Strona główna Blog Strona 1988

Poznań: Czy hali na Golęcinie nie będzie? Wróblewski: „Miastu brakuje determinacji”

0
Projekt jest, chęci są – ale trzeci przetarg na budowę hali nie został rozstrzygnięty. Wszystko rozbija się o pieniądze. Co gorsza, z podtekstem politycznym.

O budowie hali na Golęcinie mówi się tak długo, że co młodsi poznaniacy mogą nie pamiętać czasów, gdy nie było jej w planach. Plany jej budowy przeżywały wzloty i upadki, tak jeśli chodzi o projekt, jak i lokalizację, jednak kilka lat temu zaczęły się rysować pewne szanse na to, że hala jednak powstanie. Miasto przygotowało projekt, uzgodniono lokalizację – a kolejnym etapem miało być zbieranie środków na budowę. Miasto wyliczyło, że koszt budowy hali to mniej więcej 40 mln zł i wystąpiło do ministerstwa sportu z prośbą o wsparcie inwestycji.

Ministerstwo wsparcie przyznało, ale w wysokości 15 mln zł. Miasto prosiło o 28 mln. Wobec tego, jak 17 czerwca 2019 roku poinformowała radnych z Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Ewa Bąk, dyrektor Wydziału Sportu, zastępca prezydenta Jędrzej Solarski wysłał do Ministerstwa Sportu i Turystyki wniosek o dodatkowe 12 mln zł.

Czekając na odpowiedź ministerstwa, miasto rozpisało kolejny przetarg na budowę hali. Nie udało się go rozstrzygnąć – a na początku tego tygodnia nie udało się rozstrzygnąć także trzeciego przetargu. Zgłosił się tylko jeden chętny, który wybudowałby halę za 53 mln. Ale oferta była nie do przyjęcia, bo miasto miało na ten cel tylko 40 mln, bo odpowiedź z ministerstwa, czy będą dodatkowe środki oprócz tych 15 mln, wciąż nie nadeszła – mimo że od zadania pytania upłynęło już ponad pół roku. Przetarg trzeba więc było unieważnić – a tym samym budowa hali stanęła pod znakiem zapytania.

– Niestety, kolejny raz trzeba odłożyć bardzo ważną inwestycję sportową dla Poznania – ubolewał radny Bartłomiej Ignaszewski z Nowoczesnej. – Brak wsparcia Ministerstwa Sportu uniemożliwi budowę hali lekkoatletycznej na Golęcinie.

Tymczasem zdaniem radnych i posłów Prawa i Sprawiedliwości zwalanie winy na Ministerstwo Sportu to nierzetelność i manipulacja. W takim duchu odpisał na uwagę dziennikarza „Gazety Wyborczej”, oburzony poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS.
„Proszę nie manipulować, bo my informowaliśmy o uzyskaniu 15 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu. I to zostało dotrzymane. To, że Jacek Jaśkowiak zrezygnował z inwestycji, to jego osobista decyzja. I jego odpowiedzialność” – napisał. Zdaniem posła ta sytuacja dowodzi tego, że miastu nie zależy na tej inwestycji, nie ma determinacji, by ją doprowadzić do końca, bo mając 5 mld w budżecie powinno brakujące pieniądze bez problemu znaleźć. Dlaczego jednak ministerstwo na prośby o dodatkowe pieniądze nie odpowiada – poseł już nie wyjaśnił.

Postanowił to natomiast wyjaśnić inny poseł, Adam Szłapka z Nowoczesnej, który skierował interpelację w sprawie hali do minister sportu Danuty Dmowskiej-Andrzejuk. Zwrócił w niej uwagę między innymi na fakt, że Poznań nie ma hali, w której lekkoatleci mogliby trenować w godziwych warunkach, miała nią być właśnie hala na Golęcinie. Poseł pyta, jak ministerstwo w takim razie chce zapewnić lekkoatletom w Poznaniu odpowiednie warunki do treningów i czy w ogóle rozważa możliwość dodatkowego wsparcia finansowego budowy tej hali w przyszłości.

Budowa hali lekkoatletycznej na Golęcinie – wbrew pozorom – jest bardziej zasadna z punktu widzenia ministerstwa sportu niż miasta. Dla amatorów, dzieci i młodzieży w ramach lekcji wychowania fizycznego w zupełności wystarczyłby mniejszy i skromniejszy obiekt i takie obiekty władze Poznania budują, rozumiejąc swój samorządowy obowiązek i nie prosząc ministerstwa o wsparcie na każde boisko i bieżnię szkolną.

Ale hala taka jak ta na Golęcinie to zupełnie inny poziom. Taki obiekt pozwoli w Poznaniu kształcić olimpijczyków, którzy będą reprezentowali już nie tylko miasto, ale i cały kraj. Jej budowa leży więc bardziej w interesie ministerstwa sportu niż miasta Poznania.

Lilia Łada

Stęszew: Czy w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego powstanie osiedle?

0
Gmina Stęszew już otrzymała projekt od inwestora i wniosek o pozwolenie na budowę, a dyrekcja WPN zapowiedziała protest w tej sprawie. Chodzi o 27 budynków, które miałyby powstać w miejscowości Rybojedzko w gminie Stęszew.

Rybojedzko jest położone kilka kilometrów od granic Poznania, a jednocześnie na brzegu jeziora Strykowskiego. Nic więc dziwnego, że chętnych do postawienia tu domów nie brakuje. Jak informuje Radio Poznań, kolejny inwestor złożył w urzędzie gminy Stęszew, bo pod nią podlega Rybojedzko wnioski o pozwolenie na budowę oraz projekt osiedla 27 domów jednorodzinnych, które miałyby tam powstać.

Problem w tym, że teren, na którym deweloper chce postawić budynki, to korytarz ekologiczny – czyli teren, którym zwierzęta, a także rośliny, przemieszczają się z terenów wokół jezior do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Zabudowa go zuboży okoliczną florę, a faunie zmniejszy tereny żerowania i przestrzeń życiową. Dyrekcja WPN już zapowiedziała protesty w tej sprawie, jej zdaniem ten teren powinien być w całości wyłączony spod zabudowy i żadne rozwiązania alternatywne nie wchodzą jej zdaniem w grę. Jednak przeforsowanie stanowiska parku może być trudne. Teren nie jest formalnie częścią parku i żadne dokumenty planistyczne nie zakazują jego zabudowy.

Na razie swoje uwagi co do planowanej inwestycji mogą zgłaszać mieszkańcy. maja na to czas do 11 lutego. Od ich opinii Urząd Gminy w Stęszewie uzależnia swoją decyzję w sprawie nowego osiedla w Rybojedzku.

el

Piła: Ciało 77-letniej kobiety w rzece. Są wyniki sekcji zwłok

0
Znane są już wyniki sekcji zwłok 77-letniej kobiety, której ciało znaleziono w rzece Gwda w Pile. Według wstępnych ustaleń policji, do jej zgonu nie przyczyniły się osoby trzecie.

Ciało kobiety znaleziono 20 stycznia 2020 w pobliżu mostu kolejowego przy ulicy Zakopiańskiej. Natrafił na nie jeden z mieszkańców Piły, który zaalarmował odpowiednie służby. Szybko okazało się, że ciało należy do 77-letniej kobiety, która od tygodnia była uznawana za zaginioną.

Jak podaje portal zycie.pila.pl przyczyną śmierci kobiety miało być utonięcie. Policjanci będa teraz ustalali jak kobieta mogła znaleźć się w wodzie. Z wstępnych ustaleń wynika, że nie przyczyniły się do tego osoby trzecie.

Poznań: Zderzenie tramwaju z samochodem na Głogowskiej. Duże utrudnienia w ruchu

0
Dwanaście minut trwało usuwanie skutków kolizji do jakiej doszło na skrzyżowaniu Głogowskiej ze Ściegiennego. Wystarczyło, żeby w okolicy powstały znaczące korki.

Na skrzyżowaniu samochód osobowy wjechał w tramwaj nr 14. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale z miejsca na ulicy Głogowskiej zaczęły się tworzyć korki. I chociaż sytuacja była opanowana już po dwunastu minutach, a tramwaj zjechał do zajezdni, to przejazd w tej okolicy w dalszym ciągu jest trudny.

Leszno: Straż miejska kontroluje. W piecykach m.in. gumowce

0
Strażnicy miejscy z Leszna mają dużo pracy. Mimo dużego doświadczenia, pomysłowość ludzi w dalszym ciągu ich zaskakuje.

Niestety w negatywnym sensie. O problemach z jakością powietrza wszystkie media piszą regularnie od lat. Na sytuację coraz częściej zwracają też uwagę sami mieszkańcy, a za nimi politycy. Wydawałoby się, że w tej sytuacji większość osób zrozumie, że w kominkach powinno się palić substancjami, które są do tego przeznaczone. Jest jednak inaczej.

Tylko w obecnym sezonie grzewczym straż miejska przeprowadziła już około 300 kontroli, które miały wykazać czym palą w kominkach ich mieszkańcy. Wyniki mogą załamać. Straż miejska znajdowała już w piecach gumowce, pieluchy, pampersy, a nawet metalowe części przedmiotów. Podsumowując – w dalszym ciągu część osób pali wszystkim, co ma pod ręką.

Oczywiście palenie śmieci jest nielegalne. Mandaty wynoszą jednak od 200 do 500 złotych. Dla wielu osób niska kara może być zachętą do palenia odpadów.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Co robić w weekend? Nasze propozycje! 24, 25 i 26 stycznia 2020

0
Disco, rock, techno… W ten weekend fani każdego rodzaju muzyki powinni znaleźć dla siebie coś ciekawego. Zobacz najciekawsze propozycje!
Karnawałowy Koncert Gwiazd – Zenon Martyniuk / Piękni i Młodzi / Boys
24 stycznia @ 19:00 – 22:00

Koncert gwiazd disco polo. Na scenie pojawią się Zenon Martyniuk, Piękni i Młodzi, Boys oraz After Party.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

SMOLASTY | PRÓŻNOŚĆ
24 stycznia @ 19:30 – 22:00

Smolasty to młody wokalista, raper oraz producent, którego twórczość jest elektryzującym połączeniem R’N’B, rapu, popu i muzyki klubowej. Artysta wprowadza na polski rynek wiele świeżości i skutecznie wypełnia nisze dla słuchaczy ceniących muzyczną indywidualność.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Kortez Przedpremierowo / Poznań / 24.01.2020 /
24 stycznia @ 20:00 – 23:00

W zbliżającym się sezonie – jak co roku – Kortez z zespołem wybierze się w trasę koncertową po całej Polsce. Tym razem jednak poza piosenkami, które publiczność zna i lubi, zaprezentuje też przedpremierowo materiał, który znajdzie się na jego trzeciej płycie.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Wilki – Niebieska Trasa – Poznań
24 stycznia @ 20:00 – 23:00

Zespół postanowił przypomnieć swoim słuchaczom nagrania z kultowej płyty “Wilki”, która odcisnęła trwałe piętno na polskiej muzyce rockowej i okazała się bestsellerem, sprzedając ponad 220 tysięcy egzemplarzy. Grupa podczas poznańskiego koncertu zagra wszystkie utwory z pierwszej płyty, w tym takie perełki jak „Son of The Blue Sky”, „Aborygen”, „Beniamin” czy „Eli Lama Sabachtani”.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Provinz Posen | Dom Tramwajarza
24 stycznia @ 20:00 – 21:45

PROVINZ POSEN to tańce wielkopolskie sto lat później. Nowy projekt i album muzyków znanych m.in. z zespołów Muchy i Afro Kolektyw łączy w sobie elektronikę z muzyką źródeł. W poszukiwaniu muzyków grających na tradycyjnych instrumentach z epoki przejechali Wielkopolskę i dotarli do ludzi kultywujących brzmienie regionu sprzed stu i więcej lat. Większość dźwięków na albumie to przetworzone sample niezwykłych kozłów, klarnetów i mazanek…

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Karnawałowy koncert latino – Jorge Esparza
24 stycznia @ 20:00 – 21:30

Jorge Esparza – to chilijski artysta mieszkający od 10 lat w Polsce; gitarzysta, instrumentalista i wokalista w muzyce popularnej, folklorze i muzyce latynoskiej.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

1917 | Premierowy weekend w Kinie Muza!
24 stycznia @ 20:30 – 26 stycznia @ 22:30

Dwaj brytyjscy szeregowcy Schofield i Perry, u schyłku Pierwszej Wojny Światowej otrzymują ogromnie ryzykowną misję, od której powodzenia zależy życie ich towarzyszy. Muszą przedrzeć się za linię wroga i przekazać rozkaz odwołujący atak, który w świetle nowych informacji nie ma najmniejszych szans powodzenia. Jeśli nie uda się wypełnić misji, niechybna śmierć czeka ponad 1600 żołnierzy, a wśród nich brata Schofielda.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Ortus: Sugar | Tama
25 stycznia @ 23:00 – 26 stycznia @ 06:00

Seria imprez Ortus odkrywa wyróżniające się talenty spoza pierwszych rzędów techno, które już niedługo zawojują klubową scenę.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Babi Targ w Poznaniu / 26.01.2020 / MTP
26 stycznia @ 12:00 – 16:00

Babi Targ jest lokalną odmianą znanych już wcześniej na zachodzie swapping parties, polegających w głównej mierze na wymianie ciuchów, butów i innych dodatków. W miarę rozwoju imprezy uczestniczki i uczestnicy nadali jej własny charakter. Oprócz wymiany zaczęli również kupować i sprzedawać przyniesione ubrania.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

To tylko część imprez która odbedzię się na terenie Poznania. Wszystkie można znaleźć w naszym kalendarium.

mat. pras. / op. AS

Shanna Waterstown – Blues Woman ponownie w Poznaniu

0
Jedna z najciekawszych i najważniejszych bluesowych artystek ostatniej dekady, prawdziwa „Blues Woman” – Shanna Waterstown wystąpiła ponownie w Poznaniu.

Artystka pochodzi z centralnej Florydy, jako dziecko zaczęła śpiewać w chórze gospel. W wieku 11 lat założyła swój pierwszy zespół. Pierwsze koncerty odbyła w USA, kiedy stawała się bardziej rozpoznawalna w świecie bluesa i jazzu zaczęła również koncertować w Europie. Wzięła udział w festiwalach Blues Baden, Blues Basel, festiwal jazzowy Ascona, festiwal Ecaussines Blues.

Pierwszy singiel Shanny rozszedł się w ilości 75 tysięcy egzemplarzy. Jej talent muzyczny został zauważony w 1994 roku przez francuskiego producenta muzycznego. Poza śpiewaniem również pisze teksty i komponuje muzykę. W 2008 roku wydała swoją pierwszą płytę „Inside My Blues”, wkrótce później kolejną. Po tych obu dobrze przyjętych przez krytykę i słuchaczy płytach artystka otrzymała przydomek Blues Woman.

W Poznaniu wystąpiła razem ze swoim zespołem w klubie Blue Note.

Przypadek sepsy w Wielkopolsce. Mały chłopiec w krytycznym stanie

Chłopczyk zakażony sepsą ma zaledwie półtora roku. Obecnie przebywa w szpitalu na terenie Ostrowa Wielkopolskiego.

Stan zakażonego ma być krytyczny. Szpital na chwilę obecną nie udziela dodatkowych informacji w tej sprawie.

Sepsa w warunkach naturalnych dotyka przeważnie małe dzieci oraz osoby starsze, które mają niższą odporność. Nie jest to choroba, a reakcja zapalna organizmu na zakażenie. Może ona spowodować wielonarządową niewydolność organów wewnętrznych. Co istotne – sepsą nie można się zarazić. 

Źródło: Radio Poznań

Justyna Socha została asystentką posła. „Dziękuję za zaufanie. Działamy!”

0
Justyna Socha ze stowarzyszenia „STOP NOP” została asystentką Grzegorza Brauna, posła Konfederacji. Socha nową pracą pochwaliła się na swoim facebooku.

Socha znana jest ze swojej działalności dotyczącej szczepień. Wspólnie ze swoim stowarzyszeniem konsekwentnie protestuje przeciwko uchwałom mającym zmuszać rodziców do szczepienia ich dzieci. W poprzednich wyborach parlamentarnych Socha startowała z Poznania do Sejmu zasilając listę Konfederacji.

I teraz właśnie poseł tego ugrupowania, Grzegorz Braun, zaoferował działaczce pracę. Ta z propozycji postanowiła skorzystać. – Dziękuję za zaufanie. Działamy! – skomentowała krótko.

https://www.facebook.com/justsocha/posts/10221625336843054

Tych imprez nie możesz przegapić – sprawdź, co będzie się działo w lutym w Poznaniu

0
Karnawał jest tradycyjnie idealnym pretekstem do tańca. Okazją do tego mogą być trzy świetne koncerty w Poznaniu na początku 2020 roku, które szczególnie spodobają się fanom elektroniki.

Za wymienionymi poniżej artystami stoi sława legend muzycznych. W przypadku Huntermanna to Depeche Mode, Black Marble odwołuje się do Joy Division, a członkowie duetu Karaś/Rogucki byli wcześniej w słynnych grupach Coma i The Dumplings. Jak poradzą sobie na scenie?

Huntermann na imprezie w Poznaniu 2020

Fani imprez klubowych z Poznania w 2020 roku najbardziej oczekują chyba koncertu Olivera Huntemanna. To niemiecki didżej, co samo w sobie stanowi już pewną rekomendację, bo sceny Berlina są uważane za jedne z najlepszych na świecie. Ale Huntemann nie jest zwyczajnym didżejem. Tworzył remiksy m.in. dla takich grup, jak Depeche Mode czy Chemical Brothers. Jest zapraszany na sety w największych klubach. Jeśli zastanawiasz się, na jaką imprezę w Poznaniu warto iść, to sprawdź bilety na ten koncert.

Wszystko to w ramach imprezy cyklicznej Wir, która stara się ściągać do poznańskiego klubu Tama najważniejszych muzyków ze sceny techno. Oliver Huntermann jest świetnym wyborem, bo przy jego muzyce dobrze bawi się każdy, a bardziej wyrobieni słuchacze mogą docenić smaczki w rodzaju ciekawych sampli czy bitów. Ta poznańska impreza odbędzie się 8 lutego i potrwa od 23:00 przez całą noc aż do rana.

Impreza roku 2020 w Poznaniu: koncert Black Marble?

Zupełnie inny jest styl grupy Black Marble, która pojawi się na imprezie w Poznaniu 16 lutego. Zespół będzie promował nową płytę Bigger then life. To projekt nowojorczyka Chrisa Stewarta. Już po wysłuchaniu kilku taktów jego piosenek można zgadnąć, kto będzie bawił się najlepiej na koncercie: fani Joy Division. Charakterystyczny, mroczno-romantyczny sposób gry na basie Petera Hooka jest wymieniany przez członków grupy jako jedno z głównych źródeł inspiracji. Poza tym w ich muzyce słychać darkwave. Choć Joy Division to technicznie punkowy zespół, z uwagi na niezwykłą poetykę tekstów i melodyjny bas jest dziś inspiracją dla licznych wykonawców ze sceny tanecznej. Jedną z takich grup jest Black Marble, które wystąpi w klubie Pod Minogą w Poznaniu.

Ciekawy koncert polskiego zespołu w lutym

Fani new romantic i new wave mogą się poczuć w tym miesiącu rozpieszczeni. W klubie Tama w Poznaniu 27 marca 2020 roku na imprezie zagości duet Karaś/Rogucki. Polscy muzycy latami grali w znanych i szanowanych zespołach – Karaś w indie-popowym The Dumplings a Rogucki w słynnej rockowej Comie. Najwyraźniej to już ich znudziło, bo postanowili powołać do życia nowy projekt. Obecnie pod prostą nazwą Karaś/Rogucki tworzą właśnie muzykę nawiązującą do wzorców z lat 80.

Nieco podobnie jak w popularnych niegdyś w alternatywnych kręgach Masskotkach czy Super Girl and Romantic Boys, melodyjne dźwięki są uzupełnione o rockowe riffy i polskie teksty. Warto wybrać się zarówno na ich koncert, jak i występ The Marbles, by móc porównać obie imprezy w Poznaniu. W 2020 być może będą to już najlepsze wydarzenia muzyczne w tym mieście dla fanów synth-popu.

Artykuł sponsorowany

Radni PiS chcą odwołania Marzeny Wodzińskiej. Jest odpowiedź: „Swoim niepokojem powinni zarazić Ministra Zdrowia”

0
Radni Prawa i Sprawiedliwości z sejmiku województwa wielkopolskiego chcą odwołania Marzeny Wodzińskiej. Powodem ma być zła sytuacja szpitali na terenie województwa.

To właśnie Marzena Wodzińska odpowiada za nadzór nad szpitalami i dlatego to właśnie ją chcą odwołać politycy PiS-u. Wśród głównych zarzutów pod adresem Wodzińskiej są m.in. częste zmiany personalne w kierowanych przez nią placówkach, które mają zdaniem Prawa i Sprawiedliwości świadczyć o jej niekompetencji.

W celu odwołania Wodzińskiej radni PiS chcieli zwołać dzisiaj nadzwyczajną sesję sejmiku. Ze względu na brak quorum została ona przełożona na poniedziałek. Do zarzutów Prawa i Sprawiedliwości postanowiła natomiast odnieść się sama Marzena Wodzińska w specjalnym oświadczeniu, którego treść publikujemy poniżej.

Pełna treść oświadczenia Marzeny Wodzińskiej:

„W związku ze zwołaniem Nadzwyczajnej XV Sesji Sejmiku Województwa Wielkopolskiego na wniosek Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość w sprawie przyjęcia stanowiska Sejmiku występującego do Marszałka Województwa Wielkopolskiego o odwołanie Marzeny Wodzińskiej z funkcji członka Zarządu Województwa Wielkopolskiego informuję, że Samorząd Województwa Wielkopolskiego jako organ prowadzący dla szpitali wojewódzkich może dofinansowywać podmioty lecznicze tylko i wyłącznie w zakresie remontów, zakupów inwestycyjnych i inwestycji.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie wskazuje, że dopłaty do szpitali dokonywane przez samorządy są niezgodne z Konstytucją. Jest to zadanie rządowe i to Rząd powinien przeznaczyć wystarczające środki na ten cel.
Raport Najwyższej Izby Kontroli o sieci szpitali, którą stworzył obecny Rząd, jak i o sposobie finansowania tych placówek pokazał całą niewydolność systemu, jak i brak pomysłu ze strony Ministerstwa Zdrowia na jego usprawnienie. Finansowanie podmiotów leczniczych, a przede wszystkim wynagrodzeń pracowników stoi po stronie Narodowego Funduszu Zdrowia, a co za tym idzie Ministerstwa Zdrowia, a nie samorządów. Środki dla szpitali, jak również wycena procedur medycznych od lat pozostają na niezmienionym poziomie, a ceny leków, prądu, artykułów medycznych, energii, odpadów komunalnych, opakowań jednorazowych, podatku od nieruchomości, płacy minimalnej, konserwacji i naprawy sprzętu medycznego i innych usług obcych zdrożały w ciągu ostatnich 4 lat do 40%.

Kolejne regulacje prawne wprowadzane przez Ministra Zdrowia powodują likwidację łóżek w szpitalach, a co za tym idzie wydłuża się okres oczekiwania pacjentów na zabieg czy wizytę lekarską. Przez ostatnie 4 lata zlikwidowano w Polsce 69 szpitali, a wiele oddziałów zostało zamkniętych. Szpitale kliniczne, które są finansowane przez Ministerstwo Zdrowia borykają się z identycznymi problemami. Czy ich apel z dnia 9 stycznia 2020 roku jest wyrazem tego, że są źle zarządzane i nadzorowane przez Ministra? Czy zamknięcie ponad 360 oddziałów szpitalnych i zawieszenie pracy kolejnych ponad 300 pokazują zapaść w służbie zdrowia w skali kraju? Odpowiedź nasuwa się sama.

W jednej kwestii zgadzam się z Radnymi Klubu Prawo i Sprawiedliwość, a mianowicie zaniepokojeniem sytuacją służby zdrowia. Jednakże swoim niepokojem Państwo Radni powinni zarazić Ministra Zdrowia, który odpowiada za kryzysową sytuację w systemie ochrony zdrowia w Polsce. „

VI Wielka Gala Charytatywna Kobiety Kobietom z Magdą Umer i Krystyną Jandą

0
VI Wielka Gala Charytatywna Kobiety Kobietom w Auli UAM przeszła do historii. W tegorocznej edycji wystąpiły dla zgromadzonej publiczności Magda Umer oraz Krystyna Janda. Dwie legendy polskiej kultury, charyzmatyczne osobowości wielu scen.

Program „Nasze ulubione piosenki”, który artystki wykonały to zbiór utworów stworzonych przez najwybitniejszych twórców.

Krystyna Janda zagrała ponad sto ról filmowych i teatralnych, jest wybitną aktorką, reżyserką spektakli, teatrów telewizji i filmów oraz autorką książek. Wielokrotnie nagradzana jako najpopularniejsza i najbardziej ceniona aktorka w Polsce. Nagradzana również na całym świecie, w tym w Cannes.

Magda Umer to piosenkarka i aktorka. Związana z kabaretami m.in.: Dreszczowisko, Stodoła. Reżyserka spektakli, widowisk i filmów. Występowała w spektaklach teatralnych i filmach. Autorka scenariuszy min. teatralnych, piosenek. Laureatka wielu nagród.

Artystkom towarzyszył zespół muzyczny pod kierunkiem Wojciecha Borkowskiego (fortepian) w składzie: Marek Wroński – skrzypce, Bartłomiej Krauz – akordeon, Paweł Stankiewicz – gitara, Kornel Jasiński – kontrabas, Piotr Maślanka na perkusji.

Gala Kobiety Kobietom jest zawsze przygotowywana przez kobiety z myślą o kobietach. Dzięki organizacji koncertu wspierany jest Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Przeźmierowie. Ośrodek jest przeznaczony do krótkotrwałego schronienia dla osób (mieszkańców województwa wielkopolskiego), doznających przemocy fizycznej, psychicznej lub seksualnej. Oferuje warunki do odbudowania poczucia bezpieczeństwa, poczucia własnej wartości oraz wzmacnia podjęte próby reorganizacji życia.

Gala została zorganizowana przez agencję So Simple Group z Poznania.

Poznań: 26 stycznia stolica Wielkopolski zaświeci się na różowo!

0
Kino Muza, Auchan Swadzim i Avenida będą tego dnia oświetlone na różowo w ramach akcji „Pink lips”, popularyzującej wiedzę o raku szyjki macicy. 26 stycznia obchodzimy światowy dzień walki z tą chorobą.

Rak Szyjki Macicy dotyczy 1,4 mln kobiet na całym świecie. Każdego roku ponad 500 tys. pacjentek słyszy diagnozę ” RSM”. Około 300 tysięcy umiera. W Polsce co roku rozpoznanie raka szyjki macicy słyszy ponad 3300 kobiet. Co druga chora kobieta umiera. Dlatego Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny IFMSA-Poland organizuje 26 stycznia spotkania informacyjne na temat choroby, by zwrócić uwagę na problem wysokiej liczby zachorowań na raka szyjki macicy wśród młodych kobiet. Odbywają się pod hasłem „Pink lips”, czyli różowe usta, największy kobiecy atrybut. „Mówimy „STOP!” niewiedzy na temat raka” – oznajmiają organizatorzy akcji.

Bo to właśnie niewiedza jest najgroźniejszym wrogiem przy zmaganiach z tą choroba. Kobiety nie wykonują regularnie badań profilaktycznych, a właśnie dzięki nim udaje się wykrywać raka we wczesnym stadium i skutecznie leczyć. Regularne wykonywanie cytologii powinno być nawykiem każdej kobiety, bez względu na wiek. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego corocznymi badaniami profilaktycznymi powinna być objęta każda kobieta po ukończeniu 25 roku życia. Niestety, nie jest. I dlatego tak wiele kobiet trafia do lekarzy zbyt późno, by można je było wyleczyć.

Różowe światła zapalone 26 stycznia mają przypomnieć kobietom o badaniach – i zmniejszyć śmiertelność z powodu raka szyjki macicy.

Mat. pras., el

Konin: Porsche wbiło się w tył ciężarówki na A2

0
Do tragicznego wypadku doszło między Modłą Królewską, a Osieczą, w kierunku na Poznań. Kierowca zginął na miejscu.

Wypadek miał miejsce 23 stycznia około godziny 20.50. Jak ustaliła konińska policja, kierowca Porsche Panamera z nieznanych przyczyn uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego. Auto zostało doszczętnie zniszczone, a mężczyzna niestety zginął na miejscu.

Autostrada została zamknięta, a kierowcy przez kilka godzin musieli korzystać z objazdów wyznaczonych przez policję.

KMP Konin, el

Poznań: Drożej zapłacimy za grób na cmentarzu komunalnym

0
31 stycznia zaczynają obowiązywać nowe, wyższe ceny na cmentarzach komunalnych w Poznaniu. Więcej zapłacimy nie tylko za groby, ale też za miejsce w kolumbarium i za grobowiec.

Podwyżka jest spora: za grób dziecięcy na 20 lat płacono 393 zł. Po podwyżce będzie 600 zł. Grób jednomiejscowy z 683 zł skoczył na 900, a dwumiejscowy – z 973 zł na 1500. Za trzymiejscowy po podwyżce zapłacimy 2100 zł (było 1421), a czteromiejscowy 2500 zł (było 1709).

Za miejsce w kolumbarium na urnę zapłacimy 550 zł – a było 293. Proporcjonalnie wzrosną też miejsca na dwie,m trzy i cztery urny. Za te ostatnie zapłacimy najwięcej, bo 800 zł – a było 593. Droższe będą też grobowce. Za dwumiejscowy zapłacimy 9000 zł (było 8115), a za czteromiejscowy – 14000 złotych (było 12 155 zł). Wzrosną też stawki za pochowanie kolejnej osoby w grobowcu – ze 100 do 200 zł. Nie zmienią się natomiast opłaty za czynności administracyjne oraz opłaty za wjazd na teren cmentarza, klienci nie będą także dodatkowo płacić za wodę, ponieważ opłata za nią jest obecnie wliczona w opłatę za grób.

Podwyżki są dość wysokie, jednak, jak przypomina Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania, miasto nie podnosiło opłat na cmentarzach od kilku lat, a obecna trudna finansowa sytuacja budżetowa miasta – 175 mln mniej z podatku PIT – sprawia, że trzeba także i tu szukać dodatkowych dochodów.

el

Poznań: Stolica Wielkopolski będzie mieć pomnik Piłsudskiego

0
Stanie u zbiegu ulicy Karola Libelta i alei Niepodległości, a jego autorem będzie Zbigniew Mikielewicz. Kiedy? Jeszcze nie wiadomo. Najpierw trzeba będzie zebrać 2 mln zł na jego budowę.

Inicjatorem budowy pomnika marszałka jest Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poznaniu. I to właśnie on oszacował koszty budowy pomnika na 2 mln zł oraz ogłosił konkurs na projekt pomnika.

W sądzie konkursowym zasiedli: prof. ASP dr hab. Jan Tutaj – artysta rzeźbiarz, przewodniczący sądu; Joanna Bielawska-Pałczyńska – Miejska Konserwator Zabytków; wiceprzewodnicząca zespołu ds. wznoszenia pomników na terenie miasta Poznania; Piotr Libicki – plastyk miejski, pełnomocnik prezydenta ds. estetyki miasta; Jędrzej Stefan Oksza-Płaczkowski – Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poznaniu, przedstawiciel wnioskodawcy.

Konkurs podzielony był na dwa etapy. Do pierwszego zgłoszono 33 opracowania studialne, a spośród nich sąd konkursowy wyłonił finałową trójkę. Ogłoszenie wyników poprzedziła debata publiczna poświęcona pracom złożonym w konkursie – ostatecznie za najlepszą uznano koncepcję autorstwa Zbigniewa Mikielewicza. „Postać marszałka wyłania się z monolitycznego bloku szwedzkiego granitu. Pomimo wyraźnej zadumy, w której jest pogrążony Piłsudski, jego poza sugeruje, że mamy do czynienia z osobą dynamiczną, gotową w każdej chwili podjąć działanie” – czytamy w opisie pracy.

– Doceniliśmy subtelnie narysowaną ideę, umiar w doborze środków wyrazu i zastosowaną syntetyczną formę artystyczną przedstawioną przez autora w pierwszym etapie konkursu. Propozycja złożona w drugim etapie nie spełniła jednak naszych oczekiwań. Mimo to zdecydowaliśmy się zarekomendować ją do realizacji, zalecając jednocześnie autorowi powrót do koncepcji z pierwszego etapu – powiedział prof. Jan Tutaj, przewodniczący sądu konkursowego.

Zdobywca I wyróżnienia, rekomendowanego do realizacji przez sąd konkursowy, otrzyma 12 tys. zł. Przyznano także dwa równorzędne wyróżnienia II stopnia w wysokości 6 tys. zł. Otrzymali je Marcin Smosna oraz Jan Graczyk. Fundatorem nagród było Miasto Poznań.

Wymiary pomnika zaproponowane w pierwszym etapie to 3.8 metrów wysokości i 1.9 na 1.9 metra u podstawy. By wpisał się w otoczenie, konieczne będzie inne zagospodarowanie terenu w najbliższej okolicy pomnika. Jego najbliższe otoczenie zostanie utwardzone płytami i kostką granitową przedzielonymi wąskimi pasami zieleni.

UMP, el

Krotoszyn: Włamał się do… domu swojego pracodawcy

0
Pieniądze i biżuteria o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych padły łupem 39-letniego mężczyzny, który włamał się do jednego z domów w Koźminie Wielkopolskim. Jak się okazało, był pracownikiem właściciela tego domu.

Do zdarzenia doszło podczas nieobecności właścicieli domu na przełomie grudnia i stycznia. Po powrocie stwierdzili, że w domu było włamanie: ktoś uszkodził drzwi balkonowe, wszedł do środka i ukradł pieniądze oraz biżuterię. Pokrzywdzeni oszacowali straty na kwotę ponad kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie o popełnionym przestępstwie i rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawcy. Po przeanalizowaniu zebranego materiału wpadli na trop włamywacza, a przypuszczenia, że mógł włamać się pracownik właściciela mieszkania – okazały się trafne. Policjanci udali się w rejon miejsca zamieszkania złodzieja, gdzie go zatrzymali. 39-letni mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Przyznał się do popełnionego czynu.

Z uwagi na grożącą podejrzanemu surową karę, prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Krotoszynie po zapoznaniu się z zgromadzonym materiałem dowodowym zastosował wobec 39-latka trzymiesięczny areszt.

Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna był już karany.

KWP, el

Miłosław: Ojcobójca trafi do aresztu. Na razie na 3 miesiące

0
Sąd we Wrześni zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 22-latka z Miłosławia, oskarżonego o zabójstwo ojca. Taki wniosek złożyła prokuratora.

Do zabójstwa doszło w poniedziałek, 20 stycznia, jak o tym informowaliśmy. Ciało 63-letniego mężczyzny z ranami ciętymi i kłutymi znalazł w domu jeden z jego synów. Drugi, 22-letni, przyznał się do popełnienia zbrodni i złożył wyjaśnienia w tej sprawie.

Prokuratura nie chce ujawniać zeznań oskarżonego dla dobra śledztwa. Jak jednak informuje Radio Poznań, nieoficjalnie wiadomo, że motywem zbrodni były nieporozumienia rodzinne. Wcześniej nikt z członków tej rodziny nie miał kłopotów z prawem.

el

Poznań: Na pętli przy Falistej są już tory!

0
Ułożono już trzy czwarte zaplanowanego torowiska. Trwają prace związane z jezdnią, zakończono większość robót ziemnych. Pętla przy Falistej już jest dobrze widoczna.

– Do ułożenia została niewielka część torowiska – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Tory ułożono już na całej powstającej pętli, na której widoczne są też fundamenty oraz ściany budynku ekspedycji. Stąd służby MPK będą nadzorowały ruch, a kierowcy i motorniczy uzyskają w nim zaplecze socjalne.

Trwają prace związane z podziemną infrastrukturą. Przebudowywana jest sieć sanitarna, zbudowano większość zaplanowanego wodociągu, trwa budowa infrastruktury energetycznej, telekomunikacyjnej oraz trakcyjnej.

W trakcie robót piesi i rowerzyści mogą korzystać z ciągu pieszo-rowerowego, łączącego drogę wewnętrzną (stanowiącą dojazd do ul. Obodrzyckiej) oraz oddany do użytku wcześniej odcinek za pętlą i nowy fragment ul. Unii Lubelskiej na wysokości przyszłej pętli.

Jeśli warunki pogodowe będą – jak dotychczas – sprzyjać prowadzeniu robót, do końca lutego powinien być gotowy chodnik od ronda Żegrze do nowo wybudowanego ciągu pieszo-rowerowego. To ułatwi dojście do ronda od strony osiedla mieszkaniowego.

Rozpoczęte w lipcu ubiegłego roku prace w ramach rozbudowy ul. Unii Lubelskiej na odcinku od ronda Żegrze do nowo projektowanej pętli tramwajowo-autobusowej oraz w obrębie ulic Falistej i Obodrzyckiej mają zakończyć się pod koniec tego roku. Najważniejszym efektem tej inwestycji będzie doprowadzenie trasy tramwajowej do nowej pętli. Dzięki temu osiedla przy ul. Falistej oraz Unii Lubelskiej zostaną lepiej skomunikowane z resztą miasta i więcej osób będzie mogło korzystać z transportu publicznego. Realizacja tego projektu zwiększy również atrakcyjność terenów inwestycyjnych w tym rejonie.

Inwestycja jest częścią projektu „Przebudowa trasy tramwajowej: Kórnicka – os. Lecha – rondo Żegrze wraz z budową odcinka od ronda Żegrze do ul. Unii Lubelskiej”. Uzyskał on dotację z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020.

PIM/el