Strona główna Blog Strona 2288

Obudź się, Lechu! Kompromitacja „Kolejorza” w Częstochowie

0
Lech Poznań skompromitował się w 1/16 Pucharu Polski przegrywając na wyjeździe z 1. ligowym Rakowem Częstochowa po przepięknej bramce Szczepańskiego i trzeba otwarcie powiedzieć, że był to najmniejszy wymiar kary. Po tym meczu w Poznaniu atmosfera jest gorąca i niewykluczone, że z posada pożegna się trener, Ivan Djurdjevic.

Poznaniacy tragicznie weszli w to spotkanie. Raków, który jest liderem 1. ligi nie przegrał od 14 spotkań i od samego rozpoczęcia meczu było widać, że Lech nie będzie miał tutaj łatwo. Zawodnicy Ivana Djurdjevicia za to zbyt mocno nie utrudniali swoim przeciwnikom w rozgrywaniu piłki. Takie zachowanie musiało zostać skarcone i to bardzo szybko, bo gospodarze już w trzeciej minucie spotkania objęli prowadzenie. Kapitalnie z piłką zabrał się 20-letni Miłosz Szczepański i genialnym uderzeniem zza pola karnego pokonał Jasmina Buricia. Można mieć też spore pretensje do interwencji Bośniaka, bo przy lepszym ustawieniu mógłby sięgnąć piłkę i przerzucić ją nad poprzeczką, ale tak się jednak nie stało.

Wydawało się, że to czysty wypadek przy pracy i lechici zaczną, pisząc piłkarskim slangiem, dusić zespół Rakowa, ale tutaj było zupełnie odwrotnie. To w szeregach Lecha była, celowo użyjemy tego stwierdzenia, „obrona Częstochowy”. Przy lepszej skuteczności, zawodnicy Marka Papszuna po kilkunastu minutach mogliby prowadzić przynajmniej przewagą trzech bramek. Pod koniec pierwszej połowy wreszcie wyglądało na to, że „Kolejorz” się obudził, bo wreszcie stwarzał minimalne zagrożenie pod bramką Szumskiego, ale zarówno pojedyncze próby Dioniego, Tiby czy Gytkjaera nie przynosiły żadnego skutku.

W drugiej odsłonie spotkania, na nieszczęście wszystkich sympatyków Lecha Poznań, sytuacja nie ulegała zmianie. To Raków częściej dochodził do sytuacji bramkowych, ba, nawet Szczepański po raz drugi pokonał Jasmina Buricia, ale po interwencji systemu VAR, gol został anulowany. Dziwnymi decyzjami kadrowymi popisał się w tym meczu Ivan Djurdjevic, bo chociażby zdjął jednego z lepszych piłkarzy Lecha na boisku – Macieja Gajosa, a wpuścił Mihaia Raduta, który od długiego czasu nie pokazywał nic, by wierzyć, że to właśnie on może odmienić losy spotkania. Kompletnie niewidoczny po wejściu na murawę był Amaral, który częściej wymachiwał rękoma i rozmawiał z sędzią, aniżeli dawał coś swojej drużynie. Próbował za to wprowadzony Jóźwiak, ale jeden ambitny chłopak meczu całemu zespołowi nie wygra. I nie wygrał, Lech skompromitował się w Częstochowie.

Raków Częstochowa: Jakub Szumski – Tomas Petrasek, Andrzej Niewulis, Arkadiusz Kasperkiewicz – Piotr Malinowski (67′ Bartl), Petr Schwarz, Marcin Listkowski, Miłosz Szczepański (82′ Radwański), Maciej Domański (90′ Mondek), Patryk Kun – Sebastian Musiolik.

Lech Poznań: Jasmin Buric – Robert Gumny, Dimitris Goutas, Thomas Rogne, Vernon De Marco, Wołodymyr Kostewycz – Maciej Gajos (70′ Mihai Radut), Łukasz Trałka (74′ Kamil Jóźwiak), Pedro Tiba – Christian Gytkjaer, Dioni (65′ Amaral)

Autor: Mikołaj Kortus

Poznańska drogówka bierze się za nieprawidłowo zaparkowane samochody

0
Policjanci reagują na zgłoszenia mieszkańców rejonu Starego Miasta, dla których problem źle zapakowanych aut, jest uciążliwy w codziennym funkcjonowaniu. W związku z tym, w miniony weekend policjanci zwracali szczególną uwagę na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy w centrum miasta. Takie przypadki zakończyły się odholowaniem pojazdów na koszt właściciela.

W okresie od 28 października do 4 listopada br. policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu prowadzą działania „Znicz 2018”. To święto, na stałe wpisało się w kalendarz akcji Policji, aby w rejonie cmentarzy zadbać o bezpieczeństwo zarówno pieszych, jak i zmotoryzowanych uczestników ruchu. Jednak i w tym szczególnym okresie, policjanci z poznańskiej drogówki nie zapominają o innych uciążliwych dla mieszkańców problemach.

W miniony weekend mundurowi baczniej przyglądali się nieprawidłowo zaparkowanym pojazdom, szczególnie w centrum miasta, gdzie źle ustawione pojazdy są dokuczliwe w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców tego rejonu.

Kierowcy łamiąc przepisy prawa, parkują swoje pojazdy w miejscach niedozwolonych. Na chodnikach, wjazdach, trawnikach, skrzyżowaniach, blisko przejść dla pieszych czy drogi do ruchu tramwajów. Takim zachowaniem powodują nie tylko kłopotliwe sytuacje np. dla pasażerów komunikacji zw. na wstrzymanie ruchu tramwajów, ale przede wszystkim stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

W tych dniach również nie zabrakło kierowców, którzy zapomnieli o przepisach i zasadach bezpieczeństwa na drogach i zaparkowali swoje pojazdy stwarzając tym samym niebezpieczne sytuacje. W związku z tym policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu wydali dyspozycję do usunięcia z drogi nieprawidłowo ustawionych pojazdów na koszt właściciela, które zagrażały bezpieczeństwu lub były pozostawione w miejscach zabronionych.

Mundurowi zapewniają, że będą reagować na każdy przypadek, kiedy pojazd będzie zaparkowany niezgodnie z przepisami, a kierowcy muszą liczyć się z konsekwencjami.

Autor: KMP

UAM znalazł się w kolejnym rankingu

0
Światowy ranking uczelni Times Higher Education oprócz ogólnego zestawienia najlepszych uniwersytetów na świecie, publikuje także rankingi tematyczne w wybranych obszarach.

Ostatnio opublikowane zostały rankingi w obszarach nauk społecznych, prawa, biznesu i ekonomii oraz edukacji.
Ranking Nauki Społeczne uwzględnia takie dziedziny jak Komunikacja i studia o mediach, Polityka i stosunki międzynarodowe, Socjologia czy Geografia.

UAM, po raz pierwszy został odnotowany w tym zestawieniu, zajmując lokatę w przedziale 501-600 na 666 notowanych uczelni, jednocześnie wyprzedzając wszystkie polskie uczelnie, które znalazły się w zestawieniu, w tym Uniwersytet Warszawski. Podium światowe zajęły Uniwersytet w Oxfordzie, Uniwersytet Stanforda oraz MIT.

Ranking Edukacja uwzględnił w tym roku 428 uczelni na świecie. UAM notowany jest w przedziale 301-400. Poza naszą uczelnią, w zestawieniu znalazł się także Uniwersytet Śląski w Katowicach (401+). Liderami są Uniwersytet Stanforda, Uniwersytet Harvarda oraz Uniwersytet w Berkeley w Kalifornii.

Autor: UAM

Pomnik Powstańców Wielkopolskich jak nowy

0
Trwają przygotowania do setnej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Pomnik Powstańców Wielkopolskich przeszedł dokładną renowację. Obelisk oraz figury powstańców zostały oczyszczone i zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi.

Przed zbliżającymi się uroczystościami z okazji 100-lecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego miasto zleciło odnowienie pomnika powstańców.

– To pomnik niezwykle ważny dla historii miasta i dla poznaniaków, którzy starali się o niego już od lat 20. XX wieku – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – W ostatnich latach monument czyszczony był na bieżąco, ale przed taką rocznicą, jaka czeka nas w grudniu, zleciliśmy gruntowną renowację. Dzięki temu mamy pewność, że na setną rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego pomnik będzie się godnie prezentował.

Cały monument został dokładnie oczyszczony, usunięte zostały też wycieki mleczka wapiennego spod okładziny kamiennej i uszczelnione spoiny. Powierzchnię pokryto środkiem impregnacyjnym, a znajdujące się na obelisku litery zostały na nowo pozłocone.

– Usunięte zostały też ostatnie ślady po graffiti, które ktoś namalował na pomniku przed laty – informuje Rafał Ratajczak z Wydziału Kultury Urzędu Miasta Poznania. – Samo graffiti zostało wprawdzie zmyte już dawno, ale teraz udało się zlikwidować nawet te ślady, które głęboko wniknęły w kamień.

Renowacja pomnika kosztowała ok. 50 tys. zł.

Pomnik Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu został oficjalnie odsłonięty 19 września 1965 r. Powstał wg projektu Alfreda Wiśniewskiego, profesora PWSSP w Gdańsku. To 17-metrowy monument pokryty szarym granitem. Obelisk opasany jest ponadtrzymetrowym elementem rzeźbiarskim z brązu, na którym znajdują się płaskorzeźby przedstawiające: orła (od frontu), strajk dzieci wrzesińskich, wóz Drzymały, postać Marcina Kasprzaka oraz śmierć pierwszego powstańca Franciszka Ratajczaka. Poniżej orła umieszczony został napis „Powstańcom Wielkopolski 1918 – 1919”. Obok obelisku stoi rzeźba przedstawiająca dwóch powstańców – oficera z szablą i szeregowca strzelca z karabinem.

Monument stoi u zbiegu ulic Wierzbięcice i Królowej Jadwigi, na skraju Parku Izabeli i Jarogniewa Drwęskich.

Autor: UMP

Akcja „Znicz” na wielkopolskich drogach

0
„Bardzo liczymy, że te dni pamięci i zadumy, będą jednocześnie dniami bezpiecznego poruszania się po drogach, a nie dniami kolejnych drogowych tragedii”. Ten apel policjanci w całym województwie wielkopolskim powtarzają od lat. Jak będzie w tym roku?

Działania pod kryptonimem „ZNICZ”, polegające na zapewnieniu bezpieczeństwa podczas obchodów Święta Zmarłych, na stałe wpisały się w kalendarz działań Policji, jak również w krajobraz polskich dróg. Tradycyjnie już w tym okresie będziemy mieli do czynienia ze wzmożonym ruchem na drogach, a co za tym idzie utrudnieniami w płynnej jeździe, szczególnie w rejonach przycmentarnych. Dodatkowo, niekorzystny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, będzie mieć jesienna, czasem bardzo zmienna aura. To wszystko przyczynia się do wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Tegoroczne działania, podobnie jak w roku ubiegłym potrwają ponad tydzień. Mając na uwadze, że Święto Zmarłych przypada w czwartek, Akcja Znicz 2018 obejmie swoim zasięgiem ostatni weekend października i pierwszy weekend listopada, tj. okres od 28 października do 4 listopada.

Policyjne działania „ZNICZ 2018″ przy wielu nekropoliach już się rozpoczęły. Policjanci pełnią służbę w rejonie największych cmentarzy naszego województwa, a największe nasilenie ruchu spodziewanie jest w dniach 27 i 28 października oraz 1 listopada.

Głównym zadaniem policjantów pełniących służbę w rejonach cmentarzy jest zapewnienie płynności i bezpieczeństwa ruchu drogowego szczególnie w pobliżu cmentarzy i na drogach dojazdowych, eliminowanie z ruchu nietrzeźwych jego uczestników, kontrola właściwego używania świateł zewnętrznych pojazdu oraz udzielanie informacji zainteresowanym o czasowych zmianach komunikacyjnych w organizacji ruchu.

Policja apeluje o bezwzględne podporządkowanie się poleceniom policjantów kierujących ruchem, o dostosowanie prędkości jazdy do panujących warunków drogowych, parkowanie w miejscach wyznaczonych oraz o używanie elementów odblaskowych przez pieszych – co znacznie poprawia poziom ich bezpieczeństwa – szczególnie przez pieszych poruszających się po zmierzchu, poza obszarem zabudowanych – co jest prawnym obowiązkiem.

Autor: KMP for: Karolina Adamska

Nowa kostka brukowa na Starym Rynku

0
Na fragmencie płyty Starego Rynku położona zostanie – na próbę – specjalnie wyselekcjonowana kostka. Prace są przygotowaniem do wymiany nawierzchni na całej powierzchni rynku.

Rozpoczęły się prace budowlane związane z próbnym ułożeniem nawierzchni kamiennych na fragmencie płyty Starego Rynku o powierzchni ok. 75 m2. W sąsiedztwie Galerii Miejskiej Arsenał i budynku Odwachu najpierw nastąpi rozbiórka starej nawierzchni, a następnie, po wykonaniu nowej podbudowy betonowej, ułożona zostanie nowa.

Nowa płyta ma zostać wykonana z starannie wyselekcjonowanych – możliwie regularnych wymiarowo i dobranych pod względem kolorystycznym – historycznych kostek kamiennych połączonych spoiną polimerową i żywiczną.

Celem tej „operacji” będzie sprawdzenie, w jakim stanie po zimowym okresie użytkowania będzie nawierzchnia. Na tej podstawie wykonawca dokona wyboru docelowej technologii spoinowania, która następnie zostanie zastosowana na całym obszarze rynku, w ramach projektu kompleksowej rewaloryzacji tej przestrzeni.

Zarówno prace rozbiórkowe, jak i układanie nowej nawierzchni, prowadzone będą zgodnie z wytycznymi technicznymi i konserwatorskimi oraz pozwoleniem Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Wykonawcą będzie firma Zakład Robót Drogowych Marek Dachtera, która przeprowadzi prace na zlecenie Miasta. Zakończenie robót przewidywane jest na koniec listopada.

Nowy Stary Rynek

Koncepcja przebudowy płyty Starego Rynku zakłada jej wyrównanie. Nie będzie wyraźnie zaznaczonych chodników. Obecny bruk zostanie w większości zachowany. Po przeprowadzonej inwentaryzacji wybrane zostaną kostki najlepszej jakości, aby płyta rynku była płaska i przyjazna poruszającym się po niej osobom niepełnosprawnym czy z wózkami dziecięcymi. Ewentualne szlifowanie kostki, jak na ul. Woźnej, odbędzie się dopiero w sytuacji, gdy nie uda się z istniejącego materiału uzyskać równej nawierzchni.

Całkowity koszt modernizacji to 55,5 mln zł, z czego 67% ma pochodzić ze środków unijnych. Oprócz wyrównania powierzchni płyty Starego Rynku wymienione będą również media, a na ul. Jana Baptysty Quadro powstanie pasaż kultury z rozsuwanym dachem. Wyremontowane zostaną także pomieszczenia Galerii Miejskiej Arsenał, koło której posadzone zostaną drzewa.

Przebudowa Starego Rynku odbywać się będzie w dwóch etapach, aby nie zamykać go całkowicie. Prace powinny się rozpocząć pod koniec 2019 roku, a zakończyć w 2021 roku.

Autor: UMP

Jacek Jaśkowiak zaprasza byłych prezydentów do Poznania

0
Jacek Jaśkowiak zaprosił byłych prezydentów Polski do odwiedzenia Poznania 11 listopada.

Zaproszenia otrzymali Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski oraz Bronisław Komorowski. Wszyscy politycy otrzymali również zaproszenia na organizowane obchody w Warszawie, ale z przyczyn politycznych podeszli oni do nich z dystansem (Wałęsa już skomentował, że zaproszenie do Warszawy odrzuci).

Sytuację chce wykorzystać Jacek Jaśkowiak, który podkreśla, że w Poznaniu świętuje się ponad podziałami. -Świętujemy tu radośnie, chętnie dzieląc się z gośćmi naszą świętomarcińską tradycją – podkreślił włodarz Poznania.

Wjazd generała na rocznicę powstania

0
3 listopada oddział pod wodzą samego generała Jana Henryka Dąbrowskiego w towarzystwie Józefa Wybickiego przybędzie na Stary Rynek w Poznaniu. Inscenizacja ma przypomnieć wydarzenie z 1806 roku – wjazd generała do Poznania.

Oddział w mundurach z czasów napoleońskich pod wodzą generała Dąbrowskiego w towarzystwie Józefa Wybickiego przybędzie 3 listopada 2018 roku około godziny 12:00 na Stary Rynek. Inscenizacja ma upamiętnić 212.rocznicę tego wydarzenia z listopada 1806 roku. Ma przypomnieć, że także przed Powstaniem Wielkopolskim 1918 roku poznaniacy walczyli o wyzwolenie spod zaboru pruskiego.

– W 1806 roku wybuchło pierwsze zwycięskie Powstanie Wielkopolskie. Może nie było aż tak krwawe, ale Polacy przejęli wówczas inicjatywę, odebrali urzędy Prusakom, zrobili miejsce wojskom napoleońskim i wypełnili zadanie Napoleona, który mówił „obaczym czy Polacy godni są być narodem” – przypomina Tomasz Łęcki, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości w Poznaniu. – Wielkopolanie w obydwu powstaniach – 1806 i 1918 roku – postępowali podobnie. Byli dobrze zorganizowani, byli przygotowani do wzięcia odpowiedzialności za władzę administracyjną, potrafili do sfinansować i zorganizowali szybko armię, która uczestniczyła również w dalszych bojach – w 1806 roku o przyszłe Księstwo Warszawskie, czy 1918-19 – o Lwów, zatrzymanie nawały bolszewickiej, wsparcie Śląska, czy akcje na Pomorzu – dodaje dyrektor WMN.

Wjazd generała Jana Henryka Dąbrowskiego odbędzie się po raz trzeci z rzędu. Organizuje je Wielkopolskie Muzeum Niepodległości wspólnie z Poznańskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk i Muzeum Historii Miasta Poznania.

– Zaczynamy o 11:30 złożeniem kwiatów na grobie Józefa Wybickiego i na symbolicznym grobie z sercem Jana Henryka Dąbrowskiego – na Wzgórzu Św. Wojciecha, w krypcie przy kościele Św. Wojciecha. Następnie. Około 12, na Stary Rynek wjedzie w powozie Jan Hneryk Dąbrowski i Józef Wybicki z asystą. Objedzie rynek, dojdzie do pewnych starć z Prusakami – mówi Tomasz Łęcki. – Odbędzie się swego rodzaju podróż w czasie, bowiem powóz zatrzyma się przy wystawie dotyczącej Powstania, które odbyło się 112 lat później. Wszystko zakończy się przed Ratuszem przemową gen. Dąbrowskiego w otoczeniu żołnierzy ubranych w kolorowe stroje z początku XIX wieku.

Po inscenizacji w Ratuszu, w Sali Renesansowej, nastąpi prezentacja obrazu Jana Gładysza „Wjazd gen. Jana Henryka Dąbrowskiego do Poznania w 1807 roku”.

Wielkopolanie ku Niepodległej

Inscenizacja wjazdu twórcy Legionów Polskich we Włoszech to początek imprez związanych ze 100-leciem Powstania Wielkopolskiego. 9 listopada odbędzie się na Starym Rynku przed Odwachem wernisaż wystawy-instalacji „Wielkopolanie ku Niepodległej – w stulecie zwycięskiego powstania 1918-1919 roku”. Wystawa została przygotowana przez ponad 20 wielkopolskich instytucji muzealnych, naukowych, bibliotecznych oraz organizacje społeczne zajmując się pamięcią o Powstaniu Wielkopolskim. Powstała głównie z myślą o mieszkańcach największych polskich miast, w których będzie prezentowana od końca grudnia 2018 do czerwca 2019 roku. Obejrzeć ją będzie można w: Warszawie, Krakowie, Siemianowicach Śląskich, Wrocławiu, Zielonej Górze, Gdańsku, Bydgoszczy, Toruniu i Białymstoku.

Wystawa ma upowszechnić wiedzę o zwycięskim powstaniu w rocznicę jego wybuchu i stać się ważnym elementem upamiętniania setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. To także element promocji idei budowy nowej siedziby Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919r.

Zanim wystawa ruszy w podróż jej prapremiera odbędzie się w Poznaniu. Na Starym Rynku będzie ją można oglądać do 7 grudnia.

Autor: UMP

Akt jako forma sztuki

0
PBG Gallery zaprasza na niezwykłą wystawę fotografii „Akt jako forma sztuki”. Będzie można na niej zobaczyć prace wybitnych fotografików: Jacka Gulczyńskiego, Włodzimierza Kowalińskiego i Macieja Mańkowskiego.

Pomysł na taką ekspozycję zrodził się w głowie Andrzeja Haegenbartha, któy jest także kuratorem wystawy.
„Do udziału w wystawie zaprosiłem trzech artystów fotografików należących do grona najwybitniejszych twórców związanych ze środowiskiem Poznania i regionu Wielkopolski – wyjaśnia pomysłodawca na stronie WBPiCAK. – „Jacek Gulczyński, Włodzimierz Kowaliński i Maciej Mańkowski w swoim bogatym dorobku mają wiele rozmaitych aktów, bowiem problemy nagiego ciała i cielesności interesują ich od lat. Na wystawie zostaną zaprezentowane ostatnie prace artystów, niekiedy będące kontynuacją cykli i nowe dotychczas nie prezentowane publicznie”.

Jednak jak twierdzi fotograf Klaus Fischer „sama nagość to jeszcze nie akt!”. Wystawa odpowiednim miejscem, by zastanowić się, czy miał rację. Andrzej Haegenbarth swój pogląd przedstawia we wstępie do katalogu towarzyszącego ekspozycji. Znajdują się w nim m.in. rozważania o sztuce erotycznej, pornografii oraz odniesieniach kulturowych i społecznych implikowanych przez eksponowane prace. Ponadto będzie również mowa o tym, w jaki sposób i dlaczego artyści nawiązują do starych technik związanych z początkiem fotografii.

Jacek Gulczyński
urodzony w roku 1953. W latach siedemdziesiątych studiował grafikę i malarstwo w Poznaniu. Dyplom uzyskał w poznańskiej PWSSP (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w 1979 roku z grafiki warsztatowej (sitodruk) oraz malarstwa w pracowni prof. Tadeusza Brzozowskiego. Fotografią interesuje się od liceum, natomiast na studiach wykorzystywał ją w swoich pracach graficznych i malarskich. Pod koniec lat osiemdziesiątych definitywnie porzucił malarstwo i grafikę na rzecz fotografii. W końcu lat 90. ubiegłego wieku zafascynował się cyfrową obróbką obrazu fotograficznego. Jest autorem takich cykli jak m.in.: „Ślady”, „Szkice”, „Portrety” oraz okładek płytowych. Artysta wziął udział w kilkudziesięciu wystawach i zdobył kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach malarskich, graficznych i fotograficznych.

Włodzimierz Kowaliński
urodzony w 1951 roku. Jest artystą fotografikiem z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem. Od początków swojej pracy był związany zawodowo z fotografią, pracował m.in. w Muzeum Narodowym w Poznaniu a później w Instytucie Historii Sztuki na UAM. Od 1984 r. rozpoczął samodzielną pracę artysty fotografika, prowadząc własne studio fotografii reklamowej oraz artystycznej.
Jest autorem kilkunastu wystaw indywidualnych oraz współautorem ponad dwustu wystaw zbiorowych, środowiskowych, ogólnopolskich i międzynarodowych m.in. we Francji, Japonii, Rosji, Niemczech, Czechach.
W latach 80. wykonał wiele fotografii do plakatów i okładek płyt muzycznych (m.in.: Jarosława Śmietany, Extra Ball, Bajm, Krzesimira Dębskiego, String Connection). Jego prace znajdują się w zbiorach: Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Narodowego w Wrocławiu, w kolekcji Grażyny Kulczyk i innych, w kraju i za granicą.

Maciej Mańkowski
urodzony w 1949 roku. Fotografią zajmuje się od lat 70. Większość czasu poświęca fotografii reklamowej, tworząc równocześnie fotografię autorską. Najchętniej fotografuje ludzi. Z jednej strony jest zwolennikiem fotografii w jej klasycznej formie, a z drugiej angażuje media elektroniczne do jej przetwarzania.
W dorobku ma takie cykle autorskie jak: „Metamorfozy”, „Notebook”, „Dagegrafie” oraz kalendarze wieloplanszowe dla takich firm jak: Bank Zachodni WBK, Sanitec Koło, GlaxoSmithKline czy Instalprojekt. Wziął udział w 50 wystawach zbiorowych i indywidualnych.

Andrzej Haegenbarth
pomysłodawca i kurator wystawy. Autor kilku książek m.in. „Sztuki plastyczne w Poznaniu” (współautor), (1987), „Wielka miłość i dewiacje” (1990, 1991), „Eros i znawcy” (1994) i wielu tekstów o sztuce współczesnej. Jest również foto-grafikiem oraz twórcą takich wystaw zbiorowych zrealizowanych wg własnych pomysłów jak: Artyści Godni Poznania, Urząd Miejski w Poznaniu, 2011, Drzewo – oś świata, Muzeum Lubuskie, Gorzów Wlkp. 2016/17 i Drzewo oś świata – odsłona druga, Galeria Sztuki ROZRUCH, Poznań 2017.

Wystawę można oglądać do 28 listopada w PBG Gallery, Skalar Office, ul. Górecka 1.

Mat. pras. WBPiCAK el

Kolejne przerwy w dostawie wody w Poznaniu

0
Aquanet poinformował, że jutro część mieszkańców nie będzie miała dostępu do wody.

Informujemy, że w dniu 30 października 2018 (wtorek), w godzinach: 08:00 – 15:00 nastąpi wyłączenie wody w nastepującej lokalizacji:

– Poznań, ul. Wilczak 4, 4A, 4B

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę TERLAN (tel. 603 300 326).

Informujemy, że w dniu 30 października 2018 (wtorek), w godzinach: 12:00 – 16:00 nastąpi wyłączenie wody w nastepującej lokalizacji:

– Poznań, ul. Karpia

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę T&TK (tel. 513 029 373).

Informujemy, że w dniu 30 października 2018 (wtorek), w godzinach: 08:00 – 13:00 nastąpi wyłączenie wody w nastepującej lokalizacji:

– Puszczykowo ul. Morenowa

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę AQUANET SA (tel. 618359-806).

Czujniki pomiaru powietrza dla 160 szkół. Umowa podpisana

0
Mierniki czystości powietrza pojawią się w 160 szkołach metropolii Poznań. Rozstrzygnięto przetarg na ich montaż. Jego zwycięzca – firma INEA zainstaluje w szkołach czujniki, komputery i monitory pokazujące wyniki pomiarów. Przetarg, ogłoszony i rozstrzygnięty przez Stowarzyszenie Metropolia Poznań, obejmuje też przeprowadzenie kampanii edukacyjno-informacyjnej.

Z czterech oferentów, którzy wzięli udział w przetargu najkorzystniejsze warunki zaproponowała INEA, dostawca usług telekomunikacyjnych w Wielkopolsce. Firma zamontuje w 160 placówkach system składający się z miernika zanieczyszczenia zainstalowanego na zewnątrz szkoły, monitora informacyjnego wewnątrz budynku oraz komputera. Zarząd stowarzyszenia i firmy INEA podpisali już umowę w tej sprawie. Pierwsze systemy pomiarowe będą gotowe w ciągu 4 tygodni. Montaż wszystkich zestawów powinien się zakończyć w ciągu trzech miesięcy. Wyniki pomiarów trafią na stronę projektu Edukacyjnej Sieci Antysmogowej: https://esa.nask.pl/map.

W ramach projektu, wspólnie z NASK (Naukowa Akademicka Sieć Komputerowa – Instytut Badawczy), przeprowadzone zostaną warsztaty edukacyjne dla uczniów, rodziców, nauczycieli i lokalnej społeczności. Prowadzący zajęcia, organizowane w okresie grzewczym, przedstawią temat przeciwdziałania zanieczyszczeniu powietrza w gminach metropolii. Dodatkowym wsparciem będą materiały edukacyjne przygotowane przez INEA – spot radiowy i telewizyjny oraz dedykowane ulotki i plakaty.

– Warunkiem rozwoju aglomeracji poznańskiej jest współpraca. Mamy już pierwsze połączenia Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Uznaliśmy jednak, że ważny jest nie tylko transport. Dzisiejsza umowa pozwoli na zamontowanie w 160 szkołach na terenie metropolii czujników jakości powietrza. Dzięki temu dzieci i ich rodzice dowiedzą się, jaka jakość powietrza jest w ich najbliższym otoczeniu. Przedsięwzięcia ma wymiar edukacyjny. Mierniki pozwolą nam również stworzyć szczegółową mapę zanieczyszczeń, co pozwoli jeszcze skuteczniej zwalczać ich źródła – mówi prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, prezes zarządu Stowarzyszenia Metropolia Poznań.

Projekt potrwa trzy lata. INEA wyceniła jego realizację na 1 268 179,20 zł brutto.

– Środki, które Stowarzyszenie przeznacza na realizację tego projektu są znaczne, ale skala problemu też jest ogromna. Zanieczyszczone powietrze wywołuje alergie, choroby układu oddechowego, układu krążenia, przyczynia się do rozwoju nowotworów. Celem realizacji tego działanie jest uświadomienie mieszkańcom skali problemu. Za stan czystości powietrza odpowiedzialni w dużej części jesteśmy my sami – mówi starosta poznański Jan Grabkowski, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Metropolia Poznań.

INEA dostarczy systemy pomiarowe dla 160 szkół ulokowanych na terenie metropolii Poznań.

– Cieszę się, że ten pionierski projekt jest realizowany w Wielkopolsce. Będę pokazywać go jako wzór do naśladowania na innych terenach województwa i kraju, gdzie INEA posiada swoją infrastrukturę – zapowiada Janusz Kosiński – prezes zarządu INEA.

– Wygrana w tym projekcie bardzo nas cieszy. Ochrona środowiska i naszego zdrowia, a przede wszystkim zdrowia naszych dzieci jest dla nas bardzo ważna. Jeśli technologia może to wspierać, to jesteśmy bardzo zainteresowani takimi inicjatywami. Jestem przekonany, że uruchomienie monitoringu jakości powietrza w szkołach doprowadzi do zmiany sposobu myślenia oraz przyzwyczajeń nie tylko dzieci, ale też dorosłych – komentuje Michał Bartkowiak, Chief Operating Officer INEA.

Wielkości mierzone przez system zostaną uśrednione w określonych okresach pomiarowych i raz na 5 minut przesłane do centralnego serwera. Dzięki wykorzystaniu sieci Wi-Fi oraz Ethernet dane transmitowane będą w sieciach poszczególnych szkół. Serwer zbierze dane i opracuje statystyki. Podstawową, prezentowaną także w Internecie, informacją będzie średnia krocząca z ostatnich 60 minut pomiaru, odświeżana co 5 minut. Dane prezentowane będą też na ekranach informacyjnych rozmieszczonych w szkołach, gdzie wzbogacą je treści edukacyjne opracowane przez INEA.

Projekt realizowany przez Stowarzyszenie Metropolia Poznań jest pierwszym tego rodzaju metropolitalnym projektem w kraju. Prowadzony jest we współpracy z Naukową Akademicką Siecią Komputerową – Instytutem Badawczym (NASK). Instytut realizuje ogólnopolski projekt pn. Edukacyjna Sieć Antysmogowa (ESA). ESA to sieć mierników jakości powietrza instalowanych w szkołach wraz z ekranami i tablicami informacyjnymi.

Umowa została podpisana przez Jacka Jaśkowiaka – prezydenta Poznania i prezesa zarządu Stowarzyszenia Metropolia Poznań, Jana Grabkowskiego – starostę poznańskiego, wiceprezesa zarządu Stowarzyszenia Metropolia Poznań, Janusza Kosińskiego – prezesa zarządu INEA oraz Michała Bartkowiaka – wiceprezesa zarządu INEA. Na miejscu obecni byli także Adam Lewandowski – wiceprezes Stowarzyszenia, burmistrz Śremu, Marian Szkudlarek – członek zarządu Stowarzyszenia, burmistrz Swarzędza, Stanisław Filipiak – członek zarządu Stowarzyszenia, burmistrz Buku, a także Piotr Wiśniewski – dyrektor biura Stowarzyszenia i Grzegorz Ganowicz – przewodniczący Rady Miasta Poznania.

Autor: UMP

Microstructures – photo album

0
Jak wygląda grafen z bliska? Powiększony kilka milionów razy? Pod redakcją prof. Stefana Jurgi, byłego Rektora UAM, a obecnie dyrektora Centrum NanoBioMedycznego, dla uczczenia setnej rocznicy powstania Uniwersytetu Poznańskiego, powstał album pt. „Microstructures – photo album”.

W bogatej kolekcji czarnobiałych zdjęć można zobaczyć z bliska nanocząstki, żele, hodowle komórkowe oraz inne układy, którymi na co dzień zajmują się pracownicy Centrum NanoBioMedycznego (CNBM).

– Mam nadzieję, że ta krótka podróż po różnorodnych materiałach wyprodukowanych w Centrum NanoBioMedycznym posłuży Państwu jako podstawa do dalszej eksploracji tych tematów i zachęci do odwiedzenia naszej strony – zachęca do przestudiowania publikacji dyrektor CNBM, prof. Stefan Jurga.

– Internetowy album liczy 203 czarnobiałe zdjęcia różnego rodzaju struktur oraz cząstek otrzymywanych w CNBM. Zdjęcia pochodzą z najnowszych mikroskopów dostępnych w Polsce umożliwiających, jak to jest w przypadku transmisyjnego mikroskopu elektronowego, uzyskanie rozdzielczości atomowej (maksymalna rozdzielczość obrazu 80 pm – odpowiada to powiększeniu 150 mln razy). Maksymalne powiększenie użyte do wykonania obrazu w przypadku tej publikacji to ok. 6.7 mln razy – mówi jej współautor dr Krzysztof Tadyszak. – Kontynuacją tego wydania elektronicznego będzie wydanie książki w druku z wybranymi zdjęciami w wersji kolorowej – 100 zdjęć na stulecie Uniwersytetu Poznańskiego – dodaje.

Nad albumem pracowało 26 współautorów, w większości pracowników Centrum NanoBioMedycznego. Zdjęcia były zbierane i selekcjonowane przez ponad rok. Zostały wykonane w ramach prowadzenia różnych projektów naukowych, finansowanych przez: Narodowe Centrum Nauki (NCN), Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), Fundację na rzecz Nauki Polskiej (FNP). Informacje dotyczące konkretnych projektów można znaleźć w albumie.
Zdjęcia wykorzystane w publikacji były wykonane czterema różnymi technikami: transmisyjną i skaningową mikroskopią elektronową, skaningową mikroskopią jonową, oraz mikroskopią sił atomowych.

Inspiracją do rozpoczęcia prac nad albumem była wystawa grafik pt. „When science meets art” zorganizowana w 2017 roku przez dr Alicję Warowicką, adiunkta w Centrum NanoBioMedycznym. Wystawa towarzyszyła konferencji Nanotech Poland – International Conference & Exhibition organizowanej przez CNBM przy udziale Wydziału Fizyki UAM. Wystawa, będąca przykładem połączenia nauki i sztuki, przedstawiała motywy graficzne zdjęć uzyskanych za pomocą mikroskopii elektronowej i spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Nowe wydruki grafik zostały zaprezentowane ponownie w ubiegłym roku podczas konferencji „Odpowiedzialne badania i innowacje – nauka dla społeczeństwa i gospodarki” w holu WNPiD UAM w ramach projektu DIALOG.

Album można obejrzeć tutaj. 

Autor: UAM

Komentarz wojewody wielkopolskiego w związku z modernizacją linii kolejowej Poznań-Wrocław

0
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. rozwiązało umowę z wykonawcą prac na trasie Poznań-Wrocław w związku z zejściem z placu budowy włoskiej firmy Astaldi. Wojewoda wielkopolski informuje, że na przełomie października i listopada zostanie podpisana umowa na dokończenie inwestycji.

Komentarz wojewody Zbigniewa Hoffmanna:

Od dłuższego czasu docierają do mnie liczne sygnały od Wielkopolan w związku z problemami na odcinku kolejowym z Leszna do granicy z województwem dolnośląskim. Opóźnienia pociągów wynikają przede wszystkim z faktu, że przy jednotorowej jeździe pociągów na odcinku między Żmigrodem a Rawiczem oraz Lesznem a Bojanowem każde zdarzenie – usterka urządzeń, taboru czy wypadek – mogą wpływać na rozkład jazdy.

Obecne opóźnienie inwestycji wynosi osiem miesięcy. W związku z opuszczeniem przez włoską firmę placu budowy, PKP PLK podjęły natychmiastowe działania, by kontynuować inwestycje. Prace na odcinku Leszno – granica woj. dolnośląskiego na linii Poznań-Wrocław będą szybko wznowione.
Już na przełomie października i listopada zostanie podpisana umowa na dokończenie prac budowlanych. Takie rozwiązanie powinno pozwolić na zakończenie prac w terminie przewidzianym w Grant Agreement, czyli dokumencie będącym umową o dofinansowanie. Zatem warunkiem koniecznym jest, aby roboty zostały zakończone do końca 2020 roku.

Podstawowym celem administracji rządowej jest to, aby, mimo dotychczasowych i niezależnych od PKP PLK S.A. problemów, inwestycja została zrealizowana w terminie, a komfort pasażerów zapewniony. W związku z tym, w najbliższych dniach przedstawimy Wielkopolanom informacje dotyczące tego, na jakich zasadach zostanie zakończony remont jednej z najbardziej strategicznych tras kolejowych w Polsce.

Wojewoda Wielkopolski
Zbigniew Hoffmann

fot. Karolina Adamska

Wolność to dopiero początek

0
Wolność to pojęcie wzniosłe i zabarwione pozytywną emocją, ale też wieloznaczne i trudne do zdefiniowania. Twórcy wystawy, którą od niedzieli można oglądać w CK Zamek, uważają, że – przede wszystkim – wolność to dopiero początek. Dlaczego?

Wolność nie jest wbrew pozorom pojęciem, które łatwo zdefiniować – mimo że dla rozwiniętego społeczeństwa określenie wolności i jej granic jest pojęciem kluczowym. Skąd to wiemy? Choćby z nauki historii, gdzie co i rusz natykamy się na bohaterów bardziej lub mniej pozytywnych, którzy o tę wolność walczyli, bronili jej i usiłowali ją definiować. W różny sposób: od wolności rozumianej najbardziej bezpośrednio, czyli braku niewoli, uwięzienia poprzez wolność narodów, której chyba w Polsce zbytnio tłumaczyć nie trzeba – aż po wolność wewnętrzną jednostki pozwalającą człowiekowi na bycie sobą i życie w sposób, który mu najbardziej odpowiada.

Program „Pochwała wolności”, przygotowany przez CK Zamek w ramach obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości, jest formą udziału w dialogu na temat rozumienia idei wolności.
„Uważamy, że dyskusja na temat sposobu jej pojmowania powinna trwać nieustannie” – twierdzą organizatorzy wystawy. – „Powinna uwzględniać różne punkty widzenia, ścierające się interesy, a przede wszystkim potrzeby grup mniejszościowych, którym sama niezależność państwowa i demokratycznie wyłaniana władza nie gwarantują automatycznie dostępu do pełni praw obywatelskich”.

W tradycji polskiej pojęcie wolności odnosi się przede wszystkim do doświadczenia zaborów. Konsekwencje wynikające z historii w dużej mierze określają narrację dominującą podczas obchodów 100. rocznicy powrotu naszego kraju na mapę Europy. W takim ujęciu byt narodu i pomyślność polskiego etnosu są wartością nadrzędną, spychającą na dalszy plan zagadnienia dotyczące praw jednostki i wolności obywateli. Zdajemy sobie sprawę, podobnie jak pokolenie przełomu XIX i XX wieku, że bez niepodległej ojczyzny – w której swobodnie może rozwijać się tożsamość kulturowa, język i narodowa wspólnota – nie może być mowy o pełnej wolności. Niemniej niezależność państwowa jest dla nas warunkiem pierwotnym, koniecznym, lecz niewystarczającym dla urzeczywistnienia pełni idei wolnościowych.

Bohaterowie wystawy „Wolność to dopiero początek” wiedzieli, że państwo polskie trzeba będzie urządzać od nowa, uwzględniając wyzwania społeczne i polityczne swoich czasów. Przypominamy postaci z tamtego okresu, nie skupiając się jednak na panteonie niepokornych, wyklętych, nieskazitelnych bohaterów. Pokazujemy osoby starające się budować ideę wspólnoty, która dba o równość szans wszystkich obywateli, udzielając przede wszystkim wsparcia najsłabszym. Rozumienie idei wolności, które pragniemy propagować w ramach naszego wydarzenia, nie skupia się zatem na „pilnowaniu niepodległości”. Dzisiejsza Polska nie jest szczególnie narażona na utratę suwerenności. Mobilizacja i kreowanie zewnętrznych i wewnętrznych wrogów staje się natomiast wygodnym narzędziem ograniczania praw i wolności obywateli.

Bohaterki/bohaterowie wystawy:
Justyna Budzińska-Tylicka (1867-1936) – lekarka, działaczka feministyczna i społeczna; Oskar Bielawski (1891-1973) – lekarz, reformator polskiej psychiatrii; Adam Ciołkosz (1901-1978) – działacz polityczny; Jadwiga Dziubińska (1874-1937) – pedagożka, posłanka na Sejm Ustawodawczy, założycielka wielu szkół rolniczych; Janusz Korczak (1878 lub 1879-1942) – lekarz, pedagog, pisarz, publicysta i działacz społeczny; ks. Antoni Jan Ludwiczak (1878- 1942) – działacz oświatowy i polityczny, twórca potęgi Towarzystwa Czytelni Ludowych; Romuald Mielczarski (1871-1926) – działacz spółdzielczy, twórca m.in. Związku Spółdzielni Spożywców RP „Społem”; Józef Polak (1857-1928) – lekarz higienista, działacz społeczny; Helena Redlińska (1879-1954) – twórczyni polskiej pedagogiki społecznej; Stefania Sempołowska (1869-1944) – nauczycielka i działaczka oświatowa, publicystka; Szymon Starkiewicz (1877-1962) – – lekarz pediatra, twórca pierwszego w Polsce sanatorium dla dzieci chorych na gruźlicę kości, Antoni Zdanowski (1895 1948) – działacz związkowy, jeden z założycieli Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Wystawa „Wolność to dopiero początek” jest próbą propagowania świadomej, budującej wspólnotę aktywności w sferze publicznej, zabiegającej o prawo do godnego życia jej członków. Wiele z dzisiejszych problemów związanych z dostępem do pełni praw obywatelskich obecnych było również w czasach odbudowywanej – po okresie zaborów – państwowości polskiej.

Sala Wystaw, wtorek-niedziela, g.12-20, wstęp wolny

Mat. pras. CK Zamek el

Razem po schodach w trosce o niepełnosprawnych

0
Łukasz Garczewski z partii Razem, który urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym, wbiegł dzisiaj po schodach na sam szczyt Collegium Altum (kultowy czerwony wieżowiec w centrum miasta), żeby zwrócić uwagę na bariery jakie stoją przed osobami niepełnosprawnymi.

– Chcę, żeby mój start zwrócił uwagę na bariery w naszym mieście. Bo wiecie, wiele osób ma pod górkę i przy próbach poruszania się po mieście często… zaczynają się schody. W Poznaniu i w Polsce mamy jeszcze dużo pracy do wykonania, aby zbudować prawdziwie dostępne miasto dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów i wszystkich nas – powiedział jeszcze przed startem Łukasz Garczewski.

Po siedmiu minutach udało mu się stanąć na mecie, w tym czasie pokonując 372 stopnie, co jak na osobę niepełnosprawną jest imponującym wynikiem.

– Prawie wyplułem płuca, ale powoli doprowadzam się do pionu i jest okej – skomentował na gorąco po biegu Garczewski. – Pobiegłem, żeby zwrócić uwagę na bariery i kwestię dostępności udogodnień dla osób niepełnosprawnych w przestrzeni publicznej. Poznań ma sporo do zrobienia, żeby poprawić infrastrukturę dla osób z ograniczoną zdolnością ruchową. Chodzi o to, żeby środowisko w którym się poruszamy nie dokładało barier, a je niwelowało. Mam nadzieję, że mój start zwróci uwagę na problem.

– Społeczeństwo się starzeje, a medycyna idzie ciągle do przodu. I mogłoby się wydawać, że skoro medycyna się rozwija to osób z niepełnosprawnością będzie mniej, ale jest dokładnie odwrotnie ponieważ wszelkie urazy czy to okołoporodowe, czy nawet takie, które się przydarzą gdzieś później w życiu, to obecnie masz po prostu większe szanse na przeżycie, co może się jednak kończyć kalectwem. Z tego powodu osób z niepełnosprawnością jest coraz więcej i będzie coraz więcej, a my musimy na ten aspekt dostępności przestrzeni zwracać uwagę. Ja zawsze mówię, że jeśli wszyscy będziemy mieli „fuksa”, to w którymś momencie swojego życia będziemy niepełnosprawni. To może brzmieć paradoksalnie, ale chodzi o to, że jak się starzejmy to siłą rzeczy pojawią się u nas problemy z poruszaniem. A przecież nie chodzi tylko o osoby niepełnosprawne, ale również o emerytów, dzieci czy osoby mające chwilowe kontuzje, utrudniające poruszanie – dodał Łukasz Garczewski.

Na koniec wiceprezes Stowarzyszenia Żurawinka przedstawił swoje sugestie rozwiązania problemu: – Brakuje nam takiej inwentaryzacji problemów, bo żeby poprawić jakość przestrzeni publicznej, to musimy wiedzieć ile jest do zrobienia. Miasto Poznań ma bardzo dobre wytyczne, jeśli chodzi o dostępność przestrzeni publicznej dla osób niepełnosprawnych dla nowych projektów i inwestycji, ale mamy jeszcze całą masę rzeczy, które zostały przez dziesiątki lat wybudowane, zanim te wytyczne weszły w życie. I je również musimy dostosować do obsługi osób niepełnosprawnych!

Jutro nastąpią przerwy w dostawie wody na terenie Poznania

0
Aquanet poinformował, że jutro nastąpią przerwy w dostawie wody w kilku miejscach w Poznaniu oraz w podpoznańskim Luboniu.

Informujemy, że w poniedziałek 29 października w godzinach od 8.00 do 15.00 nastąpi wyłączenie wody w Poznaniu przy ul. Sarmackiej.

(Godzina włączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie)

AQUANET SA przeprasza za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i uprzejmie prosi mieszkańców o przygotowanie zapasów wody, Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę SILVER tel. 506 184 265

Informujemy, że w dniu 29 października 2018 (poniedziałek), w godzinach: 08:00 – 14:00 nastąpi wyłączenie wody w następującej lokalizacji:

– Poznań, ul.Cynamonowa, Waniliowa, Czekoladowa, Karmelowa

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę HYDROMONT (tel. 668 127 362).

Informujemy, że w dniu 29 października 2018 (poniedziałek), w godzinach: 11:00 – 16:00 nastąpi wyłączenie wody w następującej lokalizacji:

– Poznań, ul. Grochowska

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę Terlan (tel. 502 764 477).

Informujemy, że w dniu 29 października 2018 (poniedziałek), w godzinach: 08:00 – 14:00 nastąpi wyłączenie wody w następującej lokalizacji:

– Luboń ul. Konarzewskiego (bloki) (na odcinku od ul. Andersena do ul. Broniewskiego), ul. Makuszyńskiego, ul. Fabryczna (na odcinku od ul. Żeromskiego do ul. Kopernika), ul. Broniewskiego i ul. Żeromskiego

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę TERLAN (tel. 603-300-326).

Informujemy, że w dniu 29 października 2018 (poniedziałek), w godzinach: 09:00 – 15:00 nastąpi wyłączenie wody w następującej lokalizacji:

– Poznań ul. Listopadowa, Jugosłowiańska

UWAGA: podana godzina wyłączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

Przepraszamy za utrudnienia wynikające z przerwy w dostawie wody i prosimy mieszkańców o przygotowanie zapasów wody.

Przerwa w dostawie wody wynika z prac prowadzonych przez firmę IMAG tel. 605 828 816.

„Kolejorz” znowu zawodzi, kibice tracą cierpliwość

0
Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Pogonią Szczecin 0:3 po przepięknej bramce Tomasa Podstawskiego, golu Lasza Dwaliego oraz trafieniu Adama Buksy. „Kolejorz” stracił szansę na zrównanie się punktami z będącą na trzeciej pozycji Legią Warszawa.

Podopieczni Ivana Djurdjevica mieli w Szczecinie jeden cel – zwycięstwo i przywiezienie do stolicy Wielkopolski trzech punktów. Rywal wymagający, ale jednak nie z polskiej czołówki, więc jak na klub z mistrzowskimi aspiracjami, był to wręcz obowiązek. W pierwszej połowie meczu nie było widać chęci do walki ze strony poznaniaków, bo oprócz sytuacji Amarala z początku spotkania i zablokowanego strzału Gytkjaera – lechici nie potrafili zagrozić bramce Załuski. Portowcy z kolei raz za razem gościli przed polem karnym golkipera Lecha Poznań, Jasmina Buricia. Najpierw w 19. minucie z dystansu uderzał Majewski, ale piłka trafiła w słupek, a kilka minut później kapitalną bombą zza pola karnego popisał się Podstawski i to on wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Piłkarze Lecha nie mieli żadnego pomysłu na to, jak zagrozić bramce Pogoni – pojedyncze zrywy Tiby czy Kostevycza w pierwszej odsłonie gry to było za mało, by poznańscy fani mogli cieszyć się chociażby z honorowego gola.

W przerwie trener „Kolejorza” nie zdecydował się na przeprowadzenie zmian, co było dziwne, bo wielu zawodników grało na bardzo niskim poziomie. Tak, jak Lech nie zagrażał w Szczecinie w w pierwszych czterdziestu pięciu minutach, tak w drugiej połowie było dokładnie tak samo. Lechici nie zrobili nic, żeby w tym meczu zdobyć chociażby gola. Zawodnicy Kosty Runjaica mieli za to większą ochotę do gry i w 60. minucie gry za sprawą Adama Buksy podwyższyli na 3:0 i przypieczętowali swoją wygraną.

Kibice Lecha obecni w Szczecinie głośno wołali „co wy robicie, wy nasze barwy hańbicie” i takim smutnym akcentem dla każdego sympatyka poznańskiej drużyny zakończymy.

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska – Hubert Matynia, Lasza Dwali, Sebastian Walukiewicz, David Niepsuj (78′ Stec) – Tomas Podstawski, Kamil Drygas – Sebastian Kowalczyk, Radosław Majewski (84′ Żyro), Zvonimir Kozulj – Adam Buksa (84′ Delev)

Lech Poznań: Jasmin Buric – Thomas Rogne, Dimitris Goutas, Vernon De Marco – Marcin Wasielewski (58′ Jóźwiak), Pedro Tiba, Łukasz Trałka, Wołodymyr Kostewycz, Darko Jevtic (67′ Dioni) – Christian Gytkjaer, Joao Amaral (58′ Makuszewski).

Autor: Mikołaj Kortus

Piątkowskie szkoły świętują

0
„W naszej szkole dzieje się, o to każdy stara się” – zaśpiewały dzieci z SP nr 34. Szkoła świętowała w piątek jubileusz 30-lecia. Powody do radości mieli też uczniowie i nauczyciele SP nr 15, która tego samego dnia obchodziła 35 urodziny.

– W ojczyźnie wielkiej mała jest ojczyzna, a w niej mój Poznań – dom, osiedle, szkoła. W szkole, każdy z nas to chętnie przyzna, jesteśmy po to, by cudu dokonać. To fragment hymnu naszej szkoły. Kilka słów, które stanowią motto naszych działań w „trzydziestej czwartej” – mówiła Ewa Krawczyk, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 34. – Jakie odczucia budzi w nas liczba trzydzieści cztery? Dla nas to tradycja, jakość, wspomnienia. To dzieci, nauczyciele oraz Pippi i Koziołek Matołek w holu szkoły. „Trzydziestka czwórka” to punkt na mapie świata, w którym przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się ze sobą.

To, jak ważne miejsce na mapie stolicy Wielkopolski zajmuje szkoła na os. Bolesława Śmiałego, podkreślają również władze Poznania.

– Gdy zapytamy mieszkańców naszego miasta o symbole Piątkowa, niektórzy wymienią wieżę telewizyjną i Poznański Szybki Tramwaj. Ja i wiele innych osób, niekoniecznie związanych z Piątkowem, wymienią również Szkołę Podstawową nr 34. Od samego początku była ona aktywna nie tylko w życiu osiedla, ale także w życiu całego naszego miasta. Dziękuję wszystkim, którzy przez te 30 lat współtworzyli tę szkołę i współtworzą ją dzisiaj – powiedział Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Uczniowie SP nr 34 zabrali gości w niezwykłą podróż pociągiem, podczas której zebrani poznali historię szkoły. Na scenie, oprócz dzieci i młodzieży, wystąpiła Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych. Repertuar był nieprzypadkowy. Szkoła Podstawowa nr 34 od lat nosi imię Wojska Polskiego.

Powody do radości mieli w piątek także uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 15, wchodzącej dziś w skład Zespołu Szkolno – Przedszkolnego nr 6. Świętowali jej 35 urodziny.

– Nasi absolwenci są rozproszeni po Europie i świecie. Robią kariery, mają na koncie sukcesy, ale mimo to wracają do nas i mówią, jak dużo dała im „piętnastka” – zauważa Ewa Ostrowska, dyrektorka ZSP nr 6.

O wyjątkowej – przyjaznej, wręcz rodzinnej atmosferze, jaka zawsze panowała w podstawówce na os. Jana III Sobieskiego, mówili także nauczyciele, rodzice dzieci i absolwenci szkoły. Zwrócił na to uwagę także Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

– Trudno nie dostrzec, że w tej szkole panuje wspaniała atmosfera. W imieniu swoim, a także władz miasta Poznania – pana prezydenta Jacka Jaśkowiaka i przewodniczącego Rady Miasta Grzegorza Ganowicza, serdecznie gratuluję tak dostojnego jubileuszu. Szkoła ma na koncie wiele osiągnięć – sportowych, naukowych, teatralnych… Życzę dalszych sukcesów – powiedział zastępca prezydenta Poznania.

Autor: UMP

Zmiana czasu – ostatni raz?

0
Już w ten weekend – w nocy z soboty na niedzielę 27/28 października zmieniamy czas z letniego na zimowy. Czy to już ostatni raz, kiedy przestawiamy zegarki?

Komisja Europejska w okresie wakacyjnym przeprowadziła publiczne konsultacje dotyczące zmiany czasu. Wzięło w nich udział około 4.6 mln osób w całej UE. Większość osób opowiedziała się za likwidacją czasu zimowego i letniego oraz zastąpieniem ich jednym czasem standardowym.

– Obecnie Komisja Europejska przedłożyła projekt dyrektywy, która zakłada likwidację zmiany czasu już od roku 2019 – wyjaśnia dr Adam Jaskulski z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, który dodaje, że ostateczna decyzja zależy jednak od posłów Parlamentu Europejskiego oraz państw członkowskich działających w Radzie Unii Europejskiej. Nawet jeśli planowane przepisy wejdą w życie, to każde państwo i tak samodzielnie zdecyduje, czy znosi zmianę czasu.

A ile to będzie kosztowało? Na to pytanie odpowiada dr inż. Henryk Gierszał z Wydziału Fizyki:
– Koszty będą – odpowiada. – Dotkną one głównie te przedsiębiorstwa, które wykorzystują urządzenia bez żadnych układów teletransmisyjnych. Większość urządzeń podłączonych do sieci Internet przez modemy kablowe, światłowodowe, lub radiowe nie będzie wymagała wprowadzenia zmian lub wymiany, gdyż bazując na protokole synchronizacji czasu NTP (Network Time Protocol) jest możliwe pobieranie obowiązującego czasu z serwerów, w których czas wyznaczają zegary atomowe, czy optyczne zegary atomowe. Zmiana oprogramowania jest oczywiście możliwa także w przypadku innych urządzeń, do których jest zapewniony zdalny dostęp przez dowolną (prywatną) sieć transmisyjną, o ile ich producent przewidział taką możliwość. W przeciwnym razie konieczne będzie wczytanie nowego oprogramowania – mówi dr inż. Henryk Gierszał.

– Koszty wprowadzenia nowej regulacji poniosą głównie podmioty, które zarządzają dużą liczbą urządzeń nieposiadających możliwości zdalnego dostępu. Przykładem może być zegar w dwutaryfowanych licznikach energii elektrycznej, których liczba w kraju szacowana jest na ok. 3 mln sztuk. Zakładając wymianę takiego zegara astronomicznego, całkowity koszt może sięgnąć 210 mln zł netto. Oczywiście te dodatkowe koszty poniosą odbiorcy prądu, gdyż operatorzy sieci dystrybucyjnych uwzględnią je w cenie za kWh energii elektrycznej. Trudno jest oszacować, ile jest podobnego typu urządzeń, które będą wymagały zmian. Wydaje się jednak, że nie jest ich aż tak dużo, aby mówić o jakimś „zegarowym armagedonie”, który sparaliżowałby gospodarkę. Decyzja podjęta z odpowiednim wyprzedzeniem pozwoli przedsiębiorcom przygotować się do likwidacji czasu letniego. W wielu przypadkach może zresztą okazać się, że możliwe będzie zaakceptowanie godzinnej różnicy w czasie, co nie spowoduje perturbacji (np. okres podświetlania reklam), albo konieczną zmianę uda się zrealizować poprzez przetworzenie danych post factum, pobranych z urządzenia i odrębnie przeliczonych przez użytkownika (np. różne rejestratory zdarzeń) – uspokaja dr inż. Henryk Gierszał z Wydziału Fizyki.

Autor: UAM