Strona główna Blog Strona 909

Poznań: Minibusy Mercus rozpoczynają pracę w MPK Poznań

0

Pięć nowych minibusów Mercus, zbudowanych na bazie Mercedesów Sprinterów, właśnie rozpoczyna wożenie pasażerów jako pojazdy MPK Poznań. Pierwszy wyjechał na trasę linii 121, z Ogrodów na Meissnera i z powrotem.

Minibusy już są po odbiorach technicznych, rejestracji i wszystkich innych formalnościach niezbędnych do jeżdżenia we flocie miejskiego przewoźnika. Pierwszą trasą, jaka będzie nimi obsługiwana, jest linia 121, z Ogrodów na Meissnera i z powrotem.

„Minibusy, które kupiła spółka MPK Poznań to pojazdy Mercus (na bazie Mercedesa Sprintera)” – informuje MPK Poznań. – „Każdy z nich może przewieźć 41 pasażerów, w tym 14 na miejscach siedzących. Pojazdy są – w świetle drugich drzwi – niskopodłogowe, są również wyposażone w rampę ułatwiającą korzystanie z przejazdu osobom z niepełnosprawnościami. Jak wszystkie nowe kupowane przez przedsiębiorstwo pojazdy, również minibusy są wyposażone w całopojazdową klimatyzację, monitoring oraz system informacji pasażerskiej”.

Mercusy będą obsługiwać trasy charakteryzujące się niedużą frekwencją i krótkim zasięgiem, głównie te, które powstały, by dowieźć mieszkańców konkretnych osiedli do węzłów przesiadkowych tramwajowych i autobusowych, ale także po to, by zapewnić im komunikację w obrębie osiedla.

„Zgodnie z decyzją ZTM, jako pierwsza obsługą taborem Mercus objęta zostanie linia nr 121, a następnie linie szkolne nr 188 i 124″ – podaje MPK Poznań. – Planowane jest, by docelowo pojazdy tego typu kursowały także na nowych liniach obsługujących osiedla m.in. Krzesiny-Minikowo, Antoninek, Junikowo oraz w strefie podmiejskiej np. Poznań-Gruszczyn”.

Jednak realizacja tych zamierzeń jest uzależniona od liczby dostępnych kierowców, a jak wiadomo – z tym MPK ma problem. Już w sierpniu spółka informowała, że jest w stanie dać od ręki pracę nawet stu kierowcom.

Poznań: ZKZL oferuje kolejne mieszkania do remontu. Rekordowa liczba!

0

W ostatniej w tym roku odsłonie akcji „Mieszkanie do remontu” ZKZL proponuje aż 43 lokale. Większość z nich jest dwupokojowa, bo takie cieszą się największym zainteresowaniem na rynku, ale są także i większe, i mniejsze.

– Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych sukcesywnie oferuje mieszkania poznaniakom w ramach programu „Mieszkanie do remontu” – przypomina Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL. – Od wielu lat cieszy się on dużą popularnością. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom poznaniaków, jak również monitorując sytuację na rynku mieszkaniowym spółka postanowiła przekazać do kolejnej edycji programu rekordową ilość 43 lokali. To blisko dwa razy więcej niż podczas poprzedniej akcji, która miała miejsce w drugim kwartale tego roku.

ZKZL przygotował tym razem więcej lokali dwupokojowych, bo one są najbardziej poszukiwane na rynku mieszkaniowym. Ale są także lokale mniejsze i większe, o powierzchni od 31 do 189 metrów kwadratowych. Warto zwrócić uwagę na lokalizacje: są tu mieszkania przy placu Wolności, ul. Ratajczaka, ul. Podgórnej, ul. Jackowskiego czy ul. Wyspiańskiego.

– Zasada programu jest bardzo prosta i przejrzysta – tłumaczy Łukasz Kubiak. – Lokale, które są przekazywane przez ZKZL, należy wyremontować w terminie nie dłuższym niż pół roku. W tym czasie osoby, które zadeklarują udział w programie, nie płacą czynszu, a po wykonaniu wszystkich prac remontowych podpisują umowę najmu na czas nieokreślony. Program „Mieszkanie do remontu” dedykowany jest osobom, które z przyczyn materialnych nie mogą uzyskać kredytu w banku na mieszkanie lub nie stać ich na najem na rynku komercyjnym. Jest to również oferta dla rodzin i osób, które nie uzyskały dostatecznej liczby punktów, żeby ubiegać się bezpośrednio o miejskie mieszkanie socjalne lub komunalne.

Wszystkie lokale można zobaczyć na stronie ZKZL razem z wykazem niezbędnych prac do wykonania, tam też można zgłosić chęć obejrzenia mieszkania na żywo poprzez specjalny formularz. Zapisy na oględziny lokali będą prowadzone do 23 października 2022 roku, a wnioski na maksymalnie trzy mieszkania będzie można składać do 31 października.

Jest projekt zamrożenia cen prądu. Jakie stawki?

0

Od 1 grudnia maksymalna cena prądu dla podmiotów wrażliwych oraz mikro, małych i średnich firm ma się kształtować na poziomie 785 zł/MWh. Natomiast dla gospodarstw domowych, jeśli przekroczą limity zużycia – 699 zł/MWh. Takie stawki proponuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Minister Anna Moskwa przedstawiła projekt ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r. na wtorkowym posiedzeniu rządu, jak poinformował Business Insider Polska.

Z projektu wynika, że mrożenie cen zacznie się już w grudniu. W przyszłym roku natomiast ceny prądu będą zamrożone na poziomie z tego roku, ale do pewnego poziomu: 2 MWh rocznie dla gospodarstwa domowego, 2,6 MWh dla gospodarstwa z osobami z niepełnosprawnościami i 3 MWh dla rodzin z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników. Natomiast w przypadku podmiotów wrażliwych, np. szpitali czy instytucji kultury oraz mikro, małych i średnich firm ceny mają pozostać zamrożone na poziomie 785 zł/MWh.

Projekt zakłada, że niezależnie od wzrostu cen energii elektrycznej na rynku hurtowym w roku 2023 odbiorcy mają zapewnioną stałą cenę nie wyższą niż tzw. cena maksymalna – ale za zużycie energii nie przekraczające 90 proc. średniego zużycia energii tego odbiorcy w czasie od 1 grudnia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r. Dostawcy będą musieli stosować się do tego rozwiązania do 31 grudnia 2023 roku.

Po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki spotkał się z samorządowcami z Unii Metropolii Polskich oraz Związku Miast Polskich, z którymi także rozmawiał o cenach energii. Drugim tematem była dystrybucja węgla. Premier poinformował o tym spotkaniu na swoim profilu na Facebooku, ale nie podał, czy spotkanie zakończyło się jakimiś ustaleniami albo wnioskami.

https://www.facebook.com/MorawieckiPL/posts/pfbid035REaGCKYBywh8pCkLyqv7wiTd1y2ruX8qkaVDsLNzVLjKSE2ywWvbqeAWLafVCM9l

Tragedia obok szkoły. Zginęła 15-latka

0

W miejscowości Sztabin w województwie podlaskim tuż obok miejscowej szkoły ciężarówka potrąciła przechodzącą 15-latkę. Dziewczyna zginęła na miejscu.

Do tragedii doszło 10 października po godzinie 7.00 rano, gdy dzieci właśnie szły do szkoły, jak informuje Fakt. Do szkoły szła także 15-letnia uczennica, którą potrącił przejeżdżający samochód ciężarowy, prowadzony przez obywatela Litwy. Mężczyzna był trzeźwy, jak sprawdzili policjanci.

Co było przyczyną tragedii? Policjanci ustalają szczegóły i dochodzenie trwa.

Pożar w Zalasewie. Zabójstwo, rozszerzone samobójstwo czy wypadek?

0

Zgodnie z wcześniejszymi podejrzeniami pożar domu jednorodzinnego w Zalasewie okazał się sprawą o charakterze kryminalnym, jak informują poznańscy policjanci. Nie wiadomo natomiast, czy mamy tu do czynienia z zabójstwem czy rozszerzonym samobójstwem.

Przypomnijmy: w nocy z 10 na 11 października w domu przy ulicy Równej w Zalasewie wybuchł pożar. Dom zamieszkiwała czteroosobowa rodzina: rodzice i dwójka dzieci. Przeprowadzili się niedawno i właśnie remontowali dom. Wcześniej przez dłuższy czas mieszkali w Niemczech.

Po ugaszeniu ognia do środka weszli policjanci i potwierdziły się wcześniejsze podejrzenia strażaków – że pożar posłużył do zatuszowania albo zabójstwa, albo rozszerzonego samobójstwa. Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, na ciałach wszystkich czterech osób znaleziono ślady świadczące o gwałtownej śmierci, między innymi pozostałości worka na twarzy u ojca i kawałka tkaniny u syna. Nie wiadomo jednak, czy to było zabójstwo, czy też rozszerzone samobójstwo. To dopiero zbada policja.

Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, powiedział Głosowi Wielkopolskiemu, że żadna ewentualność na tym etapie śledztwa nie może zostać wykluczona, choć bardziej prawdopodobna przy tym stanie wiedzy wydaje się wersja rozszerzonego samobójstwa. Z zeznań świadków z kolei wynika, że przed zauważeniem pożaru w budynku było słychać głośny huk i potem pojawił się ogień.

Jak powiedział prokurator, więcej o przyczynach śmierci będzie wiadomo po zakończeniu czynności na miejscu pożaru, a także po przeprowadzeniu sekcji zwłok.

Wielkopolska: Policyjny pościg za autokarem. Nie zatrzymał się do kontroli

0

Podczas rutynowej kontroli w miejscowości Kuczyna policjanci zauważyli jadący z nadmierną prędkością autobus. Jednak kierowca, mimo danego przez policjantów sygnału, nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci ruszyli więc w pościg.

Pościg nie trwał długo – już kilka minut później policjanci zatrzymali autobus, jak informuje portal „gostynska”. Za kierownicą siedział 71-letni mieszkaniec powiatu rawickiego. Jechał z prędkością 79 km na godzinę, przekroczył więc dozwoloną w tym miejscu prędkość o 29 km na godzinę. Jak powiedziała portalowi asp. szt. Monika Curyk, oficer prasowa KPP Gostyń, kierowca tłumaczył, że spieszył się i właśnie z powodu pośpiechu nie zorientował się, że jest zatrzymywany do kontroli. W autobusie nie było pasażerów.

Kierowca za przekroczenie dozwolonej prędkości o 29 km/h oraz niezatrzymanie się do kontroli został ukarany mandatami o łącznej wartości 2400 zł. Dostał też 22 punkty karne.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (11 października 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 270 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 1 0
czarnkowsko-trzcianecki 4 0
gnieźnieński 10 0
gostyński 1 0
grodziski 8 0
jarociński 2 0
kaliski 2 0
kępiński 2 0
kolski 5 0

koniński 7 0
kościański 1 0
krotoszyński 16 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 6 0
obornicki 0 0
ostrowski 6 0
ostrzeszowski 3 0

pilski 8 0
pleszewski 1 0
poznański 72 0
rawicki 5 1
słupecki 2 0
szamotulski 4 0
średzki 4 0
śremski 5 0
turecki 6 0

wągrowiecki 3 0
wolsztyński 3 0
wrzesiński 3 0
złotowski 6 0
Kalisz 5 0
Konin 3 0
Leszno 5 0
Poznań 61 1

Poznań: Awaria sygnalizacji i prace drogowe

0

Kierowcy 11 października powinni uważać na Umultowskiej i Połabskiej, gdzie doszło do awarii sygnalizacji świetlnej, a także na Piątkowskiej, moście Lecha i wiadukcie w Antoninku, gdzie ZRD prowadzi prace utrzymaniowe.

Po godzinie 8.00 doszło do awarii sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulicy Umultowskiej i Połabskiej, jak poinformowało Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Poznania. Kierowcy są tam proszeni o szczególną ostrożność.

Z kolei Zarząd Dróg Miejskich informuje, że 11 października Zakład Robót Drogowych będzie prowadził prace na ul. Piątkowskiej i Juraszów – tu kierowcy i rowerzyści muszą liczyć się z wygrodzeniami. Utrudnienia są na ulicy Murawa, gdzie trwa remont nawierzchni jezdni. Natomiast na wiadukcie Antoninek i moście Lecha czyszczone są wpusty kanalizacji deszczowej. Tu także kierowcy proszeni są o szczególna ostrożność.

Poznań: Wypadek na moście Rocha. Nie kursują tramwaje

0

Po godzinie 7.00 rano przy moście Rocha doszło do zderzenia samochodu osobowego i tramwaju linii nr 13. Ruch tramwajów na tej trasie jest wstrzymany, a droga jest zablokowana. Kursują autobusy za tramwaj.

Strażacy usiłują wydobyć z samochodu kierowcę – samochód został mocno uszkodzony i muszą w tym celu rozciąć karoserię narzędziami hydraulicznymi, jak podaje Radio Poznań. Nie wiadomo, czy odniósł poważne obrażenia. Z pasażerów tramwaju nikt nie ucierpiał.

W zdarzeniu nie ucierpieli pasażerowie tramwaju linii nr 13, jednak na pewno będą musieli zmienić środek lokomocji. Trasa jest zablokowana i nie wiadomo, jak długo to potrwa. MPK uruchomiło autobusy za tramwaj. Kursują od placu Bernardyńskiego przez Kórnicką do ronda Rataje i wracają do placu Bernardyńskiego przez Królowej Jadwigi.

Wielkopolska: Nie zatrzymał się do kontroli. Dostał pokaźny mandat i punkty karne

0

1800 zł mandatu i 24 punkty karne otrzymał kierowca, który nie tylko przekroczył dozwoloną prędkość o 33 km na godzinę, ale jeszcze nie zatrzymał się do kontroli. Jak się okazało – miał zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez sąd.

Do zdarzenia doszło 7 października o godzinie 16.20 w miejscowości Wyganów. Policjanci z Zespołu Ruchu Drogowego KPP w Krotoszynie zmierzyli prędkość przejeżdżającego Opla Vectry i pomiar wskazał, że kierujący przekroczył o 33 km/h dopuszczalną prędkość.
„Policjant dał znak do zatrzymania pojazdu i wskazał miejsce gdzie ma się zatrzymać” – informują krotoszyńscy policjanci. – „Kierujący zwolnił, a następnie przyspieszył i oddalił się w kierunku Kobylina”.

Policjanci z ruchu drogowego natychmiast pojechali za nim, a ponieważ w czasie jazdy ustalili, kto jest właścicielem samochodu – pojechali prosto pod jego dom, gdzie znaleźli i samochód, i 23-letniego kierowcę, mieszkańca Kobylina. Jak sprawdzili funkcjonariusze – był trzeźwy. Kierowca wyjaśnił, że nie zatrzymał się do kontroli, ponieważ ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdem. Policjanci sprawdzili to i rzeczywiście okazało się, że Sąd Rejonowy w Krotoszynie wydał kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów.

„Poinformowano młodego kierowcę, że popełnił przestępstwo z art. 244 kodeksu karnego. Za to przestępstwo grozi kierującemu do 5 lat pozbawienia wolności” – informuje KPP Krotoszyn. – „Policjanci za przekroczenie prędkości o 33 km/h ukarali mandatem karnym kredytowym w wysokości 800 zł i 9 pkt. karnych. Za niezastosowanie się w celu uniknięcia kontroli do sygnałów osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującej zatrzymanie pojazdu ukarano kierującego mandatem karnym w wysokości 1000 zł i 15 pkt karnych”.

Kierowca łącznie otrzymał więc mandaty na kwotę 1800 zł, 24 punkty karne, a dodatkowo odpowie przed sądem za nie stosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdami.

Pożar w Zalasewie. Zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci

0

Polsko-niemiecka rodzina z dwójką dzieci w wieku 7 i 11 lat poniosła śmierć w pożarze domu jednorodzinnego w Zalasewie. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie: według nieoficjalnych informacji doszło tam do zabójstwa. Ogień miał ukryć ślady.

Pożar zauważono pół godziny po północy, jak informują wielkopolscy strażacy. Ogień objął cały dach o powierzchni 150 metrów kwadratowych, gasiło go 8 zastępów z strażaków z OSP Gowarzewo, OSP Swarzędz, JRG 3 Poznań oraz JRG 7 Poznań.

Po ugaszeniu ognia strażacy znaleźli na miejscu zwłoki czterech osób, najprawdopodobniej rodziny, która mieszkała w tym domu: rodziców i dwójki dzieci w wieku 7 i 11 lat. Jak udało się dotąd ustalić, rodzina niedawno wróciła z Niemiec, kupiła dom i remontowała go.

Według nieoficjalnych informacji portalu „epoznan” w budynku doszło do zabójstwa, a pożar miał tylko ukryć ślady. Według portalu dowodem na to mają być worki na głowach ofiar. Policja nie potwierdza tej informacji, ale też jej nie wyklucza. Działania na miejscu, pod nadzorem prokuratora, cały czas trwają, tak samo oględziny zwłok, co przy tym stopniu zwęglenia nie jest łatwym zadaniem i wymaga pomocy specjalistów.

Wielkopolska: Podziękowania dla policjanta. „Byłem w szoku!”

0

Do Komendy Powiatowej Policji w Kępnie wpłynęły podziękowania dla jednego z funkcjonariuszy. Ich autor przyznaje się do wykroczenia i twierdzi, że był w szoku widząc, jak na jego wykroczenie zareagował policjant.

Podziękowanie opublikowała Komenda Powiatowa Policji w Kępnie, a ich autor opisuje zdarzenia z 30 września. Czekał wówczas na żonę i z tego powodu zaparkował auto przy kościele św. Marcina w Kępnie, w niedozwolonym miejscu – choć doskonale wiedział, że nie powinien tam parkować.

Czekając na żonę załatwił kilka swoich spraw w pobliskim banki i na poczcie. Już miał nadzieję, że mu się upiecze, gdy zauważył go funkcjonariusz policji patrolujący ten rejon.

Autor listu już się nastawił na wysoki mandat, bo zdawał sobie sprawę z tego, że złamał przepisy. Ale policjant zareagował nietypowo.

„Pan Policjant, po wstępnej rozmowie i weryfikacji, pouczył mnie i ostrzegł, że jeżeli jeszcze raz zdarzy się taka sytuacja, to wymierzy mi mandat” – opisuje zdarzenie. – „Byłem w szoku! Cały czas mówią, że Policja ratuje budżet i napier….a te mandaty na prawo i lewo. Byłem przygotowany na przyjęcie mandatu. A pan policjant mnie pouczył, ostrzegł i życzył wszystkiego najlepszego. I tak małymi kroczkami powoli odbudowuje się autorytet policji!”.

Autor na koniec listu życzył wszystkim policjantom w kraju, by zachowywali się tak profesjonalnie jak funkcjonariusz z Kępna.

„Podziękowania to niewątpliwie jeden z najprzyjemniejszych momentów w trudnej służbie policyjnej, zwłaszcza gdy sprawca wykroczenia dostrzega zaangażowanie mundurowego i jego empatyczne podejście do każdego człowieka” – podsumowują kępińscy policjanci.

 

Poznań: Zamordowany dziennikarz ma tablicę na UAM

0

Prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka UAM, odsłoniła tablicę poświęconą pamięci Jarosława Ziętary, dziennikarza zamordowanego w 1992 r. Tablica znajduje się w budynku Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, którego absolwentem był Jarek Ziętara.

Tablicę uroczyście odsłonięto 10 października.
– Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach, w końcówce XX wieku, taka sytuacja, w której w środku Europy, w Polsce, w demokratycznym kraju ginie młody dziennikarz dlatego, że chce odnaleźć prawdę, że chce być wiernym etyce swojego zawodu, nie powinna mieć miejsca – mówiła podczas uroczystości prof. Bogumiła Kaniewska. – To jest dla nas bardzo ważne przesłanie. Dla wykonujących zawód dziennikarza, dla studentek i studentów Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Przygotowujecie się do trudnego zawodu, który nakłada na was pewne bardzo poważne zobowiązania: dążenie do prawdy i odpowiedzialność za to, co przedstawiamy społeczeństwu.

Na uroczystości był obecny red. Krzysztof M. Kaźmierczak, przedstawiciel Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary. To głównie dzięki niemu po latach i umorzeniu śledztwa w tej sprawie udało się nakłonić organy ścigania do ponownego zajęcia się okolicznościami śmierci dziennikarza.
– Zabicie każdego człowieka jest niedopuszczalne, zabicie dziennikarza to jest zamach na wolność słowa – mówił Kaźmierczak. – Doszło do drugiej zbrodni. To była zbrodnia niepamięci.

Wielkopolska: Policjanci odzyskali skradziony samochód. Już po kilkunastu godzinach!

0

Zaledwie kilkanaście godzin zajęło policjantom z Leszna namierzenie sprawców kradzieży samochodu marki Renault Clio i jego odzyskanie. A przy okazji zatrzymali trzy osoby, w tym poszukiwanego listem gończym do odbycia kary 16 miesięcy więzienia.

4 października br. po południu leszczyńska policja została powiadomiona o kradzieży samochodu marki Renault Clio. Doszło do niej w nocy, na jednym z osiedlowych parkingów na terenie miasta. Właściciel wycenił wartość skradzionego pojazdu na prawie 40 tysięcy złotych.

– Kryminalni z Leszna natychmiast zajęli się sprawą i trop zaprowadził ich w okolice Kalisza – relacjonuje Monika Żymełka z biura prasowego leszczyńskiej policji. – Tam współpracując z kaliskimi funkcjonariuszami, ustalili, że skradzione auto stoi na jednym z miejskich parkingów. Już kilkanaście godzin po dokonaniu przestępstwa (5.10.br) policjanci zatrzymali mężczyznę usiłującego odjechać skradzionym pojazdem. Okazało się, że to właśnie on, 38-letni mieszkaniec powiatu tureckiego, włamał się do renault w Lesznie i odjechał nim do Kalisza. Mężczyzna w przeszłości był notowany za przestępstwa samochodowe. Posiadał przy sobie sprzęt służący do kradzieży tego typu pojazdów. W trakcie przeszukania posesji zatrzymanego policjanci znaleźli silnik oraz elementy karoserii pochodzące od samochodu renault clio, tym razem skradzionego w nocy z 4 na 5 października br. we Wrześni. W jednym z przeszukiwanych pomieszczeń policjanci zastali 41-letniego mieszkańca powiatu kaliskiego, który miał związek z paserstwem auta skradzionego we Wrześni.

Dzięki biegłym z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, którzy także uczestniczyli w czynnościach, udało się ustalić, że legalność samochodu renault captur, należącego do żony 38-latka, budzi wątpliwości. Dlatego samochód został zabezpieczony do dalszych badań, a zatrzymani – przewiezieni do aresztu policyjnego w Lesznie.

– Po zebraniu materiału dowodowego usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstw: 38-latek z powiatu tureckiego dokonania włamania i kradzieży renault w Lesznie, paserstwa do auta skradzionego we Wrześni oraz kierowania samochodem wbrew sądowemu zakazowi – wylicza Monika Żymełka. – Natomiast 41-latek usłyszał zarzut paserstwa do „wrzesińskiego” kradzionego pojazdu. 7 października br. Sąd Rejonowy w Lesznie na wniosek leszczyńskiej prokuratury aresztował 38-latka na okres 3 miesięcy.

Niejako przy okazji, podczas pracy nad tą sprawą, policjanci natrafili na 31-letniego mieszkańca Wielkopolski, ukrywającego się przed organami wymiaru sprawiedliwości na terenie Dolnego Śląska. Ten mężczyzna był poszukiwany m.in. listem gończym. Już przebywa w zakładzie karnym, gdzie spędzi zasądzona karę, 16 miesięcy więzienia. W trakcie miał przy sobie niewielką ilość narkotyków, za co grozi mu dodatkowo kara do roku więzienia.

Wielkopolska: Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką

0

Nikomu nic się nie stało, jednak zdarzenie wyglądało bardzo groźnie: samochód osobowy wjechał w tył ciężarówki na drodze krajowej nr 92 w Strzałkowie.

Kolizja miała miejsce 7 października po godzinie 23.00 na wysokości piekarni w Strzałkowie, jak informuje portal „Twoja Slupca”. Kierowca samochodu osobowego z nieznanych przyczyn uderzył w tył ciężarówki. W obu samochodach byli tylko kierowcy i żaden z nich nie odniósł poważnych obrażeń.

Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy ze Słupcy i Strzałkowa. Policja bada przyczyny i okoliczności kolizji.

Jaka zimę przepowiadają meteorolodzy w tym roku?

0

Czy zima będzie ciepła czy mroźna? Odpowiedź na to pytanie w czasie, gdy ceny gazu i węgla poszybowały w kosmos, jest szczególnie ważna. Meteorolodzy już podali prognozę długoterminową. Czego możemy się spodziewać?

Prognozy długoterminowe na zimę są całkiem optymistyczne: ma być całkiem ciepło, z dużą ilością opadów, ale raczej deszczu niż śniegu. Jazda na nartach będzie możliwa tylko w wysokich górach, jak informuje Wirtualna Polska, powołując się na ekspertów IMGW-PIB.

Według amerykańskich prognoz grudzień we wschodniej Polsce ma być cieplejszy nawet o półtora stopnia Celsjusza od średniej z ostatnich 30 lat – krajowe wyliczenia wskazują jednak, że będzie w normie. Ale możemy się spodziewać temperatur od +13 stopni Celsjusza do -14 stopni.

Ma być też więcej opadów, zwłaszcza w północnej i północno-zachodniej Polsce, co jest dobrą wiadomością, bo to regiony, gdzie wody brakuje. W górach będzie padał śnieg, jednak na nizinach raczej należy się spodziewać deszczy, a śnieg, jeśli spadnie, to będzie szybko topniał. Czy w związku z tym czeka nas zielone Boże Narodzenie? Zdaniem meteorologów na odpowiedź na to pytanie jest jeszcze za wcześnie.

Cieplejszy od przeciętnego ma być także styczeń – i to o aż 2 stopnie Celsjusza powyżej normy. Także w styczniu będą opady, ale jeśli spadnie śnieg, to szybko zniknie i na grubą pokrywę śniegu raczej nie ma co liczyć. Podobnie wygląda prognoza na luty.

Zima zapowiada się więc optymistycznie dla tych, którzy nie są w stanie kupić wystarczających zapasów węgla na zimę ze względu na ceny lub ze względu na brak. Także ogrzewający prądem lub gazem mogą liczyć na niższe rachunki. Więcej deszczu też jest dobrą nowiną: akurat północne rejony Polski są objęte suszą hydrologiczną od kilku lat i mokra zima złagodzi ten stan. Przydałoby się więcej opadów także w Wielkopolsce i województwie łódzkim, tu jednak meteorolodzy nie mają dobrych wiadomości: w tych regionach opady nie przekroczą zimowej normy.

Wielkopolska: 17-letni rowerzysta w szpitalu. Został potrącony przez samochód osobowy

0

17-latek jechał rowerem w okolicach ulicy Kwiatowej w Ostrowie w stronę centrum miasta, gdy został potrącony przez samochód osobowy. Gdy policjanci przebadali kierowcę alkomatem, okazało się, że ma w organizmie 2,5 promila alkoholu.

Do wypadku doszło 10 października po południu, jak informuje portal „wlkp24 INFO”. Jak poinformowała portal mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy KPP w Ostrowie Wielkopolskim, patrol policji, który dotarł na miejsce zdarzenia, przebadał kierowce alkomatem. Okazało się, że jest ma w organizmie 2,5 promila alkoholu.

17-latek trafił do szpitala, kierowcę zatrzymała policja. Trwa dochodzenie w tej sprawie.

Wielkopolska: Strażnicy z Czerwonaka uratowali daniela

0

Pokaźnych rozmiarów byk daniela zaplątał się w siatkę i nie wiadomo, jak skończyłaby się ta historia, gdyby nie pomoc strażników gminnych z Czerwonaka i patrolu straży leśnej. A zadanie nie było łatwe.

6 października strażnicy gminni z Czerwonaka otrzymali informację, że w miejscowości Kliny znajduje się daniel zaplątany w siatkę. Po przybyciu na miejsce rzeczywiście znaleźli byka daniela z okazałym porożem, dokładnie zaplątanego w cienką siatkę. Wyplątanie zwierzęcia nie było łatwe: było ju ciemno, a daniel nie miał zaufania do strażników i trudno było do niego podejść. Poza tym istniało ryzyko, że zaplącze się w siatkę jeszcze bardziej i zrobi sobie krzywdę.

Dlatego strażnicy zdecydowali o wezwaniu na miejsce weterynarza, który uśpił zwierzę na czas operacji uwalniania z siatki. A po uwolnieniu zwierzęcia, wspólnie z patrole strażników leśnych, strażnicy gminni mogli zaobserwować, jak uratowany daniel budzi się z drzemki i biegnie z powrotem do lasu.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0QRvvWWQ587DHbmik3Ru2mbYJn2c7xPTqVEGRnWdhtpGXCc4dLFuXmK8KU5pgRLp2l&id=1518119678518307

Poznań: Siedmiometrowa studnia bez pokrywy. „Było bardzo niebezpieczne”

0

Studzienka o głębokości 7 metrów, nie zabezpieczona w żaden sposób, i w dodatku w pobliżu pętli tramwajowej na Dębcu, gdzie jest duży ruch pieszy. Takie znalezisko zgłosili straży miejskiej mieszkańcy Dębca.

Sprawę zbadali na miejscu strażnicy z Referatu Wilda. Wszystko wskazywało na to, że studzienka miała pokrywę, która jednak zniknęła, prawdopodobnie dlatego, że była metalowa. A po jej zniknięciu studzienka pozostawała niezabezpieczona.
– Miejsce to, z uwagi na spacerujące tam osoby, również często z psami, było bardzo niebezpieczne – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – Dodatkowo w tym rejonie nie ma oświetlenia ulicznego.

Strażnicy Referatu Wilda oznaczyli otwarty właz taśmą ostrzegawczą i poinformowali zarządcę terenu, którym jest PKP, o konieczności zabezpieczenia studzienki. Jak podkreśla straż miejska: reakcja zarządcy była natychmiastowa i już następnego dnia nowa pokrywa została zamontowana.

https://www.facebook.com/sm.poznan/posts/pfbid02GCuAPGTSQrokE9d8RzKoqcMGqwRfYcaLAp2ubxHVnex4WaTYSJzAGEAnzAqghKmPl