Strona główna Blog Strona 1992

Uwaga! Blue monday nadchodzi!

0
Najbardziej depresyjny dzień w tym roku przypada 20 stycznia. Ale jest kilka sposobów, by go przetrwać.

Skąd się wziął pomysł na najbardziej depresyjny dzień roku? Wymyślił go brytyjski psycholog Cliff Arnall, a datę wyznaczył z pomocą wymyślonego przez siebie wzoru matematycznego. Uwzględnił w nim takie składowe jak pogodę, czyli krótkie dni i mało słońca, nastrój, czyli świadomość niedotrzymania obietnic noworocznych i tego, jak daleko jest do kolejnych świąt, no i ekonomię, czyli rozpoczęcie spłat kredytów świątecznych.

Do 2011 a za blue monday był uważany poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia, teraz Cliff Arnall zmodyfikował wzór i blue monday wypada w trzeci poniedziałek stycznia.

Oczywiście tak termin, jak i pomysł ogłoszenia jednego dnia najgorszym w roku spotkał się z wyjątkowo zgodną krytyką wszystkich naukowców od matematyków do psychologów. Ci pierwsi uznali wzór za niewiarygodny, bo jego składowe są raczej trudne do zmierzenia. Ci drudzy zwrócili uwagę, że gdy już do oceny dochodzi – jest ona bardzo indywidualna. Pogoda na każdego z nas wpływa inaczej i nawet ktoś, kto wyjątkowo źle znosi krótkie dni, z pewnością byłby w stanie znaleźć w nich coś miłego będąc w luksusowym kurorcie w Alpach. A to podważa zasadność koncepcji Arnalla.

Pseudonaukowa czy nie – koncepcja blue monday cieszy się dużym powodzeniem, na przykład wśród pracowników, mogących na nią zwalić słabszy dzień w pracy. Jednak za prawdziwy skarb uznali ją handlowcy. Bo czy jest lepszy sposób na poprawienie nastroju niż zakupy? I płeć nie ma tu znaczenia, bo zakupy poprawiają nastrój każdemu, o ile tylko wybierze właściwy produkt. Dla większości kobiet to nowa sukienka, dla mężczyzn – dobry alkohol, a dla wszystkich – wycieczka gdzieś, gdzie dni są dłuższe, pełne słońca i ciepła. Podobno podczas blue monday takie wycieczki sprzedają się znacznie lepiej – co znów zaprzecza idei tego dnia. No bo co to za blue monday, skoro podczas niego można więcej zarobić…

Cliff Arnall wyliczył także, kiedy przypada najszczęśliwszy dzień w roku. I okazuje się, że to 20 czerwca – bo dni są najdłuższe, kwitną kwiaty i są świeże owoce, a wszyscy cieszą się na myśl o nadchodzącym urlopie. A dodatkowo u nas w Polsce jest to dzień tuż przed Nocą Kupały (21-22 czerwca), która również był przecież czasem radości i świętowania. Może jednak w tych koncepcjach coś jest…?

Lilia Łada

Sędzia Ochocki, prezydent Duda i wojna w mediach społecznościowych

0
Sędzia Jarosław Ochocki z Sądu Okręgowego w Poznaniu napisał w sobotę, że prezydent Duda jest złym człowiekiem i szkodzi Polsce. Rzecznik dyscyplinarny jeszcze tego samego dnia uznał wpis za znieważający prezydenta i zapowiedział kroki prawne. Głos zabrało też stowarzyszenie „Iustitia”.

Sędzia Ochocki napisał: „Panie Duda! Piszę to z całą odpowiedzialnością. Jest pan złym człowiekiem, marnym prezydentem, ziejącym nienawiścią w imię swoich doraźnych i partyjnych, politycznych celów. Szkodzi pan Polsce! Sędzia Jarosław Ochocki”.

Jego wpis jest reakcją na przemówienie prezydenta Dudy do związkowców w Katowicach, gdzie mówił o potrzebie uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości, bo „Sędziowie mają swoich kolegów, swoich ludzi w trybunałach, w innych miejscach. Opowiadają różne bzdury, zaprzeczają wszystkim trudnym faktom”. Prezydent wyraził nadzieję, że tak jak udało się kiedyś pokonać komunę, tak uda się oczyścić do końca nasz polski dom. Zaznaczył, że chodzi o osoby, które „orzekały w stanie wojennym i skazywały ludzi na karę więzienia za działalność, za walkę o wolną Polskę”

Na wpis sędziego natychmiast zareagował Przemysław W. Radzik, zastępca Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, który podjął „czynności wyjaśniających w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu przez Jarosława O., sędziego Sądu Okręgowego w Poznaniu, pełniącego funkcję przewodniczącego wydziału w tym Sądzie, który 18 stycznia 2020 r., nie zachowując powściągliwości w korzystaniu z mediów społecznościowych, na portalu Twitter zamieścił wpisy znieważające Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przez co wyczerpał znamiona ściganego z urzędu przestępstwa z art. 135 § 2 Kodeksu karnego w zw. z art. 12 § 1 Kodeksu karnego”

Sędzia Ochocki wyjaśnił, że urażenie kogokolwiek tym wpisem nie było jego intencją.

Warto tu chyba przytoczyć słowa samego prezydenta Andrzeja Dudy wygłoszone 8 lipca 2019 roku podczas inauguracji Belwederskiej Szkoły Letniej w Warszawie. Prezydent powiedział wówczas: „W demokratycznym państwie dopuszczalna jest krytyka w odniesieniu do wszystkiego. Istota trójpodziału władz polega na tym, że żadna z nich nie jest najważniejsza. Nie jest tak, że jedna władza w sposób bezwzględny może dyktować warunki drugiej i jest nietykalna; że sama się kontroluje, że sama o sobie orzeka i to, co powie jest absolutnie niezdatne do poddani jakiejkolwiek krytyce”.

Głos w dyskusji zabrało też Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, które „wyraża stanowczy sprzeciw wobec kampanii nienawiści skierowanej przeciwko sędziom, realizowanej przez urzędującego Prezydenta RP Andrzeja Dudę przy okazji spotkań przedwyborczych w Zwoleniu i Katowicach.

Twierdzenie, że sądy są przeszkodą do prawidłowego rozwoju Polski jest kłamliwe, zaś sugerowanie, że sędziowie są nieodpowiedzialni i „powinni być eliminowani”, gdyż inaczej „Polska nigdy nie będzie normalnym państwem” jest przykładem mowy nienawiści, która może skutkować aktami przemocy skierowanymi wobec poszczególnych sędziów.

Przypominamy, że z mocy art. 10 Konstytucji RP sądy są obok władzy ustawodawczej i wykonawczej trzecią, równorzędną władzą.

Niezależny wymiar sprawiedliwości stanowi podstawową gwarancję praw i wolności obywateli przysługujących im z mocy Konstytucji RP.

Podważanie tych wartości przez Prezydenta RP jest niedopuszczalne i sprzeczne z polskim porządkiem prawnym”.
– Uchwała Zarządu SSP „Iustitia” z dnia 19.01.2020 r.

el

Skoki: Kierowca kontra… znak drogowy

0
Około godziny 5.00 rano w Skokach doszło do poważnego wypadku. „Bardzo mocne uderzenie pojazdu w przydrożny znak, w wyniku którego silnik został wyrwany i odrzucony kilka metrów od pojazdu” – odnotowali strażacy z OSP Skoki.

Co jeszcze bardziej zadziwiło strażaków – to fakt, że samochód był pusty. Powiadomili o tym fakcie policję i wspólnie udało im się ustalić, że samochód był pusty, bo… kierowca poszedł do domu. Mimo naprawdę silnego uderzenia nie odniósł poważnych obrażeń.

Nad sprawą pracuje policja, która wyjaśnia okoliczności tego dość nietypowego wypadku.

OSP Skoki, el

Wielkopolska: Nowe fotoradary

0
Oborniki i Kościelna Wieś niedaleko Pleszewa. W tych miejscowościach zostaną zamontowane dwa nowe fotoradary. Główny Inspektorat Transportu Drogowego zamontuje 26 nowych urządzeń w całym kraju.

W Obornikach nowy fotoradar znajdzie się na drodze wojewódzkiej nr 178, a w Kościelnej Wsi – na drodze krajowej nr 12. Obie trasy słyną z wypadków, do których dochodzi najczęściej z powodu nadmiernej prędkości kierowców lub niedostosowania jej do warunków panujących na drodze.

. W wytypowaniu lokalizacji przeznaczonych do objęcia nadzorem pomógł Instytut Transportu Samochodowego, który pracował w konsorcjum z firmą Heller Consult. Na zlecenie CANARD wykonana została analiza stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, obejmująca wszystkie drogi publiczne w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem liczby osób rannych oraz zabitych.

Pod uwagę wzięto obecność obiektów, takich jak przejścia dla pieszych, ścieżki rowerowe czy miejsca użyteczności publicznej, generujące większy ruch. Występowanie tego typu obiektów w promieniu 500 m od miejsca koncentracji zdarzeń stanowiło dodatkowy argument za objęciem odcinka drogi lub obiektu drogowego automatycznym nadzorem nad ruchem drogowym.

Kolejnym etapem rozbudowy systemu nadzoru nad ruchem drogowym będzie wybór lokalizacji oraz przetarg na odcinkowe pomiary prędkości i rejestratory wjazdu na czerwonym świetle.

W ramach projektu zostanie zakupionych 358 nowych urządzeń rejestrujących, w tym 26 fotoradarów i 39 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości zainstalowanych w nowych lokalizacjach. Liczba skrzyżowań, które nadzoruje GITD, zwiększy się o 30, ponadto wideodetekcją objętych zostanie 5 przejazdów kolejowych. W celu zwiększenia bezpieczeństwa w miejscach, w których nie jest możliwy montaż stacjonarnych urządzeń rejestrujących, m.in. z przyczyn technicznych, liczba przenośnych urządzeń rejestrujących zwiększy się o 11.

GITD, el

Poznań: Awaria sieci trakcyjnej usunięta

0
Pociągi przez Poznań Główny już kursują normalnie, a awaria sieci trakcyjnej została usunięta – poinformowały PKP.

Ruch udało się przywrócić około godziny 14.00 i obecnie już wszystkie pociągi kursują zgodnie z planem. Udało się to dlatego, że pociągi dalekobieżne kierowano obwodnicą Poznania przez Franowo. Pasażerowie pociągów lokalnych docierali natomiast na miejsce komunikacją autobusową. Oczywiście na bilet PKP.

el

Czerwonak: Historia, tajemnice i niesamowite krajobrazy

0
Czy to kadry z malowniczych Włoch? Nie, to miejscowość oddalona o jakieś 5 kilometrów od Poznania i pewnie dlatego tak mało znana. Mowa o Czerwonaku.

Gmina Czerwonak inspiruje! – twierdzą władze gminy i trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeczywiście i położenie, i atrakcje są w tej gminie wyjątkowe. Są tu naprawdę unikatowe zabytki historii – o tych starszych, w Owińskach, już kiedyś pisaliśmy, te nowsze widzicie na zdjęciach.

Są wspaniałe, iście górskie krajobrazy i strumyki zbiegające kaskadami do śródleśnych jezior. No i jest też królowa wielkopolskich rzek, Warta, która można robić wspaniałe wycieczki łodziami i kajakami. Także do Czerwonaka, który słynie z bardzo ładnej i wygodnej mariny.

Sam Czerwonak to bardzo stare miejsce osadnictwa. Tak stare, że do dziś nie wiemy, skąd się właściwie wzięła ta nazwa. Oczywiście, jest kilka hipotez: a to, że od czerwi dających czerwony barwnik, które hodowały mniszki w Owińskach, a to, że od czerwonego młyna w dolinie Warty. Ale na pewno nie wie nikt, wiadomo tylko, że jest bardzo stara, tak jak i sam Czerwonak.

Pierwsze ślady obecności człowieka na tych terenach pochodzą z paleolitu, a znalezione podczas wykopalisk narzędzia krzemienne reprezentują tzw. kulturę świderską. Tereny wśród wzgórz i nad brzegiem rzeki cieszyły się spory zainteresowaniem, bo i w neolicie nie brakowało tam osad. Dzisiejszy Czerwonak zamieszkiwały ludy kultury pucharów lejkowatych, a po sąsiedzku, na terenie obecnych Koziegłów, mieszkali przedstawiciele kultury amfor kulistych.

W epoce żelaza (1300-1400 p.n.e) ludności na tych terenach zdecydowanie przybyło i praktycznie ujście każdej rzeczki do Warty miało swoją osadę. Później, w okresie dominacji kultury pomorskiej i jeszcze później, w czasach wpływów rzymskich, życie tu kwitło, a mieszkańcy się bogacili. Skąd o tym wiemy? Bo to właśnie z tego okresu pochodzą dwa znalezione tu skarby monet i srebrnych ozdób: jeden z Koziegłów, a drugi z Owińsk.

W samym Czerwonaku żadnego skarbu jeszcze nie znaleziono, a raczej znaleziono, ale nie monety i ozdoby. Skarbem tej miejscowości są wspaniałe krajobrazy, malownicze zakątki do odpoczynku, skarby kultury i natury do odkrywania – jak na przykład zapomniany dziś port na Warcie, którego pozostałości zachwycają do dziś. Są tu kilometry tras pieszych i rowerowych, żeby można było to wszystko wygodnie obejrzeć. Nie wierzycie? Zobaczcie zdjęcia! Nawet w styczniu jest tu iście bajkowy klimat.

el fot. Sławek Wąchała

Międzychód: Policjanci szukają dwóch piechurów. Chcą podwieźć…

0
Po raz kolejny stacja paliw w Gorzyniu padła ofiara złodziei. Mężczyźni, którzy ukradli paliwo, przyjechali busem, a potem porzucili go i dalej uciekali na piechotę.

Złodzieje porzucili samochód w okolicach Wielowsi – i przepadli, a razem z nimi ukradzione paliwo. Ustalenie właściciela porzuconego auta niczego nie dało, bo i samochód, i tablice były kradzione.

Teraz międzychodzcy policjanci apelują do wszystkich mieszkańców okolicy: gdyby ktoś zauważył dwóch piechurów, to niech natychmiast da znać na komendę w Międzychodzie. Policjanci ich chętnie podwiozą.

KPPMiędzychód, el

Adam Szłapka pozywa TVP. „Wspieranie jednej konkretnej partii politycznej jest nielegalne”

0
Lider Nowoczesnej 17 stycznia złożył do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez TVP.

Przestępstwo, jego zdaniem, jak podaje dziennik.pl, polegało na „nielegalnym finansowaniu partii Prawo i Sprawiedliwość oraz nielegalnym finansowaniu kampanii wyborczej komitetu wyborczego utworzonego przez tę partię w wyborach do Sejmu i Senatu 2019 r., poprzez nieodpłatne świadczenie usług reklamowych na rzecz partii i komitetu wyborczego przez Telewizję Polską S.A”.

Zgodnie z ustawą o partiach politycznych i z kodeksem wyborczym TVP nie może wspierać żadnej partii politycznej, ani finansowo, ani na przykład udzielając jej więcej czasu antenowego czy też przygotowując pochlebne dla niej materiały. Pieniądze na wsparcie partii politycznych mogą pochodzić albo z budżetu – albo od osób fizycznych. Żadne osoby prawne tego nie mogą robić. A zgodnie z kodeksem wyborczym nikt, poza zarejestrowanymi komitetami wyborczymi, nie może prowadzić agitacji na rzecz konkretnego ugrupowania.

Zdaniem Szłapki podczas kampanii wyborczej w roku 2019 wszystkie te przepisy zostały złamane, a TVP tak ilościowo, jak i jakościowo faworyzowała jedną partię – Prawo i Sprawiedliwość. Zdecydowanie mniej chętnie i znacznie rzadziej prezentowała kandydatów Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, a jeśli już to robiła – to bardzo często negatywnie. Świadczy o tym ewidentnie choćby raport na temat kampanii wyborczej w Polsce sporządzony przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i opublikowany 14 października 2019.

– Telewizja publiczna utrzymuje się nie tylko z abonamentu, dostaje także pokaźne dotacje z budżetu państwa – mówił Adam Szłapka. – Na poprzednim posiedzeniu sejm przyjął ustawę przekazującą prawie 2 mld zł na publiczne radio i telewizję. A to oznacza, że wspieranie jednej konkretnej partii politycznej jest nielegalne.

Poseł zwrócił też uwagę, że już widać różnicę w prowadzeniu programów informacyjnych i publicystycznych pod kątem zbliżających się wyborów prezydenckich i on osobiście nie ma wątpliwości, że Telewizja Publiczna jest nierzetelna i jest narzędziem propagandy.

Jako przykład przytoczył sposoby relacjonowania spraw Mariana Banasia i Tomasza Grodzkiego. W przypadku Mariana Banasia są raporty CBA, jest śledztwo prowadzone przez prokuraturę, dowody i świadkowie. A TVP na ten temat milczy, wyemitowała tylko jeden wywiad z bezpiecznymi pytania w czasie, gdy jeszcze PiS zamierzało go bronić. W sprawie Tomasza Grodzkiego nie ma żadnych dowodów i żadnych świadków, wręcz przeciwnie, są dowody na to, że cała akcja jest spreparowana, by zniszczyć marszałka – a TVP potrafi podać, że śledztwo trwa i świadkowie zeznają, chociaż żadnych świadków nie ma, wszystko, co jest to internetowy i anonimowy hejt.

Szef Nowoczesnej zamierza też złożyć zawiadomienie przeciwko szerzeniu przez TVP mowy nienawiści.

Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza komentować działań opozycji. Krzysztof Sobolewski, pełnomocnik wyborczy PiS, powiedział tylko, że sprawozdanie partii z wyborów zostało złożone i wszystko jest zgodne z prawem. A Nowoczesna zamiast zajmować się cudzymi finansami, powinna się zająć spłacaniem swoich długów z poprzedniej kampanii parlamentarnej.

el

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt – koniec z pomocą zwierzętom w Polsce?

0
Organizacje pozarządowe nie będą miały wstępu na teren prywatny. Na zabranie maltretowanego zwierzęcia będą musiały mieć zgodę Powiatowego Lekarza Weterynarii. A uratowane zwierzę zamiast do kliniki trafi do schroniska. Nawet jeśli potrzebuje leczenia.

To pokrótce zasady nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, nad którą pracują posłowie PiS, Konfederacji i PSL-Kukiz’15. Organizacje pozarządowe uważają, że jeśli ta ustawa wejdzie w życie, to żadnej ochrony zwierząt w Polsce już nie będzie. I trudno im się dziwić – w pracach zespołu uczestniczą osoby skazane za znęcanie się nad zwierzętami, a także takie, dla których przemoc jest najlepszym rozwiązaniem problemu. Renata Beger, była posłanka Samoobrony, która reprezentuje środowiska rolników w tych pracach, odgrażała się działaczom organizacji pozarządowych. „Jak któryś z tych pseudoekologów pojawi się na moim terenie, to nie ręczę za siebie” – podaje jej wypowiedź Onet.pl. Według jej opinii to rolnicy są prawdziwymi ekologami, a nie działacze organizacji pozarządowych.

Zdaniem Konrada Kuźmińskiego, szefa Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, w ustawie chodzi o to, żeby właśnie organizacje pozarządowe odsunąć od ratowania zwierząt. Żeby działacze nie wtrącali się do tego, jak rolnik czy hodowca zwierząt futerkowych traktuje swoje zwierzęta. Teraz, zgodnie z art. 7 ustawy, społecznicy mogą zwierzęta interwencyjnie zabrać bez względu na to, czy to teren prywatny czy nie – i spowodować poważne straty materialne takiego rolnika czy hodowcy i kłopoty z prokuraturą na dodatek.

Po nowelizacji ustawy społecznicy nie będą mogli wejść na teren prywatny bez względu na to, ile będą mieli dowodów na maltretowanie zwierząt na tym terenie. Żeby odebrać zwierzęta, będą musieli dysponować opinią Powiatowego Lekarza Weterynarii. Tylko że on pracuje przez pięć dni w tygodniu od 7.00 do 15.00. A co wtedy, gdy się stanie coś złego w weekend? Zdaniem społeczników pracownicy inspektoratów weterynarii są w weekendy nieosiągalni.

Nawet z opinią weterynarza do odebrania zwierzęcia będzie niezbędna straż miejska lub gminna, nie społecznicy. A maltretowanego zwierzęcia nie będzie można go zawieźć do kliniki weterynaryjnej, lecz do schroniska dla zwierząt, nawet jeśli potrzebuje pomocy medycznej. Co kuriozalne, sposób leczenia zwierzęcia musi być uzgadniany z osobą, której zwierzę odebrano za niewłaściwe traktowanie.

Organizacje społeczne zapowiadają protesty w całym kraju, gdyby ten projekt miał trafić do sejmu. I podają statystyki: rocznie ponad 90 proc. spośród 5 tys. przypadków znęcania się nad zwierzętami ujawniają organizacje społeczne. Inspektoraty weterynaryjne tylko w 11 proc. przypadków wystąpiły z wnioskiem o odebranie zwierzęcia – w pozostałych przypadkach robili to społecznicy. Liczby nie pozostawiają wątpliwości: cała ochrona zwierząt w Polsce spoczywa na organizacjach społecznych.

Onet.pl, el

Poznań: Awaria sieci trakcyjnej. Utrudnienia na trasach na północ i zachód

0
Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji Poznań Główny został wstrzymany ruch pociągów do Złotnik i Kiekrza. Pasażerowie proszeni są o korzystanie z komunikacji miejskiej na ważny bilet kolejowy.

Na razie ruch kolejowy w tym kierunku jest wstrzymany i nie wiadomo, czy pociągi dalekobieżne na Szczecin i Piłę będą czekać – czy zostaną skierowane objazdem. Z pewnością będą miały spore opóźnienia.

Jak długo potrwają utrudnienia – nie wiadomo.

PKP, el

Poznań: Pieszy śmiertelnie potrącony przez samochód. Na Moście Dworcowym

0
W nocy na Moście Dworcowym samochód potrącił mężczyznę, przebiegającego przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Wypadek miał miejsce przed północą. Na miejscu natychmiast pojawiła się ekipa śledcza, która zbadała miejsce zdarzenia i przesłuchała świadków. Zgodnie z ustaleniami policji mężczyzna przebiegał przez jezdnię na czerwonym świetle i kierowca, widząc go nieoczekiwanie przed maską, nie zdążył wyhamować.

el

Mokronos: Kolizja drogowa

0
Strażacy musieli uratować kierowcę, który z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i znalazł się w przydrożnym rowie.

Zdarzenie miało miejsce 17 stycznia około 18.30 w miejscowości Mokronos. Strażacy z OSP Koźmin Wielkopolski odłączyli akumulatory i zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Powody nietypowego zachowania kierowcy zbada policja.

OSP Koźmin Wlkp., el

Poznań: Pogorzelcy z Biskupińskiej trafią do lokali zastępczych

0
Pożar budynku przy ulicy Biskupińskiej został ugaszony, ale jego mieszkańcy nie mogą tam wrócić. Spalił się cały dach.

Jak informowaliśmy, pożar zaczął się właśnie na dachu, około godziny 5.00 rano. W budynku przebywały cztery osoby, które zostały ewakuowane – Centrum Zarządzania Kryzysowego UMP poprosiło MPK o podstawienie autobusu.

Pożar już został ugaszony, strażacy sprawdzają tylko, czy jeszcze gdzieś nie tli się ogień. Jednak już wiadomo, że mieszkańcy nie będą mogli tam wrócić: spalił się cały dach.

W tej sytuacji władze Poznania zapewniły pogorzelcom lokale zastępcze, w których zamieszkają  do czasu podjęcia decyzji przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, co dalej z budynkiem.

Jak informuje ZTM, z powodu akcji strażaków trzy linie autobusowe: 146, 160, 168 skróciły trasy. Dojeżdżają jedynie do Podolan, nie do Strzeszyna. Od Strzeszyna do ulicy Wojska Polskiego uruchomiono autobus wahadłowy.

el

Poznań: No i zadzwonili po milicję…

0

Big Cyc, Sztywny Pal Azji, Kobranocka, Chłopcy z Placu Broni, Róże Europy i Małgorzata Ostrowska – wszyscy dali czadu na koncercie “Zadzwońcie po milicję”. W czasach PRL na pewno milicja byłaby już na miejscu…

Koncert był dedykowany 30 rocznicy wolnych wyborów w Polsce, a także rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Ten wieczór był wyjątkową muzyczną gal a ambasadorów tamtych czasów, których energia dodała z pewnością inspiracji i siły dalszym przemianom społecznym.

Zobaczcie, jak to się niegdyś dzwoniło na milicję!

Mat. pras. Visual Production, fot. Magdalena Zając, Sławek Wąchała

Co zdrożeje w 2020 roku?

0
Podwyżka cen prądu jest jednym z czynników bolesnego wzrostu cen, na jaki musimy się nastawić w tym roku. Za co zapłacimy więcej?

Podwyżka cen za energię elektryczną, zmiany akcyzy i VAT wpłynie też na ceny innych towarów i usług. Ale warto wiedzieć, że niektórym rzeczywiście wzrosną koszty – a inni wykorzystują okazję, by podwyższyć ceny.

Na pewno podrożeje alkohol ze względu na wzrost akcyzy o 10 proc. Teraz za butelkę wódki zapłacimy średnio o 1,4 zł więcej, a za wina – 15 gr więcej. To teoria, bo w sklepach znajdziemy te produkty z cenami zdecydowanie wyższymi niż 1,4 zł. uwaga – nie powinien zdrożeć cydr o zawartości alkoholu do 5 proc.

Droższe są papierosy – za paczkę papierosów zapłacimy średnio o 1 zł więcej, ale za kilogram suszu tytoniowego – już 23 zł więcej. Nie zmienia sytuacji e-papierosy, jednak akcyza na nie wejdzie dopiero od lipca. I wtedy zapłacimy więcej.

Zdrożeją owoce i warzywa ze względu na suszę i wiosenne przymrozki w ubiegłym roku. Ceny mogą być wyższe aż o 10 proc. Ci, którzy oburzali się ceną pietruszki – 22 zł za kg – z perspektywy cen w roku 2020 mogą uznać tę cenę za całkiem przyzwoitą. Co prawda została obniżona matryca VAT do 5 proc. (z 8 proc.) dla cytrusów. Ale ponieważ wzrosły ceny prądu, co przekłada się na ceny przechowywania tych owoców, to cena cytrusów zapewne się nie zmieni.

Mięso – wieprzowina pójdzie w górę, bo mamy kryzys związany z afrykańskim pomorem świń, no i koszty przechowywania mięsa także wzrosną ze względu na wzrost cen prądu. Analitycy prognozują, że cena wieprzowiny pójdzie w górę w 2020 roku o około 6 proc. Zdrożeje drób, ze względu na większy popyt – bo droższa wieprzowina – ale też na problem z ptasią grypą. Na razie mamy pojedyncze ogniska w kraju i oby choroba się nie rozwinęła.

Droższe będą jaja, sery – nawet o 1 zł na kilogramie – a cena mleka może wzrosnąć nawet o 100 proc. To efekt podwyżek cen energii. Chleb będzie droższy o 10 proc. także z powodu wzrostu kosztów produkcji, czyli prądu, paliwa i wyższych pensji.

Droższe będą napoje z wkładem owocowym do 20 proc. ze względu na zmianę matrycy VAT – z 5 do 23 proc. Na nektary i soki nadal obowiązuje stawka 5 proc., więc teoretycznie nie powinny zdrożeć. Podrożeją przyprawy nieprzetworzone – znów przez VAT, który wzrósł z 5 do 8 proc. , a także żywność luksusowa, jak choćby owoce morza – także z powodu wzrostu VAT do 23 proc.

Wzrósł także VAT – z 8 na 23 proc. – za lód w kostkach, więc tu też zapłacimy więcej. Droższe będą książki – tu wpływ ma podwyżka cen prądu – i to średnio o 10–15 proc. A papier toaletowy może być droższy nawet o 30 proc. również z powodu wzrostu cen energii.

Podrożeje węgiel, bo te najtańsze znikły z rynku ze względu na walkę ze smogiem. Za pozostałe gatunki trzeba będzie zapłacić około 15 proc. więcej. Podrożeje wywóz śmieci, w niektórych gminach nawet powyżej 100 proc., wzrosną czynsze ze względu na wzrost kosztów utrzymania budynków, jak administracja, ochrona czy sprzątanie. Ponieważ wzrośnie opłata paliwowa – wzrosną też ceny benzyny, olejów napędowych i gazu. Podrożeją samochody ze względu na konieczność wyposażenia ich w nowe systemy bezpieczeństwa i niższą emisję spalin, co oczywiście oznacza wyższe koszty produkcji.

el

Kalisz: Pożar pustostanu

0
Po raz kolejny już w sobotni wieczór doszło do pożaru w opuszczonym budynku przy ulicy Lipowej. Strażacy ewakuowali jedną osobę.

Budynek jest opuszczony, ponieważ jest przeznaczony do rozbiórki – i stał się koczowiskiem bezdomnych. Strażacy już kilkakrotnie byli wzywani do gaszenia pożaru w tym budynku i – jak podaje portal Kaliszinfo24.pl, zawsze musieli usuwać stamtąd nielegalnych lokatorów budynku.

Tym razem w kamienicy przebywała tylko jedna osoba, młody mężczyzna, który był tam również podczas poprzednich zaprószeń ognia. Był nieprzytomny, a gdy się ocknął, stał się bardzo agresywny. Pogotowie zawiozło go do szpitala.

Przyczyny pożaru bada policja.

el

Poznań: Magia graficznej odbitki

0

Muzeum Narodowe zaprasza na wydarzenie towarzyszące wystawie ,,M jak Mistrzowie. Kolekcja Irena Hochman, Tadeusz Mysłowski”, które rozpocznie się o 11.00.

Grafika to niezwykle fascynujący, pełen magii obszar działania twórczego. W czym tkwi jej istota, specyfika? Z czego wynika jej niesamowitość, ogromny potencjał? Jakich poddziałów możemy dokonać w obrębie tej techniki?

Na te i inne pytania postaramy się znaleźć odpowiedź podczas wędrówki z teorią, spotkania z dziełem i bezpośredni kontakt z narzędziem podczas wykładu dr Magdaleny Parnasow, Uniwersytet Artystyczny Poznań.

Spotkanie jest elementem towarzyszącym wystawie „M jak Mistrzowie. Kolekcja Irena Hochman Tadeusz Mysłowski”. Wystawa prezentuje fragment kolekcji Tadeusza Mysłowskiego, współczesnego polsko-amerykańskiego artysty i jego żony, Ireny Hochman, nowojorskiej marszandki. Punktem wyjścia jest przybliżenie idei kolekcjonowania, relacji między kolekcjonerem a obiektem czy przyjaźni artystycznych, które na przestrzeni lat wpłynęły na kształt zbiorów.

Tadeusz Mysłowski światowej rangi współczesny artysta, znany jest w Poznaniu jedynie wąskiej grupie specjalistów i miłośników sztuki. Z założenia więc poznańska wystawa służyć ma od początku dwóm celom: prezentacji wybranych dzieł, ale i przedstawieniu sylwetki twórczej autora zbioru. Każda z prac w kolekcji jest świadkiem jego personalnych związków z jej autorem, bezpośrednich, gdy chodzi chociażby o współczesnych mu grafików polskich lub też symbolicznych, duchowych, jeżeli myślimy o Mondrianie, Malewiczu czy Kandinskim.

Jednocześnie zgromadzony zbiór stanowi pod wieloma względami zespół reprezentatywny dla rozwoju głównych nurtów sztuki w XX w. Prezentacja, obejmująca ponad sto trzydzieści prac blisko dziewięćdziesięciu autorów podzielona została na osobne działy. Trzon wystawy stanowią prace znajdujące się w nurcie abstrakcji geometrycznej, bardzo istotnej jako punkt odniesienia dla dojrzałej twórczości Mysłowskiego, co sam wielokrotnie podkreślał.

Dlatego też dziełom mistrzów abstrakcji i ich kontynuatorów towarzyszą konkretne prace Mysłowskiego odnoszące się do ich dziedzictwa. Ta główna oś obudowana została kontekstami, na które składają się zarówno wybrane prace polskich artystów, aktywnych w czasie jego krakowskich studiów, czy też w latach 1960-2000, w Polsce, jak i na emigracji, oraz obcych twórców, mających istotny wkład w rozwój sztuki w XX w.

Obok prac artystów z zagranicy, którzy odegrali ważną rolę w formowaniu osobowości twórczej Kolekcjonera m.in. Pieta Mondriana, Jaspera Johnsa, Jeana Arpa a także wybitnych klasyków XX wieku: Josepha Beuysa, Salvadora Dali, Marcela Duchampa, Wassilja Kandinskiego, Pabla Picassa, Andy Warhola, Marca Chagalla, Amadeo Modiglianiego i Kazimierza Malewicza na wystawie zobaczyć będzie można dzieła przedstawicieli polskiej sztuki współczesnej, takich jak m.in.: Henryk Berlewi, Alina Szapocznikow, Maria, Jarema, Jerzy Nowosielski, Roman Opałka, Henryk Stażewski, Jonasz Stern.

Wystawa zorganizowana we współpracy z Muzeum Lubelskim w Lublinie, bo właśnie temu muzeum Mysłowski podarował liczącą ponad 500 obiektów kolekcję, jest drugą w Polsce prezentacją zbioru Mysłowskiego. Jest to jednak prezentacja odbiegająca ideą od wystawy lubelskiej. Stanowi oryginalną interpretację idei kolekcji, pokazanej przez pryzmat dorobku jej twórcy.

Wystawa czynna do 23 lutego.

Muzeum Narodowe, el

Poznań: Poduszki berlińskie na Traugutta i Świętego Jerzego

0
Rada Osiedla Wilda podczas ostatniej sesji sporo czasu poświęciła problemom bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Efektem jest wystąpienie do Zarządu Dróg Miejskich między innymi o montaż poduszek berlińskich.

Poduszki spowalniające ruch, zgodnie z propozycjami radnych, miałyby się pojawić na na ul. Rolnej za i przed skrzyżowaniem z ul. Traugutta, na ul. św. Jerzego – za skrzyżowaniem z ul. Dolna Wilda oraz przed skrzyżowaniem z ul. Wierzbięcice, bo są to okolice szkoły. Radni uważają, że przydałyby się także na ul. Krzyżowej, w rejonie skrzyżowań z ul. Powstańczą i z ul. Dolna Wilda oraz na ul. Dolna Wilda przed i za skrzyżowaniem z ul. Spychalskiego.

Radni złożyli także wnioski o montaż dodatkowych latarni przy przejściach dla pieszych, by je dodatkowo doświetlić i w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo.

To kolejna rada osiedla, która chce montażu poduszek berlińskich, by spowolnić jazdę kierowców przez śródmiejskie ulice, po radach na Starym Mieście, Łazarzu i na Jeżycach. jak na razie to właśnie poduszki berlińskie są najskuteczniejszą metodą walki z kierowcami notorycznie przekraczającymi prędkość w mieście.

Kolejna sesja Rady Osiedla Wilda odbędzie się 19 lutego 2020 r.

ROW, el

Poznań: Pożar przy Biskupińskiej. Ewakuacja mieszkańców

0
Czworo mieszkańców wielorodzinnego budynku przy ulicy Biskupińskiej musieli ewakuować strażacy z powodu pożaru. Ogień zauważono dziś z samego rana.

Zapalił się parter domu i użytkowe poddasze. Mieszkańców ewakuowano i nikomu nic się nie stało, jednak zniszczenia w budynku są bardzo duże. Już wiadomo, że przynajmniej dwa mieszkania nie nadają się do zamieszkania.

Co dalej z mieszkańcami? Na razie przebywają w autobusie MPK, który wezwało dla nich Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Poznania. Trwa też jeszcze akcja gaśnicza, w której bierze udział siedem jednostek straży pożarnej.

Po ugaszeniu ognia zostaną podjęte decyzje, co dalej z budynkiem i mieszkańcami. Straż pożarna ustali też przyczyny pożaru.

el