Strona główna Blog Strona 2221

Andrzej Duda pojawi się dzisiaj w Wielkopolsce

0
Andrzej Duda, prezydent Polski, odwiedzi dzisiaj Koło. Na godzinę 17 zaplanowane zostało spotkanie z mieszkańcami.

Wcześniej Andrzej Duda spotka się z lokalnymi politykami. Do spotkania z mieszkańcami ma dojść pod budynkiem starostwa. W związku z tym w okolicach zmieniono zasady ruchu drogowego.

Rebekka Bakken – finał wiosennej Ery Jazzu

0
W finale wiosennej edycji Ery Jazzu wystąpiła na scenie Auli UAM norweska artystka Rebekka Bakken. Wokalistka o niezwykłej emisji głosu, którym buduje jazzowe brzmienie i nadaje mu skojarzeń, które nie zawsze odnoszą się do typowego “scandinavian touch of jazz”.

 Rebekka Bakken nie jest typową emisariuszką „skandynawskiego jazzu”, ale najznamienitszym przykładem artystki (i muzyki), która rozwijając swój talent potrafiła doskonale zaistnieć na hermetycznym rynku śpiewających jazz dam. Jest melancholijnie ujmująca jak Marianne Faithfull, jazzująca jak Diana Krall, charyzmatyczna jak Joni Mitchell i folkowo autentyczna jak Norah Jones.

Artystka zaśpiewała utwory o tonacji jazzowej, wzbogacone folkowym brzmieniem,  wykonała również norweską pieśń, która ujęła gości Ery Jazzu.  Koncert wypełniły między innymi utwory z najnowszego  albumu „Things You Leave Behind”. Wszyscy obecni byli pod wrażeniem artystki oraz towarzyszących jej muzyków. Ola Gustavsson – gitara, Eirik Tovsrud Knudsen – keyboards, Jonny Sjo – kontrabas, Rune Arnesen – perkusja.

mat. org., Sławek Wąchała

„Okrągły stół” u wojewody w sprawie przyszłości dworca Poznań Główny

0
Jaka przyszłość czeka budynek dworca Poznań Główny oraz poznański węzeł kolejowy? O tym dyskutowali w poniedziałek przedstawiciele Polskich Kolei Państwowych, władz rządowych i samorządowych razem z ekspertami. Zdecydowano, że powstanie „mapa drogowa” dworca, która określi najbliższe działania związane z tym terenem.

Spotkanie zorganizował wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann. Przy wspólnym stole usiedli również: Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, Krzysztof Golubiewski, członek zarządu PKP S.A., Paweł Neumann, dyrektor Regionu Zachodniego Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK oraz eksperci wojewody, m.in. Bogdan Bresch, Adam Pawlik, Jerzy Kriger i poseł na Sejm RP Tadeusz Dziuba.

Zbigniew Hoffmann rozpoczął spotkanie od przypomnienia swojej decyzji z 2016 roku, kiedy nie zgodził się na zaproponowaną przez inwestora koncepcję, zgodnie z którą na obsługę pasażerską miało zostać przeznaczone zaledwie 7,5 proc. powierzchni inwestycji. Według wojewody głównym zadaniem budynku ma być obsługa pasażerów, a nie aspekt komercyjny. – Dworzec musi pełnić funkcję dworca, a funkcja komercyjna może mieć tylko charakter dodatkowy – podkreślił wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann. – Spotykamy się w takim gronie, aby jasno przedstawić mapę drogową naszych działań. Nie uda nam się tego zrobić bez zaangażowania wszystkich stron. Zapewne wszyscy zgadzamy się, że obecny kształt dworca i jego funkcje są przez poznaniaków i Wielkopolan oceniane krytycznie. Dzisiejsze spotkanie niech będzie próbą naprawy błędów przeszłości. „Mapa drogowa” musi objąć szerszą perspektywę, a więc działania nie tylko tegoroczne, ale i w latach kolejnych. Naszym wspólnym celem musi być więc oddanie budynku dworca w okresie wakacyjnym w 2022 roku – mówił wojewoda.

– To nie może być projekt oderwany od potrzeb miasta. Powinien on uwzględniać m.in. trendy demograficzne Poznania, plany rozwojowe Wolnych Torów czy działania miasta w zakresie rozwoju komunikacji publicznej – zaznaczył prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. – Naszym celem jest to, by dworzec stał się obiektem przyjaznym dla mieszkańców oraz pasażerów, a przy tym zapewniającym możliwość komfortowego przesiadania się i łączenia różnych form transportu w ramach aglomeracji.

Prezydent zaproponował powołanie specjalnego zespołu złożonego z przedstawicieli zainteresowanych stron, łącznie z Zarządem Województwa, którzy wspólnie będą pracować nad konkretnymi rozwiązaniami gwarantującymi sprawną obsługę pasażerską nie tylko teraz, ale na wiele kolejnych lat.

– Mamy wspólny cel i by go osiągnąć, musimy współpracować – podkreślał Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Przy projektowaniu rozwiązań dla całego terenu dworca, punktem wyjścia powinna być dla nas przede wszystkim funkcjonalność tego obiektu – by jak najlepiej służył on pasażerom. Należy sprawdzić, jaka jest przepustowość dworca obecnie i jaka powinna być w kontekście planowanych nowych połączeń i rosnącego zapotrzebowania na transport kolejowy. Potrzebne są rozwiązania kompleksowe w ramach całego poznańskiego węzła kolejowego. Już teraz musimy myśleć o odciążeniu dworca Poznań Główny poprzez wykorzystanie stacji na trenie miasta, gdzie powinny powstać mniejsze centra przesiadkowe.

Dworcowa mapa drogowa

Schemat działań w sprawie dworca Poznań Główny obejmuje m.in. określenie daty sporządzenia projektu oraz budowy dworca, która – zdaniem członka zarządu PKP S.A. – ma zakończyć się w tej perspektywie unijnej, czyli do 2022 roku. Według Krzysztofa Golubiewskiego PKP S.A. w maju 2019 roku rozpoczną konsultacje społeczne. Członek zarządu spółki podczas spotkania opowiedział również o harmonogramie nadchodzących działań.

– Termin realizacji dokumentacji projektowej wynosi 36 tygodni od daty zawarcia umowy, czyli od 18 stycznia 2019 roku. Spółka podpisała umowę z firmą Pas Projekt na opracowanie dokumentacji przedprojektowej, okołoprojektowej oraz projektów budowlanych i wykonawczych wszystkich branż dla realizacji zadania na kwotę 1,2 mln zł. Generalny wykonawca ma zostać wyłoniony do marca 2020 roku, a realizacja robót docelowo zakończy się do maja 2022 roku – mówił Krzysztof Golubiewski.

Projekt został dofinansowany w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 dotyczącego modernizacji dworców kolejowych. Umowa w tej sprawie została podpisana 26 marca br.

Kolej zmniejszy korki?

Adam Pawlik, ekspert wojewody ds. transportu, przedstawił również propozycje dotyczące poznańskiego węzła kolejowego (PWK). Jego udrożnienie będzie możliwe przy współpracy wszystkich stron biorących udział w spotkaniu.

– Głównym celem jest likwidacja tzw. wąskich gardeł w ramach poznańskiego węzła kolejowego – podkreślał ekspert. – Aby na wychodzących z niego dziewięciu liniach kolejowych mogło jeździć po 30 par pociągów Poznańskiej Kolei Metropolitalnej na dobę, należy udrożnić trzy kierunki. Patrząc od strony dworca Poznań Główny są to odcinki: do Poznania Wschód, posterunku ruchu POD Jeżyce oraz – w kierunku południowym, gdzie konieczna będzie budowa tzw.: „przeplotki”. Taka przepustowość sprawi, że kolej metropolitalna będzie atrakcyjna dla mieszkańców, a problemy z korkami powinny w dużej części się zmniejszyć.

Paweł Neumann, przedstawiciel PKP PLK, omówił dotychczasowe inwestycje prowadzone przez spółkę w obrębie poznańskiego węzła kolejowego.

mat. pras.

Pracownicy społeczni przygotowują się do ogólnopolskiego strajku

0
Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej rozpoczęła zbieranie deklaracji dotyczących udziału związków zawodowych oraz pracowników niezrzeszonych w ogólnopolskim strajku pomocy społecznej.

Ogólnopolski Protest Pracowników Pomocy Społecznej trwa od października 2018 r.; postulaty to m.in. o 1 tys. zł wyższy minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników pomocy społecznej i płatny urlop dla poratowania zdrowia.

W ocenie Federacji związkowej, ponieważ dotychczasowe, „nieinwazyjne” metody protestu jak pikieta w Warszawie czy tzw. Czarny Tydzień w Pomocy Społecznej nie odniosły skutku przyszedł czas na ogólnopolski strajk polegający na przerwaniu pracy.

„Przykład strajkujących nauczycieli pokazał, że ok. 400 tys. pracowników oświaty nie należących do żadnego związku zawodowego, ale z pomocą związków zawodowych może doprowadzić do największego strajku tej grupy zawodowej. Nasz sprawdzian przed nami. Teraz albo nigdy. Jeśli nie uda nam się zmobilizować – wszystko wskazuje, że najbliższe lata będą dla nas i polskiej pomocy społecznej czasem dryfowania w kierunku jeszcze większego braku szacunku, przekładającego się na poziom naszych uposażeń, obciążania nas i gmin zadaniami bez zapewnienia środków na ich realizację oraz pogorszeniem i tak już tragicznych warunków pracy. Strajk pracowników pomocy już trwa i realizuje się poprzez odchodzenie z zawodu naszych koleżanek i kolegów” – głosi oświadczenie Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Federacja zaapelowała o przesyłanie deklaracji pracowników zainteresowanych przystąpieniem do strajku. Po ich zebraniu ogłoszony ma być termin równoczesnego uruchomienia procedury rozwiązywania sporów zbiorowych we wszystkich zgłoszonych jednostkach.

Wcześniej, w liście do premiera Mateusza Morawieckiego Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Pracowników Pomocy Społecznej, w skład którego wchodzą: Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, Związek Zawodowy Pracowników Socjalnych, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny oraz przedstawiciele NSZZ „Solidarność” poinformował, że „strajk zostanie wdrożony nie wcześniej niż w drugiej połowie br.”.

„Oznacza to, że paraliż polskiej pomocy społecznej nastąpi w okresie, gdy planowane są i wypłacane kluczowe świadczenia z punktu widzenia funkcjonowania polskich rodzin” – napisano w liście do szefa rządu.

Protesty pracowników społecznych trwają od jesieni, kiedy odbyła się pikieta przed MRPiPS. Protestujący domagają się przede wszystkim wyższych płac. Ostatnie postulaty kierowane do resortu skupiały się wokół podwyższenia minimalnego poziomu wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników pomocy społecznej o 1 tys. zł. Związkowcy uważają też, że pracownikowi socjalnemu (asystentowi rodziny) powinien przysługiwać płatny urlop dla poratowania zdrowia w wymiarze do 6 miesięcy raz na 5 lat pracy w zawodzie.

Chcą też, by przysługiwało im finansowane przez pracodawcę szkolenie z zakresu podnoszenia bezpieczeństwa osobistego (co najmniej raz na dwa lata), a w razie potrzeby – nawet finansowanie „środków ochrony osobistej”. Wśród postulatów jest zwrot kosztów dojazdów z miejsca pracy do podopiecznych. Podobne rozwiązania wskazywane są również w odniesieniu do koordynatorów pieczy zastępczej.

Dla pracowników domów pomocy społecznej Federacja domaga się 40-procentowego dodatku do stawki godzinowej za pracę w nocy i płatnego urlopu na poratowanie zdrowia.

Dla pracowników świadczeń rodzinnych, wychowawczych oraz alimentacyjnych chce dodatkowych zapisów dotyczących ich wynagrodzenia. Chodzi o gwarancję otrzymania wynagrodzenia za obsługę programu 500+ (analogicznie jak przy programie „Dobry start”) i procentowe wynagrodzenie za pieniądze odzyskane od dłużników alimentacyjnych (z 40 proc. odzyskanych środków połowa miałaby iść na wynagrodzenia pracowników realizujących te zadania).

Według protestujących, niezbędne jest też wynagrodzenie dla członków zespołów interdyscyplinarnych, którzy obecnie zasiadają w nich w ramach swoich obowiązków.

Ministerstwo w odpowiedzi na postulaty odpowiadało, że daje gminom pieniądze na wynagrodzenia pracowników pomocy społecznej i wielokrotnie apelował do samorządów o podwyżki. Minister Elżbieta Rafalska podkreślała, że zdaje sobie sprawę, iż „narasta niezadowolenie z powodu poziomu wynagrodzenia pracowników socjalnych” i „na każdym swoim spotkaniu z burmistrzami, wójtami, prezydentami, ale też starostami” apeluje: „samorządowcy pamiętajcie również o pracownikach socjalnych – nie tylko o urzędnikach miejskich, czy urzędnikach starostw, bo wynagrodzenia pracowników socjalnych niektórych samorządów zupełnie stanęły w miejscu i narasta ich niezadowolenie”.

MRPiPS opublikowało też swoje wyliczenia dotyczące wynagrodzeń pracowników socjalnych. Zgodnie z nimi, średnia krajowa wynagrodzenia brutto osób zatrudnionych na stanowisku pracownika socjalnego wynosi:

– w Ośrodku Pomocy Społecznej – 2 635,35 zł (wzrost o 19 proc. w porównaniu do średniej z 2015 r. – 2 212,28 zł)- w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie – 2 601,56 zł (wzrost o ok. 17 proc. w porównaniu do średniej z 2015 r. – 2 230,63 zł).

Według MRPiPS, średnie wynagrodzenie na stanowisku pracownika socjalnego jest bardzo zróżnicowane w poszczególnych województwach. Najwyższe wynagrodzenia odnotowano w województwie pomorskim – 2 875 zł; najniższe – w woj. warmińsko-mazurskim – 2 475 zł.

Pod koniec marca w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”, odbyły się rozmowy między protestującymi, a przedstawicielami MRPiPS. Przedstawiciele Federacji ocenili wówczas, że sukcesem jest sam fakt, że do rozmów w ogóle doszło. Jak relacjonowała po rozmowach Federacja wiceminister Marcin Zieleniecki poinformował podczas tego spotkania, że realizacja części postulatów została wpisane do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu w tym m.in.: prawo przysługujące pracownikom socjalnym zatrudnionym w ośrodkach pomocy społecznej oraz w powiatowym centrum pomocy rodzinie do pomocy psychologicznej w przypadku wystąpienia sytuacji bezpośrednio zagrażającej jego życiu lub zdrowiu w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi; skrócenie terminu, od którego uzależnione jest prawo do dodatkowego urlopu wypoczynkowego z obecnych 5 lat do lat 4, jednak bez zmiany wymiaru tego urlopu czy wprowadzenie ścieżki awansu zawodowego w zawodzie pracownika socjalnego, jednak bez powiązania jej z wynagrodzeniem.

Federacja uznaje jednak te propozycje za „kosmetyczne”, a strajk za „nieunikniony”. Ogólnopolski Komitet Strajkowy zaproponował jednocześnie by kontynuować rozmowy, a wiceminister Zieleniecki – jak relacjonowała Federacja – „potwierdził gotowość do kolejnego spotkania bezpośrednio po zakończeniu konsultacji w sprawie projektu zmian w ustawie o pomocy społecznej”.

js/

 

Joseph Haydn „Siedem Ostatnich Słów Chrystusa na Krzyżu”

0
To wyjątkowy koncert wprowadzający w klimat Wielkanocy. W Wielki Wtorek w Katedrze poznańskiej Orkiestra św. Marcina pod dyrekcją Piotra Deptucha wykona oratorium Josepha Haydna.

Jest to jedna z najbardziej uduchowionych i subtelnych kompozycji autora, będąca proklamacją jego wielkiej wiary. Do współpracy przy wtorkowym koncercie w poznańskiej Katedrze projekcie zaproszony został również Aleksander Machalica, którego krótka refleksja poprzedzać będzie każdą z siedmiu części utworu.

Orkiestra św. Marcina to zespół złożony z muzyków Teatru Muzycznego w Poznaniu. Zadebiutowała w 2018 roku podczas festiwalu „Muzyka w Katedrze” w Kołobrzegu, wykonując IV Symfonię Gustava Mahlera.

Koncert rozpocznie się o godzinie 19.00 w Bazylice archikatedralnej Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu.

Mat. pras., el

Strajk nauczycieli: co z niepełnosprawnymi dziećmi?

0
Skutki strajku nauczycieli odczuwają wszyscy. Poszkodowanymi są zarówno rodzice, jak i uczniowie. Swoje pięć minut mają politycy. A gdzieś tam w tle są osoby niepełnosprawne. O nich nikt nie pomyślał.

Nauczyciele walczą o wyższe pensje, co można zrozumieć. Temat od początku jest gorący, ponieważ jest to strajk, który dotyka większość Polaków. Wielu z nich każdego dnia musi się zastanawiać, co zrobić z najmłodszymi dziećmi. Obecnie zarówno stanowisko nauczycieli, jak i rządu, jest twarde – zero ustępstw. Nauczyciele od początku mieli swoje główne cele, które chcieli zrealizować i do nich dążą. Rząd od początku twardo podkreślał, że na podwyżki nie ma pieniędzy i tego konsekwentnie się trzyma. Tutaj akurat rządzący nie mają specjalnego wyboru – ewentualne ustępstwa wobec nauczycieli praktycznie na pewno spowodują wysyp kolejnych grup zawodowych, z sektora budżetowego, walczących o podwyżki. Rozdmuchany programami socjalnymi budżet nie byłby w stanie znieść tego nawet w czasie koniunktury, a powoli pojawiają się pierwsze oznaki spowolnienia.

Sytuacja jest patowa. O tym, że tak się może ona skończyć, wiadomo było już od jakiegoś czasu. Rękę do nauczycieli wyciągnęły samorządu, również poznański. Władze miasta od początku podkreślały, że przygotowywały się do strajku, żeby jak najmocniej odciążyć rodziców w tej, trudnej dla nich, sytuacji. Podejście jak najbardziej właściwe. Marketingowo wyszło świetnie. Prezydent Poznania poprowadził lekcję religii i większość mediów skupiła się na tym, nie wnikając w to, że oferta zajęć dla uczniów przedstawiona przez miasto jest dość uboga.

Większości osób mogła też umknąć inna, niezwykle ważna, rzecz. Brak zajęć dla osób niepełnosprawnych. Osoby zdrowe właściwie o tym nie myślą. Tymczasem najczęściej to właśnie osoby z ograniczoną sprawnością są tymi, dla których miasto powinno zorganizować zajęcia w pierwszej kolejności. Piętnastolatek może zostać sam w domu i nie potrzebuje całodobowego nadzoru. Część osób niepełnosprawnych niestety już tak.

– Jest to temat niestety bardzo trudny, ale nie mamy takiej oferty – wytłumaczyła bezpośrednio matce niepełnosprawnego dziecka, pracownica Wydziału Oświaty. – Nie nazwałabym tego dyskryminacją, ale dużo trudniejsza jest sytuacja z dziećmi niepełnosprawnymi.

Następnie pracownica Wydziału Oświaty zasugerowała się skontaktować z dyrektorem szkoły, do którego chodzi niepełnosprawny syn naszej czytelniczki. Na odpowiedź, że szkoła strajkuje, pracownica Wydziału Oświaty miała gotową odpowiedź: „zawsze można porozmawiać”.

Kilka dni temu wysłaliśmy emaila do rzecznika prezydenta z prośbą o komentarz i wypisanie zajęć, jakie miasto przygotowało dla niepełnosprawnych osób. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Jak widać los osób niepełnosprawnych nikogo specjalnie nie interesuje.

Marszałek Marek Woźniak podpisał Kartę Różnorodności

0
Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego w Urzędzie Marszałkowskim podpisał – w obecności Marzeny Strzelczak, dyrektorki generalnej Forum Odpowiedzialnego Biznesu – Kartę Różnorodności.

– Zdecydowaliśmy się przyjąć Kartę Różnorodności z jednej strony jako zobowiązanie, z drugiej jako narzędzie do tego, by zmierzyć się z tematyką działań antydyskryminacyjnych w Urzędzie. Robimy to od bardzo dawna, staramy się prowadzić tak kwestie pracownicze, aby unikać jakichkolwiek elementów, które można by uznać za dyskryminację z powodu wieku, płci czy innych czynników – mówi Marszałek Marek Woźniak.

Marzena Strzelczak podkreśliła, że „Karta Różnorodności to międzynarodowa inicjatywa wspierana i promowana przez Komisję Europejską, realizowana obecnie w 24 krajach Unii Europejskiej. Celem tego przedsięwzięcia jest także to, by każda osoba czuła się potrzebna i szanowana w miejscu pracy”.

O korzyściach płynących z implementacji Karty Różnorodności mówiła też Marta Mazurek, zajmująca się w Urzędzie Marszałkowskim polityką równości i różnorodności. Podkreśliła fakt, że „karta obejmuje te idee, które są wartościami demokratycznymi i są ważne dla Unii Europejskiej. Przyjęcie dokumentu to również silny sygnał z serca Województwa Wielkopolskiego, z Urzędu Marszałkowskiego, dla innych organizacji samorządowych w regionie, dla których te wartości są istotne”.

W Polsce Karta została przyjęta w 2012 roku podczas konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Została wówczas objęta patronatem honorowym Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Ministra Pracy i Polityki Społecznej. Koordynatorem Karty jest Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Do końca 2018 r. przyjęło ją 246 polskich organizacji, firm i instytucji, w tym 12 jednostek samorządu terytorialnego.

Karta jest pisemną deklaracją, przyjmowaną przez organizacje, firmy i instytucje, które zobowiązują się do wprowadzenia zakazu dyskryminacji w miejscu pracy i podejmowania działań na rzecz tworzenia i promocji różnorodności oraz wyrażają gotowość do zaangażowania wszystkich osób zatrudnionych oraz partnerów biznesowych i społecznych w te działania. Organizacje decydujące się na implementację tego narzędzia, działają na rzecz spójności i równości społecznej.

Przyjmują Kartę Różnorodności organizacja zobowiązuje się do:
• tworzenia atmosfery i rozwijania kultury organizacyjnej, która zapewnia szacunek dla różnorodności, poprzez włączanie zarządzania różnorodnością, kwestii zarządzania wiekiem i równości płci do wszystkich adekwatnych polityk i procedur stosowanych w naszej organizacji;
• wprowadzenia instytucjonalnych, wewnątrzzakładowych rozwiązań w celu rozwoju równego traktowania, w tym wskazania osoby lub zespołu koordynującego przeciwdziałanie dyskryminacji i mobbingowi w miejscu pracy;
• wypracowania i wdrożenia polityki równego traktowania i zarządzania różnorodnością w miejscu pracy, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów: rekrutacji, dostępu do szkoleń i awansów, wynagrodzeń, godzenia obowiązków zawodowych z życiem prywatnym i rodzinnym, ochrony przed mobbingiem oraz ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem;
• wprowadzenia monitoringu antydyskryminacyjnego oraz antymobbingowego, a także cyklicznej edukacji na temat przeciwdziałania dyskryminacji i mobbingowi, w celu podnoszenia świadomości i wiedzy na ten temat poprzez szkolenia, warsztaty i działania skierowane odpowiednio do wszystkich osób zatrudnionych, w tym w szczególności do kadry zarządzającej;
• prowadzenia dialogu z osobami zatrudnionymi na temat przyjętej polityki zarządzania różnorodnością oraz informowania interesariuszy firmy – w szczególności osób zatrudnionych, ale także klientów/ek, współpracowników/ek, partnerów biznesowych, akcjonariuszy, dostawców i podwykonawców – o stosowaniu modelu zarządzania różnorodnością oraz rezultatach takiego podejścia;
• corocznego raportowania na temat podjętych działań i ich praktycznych rezultatów;
• promowania i upowszechniania zarządzania różnorodnością w Polsce (z założeń Karty Różnorodności).

W urzędzie powołany będzie zespół ds. wdrażania założeń Karty Różnorodności, którego zadaniem będzie m.in. określanie kierunków działań wpisujących się w wymagania zawarte w Karcie Różnorodności, identyfikacja potrzeb pracowniczek i pracowników w zakresie wsparcia w zarządzaniu różnorodnym zespołem, współpraca w zakresie zarządzania różnorodnością i polityką równego traktowania z koordynatorem Karty oraz innymi samorządami w zakresie wymiany dobrych praktyk, a także szeroko pojęta komunikacja na temat podejmowanych działań i ich efektów.

Autor: UM op: SS

Poznań: Wolność, równość, edukacja! – marsz uczniów przeszedł ulicami

0
Marsz uczniów solidaryzujących się z nauczycielami przeszedł ulicami Poznania. Uczestnicy podkreślali, że rozumieją i popierają postulaty nauczycieli.

– Chcemy, żeby nauczyciele się nie poddawali i widzieli w nas wsparcie. Żebyśmy pokazali wspólnie jako uczniowie, że takie wartości jak solidarność są bardzo ważne. Nauczyciele muszą wiedzieć, że rozumiemy o co walczą i podpisujemy się pod ich postulatami – wyjaśnił Kacper Przybylski, organizator marszu.

Dość duże kontrowersje budziła trasa marszu, która przebiegała praktycznie przez całe centrum Poznania i groziła utrudnieniami dla kierowców. Organizatorzy zapowiadali co prawda, że marsz będzie szedł chodnikami, ale przy większych grupach z oczywistych powodów mogłoby to być trudne do egzekwowania.

– To może być uciążliwe, ale stwierdziliśmy, że to są miejsca, na których ludzie z zewnątrz mogą nas zobaczyć – wyjaśnił Kacper Przybylski. – Gdybyśmy przeszli bocznymi ulicami to trudno byłoby o zwrócenie uwagi mieszkańców Poznania, zwłaszcza tych którzy mogą nie wiedzieć o protestach nauczycieli. Niech pomyślą o tym co robimy.

W marszu wzięło udział około 100 osób.

Poznań: Uczniowie przejdą przez całe miasto – możliwe utrudnienia

0
W ramach solidarności z pracownikami oświaty, uczniowie zorganizowali dzisiaj pochód przez całe miasto. Możliwe są utrudnienia dla kierowców.

Co prawda organizatorzy zapewniają, że pochód ma się odbywać chodnikami, ale w rzeczywistości później z takich deklaracji często nic nie wychodzi. Ciężko określić ile osób weźmie udział w wydarzeniu. Uczestnicy organizują się za pomocą facebooka, a bardzo często zainteresowanie wyrażone tam, nie przekłada się w żaden sposób na faktyczną obecność. Nie mniej na chwilę obecną swoją obecność „zadeklarowało” 100 osób, a ponad 500 jest zainteresowanych uczestniczeniem w pochodzie.

– Nasz ruch „#solidarniuczniowie” rozpoczął się dokładnie tydzień temu. My nie składamy broni, będziemy wychodzić i głośno wspierać nauczycieli i nauczycielki. Nie kończymy na Placu Wolności, na tym co było. Sprawa jest zbyt poważna. Przemaszerujemy przez centrum Poznania. Pokażemy, że solidarność nie umarła póki my żyjemy – zapowiadają organizatorzy.

Przemarsz ma się rozpocząć dzisiaj (15 kwietnia) o godz. 16. Uczestnicy wystartują z placu Wolności, następnie przejdą Paderewskiego, Wrocławską, Półwiejską, Królowej Jadwigi, Aleją Niepodległości, Św. Marcina, Ratajczaka i na koniec wrócą na miejscu startu, czyli Plac Wolności.

Poznańska Kolej Metropolitalna: na torach pojawią się kolejne połączenia

0
Wojciech Jankowiak, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego, podpisze porozumienie z samorządami gmin leżących na trasie z Poznania do Gniezna o dołączeniu ich do systemu Poznańskiej Kolei Metropolitalnej.

To nie jedyne nowe kierunki, które pojawią się na torach. Wicemarszałek podpisze również porozumienie z Kostrzynem, ponieważ do tej miejscowości zostanie wydłużona relacja, funkcjonująca od września ubiegłego roku pomiędzy Poznaniem i Swarzędzem.

Porozumienia m.in. zawierają deklarację udziału samorządów we współfinansowaniu PKM. Podpisane porozumienia mają charakter deklaratywny i nie rodzą żadnych konsekwencji finansowych.

Poznańska Kolej Metropolitalna rozpoczęła funkcjonowanie w czerwcu ubiegłego roku. Pociągi z logo PKM wyruszyły na cztery linie. Z Poznania w kierunku Grodziska Wielkopolskiego, Jarocina, Nowego Tomyśla i Wągrowca. We wrześniu w system włączono połączenia do Swarzędza. Podstawą funkcjonowania połączeń są umowy podpisane pomiędzy Województwem Wielkopolskim a samorządami (gminy i powiaty) położonymi na trasach przebiegu PKM. Przed umowami podpisane zostały porozumienia „o podjęciu wspólnych działań zmierzających do uruchomienia Poznańskiej Kolei Metropolitalnej”. Porozumienia zaakceptowały wszystkie rady samorządów. Po tym podpisane zostały umowy.

mat. pras. op. SS

Poznań: Przywrócenie ruchu na rondzie Żegrze

0
W nocy z 15 na 16 kwietnia ruch na całości ronda został przywrócony. Do czasu oddania do użytku budowanej sygnalizacji świetlnej będzie odbywał się on jednak tylko jednym pasem.

Przywrócenie ruchu na całym rondzie Żegrze oznacza, że prace związane z jego przebudową weszły w końcową fazę. Mają zakończyć się w połowie roku. W rejonie ronda powstały już m.in. perony przystanków, chodniki i ścieżki rowerowe, wcześniej przygotowano kanalizację kablową, do których wprowadzane są teraz kable trakcyjne. Kończy się montaż słupów trakcyjnych i oświetleniowych. Rozpoczęło się przygotowanie terenów zielonych w obrębie ronda i montaż małej architektury. Trwają jeszcze prace związane z zasilaniem stacji prostownikowej, w której prowadzone są prace remontowo-budowlane.

Do poniedziałku na świeżo ułożonej warstwie bitumicznej na rondzie Żegrze pojawi się cienkowarstwowe, tymczasowe oznakowanie poziome. Ze względów technologicznych docelowe oznakowanie grubowarstwowe nie może być malowane bezpośrednio po ułożeniu nawierzchni. Dlatego zaplanowano, że pojawi się na niej w maju. Wówczas będzie malowane w godzinach wieczornych, by nie powodować większych utrudnień w ruchu.

Przebudowa ronda jest częścią budowy trasy tramwajowej, prowadzącej do os. Lecha. Dzięki niej poprawi się komfort podróżowania, przejazdy tramwajów na tym odcinku będą generowały mniejszą emisję hałasu i drgań, a trasa będzie dostępna dla osób niepełnosprawnych.

Autor: PIM

Polska: Gdańsk będzie potrącał wynagrodzenie strajkujących nauczycieli na raty

0
Potrącanie wynagrodzenia za czas strajku na raty, ale wszystkie środki zostają w placówkach oświatowych – to pomysł Gdańska na rozliczenie ze strajkującymi nauczycielami.

W Gdańsku strajkuje 4 tys. nauczycieli i 400 pracowników niepedagogicznych. Władze miasta podsumowały w piątek sytuację w miejskich szkołach i przedszkolach. Wiceprezydent Piotr Kowalczuk podkreślał, że władze Gdańska nadal w pełni popierają postawy i oczekiwania nauczycieli, w tym zapłatę „za uczciwą, ciężką pracę, którą wykonują każdego dnia”. Jednak zgodnie z obowiązującym prawem protestującym potrącone zostaną środki z wynagrodzenia za czas strajku.

„Cały czas pracujemy nad tym, aby nie wydarzyło się nic, co mogłoby zaburzyć ich budżety domowe – szczególnie teraz, kiedy zbliża się czas świąteczny. Zaraz potem [rozpoczynają się] majowe weekendy. Ludzie mają zaplanowane różne rzeczy, my to wiemy i szanujemy. Stąd pomysł, aby w najbliższym miesiącu nie pobierać kwestii związanych z obciążeniami, które dotyczą dni strajkowych. (…)Będzie to rozłożone w kolejnych miesiącach na raty” – poinformował wiceprezydent.

Jak zaznaczył, proponowane rozwiązanie dotyczy również pracowników administracji i obsługi szkół.

„Wszystkie środki zostają w placówkach oświatowych, w pełnej wysokości. Będą nauczycielom i pracownikom obsługi wypłacone w taki sposób, w jaki pracę wykonają. Natomiast kwestia mechanizmu potrąceń wypływa z innych przepisów” – powiedział Kowalczuk.

Gdańska propozycja zakłada, że strajkujący będą proponować dyrektorom szkół, w jaki sposób chcą rozłożyć raty. „Nie ma żadnego pośpiechu, bo skoro środki zostają, to nie ma mowy o tym, że to musi być szybko zrobione” – zaznaczył wiceprezydent Gdańska.

Grzegorz Szczuka, dyrektor wydziału rozwoju społecznego w gdańskim magistracie poinformował z kolei o propozycji, by rozłożyć na 12 równych rat potrącenia za dni strajkowe, którymi będą obciążani nauczyciele.

„Zrobimy absolutnie wszystko, żeby te pieniądze, które nie zostały wam wypłacone w pensjach, wróciły do szkół i zostały wam wypłacone w postaci dodatków” – zapewnia nauczycieli również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Na takie zapowiedzi samorządów w ubiegłym tygodniu zareagował resort finansów. „Nie ma możliwości ani wstecznie, ani następczo zapłacić za czas strajku” – ocenił wiceminister Marian Banaś.

Jego zdaniem w przypadku gdy wynagrodzenie wypłacane jest „z góry” w kolejnym miesiącu rozliczeniowym pracodawca powinien potrącić z wynagrodzenia adekwatną część za czas powstrzymania się od pracy.

Stanowisko w sprawie strajkowych rekompensat zajęła również Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie. Obchodzenie przepisu, który nie przewiduje zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku, jest niezgodne z prawem – uznała.

aba/

Poznań: Dwa autobusy nagle zmieniają trasę

0
MPK poinformowało w komunikacie, że dwa autobusy linii 171 i 243 w trybie natychmiastowym zmienią swoje trasy.

– Proszę o przekazanie informacji pasażerom, że w związku z utrudnionym przejazdem ulicą Pamiątkową, do odwołania autobusy linii 171 i 243 w kierunku Poznania Głównego kursują objazdem ulicami Hetmańską I Fabryczną, zatrzymując się na przystankach „Rolna” i „Traugutta” na ul. Hetmańskiej – napisała nam Iwona Gajdzińska, rzecznik MPK.

12. PKO Poznań Półmaraton: zdjęcia z biegu

0
Sijiyas Misganow Abate z Etiopii wygrał 12. PKP Poznań Półmaraton. Wśród kobiet najlepsza była Lilian Jelagat z Keni. Najszybszy Polak, Krystian Zalewski, dobiegł na metę trzeci.

fot. Sławek Wąchała

Polka” w jubileuszowej szacie

0
W rytmie „Polki” Polski Teatr Tańca pragnie w kwietniu przypomnieć o jubileuszu swojego 45-lecia. Spektakl będzie można zobaczyć 16 kwietnia w CK Zamek.

„Polka” to spektakl w reżyserii Igora Gorzkowskiego, w choreografii Iwony Pasińskiej, z muzyką Zbigniewa Kozuba i w scenografii Andrzeja Grabowskiego. Premiera „Polki” odbyła się w Roku Bogów w Polskim Teatrze Tańca. Jego koncepcja inscenizacyjna opiera się na grze różnymi znaczeniami słowa „Polka”.

Przedstawienie ma formę kolażu. Twórcy przyglądają się rozmaitym doświadczeniom rozmaitym odcieniom kobiecości i różnym doświadczeniom życiowym kobiet – miłości, pracy, przyjaźni, rozmarzeniom, niespełnieniom i snom. W recenzji pt. „Smutna Polka” w nr 7 „Polityki” Joanna Brych pisała o spektaklu, że „premierę Polskiego Teatru Tańca należy zaliczyć do jednych z najciekawszych propozycji naszej sceny tańca współczesnego ostatnich lat.”

Spektakl prezentowany był w ramach X Dni Sztuki Tańca, organizowanego przez Teatr Wielki – Operę Narodową i Polski Balet Narodowy, dorocznego przeglądu baletowego, który w setną rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę poświęcony był w całości najnowszym osiągnięciom polskiej sceny tańca.

„Polka” rozpocznie się o godzinie 20.00. Bilety kosztują 19,73 zł. Cena nawiązuje do daty powstania Polskiego Teatru Tańca, założonego przez Conrada Drzewieckiego w 1973 roku.

Mat. pras., el

Poznań: „Zmalujmy coś dobrego” – koncert charytatywny

0
Małgorzata Ostrowska Exclusive, Przybył i TrombQuartet wystąpią podczas IX Koncertu Charytatywnego, który odbędzie się w Auli UAM, w poniedziałek, 15 kwietnia o godz. 18:00.

Tym razem na pomoc liczy 18-letni Jakub Czecholiński, którym opiekuje się 60-letnia mama Urszula. Kuba choruje na czterokończynowe porażenie mózgowe, a raczej został tak zdiagnozowany. Jak przypominają organizatorzy, 3-letni chłopiec powiedział do swojej mamy, że nie może chodzić – niestety lekarze do dziś nie wiedzą czym spowodowany jest stan młodego artysty. Dlaczego artysty? Kuba jest malarzem – miał swój wernisaż w Urzędzie Miasta Poznania, a jego artyzm będzie można podziwiać w trakcie koncertu.

Wstęp: bilety-cegiełki do uzyskania bezpośrednio przed koncertem. Nie będą sprzedawane, a jedynie rozdawane (darowiznę będzie można złożyć do puszek).

Pomóc Jakubowi można poprzez:
– Obecność na koncercie – wsparcie mentalne jest tak samo istotne jak materialne!
– Przekazanie przedmiotów na licytacje charytatywne.
– Udział w licytacjach charytatywnych w trakcie koncertu – pojawią się tam m.in. koszulka z autografami polskiej kadry w piłce nożnej czy jubileuszowy obraz na 100-lecie Uniwersytetu.

Wydarzenie jest organizowane przez studentów i pracowników Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa oraz Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM.

Koncert rozpocznie się w Auli UAM przy ul. Wieniawskiego 1 w poniedziałek, 15 kwietnia o godz. 18:00.

mat. pras.

Ewa Kopacz: Wielkopolanie to ludzie bardzo pracowici

0
Ewa Kopacz, liderka listy Koalicji Europejskiej, podczas zorganizowanego „pikniku” próbowała przekonać do swojej kandydatury poznaniaków.

Była premier tym razem postawiła na kampanię bezpośrednią. Podczas zorganizowanego w Parku Wilsona „pikniku” rozmawiała ze spacerującymi poznaniakami, pozowała do zdjęć i promowała Koalicję Europejską.

– W Unii Europejskiej będziemy reprezentować nie tylko Polskę, ale przede wszystkim Wielkopolskę – zaznaczyła Ewa Kopacz. – Wierzę w odpowiedzialność Wielkopolan. Wiem, że tutaj są osoby, które w sposób odpowiedzialny traktują sprawy swojego kraju i regionu, a dodatkowo są to ludzie bardzo pracowici, i jestem przekonana, że 22 maja to właśnie Wielkopolska będzie liderem frekwencji w wyborach.

Była premier wykorzystując sytuację odniosła się również do trwającego strajku nauczycieli: – Ten protest jest w obronie godności zawodu i przyszłości naszych dzieci. To my, rodzice, oddajemy w ręce nauczycieli przyszłość naszych dzieci. Tyle ile one zyskają na tej edukacji to tyle wniosą później do dorosłego życia. Kiedy my rządziliśmy to nigdy nie uciekaliśmy od odpowiedzialności. Dzisiaj odpowiedzialność za ostatnią „deformę” edukacyjną i cały chaos z nią związany ponoszą obecnie rządzący – powiedziała Kopacz.

Razem: Sprawdź kto wystartuje z Wielkopolski w wyborach

0
Waldemar Witkowski został liderem wielkopolskiej listy partii Razem w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Obecność polityka na listach jest efektem koalicji Unii Pracy z partią Razem, którzy wspólnie zdecydowali się „stworzyć alternatywę dla lewicowych wyborców”. Po opuszczeniu szeregów Razem przez część działaczy, którzy zdecydowali się kontynuować swoją przygodę polityczną pod sztandarem Wiosny, partia Adriana Zandberga wydaje się teraz skupiać polityków nastawionych najbardziej prosocjalnie.

– Lewica Razem to wyższe płace, niższe czynsze i bezpłatne leki na receptę – mówiła otwierająca konferencję prasową przedstawicielka władz krajowych Julia Zimmermann. W programie komitetu Lewica Razem znalazło się m.in. podnoszenie standardów pracy, europejska płaca minimalna, utworzenie Europejskiego Funduszu Mieszkaniowego i program zielonej transformacji.

– Na liście znajdą się zarówno takie dinozaury jak ja, jak i młodzi działacze lewicy. Lewica Razem to połączenie doświadczenia z energią nowego pokolenia – stwierdził lider listy Lewicy Razem w Wielkopolsce Waldemar Witkowski.

– W Parlamencie Europejskim będziemy walczyli o wyższe płace dla Polek i Polaków, dlatego wprowadzimy europejską płacę minimalną, wyższą niż w Polsce – wyjaśnił jeden z głównych postulatów kandydat do Parlamentu Europejskiego Maciej Szlinder.

Lista kandydatów i kandydatek do Parlamentu Europejskiego KWW Lewica Razem:
1. Waldemar Witkowski – poznaniak, wynalazca, działacz spółdzielczy, przewodniczący Unii Pracy.
2. Anna Wachowska-Kucharska – poznanianka, przedsiębiorczyni, działaczka miejska, wieloletnia przewodnicząca RO Naramowice.
3. Maciej Szlinder – doktor filozofii, socjolog, członek Zarządu Krajowego Partii Razem, propagator idei Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego.
4. Paulina Nowak – ekonomistka, polityczka społeczna związana z Koninem, jedna z założycielek Razem w Poznaniu.
5. Konrad Nowacki – informatyk, działacz społeczny pracujący z młodzieżą, pracownik banku spółdzielczego.
6. Beata Błażejczak-Kleczewska – specjalistka ds. BHP i ochrony środowiska, ekolożka, członkini Rady Krajowej Partii Razem.
7. Amadeusz Smirnow – poznaniak, działacz miejski, od niedawna radny osiedla św. Łazarz, od niedawna członek Rady Krajowej Partii Razem, wcześniej rzecznik prasowy okręgu poznańskiego.
8. Kamila Kasprzak-Bartkowiak – wieloletnia działaczka społeczna z Gniezna, dziennikarka, członkini Zarządu Okręgu Poznań, organizatorka Marszu Równości w Gnieźnie.
9. Anna Wilk-Baran – członkini Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, działała w obronie praw pracowniczych w fabryce Amici we Wronkach.
10. Dorota Koszal – chemiczka, członkini Rady Krajowej Partii Razem, od niedawna Radna Osiedla św. Łazarz, interesuje się polityką senioralną.

12. PKO Poznań Półmaraton: Etiopczyk wygrywa bieg (zdjęcia)

0
Etiopczyk Sijiyas Misganow Abate wygrał 12. PKP Poznań Półmaraton. Wśród kobiet najlepsza była Kenijka Lilian Jelagat.

W tym roku nie byliśmy świadkami nowego rekordu. Etiopczykowi zabrakło do niego pół minuty – na metę przybiegł z czasem 1h 2min i 29sek. Najlepszy Polak, Krystian Zalewski, zajął trzecie miejsce. Wśród kobiet z Polek najlepiej pobiegła Anna Łapińska, która zdobyła dziewiąte miejsce.

fot. Karolina Adamska