Strona główna Blog Strona 2104

PKW podało wyniki wyborów ze 100 proc. komisji. Co się zmieniło?

0
43,59 proc. głosów dla Prawa i Sprawiedliwości, 27,40 proc. dla Koalicji Obywatelskiej , 12,56 proc. dla SLD, 8,55 proc. dla PSL i 6,81 proc. dla Konfederacji. To wyniki ze wszystkich komisji wyborczych w kraju.

Na PiS zagłosowało 8 051 935 osób (43,59 proc.), na Koalicję Obywatelską – 5 060 355 głosów (27,40 proc.), na SLD z Wiosną i Lewicą Razem 2 319 946 głosów (12,56 proc.), na PSL 1 578 523 głosy (8,55 proc) – i wreszcie na Konfederację oddano 1 256 953 głosy (6,81 proc.).

Razem na wszystkie listy oddano 18 470 710 ważnych głosów.

Komisje okręgowe pracują teraz nad wynikami w okręgach. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone około 20.00.

el

Poznań: Czy konstytucja może złamać ciszę wyborczą?

0
Prezydent Jacek Jaśkowiak pomagał przy malowaniu kontrowersyjnego muralu „Konstytucja” na ścianie kamienicy u zbiegu 27 Grudnia i Ratajczaka. Dlaczego kontrowersyjnego? Ponieważ pojawiła się hipoteza, że mural narusza ciszę wyborczą.

Pomysł powstania muralu pojawił się w sierpniu tego roku. Chodziło o wielki napis „Konstytucja”, dokładnie taki sam jak na banerze, który wisiał na Arkadii na placu Wolności. Baner został zdjęty, żeby zrobić miejsce na neon z napisem „Wolność”, ale wiele osób – między innymi Piotr Kunowski z Obywateli RP, pomysłodawca całej akcji, uważało, że powinien wisieć nadal, chociaż w innym miejscu.

Jednak zawieszenie na stałe banera w centrum Poznania nie jest takie łatwe jakby się wydawało. Ostatecznie okazało się, że łatwiej namalować mural, zwłaszcza że w centrum i niedaleko Arkadii znalazła się odpowiednia ściana – wychodząca na południe ogromna ślepa ściana kamienicy u zbiegu ulic 27 Grudnia i Ratajczaka.

Na początku października ruszyła zbiórka na portalu zrzutka.pl – na mural trzeba było 6 tysięcy złotych. Pieniądze udało się zebrać tak szybko, że malowanie muralu ruszyło jeszcze przed wyborami, a na wysięgniku pomagał z pędzlem w ręku sam prezydent Jaśkowiak.

Jednak okazało się, że mural w przededniu wyborów, i to jeszcze malowany przez prezydenta, budzi spore wątpliwości, czy to aby nie jest łamanie ciszy wyborczej. Taką tezę postawiło Radio Poznań, któremu chodziło o to, że mural przedstawia hasło skandowane w czasie antyrządowych demonstracji w obronie konstytucji. Problemem było nie tyle hasło, co forma graficzna, która jest identyczna z ta na banerach wywieszanych przez Komitet Obrony Demokracji i Obywateli RP. Gdyby to była prawda, to wyszłoby, że prezydent Jacek Jaśkowiak osobiście łamał ciszę wyborczą w samym centrum Poznania.

Tylko czy szata graficzna może być manifestacją polityczną? Ta kwestia może budzić spore wątpliwości, zwłaszcza że forma napisu jest wyjątkowo oszczędna, a liternictwo proste. Napisów o takiej formie jest bardzo wiele i chyba tylko oko artysty plastyka byłoby w stanie odróżnić czcionkę użytą do tego napisu od wielu innych, podobnych. No i kolejne pytanie – czy szata graficzna może być złamaniem ciszy wyborczej, nawet jeśli jest identyczna? Oto pytanie, na które odpowiedzi nasza ordynacja wyborcza nie przewidziała.

Zapytany przez Radio Poznań sędzia Krzysztof Józefowicz, przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej powiedział, że osobiście nie sądzi, aby było to złamanie ciszy wyborczej. Policja, która powinna się zajmować takimi przestępstwami, w ogóle nie zajęła tu stanowiska, ponieważ nie wpłynęło żadne oficjalne zawiadomienie do niej na ten temat. A skoro nie ma zawiadomienia – nie ma czym się zajmować.

Zdaniem prezydenta Jaśkowiaka natomiast obrona tezy, że słowo „Konstytucja” może być niezgodne z prawem albo łamać ciszę wyborczą – jest nie do obrony, skoro mówimy przecież o ustawie zasadniczej.

Sami zaś Obywatele RP, którzy razem z KOD wymyślili hasło, mówią o nim tak:”Ten znak, to słowo jest niewinne, jest politycznie obojętne, jest politycznie bezbarwne. Sprawiedliwość jest bezpartyjna, sprawiedliwość nie może zależeć od chwilowych koniunktur politycznych”.

Lilia Łada, fot. FB prezydent Jacek Jaśkowiak

Sylwia Spurek komentuje wyniki. „80% Sejmu to prawica lub skrajna prawica…”

Sylwia Spurek, europosłanka z Wielkopolski, skomentowała na twitterze wyniki wyborów do Sejmu i Senatu. Związana z lewicą Spurek nie jest zachwycona wynikami.

– Co nas czeka w tej kadencji Sejmu? Nie przywrócimy praworządności, nie poszerzymy praw kobiet, czy osób LGBT, nie rozpoczniemy aktywnej walki ze skutkami katastrofy klimatycznej… 80% Sejmu to prawica lub skrajna prawica… – napisała Sylwia Spurek.

Po ogłoszeniu pierwszych, sondażowych, wyników Spurek miała nadzieję, na szerszą reprezentację Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Sejmie. – Już wiemy, że ten Sejm będzie w rękach prawicy i skrajnej prawicy, ale poczekajmy, czy będzie trochę europejski – ile będzie w nim kobiet, Wiosny i Razem. Mam nadzieję, że dzięki ich obecności zmiany będą możliwe.

 

W międzyczasie europosłanka atakowała TVN24 za brak obecności kobiet w studiu wyborczym.

Źródło: twitter

Poznań: Syryjczyk posługiwał się cudzymi dokumentami. Zatrzymany na Ławicy

0
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali na Ławicy mężczyznę, który podczas kontroli posłużył się cudzymi dokumentami.

Cudzoziemiec przyleciał do Poznania z Aten. – Tutaj wylegitymowali go funkcjonariusze Straży Granicznej. 36-letni mężczyzna do kontroli okazał niemiecki dokument pobytowy, który należał do innego 25-letniego obywatela Syrii. Po zatrzymaniu, w jego rzeczach ujawniono syryjski dokument podróży dla uchodźców pochodzenia palestyńskiego, na podstawie którego można było ustalić personalia mężczyzny – tłumaczy Joanna Konieczniak, Rzecznik Prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Obcokrajowcowi postawiono już zarzuty, do których się przyznał i dobrowolnie poddał się karze. W Polsce przebywał nielegalnie. Mężczyzna będzie się teraz musiał co tydzień meldować na posterunku Straży Granicznej. Ze względu na panującą sytuację w Syrii, nie można go tam odesłać.

mat. pras. / NA

Poznań: Zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej. Imponujące wyniki Szłapki i Sterczewskiego

0
Zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej, która zdobędzie pięć mandatów, wynik PiS poniżej oczekiwań i aż dwa mandaty dla Lewicy. Poznań głosował inaczej niż reszta kraju.

Poznań w Warszawie będzie reprezentowało pięciu polityków Koalicji Obywatelskiej (Jaśkowiak, Szłapka, Sterczewski, Dzikowski i Grupiński), trójka Prawa i Sprawiedliwości (Emilewicz, Szynkowski vel Sęk oraz Wróblewski) i dwie Katarzyny z SLD (Ueberhan i Kretkowska). Mimo przekroczenia progu wyborczego zabrakło mandatów dla polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego i Konfederacji.

KO udało się zdobyć w Poznaniu 45,35 proc. głosów, co niewątpliwie jest wynikiem imponującym. O rozczarowującym wyniku może z całą pewnością mówić PiS. Mimo wsparcia stosunkowo liberalnej Emilewicz, rządzące ugrupowanie przekonało do siebie tylko 25,33 proc. głosujących. Bardzo dobry rezultat za to zanotował Sojusz Lewicy Demokratycznej, który zgarnął w Poznaniu 16,49 proc. głosów. Konfederacji udało się przekonać do siebie 6,61 proc. poznaniaków, a PSL był niewiele gorszy dostając 6,2 proc. głosów.

Za niespodziankę można uznać świetne wyniki dwóch polityków Koalicji Obywatelskiej. Adam Szłapka startując z trzeciej pozycji dostał ponad 51 tysięcy głosów. Franciszek Sterczewski z dwudziestej pozycji przekonał do siebie 25 tysięcy głosujących. Z Sejmem natomiast będą się musieli pożegnać Tadeusz Dziuba oraz Szymon Ziółkowski.

W wyborach do Senatu zarówno w Poznaniu, jak i okręgu podpoznańskim wygrała Koalicja Obywatelska. Marcin Bosacki pokonał Przemysława Alexandrowicza, a Jadwiga Rotnicka zwyciężyła z Jarosławem Puckiem.

PKW podała wyniki z 99,4 proc. komisji. PiS zdecydowanie wygrywa

0
Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie wygrało wybory do Sejmu. Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego swój głos oddało 43,76 proc. Polaków.

Państwowa Komisja Wyborcza podała dane z 99,4 proc. komisji. Oznacza to, że wynik może się zmienić już tylko w stopniu minimalnym. Warto odnotować, że ostateczne wyniki są bardzo podobne do tych opublikowanych wczoraj przez IBSOS.

Wyniki wyborów 2019 do Sejmu

Prawo i Sprawiedliwość – 43,76 proc.
Koalicja Obywatelska – 27,24 proc.
Sojusz Lewicy Demokratycznej – 12,52 proc.
Polskie Stronnictwo Ludowe – 8,58 proc.
Konfederacja – 6,79 proc.

Podział na mandaty w Sejmie:

Prawo i Sprawiedliwość – 239
Koalicja Obywatelska – 131
Sojusz Lewicy Demokratycznej – 46
Polskie Stronnictwo Ludowe – 30
Konfederacja – 13

 

Poznań: Pejzaże Edwarda Gąsiora

0
Jak artysta widzi miasto? Czy postrzega je przez pryzmat ulic, parków, a może światła przenikającego przez okna zabytkowych kamienic? „Pejzaże Poznania” to tytuł wystawy prac profesora Edwarda Gąsiora, na którą zaprasza w poniedziałek, 14 października, o godz. 13: 00 Centrum Zaawansowanych Technologii w kampusie Morasko.

Na wystawie zostaną zaprezentowane obrazy przedstawiające nie tylko miejsca znane z centrum Poznania, lecz także m.in. Łazarz czy rezerwat Morasko.
– Moje krajobrazy można wpisać w nurt realistyczny – mówi prof. Edward Gąsior. – Prace powstały w 2015 roku i ilustrują pejzaże Poznania namalowane techniką olejną na płycie. Są to przede wszystkim weduty architektury zabytków miasta oraz parki krajobrazowe.

„Pejzaże Poznania” są już trzecią okazją do obejrzenia prac prof. Gąsiora na terenie CZT.
– Przygoda Centrum z malarstwem prof. Edwarda Gąsiora, profesora seniora UAM, rozpoczęła się w 2018 roku wystawą obrazów pt. „Abstrakcje aluzyjne” – wspomina dyrektor CZT UAM prof. Bronisław Marciniak. – Następną wystawę zatytułowaną „Portrety Kobiet”, zorganizowaną z okazji Dnia Kobiet, można było oglądać od marca do września tego roku. Przedstawiała ona cykl portretów wykonanych w różnych okresach twórczości artysty. Obecna wystawa jest kontynuacją spotkań ze sztuką w Centrum Zaawansowanych Technologii UAM, która wraz z nauką i biznesem stanowi udane trio.

Edward Gąsior urodził się w 1942 roku w gminie Wielopole Skrzyńskie. Jest absolwentem Państwowego Liceum Technik Plastycznych, (w zakresie metaloplastyki) w Sędziszowie Małopolskim. W latach 1962-1968 studiował w PWSSP (ASP), na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w I Katedrze Malarstwa u prof. Eustachego Wasilkowskiego. Po otrzymaniu dyplomu magisterskiego z wyróżnieniem z zakresu malarstwa pełnił funkcję asystenta w macierzystej uczelni w Poznaniu. Od roku 1974 do 1988 pracował w Instytucie Nowych Technik Kształcenia UAM w Poznaniu. Po otwarciu zamiejscowej placówki UAM w Kaliszu: Collegium, Instytut, potem Wydział Pedagogiczno-Artystyczny, pełnił funkcję wykładowcy w Zakładzie Wychowania Plastycznego. Kolejne stopnie: doktorat, habilitacja, stały się podstawą do kierowania Zakładem Edukacji Wczesnoszkolnej i Arteterapii. Prof. UAM w ostatnich latach pracował w zakładzie Ochrony Dóbr Kultury WPA UAM w Kaliszu (do 2013).

UAM, el fot. Przemysław Stanula

Uczniowie mdleli podczas akademii z okazji Dnia Edukacji Narodowej

0
Kilkanaścioro uczniów zemdlało w szkole pod Kościanem podczas odbywającej się tam akademii. „Kościan na sygnale” alarmował, że mogło dojść do rozpalenia nieznanej substancji.

O zdarzeniu portal poinformował na swoim facebooku.

https://www.facebook.com/kosciannasygnale/posts/734139530331293

– Do komendy policji w Kościanie nie wpłynęło oficjalnie zawiadomienie w tej sprawie – wyjaśniła asp. Izabela Czerwińska, z komendy w Kościanie. Z jej informacji wynika, że w szkole nie doszło do rozpylenia żadnej substancji, a omdlenia były spowodowane z przyczyn naturalnych.

Ze szkołą nie udało nam się skontaktować.

Poznań: XI Festiwal Kultur Europy zaprasza do Gruzji

0
Starożytna historia, niezwykły język i pismo, wewnętrzne problemy polityczne – oraz Dini Virsaladze, pierwsza dama gruzińskiego jazzu. Od 14 października w Domu Bretanii niepodzielnie zapanuje Gruzja.

Dom Bretanii zaprasza na kolejną odsłonę Festiwalu Kultur Europy. Tym razem zajrzymy do Gruzji, kraju leżącego na pograniczu Europy i Azji, który buduje demokrację, zmagając się z wieloma przeciwnościami. Gruzję najczęściej kojarzymy z ZSRR, z Kaukazem i z winem. Festiwal jest szansą, by poznać lepiej ten piękny i niezwykły kraj.

14 X (poniedziałek) Dom Bretanii g.18.00
Thoma Sukhashvili – „Dzieci Marsa” Otwarcie wystawy fotografii
Są nas miliony. Wszyscy mamy tego samego ojca, który nazywa się Mars. Przez niego nie budzimy się u siebie w domu, nie bawimy się, nie mamy dzieciństwa. Zawsze przez lata nosimy te same, za duże na nas ubrania. Musimy zachowywać się jak dorośli, kierować, nie przestrzegając przepisów.
Nie rozmawiamy z obcymi. Mamy wiele marzeń, ale są one głęboko ukryte. Jest w nas nadzieja, że w przyszłości gdzieś tam dorośniemy i wreszcie zostaniemy dziećmi.
Thoma Sukhashvili pochodzi z Osetii Południowej, obecnie mieszka w Tbilisi. Studiuje Psychologię na Gruzińskim Instytucie Spraw Publicznych (GIPA) i pracuje dla kilku organizacji pozarządowych. Jest koordynatorem projektu „US Embassy Bookmobile”. Pracuje także jako niezależny fotograf prasowy. Jest współzałożycielem Gruzińskiego Kolektywu Fotograficznego 90’x Collective, skupiającego fotografów urodzonych w latach dziewięćdziesiątych. Fotografie prezentowane w ramach projektu „Dzieci Marsa” zostały wykonane na osiedlach dla przesiedleńców wewnętrznych w Gruzji.

18.30 „Jak zbudować życie na nowo? Długofalowe skutki konfliktu na przykładzie funkcjonowania osiedla dla przesiedleńców wewnętrznych w Tserovani” – wykład Łukasza Bejmy
Rosyjsko – gruzińska wojna w Osetii Południowej w 2008 r., choć trwała tylko kilka dni, wpłynęła na losy całej Gruzji i pojedynczych ludzi. Osetia Południowa stała się drugą, po Abchazji, częścią Gruzji, nad którą rząd w Tbilisi stracił kontrolę. W wyniku wojny 28 tysięcy jej dotychczasowych mieszkańców stało się przesiedleńcami wewnętrznymi (ang. IDPs, Internally Displaced Persons). Część z nich zamieszkała w specjalnie wybudowanych dla nich przez rząd osiedlach. W największym, Tserovani (ok. 20 km od Tbilisi), wybudowanym w 3 miesiące pod koniec 2008 zamieszkało 8 tysięcy przesiedleńców. 2002 identyczne budynki, każdy o powierzchni 60 m², miały stać się tymczasowym schronieniem, z czasem także nowym domem. Tak się jednak nie stało i marzeniem wielu mieszkańców Tserovani jest wciąż bezpieczny powrót do rodzinnych miejscowości.
Łukasz Bejma – absolwent Wschodoznawstwa w Instytucie Wschodnim UAM. Od sierpnia 2018 do czerwca 2019 r. mieszkał w Gruzji w Tserovani IDP Settlement, gdzie w ramach programu Wolontariatu Europejskiego pracował w lokalnej organizacji pozarządowej „For Better Future”.

15 X g. (wtorek) Dom Bretanii g.18.00
„Tożsamość Gruzinów. Z czego Gruzini są dumni?” – wykład dr. Davida Kolbai
Gruzini ukształtowali się jako grupa etniczna już w początkach I tysiąclecia p.n.e. W kolejnych wiekach we wschodniej Gruzji powstało państwo Iberia (Kartlia), która przyjęła chrześcijaństwo w 325 r. a w zachodniej – Kolchida (chrzest w VI w.). Za panowania króla Wachtanga Gorgasali, kościół w Iberii staje się niezależny, podlegając jedynie własnemu patriarsze – katolikosowi. Wprowadza nawet własną rachubę czasu opartą na tradycjach syryjskich. W wieku V i VI intensywnie tłumaczono na gruziński z greki, syryjskiego i armeńskiego najważniejsze wówczas teksty dla cywilizacji europejskiej – Ewangelie, Psalmy Dawida, Biblia i traktaty liturgiczne. Powstała wówczas również gruzińska literatura historyczna. Iberowie utrzymywali ścisłe kontakty ze światem bizantyjskim, chrześcijańską Palestyną i Syrią.
Dr David Kolbaia – Gruzin, historyk, kartwelolog, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Seminarium Kaukaskiego Studium Europy Wschodniej UW. Redaktor naczelny pisma naukowego “Pro Georgia. Journal of Kartvelological Studies”. Przewodniczący Polsko-Gruzińskiej Komisji Historyków.

16 X (środa) Dom Bretanii g. 18.00
Wykład na temat języka gruzińskiego – dr David Kolbaia i Sofio Jvania
Pismo gruzińskie powstało prawdopodobnie na przełomie IV i III w. p.n.e., za panowania króla Parnawaza. Jego pochodzenie nie jest znane. Uznaje się różne teorie na temat autochtoniczności alfabetu gruzińskiego, jego związków z alfabetem greckim i pismem północno-semickim. Po chrystianizacji Gruzji powstała potrzeba zestawienia alfabetu gruzińskiego z greckim. 23 litery zachowują porządek grecki, dalszych 12 dodatkowych, wyraża głoski nieistniejące w języku greckim. Gdzie więc należy szukać korzeni alfabetu gruzińskiego, materiału, na którym został oparty?
Sofio Jvania – lektorka języka gruzińskiego w Szkole Języków Wschodnich Studium Europy Wschodniej UW. Sekretarz naukowy “Pro Georgia. Journal of Kartvelological Studies”.

17 X (czwartek) Kino Muza
Tani Czwartek z kinem gruzińskim Bilety: 8 zł
17.15 „Wino we krwi” reż. Emily Railsback, 2018 (78’)
Gruzja nazywana jest ojczyzną wina, to na jej terenach znaleziono najstarsze dowody jego istnienia (ok. 4 tys. lat p.n.e.). Szczególna metoda produkcji miejscowego wina polega na tym, że winogrona fermentują w zakopanych w ziemi glinianych amforach. Reżyserka filmu, Amerykanka Emily Railsback oraz Jeremy Quinn, amerykański sommelier odwiedzają gruzińskie winnice i rozmawiają z ich właścicielami. Film, nakręcony iPhonem 6, pokazuje, jak w Gruzji dzięki rodzinnym małym wytwórniom odradza się zapomniana kultura wina i jego produkcja.

18.45 „Wyspa kukurydzy” reż. George Owaszwili, 2014 (100’)
Akcja filmu toczy się na wysepce na rzece Inguri, stanowiącej naturalną granicę pomiędzy Abchazją i Gruzją. Uprawiający tu kukurydzę dziadek i jego nastoletnia wnuczka staną się mimowolnymi świadkami działań wojennych (mowa o krwawej wojnie abchasko-gruzińskiej z 1992). Film zajął I miejsce w konkursie MFF w Karlowych Warach oraz zdobył Nagrodę Publiczności na Tofifest w Toruniu.

20.45 „Groźna matka” reż. Ana Uruschadze, 2018 (107’)
Dramat psychologiczny rozwijający się niczym thriller. Manana jest kobietą z blokowiska, znajdującą się na skraju załamania nerwowego. Rozdarta między rodziną a pasją pisania, porzuca swoje dawne życie, aby pisać książki o dręczących ją obsesjach. Film przyniósł młodej 27-letniej realizatorce, córce Zazy Uruschadze (twórcy „Mandarynek”), kilka nagród na międzynarodowych festiwalach. Polska lista dialogowa udostępniona przez Gamardżoba kino w Warszawie.

18.X. (piątek) Dom Bretanii g. 17.30
„Zapomniana historia obozu 0331 w Kutaisi” – wykład Izabeli Wesołowskiej
W obozie NKWD w Kutaisi, w latach 1945-1947, było przetrzymywanych ok. 1700 Polaków z Wileńszczyzny, w większości byłych żołnierzy AK. I. Wesołowska nagrała relacje żyjących byłych więźniów, z mieszkańcami Kutaisi szukała śladów obozu, rozmawiała z gruzińskimi historykami, przeszukiwała archiwa. Wiele się dowiedziała o obozowej rzeczywistości, zakazanych miłościach, zespole muzycznym ćwiczącym za drutami oraz o buncie więźniów.
Izabela Wesołowska – absolwentka UAM. Na uniwersytecie Viadrina pracowała nad doktoratem nt. konfliktów wojennych i ich recepcji w prasie.

18 X (piątek) Dom Bretanii godz. 18.30
„Gruzja a Rosja” – wykład dr. hab. Krzysztofa Fedorowicza
Relacje gruzińsko-rosyjskie to od momentu rozpadu ZSRR skomplikowany proces dekompozycji Gruzji. Rosja za wszelką cenę pragnie zatrzymać Gruzję w swojej strefie wpływów i robi wszystko, aby to osiągnąć. Dla Moskwy dobra Gruzja to słaba Gruzja, uwikłana w wewnętrzne konflikty, separatyzm, wojny. Rosja nie chce pozwolić na budowę demokratycznego państwa na Kaukazie, które byłoby „złym przykładem” dla innych. Dlatego wykorzystuje i odmraża wszelkie konflikty, które powodują w Gruzji chaos i zamieszanie. Najlepszym przykładem jest wspieranie separatyzmów, co doprowadziło do proklamowania tzw. państw nieuznawanych, Abchazji i Osetii Południowej. Obecnie ma miejsce tzw. borderyzacja, czyli nielegalne przesuwanie granicy tych parapaństw wewnątrz Gruzji. Przeciętny turysta pijący wino w centrum Tbilisi nie ma świadomości, że 35 kilometrów od niego stacjonują rosyjskie oddziały wojskowe, które pilnują tzw. granicy Osetii Południowej.
Dr hab. K. Fedorowicz – adiunkt w Zakładzie Badań nad Przemianami Politycznymi i Społecznymi Europy Wschodniej i Azji Instytutu Wschodniego UAM.

19 X (sobota) Dom Bretanii
14.00 „Kazbek – cała prawda o szczycie i życiu u jego stóp” – spotkanie z Ewą Stachurą
Kazbekiem nazwali go Rosjanie. Dla Gruzinów to Mkinwarcweri, czyli „Lodowa góra”. Podczas spotkania dowiemy się, jak zorganizować wyprawę na Kazbek tak, aby stała się najlepszą przygodą w życiu, jak żyje się Polce w małej gruzińskiej wiosce na końcu świata oraz jak turystyka zmienia lokalne zwyczaje i tradycje, a także czy Gruzini są naprawdę tak gościnni, jak się mówi. Usłyszymy wiele historii z Kazbekiem w tle.
Ewa Stachura – właścicielka agencji górskiej Mountain Freaks. Mieszka na stałe w Gruzji u stóp Kazbeku. Góry były jej pasją od lat, jednak fakt, że zamieszkała na Kaukazie, pozostaje największą niespodzianką dla niej samej.

15.15 „Zapytaj mnie o Gruzję” – spotkanie z Łukaszem Cieślą
Opowieść o współczesnej Gruzji, jej paradoksach, blaskach i cieniach, ze sporą dawką mniej oczywistych scen z pogranicza gruzińskiej biesiady, ludowego rugby, ulicznej polityki, historii nie znowu takiej najnowszej, cmentarzy i sportu.
Łukasz Cieśla – dziennikarz, od 2005 r. jeździ do Gruzji. Należy do „Kavkaz Brothers”, autorskiego biura wypraw z siedzibą w Batumi.

16.30 Prezentacja polskich filmów dokumentalnych zrealizowanych przez Fundację Human Docs, zajmującą się szerzeniem świadomości społecznej na tematy globalne i prowadzącą działalność analityczną dotyczącą obszaru byłego ZSRR:
„Aby był pokój i chleb”, 2011 (34’) – film o mieszkańcach wsi Nikozi leżącej przy granicy pomiędzy Gruzją a okupowanymi przez Rosję terenami Osetii Południowej.
„Życie na prowincji”, 2016 (22’) – film o Tkibuli, niegdyś górniczym, dziś opustoszałym mieście w środkowej Gruzji.
Wstęp wolny

20 X (niedziela) Blue Note Jazz Club g. 18.00
Dini Virsaladze (Gruzja) – piano solo. Pierwsza Dama gruzińskiego jazzu po raz pierwszy w Polsce!

Dini Virsaladze pochodzi ze znanej gruzińskiej rodziny muzycznej. Ukończyła konserwatorium w Tbilisi w klasie fortepianu i organów. Zaczynała karierę jako pianistka i klawesynistka w Orkiestrze Kameralnej Tbilisi pod dyrekcją Vadima Shubladze. Od 1993 poświęciła się jazzowi, od razu zdobywając nagrody (Festiwal Jazzowy w Nowosybirsku) oraz uznanie publiczności i środowiska muzycznego. Od 2003 grała w Tbilisi Big Band pod kierunkiem Giviego Gachechiladze, zdobywając laury na Monte Carlo International Jazz Awards (2006), gdzie wyróżniono jej grę i zaangażowanie w promocję jazzu. Dini Virsaladze występuje od lat solo i ze swoim trio, jest cenioną kompozytorką oraz wykłada w konserwatorium w Tbilisi. Na koncercie usłyszymy standardy jazzowe, kompozycje autorskie oraz jazzowe interpretacje gruzińskiego folku.

Bilety 30 zł (przedsprzedaż) 40 zł (w dniu koncertu)

Mat. pras., el

Poznań: Rozpoczyna się remont nawierzchni jezdni na Górnym Tarasie Rataj

0
Modernizacja trasy tramwajowej na Górnym Tarasie Rataj, która podniosła standard podróżowania tramwajem na tym odcinku, jest już zakończona. Jak zapowiada Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie,14 października, rozpoczną się prace przy wymianie nawierzchni jezdni.

Dzięki remontowi poprawi się standard przejazdów samochodowych na ulicach Żegrze i Chartowo, na odcinku od ul. Piaśnickiej do Kurlandzkiej. Pozwoli to też przygotować te ulice do większego ruchu w czasie przebudowy ronda Rataje.

– Realizacja remontu jezdni na ulicach Żegrze i Chartowo będzie realizowana w najbliższym czasie ze względu na rozpoczynającą się w II kwartale przyszłego roku przebudowę ronda Rataje – wyjaśnia Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Chcemy do tego czasu dokonać wymiany nawierzchni tych ulic, na których – podczas prac na rondzie – spodziewamy się większego natężenia ruchu. Takie działania poprawią komfort podróżowania i uchronią jezdnie przed przyspieszoną degradacją. Dzięki temu remontowi modernizacja infrastruktury komunikacyjnej głównej arterii Górnego Tarasu Rataj będzie bardziej kompletna.

W związku z rozpoczynającymi się robotami, które obejmować będą wymianę krawężników i nawierzchni bitumicznej jezdni, już 14 października można spodziewać się pierwszych zmian w organizacji ruchu na ul. Żegrze.

W czasie prowadzenia prac na odcinku od ul. Inflanckiej do ul. Bobrzańskiej na północnej jezdni oraz na odcinku od ul. Kurlandzkiej do ul. Bobrzańskiej na jezdni południowej pojazdy będą poruszały się zewnętrznymi pasami. W celu zmniejszenia utrudnień w ruchu prace zaplanowano tak, aby w rejonie skrzyżowania z ulicami Kurlandzką oraz Inflancką nie zawężać pasów ruchu do czasu rozpoczęcia w ich rejonie robót bitumicznych. Do tego czasu utrudnienia w tym rejonie będą występowały jedynie w weekendy oraz poza godzinami szczytu komunikacyjnego.

ZDM, el

Piła, Międzychód, Grodzisk: Zobacz kto zostanie posłem!

Dziewięć mandatów było do zdobycia w okręgu 38, który obejmuje m.in. Piłę, Międzychód, Grodzisk, Oborniki, Szamotuły i Złotów.

Najlepsze wyniki w okręgu uzyskali (wyniki z 93,6% komisji)

  1. Jakub Rutnicki KO – 37 848 głosów
  2. Krzysztof Czarnecki PiS – 35 899
  3. Maria Janyska KO – 24 121
  4. Marcin Porzucek PiS – 22 523
  5. Romuald Ajchler SLD – 12 925
  6. Kszysztof Paszyk PSL – 12 703
  7. Marta Kubiak PiS – 11 868
  8. Dariusz Standerski SLD – 10 298
  9. Adam Urbański Konfederacja – 9 598

W całym okręgu na chwilę obecną wygrywa Prawo i Sprawiedliwość, które przekonało do siebie 36,24% głosujących. Druga Koalicja Obywatelska zgarnęła 30,09% głosów. Trzecie miejsce obecnie zajmuje Polskie Stronnictwo Ludowe (14,28%), za nim pojawił się Sojusz Lewicy Demokratycznej (12,73%), a Konfederacji udało się otrzymać 6,66% głosów.

Konin, Gniezno, Koło: Zobacz kto zostanie posłem!

0
Dziewięciu posłów dostanie się do Sejmu z okręgu wyborczego obejmującego Konin, Gniezno, Koło, Słupcę, Śrem i okoliczne miejscowości.

Wyniki z 94,07% komisji wyborczych wyglądają następująco.

  1. Zbigniew Hoffmann – PiS – 40 042
  2. Tomasz Nowak – KO – 21 110
  3. Zbigniew Dolata – PiS – 20 735
  4. Ryszard Bartosik – PiS – 17 244
  5. Tadeusz Tomaszewski – SLD – 16 494
  6. Leszek Galemba – PiS – 16 471
  7. Witold Czarnecki – PiS – 15 843
  8. Paulina Hennig-Kloska – KO – 15 273
  9. Paulina Nowak – SLD – 12 615
  10. Krzysztof Ostrowski – PiS – 11 414

W całym okręgu Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 48,11% głosów, Koalicja Obywatelska 20,09%, Sojusz Lewicy Demokratycznej 14,88%, Polskie Stronnictwo Ludowe 9,62%, Konfederacja 6,68%, a Akcja Zawiedzionych Emerytów Rencistów 0,62%.

Jaśkowiak, Szłapka, Sterczewski, Wróblewski. Kto wejdzie do Sejmu?

0
Dziesięć mandatów jest do podzielenia pomiędzy polityków w Poznaniu i powiecie poznańskim. Najwyższym poparciem na chwilę obecną może się pochwalić Joanna Jaśkowiak.

Była żona prezydenta Poznania otrzymała 55 666 głosów (dane z 84% komisji) i jest już pewna miejsca w Sejmie. Drugi wynik w Koalicji Obywatelskiej „zrobił” Adam Szłapka (42 143 głosów). Trzeci mandat i miejsce w parlamencie najprawdpodobniej przypadnie Frankowi Sterczewskiemu, który startował z dwudziestej pozycji! Udało mu się mimo to zdobyć aż 20 434 głosów i przegonić zarówno Grupińskiego (14 545), jak i Dzikowskiego (16 936).

W PiS największe poparcie zdobyła Jadwiga Emilewicz, która zgarnęła 36 814 głosów. Drugi wynik otrzymał Szymon Szynkowski vel Sęk (20 249), a trzeci Bartłomiej Wróblewski (18 823).

Z Sojuszu Lewicy Demokratycznej wysokie wyniki uzyskały dwie Katarzyny: Ueberhan (27 566) i Kretkowska (12 789). Wojciech Jankowiak z PSL dostał 11 223 głosów, a na lidera listy Konfederacji zdecydowało się oddać swój głos 13 648 osób.

Wybory do Sejmu i Senatu 2019. Rośnie przewaga PiS!

0
45,81% – takie poparcie na chwilę obecną ma rządzące Prawo i Sprawiedliwość. Wynik pochodzi z 71,89% komisji.

Przypomnijmy. W pierwszych wynikach ISOS publikowanych zaraz po zamknięciu lokali wyborczych, PiS otrzymało 43,6%. Na chwilę obecną poparcie dla obecnej ekipy rządzącej nieznacznie więc rośnie, prawdopodobnie głównie kosztem Koalicji Obywatelskiej, której poparcie nieznacznie spadło (z 27,4% na 25,46%). Lewica utrzymuje się na tym samym poziomie, PSL nieco spadło (z 9,6% na 8,96%), a Konfederacja zanotowała minimalny wzrost (z 6.4% na 6.71%).

Wyniki wyborów z 71,89% komisji wyborczych

Prawo i Sprawiedliwość – 45,81%
Koalicja Obywatelska – 25,46%
Sojusz Lewicy Demokratycznej – 11,9%
Polskie Stronnictwo Ludowe – 8,96%
Konfederacja – 6,71%

Rozkład mandatów w następnej kadencji Sejmu przy obecnych wynikach:

Prawo i Sprawiedliwość – 239
Koalicja Obywatelska – 131
Sojusz Lewicy Demokratycznej – 46
Polskie Stronnictwo Ludowe – 30
Konfederacja – 13

Wyniki wyborów do Senatu

Prawo i Sprawiedliwość – 46,19%
Koalicja Obywatelska – 33,25%
Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,31%
Sojusz Lewicy Demokratycznej – 2,51%

Jarosław Kaczyński: „Przed nami cztery lata ciężkiej pracy”

0
Jarosław Kaczyński skomentował „na żywo” wynik wyborczy jego ugrupowania. Prezes PiS zapewnił, że „dobra zmiana” będzie trwała.

Kaczyński podkreślił, że droga jego ugrupowania nie była łatwa. – Jeśli przed nami kolejne lata rządzenia, czeka nas refleksja nad tym, co się udało, a także nad tym, co się nie udało. Poważna część społeczeństwa uznała, że nie należy nas popierać. To jest powód do tego, by się zastanowić, by sytuację w naszym kraju ulepszyć, byśmy sami stali się lepsi z punktu widzenia społeczeństwa i by te rzeczy, które nas osłabiają zostały wyeliminowane (…). Przed nami cztery lata ciężkiej pracy, bo Polska musi się zmieniać dalej i musi się zmieniać na lepsze – mówił Jarosław Kaczyński.

– To nie była uczciwa walka. Przed nami jeszcze Senat – starał się zachować optymizm Grzegorz Schetyna. – Przed nami kolejne wybory i kolejna praca. Wybory prezydenckie z pewnością wygramy. Nie będzie Budapesztu w Warszawie! To nie była równa walka, nie było równych zasad, nie mieliśmy poczucia, że braliśmy udział w uczciwej walce – dodał lider Koalicji Obywatelskiej.

– Obiecaliśmy swoim partiom, obiecaliśmy lewicy, że wrócimy do Sejmu – nie krył radości Włodzimierz Czarzasty, przywódca SLD. – To jest wielki sukces, wróciliśmy do Sejmu. Będziemy mogli przedstawiać swój program. Będziemy mogli bronić konstytucji, którą Polsce dała polska lewica. Bądźcie z tego dumni!

– Już dziś zapraszam wszystkich ludzi dobrej woli do budowania racjonalnego centrum – skomentował swój wynik wyborczy Władysław Kosiniak-Kamysz. – Ono jest potrzebne. To jest wielki i wspólny sukces (…). Ten sukces to jest wspólnota ludzi dobrej woli. Tu jesteśmy wspólnie razem. I taka musi być Polska.

Umiarkowane nastroje panują natomiast w Konfederacji. Ugrupowanie ciągle pamięta wybory do Parlamentu Europejskiego w których pierwsze wyniki sondażowe, zakładają że partia przekroczy próg wyborczy, a po podleczeniu głosów Konfederacji jednak zabrakło głosów. – Ostatnio mieliśmy 6,1 i wyszło 4,5 w związku z tym ja bym się w tej chwili nie cieszył – mówił Janusz Korwin – Mikke, jeden z liderów ugrupowania.

Źródło: TVN24 / onet / wp / PAP / RMF24

Wybory do Sejmu i Senatu 2019. PiS wygrywa w Wielkopolsce!

0
Wszystkie komitety dostały się do Sejmu. Takie są wyniki exit poll. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało samodzielną większość w Sejmie, jeżeli wyniki się utrzymają.

Wyniki exit poll:

Prawo i Sprawiedliwość – 43,6

Koalicja Obywatelska – 27,4

Sojusz Lewicy Demokratycznej – 11,9

Polskie Stronnictwo Ludowe – 9,6

Konfederacja – 6,4

Taki wynik wyborczy oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość w dalszym ciągu będzie miało samodzielną większość w Sejmie.

Podział na mandaty:

Prawo i Sprawiedliwość – 239

Koalicja Obywatelska – 130

Sojusz Lewicy Demokratycznej – 43

Polskie Stronnictwo Ludowe – 34

Konfederacja – 13

Prawo i Sprawiedliwość wygrywa w Wielkopolsce

PiS wygrało nie tylko w skali kraju, ale również w Wielkopolsce. Według sondażu IPSOS ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zdobyło w naszym regionie 36,4 procent głosów.

Wyniki w Wielkopolsce:

Prawo i Sprawiedliwość – 36,4

Koalicja Obywatelska – 32,6

Sojusz Lewicy Demokratycznej – 14,2

Polskie Stronnictwo Ludowe – 10,7

Konfederacja – 6,1

Frekwencja wyniosła 61,10%.

Źródło: IPSOS dla TVN24, POLSAT i TVP

Nowy Tomyśl, Opalenica: Wyborca podarł karty do głosowania

0
Do incydentu wyborczego doszło w jednym z lokali wyborczych Nowego Tomyśla. Jeden z wyborców odebrał swoje karty do głosowania, po czym je podarł. Z kolei w Opalenicy wyborca wyniósł listę kandydatów do senatu poza lokal.

W siedzibie komisji wyborczej w Nowym Tomyślu jeden z wyborców po otrzymaniu kart do głosowania demonstracyjnie je podarł na oczach komisji. Przewodniczący wezwał policję i okazało się, że mężczyzna ma około 3 promili alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i będzie odpowiadał za wykroczenie.

Natomiast mieszkaniec gminy Opalenica wyniósł poza lokal wydaną mu kartę do głosowania z kandydatami do senatu. Na szczęście członkowie komisji to zauważyli i wezwali policję, a ta odebrała kartę wyborcy i oddała do lokalu. Wyniesienie karty wyborczej jest przestępstwem, za które grozi kara grzywny, a nawet więzienia do dwóch lat.

KPP, el

Poznań: Zabrakło kart do głosowania!

0
W dwóch komisjach obwodowych w Poznaniu zabrakło kart do głosowania. Przychodzący tam poznaniacy musieli zaczekać około pół godziny na możliwość oddania swojego głosu.

W dwóch komisjach – przy ulicy Przełajowej i przy Katowickiej – kart zabrakło już przed godziną 19.00, co potwierdza Okręgowa Komisja Wyborcza. Stało się tak dlatego, że członkowie tych komisji nie zgłosili – a zgodnie z przepisami powinni to zrobić – że wykorzystali już 60 procent posiadanych kart. Wówczas, zanim pozostałe karty zostałyby wydane, dowieziono by im nowe.

Najwyraźniej jednak członkowie komisji uznali, że 40 procent kart na dwie godziny w zupełności im wystarczy. jak się jednak okazało, nie mieli racji, bo poznaniacy tak tłumnie ruszyli do urn, że zapasy kart im nie wystarczyły. Jak się okazuje, frekwencja w wyborach zaskoczyła nawet Okręgowa Komisję Wyborczą, która potwierdza, że jest ona wysoka i karty muszą być na bieżąco dowożone.

Niestety, incydent z brakiem kart zniechęcił tych wyborców, którzy akurat w tym czasie wybrali się, by zagłosować. Miejmy nadzieję, że wrócą i oddadzą swój głos.

Poznań bije rekordy frekwencyjne. Przypomnijmy, że jeszcze przed ciszą wyborczą prezydent Poznania informował o rekordowo dużej liczbie osób, które dopisywały się do list w Poznaniu. Było ich ponad 20 tysięcy. A na konferencji prasowej o godzinie 18.30 Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że najwięcej wyborców poszło do urn w Warszawie (okręg 19) – 54,86 proc., ale na drugim miejscu jest Poznań z wynikiem 52,36 proc.

el

Nowy Tomyśl: Zderzenie motocykla i samochodu osobowego

0
Pod Sątopami koło Nowego Tomyśla doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Samochód osobowy wymusił pierwszeństwo na motocykliście. Motocyklistę musiało zabrać Pogotowie Ratunkowe.

Pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy Sątop, Nowego Tomyśla i Bukowca. To oni zorganizowali pierwszą pomoc dla poszkodowanych, zabezpieczyli miejsce wypadku i kierowali ruchem. Później dojechała policja i pogotowie ratunkowe, które zajęło się najciężej rannym uczestnikiem wypadku, motocyklistą.

Jak ustaliła wstępnie policja, kierowca samochodu marki Skoda włączając się do ruchu wymusił pierwszeństwo na nadjeżdżającym motocykliście. Doszło do zderzenia, w którym motocyklista został ciężko ranny. W wypadku doznali urazów także kierowca samochodu i jego pasażer, ale zostali opatrzeni na miejscu.

Motocyklistę, 39-letniego mieszkańca miejscowości Sątopy, odwieziono do szpitala w Nowym Tomyślu. Niestety, jego obrażenia były tak ciężkie, że mimo udzielonej pomocy nie udało się go uratować.

el