Strona główna Blog Strona 2083

Poznań: Pod wpływem narkotyków pojechał na cmentarz

0
Pod wpływem narkotyków wybrał się jeden z kierowców na poznański cmentarz. Na szczęście został szybko zatrzymany przez policję.

Funkcjonariuszy drogówki zaniepokoił zarówno stan kierowcy, jak i samochodu, który prowadził. – Kierowca po narkotykach, a samochód w takim stanie, że koła prawie odpadły. Taki obrazek przed poznańskim cmentarzem… Dobrze, że jesteśmy na miejscu. Poznańska drogówka wyklucza takich delikwentów z drogi – poinformowali policjanci z drogówki.

I dodali: – Prosimy o rozwagę i bezpieczną jazdę.

Co istotne dzisiaj nie odnotowano poważniejszych wypadków na wielkopolskich drogach mimo wzmożonego ruchu. 

Kierowca BMW potrącił na przejściu dla pieszych starsze małżeństwo. Pozostanie w areszcie

0
Sąd Rejonowy w Słupcy podjął decyzję o przedłużeniu aresztu dla 20-letniego Damiana Ż., który w sierpniu potrącił na przejściu dla pieszych starsze małżeństwo.

Wszystko wydarzyło się 11 sierpnia, około godz. 11 rano. 65-latka, razem ze swoim 75-letnim mężem wracali z kościoła, gdy na przejściu dla pieszych zostali potrąceni przez jadącego BMW Damiana Ż. Kobieta zmarła, a jej mąż doznał poważnych obrażeń. Sam moment wypadku udało się zarejestrować innemu kierowcy.

Zaraz po zdarzeniu, sąd na wniosek prokuratury zdecydował się o trzymiesięcznym areszcie dla Damiana Ż. Teraz areszt został przedłużony o kolejne trzy miesiące.

Prokurator stawia mężczyźnie zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: twojaslupca.pl

 

Poznań: Ekolodzy organizują Zaduszki. Zapalą 415 zniczy w centrum miasta

0
Ekolodzy i obrońcy zwierząt z grupy Extinction Rebellion organizują swoje Zaduszki w Poznaniu. Grupa chce zapalić na placu Wolności 415 zniczy.

Dlaczego 415? – Liczba 415 symbolizuje rekordowy poziom dwutlenku węgla w atmosferze w częściach na milion zanotowany w maju 2019 r. w obserwatorium na Mauna Loa na Hawajach – wyjaśnia Lena Osuch-Cierniak z Extinction Rebellion Poznań.

Reprezentuje ona oddolny ruch, który swoimi akacjami próbuje zwrócić uwagę na ocieplanie się klimatu i wymieranie gatunków zwierząt. Happening rozpocznie się 2 listopada o godz. 16:30. – Z 415 zniczy na Placu Wolności zostanie ułożony symbol wymierania – klepsydra wpisana w okrąg – oraz napis „1,2 °C”, oznaczający średnią globalną dodatnią anomalię temperaturową przy powierzchni planety w stosunku do lat 1851-1900 w ostatnich 12 miesiącach, w tym we wrześniu tego roku, który był najcieplejszym wrześniem w historii pomiarów – tłumaczy Lena Osuch-Cierniak.

Znicze pochodzą z odpadów cmentarnych i mają zostać zapalone o zachodzie słońca. – Czas, który zajmie wkładom wypalenie się – ok. 2-3 godzin – spędzimy na zadumie nad losem planety i rodzaju ludzkiego – wyjaśnia Lena Osuch-Cierniak.

Kibice zbierają pieniądze. Jedenasty raz w szczytnym celu!

0
Kibice Lecha Poznań kolejny już raz zbierają pieniądze przy cmentarzach na renowację nagrobków Powstańców Wielkopolskich.

Cel szczytny, więc i na brak zainteresowania kibice Lecha nie mogą narzekać. W tym roku dodatkowo wspierają ich wielkopolscy Terytorialsi. – Być może i tym razem przy pomocy Wielkopolan, uda się ustanowić nowy rekord. Pieniądze ze zbiórki przeznaczone zostaną na odrestaurowanie zniszczonych grobów bohaterów Powstania Wielkopolskiego. Kibice chcą też dotrzeć i zająć się grobem powstańca, który spoczął na cmentarzu w Sao Paulo w Brazylii – tłumaczyła jeszcze przed rozpoczęciem zbiórki ppor. Anna Jasińska.

Żeby pokazać siłę zbiórki, najlepiej przytoczyć liczby. W zeszłym roku kibicom udało się zebrać aż 416 tys. zł! Istnieje szansa, że w tym roku wynik uda się poprawić.

Co istotne, sama zbiórka pieniędzy nie jest jedynym działaniem, które jest podejmowane w celu uczczenia pamięci Powstańców. – Żołnierze z 12 WBOT od tygodnia, w ramach akcji „Pamięć i wdzięczność” odwiedzają wielkopolskie cmentarze, na których spoczywają powstańcy. Terytorialsi ze 125 batalionu lekkiej piechoty odpowiedzieli na prośbę o wsparcie Urzędu Miasta Poznania i w miniony weekend zapalili blisko 100 zniczy na junikowskiej nekropolii. Doglądają również miejsc spoczynku bohaterów w Lesznie i Pońcu. Z kolei śremski batalion, oprócz miejskiego cmentarza, wyruszył na groby w Szamotułach i Gnieźnie, gdzie spoczął m.in. major Stefan Chosłowski, który podczas powstania wielkopolskiego uczestniczył w opanowaniu Śremu oraz przejmowaniu niemieckich koszar i magazynów. To on zorganizował powstańczy batalion w Śremie i nim dowodził – wyjaśnia ppor. Anna Jasińska.

Zbiórka przebiega spokojnie, chociaż pojawiły się incydenty. W kilku miejscowościach w Wielkopolsce (m.in. Koninie) zbiórkę miała przerywać straż miejska tłumacząc się względami formalnymi.

mat. pras. / twitter / TenPoznan.pl

Poznań: Bezdomny zostawił śmieci na placu zabaw. Trzeba było go zdezynfekować

0
Poduszki, używane rzeczy, kartony i oczywiście puszki po alkoholu. Taki „prezent” zostawił dzieciom z Winograd bezdomny na lokalnym placu zabaw w parku Gagarina.

O sprawie poinformowała poznańska straż miejska. – Za bałagan odpowiadała osoba bezdomna, która kilka dni wcześniej opuściła teren placu – nie mają wątpliwości strażnicy. – Strażnicy z referatu Północ zgłosili sprawę do Zarządu Zieleni Miejskiej – posprzątanie terenu zlecono firmie. Dodatkowo plac został zdezynfekowany.

Co oznacza, że miasto pokryje teraz koszty przywrócenia placu zabaw do normalnego stanu. – Nieważne, że pogoda nie sprzyja zabawom na powietrzu, plac zabaw dostępny jest dla dzieci przez cały rok. Na pewno takie sytuacje nie powinny mieć miejsca – podsumowują strażnicy.

Poznań: Cmentarz przy Samotnej. Najbardziej zapomniany cmentarz Poznania

0
To już swego rodzaju tradycja, że co roku w okolicach 1 listopada poznańskie media przypominają o istnieniu tego cmentarza. Dzieje się tak od wielu lat. Niestety, w sytuacji cmentarza niewiele to zmieniło na lepsze.

Cmentarz przy Samotnej wcale się nie znajduje przy tej ulicy, chociaż kiedyś tak właśnie było. Jednak teraz od ulicy dzielą nekropolię tory kolejowe trasy na Wrocław, przez które na wysokości cmentarza nie ma przejścia. Najwygodniej więc spróbować dotrzeć tam od drugiej strony, czyli od Świerczewa. Wystarczy wejść w jedną z bocznych uliczek od Opolskiej, Bytomską lub Więzowską, i iść w stronę torów kolejowych. Nie należy przejmować się tym, że ulica się kończy, a przed nami wyrasta coś w rodzaju zaniedbanego i opuszczonego parku, oddzielonego od ulicy rzeczką Górczynką. To właśnie cmentarz przy Samotnej.

Najłatwiej trafić tam w okolicach 1 listopada, bo w innych porach roku można nawet nie zauważyć, że się jest na cmentarzu. Gdoby są bardzo zniszczone i ukryte za drzewami, stosami gałęzi i liści. Ale przed listopadowym świętem na placyku nad brzegiem Górczynki stoi kilka samochodów, a ich właściciele za mostkiem krzątają się wśród drzew porządkując groby. Płoną pierwsze znicze, gdzieniegdzie widać barwne plamy chryzantem – i głównie po tym można poznać, że tu jest, a właściwie kiedyś był – cmentarz. Bo obecnie nekropolia oficjalnie nie istnieje. Nie ma ani ogrodzenia, ani nawet wyraźnych granic.

A przecież to cmentarz z historią. Przygotowano go przed wojną dla mieszkańców Wildy i Dębca. Pochowano tu wiele znanych osób, między innymi Bolesława Gryfa-Marcinkowskiego, kompozytora i twórcę pieśni „Czuj Duch!”. Piękna figura nagrobna Geni Hryniewiczówny, która obecnie znajduje się na poznańskiej Skałce, pochodzi właśnie z tego cmentarza. Tutaj chowano też poznaniaków, którzy zginęli podczas pierwszego bombardowania Poznania we wrześniu 1939 roku i więźniów obozów koncentracyjnych.

Cmentarz był bardzo starannie zaprojektowany: główne aleje wyznaczały szpalery drzew, granice – szeregi topoli, a od południa i północy pozostawiono wolny teren pod rozbudowę nekropolii. Położony na wyniesieniu teren opadał w stronę Górczynki, zapewniając malowniczy widok na dolinę rzeczki i znajdujące się za nią łąki. Zamiast łąk jest tam teraz autostrada i wiadukt w stronę Lubonia. Ale to i tak jeden z piękniejszych widoków w Poznaniu.

Warto też obejrzeć sam cmentarz, choć zniszczony i opuszczony, bo od wojny nie odbywają się tam pochówki, nikt też na stałe nie dba o nagrobki. Ale może właśnie w tym tkwi szczególny urok tego miejsca: idąc ścieżką wydeptaną w miejscu dawnej, szerokiej alei można trafić na zapomniany grób, oznaczony rozpadającym się krzyżem albo fragmenty kamiennego pomnika, a tuż obok na zachowany dziwnym trafem szereg prawie nietkniętych marmurowych nagrobków.

W środku cmentarza stoi ceglany postument – kiedyś znajdował się na nim krzyż. Ale choć od wielu lat go nie ma, to jednak na stopniach postumentu nadal przed 1 listopada palą się znicze. Święta ziemia, w rozumieniu ludzi, nie przestała być święta tylko dlatego, że materialny wyraz świętości zniknął. Cmentarz miał też kiedyś własną kaplicę, ale od wielu lat już jej nie ma – w latach 90. została zburzona, po odkryciu przez policję, że odbywają się tam czarne msze. O tym też ludzie pamiętają, więc na jej fundamentach znicze się nie palą.

Od lat mówi się o renowacji tego cmentarza, jednego z najpiękniejszych i najlepiej zaplanowanych w Poznaniu.Niestety, na mówieniu się skończyło. Cmentarz przy Samotnej nadal niszczeje, coraz bardziej przypominając zarośnięty las. A przecież na wielu grobach jeszcze dziś można przeczytać napis „Umarł za Polskę”. I wstyd, że Polska w zamian za to życie nie zapewniła nawet godnego miejsca pochówku.

el

Poznań: Starszy mężczyzna zgubił się na cmentarzu

0
75-letni mężczyzna zgubił się dzisiaj w nocy na jednym z poznańskich cmentarzy. Dzięki reakcji policjantów udało się odnaleźć samochód seniora.

Mężczyzna przez kilka godzin w nocy szukał swojego samochodu. Około godz. 5.30 spotkali go policjanci, którzy pełnili służbę w rejonie cmentarza. Mężczyzna był zmęczony i wyziębiony. Funkcjonariusze zabrali go do radiowozu, żeby się ogrzał, a następnie pomogli mu odnaleźć jego samochód. Dzięki temu senior bezpiecznie mógł wrócić do domu.

Poznań: Wszystkie tygrysy żyją. Kilka jest w ciężkim stanie

0
Trzy z uratowanych tygrysów w dalszym ciągu są w ciężkim stanie. Stan reszty powoli się poprawia.

Osłabione zwierzęta przyjechały do Poznania wczoraj w nocy. Przypomnijmy – tygrysy utknęły na granicy Polski z Białorusią. Ich celem miały być cyrki w Rosji, ale z przyczyn formalnych zostały zatrzymane na granicy. Ich stan miał być bardzo ciężki. W związku z tym pracownicy poznańskiego zoo natychmiast ruszyli, żeby pomóc zwierzętom.

– Chude, odwodnione, z zapadniętymi oczami, futra obklejone odchodami, odparzenia od moczu, w totalnym stresie, bez woli i chęci do życia. Pokrzywione grzbiety, straszliwy smród w aucie. Skrzywdzone, cierpiące i upodlone – opisywała ich stan Małgorzata Chodyła, rzecznika prasowa poznańskiego ogrodu.

Większość tygrysów powoli wygląda coraz lepiej. Trzy z nich są jednak w dalszym ciągu w ciężkim stanie. W przypadku jednego ze zwierząt stan ma być wręcz krytyczny. Pracownicy zoo robią obecnie wszystko, żeby zwierzęta wróciły do zdrowia.

Źródło: FB zoo Poznań / Głos Wielkopolski / TenPoznan.pl

Konin: Darmowa komunikacja miejska. Można łatwiej dojechać na cmentarz

0
Mieszkańcy Konina mogą dziś bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej. Wszystko w celu umożliwienia im łatwiejszego dojazdu na cmentarz.

Brak opłat to nie jedyna zmiana. Dodatkowo miasto zdecydowało się na zwiększenie częstotliwości kursów na miejskie cmentarze – autobusy mają kursować już co 10 minut.

Autobus linii nr 58 od dnia 31.10.2019 r. do dnia 04.11.2019 r. w kierunku Brzeźna będzie kursował zmienioną trasą, tj. ulicami: Kolską – Wał Tarejwy – Warszawską – Brzeźno. Powrót trasą zgodną z rozkładem jazdy.

Autobus linii nr 71 od dnia 31.10.2019 r. do dnia 04.11.2019 r. będzie kursował ulicami: Grunwaldzką, Kościelną, Wał Tarejwy, Warszawską, Brzeźno. Powrót trasą zgodną z rozkładem jazdy.

Autobus linii 54 w dniu 01.11.2019 r. będzie kursował zmienioną trasą: ul. Leszczynową, Kamienną, Świętojańską, Wał Tarejwy, Warszawską, Kolską (cmentarz), dalej bez zmian. W kierunku przeciwnym: ul. Zakłądową, Kolską, Wał Tarejwy, Warszawską, Kolską (cmentarz), Świętojańską, dalej bez zmian.

UM Konin / op. na

Poznań: Ocalmy od zapomnienia cmentarz św. Wojciecha!

0
Na terenie osiedla Stare Winogrady znajduje się jedna z najstarszych poznańskich nekropolii – cmentarz św. Wojciecha. Społeczni opiekunowie proszą o pomoc w zadbaniu o to wyjątkowe miejsce. „Nie pozwólmy na jej zniszczenie, ocalmy ją od zapomnienia” – apelują do poznaniaków.

Cmentarz położony jest w południowo – zachodniej części Cytadeli, wzdłuż ul. Armii Poznań. Powstał w roku 1805, kiedy to parafia pod wezwaniem św. Wojciecha kupiła pod nowy cmentarz teren w ówczesnej wsi Bonin. W 1828 roku zapadła decyzja o budowie twierdzy na wzgórzu winiarskim, co spowodowało, że prace przy budowie cmentarza zostały przerwane na kilka lat. Dopiero w 1833 roku Komisja Fortyfikacyjna podpisała ugodę z parafią św. Wojciecha i ten rok uważa się za początek istnienia nekropolii.

Cmentarz stał się miejscem pochówku parafian z parafii św. Wojciecha oraz notabli ówczesnego Poznania. Przez ok 50 lat na terenie cmentarza zakazane było stawianie grobowców co związane było z przepisami fortyfikacyjnymi. Dopiero w 1889 roku przepisy te zostały złagodzone i od tego czasu można już było stawiać kamienne nagrobki i grobowce.

Nekropolii nie oszczędziły działania wojenne. W lutym 1945 roku rozpoczęły się walki o Cytadelę. Atak, który rozpoczął się 18 lutego i trwał przez dwa dni, bardzo mocno zdewastował cmentarz. Po II wojnie światowej cały teren Cytadeli wraz z cmentarzem św. Wojciecha przejęło wojsko, które stanem nekropolii nie bardzo się przejmowało. Niszczejące nagrobki powoli znikały pod bujną roślinnością Cytadeli.

Dopiero w 2009 roku Komisja Majątkowa zwróciła cmentarz parafii św. Wojciecha, a w 2010 roku teren przeszedł pod zarząd miasta. Sporządzona inwentaryzacja całego obszaru wykazała 425 pochówki i 327 nagrobków.
Obecnie najstarszym zinwentaryzowanym nagrobkiem jest zbiorowa mogiła sióstr urszulanek.

Na cmentarzu pochowanych jest wielu znakomitych poznaniaków. Spoczywa tutaj Antoni Jurasz, chirurg, który zmarł w 1961 roku w Nowym Jorku. Jego ostatnią wolą było spocząć na poznańskim cmentarzu. Jest tu pochowany Erwin Więckowski, prezydent Poznania, a następnie dyrektor finansowy Zakładów im. H. Cegielskiego. Zmarł w 1957 roku w Toronto, a jego ciało zostało przewiezione do Poznania i złożone na tutejszym cmentarzu. Znajdziemy tu też grób Andrzeja Kaźmierczaka, pierwszego radcę miejskiego i zastępcę burmistrza Poznania. Jego historia jest bardzo dramatyczna, bowiem zginął w 1922 roku, zastrzelony w swoim gabinecie przez szaleńca. Na cmentarzu jest też bardzo dużo malutkich mogił i nagrobków dzieci. Najwięcej grobowców i nagrobków, na których zachowały się lub zostały odnowione tabliczki, to pochówki z okresu międzywojennego.

Ostatni pochówek na tym cmentarzu został przeprowadzony w 1983 roku. W kwietniu bieżącego roku grupa społeczników wraz ze Społecznymi Opiekunami Zabytków wyszła z inicjatywą objęcia opieką mogił i nagrobków. Od tej pory kilkadziesiąt osób zajmuje się mogiłami sprzątając je, sadząc kwiaty i po prostu odwiedzając je.

W ubiegłym roku miasto obiecało odnowić i zabezpieczyć kilkanaście nagrobków i grobowców. W sierpniu Zarząd Zieleni Miejskiej ogłosił przetarg na wykonanie niezbędnych prac zabezpieczających. Ale to kropla w morzu potrzeb. Społecznicy z Rady Osiedla Stare Winogrady zwracają się o pomoc do wszystkich, którym bliski jest los poznańskich zabytkowych nekropolii. Każda inicjatywa jest bardzo cenna: czy pomoc przy sprzątaniu – czy zapalenie znicza na zapomnianym grobie 1 listopada.

ROSW, el

Zaduszki Jazzowe: Greg Osby

0
Ostatni dzień października zakończył występ Grega Osbiego z towarzyszącymi mu muzykami Tal Cohen i Kamilą Drabek.

Zarówno Greg jak i Tal są to indywidualności w świecie jazzu, łącząć siły z młodą, polską kontrabasistką osiagają niezwykły efekt muzyczny.

Greg Osby – jeden z głównych filarów amerykańskiego jazzu, współtwórca ruchu m-base, jeden z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych saksofonistów współczesnego jazzu.

Tal Cohen urodzony 30 lat temu w Izraelu, pianista i kompozytor, to jeden z najbardziej oryginalnych i utalentowanych muzyków na dzisiejszej scenie jazzowej.

Kamila Drabek to kontrabasistka i kompozytorka pochodząca z Bielska-Białej, studentka Akademii Muzycznej w Krakowie.

Wypadek BMW na trasie Kuklinów-Lutogniew. Cztery osoby poszkodowane

0
W nocy 1 listopada doszło do wypadku samochodu BMW na trasie Kuklinów-Lutogniew. Ucierpiały cztery osoby.

Strażacy zostali poinformowani o 3.50. Na miejscu pracowali: PSP Krotoszyn, OSP Kuklinów, OSP Kobylin, ZRM Kobylin i ZRM Krotoszyn.

Przyczyny wypadku ustalać będzie policja.

fot. OSP Kuklinów / OSP Kobylin

 

Poznań: Niedoceniany, piękny cmentarz przy Wiśniowej

0
Jest jednym z najpiękniejszych cmentarzy w Wielkopolsce i jednym z nielicznych o założeniu parkowym. Dlatego jest to wyjątkowo piękne miejsce, chociaż zdecydowanie a mało docenione. Może korzystając z kilku wolnych dni wybierzecie się tam na spacer? Warto!

Cmentarz przy Wiśniowej (mówi się o nim też cmentarz przy Bluszczowej, bo leży u wylotu tej ulicy) powstał w 1911 roku, jako cmentarz dla parafii Bożego Ciała. Wcześniej parafia grzebała swoich zmarłych na cmentarzach przy ulicy Święty Marcin, jednak tam już zrobiło się bardzo ciasno, więc w roku 1911 postanowiła założyć własną nekropolię i kupiła na ten cel 6 hektarów gruntu na Dębcu.

Od wszystkich innych cmentarzy ten różni fakt, że został bardzo porządnie i piękne zaprojektowany. jak park. Autorem projektu przestrzeni został inż. Kazimierz Karłowski, natomiast zieleń zaprojektowała jego żona, Anna. Efektowną bramę wjazdową, budynek kostnicy i dom ogrodnika zawdzięczamy z kolei Kazimierzowi Rucińskiemu, a neobarokowy cokół z piaskowca, na którym do dziś stoi krzyż fundacyjny, zaprojektował i wyrzeźbił Władysław Rudy. Tym wszystkim ludziom cmentarz zawdzięcza swój wyjątkowy wygląd.

Jego uroda rzuca się w oczy właściwie od razu po wejściu na jego teren: szeroka aleja, obrzeżona pięknymi drzewa, prowadzi do placyku z krzyżem, od którego promieniście rozchodzą się kolejne aleje do wszystkich zakątków cmentarza. Tworzy to wyjątkowo urokliwe osie widokowe, a dodatkowym interesującym efektem jest widok z końca każdej alei. Ot, taki podpis dobrego architekta, jakże rzadko spotykany…

Cmentarz bardzo szybko przestał wystarczać rosnącej społeczności, więc w 1932 roku zadecydowano o dokupieniu 2 ha gruntu od strony wschodniej, by powiększyć nekropolię. Także i ten fragment urządzono z ogromną starannością, by pasował do już istniejącej całości. W ten sposób powstała nekropolia, z której mieszkańcy Wildy i Dębca byli naprawdę dumni.

Niestety, już po wojnie, w 1968 roku, władze Poznania zadecydowały o zamknięciu cmentarza. Oficjalnym powodem było rosnące zaludnienie dzielnicy, co stwarzało zagrożenie epidemiologiczne. Nieoficjalnie była to kolejną bitwa w walce o zmniejszenie roli religii w życiu poznaniaków: pochówki z katolickiego cmentarza przy Wiśniowej miały się przenieść na cmentarze na Junikowie czy Miłostowie – komunalne i bezwyznaniowe.

Zamknięty cmentarz szybko zaczął niszczeć. Pozbawiona opieki zieleń dziczała, ścieżki zarastały chwastami, a budynki zaczęły się walić. Dopiero w 2001 roku księdzu W. Maćkowiakowi po długiej i ciężkiej walce udało się doprowadzić do ponownego otwarcia cmentarza. On też zadbał o to, by jego renowację przeprowadzono pod kontrolą konserwatora zabytków. Dzięki temu na tym cmentarzu nie spotkamy żadnych nowomodnych grobowców ani rabunkowo wepchniętych gdzie popadnie nowych grobów. Ten śliczny cmentarz nadal pozostał cmentarzem parkowym, pełnym klasycznej urody, który jak żaden inny zachęca do spacerów i refleksji w ten listopadowy czas.

el

Poznań: Zakorkowane okolice cmentarzy. „Tramwajem bez problemów”

0
Zgodnie z przewidywaniami okolice poznańskich cmentarzy są całkowicie zakorkowane. Najgorzej wygląda sytuacja na Junikowie.

Korek na cmentarz zaczyna się już przy ulicy Bułgarskiej. Każdy kto wykaże się cierpliwością i dojedzie na cmentarz będzie musiał stanąć przed kolejnym trudnym zadaniem, jakim jest zaparkowanie samochodu w tych warunkach. Problem ten nie dotyczy komunikacji miejskiej. Tramwaje w stronę Junikowa jeżdżą często i na chwilę obecną nie odnotowano żadnych problemów.

W stronę Miłostowa te problemy natomiast się pojawiły. Z powodu źle zaparkowanego samochodu, ruch tramwajowy musiał zostać na pewien czas wstrzymany. Zamiast tramwajów pojawiły się autobusy zastępcze, co wprowadziło dodatkowe zamieszanie. Na szczęście, obecnie sytuacja wróciła już do normy i na Miłostowo można dojechać tramwajem. Ten środek komunikacji miejskiej jest nawet preferowany, ponieważ na dojazdach do cmentarza, powstały znaczne korki.

zdjęcie ilustracyjne

1 listopada: Jaka jest prawidłowa nazwa tego święta?

0
Wszystkich Świętych – czy Święto Zmarłych? Taki dylemat ma niejeden z nas mówiąc o dniu 1 listopada, kiedy to wspominamy swoich bliskich. Święto jest wyjątkowo uniwersalne, bo obchodzą je także osoby niewierzące. I to właśnie z tego powodu są takie rozbieżności w nazewnictwie tego dnia.

O terminie święta – czyli 1 listopada – zadecydował papież Grzegorz III w 731 roku. Zapisano to w dokumencie fundacyjnym oratorium w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Papież nakazał w nim odprawianie modlitw do wszystkich świętych właśnie 1 listopada. Od tego roku w ten dzień katolicy modlą się za wszystkich świętych wyniesionych na ołtarze.

W 837 roku papież Grzegorz IV zadecydował, że 1 listopada będzie poświęcony nie tylko pamięci wszystkich świętych Kościoła Katolickiego. Tak więc nazwa Wszystkich Świętych jest jak najbardziej prawidłowa z religijnego punktu widzenia. Wspominaniu pozostałych zmarłych służy Dzień Zaduszny, który przypada 2 listopada. Tego dnia wierni modlą się w kościołach za dusze w czyśćcu, by wesprzeć je w drodze do nieba.

Jednak w czasach Polski Ludowej usiłowano zatrzeć religijny charakter tego święta, jako że zlikwidować go władze nie były w stanie. Dlatego 1 listopada oficjalnie nazywano Świętem Zmarłym lub Dniem Zmarłych. Ta nazwa, choć z punktu widzenia religii nieprezycyjna, to jednak oddająca charakter tego święta – jest przez wiele osób używana do dziś.

Nazwy są różne, ale tradycja obchodzenia święta jest taka sama tak w wersji świeckiej, jak i religijnej, i to bez względu na wyznanie. Tego dnia odwiedza się groby bliskich zmarłych, porządkuje się je, stawia świeże kwiaty i stroiki, a także zapala znicze. Światełka na grobach to kolejna przedchrześcijańska tradycja: nasi przodkowie w czasach pogańskich palili ogniska na cmentarzach, grobach i rozstajach dróg, żeby duszom przodków w ich święto wskazać drogę do domów. Dziś zastępują ją znicze, a i ich jest coraz mniej. I to nie dlatego, że zapominamy o przodkach, ale z powodów … ochrony środowiska. Miliony zniczy palących się na cmentarzach i emitujących w powietrze toksyczny dym na pewno nie pomagają w poprawie jakości powietrza w miastach i walce ze smogiem…

Kościół prawosławny nie obchodzi dnia Wszystkich Świętych, jednak ze względu na tradycję w Polsce w wielu świątyniach odprawiane są nabożeństwa w intencji zmarłych. Kościół ewangelicki również nie obchodzi tego dnia, jednak dzień wcześniej, czyli 31 października, świętuje Dzień Reformacji na pamiątkę słynnego przybicia 95 tez na drzwiach kościoła w Wittemberdze przez Marcina Lutra. Święto obchodzą wszyscy protestanci, a w niektórych krajach ten dzień jest wolny od pracy.

el

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu wokół cmentarzy 1 listopada

0
Mają ułatwić dojazd do nekropolii i zwiększyć bezpieczeństwo kierowców oraz pieszych. Wokół poznańskich cmentarzy obowiązują zmiany organizacji ruchu na czas święta. Służby drogowe apelują, by zwracać uwagę na oznakowanie.

W związku z wprowadzeniem zakazu ruchu pojazdów ciężarowych (na ul. Warszawskiej w stronę centrum, na ul. Arciszewskiego w stronę ul. Ściegiennego, a także na ul. Lutyckiej i ul. Gnieźnieńskiej) wyznaczone zostaną dla nich objazdy.

1 listopada oraz w dniach wzmożonego ruchu samochodowego w rejonach poszczególnych cmentarzy wyznaczone zostaną dodatkowe miejsca parkingowe – na lewych pasach ruchu i w pasach rozdziału (na Górczynie i Miłostowie, na ul. św. Antoniego i ul. Grunwaldzkiej), lub na poboczach ulic (ul. Lutycka, ul. Szczawnicka, ul. Morasko). Parking przy ul. Ściegiennego koło bramy od 26 października do 3 listopada służyć będzie wyłącznie osobom z niepełnosprawnościami.

W celu ułatwienia dojazdu i wyjazdu samochodów na wąskich ulicach wokół niektórych cmentarzy, podobnie jak w latach ubiegłych, wprowadzony zostanie jeden kierunek ruchu (ul. Jasna Rola, ul. Bronisława, ul. Wiśniowa, ul. Gnieźnieńska i ul. Kordeckiego). Na Junikowie ul. Cmentarna i Owcza będą 1 listopada jednokierunkowe (podobnie ul. Złotowska). Ul. Chryzantemowa od 26 października do 3 listopada będzie jednokierunkowa od ul. Owczej do parkingu, a dalej – do ul. Malwowej – dwukierunkowa.

Na Miłostowie, podobnie jak w roku ubiegłym, na części postoju taksówek przy ul. Warszawskiej możliwe będzie 31 października (po południu) i 1 listopada krótkotrwałe zatrzymanie samochodów w celu wysadzenia pasażerów blisko wejścia na cmentarz. Obok, na wysokości wejścia, w dniach 1, 2 i 3 listopada wyznaczone zostanie tymczasowe przejście dla pieszych przez ul. Warszawską.

Na ul. Droga Dębińska, w rejonie ul. o. Żelazka i giełdy kwiatowej przez cały okres świąteczny dodatkowe zapory uniemożliwiać będą nielegalny wjazd do parku Jana Pawła II.

W razie potrzeby policjanci pełniący w tych dniach służbę w rejonie poznańskich nekropolii będą mogli wprowadzać dodatkowe zmiany w organizacji ruchu. W szczególności dotyczy to możliwości wprowadzenia w dniach przed i po 1 listopada jednego kierunku ruchu na ul. Cmentarnej i Owczej, a także jednego kierunku ruchu i parkowania na odcinku ul. Gnieźnieńskiej od „Nivea” do ul. Bałtyckiej. W dniach 28-30 października i 2-3 listopada policja może też umożliwić parkowanie na wyłączonych z ruchu pasach ul. Arciszewskiego (od ul. Palacza do ul. Ściegiennego).

Policjanci, poza tym, że mają utrzymać płynność ruchu i bezpieczeństwo pieszych oraz kierowców, mają również dopilnować respektowania wprowadzonych zmian organizacji ruchu. Można się więc spodziewać policjantów z radarami, którzy będą sprawdzali, czy kierowcy zachowują odpowiednią prędkość. Na ulicach w pobliżu większości cmentarzy prędkość zostanie ograniczona do 30 km na godz.

Handel wokół cmentarzy będzie odbywał się przede wszystkim przy głównych wejściach oraz furtkach. Straż miejska w okresie Wszystkich Świętych patrolować będzie tereny przycmentarne. Przypadki tarasowania wejść na cmentarze w związku odbywającym się handlem, można zgłaszać bezpośrednio funkcjonariuszom bądź pracownikowi biura cmentarnego, który niezwłocznie przekaże taką informację do odpowiednich służb.

UMP, el

Skuterem pod prąd po drodze ekspresowej. Mogło się skończyć tragicznie

0
Nie znamy powodów kierowcy, nie wiemy nawet kim on jest. Niewątpliwie nie wykazał on się jednak rozsądkiem. Tylko dzięki szczęściu nie zapłacił za to wysokiej ceny.

Swój rajd drogą ekspresową (S5) na skuterze, tajemniczy kierowca odbył 29 października. Wszystko w okolicach Gniezna. Nagranie wideo z tej jazdy zamieścił kierowca jednego z pojazdów, które wyminęły skuterzystę. Widać na nim, że na dwupasmówce skuter jedzie pod prąd. W pewnym momencie było blisko zderzenia z jednym z kierowców jadących tą trasą, na szczęście udało się uniknąć tragedii.

 

Nowoczesny symulator w Akademii Lecha

0
Lech Poznań, jak poinformował na swojej stronie internetowej, rozpoczyna współpracę z austriacką firmą skills.lab, dzięki której do roku 2021 w Akademii Lecha Poznań zostanie wybudowany nowoczesny symulator piłkarski, który pozwoli jeszcze lepiej szkolić młodych adeptów futbolu.

Co to takiego?

– Symulator, opierający się na rejestrowaniu danych z treningu. Zawodnicy wykonują ćwiczenia, które doskonalą ich umiejętności indywidualne. Różnorodność zadań oraz środków treningowych, które oferuje ten projekt, sprawia, że młodzi gracze akademii będą mogli rozwijać się na wielu futbolowych płaszczyznach. Ponadto może on przyczynić się do jeszcze szybszego powrotu do zdrowia po kontuzji, zmniejszając okres rekonwalescencji. W praktyce korzystać z usług skills.lab Areny może jednak każdy piłkarz, niezależnie od wieku czy stopnia umiejętności – czytamy na oficjalnej stronie Lecha. – Lech Poznań to długa tradycja oraz duża marka na arenie międzynarodowej. Dostrzegamy, że stanowi on świetne miejsce dla wychowania młodych, utalentowanych zawodników. Dzięki koncentracji na rozwoju gracza opartej na analizie danych treningowych i zainwestowaniu w projekt skills.lab nie mamy wątpliwości, że jego akademia ponownie podniesie poprzeczkę szkolenia w swoim kraju. Skills.lab Arena, czyli najbardziej zaawansowany system treningowy stanowi idealne narzędzie do regularnej oceny oraz rozwoju wszystkich klubowych drużyn. Nie możemy się doczekać początku współpracy z Lechem i pomocy przy tworzeniu przez niego kolejnych generacji piłkarskich mistrzów – wypowiada się menadżer generalny firmy skills.lab, Johannes Taendl.

– Cieszymy się z tego, że możemy wykonać kolejny krok pozwalający na rozwój klubowej akademii. Jest ona przez nas traktowana priorytetowo i chcemy, żeby te fundamenty, na których opiera się Kolejorz, były jeszcze bardziej stabilne – ocenia decyzję o powstaniu takiego symulatora prezes „Kolejorza”, Karol Klimczak. – Mówimy tutaj nie tylko o większej szybkości w podejmowaniu decyzji przez zawodników czy ich umiejętnościach technicznych. Jesteśmy pierwsi w Polsce, którzy zdecydowali się na takie rozwiązanie. Teraz na równi z Bayernem Monachium będziemy stawiać taki symulator w naszym centrum treningowym. Co ważne, każdy zawodnik oprócz poszerzenia swoich wachlarza umiejętności indywidualnych podniesie też jakość całego swojego zespołu, w którym będzie występować – dodaje z kolei dyrektor Akademii Lecha Poznań, Rafał Ulatowski.

Poznań: Jesteś osobą niepełnosprawną? Możesz zamówić transport na terenie cmentarza

0
Władze miasta uruchomiły na czas 1 listopada.Osoby po 80 roku życia oraz osoby mające więcej niż 60 lat z widoczną dysfunkcją narządów ruchu, która utrudniają samodzielne poruszanie się, mogą poprosić o dowóz na grób rodziny.

Żeby skorzystać z usługi, trzeba skontaktować się z Biurem Poznań Kontakt (nr tel 61 646 33 44 – połączenie z konsultantem w sprawie usług senioralnych nastąpi po wybraniu klawisza „0”) i zamówić transport do nagrobków bliskich zmarłych. Szczegóły związane z usługą znajdują się na stronach internetowych Usług Komunalnych w Poznaniu.

Miasto przypomina też, że seniorzy nie muszą dźwigać sprzętu ogrodniczego ze sobą, jeśli chcą zrobić porządek na grobach. Na Junikowie i Miłostowie można korzystać z wypożyczalni sprzętu ogrodniczego, które zostały rozmieszczone zarówno przy wejściach na cmentarze, jak i na ich terenie. Na Miłostowie jest 7 wypożyczalni, a na Junikowie – 6.

UMP, el