Strona główna Blog Strona 1556

Czy rząd mógł kupić więcej szczepionek?

0
Według wyliczeń opozycji Polska mogłaby kupić aż o 15 mln dawek szczepionki więcej i nadal mieściłaby się w limicie ustalonym dla niej w ramach umowy unijnej. Dlaczego tego nie zrobił?

Chodzi tu o 9 mln szczepionek od Pfizer i 6 mln od Moderny, które nam przysługiwały, a z których rząd PiS zrezygnował. Od kilku dni pyta o to opozycja, wskazując na kolejki do szczepień przeciwko koronawirusowi spowodowane tym, że chętnych do szczepienia jest znacznie więcej niż szczepionek.

Minister Adam Niedzielski nazwał to jednak świadomym wprowadzeniem w błąd opinii publicznej. „Dziś od rana jestem zmuszony dementować świadome wprowadzanie opinii publicznej w błąd co do zakupów szczepionki” – napisał w mediach społecznościowych. – „Na tę chwilę mamy zagwarantowany dostęp do ok 85 mln dawek, co pozwoli na zaszczepienie ok 50 mln osób. Jesteśmy w pełni zabezpieczeni”.

Swoją wypowiedź doprecyzował dziś rano jako Gość Radia Zet, gdzie wyjaśnił, że Polska skorzystała z dodatkowej oferty zakupy szczepionek Pfizera, tylko… nie w pełnym zakresie. I że te szczepionki dostaniemy w drugim kwartale tego roku. Przy zakupie zaś rząd wybierał szczepionki takie, które dotrą do Polski jak najszybciej, no i są już sprawdzone, dopuszczone do obrotu.

Oponenci zwracają uwagę, że drugi kwartał tego roku, kiedy już teraz osoby zakwalifikowane do szczepień nie mogą dostać szczepionek, to zdecydowanie za późno. W szczepieniach ogromne znaczenie ma czas – by zwalczyć pandemię, trzeba zaszczepić jak najszybciej jak najwięcej osób. Zaraz, nie w drugim kwartale.

Bartosz Arłukowicz z KO, były minister zdrowia i lekarz z zawodu, zwrócił także uwagę na fakt, że przecież rząd sam, i to kilkakrotnie, podał informację o prowadzeniu rozmów w sprawie zakupu szczepionek poza UE.
„Muszą szukać szczepionek poza UE kilka dni po tym, jak sami zrezygnowali z zakupu 15 mln Moderny i Pfizera podanych na tacy przez Komisję” – podsumował sarkastycznie Arłukowicz.

Natomiast poseł Cezary Tomczyk, również z KO, wyliczył, że Polska zajmuje 16 miejsce w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o szczepienia. 26 miejsce, jeśli chodzi o testy. Ale za to 2 miejsce, jeśli chodzi o zgony.

Akcja szczepień trwa od miesiąca – i w tym czasie zaszczepiono zaledwie 775 000 osób. To nawet nie milion. Te dane dowodzą, że tempo szczepień jest – mówiąc delikatnie – zbyt wolne. Jeśli się nie zmieni, ostatni Polacy zostaną zaszczepieni za trzy lata.

Ale 26 stycznia wieczorem minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień, poinformował o dobowym rekordzie szczepień.
„Dziś we wszystkich punktach w kraju zaszczepiono 118 915 pacjentów” – napisał w mediach społecznościowych. – „To dobowy rekord od początku procesu szczepień w Polsce. Łącznie zaszczepiliśmy już pierwszą dawką przeszło 775 000 osób. Dziękujemy wszystkim, którzy udowadniają, że Narodowy Program Szczepień działa”.

 

Poznań: Na przystankach jest brudno!

0
Tak napisał do nas jeden z naszych Użytkowników, pan Stanisław. I na dowód przesłał zdjęcia przedstawiające przystanek Piaśnicka/Kurlandzka, na trasie na Franowo.

„Te smugi to nie są wzory na kafelkach” – napisał dla wyjaśnienia pan Stanisław. – To jest brud, a dokładniej rozmazany brud, który pozostał po nocnym myciu przystanku”.

Jak informuje nasz Użytkownik, kilkakrotnie pisał w tej sprawie do MPK, gdzie go zapewniano, że usługa sprzątania jest wykonywana dwa razy w tygodniu, w nocy z niedzieli na poniedziałek i ze środy na czwartek. Jakość wykonania jest stale kontrolowana i zgłoszone zdarzenie to jednostkowy przypadek. Ale oczywiście zostanie wzięte pod uwagę i wykonawcom zostanie zwrócona uwaga, by staranniej wykonywali pracę. MPK zwraca także uwagę, że w czasie, gdy temperatury spadają poniżej zera, posadzki nie są myte, tylko posypywane piaskiem, żeby nie było ślisko.

„Tylko że to puste obietnice, bo ja codziennie jeżdżę z tego przystanku, albo sąsiedniego, Piaśnicka/Rynek” – pisze pan Stanisław. – „I nie zauważyłem, żeby się coś zmieniło, a od kilku dni są przecież temperatury na plusie. Brudno jest cały czas”.

Jak to się ma do zapewnień MPK o tym, jaką wagę przywiązuje do czystości i regularnego sprzątania, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii koronawirusa, gdy czystość i dezynfekcja jest szczególnie ważna?

Niedostateczna czystość przystanków i pojazdów to nie tylko wrażenie jednego pasażera czy też jednorazowy wypadek przy pracy. Jak poinformował „Głos Wielkopolski”, zespół badawczo-analityczny PSG Polska oraz Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek z Krakowa przeprowadziły badanie bakteriologiczne w 10 największych miastach Polski, a więc także w Poznaniu. W każdym mieście pobrano próbki z pięciu różnych miejsc uchodzących za brudne, w tym z poręczy w komunikacji miejskiej.

I co się okazało? Że w próbce z Poznania znaleziono aż 5 tysięcy bakterii. Czyli tyle, ile w pozostałych dziesięciu miastach razem. Dla porównania w próbce z Łodzi, która zajęła pierwsze miejsce, znaleziono ich tylko 30…

Najwyraźniej nad tym sprzątaniem w pojazdach i na przystankach trzeba jeszcze mocno popracować.

Poznań: Utrudnienia na trasie do Wrocławia. Pożar przy torowisku

0
Płonie wysypisko śmieci w Przysiece Polskiej. Na odcinku trasy między Starym Bojanowem a Przysieką Starą wprowadzono ruch jednotorowy, bo gęsty dym utrudnia widoczność maszynistom.

Trwa akcja gaśnicza wysypiska śmieci, a na miejscu pracuje 15 zastępów strażaków. Nie wiadomo jednak, ile czasu potrwa gaszenie pożaru i czy nie będzie trzeba całkowicie wstrzymać ruchu pociągów na tym odcinku. Na razie wiadomo, że trzeba się będzie liczyć z opóźnieniami na tej trasie.

To nie pierwszy pożar na tym składowisku. Poprzedni pożar, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku, jak informowaliśmy, także utrudnił ruch pociągów na tym odcinku.

Poznań: Szczepionka Moderny dotarła!

0
Spóźniona, dodatkowa szczepionka firmy Moderna dojechała wczoraj do punktu szczepień na MTP. Ułatwiła pracę i przyspieszyła tempo szczepień – mówią pracownicy.

Ułatwieniem jest na pewno to, że na wykorzystanie szczepionek Moderny jest znacznie więcej czasu niż tych Pfizera. One mają 30 dni trwałości, co na pewno pozwoli spokojnie i lepiej zaplanować czas szczepień. W przypadku Pfizera było to tylko kilka godzin i w punkcie szczepień trzeba to było zorganizować tak, żeby do 11.30 całą porcję wyszczepić, choćby się waliło i paliło.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, dyrekcja szpitala Przemienienia Pańskiego, który sprawuje nadzór nad punktem szczepień na MTP, zadecydowała, że drugie szczepienie z pomocą tak jednej, jak i drugiej szczepionki, będzie się odbywało po czterech tygodniach od pierwszego.

To ułatwi całą logistykę organizacji powtórnych szczepień przeciwko koronawirusowi, jeśli będą się one odbywały w tym samym odstępie czasu, no i znacznie je przyspieszy. Jest to możliwe, chociaż do tej pory druga dawkę szczepionki Pfizera podawano po 21 dniach, ponieważ instrukcja firmy mówi, że drugą dawkę należy podać między 19 a 45 dniem od podania pierwszej dawki.

Polska: Prawie 7 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 6 789 nowych i potwierdzonych zakażeń koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Niestety, jest też prawie 400 zgonów.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (934), wielkopolskim (656), pomorskim (636), kujawsko-pomorskim (634), śląskim (623), warmińsko-mazurskim (435), zachodniopomorskim (401) ), łódzkim (392), małopolskim (359), lubelskim (358), dolnośląskim (343), podlaskim (317), podkarpackim (182), lubuskim (174), opolskim (105), świętokrzyskim (97). 143 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarło 97 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 292 osoby.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 489 512/36 054 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano ponad 47,4 tys. testów na obecność koronawirusa.

MZ

Mateusz Sopoćko piłkarzem Warty Poznań

0
Blisko 22-letni pomocnik Mateusz Sopoćko podpisał kontrakt do czerwca 2022 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.

Zawodnik przeniósł się do Warty Poznań na zasadzie transferu definitywnego z Lechii Gdańsk. Wychowanek Akademii Lechii Gdańsk zadebiutował w Ekstraklasie w wieku 19, w barwach klubu z Trójmiasta. W sezonie 2018/19 rozegrał w niej pięć spotkań. Zdobył też z Lechią Puchar Polski. Sezon 2018/19 spędził na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała (3 gole w 19 meczach w Fortuna 1 Lidze), a w bieżących rozgrywkach zaliczył 4 mecze w Lechii. To właśnie z tego klubu trafił do „Zielonych”.

– Życie piłkarza bywa przewrotne. Niecały rok temu grałem przeciwko Warcie Poznań w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Tamten sezon był szczęśliwy dla obu zespołów, bo osiągnęły sukces i awansowały do Ekstraklasy. Cieszę się, że tu jestem i mam nadzieję, że jak najdłużej będę mógł grać w elicie, w barwach Warty Poznań – mówi Mateusz Sopoćko.

Młody pomocnik w ubiegłym tygodniu był na testach w drużynie trenera Piotra Tworka. Grał też przez godzinę w sparingu z Widzewem Łódź (3:1).
– Trenowałem z zespołem przez 3 dni, poznałem chłopaków, poznałem szatnię i mogę powiedzieć, że Warta ma bardzo fajny zespół, fajnie poukładany – opowiada. – Cieszę się, że dołączam do niego. Moje testy zakończyły się pomyślnie, teraz podpisałem kontrakt z Wartą Poznań, z czego jestem bardzo zadowolony i dumny. Wiadomo, że cel na najbliższe miesiące jest jasny: to oczywiście utrzymanie się w Ekstraklasie. Chcę mieć w tym swój udział. Będę walczył o to, żeby dostawać jak najwięcej szans do pokazania się na boisku i wykorzystać jest w stu procentach. Debiutowałem w Ekstraklasie, gdy jeszcze nie było przepisu o obowiązku gry młodzieżowca. Teraz jeszcze przez pół roku będę młodzieżowcem i wiem, że muszę najlepiej jak się da wykorzystać ten przywilej: dawać z siebie wszystko i pokazywać się z jak najlepszej strony.

– Mateusz Sopoćko jest kolejnym młodzieżowym wzmocnieniem Warty Poznań. Pojawiła się okazja, z której postanowiliśmy skorzystać i pozyskaliśmy Mateusza definitywnie z Lechii Gdańsk – mówi dyrektor sportowy Warty Poznań, Robert Graf. – Mateusz to zawodnik z dużym potencjałem, dobrze wyszkolony technicznie, mogący grać w środku pola oraz na skrzydłach. Transfer Mateusza jest naturalnym następstwem wypożyczenia Maćka Żurawskiego z Pogoni Szczecin i potrzeby posiadania co najmniej jeszcze jednego młodzieżowca na pozycjach ofensywnych. Da to trenerowi Piotrowi Tworkowi większe pole manewru w zbliżających się meczach. Transfer Mateusza nie zamyka naszego okienka transferowego. Wciąż pracujemy nad wzmocnieniami na dwóch pozycjach w zespole.

Mateusz Sopoćko to czwarty zawodnik, który zasilił szeregi Warty Poznań w zimowym okresie transferowym. Przed nim umowy z „Zielonymi” podpisali pomocnicy Maciej Żurawski (wypożyczony z Pogoni Szczecin) i Makana Baku (wypożyczony z Holstein Kiel) oraz obrońca Bartłomiej Burman, pozyskany z Nielby Wągrowiec.

Warta Poznań

Wielkopolska: 656 zakażeń koronawirusem

656 zakażeń koronawirusem – o tylu w Wielkopolsce poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 38 zgonów, w tym 19 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 5
powiat obornicki 12
powiat leszczyński 6
powiat kolski 11
powiat rawicki 4
powiat słupecki 6
powiat średzki 4
powiat jarociński 2
powiat nowotomyski 3
powiat wągrowiecki 11
powiat czarnkowsko-trzcianecki 15
powiat złotowski 40
powiat kościański 11
powiat grodziski 8
powiat szamotulski 16
powiat ostrowski 27
powiat chodzieski 6
powiat międzychodzki 4
powiat gostyński 6
powiat kaliski 5
powiat pilski 23
powiat śremski 12
powiat kępiński 1
powiat turecki 14
powiat wrzesiński 37
powiat gnieźnieński 12
powiat pleszewski 10
powiat krotoszyński 14
powiat wolsztyński 9
powiat poznański 96
powiat koniński 28

Leszno 7
Kalisz 11
Konin 18
Poznań 162

MZ

Poseł PiS zawieszony. Za szczepienie

0
Zbigniew Girzyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości i pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zawieszony w prawach członka PiS. Za to, że się zaszczepił poza kolejnością.

Jak informuje Onet.pl, poseł Zbigniew Girzyński został zaszczepiony razem z grupą zero wraz z innymi pracownikami uczelni po otrzymaniu informacji o takiej możliwości od rektora, prof. Andrzeja Sokali. Według informacji, jakie wówczas posiadały władze uczelni, w tej grupie mogli się znaleźć wszyscy chętni pracownicy UMK. Dopiero 14 stycznia Ministerstwo Zdrowia wydało rozporządzenie precyzujące kolejność szczepień w grupie zero – i wtedy okazało się, że w ramach tej grupy można zaszczepić jedynie nauczycieli akademickich pracujących na uczelni medycznej. Pozostali nauczyciele akademiccy znajdują się w grupie 1.

Poseł jednak zaszczepił się przed wydaniem rozporządzenia i w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych zapewnia, że jedynie postępował zgodnie w informacjami przekazywanymi przez pracodawcę i wytycznymi z Ministerstwa Zdrowia przekazywanymi mu za pośrednictwem portalu: pacjent.gov.pl na Internetowe Konto Pacjenta.

„Tam otrzymałem stosowne skierowanie oraz termin i miejsce szczepienia wystawione przez MINISTERSTWO ZDROWIA” – pisze poseł. – „Nikogo o żadne pierwszeństwo w kolejce nie prosiłem i w żadnym wypadku nie zaszczepiłem się poza kolejnością. Postąpiłem od A do Z zgodnie z obowiązującym mnie prawem i w myśl zaleceń władz Uczelni, która jest moim podstawowym miejscem pracy. Podzielam opinię sformułowaną przez pana posła Krzysztofa Sobolewskiego, że „zasady obowiązują wszystkich”. Obowiązywać powinny zwłaszcza tych, którzy je ustanawiają. Ja jedynie zgodnie z nimi postępowałem i postępować będę”.

 

Kogo Polacy uważają za lidera opozycji?

0
Pytanie o to, który z polityków cieszy się największym poparciem czy też zaufaniem Polaków, pojawia się dość często. Ale pytanie o to, kto jest liderem opozycji? I tu wynik może zaskoczyć…

W sondażu IBRiS przygotowanego przez „Rzeczpospolitą” nie podano nazwisk potencjalnych liderów do wyboru – to pytani mieli sami podać nazwisko osoby, którą uważają za lidera. Według autorów badania taka metoda była bardziej miarodajna.

I co się okazało? Otóż 12,6 proc. pytanych uważa, że liderem opozycji jest Borys Budka, szef PO. 8,9 proc. jest zdania, że liderem jest Rafał Trzaskowski, a 8 proc. – że Szymon Hołownia. Co ciekawe, wyborcy Platformy Obywatelskiej częściej wskazywali na Rafała Trzaskowskiego jako na lidera – a wyborcy PiS na Borysa Budkę.

4,5 proc. Polaków za lidera uważa Donalda Tuska, a 2,1 proc. Władysława Kosiniaka-Kamysza. Po 1,3 proc. pytanych uznało za liderów Adriana Zandberga i Krzysztofa Bosaka, a 0,4 proc. – Martę Lempart.

Badacze zwrócili też uwagę, że ponad 59 proc. badanych nie umie wskazać żadnego lidera.

Kalisz: Zwłoki owinięte w dywan

0
Wstrząsającego odkrycia dokonano w jednej z kamienic w centrum Kalisza. Znaleziono tam zwłoki 39-letniego mężczyzny zawinięte w dywan.

Znaleziska dokonano w kamienicy przy ulicy Fabrycznej. Jak informuje portal Kalisz24.info, mężczyzna był właścicielem jednej z firm transportowych i zginął od uderzenia w głowę. Czy jednak był to wypadek czy zabójstwo – jeszcze nie wiadomo.

Na miejscu cały czas pracuje policja prowadząc śledztwo w tej sprawie, a przyczyny śmierci będą znane po wykonaniu sekcji zwłok. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal, zatrzymano jedną osobę: 30-letniego kaliszanina, co może wskazywać na zabójstwo.

Poznań: 29 wegańskich obiadów od Sylwii Spurek. Dla WOŚP

0
Posłanka do Parlamentu Europejskiego przekazała bon na 29 wegańskich obiadów w jednej z poznańskich restauracji vege na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Już w najbliższą niedzielę, 31 stycznia odbędzie się 29. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. By wspomóc WOŚP, posłanka Sylwia Spurek, włączając się do akcji, przekazała na licytację bon na 29 obiadów w wegańskim barze Zielona Micha w Poznaniu przy Górnej Wildzie 89.
„Osoba, która wygra aukcję, będzie mogła do końca marca smacznie zjeść, wspierając WOŚP, a także naszą planetę, etyczny biznes i prawa zwierząt!” – zachęca posłanka do licytowania oferty.

Licytacja potrwa do 31 stycznia, do godz. 19:44, a licytować można na stronie posłanki, w zakładce poświęconej Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

 

Konin: Ciało 22-latka znalezione w samochodzie

0
Zamknięty samochód znajdował się na niestrzeżonym parkingu, a w środku były zwłoki 22-letniego mężczyzny. Znalazł go jego ojciec.

Powiadomiona o sprawie policja wszczęła postępowanie. Poddano oględzinom samochód, w którym znaleziono zwłoki, a ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, jak podaje portal infokonin.pl. Dopiero po niej będzie można powiedzieć coś pewnego o przyczynie zgonu młodego mężczyzny.

Wielkopolska: Pocztówka z generałem Taczakiem na święto 12 WBOT

0
Z okazji święta 12 WBOT, które przypada 26. stycznia, Poczta Polska wydała kartkę pocztową z wizerunkiem gen. Stanisława Taczaka, pierwszego naczelnego dowódcy Powstania Wielkopolskiego i patrona brygady.

Kartka stanowi pierwszą część edycji pt. „Żołnierze Wolności”. W miejscu znaczka widnieje wizerunek generała Stanisława Taczaka na tle regimentu wojsk Powstania Wielkopolskiego z 26 stycznia 1919 roku, a także emblemat 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, której generał jest patronem. Autorem projektu kartki oraz datownika jest Jarosław Ochędzan.

Termin wydania kartki nie jest przypadkowy: 26. stycznia to dzień, który przeszedł do historii Wielkopolski. Tego dnia 102 lata temu na placu Wolności w Poznaniu odbyła się uroczysta przysięga Powstańców Wielkopolskich – upamiętnia ją płyta wmurowana w nawierzchnię placu. 26. stycznia to także święto 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

„12 Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej przejęła i z dumą kultywuje tradycje powstańców oraz innych formacji ochotniczych i konspiracyjnych z lat 1918 – 1946” – zapewniają wielkopolscy terytorialsi.

12 WBOT

Poznań: Kłopoty z remontem starego dworca PKP

0
Miało być tak pięknie: miasto podpisało list intencyjny z PKP w sprawie remontu dworca, uzgodnienia zaakceptował Miejski Konserwator Zabytków. Ale teraz PKP ma wątpliwości…

Rok temu, w lutym, miasto podpisało list intencyjny z PKP co do remontu dworca i wszystko wskazywało na to, że remont wreszcie się rozpocznie. Ba, podano nawet konkretne terminy: do końca 2020 miał być gotowy projekt, w 2021 miała się rozpocząć przebudowa, a z nowego dworca poznaniacy korzystaliby już w 2023 roku. Środki na przebudowę zostały zarezerwowane w budżecie PKP.

Jednak minął rok i żaden projekt przebudowy nie powstał, nie mówiąc już o rozpoczęciu jakichkolwiek prac w terenie. A teraz, jak informuje Radio Poznań, nie wiadomo, czy i w tym roku coś się ruszy w tej sprawie. Bo PKP nagle zaczęło mieć wątpliwości, czy aby wnioski miasta Poznania o komunalizację działek, na których stoi dworzec, są zasadne. Bo spółka jednak wolałaby zachować do nich prawo, zanim wyłoży pieniądze na remont budynku, który na nich stoi.

Miasto nie wyklucza wycofania wniosków, ale na razie specjalnie się nie spieszy, traktując to jako swoiste zabezpieczenie swoich interesów przy tej inwestycji. Czyli mówiąc wprost: wycofa je, gdy PKP przeprowadzi remont. Nie wcześniej.

Trudno odmówić słuszności temu rozumowaniu: mimo tylu podpisanych listów, porozumień i siedmiu lat czekania remont nie tylko się nie zaczął, ale nie został nawet wyłoniony wykonawca, który przygotuje projekt odnowionego budynku. Na oddanie gotowego nowego-starego dworca w 2023 roku raczej trudno liczyć…

Poznań: Czy na Młyńskiej zostanie uporządkowane parkowanie?

0
Problem z wolną amerykanką, jeśli chodzi o parkowanie na Młyńskiej, nie jest nowy. Stojące tam auta łamią wszelkie możliwe przepisy o ruchu drogowym. A smaczku sprawie dodaje fakt, że należą głównie do pracowników wymiaru sprawiedliwości…

Trzeba przyznać, że wina nie leży tylko po ich stronie, choć oczywiście nic nie usprawiedliwia łamania przepisów. Jednak wyznaczenie miejsc parkingowych w okolicy sądu pozostawiało wiele do życzenia – i samochody parkowały tak, jak kogo fantazja poniosła. Na przykład na miejscach parkingowych pod ścianą sądu. By do nich dotrzeć, muszą przejechać przez… chodnik.

Teraz samowola parkingowa ma się skończyć – Miejski Inżynier Ruchu zamierza uporządkować parkowanie w tym rejonie. I brak miejsc parkingowych dla pracowników wymiaru sprawiedliwości raczej nie będzie dla niego argumentem – przy ulicy Hejmowskiego, jakieś sto metrów dalej, są piękne parkingi podziemne przy budynku prokuratury i sądu okręgowego.

Jak informuje Radio Poznań, działania całym serce wspiera poznańska policja, która od lat apelowała o uporządkowanie parkowania w tym miejscu, a przede wszystkim zakazu parkowania pod ścianą budynku sądu, bo jest to bardzo niebezpieczne dla przechodzących pieszych.

W tej chwili trwają tam prace zmiany oznakowania ulicy wykonywane przez Zarząd Dróg Miejskich, a w efekcie kierowcy będą mogli parkować wyłącznie równolegle po obu stronach jezdni. A policja będzie przypominała o nowych zasadach tym wszystkim, którzy o tym zapomną.

 

Poznań: Walkę ze smogiem trzeba zacząć od walki z ubóstwem energetycznym – uważa radny Andrzej Rataj

0
– Nie poradzimy sobie ze smogiem, jeśli najpierw nie poradzimy sobie z ubóstwem energetycznym – powiedział podczas sesji radny Rataj. I zapytał, co prezydent zamierza robić w tej kwestii.

Nie jest tajemnicą, jak przypomniał radny w swoim oświadczeniu, że smog od wielu lat jest jednym z największych problemów w Poznaniu, a co roku kilkaset osób umiera z tego powodu. Jednak przy walce ze smogiem zbyt małą uwagę, jak sądzi, zwraca się na zjawisko ubóstwa energetycznego. A to właśnie ono powoduje, że źródeł smogu ubywa znacznie mniej niż powinno.

– Ubóstwo energetyczne jest sytuacją, gdzie gospodarstwo domowe nie ma możliwości finansowych na zapewnienie ogrzewania potrzebnego dla uzyskania odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach, optymalnej dla swobodnej egzystencji człowieka – mówił radny. – Wielu osób nie stać na odpowiednie ogrzewanie przyjazne dla środowiska i z konieczności zapewniają sobie ogrzewanie przez spalanie niskiej jakości paliwa, a także odpadów i tworzyw sztucznych.

Dla takich osób programy typu KAWKA czy „Czyste powietrze”, choć są bardzo pożyteczne, mogłyby nie istnieć. Co z tego, że w każdym z nich uzyskaliby zwrot sporej części pieniędzy wydanych na nowe ogrzewanie, skoro ich po prostu nie mają, żeby najpierw za to ogrzewanie zapłacić? Problemem jest też późniejszy koszt użytkowania ogrzewania bardziej przyjaznego środowisku: kosztuje więcej niż najtańszy węgiel dostępny na rynku. Wielu ludzi na to po prostu nie stać.

Zdaniem radnego stosowanie sankcji absolutnie nie rozwiąże problemu.
– Wielu tysięcy osób po prostu nie stać na lepsze ekologiczne ogrzewanie, a kary finansowe tylko pogarszają ich sytuację! – podkreślił. – Upominam się zatem o tych ubogich mieszkańców Poznania, którzy nie mają możliwości finansowych na to, aby się ogrzać w ekologiczny sposób.

Z analizy radnego wynika, że problem jest obecny w całym mieście, w centrum i na peryferiach, dotyczy także różnego rodzaju domów mieszkalnych. Dlatego trzeba jak najszybciej przeprowadzić odpowiednią i gruntowną analizę problemu ubóstwa energetycznego i jego wpływu na powstawanie smogu – a później, uwzględniając jej wyniki, podjąć odpowiednie działania.

Andrzej Rataj zwrócił uwagę, że problem dostrzegły już władze innych miast mających problemy ze smogiem, jak Kraków czy Wrocław, i wprowadziły odpowiednie programy pomoce. Poznań mógłby skorzystać z ich doświadczeń.

 

Wielkopolska: Kolejne łóżka covidowe uwolnione

0
W trzech szpitalach: w Ludwikowie, Wolicy i Chodzieży przywróconych zostanie 170 łóżek dla pacjentów z chorobami pulmonologicznymi. Dotąd były to łóżka dla pacjentów z covid-19.

Kolejne szpitale wracają do stanu i sposobu funkcjonowania oraz leczenia pacjentów sprzed pandemii – to możliwe dlatego, że minister zdrowia podjął decyzję o uruchomieniu z początkiem lutego szpitala tymczasowego na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Teraz to ten szpital, wspólnie ze Szpitalem Miejskim im. Józefa Strusia przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu, będzie stanowił główne zabezpieczenie na czas epidemii w regionie.

Tym razem zostaną zwolnione łóżka dla pacjentów z innymi chorobami niż covid-19 w trzech wielkopolskich szpitalach: dwóch oddziałach Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii, w Ludwikowie i w Chodzieży, oraz w Wojewódzkim Specjalistycznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy.

– Łącznie dla pacjentów nie-covidowych „odmrożone” zostały już 1153 łóżka – mówi Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa wielkopolskiego oddziału NFZ. – W Wielkopolsce dla pacjentów leczonych z powodu covid-19 pozostaje ich jeszcze 1890.

W szpitalu w Ludwikowie od 31 stycznia wszystkie łóżka będą przeznaczone dla pacjentów nie-covidowych. Od tego samego dnia będzie ich mniej w szpitalu w Chodzieży, bo tylko 30. A w połowie lutego zostaną zlikwidowane także i one, a szpital powróci w całości do swoich wcześniejszych zadań – tak samo jak szpital w Wolicy.

To niezwykle ważna i bardzo dobra wiadomość dla wszystkich pacjentów z chorobami pulmunologicznymi, którzy musza poddać się leczeniu szpitalnemu.
– Liczymy, że uwolnienie kolejnych łóżek usprawni leczenie pacjentów z chorobami płuc, a także zmagającymi się z powikłaniami po przejściu covid-19 – tłumaczy Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Bardzo ważne jest, że obecnie „odmrażane” szpitale prowadzą oddziały rehabilitacji pulmonologicznej, które będą musiały sprostać przywracaniu do sprawności osób po przejściu covid-19.

Rekomendacja kolejności „odmrażania” dla wojewody wielkopolskiego była także, jak podkreśla dyrektor Pachciarz, gruntownie konsultowana z ekspertami, by zapewnić bezpieczeństwo i możliwość leczenia wszystkim pacjentom. Byli to: w zakresie chorób płuc i gruźlicy – prof. Szczepan Cofta, w dziedzinie chorób zakaźnych – prof. Magdalena Figlerowicz oraz lek. med. Luiza Maria Korol, pełnomocniczka wojewody do spraw koordynacji transportu pacjentów covid-19.
– Dzięki tym działaniom oddziały szpitalne będą mogły wrócić do swojej pierwotnej roli – podkreśla wicewojewoda wielkopolski Aneta Niestrawska – i ponownie opiekować się pacjentami chorującymi na inne choroby niż covid-19.

NFZ

Wielkopolska: ZUS rozpoczął wysyłkę PIT

0
Około 9,5 mln deklaracji podatkowych za rok 2020 trafi do podatników od ZUS. Dostaną je wszyscy, którzy w ubiegłym roku pobierali jakiekolwiek świadczenie. W Wielkopolsce deklaracje PIT otrzyma 909 710 klientów ZUS.

– Co ważne, w tym roku, ZUS nie rozlicza świadczeniobiorców z nadpłatą podatku – informuje Marlena Nowicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – Takie osoby dostaną PIT 11A, a zwrot z tytułu nadpłaty podatku, otrzymają bezpośrednio z urzędu skarbowego. Zwrot nadpłaty nastąpi w ciągu 45 dni od złożenia zeznania podatkowego. Jeżeli świadczeniobiorca nie otrzymywał innych dochodów i nie korzysta z odliczeń, nie musi składać zeznania podatkowego PIT-37 lub PIT-36. Natomiast świadczeniobiorcy, którzy chcą skorzystać z odliczeń od dochodu lub od podatku, mogą to zrobić w zeznaniu podatkowym PIT-37 lub PIT-36, które powinni złożyć do urzędu skarbowego do 30 kwietnia 2021 r.

Emeryci i renciści mogą także przekazać 1 proc. podatku na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego. Jeżeli wspomagali ją w roku poprzednim, nie będą musieli składać dodatkowych dokumentów. Jeśli jednak w tym roku chcą wspomóc inną organizację, muszą złożyć w urzędzie skarbowym druk PIT-OP.

– Osoby, które z jakiegoś powodu nie otrzymają deklaracji do końca lutego lub mają wątpliwości dotyczące otrzymanego formularza PIT, powinny skontaktować się z placówką ZUS, która wypłacała im świadczenie – podsumowuje Nowicka.

Zeznanie podatkowe można wypełnić przez internet dzięki Krajowej Administracji Skarbowej, która udostępnia PIT w wersji elektronicznej w aplikacji e-Deklaracje, dostępnej na stronie podatki.gov.pl.

ZUS

 

Poznań: Dlaczego tak często mamy awarie sterowania ruchem na dworcu PKP?

0
Stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania postanowiło o to zapytać PKP – i otrzymało odpowiedź. Jednak to, czego się dowiedzieli, nie napawa optymizmem.

Jak bowiem poinformowało PKP w przesłanej stowarzyszeniu odpowiedzi, „zastosowanie w roku 2009 systemu sterowania komputerowego w miejsce „tradycyjnego” (elektrycznego w technice przekaźnikowej) pozwala na prowadzenie ruchu o większej przepustowości i z lepszą rejestracją zdarzeń. Dostawcą systemu jest Thales Deutschland, a właściwy system sterowania jest kontrolowany przez system „nadrzędny”, co jest zgodne z wymaganiami stosowania komputerów do sterowania ruchem kolejowym”.

Ale spółka przyznała też, że przez ostatnie 4 lata wystąpiło aż 20 awarii LCS Poznań, z tego 16 ze względu na usterki lokalnych urządzeń komputerowych i 4 awarie zasilania urządzeń. Powodem jest to, że systemy komputerowe, zbudowane w oparciu o elementy elektroniczne, są bardzo wrażliwe na „stany nieustalone spowodowane zakłóceniami elektromagnetycznymi, przepięciami, jakością zasilania czy jakością transmisji. W efekcie zakłócenie w pracy niewielkiego elementu w sieci komputerów zależnościowych czy nadrzędnych może w krytycznym przypadku spowodować negatywne skutki eksploatacyjne”.

Co oznacza, że problemem nie jest obsługa czy infrastruktura przytorowa, ale wystarczą niewielkie kłopoty z dostawą prądu – i mamy awarię.

PKP PLK po dwóch latach od pierwszych awarii w roku 2018 PKP PLK podpisały z Thales Polska umowę serwisu pogwarancyjnego (dotyczącego także LCS Poznań) w zakresie sprzętu i programów komputerowych, analizy zdarzeń i napraw, opracowany został także szczegółowy regulamin obsługi LCS Poznań w sytuacjach awaryjnych. Jednak, jak się o tym przekonało wielu pasażerów dworca PKP w Poznaniu na własnej skórze, te działania jak dotąd nie okazały się bardzo skuteczne.

Stowarzyszenie IdP jest podobnego zdania: „Są wśród nas inżynierowie od technik teleinformatycznych, elektrotechniki i pokrewnych branż. Dlatego choć cieszymy się, że PKP PLK zapewne dobrze rozpoznał przyczyny tak częstych awarii (statystycznie po PIĘĆ poważnych awarii na rok!), nadal dziwimy się, że w ogóle do nich dochodzi”.

Zdziwienie wynika z faktu, że jeśli PKP PLK dobrze zdiagnozowało problem – to dla specjalistów jest on stosunkowo łatwy do usunięcia. W przypadku zakłóceń elektromagnetycznych wystarczy zamknąć urządzenie w izolowanej obudowie i odpowiednio uziemić. W przypadku przepięć czy jakości zasilania – po prostu zadbać o zbudowanie takiego systemu zasilania, którzy dysponowałby mechanizmami chroniącymi przed takimi zjawiskami.
„To nie jest zagadnieniem „trudnym”, lecz najwyżej nieco kosztownym” – podsumowują IdP, wyliczając, jakie technologie i urządzenia warto zastosować.

I może właśnie określenie „kosztowne” jest w tym przypadku słowem-kluczem? O jakości systemu zasilania PKP w odpowiedzi się raczej nie rozwodzi, więc nie wiadomo, gdzie tkwi problem – jednak zdaniem IdP może to być całkiem klasyczna sytuacja: albo ktoś chciał zaoszczędzić na systemie zasilania nie wymieniając go na nowoczesny albo też nie doprecyzowano odpowiednio zakresu napraw pogwarancyjnych i czasu ich wykonania, żeby było taniej.

A przecież nie mówimy o wiejskiej stacyjce. Mówimy o Poznaniu – węźle kolejowym, który tylko w ruchu pasażerskim obsługuje rocznie największą liczbę podróżnych w Polsce…

IdP