentarz zawdzięcza swój wyjątkowy wygląd.

Jego uroda rzuca się w oczy właściwie od razu po wejściu na jego teren: szeroka aleja, obrzeżona pięknymi drzewa, prowadzi do placyku z krzyżem, od którego promieniście rozchodzą się obrzeżone tujami aleje do wszystkich zakątków cmentarza. Tworzy to wyjątkowo urokliwe osie widokowe, a dodatkowym interesującym efektem jest widok z końca każdej alei – od razu widać rękę dobrego architekta!

Cmentarz bardzo szybko przestał wystarczać rosnącej społeczności, więc w 1932 roku zadecydowano o dokupieniu 2 ha gruntu od strony wschodniej, by powiększyć nekropolię. Także i ten fragment urządzono z ogromną starannością, by pasował do już istniejącej całości. W ten sposób powstała nekropolia, z której mieszkańcy Wildy i Dębca byli naprawdę dumni.

Niestety, już po wojnie, w 1968 roku, władze Poznania zadecydowały o zamknięciu cmentarza. Oficjalnym powodem było rosnące zaludnienie dzielnicy, a zwłaszcza terenów wokół cmentarza, co stwarzało zagrożenie epidemiologiczne. Nieoficjalnie zamknięcie cmentarza było kolejną bitwą w walce o zmniejszenie roli religii w życiu poznaniaków: pochówki z katolickiego cmentarza przy Wiśniowej miały się przenieść na cmentarze na Junikowie czy Miłostowie – komunalne i bezwyznaniowe.

Zamknięty cmentarz szybko zaczął niszczeć, o co w gruncie rzeczy chodziło ówczesnym władzom. Co prawda nadal przychodzili tam poznaniacy sprzątać i dbać o groby swoich bliskich, jednak pozbawiona opieki zieleń dziczała, ścieżki zarastały chwastami, dachy budynków zaczęły przeciekać, a ściany pękać. Na większe remonty nie było pieniędzy. Paradoksalnie jednak wyszło to nekropolii na dobre – przeczekała w ukryciu i zapomnieniu czasy, gdy na cmentarzach wolno było wszystko, od wycinki zabytkowych drzew, po stawianie nagrobków przypominających skrzyżowanie pałacu z rzeźnią. Gdy w 2001 roku księdzu Maćkowiakowi po długiej i ciężkiej walce udało się doprowadzić do ponownego otwarcia cmentarza, jego renowację przeprowadzono z zachowaniem wszelkich zasad i pod kontrolą konserwatora zabytków.

Prace jeszcze trwają, bo nie tak łatwo usunąć skutki 30 lat zaniedbań, no i nie jest to też tanie. Ale z każdym rokiem cmentarz pięknieje i coraz bardziej przypomina ten, jaki sobie wymarzyli i jaki stworzyli państwo Karłowscy.

Samotny cmentarz przy Samotnej

0
Mało kto wie o jego istnieniu, a szkoda, bo to chyba najbardziej malowniczy z poznańskich cmentarzy. Może właśnie dlatego, że opuszczony? Kto lubi melancholijny urok opuszczonych cmentarzy – powinien go odwiedzić.

Tak naprawdę ten cmentarz wcale nie znajduje się przy ulicy Samotnej – to znaczy obecnie się nie znajduje, bo kiedyś było inaczej. Ale teraz od ulicy dzielą nekropolię tory kolejowe trasy na Wrocław, przez które nie da się przejść. Najwygodniej więc spróbować dotrzeć tam od strony Świerczewa, ulicą Bytomską lub Więzowską.

Najłatwiej trafić tam w okolicach 1 listopada, bo w innych porach roku można nawet nie zauważyć, że się jest na cmentarzu… Ale przed listopadowym świętem na wydeptanym placyku nad brzegiem Górczynki, zazwyczaj stoi kilka samochodów, a ich właściciele za mostkiem, na drugim brzegu rzeczki, krzątają się wśród drzew. Płoną pierwsze znicze, gdzieniegdzie widać barwne plamy chryzantem – i głównie po tym można poznać, że jest tu, a właściwie kiedyś był – cmentarz. Bo obecnie nekropolia nie ma ani ogrodzenia, ani nawet wyraźnych granic, a groby, które jeszcze dają się rozpoznać wśród wysokiej trawy, rozpadają się.

A przecież to cmentarz z historią. Przygotowano go przed wojną dla mieszkańców Wildy i Dębca. Pochowano tu wiele znanych osób, między innymi Bolesława Gryfa-Marcinkowskiego, kompozytora i twórcę pieśni „Czuj Duch!”. Piękna figura nagrobna Geni Hryniewiczówny, która obecnie znajduje się na poznańskiej Skałce, pochodZI właśnie z tego cmentarza. Tutaj chowano też poznaniaków, którzy zginęli podczas pierwszego bombardowania Poznania we wrześniu 1939 roku i więźniów obozów koncentracyjnych.

Cmentarz był bardzo starannie zaprojektowany: główne aleje wyznaczały szpalery drzew, granice – szeregi topoli, a od południa i północy pozostawiono wolny teren pod rozbudowę nekropolii. Teren położony na wyniesieniu terenu opadał w stronę Górczynki, zapewniając malowniczy widok na dolinę rzeczki i znajdujące się za nią łąki. Zamiast łąk jest tam teraz autostrada i wiadukt w stronę Lubonia, ale widok nadal wart jest obejrzenia.

Warto też obejrzeć sam cmentarz, choć zniszczony i opuszczony, bo od wojny nie odbywają się tam pochówki, nikt też na stałe nie dba o nagrobki. Ale może właśnie w tym tkwi szczególny urok tego miejsca: idąc ścieżką wydeptaną w miejscu dawnej, szerokiej alei można trafić na zapomniany grób, oznaczony rozpadającym się krzyżem albo fragmentami kamiennego pomnika, a tuż obok na zachowany dziwnym trafem szereg kosztownym marmurowych nagrobków.

W środku cmentarza stoi ceglany postument – kiedyś znajdował się na nim krzyż. Ale choć od wielu lat go nie ma, to jednak na stopniach postumentu nadal przed 1 listopada palą się znicze. Święta ziemia, w rozumieniu ludzi, nie przestała być święta tylko dlatego, że materialny wyraz świętości zniknął. Cmentarz miał kiedyś własną kaplicę, ale od wielu lat już jej nie ma – w latach 90. została zburzona, po odkryciu przez policję, że odbywają się tam czarne msze. O tym też ludzie pamiętają, więc na jej fundamentach znicze się nie palą.

Ślady działalności optymistów wierzących w istnienie tego cmentarza i walczących z upływem czasu widać na każdym kroku. Od kilkunastu już lat w utrzymaniu cmentarza pomagają harcerze i kibice Lecha Poznań pod wodzą parafii Zmartwychwstania Pańskiego, której formanie cmentarz podlega. Widać zmiany na lepsze: niektóre groby są starannie wyremontowane albo przynajmniej oczyszczone z chwastów i opadłych liści, stoją na nich kwiaty i palą się znicze. Wiele mogił zyskało nowe tabliczki, odremontowano też nagrobek Bolesława Gryfa-Marcinkowskiego. Nawet na tych najbardziej zniszczonych mogiłach, które są już właściwie tylko kupką ziemi, stoją maleńkie światełka. Na znak, że jeszcze ktoś pamięta.

Od lat mówi się o renowacji tego cmentarza, jednego z najpiękniejszych i najlepiej zaplanowanych w Poznaniu. Kilka lat temu pojawił się nawet projekt przebudowy koryta Górczynki, a przy okazji – budowy niewielkiego parkingu i drogi dojazdowej do cmentarza. Obecnie takowej nie ma: można dojechać do końca ulicy Bytomskiej lub Więzowskiej, zaparkować przy brzegu Górczynki i przejść przez mostek na cmentarz, albo spróbować dojechać gruntową, wyboistą drogą od strony ulicy Bielskiej. Niestety, na projekcie się skończyło. Cmentarz przy Samotnej nadal niszczeje, coraz bardziej przypominając zarośnięty las. Jeszcze kilka lat i nie będzie czego ratować. A przecież na wielu grobach jeszcze dziś można przeczytać napis „Umarł za Polskę”. Polska w zamian za to życie nie zapewniła nawet godnego miejsca pochówku.

el, fot. el

Generał Jan Henryk Dąbrowski i Józef Wybicki przyjadą do Poznania

0
Oddział ułanów w mundurach z czasów Napoleona, generał Jan Henryk Dąbrowski i Józef Wybicki przybędą 3 listopada na Stary Rynek. Inscenizacja upamiętni 212. rocznicę wjazdu generała i twórcy polskiego hymnu do Poznania.

Obaj wybitni mężowie stanu przybyli do stolicy Wielkopolski w listopadzie 1806 roku, jednak nie tylko to wydarzenie ma upamiętnić inscenizacja. Ma ona także przypomnieć, że i przed Powstaniem Wielkopolskim poznaniacy walczyli o wyzwolenie spod zaboru pruskiego.

Uroczysty wjazd generała Jana Henryka Dąbrowskiego i Józefa Wybickiego nastąpi w samo południe, a uświetni go oddział piechoty w mundurach z czasów Księstwa Warszawskiego, który odegra walkę oddziałów polskich i pruskich, Reprezentacyjny Pułku Ułanów Wielkopolskich, pokaz pirotechniczny oraz uroczyste odśpiewanie hymnu Polski z towarzyszeniem chórów i orkiestry z Dopiewa.

Po inscenizacji w Ratuszu, w Sali Renesansowej, nastąpi prezentacja obrazu Jana Gładysza „Wjazd gen. Jana Henryka Dąbrowskiego do Poznania w 1807 r.”, będącego własności Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Właśnie w siedzibie PTPN przy ulicy Mielżyńskiego odbędzie się kolejne spotkania z tej okazji: 8 listopada o godzinie 18.00 rozpocznie się wykład „Splątane drogi napoleońskiego żołnierza. Atanazy Raczyński”, który wygłosi przez dr hab. Michał Mencfel z Instytutu Historii Sztuki UAM.

Organizatorem obchodów jest Wielkopolskie Muzeum Niepodległości wraz z partnerami: Poznańskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk, Muzeum Historii M. Poznania – Oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu oraz Stowarzyszeniem Musica Nostra i Stowarzyszeniem Gloria in Musica.

1 listopada: Wszystkich Świętych – czy Święto Zmarłych?

0
Pierwszy dzień przedostatniego miesiąca w roku jest poświęcony wspominaniu tych bliskich, których już z nami nie ma. Świętują go wszyscy, bez względu na wyznanie i zapatrywania polityczne, ale mało kto wie, jaka jest prawidłowa nazwa tego święta.

Na początek odrobina historii: o terminie święta zadecydował papież Grzegorz III w 731 roku. Wiemy o tym z dokumentu fundacyjnego oratorium w Bazylice św. Piotra na Watykanie. Papież nakazał w nim odprawianie modlitw do wszystkich świętych właśnie 1 listopada. Od tego roku w ten dzień katolicy modlą się za wszystkich świętych wyniesionych na ołtarze.

W 837 roku papież Grzegorz IV zadecydował, że 1 listopada będzie poświęcony nie tylko pamięci wszystkich świętych Kościoła Katolickiego. Tak więc nazwa Wszystkich Świętych jest jak najbardziej prawidłowa z religijnego punktu widzenia. Wspominaniu pozostałych zmarłych służy Dzień Zaduszny, który przypada 2 listopada. Tego dnia wierni modlą się w kościołach za dusze w czyśćcu, by wesprzeć je w drodze do nieba.

Jednak w czasach Polski Ludowej usiłowano zatrzeć religijny charakter tego święta, jako że zlikwidować go władze nie były w stanie. Dlatego 1 listopada oficjalnie nazywano Świętem Zmarłym lub Dniem Zmarłych, przez wiele osób używana do dziś.

Nazwy są różne, ale tradycja obchodzenia święta jest taka sama tak w wersji świeckiej, jak i religijnej. Tego dnia odwiedza się groby bliskich zmarłych, porządkuje się je, stawia świeże kwiaty i stroiki, a także zapala znicze. Światełka na grobach to kolejna przedcheścijańska tradycja: nasi przodkowie w czsach pogańskich palili ogniska na cmentarzach, grobach i rozstajach dróg, żeby duszom przodków w ich święto wskazać drogę do domów.

Kościół prawosławny nie obchodzi dnia Wszystkich świętych, jednak ze względu na tradycję w Polsce w wielu świątyniach odprawiane są nabożeństwa w intencji zmarłych. Kościół ewangelicki również nie obchodzi tego dnia, jednak dzień wcześniej, czyli 31 października, świętuje Dzień Reformacji na pamiątkę słynnego przybicia 95 tez na drzwiach kościoła w Wittemberdze przez Marcina Lutra. Święto obchodzą wszyscy protestanci, a w niektórych krajach ten dzień jest wolny od pracy.

el

Pojawią się nowe drzewa na Grunwaldzie

0
Trwa sadzenie drzew na poznańskim Grunwaldzie. Nowa zieleń jest już na ulicy Skórzewskiej, Cmentarnej i Góreckiej. W najbliższych dniach drzewa pojawią się również na ulicy Wojskowej i Nehringa.

Jesienne sadzenie drzew w pasach drogowym odbywa się od kilku tygodni. Kolejne ulice zyskują, tak ważne w przestrzeni miejskiej, drzewa.

Siedem sztuk drzew zostanie przywróconych na ulicy Nehringa w pasach zieleni pomiędzy jezdnią a chodnikami. Trawniki po obu stronach ulicy będą poddane kompleksowej rewaloryzacji.

Wykonywane będą również niezbędne prace przygotowawcze, brukarskie i ziemne. Zdegradowane podłoże zostanie wymienione na ziemię urodzajną, aby zapewnić nowym drzewom dobry wzrost i rozwój, jak również poprawić warunki siedliskowe istniejącego starodrzewu. Trzeba pamiętać, że w pasie drogowym warunki dla roślin są bardzo trudne. Gleba jest silnie zanieczyszczona i zagęszczona (drugi z wymienionych aspektów jest najczęstszą przyczyną zamierania drzew z powodu braku dostępu systemów korzeniowych do wody i powietrza). Istniejące drewniane słupki zostaną wymienione i uzupełnione. Dzięki temu zrewaloryzowana zieleń zostanie zabezpieczona przed zniszczeniem.

Rada Osiedla Św. Łazarz pozytywnie zaopiniowała projekt zagospodarowania. Jest on również odpowiedzią na oczekiwania Nieformalnej Grupy Inicjatywnej Zielony Łazarz i mieszkańców, którzy zgłaszali potrzebę kontynuacji odtworzenia zieleni na tej ulicy.

Trzeba podkreślić, że zieleń w mieście ma bardzo duże znaczenie – nie tylko estetyczne. Drzewa zmniejszą ilość niebezpiecznych pyłów w powietrzu. To pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Redukują poziom hałasu oraz temperaturę otoczenia latem. Dają cień przechodniom w upalne dni. Tam gdzie jest zieleń łatwiej wsiąkają wody opadowe.

Autor: ZDM

Rusza przebudowa ul. Palacza

0
Rozpoczyna się remont ul. Palacza na odcinku od ul. Grunwaldzkiej do ul. Podchorążych. Od poniedziałku, 5 listopada, do zakończenia budowy, planowanego na połowę roku 2019, wprowadzona zostanie w tym rejonie tymczasowa organizacja ruchu.

Remont ul. Palacza odbędzie się na odcinku około 750 m, a ulica zachowa swój dotychczasowy, jednojezdniowy oraz dwupasmowy charakter. Wymianie podlegać będzie nawierzchnia jezdni, chodników, zjazdów i miejsc postojowych.

Ponadto rewaloryzacji poddane zostaną pasy zieleni, wykonane zostaną nowe nasadzenia uzupełniające w postaci drzew, krzewów i bylin, a obraz ulicy uzupełnią nowe ławki, stojaki rowerowe oraz kosze na śmieci.

W ramach remontu przewidziano też uspokojenie ruchu – powstaną progi zwalniające w formie wyniesionych skrzyżowań z ulicami poprzecznymi. Inwestycja obejmie również przebudowę odwodnienia ulicy.

Organizacja ruchu

Przez cały czas trwania prac remontowych zachowana zostanie możliwość dojazdu i dojścia do posesji zlokalizowanych przy ul. Palacza, a ruch tranzytowy do ul. Grunwaldzkiej zostanie poprowadzony objazdami – przez ulice Arciszewskiego, Promienistą, Grochowską, Ściegiennego, Taczanowskiego i Jugosłowiańską. Ruch od ul. Grunwaldzkiej w kierunku ul. Arciszewskiego zostanie poprowadzony ulicami Grunwaldzką oraz Grochowską.

W środę, 7 listopada, na odcinku od ul. Podchorążych do ul. Gwiaździstej rozpoczną się roboty na chodniku, terenach zielonych i zjazdach na posesje. Prace poza jezdnią będą prowadzone w sposób umożliwiający ruch pieszych..

W etapach prowadzone będą prace na jezdni. Rozpoczną się one w poniedziałek 12 listopada. W pierwszej kolejności realizowane będą roboty instalacyjne na odcinku od ul. Grunwaldzkiej do ul. Olszynka.

Autor: UMP

Miłostowo: korki wokół cmentarza

0
W okolicach Miłostowa 1 listopada już o ósmej rano nie było szans na znalezienie miejsca do parkowania w pobliżu cmentarza. Miejsca parkingowe położone najbliżej nekropolii znajdowały się dopiero w okolicy ulicy Pustej, więc zmotoryzowanych czekał spory spacer na piechotę.

Tramwaje, zgodnie z zapowiedziami jeżdżą często, jednak są prawie puste. Sporo poznaniaków, wbrew radom policji i władz miasta, zdecydowało się jednak pojechać na Miłostowo samochodem, a nie tramwajem czy autobusem. Efektem był korek zaczynający się już na wysokości Łomżyńskiej. Policja sprawnie sobie radzi z zarządzaniem ruchem, jednak kierowców z godziny an godzinę przybywa.

Na miejscu przy cmentarzu tradycyjnie można kupić kwiaty i znicze – ceny sporych doniczek z pelargoniami zaczynają się od 10 zł, znicze można kupić już za 2,50 zł. Są także stroiki, lampki na baterię i tradycyjny świąteczny przysmak poznaniaków – rury. Za jedną trzeba zapłacić aż 4 zł, ale cieszą się ogromnym powodzeniem.

Sytuacja wygląda znacznie gorzej od strony Gnieźnieńskiej. Ulica mimo zmienionej organizacji ruchu – na czas święta jest jednokierunkowa – jest zakorkowana aż do zakładów Beiersdorf-Lechia, a kłopoty z przejazdem powiększają jeszcze sami kierowcy, którzy, po zorientowaniu się, że w okolicy cmentarza nie ma gdzie zaparkować, usiłują wycofać się jadąc pod prąd albo wjeżdżając na cmentarny parking, na którym jednak już nie ma wolnych miejsc. Co prawda właściciele okolicznych posesji jak co roku uruchomili sezonowe parkingi na swoich przydomowych działkach, jednak są one płatne.

Niewiele lepiej mają piesi – z powodu zmiany organizacji ruchu autobusem da się dojechać do cmentarza, jednak by odjechać nim z powrotem w stronę centrum, trzeba zrobić sobie spacer aż do skrzyżowania z Gdyńską, bo właśnie tamtędy jadą objazdem autobusy miejskie. Zdecydowanie łatwiej i wygodniej dostać się na cmentarz od strony ulicy Warszawskiej.

Donald Tusk również dostał zaproszenie na obchody 11 listopada

0
Jacek Jaśkowiak po zaproszeniu byłych prezydentów do Poznania na obchody 11 listopada, tym razem zdecydował się na zaproszenie również jak sam określił „przyszłego prezydenta Polski” – Donalda Tuska.

Urzędujący prezydent Poznania zaznaczył, że ten pomysł podsunęli mu sami poznaniacy. Wcześniej Jaśkowiak do Poznania zaprosił Bronisława Komorowskiego, Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego. Pierwszy z nich już potwierdził swoją obecność.

Obniżone ciśnienie wody oraz niewielkie jej przebarwienia w Poznaniu

0
Aquanet poinformował, że w związku z działaniami eksploatacyjnymi na sieci wodociągowej, część Poznania może mieć problemy z ciśnieniem wody w kranach, a dodatkowo mogą pojawić się jej przebarwienia.

Informujemy, że w związku z planowanymi działaniami eksploatacyjnymi na sieci wodociągowej Magistrali Zachodniej w okresie: 05.11.2018r. (godziny ranne) – 26.11.2018r. dla zachodniej części Poznania, tj. w rejonie Os.Kwiatowego, Ławicy, Junikowa, Grunwaldu Jeżyc i w miejscowości Luboń nastąpi zmiana źródła zasilania w wodę wodociągową, tj. z SUW Mosina na SUW Poznań.

W związku z tym we wspomnianym powyżej obszarze może wystąpić obniżone ciśnienie wody oraz mogą pojawić się niewielkie i nieszkodliwe dla zdrowia przebarwienia wody.

Jak łatwo znaleźć grób na cmentarzu?

0
Specjalna aplikacja przygotowana przez miasto pozwoli znaleźć grób na cmentarzu. W dniu Wszystkich Świętych pomoże szczególnie tym, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają, gdzie leżą ich bliscy.

Wyszukiwarkę grobów można znaleźć na stronie internetowej: poznan.pl/cmentarze. Pomoże ona wszystkim poznaniakom, którzy nie pamiętają dokładnej lokalizacji mogiły. Przyda się też osobom spoza Poznania, które przyjeżdżają do miasta po wielu latach, by odwiedzić bliskich na cmentarzu. Aplikacja połączona jest z mapami cmentarzy, dzięki czemu pozwala wyznaczyć i wydrukować plan dojścia do wybranego miejsca.

Jak znaleźć informacje o grobie? Po kliknięciu w zakładkę „Wyszukiwarka” pojawia się formularz, w którym trzeba umieścić dane potrzebne do znalezienia grobu: imię lub nazwisko, lub datę pogrzebu. Wystarczy podać dowolne kryteria z tej listy – np. samo nazwisko, lub fragment daty, ale wtedy lista znalezionych nazwisk będzie odpowiednio dłuższa. Jeśli będzie dłuższa niż 100 osób, system wyświetli odpowiedni komunikat z informacją o konieczności zawężenia kryteriów (np. dodania daty pogrzebu). By ułatwić odnalezienie właściwej osoby, system prezentuje również datę urodzenia.

Gdy wyszukiwarka znajdzie dane, które odpowiadają wpisanym kryteriom, wyświetli informacje o mogile: podpowie, czy to grób pojedynczy czy rodzinny i ile osób jest w nim pochowanych.

W wyjątkowych przypadkach mogą się zdarzyć, że informacja o grobie nie zostanie wyświetlona. Jeśli tak się stanie, wówczas przy wynikach wyszukiwania pojawią się dane kontaktowe – np. numer telefonu lub adres e-mail, pod którym można zgłosić błąd.

Projekt jest otwarty – ciągle będzie rozwijany, a wyszukiwarka uzupełniana o nowe funkcje. Dane o pochówkach są aktualizowane cztery razy w roku, pod koniec stycznia, kwietnia, lipca i października. Wyszukiwarka obejmuje 23 nekropolie z terenu Poznania, w tym największe cmentarze komunalne (Junikowo i Miłostowo), Cmentarz Górczyński, Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan oraz wszystkie miejsca pochówku na Cytadeli. W tym roku wyszukiwarka została uzupełniona o cmentarz na Głuszynie.

Dane i zasoby wyszukiwarki mogił są też dostępne w aplikacji „Sakralny Poznań” (dla systemu operacyjnego Android), którą można pobrać z platformy Google Play.

Autor: UMP

Wybrano wykonawcę ronda Rataje

0
Hiszpańskie konsorcjum Aldesa zaprojektuje i wybuduje układ komunikacyjny w rejonie ronda Rataje. Inwestycja ma potrwać 30 miesięcy od podpisania umowy. Rondo Rataje będzie gotowe w 2021 roku.

Oferta konsorcjum, którego liderem jest Aldesa Construcciones Polska sp. z o.o., została wybrana jako najkorzystniejsza w postępowaniu przetargowym na wybór wykonawcy przebudowy ronda Rataje i ulic do niego przyległych. Dokonanie wyboru wykonawcy było możliwe po zwiększeniu na sesji Rady Miasta we wrześniu budżetu przeznaczonego na ten cel. Wcześniej inwestycja uzyskała dofinansowanie z funduszy unijnych w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

Oferta zwycięskiego konsorcjum opiewała na ponad 138 mln zł. Drugi z uczestników przetargu wycenił to zadanie na ponad 212 mln zł.

Inwestycja pn. „Korekta funkcjonowania układu komunikacyjnego w rejonie Ronda Rataje w Poznaniu” realizowana będzie w trybie „projektuj i buduj”. Swoim zakresem obejmuje m.in. wykonanie projektów budowlanych i wykonawczych oraz rozbudowę i przebudowę istniejącego układu torowo-drogowego. Projekty wraz z pozwoleniem na budowę powinny być gotowe po maksymalnie 15 miesiącach od podpisania umowy. Roboty budowlane potrwają kolejne 15 miesięcy. Zakończenie całości zadania przewidywane jest na drugą połowę roku 2021.

Do zadań wykonawcy należeć będzie przebudowa i budowa nowej konstrukcji nawierzchni jezdni, chodników i ścieżek rowerowych oraz wydzielonego, cichego torowiska tramwajowo-autobusowego wzdłuż ul. Bolesława Krzywoustego (na odcinku od ul. Serafitek do ronda Rataje), na ul. Jana Pawła II (na odcinku od ul. Kórnickiej do ronda) oraz ul. Ludwika Zamenhofa (na odcinku od ul. Piłsudskiego do ronda).

Na rondzie Rataje nie tylko wymienione zostanie torowisko i konstrukcja jezdni, lecz również dobudowane będą dodatkowe pasy ruchu dla pojazdów skręcających. Przewidywana jest przebudowa istniejących peronów przystankowych, połączona z ich wydłużeniem i budową nowych. Przebudowane i rozbudowane zostanie oświetlenie drogowe, monitoring wizyjny, kanalizacja teletechniczna i sygnalizacja świetlna. Również dworzec Rataje będzie zmodernizowany.

Zanim umowa z wykonawcą będzie mogła zostać podpisana – ze względu na wysoką wartość szacunkową zamówienia i fakt współfinansowania tej inwestycji z środków Unii Europejskiej – dokumenty przetargowe poddane zostaną obligatoryjnej kontroli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Autor: UMP

Prace na linii E59 Wrocław – Poznań będą kontynuowane

0
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. podpisały umowę ze spółką zależną ZRK DOM Poznań. Modernizacja linii E59 Wrocław – Poznań na odcinku gr. woj. dolnośląskiego – Leszno będzie kontynuowana. Zwiększy się komfort podróży na oraz dostępność do kolei na trasie łączącej region i województwa .

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. dzisiaj, 31 października 2018 r. w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim podpisały umowę na kontynuację prac modernizacyjnych, na linii kolejowej Wrocław – Poznań, odcinek granica woj. dolnośląskiego – Leszno. Wykonawcą robót jest Zakład Robót Komunikacyjnych DOM Poznań Sp. z o.o., spółka zależna PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Jak zauważył wojewoda wielkopolski, obecny podczas podpisywania umowy, dokończenie prac powinno być priorytetowym zadaniem dla PKP PLK.

– Dla wielu Wielkopolan, ale też z perspektywy ogólnopolskiej, linia kolejowa Poznań-Wrocław ma znaczenie priorytetowe. Tą trasą każdego dnia przemieszczają się tysiące osób, dlatego jakikolwiek problem, który na niej wystąpi, powoduje paraliż komunikacyjny. W takich kryzysowych sytuacjach rząd i podmioty mu podległe muszą reagować, i muszą reagować szybko, dlatego przerwane niedawno przez włoską firmę prace dziś przejmuje wielkopolska firma. Podkreślam, że jest to firma wielkopolska, dlatego liczę, że ten remont zostanie dokończony solidnie i sprawnie, czyli po wielkopolsku – mówi wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

ZRK DOM Poznań będzie kontynuował prace, przerwane przez firmę Astaldi S.p.A. Zakres robót obejmuje m.in. układanie nowych torów, montaż sieci trakcyjnej oraz obiekty inżynieryjne między granicą województwa dolnośląskiego a Rawiczem oraz między Bojanowem a Lesznem. Wykorzystana zostanie kadra wykonawcy oraz specjalistyczny sprzęt, m.in. palownice, dźwigi, koparki dwudrogowe, zgrzewarki, podbijarki torowe.
Podjęte prace dotyczą projektu „Przebudowa układów torowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą na linii kolejowej E59, odcinek granica województwa dolnośląskiego – Leszno” w ramach projektu „Prace na linii kolejowej E59 na odcinku Wrocław – Poznań, etap IV, odcinek granica województwa dolnośląskiego – Czempiń” realizowanego w ramach unijnego instrumentu finansowego Connecting Europe Facility (CEF) – roboty wykończeniowe (etap I). Wartość prac to około 45 mln zł netto. Planowane zakończenie robót w grudniu 2018 r.

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. rozwiązały umowę z Astaldi, gdyż wykonawca, pomimo wezwania, nie podjął pracy na kontrakcie.

Autor: UW

Znamy wyniki Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2019

0
Plażojada, walka ze smogiem, zajęcia dla młodzieży i seniorów – znamy już wyniki Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2019. Listę 30 zwycięskich projektów ogłoszono we wtorek wieczorem podczas uroczystej gali w Urzędzie Miasta.

Tegoroczna edycja PBO jest rekordowa. Po raz pierwszy do puli trafiło aż 20 milionów zł – 6 mln zł z tej kwoty zostanie przeznaczone na finansowanie projektów ogólnomiejskich, a 14 mln zł na projekty rejonowe. Wyjątkowo duża była też liczba zgłoszonych w tym roku wniosków: aż 425. Po ich weryfikacji na liście do głosowania znalazło się 259 projektów (55 ogólnomiejskich i 204 rejonowych). To o niemal 100 projektów więcej, niż w poprzedniej edycji. Nie zawiedli również poznaniacy – w tej edycji oddano największą liczbę elektronicznych kart do głosowania w całej historii PBO. W sumie zagłosowało aż 55 631 mieszkańców Poznania.

– Dziękuje wszystkim za udział w tegorocznej edycji Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego. Gratuluję zwycięzcom, bo jest czego gratulować. Mam nadzieję, że co roku będziemy bić rekordy w zakresie tego budżetu – mówił prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.

Wśród propozycji ogólnomiejskich najwięcej, bo prawie 6 tys. głosów, zebrał pomysł darmowych zajęć ruchowych dla dzieci, młodzieży i osób starszych, czyli projekt „Trener Osiedlowy. Trener Senioralny. Trener Przedszkolaka”. Dzięki PBO pomysł realizowany jest już od kilku lat.

– Wiele trzeba mieć w sobie odwagi jako władze miasta, żeby oddać głos mieszkańcom. To my wybieramy projekty, które są realizowane. To jest wspaniałe. Jestem wzruszony, że po raz piąty mogę powiedzieć 3 tysiącom seniorów i 6 tysiącom dzieciaków, którzy co roku uczestniczą w tych zajęciach, że będą one kontynuowane. Bardzo dziękuje za wszystkie oddane głosy – mówił Szymon Rakowski z Fundacji na rzecz AWF, autor zwycięskiego projektu.

– Poznański Budżet Obywatelski to dla nas pewnego rodzaju referendum. Odpowiedź na pytanie, czego oczekują mieszkańcy Poznania. Staramy się z tego budżetu wyciągać wnioski. Rozmawiałem przed chwilą z przewodniczącym Rady Miasta Poznania, Grzegorzem Ganowiczem. Uznaliśmy, że projekt „Trener Osiedlowy”, który co roku wygrywa w PBO, czas przenieść do budżetu miasta Poznania – powiedział Jacek Jaśkowiak. Po jego słowach na sali rozległy się gromkie brawa.

Drugie miejsce w kategorii projektów ogólnomiejskich zajął projekt „Skończmy ze smogiem w Poznaniu”, zakładający wzmożone patrole strażników miejskich, także za pomocą dronów antysmogowych oraz wymianę pieców w miejskim zasobie lokalowym. Poznaniacy docenili również pomysł Plażojada 2, czyli dalszej rewitalizacji plaż miejskich nad Jeziorami – Kierskim, Strzeszyńskim i Rusałka, rozpoczętej w ramach PBO 2016. Projekt ten zajął trzecie miejsce.

Wśród propozycji rejonowych znalazły się różnorodne projekty. Za pieniądze z tegorocznego PBO powstaną m.in. centra sportu i rekreacji, place zabaw, ułatwienia dla rowerzystów i pieszych. Rewitalizacja czeka Fort 4a i Fort Winiary na Cytadeli. Wybieg z laguną zyska natomiast mrówkojad Escado, mieszkający w Nowym Zoo.

Zwycięskie propozycje zostaną wpisane do budżetu miejskiego na 2019 rok. Szczegółowe wyniki można znaleźć tutaj: https://pbo2019.um.poznan.pl/i/pbo-2019/voting

Podczas gali wręczono też nagrody zwycięzcom Konkursu Filmowego PBO19. Pierwsze miejsce zajął film Filipa Biegańskiego z Gimnazjum nr 5 pt. „Miasto tworzą mieszkańcy”, drugie – Bartosza Barszcza z Zespołu Szkół Komunikacji pt. „Moje miasto przyjazne dla niewidomych”, a trzecie – Franciszka Nawrockiego ze Szkoły Podstawowej nr 17 pt. „Park Sołacki, plac zabaw w detalach”.

Autor: UMP