Strona główna Blog Strona 1961

Poznań: Smak Pączka 2020

0
Pączki tradycyjne smażone, z konfiturą z róży, ale także i fantazyjne wariacje na temat tego popularnego ciastka. Powiat poznański zaprasza na konkurs Powiatu Poznańskiego – Smak Pączka 2020”.

Impreza odbywa się na targach Tour Salon, a ma wyłonić najlepsze pączki w powiecie. Kapituła konkursu, między godziną 13.00 a 15.00 oceni wyroby cukiernicze. Laureatów, którzy otrzymają także certyfikaty, poznamy tego samego dnia około godziny 16.15.

O certyfikat, a tym samym tytuł „Najlepszego Smaku Powiatu Poznańskiego – Smaku Pączka 2020” mogą ubiegać się cukiernie, piekarnie, restauracje, gospodarstwa agroturystyczne, koła gospodyń wiejskich i inne zakłady gastronomiczne z terenu powiatu poznańskiego. Warto podkreślić, iż konkurs jest także otwarty dla podmiotów z Wielkopolski, które mogą startować w rankingu, jednak certyfikatu nie otrzymają. Ważne jest także to, aby zgłaszany produkt był dostępny na rynku ciągle bądź sezonowo.

– Liczymy na pomysłowość zgłaszających – mówi Jan Babczyszyn z Polskiej Akademii Smaków.
Organizatorem Konkursu „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego. – Zaskoczeniem dla wszystkich podczas minionych edycji naszych konkursów były… lody z ziemniaków. Może i tym razem będzie okazja spróbować także ziemniaczanych pączków…?

Jeden pączek z dżemem ma około 300 kcal. Aby go spalić trzeba poświęcić 25 minut na grę w squasha, 35 minut na maszerowanie z kijkami, czyli nordic walking, bądź przez 90 minut się gimnastykować. Dla wszystkich, których ta perspektywa odstrasza od rozkoszowania się smakiem pączka, jest ratunek. Otóż wielu twierdzi, że w tłusty czwartek pączki nie tuczą, a niezjedzenie choć jednego słodkiego smakołyku może doprowadzić do tego, że pozbędziemy się szczęścia. Tym bardziej trzeba więc wybrać najlepszy wyrób, a to znaczy, że warto wybrać się na targi i dowiedzieć, który to pączek w powiecie jest naprawdę najlepszy…

„Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego” jest cyklicznym wydarzeniem konkursowym, dzięki któremu zostanie uruchomiony szlak kulinarny „Smaki Powiatu Poznańskiego”. Pierwszą pilotażową imprezą był konkurs zorganizowany podczas październikowej „Poznańskiej Pyry” o tytuł „Najlepszego Smaku Powiatu Poznańskiego – Smaku Pyry 2019” w Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. Kolejne edycje to dwa konkursy na produkty i potrawy kojarzone ze świętami Bożego Narodzenia – ”Smak Piernika” i „Smak Ryby”. Odbyły się one podczas jarmarku bożonarodzeniowego również w Muzeum Narodowym w Szreniawie.

Organizatorem konkursu jest Stowarzyszenie Polska Akademia Smaku z siedzibą w Poznaniu. Głównym partnerem konkursu są Targi TOUR SALON, partnerem konkursu jest też Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna (PLOT). Konkurs odbywa się pod honorowym patronatem starosty poznańskiego.

Powiat Poznański, el

Wielkopolska: Pięć tysięcy dzików do odstrzału do końca kwietnia – zadecydował wojewoda

0
W Wielkopolsce stwierdzono 128 przypadków ASF, więc odstrzał 5 tysięcy dzików jest niezbędny. Wojewoda Łukasz Mikołajczyk podpisał dziś rozporządzenie w tej sprawie.

Wojewoda był dzisiaj z wizytą w Wolsztynie – było to wyjazdowe posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. i właśnie tam odebrał raport na temat zwalczania groźnego dla zwierząt wirusa. Wraz z całym zespołem zapoznał się także ze stosowanymi metodami bioasekuracji przy jednej z myśliwskich chłodni, zlokalizowanej na terenie szkółki leśnej w Gościeszynie.

– Nasze działanie mają służyć głównemu celowi: zmniejszeniu populacji dzika, by wirus ASF nie dotarł do wielkopolskich gospodarstw, do wielkopolskiej trzody chlewnej. Jestem przekonany, ze ochronimy wielkopolskich rolników i gospodarstwa przed czyhającym za płotem zagrożeniem – mówił wojewoda podczas spotkania.

Według raportu służb weterynaryjnych od 5 grudnia ujawniono w Wielkopolsce 128 przypadków wirusa ASF u dzików. W województwie nie stwierdzono żadnego ogniska tej choroby u zwierząt hodowlanych. Mimo iż rok łowiecki trwa do końca marca, już teraz odstrzelono 35.000 dzików w Wielkopolsce. Dalsze odstrzały mają być prowadzone głownie na obszarze zachodniej i północnej części województwa.

Trwa akcja przeszukiwania terenów leśnych z udziałem wojska. Do tej pory wojewoda pięciokrotnie zwracał się do MON o pomoc wojska w poszukiwaniu padłych dzików. Działania są prowadzone z wydzielonych dwóch strefach ogrodzenia, które pozawalają na zatrzymanie migracji zwierząt ze stref ochronnych. Pierwsza strefa otoczona siatką liczy 65,8 km, druga strefa ogrodzenia poprowadzona jest na długości 113 km.

WUW, el

Ostrów Wielkopolski: Samochód potrącił dziecko

Sześcioletni chłopiec został potrącony przez samochód w miejscowości Siedlików. Dziecko wysiadło z autobusu szkolnego.

Do wypadku doszło 13 lutego o godzinie 13.40. Policjanci odebrali zgłoszenie o tym, że w miejscowości Siedlików doszło do potrącenia dziecka przez samochód osobowy. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 55 letni mieszkaniec gminy Mikstat, kierując pojazdem marki Citroen Xsara, podczas manewru omijania stojącego przy prawej krawędzi autobusu szkolnego, uderzył swym pojazdem w przechodzącego chłopca.

Chłopiec po zdarzeniu został przewieziony do szpitala w Ostrowie Wlkp. Na miejscu zostały wykonane niezbędne czynności. Przesłuchano opiekuna przewożonych dzieci. Kierowcy byli trzeźwi. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.

KPP Ostrzeszów, el

Poznań: Dziewczyny zatańczyły przeciwko gwałtom

0
Były czerwone i różowe wstążki, a na koniec tradycyjny okrzyk: „Stop przemocy”. Kobiety i dziewczyny ponownie zatańczyły przeciwko przemocy wobec kobiet. Tym razem na placu Wolności.

Nazywam się Miliard – One Billion Rising – taki właśnie tytuł nosi ta akcja, która od wielu lat odbywa się w Poznaniu w walentynki. Jej uczestniczki tańcząc walczą z przemocą wobec kobiet w różnych miejscach miasta, a każda edycja odbywa się pod innym hasłem.

Tegoroczna odbywała się pod hasłem “Tylko TAK oznacza zgodę. Seks bez zgody to gwałt”.
Bo – mówią organizatorki – jeśli chcesz mieć z kimś kontakty intymne, musisz mieć pewność, że druga strona także tego chce. Milczenie, brak protestu lub oporu nie oznacza zgody. Ogólna zasada brzmi: w razie wątpliwości zapytaj; jeśli nadal masz wątpliwości – przestań. Tylko „tak” oznacza zgodę.

Akcję w Polsce koordynuje fundacja Feminoteka we współpracy z Antyprzemocową Siecią Kobiet.

el

Poznań: Przemysław Terlecki oficjalnie już jest dyrektorem Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości

0
Prezydent Jacek Jaśkowiak podpisał nominację byłego dziennikarza na stanowisko dyrektora Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości w Poznaniu. Ma zbudować nową siedzibę muzeum.

Start, a później wygrana w konkursie wzbudziły pewne zdziwienie w środowiskach poznańskich muzealników i ludzi zajmujących się kulturą. Bo Przemysław Terlecki zawodowo jak dotąd z muzealnictwem, nie miał nic wspólnego. Był dziennikarzem Radia Merkury oraz Telewizji Polskiej, specjalizował się w tematach ekonomicznych, a po odejściu z mediów pełnił funkcję rzecznika prasowego firmy TriGranit, gdy ta budowała dworzec, prowadził też swoją firmę zajmującą się działaniami pr-owymi.

Kontakt z działaniami w dziedzinie historii miał wtedy, gdy był pełnomocnikiem wojewody Hoffmanna do spraw setnej rocznicy odzyskania niepodległości oraz wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Ze strony miasta możemy się też dowiedzieć, że pełnił funkcję koordynatora oficjalnych, centralnych obchodów 1050-lecia chrztu Polski oraz początków Państwa Polskiego, współorganizując między innymi obradujące w Poznaniu Zgromadzenie Narodowe (wspólne posiedzenie obu izb parlamentu), a także uroczystości na Stadionie Miejskim, których punktem kulminacyjnym był musical „Jesus Christ Superstar”.

Jest też powszechnie kojarzony z prawą stroną sceny politycznej. Tym bardziej dziwi więc fakt, że komisja z sześciu głosów cztery oddała właśnie na niego, rekomendując go w ten sposób prezydentowi jako dyrektora – a jeszcze bardziej to, że prezydent tę nominację podpisał.

Nieoficjalnie mówi się, że to właśnie kontakty z prawą stroną polityczną zadecydowały o nominacji Terleckiego, bo prezydent Jaśkowiak ma nadzieję łatwiej zdobyć środki na budowę nowego muzeum. Miasto samo tej inwestycji nie udźwignie i wsparcie centralne będzie bardzo potrzebne.

A ponieważ to budowa będzie podstawowym zadaniem nowego dyrektora – brak doświadczenia w muzealnictwie nie powinien mu przeszkadzać, przyda się natomiast jego wiedza ekonomiczna.
Przemysław Terlecki zastąpi na tym stanowisku Tomasza Łęckiego, który został dyrektorem Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Sam Przemysław Terlecki zapewnia, że od lat nosi w sobie pragnienie opowiedzenia całej Polsce o naszej największej dumie, absolutnie unikalnej historii – o zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim. – Teraz otwiera się niepowtarzalna okazja, aby zrobić to w sposób spektakularny, nowoczesny i atrakcyjny, budując nową siedzibę Muzeum Powstania Wielkopolskiego – mówi. – Placówkę, która winna stać się okrętem flagowym Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości, jedną z głównych atrakcji turystycznych Poznania, z ponad stutysięczną publicznością. Siłą WMN jest opowiadana w jego pięciu oddziałach historia oraz pracujący tam ludzie.

Odpowiadając na ogłoszenie konkursowe, Przemysław Terlecki przedstawił całościowy program rozwoju i funkcjonowania WMN na lata 2020-2026. W centrum zaprezentowanego komisji konkursowej programu znalazło się pozyskanie środków i budowa nowej siedziby Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 oraz dokończenie trwającej obecnie modernizacji Fortu VII. Wyzwaniem dla przyszłego dyrektora będzie także znalezienie większej, bardziej funkcjonalnej siedziby dla Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 oraz poszerzenie terenu ekspozycyjnego dla Muzeum Uzbrojenia na Cytadeli.

Zwiększenie rozpoznawalności marki Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości oraz pozyskanie nowych, strategicznych partnerów społecznych i biznesowych, rozwój komunikacji z młodą publicznością, szczególnie poprzez media społecznościowe, zwiększenie i uatrakcyjnienie obecnej oferty edukacyjnej – to kolejne, kluczowe zapisy programu. Nowy dyrektor zapowiada także dużą otwartość na pomysły wykwalifikowanej kadry muzeum oraz pozostawanie w ciągłym dialogu z pracownikami.

Wielkopolskie Muzeum Niepodległości wywodzi się z utworzonej w 1962 roku instytucji, która w okresie ostatnich 53 lat wielokrotnie zmieniała nazwę, profil działalności oraz organizatora, a od 1993 roku jest instytucją kultury, dla której organizatorem jest Miasto Poznań. W jej skład wchodzą oddziały: Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 na Starym Rynku, Muzeum Armii Poznań i Muzeum Uzbrojenia na Cytadeli, Muzeum Martyrologii Wielkopolan w Forcie VII oraz Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 usytuowane w dawnym Zamku Cesarskim. W zarządzie muzeum znajduje się też schron przeciwatomowy dla władz miasta Poznania w Krzyżownikach.

UMP, el

Poznań: Kierowca wpadł w torowisko na Hetmańskiej. Znowu

0
To zdarzenie, do którego dochodzi z zadziwiającą regularnością. Średnio raz w tygodniu jakiś samochód ląduje w torowisku ulicy Hetmańskiej. Dziś około godziny 14.00 był kolejny taki przypadek.

Na wysokości wylotu ulicy Roboczej doszło do kolizji dwóch samochodów i jeden z nich znalazł się w torowisku. Nikomu nic się nie stało, ale przez kwadrans trasą na Starołękę nie mogły kursować tramwaje, służby zaś usuwające auto zajęły jeden pas ruchu, co spowodowało korki w okolicy.

el

Poznań: Na Jeżycach trwa wojna! O Jeżycką i Poznańską

0
Obie ulice zostaną zwężone do jednego pasa, co zwiększy bezpieczeństwo pieszych. Ale przeciwko tym zmianom protestują zmotoryzowani mieszkańcy Jeżyc. Uważają, że to jest dyskryminacja.

Zarząd Dróg Miejskich przygotował projekt zmian po wcześniejszych konsultacjach. Radni z Jeżyc kilkakrotnie pełnili dyżury przy obu ulicach, w towarzystwie policjantów, strażników miejskich i urzędników z Zarządu Dróg Miejskich, by pokazać im, jak niebezpieczne są obie ulice.

Nic więc dziwnego, że gdy ZDM opracował projekt, to Rada Osiedla Jeżyce poparła go z entuzjazmem. Stosowną uchwałę przyjęła na sesji 13 lutego – i wtedy też okazało się, że nie wszystkim mieszkańcom Jeżyc zmiany się podobają. Protestują członkowie Jeżyckiego Apelu Zmotoryzowanych.

„To już pewne” – napisali rozgoryczeni po sesji na swoim profilu na FB. – „Na ul. Poznańskiej i Jeżyckiej zniknie 30 – 50 % miejsc postojowych. Pomimo licznego sprzeciwu społecznego (udokumentowanego na nagraniu sesji zarówno audio jak i video – radni widocznie bali się że dojdzie do rękoczynów), po wysłuchaniu głosów mieszkańców i odpowiedzi, jednomyślnie przegłosowano projekt Miejskiego Inżyniera Ruchu.

Zatem już w lipcu lub sierpniu zmiany na ul. Poznańskiej i Jeżyckiej wejdą w życie. Zlikwidowana zostanie znaczna ilość miejsc postojowych, zostanie wprowadzony jeden pas ruchu, liczne przeszkody poprzeczne oraz „esowanie” w ciągu tych ulic.

Zmiany dotkną również ulicy Mickiewicza na odcinku od Dąbrowskiego do Poznańskiej. Dwa pasy (jeden do skrętu w lewo, drugi do skrętu w prawo zastąpi jeden pas. Korki na wszystkich ww. ulicach będą kolosalne, a mieszkańcy nie znajdą miejsca do parkowania. Mieszkańcy muszą się przyzwyczaić do ciągłego krążenia w poszukiwaniu miejsca postojowego, tym samym zwiększając ilość samochodów będących w tym rejonie w ruchu. Rada Osiedla Jeżyce po raz kolejny pokazała, że działa w porozumieniu z instytucjami miejskimi celem ominięcia procedury konsultacji społecznych i w głębokim poważaniu ma głos mieszkańców – działa sama dla siebie”

Czy rzeczywiście radni nie przejmują się zdaniem mieszkańców Jeżyc? Przypomnijmy: kilkakrotnie przyglądali się sytuacji na tych ulicach, rozmawiali z mieszkańcami – o czym pisaliśmy. Konsultacje były zorganizowane, a dodatkowo o interwencję radnych prosili rodzice dzieci chodzących do szkoły przy ulicy Norwida. Spotkania na ten temat odbywały się wielokrotnie, więc zarzut o braku konsultacji jest co najmniej chybiony.

Z pewnością wprowadzone zmiany utrudnią życie kierowcom, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ale właśnie o to chodzi – przede wszystkim by uniemożliwić im jazdę z prędkością kilkakrotnie większą od dozwolonej. Bo obecnie nie przejmują się ani ograniczeniami prędkości ani nawet obecnością policjantów i gnają tak, jakby mieli do czynienia z autostradą, a nie wąską ulicą, zastawioną w dodatku parkującymi samochodami. Może to, czego nie są w stanie dokonać znaki i policjanci, dokona „esowanie”?

Zwężone ulice mają też zniechęcić kierowców do traktowania ich jak międzydzielnicowego skrótu, zwłaszcza że dozwolona prędkość wyniesie tam 30 km/godz. Pojawi się też szereg ułatwień dla pieszych: miejsca parkingowe zostaną przeniesione na jezdnię, pojawią się nowe przejścia przez ulicę, słupki blokujące nieprawidłowe parkowanie oraz stojaki rowerowe, co wyeliminuje nieprawidłowe parkowanie i poprawi wzajemną widoczność kierowców i pieszych.

Na ul. Mickiewicza przy szpitalu pojawią się miejsca postojowe dla niepełnosprawnych. Na zmianach skorzystają też rowerzyści – na ul. Jeżyckiej wydzielony będzie osobny kontrapas, a na ul. Poznańskiej znaki na jezdni umożliwią kontraruch rowerowy w stronę ul. Kościelnej. Dzięki temu użytkownicy rowerów będą mogli korzystać z obu ulic legalnie i bezpiecznie.

Wszystko wskazuje więc na to, że zmiany mają zdyscyplinować kierowców łamiących przepisy i zwiększyć bezpieczeństwo pieszych. I naprawdę trudno to nazwać zmianami na gorsze.

el

Poznań: Dwie kobiety potrącone przez samochód

0
Około godziny 16.00 na ulicy Szpitalnej dwie kobiety przebiegające przez jezdnię zostały potrącone przez samochód. Według ustaleń policji – przebiegały w niedozwolonym miejscu.

Obie ofiary wypadku odwieziono do szpitala, jednak nic nie wskazuje na to, żeby ich obrażenia były poważne. Na szczęście w tym miejscu, czyli na wysokości pętli tramwajowej na Ogrodach, kierowcy nie jadą ze zbyt dużą prędkością.

Zdarzenie spowodowało jednak spore utrudnienia w ruchu i korki. Okoliczności wypadku bada teraz policja.

el

Poznań: Rozpoczął się Tour Salon

0
Wakacje na wsi, egzotyczna wyprawa na koniec świata czy po prostu – podróż śladami marzeń? Na MTP rozpoczęły się targi turystyczne Tour Salon. Tegorocznym hasłem jest „Odkryj smak przygody”.

Tour Salon to wydarzenie dla wszystkich miłośników podróży, którzy szukają inspiracji zarówno dla dalekich wypraw, jak i dla krótkich, weekendowych wypadów. Podczas tych targów można zapoznać się z ofertą regionów – miast, gmin, powiatów, regionalnych i lokalnych organizacji turystycznych, a także obiektów takich jak parki rozrywki, muzea, szlaki piesze, rowerowe i wodne, czy hotele.

Hasło „Odkryj smak przygody doskonale oddaje nie tylko ekspozycja zlokalizowana w tym roku w Poznań Congress Center, ale także program wydarzeń w ramach którego na scenie targowej pojawią się fantastyczni podróżnicy, w tym m.in. Dorota Chojnowska i Selim Saffarini podróżujący po świecie na bambusowych rowerach (alepieknyswiat.pl) oraz Magdalena Gorlas, która wraz z Karoliną Jonderko utworzyła pierwszą polską, kobiecą ekipę, która wzięła udział w rajdzie Mongol Rally i w 6 tygodni pokonała trasę 18 000 km wiodącą przez 15 krajów!

Zaproszeni goście zrelacjonują nam swój podróże do najodleglejszych zakątków świata, zabiorą słuchaczy do Kazachstanu, w podróż przez kraje bałkańskie, podpowiedzą, jak zorganizować swoją pierwszą podróż do USA i gdzie znajdują się najbardziej spektakularne widokowo miejsca w Islandii. To będą fantastyczne opowieści o miejscach, ludziach, kulturze i smakach.

Podczas targów odbędzie się także 8. Edycja Festiwalu Podróżniczego Śladami Marzeń oraz Tour Salon Blog Meeting – projekt, który łączy biznesowe potrzeby przedstawicieli polskiej i zagranicznej blogosfery podróżniczej oraz wystawców i profesjonalnych zwiedzających targów.

8. Festiwal Podróżniczy Śladami Marzeń to jeden z największych polskich festiwali podróżniczych, słynący z niepowtarzalnej atmosfery i wysokiego poziomu przedstawianych prezentacji, często uzupełnionych o specjalistyczne informacje medyczne i fotograficzne. W tym roku organizatorzy proponują 23 prezentacje podróżnicze, 24 sesje warsztatowe, 3 podróżnicze afterparty oraz koncert zespołu Riders Connection.

Program prezentacji podróżniczych:
PIĄTEK 14.02.2020
12:00 STASIA BUDZISZ – Pokazucha. Na gruzińskich zasadach
12:55 MAGDALENA SOBCZAK – Puk Puk Wigilia. Rowerem na wigilię prawosławną
14:00 TOMASZ SIUDA – Zielony płomień Amazonii
14:55 NATALIA MILESZYK – Iran – historia powrotów
16:00 MAGDA LASSOTA – W Cieniu Everestu
16:55 JOANNA i PAWEŁ POTERSCY – Dużym Fiatem dookoła świata
18:00 The Redpuff Girls & Wojciech Mura – Podróż po Europie bez telefonów i pieniędzy.
Red Bull Can you Make it?
19:00 Before przed Afterem – Halo Ziemia – Cooliozum, Św. Marcin 45. (bezpłatne)

SOBOTA 15.02.2020
10:30 MARIIA DUBYNA – Ladakh Maraton
11:25 KAROL i OLA LEWANDOWSCY – Busem przez świat. Droga 66
12:30 lek. ŁUKASZ DURAJSKI – Jak uniknąć przykrych pamiątek z podróży? Relacja doktora podróżnika.
13:25 MICHALINA KUPPER – Pluszowa Polska
14:30 ADAM KLIMEK – Ekstremalna fotografia podróżnicza – fotografia w warunkach wyprawowych Ukraina – BikeRafting
15:25 KATARZYNA JADALUK i JAKUB RYBICKI – Odmienne Stany. Rowerem przez góry USA
16:30 BARTEK SABELA – Kongo – jądro chciwości
17:25 MAGDA ADAMCZYK – Gran Canaria – kontynent w miniaturze na cały rok
18:00 PAWEŁ KOSICKI – Bez Lustra z Arizony do Montany – opowieść fotogeniczna
18:40 MAREK KRAMARCZYK – Tropiąc wieloryby Pacyfiku

20:30 Koncert Riders Connection, Peace and Love, Klub u Bazyla, ul.Norwida 18A
Bilety stacjonarnie: sklepik festiwalowy (poziom 1 PCC) lub w kasach Klubu u Bazyla

NIEDZIELA 16.02.2020
11:00 ZDZICH RABENDA – Pacyficzny pierścień ognia. Przez dżunglę Indonezji i Malezji
11:55 JANUSZ MARMUROWICZ-VOSS – Polska Naj, czyli 3500 km na rowerze z uśmiechem w szczytnym celu
13:00 KLAUDIA i MARCIN MAJDECCY – Jedząc chleb umarłych i popijając tequilę, czyli viva meksykańskie zaduszki!
13:55 MONIKA MĄDRA i JAN PAWLAK – Fenomenalny i bezpieczny pierwszy raz. Poradnik dla niej i dla niego.
15:00 ŁUKASZ BOŻYCKI – Fotografia dzikiej przyrody w Polsce
16:00 Ogłoszenie wyników konkursu o „Złoty Ślad”
16:30 DOMINIK SZMAJDA – Przez dżunglę na packraftach
19:00 After Party, Lot Chmiela, ulica Żydowska 4 (bezpłatne)

el, fot. Sławek Wąchała

Inflacja w styczniu wyniosła 4,4 proc. To najgorszy wynik od 2011 roku

0
Co jest powodem? Ekonomiści nie mają wątpliwości: podwyżka płacy minimalnej, a co za tym idzie, również usług, rosnące ceny energii i drożejąca żywność. „Nastąpiło największe od lat uderzenie w portfele Polaków” – komentuje Business Insider.

Swoje do fatalnego wyniku dołożą skutki suszy, z powodu której już wzrosły i rosnąć będą nadal ceny warzyw i owoców. Akcyza na wyroby alkohole i tytoniowe jest trzykrotnie wyższa, niz rząd początkowo obiecywał – i wszystko to przekłada się wyjątkowo mało stabilną sytuację, która w dodatku nie wiadomo, jak się rozwinie.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w styczniu 2020 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,4 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,9 proc. To więcej, niż przewidywali analitycy.

Jak zwraca uwagę Business Insider, możliwy jest teraz taki scenariusz, że firmy widząc wysoką inflację i szum wokół niej zaczynają szybciej podnosić ceny np. usług. A to by oznaczało, że zaczyna się nakręcać spirala inflacyjna. Co prawda proifesor Adam Glapiński z Rady POolityki Pieniężnej nie widzi we wzroście inflacji niczego nadzwyczajnego i uważa, że w drugiej połowie roku zacznie spadać. W związku z tym RPP nie przewiduje zmian stóp procentowych do zakończenia kadencji, czyli do 2022 roku. I na szczęście – jak twierdzi Business Insider, gdyby teraz to zrobili, to gospodarka odczułaby to za dwa, trzy kwartały. A to oznacza, że skutki podwyższenia kosztu pieniądza stałyby się odczuwalne akurat w samym środku spowolnienia gospodarczego.

Sytuacja – jak wynika z badań – spowodowała ogromną niepewność zakupową Polaków. 90 proc. społeczeństwa obawia się wysokiej inflacji. Ekonomiści boją się jednak bardziej tego, że politycy obawiając się o swoją popularność zabiorą się za walkę z inflacją – bo ilekroć tak robili, zawsze z mało udanym, skutkiem. Także i teraz byłby to ich zdaniem kolejny czynnik destabilizujący finanse publiczne, bo politycznie motywowane decyzje w zakresie polityki gospodarczej plus presja czasu to przepis na duże problemy.

BI, el

Poznań: Kolejne drzewa wycięte, mieszkańcy oburzeni. „Dlaczego nikt nas nie powiadomił?”

0
Nad stawem Młyńskim zwanym też Różanym, wycięto kilka starych drzew, nie informując o tym mieszkańców. Radny Paweł Sowa złożył w tej sprawie interpelację do prezydenta.

Urokliwy staw leżący na granicy Umultowa i Naramowic jest jednym z ulubionych miejsc spacerów okolicznych mieszkańców. Drzewa rosnące na skarpie nad stawem przyciągały wzrok i stanowiły bardzo malowniczy element krajobrazu. Radny Sowa nazwał je „kultowymi”.

O wycince drzew radny dowiedział się od mieszkańców.
– Musiała mieć miejsce wczoraj. Szkoda że nic o niej nie wiedzieliśmy – mówi radny. – Smutny ten widok Młyńskiego Stawu (Różanego Stawu) bez „kultowych”, urokliwych drzew na skarpie. Postanowiłem złożyć interpelację poruszającą kilka zagadnień. Domyślam się, co mogło być powodem tej wycinki i co gorsza obawiam się, że z podobnymi sytuacjami będziemy mieli do czynienia częściej ze względu na suszę.

Dlatego radny uważa, że warto zastanowić się nad podejściem do polityki interwencyjnej wycinki drzew w naszym mieście. Ani Rada Osiedla Umultowo, ani Rada Osiedla Naramowice nie otrzymały żadnych informacji w sprawie tej wycinki.
– Jestem przekonany, że powinniśmy być informowani o wycinkach – podobnie jak jesteśmy informowani np. o remontach dróg – mówi radny.

Oto treść interpelacji.

Poznań, 14 lutego 2020 r.
Szanowny Pan
Jacek Jaśkowiak
Prezydent Miasta Poznania

INTERPELACJA
w sprawie podejścia do polityki wycinek drzew na terenie Miasta Poznania

Szanowny Panie Prezydencie,
ze smutkiem dowiedziałem się o wycince urokliwych drzew nad brzegami Młyńskiego Stawu, zwanego przez mieszkańców Naramowic i Umultowa również Różanym Stawem (por. zdjęcie). Zniknęły z naszego pejzażu symbole piękna przyrody – drzewa na skarpie od strony lasu komunalnego. Mieszkańcy są zaskoczeni – nikt nas nie poinformował o planach wycinki. Staw jest granicą pomiędzy osiedlami Naramowice i Umultowo. Żadna z rad osiedli nie otrzymała wiadomości w tej kwestii.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania – z jakiego powodu dokonano wycinki drzew nad Młyńskim Stawem? Czy będą realizowane nasadzenia kompensacyjne?

Jednocześnie zgłaszam się z prośbą o każdorazowe informowanie mieszkańców poprzez rady osiedli lub strony internetowe Urzędu Miasta o planowanych wycinkach drzew. Uważam że nie ma nic gorszego niż zaskakiwanie mieszkańców. Informacja powinna być standardem w takich sytuacjach.

Chciałbym też zachęcić do dyskusji nad podejściem do polityki interwencyjnego wycinania drzew w dobie gwałtownych zmian klimatycznych. Myślę że warto posłuchać głosów specjalistów z różnych dziedzin (ochrony środowiska, bezpieczeństwa, leśników, konserwatorów terenów zielonych, ekologów) oraz mieszkańców i społeczników, celem znalezienia rozwiązań. Zdaję sobie sprawę, że jesteśmy między „młotem a kowadłem” (bezpieczeństwo – zieleń). Wszyscy stoimy przed wyzwaniami jakie stawia nam zmieniający się klimat.

Uzasadnienie
W dobie niekorzystnych zmian klimatycznych jakie zachodzą w naszym kraju, borykamy się z suszą, której ofiarą pada wiele drzew. Wiem coś o tym, gdyż wspólnie z mieszkańcami organizowaliśmy podlewanie świeżo posadzonych grabów, ufundowanych nam przez pracowników firmy Franklin Templeton Investments w Parku Przy Żurawińcu (suche lato 2018). Udało nam się je uratować, ale nie wszystkie nowe nasadzenia w innych dzielnicach Poznania przetrwały. Z niepokojem patrzę na stan drzewostanu podczas suszy w różnych częściach miasta. Tymczasem drzewa i tereny zielone są nam niezbędne do ograniczenia wpływu ekstremalnych zjawisk pogodowych (upały, ulewne deszcze) na nasze zdrowie i stan infrastruktury.

W kwestii interwencyjnej wycinki drzew, być może większa elastyczność byłaby kluczem do sukcesu? Istnieją obiektywnie uzasadnione wycinki drzew chorych lub słabych, znajdujących się przy uczęszczanych traktach (i zgłaszają takie przypadki sami mieszkańcy w obawie o bezpieczeństwo). Z kolei w miejscach odosobnionych lub obszarach bardziej naturalnych być może warto zostawić pole do działania samej przyrodzie? Będzie to z korzyścią dla zachowania bioróżnorodności. Wówczas kluczem do bezpiecznego przebywania ludzi na takich terenach byłaby informacja na zasadzie: „to obszar pozostawiony przyrodzie, nie wykonujemy tutaj interwencyjnej wycinki, wchodzisz na własną odpowiedzialność”.

Uważam że warto spróbować zmierzyć się z tym problemem w szerszym gronie. Wspólnie poszukajmy rozwiązań.

Z poważaniem
Paweł Sowa
Radny Miasta Poznania

el, fot. P. Sowa

Ostrów Wielkopolski: Cudowna służba i noworodek pod eskortą policji

– Najcudowniejsza służba, jaka miałam w życiu – podsumowała ten nietypowy dyżur mł. asp. Romana Kaczmarek-Stasiak. A wszystko z powodu pewnego chłopca z Grabowa nad Prosną, który postanowił przyjść na świat pod eskortą policji.

31 stycznia st. sierż. Radosław Śniadecki wraz z mł. asp. Romaną Kaczmarek-Stasiak kontrolowali akurat pojazd na ul. Ostrzeszowskiej w Grabowie nad Prosną, gdy podjechał do nich zdenerwowany mężczyzna. Okazało się, że w samochodzie, którym kieruje, jest rodząca kobieta. Małżonkowie zdecydowali się na poród w domu, jednak już w trakcie porodu położna zadecydowała, że niezbędne jest przewiezienie przyszłej mamy do szpitala.

Mężczyzna poprosił policjantów o pomoc, by bezpiecznie i na czas dojechać do szpitala. Mundurowi bez chwili zastanowienia włączyli sygnały i ruszyli w kierunku szpitala. Mężczyzna wraz z rodzącą kobietą pojechał za radiowozem.

Po przejechaniu kilku kilometrów samochód z rodzącą zasygnalizował zatrzymanie. Okazało się, że dziecko postanowiło nie czekać na dotarcie do szpitala i urodzić się w samochodzie.
– Maluszek zafascynowany błyskami oznakowanego radiowozu i sygnałami postanowił zobaczyć akcję na własne oczy i przywitać świat w obecności policjantów – żartują funkcjonariusze.

I tak się też stało. Kobieta urodziła w drodze do szpitala. Po złapaniu pierwszego oddechu przez noworodka i zabezpieczeniu maluszka, wszyscy odetchnęli z ulgą, a następnie ruszyli w dalszą drogę. Na szczęście w aucie młodych rodziców znajdowała się również położna, która czuwała nad akcją porodową.

Dalsza trasa musiała przebiegać równie szybko, ponieważ warunki, w jakich urodziło się dziecko, mogły stanowić o zagrożeniu jego zdrowia. Jednak ostrzeszowski szpital czekał na nietypowego pacjenta powiadomiony o tym przez policjantów, że jadą nadal do szpitala – ale w już trochę większym składzie…

Mł. asp. Romana Kaczmarek- Stasiak i st. sierż. Radosław Śniadecki byli z rodziną do momentu oddania kobiety z dzieckiem w ręce personelu medycznego. Policjanci byli wzruszeni całą akcją porodową i nie kryli dumy z przyszłej mamy, która dzielnie poradziła sobie w tak trudnych warunkach. W miniony czwartek mundurowi odwiedzili maluszka, jego rodziców i rodzeństwo, nie zapominając o drobnych upominkach. Chcieli się dowiedzieć, jak czuje się maleństwo i pozostali członkowie rodziny.

Podczas spotkania rodzice podziękowali za pomoc i wsparcie policjantom, którzy tej nocy bez chwili zawahania udzielili pomocy, bo dzięki nim czuli się pewnie i bezpiecznie na drodze.

Po przeprowadzeniu standardowych badań szpitalnych, zdrowy chłopczyk został wypisany do domu. Ma na imię Jacek, waży 3750 gramów i mierzy 55 centymetrów. Dzielnicowa Romana wróży mu świetlaną przyszłość w zawodzie policjanta i zapewniła, że będzie regularnie odwiedzać nowego mieszkańca swojej dzielnicy. Co ciekawe, st. sierż. Śniadecki również urodził się w drodze do szpitala. Niestety, nie miał tak spektakularnego przywitania jak mały Jacek…

KWP, el

Poznań: 15 lat dla gwałciciela własnego syna. Prokuratura chce wyższego wyroku

0
Sąd okręgowy w Poznaniu skazał ojca, który wraz z kolegami gwałcił swojego syna, na 15 lat więzienia. Obrońcy zapowiadają walkę o obniżenie kary. Prokurator chce 20 lat więzienia.

Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami ze względu na jej drastyczność. Przypomnijmy, że dotyczy chłopca z Dopiewa, który przez kilka lat był gwałcony przez swojego ojca, a także jego kolegów. Mężczyźni odurzali go tabletkami, pokazywali mu także pornografię dziecięcą.

Sprawa zaczęła się w 2013 roku, jak o tym informowaliśmy, kiedy chłopiec miał zaledwie 6 lat. Dziecko zaczęło mieć ataki agresji i napady niekontrolowanego oddawania kału. Takie objawy, jeśli nie są oznaką poważnej choroby, świadczą o molestowaniu seksualnym. Zauważyli to pracownicy pomocy społecznej opiekujący się tą rodziną – i zawiadomili sąd. Prokuratura wszczęła śledztwo, ale nie znalazła dowodów i sprawę umorzono. Dwa lata później, gdy chłopiec chodził już do szkoły, nauczyciele przyłapali go, jak symulował stosunek seksualny z kolegą. Dziecko było badane przez psychologa i w szpitalu, jednak nadal nie chciało mówić. Dopiero w 2017 roku, gdy policja zatrzymała jednego z gwałcicieli chłopca, ten opowiedział całą historię.

Ojciec dziecka i jego dwaj koledzy zostali skazani, a wyrok zapadł w październiku ubiegłego roku. Ojciec został skazany na 15 lat więzienia, dwaj pozostali – na 12 i 6 lat. Jednak prokurator odwołał się do wyroku uważając, że kara jest zbyt niska. Chce dla głównego oskarżonego 20 lat więzienia i wyższych kar także dla pozostałych oskarżonych.

Obrońcy oskarżonych również nie zgadzają się z tym wyrokiem. Chcą obniżenia kar. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

el

Policja też obchodzi walentynki! Oto życzenia…

0
W walentynki warto uświadomić uczestnikom ruchu drogowego, że prawdziwa miłość to odpowiedzialność – uważają policjanci z KGP. A funkcjonariusze z Konina dodają jeszcze swój argument.

Walentynki, zdaniem policjantów, są idealnym dniem, by przypomnieć i uświadomić uczestnikom ruchu drogowego, że prawdziwa miłość to odpowiedzialność. To odpowiedzialność za drugiego człowieka. Dlatego apelują do wszystkich, o zdjęcie nogi z gazu, uważne przechodzenie przez ulicę i przestrzeganie przepisów. Żeby żyć, kochać – i pozwolić kochać innym.

A gdyby te mądre słowa jednak nie wszystkich przekonały – konińscy policjanci dodają swój argument w postaci bardzo wymownego zdjęcia. I, oczywiście, życzą udanych walentynek!

KGP, el

Wypadek na A2: Korki od Nowego Tomyśla w kierunku na Warszawę

Około godziny 12.30 w okolicach Wąsowa samochód osobowy uderzył w bariery ochronne na A2. Jedna osoba jest ranna. Są utrudnienia w ruchu.

Autostrada w stronę Warszawy jest zablokowana. Tworzą się spore korki. Autostrada Wielkopolska szacuje, że utrudnienia potrwają jeszcze około 5 godzin.

AW, el

Gniezno: Cztery areszty i dozór policyjny. Za pobicie i okradzenie bezdomnego

0
Rozbój, kradzież, bójka, pobicie, narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – to zarzuty, jakie usłyszało czterech mężczyzna i jedna kobieta. Za rozbój i kradzież wobec dwóch bezdomnych.

Przestępstwa wobec dwóch bezdomnych miały miejsce 8 lutego 2020 roku na terenie Gniezna. Wówczas to 40-latek wspólnie z 24-latkiem i 47-latkiem pobili 45-letniego bezdomnego powodując u niego liczne obrażenia ciała. Później ci sami sprawcy dopuścili się rozboju, w trakcie którego kazali bezdomnemu rozebrać się, a następnie zabrali mu dwa telefony komórkowe. Pobity mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Tego samego dnia dopuścili się kolejnego rozboju, w którym oprócz wymienionej trójki brał również udział 43-latek. Podobnie jak wcześniej ich ofiarą został bezdomny, tym razem 40-letni mężczyzna. Sprawcy pobili go, a następnie zabrali mu maszynkę elektryczną do włosów oraz maszynkę do papierosów.

Policjanci referatu patrolowo – interwencyjnego wspólnie z policjantami kryminalnymi jeszcze tego samego dnia ustalili tożsamość i zatrzymali czterech mężczyzn oraz jedną kobietę w wieku od 24 do 47 lat. Skradzione mienie odzyskano.

Prokurator przedstawił zatrzymanym mężczyznom zarzuty rozboju, udziału w bójce, pobiciu, narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia (usłyszeli je w różnych konfiguracjach) – przestępstwa te zagrożone są karą nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Zatrzymana kobieta usłyszała zarzut kradzieży, który zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Wszyscy zatrzymali byli wcześniej notowani przez policję. Mężczyźni decyzją sądu trafili na trzy miesiące do aresztu, kobieta ma dozór policyjny.

KPP Gniezno, el

Poznań: Nazywam się Miliard – One Billion Rising. Zatańczą przeciwko gwałtom

0
Tradycyjnie na walentynki w Poznaniu znów będzie się tańczyć. Tym razem przeciwko gwałtom i za zmianami definicji gwałtu w polskim prawie. Wszyscy chętni mile widziani na placu Wolności o 18.00.

Hasło tegorocznej akcji to „Tylko TAK oznacza zgodę. Seks bez zgody to gwałt”.

Badania amerykańskie wskazują, że około 25–30% dorosłych kobiet pada przynajmniej raz w życiu ofiarą gwałtu. Tymczasem w Polsce, jak pisze B. Gruszczyńska, “Przemoc wobec kobiet w Polsce. Aspekty kryminologiczne”, Warszawa 2007, szacuje się, że około 11,5% polskich kobiet (czyli około półtora miliona) w wieku 18–70 lat padło ofiarą gwałtu lub próby gwałtu*.
Badania przeprowadzone w Polsce przez Fundację Ster pokazały, że ponad 23% kobiet uczestniczących w badaniu doświadczyło próby gwałtu ze strony mężczyzny, a ponad 22% kobiet zostało zgwałconych przez mężczyzn.

Najczęstsze wyroki za gwałt, to wyroki w zawieszeniu (między 30 a 40%). Kary między 5 a 10 lat dostaje zaledwie 13% gwałcicieli. Najczęściej skazywani są na dwa lata, z czego niemal 60% w zawieszeniu. Z danych tych wynika, że polskie sądy są statystycznie dwa razy łagodniejsze wobec gwałcicieli niż sądy w innych krajach europejskich.

Według danych Komendy Głównej Policji w Polsce w 2017 roku wszczęto 2486 postępowań w sprawach dotyczących zgwałcenia. Tylko w przypadku połowy z nich (1262) uznano, że do gwałtu faktycznie doszło.

Dlatego tematem tegorocznego tańca jest zgoda na seks. Bo – mówią organizatorki – jeśli chcesz mieć z kimś kontakty intymne, musisz mieć pewność, że druga strona także tego chce. Milczenie, brak protestu lub oporu nie oznacza zgody. Ogólna zasada brzmi: w razie wątpliwości zapytaj; jeśli nadal masz wątpliwości – przestań. Tylko „tak” oznacza zgodę.

Akcja rozpocznie się o godzinie 18.00 na placu Wolności. Tak uczestnicy, jak i publiczność mile widziani!

Akcję w Polsce koordynuje fundacja Feminoteka we współpracy z Antyprzemocową Siecią Kobiet.

el

 

Poznań: Biała Sobota zaprasza 15 lutego

0
W sobotę korytarze szkoły podstawowej przy ul. Głogowskiej znów zamienią się w tymczasowe gabinety porad i konsultacji medycznych. Miasto wspólnie z Caritas organizuje kolejną edycję „Białej Soboty”.

Z porad medycznych będzie można skorzystać 15 lutego, w Katolickiej Szkole Podstawowej im. św. Stanisława Kostki przy ul. Głogowskiej 92. Specjaliści będą tam czekać na poznaniaków w godz. 9 – 13.

Podczas wydarzenia będzie można zapisać się na bezpłatne badania i zabiegi rehabilitacyjne wykonywane w ramach programów zdrowotnych w ośrodkach medycznych na terenie Poznania. Każdy – niezależnie od wieku – będzie mógł zmierzyć sobie poziom cholesterolu, trójglicerydów, glukozy i kwasu moczowego we krwi i oznaczyć przeciwciała anty HCV, sprawdzając tym samym, czy wątroba jest wolna od wirusowego zapalenia typu C.

Osoby, które skończyły 45 lat, będą mogły również sprawdzić kreatyninę – jej pomiary pomagają w wykrywaniu chorób nerek.

Na poznaniaków czekają specjaliści, którzy wykonają badania EKG, badania piersi i słuchu oraz przesiewowe badania okulistyczne czy badania densytometryczne. Te ostatnie pomagają w szybkim wykryciu osteoporozy i są szczególnie zalecane dla osób powyżej 50 roku życia.

Wśród dostępnych badań będzie też diagnostyka funkcjonalna stóp i ocena ich kondycji połączona z konsultacją fizjoterapeutyczno-podologiczną, pomiary ciśnienia krwi, diagnostyka fizjoterapeutyczna oraz masaże kręgosłupa i analiza składu ciała wraz z konsultacją dietetyka.

Będzie można zbadać znamiona skórne i skorzystać ze specjalistycznych porad z zakresu kardiologii, interny, diabetologii, endokrynologii, pulmonologii, chirurgii onkologicznej, laryngologii, stomatologii, profilaktyki raka gruczołu piersiowego, fizjoterapii, leczenia jąkania i światłoterapii.

Dla miłośników ćwiczeń fizycznych przygotowano też instruktaż chodzenia z kijkami Nordic Walking (początek o godz. 12)

Będzie możliwość zapisania się na bezpłatny cykl zabiegów rehabilitacyjnych w ramach Wielkopolskiego Programu Rehabilitacji, darmową kolonoskopię i badania laryngologiczne w kierunku wczesnego wykrywania nowotworów głowy i szyi dla osób z grupy ryzyka w wieku 40-65 lat.

Na poznańskich seniorów czekać będą stoiska informacyjne, a na nich – szczegółowe informacje na temat bezpłatnych usług realizowanych w ramach pakietu Viva Senior, Złotej Karty Seniora i Pudełka Życia.

Dla rodzin z dziećmi powstanie zostanie specjalna strefa, w której nie zabraknie gier i konkursów związana z tematyką zdrowia, pokazów udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz innych atrakcji przygotowanych przez Centrum Inicjatyw Rodzinnych.

Szczegółowe informacje na temat pełnej oferty będą udzielane podczas „Białej Soboty” w oznaczonym Punkcie informacyjnym, zlokalizowanym na wprost wejścia głównego do budynku szkoły. Osoby z ograniczoną ruchomością i z niepełnosprawnościami będą mogły skorzystać z windy oraz z pomocy wolontariuszy.

Uwaga: poznaniacy i poznanianki, którzy chcą wykonać oznaczenia: poziomu cukru, cholesterolu lub trójglicerydów, powinni zgłosić się do badania na czczo.

UMP, el

Poznań: Pokaż Swoje Serce!

0
Warsztaty Terapii Zajęciowej „Przyjaciele” zapraszają wszystkich o wielkich sercach o 11.14 przed Starego Marycha. Odbędzie się tam wielki walentynkowy flash mob.

Zadanie jest dla nas proste, jak twierdzą organizatorzy. Wszyscy chętni przynoszą serca wielkie i małe, by podzielić się nimi z ludźmi. A oni będą czekać w zielonych koszulkach z sercami. Każdy może dołączyć! Wystarczy, że zechce okazać swoje serce w dowolny sposób.

Akcja potrwa do 12.14.

el