Strona główna Blog Strona 2277

Czas na andrzejki!

0
Nie ma w roku dnia bardziej kojarzącego się z magią i wróżbami niż andrzejki właśnie. Dla tych, którym brakuje już inwencji twórczej w wymyślaniu wróżb mamy kilka propozycji…

Na początek trochę historii: czy wiecie, że w wigilię dnia Świętego Andrzeja, czyli 29 listopada, wróżono już w XII wieku. I co ciekawe, wróżby były bardzo podobne do tych, jakie przygotowujemy także i dziś.

Samo pochodzenie święta i tradycji, by wróżyć właśnie tego dnia, nie jest do końca jasne, tak samo, jak i podział obowiązujący praktycznie do końca XIX wieku: że w katarzynki wróżą chłopcy, a w andrzejki dziewczęta. Zapewne dlatego, że od zarania dziejów w trosce o moralność dbano o to, by dziewczęta i chłopcy nie spędzali za dużo czasu razem w celach rozrywkowych… Nie bez znaczenia jest tu z pewnością pora roku: nasi pogańscy przodkowie późną jesienią, gdy z pól zebrano już plony, modlili się o dobre zbiory w przyszłym roku, a także usiłowali wywróżyć, jakie te zbiory będą.

Tradycja chrześcijańska nadała temu świętu nieco inny charakter. Święty Andrzej był patronem szczęśliwych i długich małżeństw, więc po prostu zmieniono intencję wróżb tego dnia, a przy okazji uczyniono je bardziej rozrywkowym i mniej poważnym. Nie bez znaczenia był też zapewne fakt, że była to ostatnia noc przed adwentem, a więc ostatnia szansa, by nieco się rozerwać przed długim i poważnym czasem postu przed Bożym Narodzeniem.

Żelazny zestaw na ten wieczór to oczywiście świece, woskowe lub z parafiny, jak kto woli, no i zestaw naczyń do roztapiania wosku oraz wylewania go na wodę. Przydatne będą też cienkie patyczki, moga być wykałaczki, kartki papieru różnej wielkości oraz bibuła – i co najmniej butelka wina. Jeśli ściśle trzymamy się tradycji, to panom tego dnia do miejsca wróżb wstęp powinien być wzbroniony, a panie biorące udział we wróżbach powinny od rana pościć i zanosić modły do św. Andrzeja o dobrego męża…

Najbardziej popularna i najczęściej stosowana wróżba to oczywiście lanie wosku. Roztopiony wosk lub parafinę wlewamy do naczynia z zimną wodą przez dziurkę od klucza – ma to znaczenie magiczne, klucz ma „otworzyć” dla nas przyszłość. A później w świetle świecy oglądamy cień swojego kawałka wosku zgadując, co oznacza. By wróżba się spełniła, należało
wosk przechować do końca roku i wrzucić do ognia rozpalonego 1 stycznia.

Tego dnia dziewczęta ucinały też w ogrodzie gałąź wiśni lub czereśni – jeśli zakwitła w Boże Narodzenie, dziewczyna mogła mieć pewność, że w przyszłym roku szczęśliwie wyjdzie za mąż. A jeśli się chciała dowiedzieć, jak będzie miał na imię przyszły mąż, powinna włożyć tej nocy pod poduszkę karteczki z męskimi imionami. Ta wyjęta rano spod poduszki zdradzi imię przyszłego męża. Ale jedna kartka powinna być pusta – jeśli to ona zostanie wylosowana, oznacza to, że losy dziewczyny jeszcze się ważą i żaden mężczyzna nie został jej przeznaczony.

Wróżyć można także z puszczonych na wodę wykałaczek. Każda powinna być oznaczona przez swoją właścicielkę tak, by nie było wątpliwości, która do kogo należy. Wszystkie należy wrzucić do dużego, płaskiego naczynia z wodą, zamieszać i obserwować, jak się zachowują patyczki. Płynące równo, prosto wróżą dobry, udany rok. Te, które zderzają się i wpadają na siebie – wróżą zamieszanie i bolesne kuksańce od losu za pośrednictwem właścicielki drugiego patyczka. Wykałaczki płynące razem wróżą przyjaźń, a te, które pójdą na dno, zwiastują naprawdę duże kłopoty i by je odczynić, najlepiej od razu sypnąć szczyptę soli przez lewe ramię.

Można też sprawdzić, kim będzie z zawodu przyszły mąż. W tym celu pod połówki orzechów włoskich wkłada się niewielkie przedmioty będące symbolami różnych zawodów: na przykład długopis dla dziennikarza, malutki młotek dla inżyniera, nasiona dla rolnika i tak dalej. Później połówki ustawia się i miesza, a każda z dziewcząt losuje jedną z nich. A im bardziej wymyślne symbole zawodów i same zawody – tym więcej zabawy.

Pod skorupki można też włożyć przedmioty pozwalające wywróżyć, jaki będzie kolejny rok. Jeśli losująca znajdzie pod swoją skorupką monetę, będzie to znaczyć, że czeka ją bogaty rok. Jeśli znajdzie pierścionek – wyjdzie za mąż, a jeśli czekoladkę, to za mąż nie wyjdzie, ale będzie miała szczęście w życiu. Liść laurowy oznacza sławę, klucz – nowy dom, cukierek – narodziny dziecka, a kompas – wspaniałą podróż.

Do wróżb można także wykorzystać wino – wystarczy na arkusz bibuły wylać odrobinę trunku, by powstała spora plama. Jej kształt i to, co z niego potrafimy wyczytać, przepowie, co się zdarzy w przyszłym roku.

Te najbardziej ciekawe albo odważne dziewczyny mogą tuż przed północą usiąść przed dużym lustrem, przy zapalonej jednej świecy. Jeśli będą wpatrywały się w to lustro wystarczająco uważnie, powinny w nim zobaczyć twarz przyszłego męża. Ale zaraz po jej zobaczeniu należy zgasić świecę i odejść od lustra, bo inaczej widmo wyjdzie z lustra i udusi ciekawską…

Dziś oczywiście wróżby są jedynie rozrywką umilającą spędzenie czasu w ten wieczór. Czy jednak na pewno? No cóż, jak powiedział wielki Szekspir ustami Hamleta: „więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż się ich śniło waszym filozofom”…

el

Solidarni z Ukrainą – protest pod Konsulatem Rosji

0
Grupa około trzydziestu osób protestowała pod Konsulatem Rosji, z powodu ostatnich wydarzeń, które miały miejsce na Morzu Azowskim.

Ukraińskie jednostki wodne zostały najpierw zablokowane, a następnie ostrzelane przez okręty należące do Rosji. W wyniku starć zatrzymanych zostało 23 marynarzy, a 6 z nich jest rannych.

Rosja natomiast obarcza winą za ten „incydent” stronę ukraińską, twierdząc, że ich flota naruszyła tereny Federacji Rosyjskiej, a następnie wykonywała „niebezpieczne manewry”.

W wyniku tego starcia na Ukrainie został ogłoszony stan wojenny.

Fot: Karolina Adamska

ENEA zapowiada przerwy w dostawach prądu w środę

0
ENEA zapowiedziała przerwy w dostawach prądu w środę, 28 listopada 2018, w Poznaniu i okolicach.

Prądu nie będzie w następujących miejscach:

Obszar Luboń
28 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 16:00
Luboń: ul. Dojazdowa.

Obszar Poznań Stare Miasto
28 listopada 2018 r. w godz. 08:30 – 09:00
Poznań: Osiedle Stefana Batorego od 31A do 31D, 34, 34A, 34B, 35A, 35B, od 36E do 36H, 37, 48D, 48E.

Obszar Przeźmierowo
28 listopada 2018 r. w godz. 09:00 – 12:00
Przeźmierowo: ul. Leśna 59, 78, 80, 82, dz. 1579, dz. 1580, Aleja Ptasia 1.

Jaśkowiak: W przyszłym roku na inwestycje planujemy wydać ponad miliard złotych

0
W połowie listopada miejscy radni otrzymali projekt budżetu na 2019 rok. Do och rąk trafił także projekt wieloletniej prognozy finansowej. Przystąpiono już do prac nad tymi dokumentami. Ich pierwsze czytanie odbyło się podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Poznania.

Przyszłoroczny budżet będzie rekordowy. O tym, ile pieniędzy znajdzie się w miejskiej kasie oraz na co zostaną one wydane, mówił radnym prezydent miasta, Jacek Jaśkowiak.

– W przyszłym roku na inwestycje planujemy wydać ponad miliard złotych, czyli najwięcej w historii Poznania. Znaczące środki przeznaczymy na drogi i komunikację zbiorową. Wzrosną też wydatki na oświatę, kulturę i bezpieczeństwo mieszkańców. Złożone projekty znalazły się zarówno duże ogólnomiejskie inwestycje, jak i szereg mniejszych, poprawiających komfort codziennego życia poznaniaków – mówił prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak. – Dbamy przede wszystkim o poprawę jakości w przestrzeni publicznej oraz efektywność transportu zbiorowego. Oprócz infrastruktury inwestujemy w edukację, politykę społeczną i zdrowotną, sport oraz dobra kultury. Zwiększamy też wydatki na mieszkalnictwo komunalne, by stopniowo rozwiązywać problemy lokalowe wielu poznańskich rodzin – wyliczał prezydent Poznania.

W przyszłym roku dochody miasta będą wyższe – w porównaniu z obecnymi – o ponad 4 procent. Głównym ich źródłem będą wpływy z podatków PIT i CIT, które od czterech lat systematycznie rosną. W 2019 r. do miejskiej kasy ma z nich wpłynąć ponad 1,3 mld zł, o niemal 15 procent więcej, niż obecnie. Zwiększy się również kwota dofinansowania z Unii Europejskiej: Poznań dostanie 95 mln zł.

Wydatki miasta wzrosną o 13,4 proc. do kwoty 4,3 mld zł – głównie z powodu inwestycji. Wydatki bieżące wyniosą 3,3 mld zł. To o 4,5 proc. więcej w ujęciu r/r. Wzrost ten jest w dużej mierze pochodną decyzji władz centralnych. Wynika on m.in. ze zmian w systemie edukacji, takich jak dodatkowy rocznik w pierwszych klasach szkół średnich, wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, zwiększenia minimalnej płacy i stawki godzinowej. Dodatkowym czynnikiem generującym zwiększenie wydatków bieżących jest znaczny wzrost cen energii.

– Propozycje zawarte w wykonywanym budżecie odzwierciedlają przyjętą przez nas politykę rozwoju Poznania, który staje się miastem coraz bardziej przyjaznym do życia. Zdecydowanie opowiedzieli się za nią mieszkańcy w niedawnych wyborach, obdarzając nas mocnym mandatem – mówił Jacek Jaśkowiak. – Nie oznacza to, jak komentują niektórzy, ze Koalicja Obywatelska w radzie miasta może robić co chce. Będzie robić to, czego chcą poznaniacy. Dlatego wierzę, że stworzony projekt będzie przedmiotem rzeczowej, merytorycznej debaty, która zaowocuje jak najlepszym przyszłorocznym budżetem miasta – podsumował prezydent Poznania.

Finanse Miasta są stabilne, a wszystkie zaciągnięte zobowiązania Poznań spłaca często przed terminem. To, że Miasto jest wiarygodnym kredytobiorcą potwierdza ocena zadłużenie, dokonana przez Agencja Ratingowa Fitch. Utrzymała ona ocenę ratingową Poznania na poziomie A- z prognozą stabilną. To najwyższa ocena, jaką może uzyskać polski samorząd.

Drugie czytanie projektu, tym razem w komisjach, zakończy się do 14 grudnia – opinią komisji budżetu. Do 10 grudnia radni mają czas na składanie poprawek. Sesja budżetowa odbędzie się 20 grudnia lub 8 stycznia.

Autor: UMP

Arena: Zawalił się fragment sufitu, koncert przeniesiony

0
W poznańskiej Arenie zawalił się fragment sufitu. W związku z tym dzisiejszy koncert chóru Gregorian, który miał się tam odbyć został przeniesiony do Sali Ziemi.

Sprawcą zamieszania była jedna z listew przy dachu. Uszkodzenie nie jest duże, ale ze względu na bezpieczeństwo gości i artystów organizator zdecydował się na przeniesienie koncertu.

Zmianie uległa również godzina jego odbycia. Początkowo miał się rozpocząć o 19, ale ostatecznie odbędzie się o 20 w Sali Ziemi na MTP.

Aktualizacja 18:00

„Uprzejmie informujemy, że zaplanowany na dziś na godzinę 19.00 w hali widowiskowo-sportowej Arena koncert GREGORIAN został odwołany i NIE ODBĘDZIE się w Sali Ziemi, mimo wielu komunikatów na ten temat.” – taki komunikat opublikowała Sala Ziemi.

Most Dworcowy powinien być czysty!

0
Paweł Sowa, świeżo upieczony poznański radny, właśnie złożył pierwszą interpelację. Jest poświęcona Mostowi Dworcowemu, który od dawna nie był sprzątany.

Radny zwraca uwagę, że most jest jednym z obiektów najczęściej używanych obiektów przez poznaniaków i odwiedzających nasze miasto gości.
– Jego stan, delikatnie mówiąc, jest daleki od przyzwoitości: nieodmalowany i brudny – mówi Paweł Sowa. – Postanowiłem zadziałać w tej sprawie.

W swojej interpelacji radny apeluje do prezydenta Jaśkowiaka o sprzątanie wiaduktu przynajmniej dwa razy dziennie, szczególnie południowej nitki, prowadzące do budynku dworca, bo jest ona znacznie intensywnej uczęszczana niż północna. Sprzątania wymagają też schody oraz platformy wind.

Radny wnioskuje też o regularny przegląd całej infrastruktury oraz remont schodów prowadzących na plac Dworcowy, barierek na Moście Dworcowym (należy je odmalo️wać, gdyż w wielu miejscach farba już odpadła i pojawiła się korozja; należy je także oczyścić z tzw. „tagów” naniesionych przez wandali). Odmalowania, zdaniem radnego, wymaga także nawierzchnia chodnika, bo pokrywająca go niegdyś czerwona farba wytarła się aż do gołego betonu.

Paweł Sowa przypomina też, że Dworzec Główny w Poznaniu obsługuje rocznie ponad 19,3 milionów pasażerów, a wielu z nich udając się na dworzec lub z niego wracając – korzysta właśnie z Mostu Dworcowego.

„Wszystko to sprawia, że jest to obiekt strategiczny wizerunkowo – jego stan ma wpływ na postrzeganie Poznania przez przyjezdnych – podsumowuje radny. – „Obecnie obiekt ten – po 20 latach mijających od oddania do użytku jego południowej nitki, stanowi raczej anty-wizytówkę naszego miasta”.

Każdy, kto choć raz był na Moście Dworcowym, musi przynajmniej w części zgodzić się z uwagami radnego. Oczywiście to naturalne, że tak intensywnie użytkowany obiekt niszczy się i musi być regularnie remontowany. Jednak co najmniej dziwny, a na pewno bardzo smutny jest fakt, że trzeba aż interpelacji radnego, żeby posprzątać ważny obiekt w centrum miasta…

el

Kłótnia o GOAP na sesji rady miasta

0
Bartosz Guss już zdążył „podpaść” części radnych. Zastępca prezydenta chciał do GOAPu wprowadzić ludzi z KO. Radni Prawa i Sprawiedliwości nie byli tym faktem specjalnie zachwyceni.

Guss chciał mieć ośmiu zaufanych radnych w GOAPie, żeby móc zachować realny wpływa na całą spółkę. Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwiło się jednak takiemu podziałowi władzy i podkreśliło, że jako partia z drugim wynikiem wyborczym powinna mieć możliwość wprowadzenia tam swoich ludzi. Po chwili radny Przemysław Alexandrowicz zaproponował dwa miejsce dla jego ugrupowania, które mieliby zająć radni Kapustka i Szynkowska vel Sęk.

Propozycję PiS skomentowała Dudzic – Biskupska: – Zwracam uwagę, że w poprzedniej kadencji radni Prawa i Sprawiedliwości byli często nieobecni… Część radnych KO zasugerowało, że właśnie częsta absencja działaczy PiSu jest problemem. Pojawiło się też wątpliwości co tego czy radni PiSu nie nawiążą jakiejś „małej koalicji” z przedstawicielami innych gmin, które wchodzą w skład GOAP i nie doprowadzą do utraty realnej władzy Poznania w spółce.

Takie zarzuty zirytowały radną Dudziak: – Czy wy chcecie powiedzieć, że my działamy przeciwko miastu? Jak można na wstępie eliminować radnych? 

W łagodniejszym tonie jej myśl rozwinął radny Rosenkiewicz: – Mam nadzieję, że GOAP nie nastawia się od razu na konfrontację Poznań kontra reszta. Jeden przedstawiciel opozycji nie oznacza utraty większości.

Tym jednym przedstawicielem opozycji po małych negocjacjach miała być Sara Szynkowska vel Sęk. Radni jednak zdecydowali się odrzucić jej kandydaturę, a następnie zgodzili się na kandydatów zaproponowanych przez Gussa.

 

MPK Poznań testuje dłuższe trwamwaje

0
W związku z koniecznością sprawdzenia możliwości prowadzenia obsługi pasażerskiej z wykorzystaniem 45-metrowych tramwajów, z inicjatywy ZTM podjęto decyzję o rozpoczęciu szczegółowych analiz. Jednym z elementów prowadzonych działań są testowe przejazdy tzw. trójskładem – tramwajem złożonym z trzech wagonów, o długości zbliżonej do pojazdów, których zakup jest rozważany.

Zarząd Transportu Miejskiego – monitorując na bieżąco stan sieci komunikacyjnej, przepustowość węzłów rozjazdowych i napełnienie pojazdów – widzi potrzebę wprowadzenia do obsługi pasażerskiej tramwajów 45-metrowych.

Obecnie wykorzystywane tramwaje 32-metrowe mogą pomieścić ponad 200 pasażerów. Tramwajem o długości 45-metrów można byłoby jednorazowo przewieźć nawet 300-350 osób. Dłuższe tramwaje zwiększą więc możliwości przewozowe przy zachowaniu liczby uruchamianych pojazdów na tym samym poziomie. W przyszłości będą kierowane do obsługi linii kursujących na najbardziej obciążonych trasach w Poznaniu, takich jak np. trasa Poznańskiego Szybkiego Tramwaju.

Co istotne, już od lat, w wytycznych przekazywanych przez ZTM projektantom znajduje się zapis o konieczności projektowania infrastruktury uwzględniającej platformy przystankowe przystosowane do obsługi tego rodzaju taboru. Wytyczne te są na bieżąco realizowane. Dzięki temu, przystosowane do obsługi taboru o długości 45 metrów są nie tylko przystanki na trasie PST i na Franowo, ale również m.in. zmodernizowane w ostatnich latach przystanki na węzłach Rondo Kaponiera, Most Dworcowy, Poznań Główny oraz Półwiejska i AWF (obecnie trwa przebudowa przystanku PST Most Teatralny – utworzonego jako tymczasowy, który po zakończeniu prac również będzie miał odpowiednią długość).

W związku z koniecznością sprawdzenia możliwości technicznych wprowadzenia nowego, dłuższego rodzaju taboru, z inicjatywy ZTM podjęto decyzję o rozpoczęciu szczegółowych analiz. Analizy te – przeprowadzane obecnie przez MPK Poznań – mają być materiałem wyjściowym do stworzenia projektów budowalno-wykonawczych przystanków i określania kosztów ich realizacji.

Autor: ZTM

Prezydent Poznania z odznaczeniami

0
Zarząd Okręgowy Związku Inwalidów Wojennych RP przyznał Jackowi Jaśkowiakowi, prezydentowi Poznania, dwa ważne odznaczenia. – Zawsze możemy na pana liczyć, a patriotyczna postawa władz Poznania może być przykładem dla całej Polski – podkreślał Józef Karwatka, prezes organizacji.

Prezydent Poznania otrzymał krzyż z okazji 95-lecia Związku oraz krzyż z okazji 100-lecia Związku. Odznaczenia wręczyli: Józef Karwatka, prezes, oraz Włodzimierz Kwiatek, kierownik biura zarządu okręgowego ZIW RP.

– Wsparcie prezydenta Poznania jest dla nas szczególnie ważne w obecnej sytuacji – podkreślali. – Dziś, gdy rząd nie przejmuje się inwalidami wojennymi, pomoc władz miasta jest dla nas niezwykle ważna i chcemy za nią podziękować. Na wyróżnienie zasługuje także prawdziwie patriotyczna postawa, z której Poznań może być dumny.

– Dziękuję za uznanie, choć ono należy się przede wszystkim Państwu – mówił Jacek Jaśkowiak. – Zapewne nie ma w Poznaniu rodziny, która nie ucierpiała z powodu wojny. To, co robicie, by pomóc prawdziwym patriotom, jest godne najwyższego szacunku.

Poznań był po Krakowie drugim miastem polskim, w którym zorganizowali się inwalidzi wojenni. Już we wrześniu 1917 r. polscy inwalidzi wojenni powołali w Poznaniu zarząd swej organizacji, a następnie uchwalili statut. Związek Inwalidów Wojennych RP jest najstarszą polską organizacją kombatancką, skupiająca weteranów walk. Należą do niej osoby, które podczas działań wojennych i służby wojskowej poniosły rany i kontuzje. Od początku swego istnienia starano się zapewnić poszkodowanym przez wojnę właściwą opiekę zdrowotną i pracę dla tych, którzy mogli ją podjąć. Konieczne były mieszkania, renty, stypendia dla uczących się i studiujących.

28 kwietnia 2018. odbyły się uroczystości upamiętniające 100 lat działalności ZIW RP na Ziemiach Wielkopolskich. Z kolei w październiku Gabinet Prezydenta wspierał organizację XVII Zjazdu Okręgowego Związku Inwalidów Wojennych RP.

Autor: UMP

Jak tworzyć gry komputerowe dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami

0
Jak tworzyć gry komputerowe dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami? Poznańska Gildia Graczy zaprasza na 4-8 godzinny maraton, podczas którego każdy znajdzie odpowiedź na to pytanie.

Maraton odbędzie się w dniach 30 listopada – 2 grudnia na Wydziale Matematyki i Informatyki UAM (ul. Umultowska 87). Z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych Stowarzyszenie Poznańska Gildia Graczy ponownie poruszy temat dostępności gier wideo dla graczy z niepełnosprawnościami.

To już trzeci 48-godzinny maraton tworzenia gier (ang. game jam) dostosowanych do potrzeb tej grupy odbiorców. Organizatorzy wydarzenia chcą podnieść poziom świadomości twórców gier i przypomnieć im, że wśród osób z niepełnosprawnościami są również potencjalni gracze.

– Zagadnienie przystosowywania gier wideo do potrzeb osób z niepełnosprawnościami jest niestety bardzo często pomijane przez twórców gier – mówi Rafał Piechocki z Poznańskiej Gildii Graczy. – Taka sytuacja wynika najczęściej z braku świadomości samych twórców o istnieniu tego problemu. Szacuje się, że 15 proc. społeczeństwa ma pewną formę niepełnosprawności. Wśród nich są gracze, którzy nie będą mogli cieszyć się daną grą, o ile nie zostanie ona wyposażona w odpowiednie opcje.

Uczestnicy wydarzenia dowiedzą się o problemach w dostępie do treści cyfrowych, z jakimi borykają się osoby z różnymi formami niepełnosprawności. Twórcy zdobędą również podstawową wiedzę o zasadach projektowania bardziej dostępnych gier. Jedną z takich reguł jest wprowadzenie opcji pozwalającej na zmianę kolorystyki gry, tak aby była ona przyjazna dla osób z zaburzonym rozpoznawaniem barw.

Twórcy gier będą mogli zapoznać się również z nowymi technologiami pojawiającymi się na rynku gamingowym, które z powodzeniem mogą zostać wykorzystane do zwiększania dostępności. Przykładem takiej nowości może być eye tracker, czyli urządzenie analizujące ruch gałek ocznych i umożliwiające sterowanie grą przy wykorzystaniu samego wzroku.

Po części wykładowej uczestnicy maratonu w niewielkich zespołach przystąpią do prac nad grami, wykorzystując zdobytą wiedzę. Po niecałych dwóch dniach nastąpi finał – prezentacja wszystkich powstałych na wydarzeniu projektów. Wyłonione zostaną te, które w najbardziej kreatywny sposób rozwiązują problemy związane z przystosowaniem produktu dla graczy z niepełnosprawnościami.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej wydarzenia: http://gildiagraczy.pl/pgg-jam-all-play/

Autor: UMP

ENEA zapowiada przerwy w dostawie prądu w Poznaniu

0
ENEA zapowiedziała na jutro (27 listopada 2018) przerwy w dostawach prądu na terenie Poznania.

Prądu nie będzie w następujących miejscach:

Obszar Poznań Nowe Miasto
27 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 14:00
Poznań: ul. Bałtycka 79, 79A, 79B.

Obszar Poznań Stare Miasto
27 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 12:30
Poznań: ul. Jaspisowa, ul. Dolna 41, ul. Berylowa 2, 4, 6, 8.

Obszar Komorniki
27 listopada 2018 r. w godz. 08:00 – 14:00
Komorniki: ul. Nad Wirynką 27, 27A, 27B, 29, 29A, 29B.

Obszar Komorniki
27 listopada 2018 r. w godz. 08:30 – 14:00
Komorniki: ul. Miodowa numery nieparzyste od 9 do 23, ul. Pasieki 10, 12.

Obszar Swarzędz
27 listopada 2018 r. w godz. 08:30 – 13:30
Jasin: ul. Szafirowa od Malwowej do Cmentarnej, ul. Żonkilowa, ul. Cmentarna numery parzyste od 20 do 28B.

Obszar Swarzędz
27 listopada 2018 r. w godz. 08:30 – 13:00
Swarzędz: ul. Morelowa od ul. Działkowej do ul. Malinowej.

Obszar Poznań Nowe Miasto
27 listopada 2018 r. w godz. 09:00 – 12:00
Poznań: ul. Śmigi, ul. Rakietowa, ul. Skrzydlata, ul. Silniki 3, ul. Krzesiny numery 67, 63, 62, 61, 60, 53, 50 do torów.

Obszar Poznań Nowe Miasto
27 listopada 2018 r. w godz. 09:00 – 15:00
Poznań: ul. Chlebowa 26, ul. Główna 10A, 12, 14, ul. Św. Michała 77.

Pacjenci z mózgowym porażeniem dziecięcym z unijnym wsparciem z WRPO 2014+

0
Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego podpisał dzisiaj umowę z Ortopedyczno – Rehabilitacyjnym Szpitalem Klinicznym im. Wiktora Degi Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu na dofinansowanie realizacji projektu pn. „Upowszechnienie technologicznie wspomaganej diagnostyki funkcjonalnej i rehabilitacji dzieci i młodych dorosłych z mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD) w województwie wielkopolskim”. Umowę z Marszałkiem podpisał Dyrektor placówki dr n. med. Przemysław Daroszewski.

– Pokazujemy, jak nasz Wielkopolski Regionalny Program Operacyjny (WRPO 2014+) wspiera i promuje włączenie społeczne. Dlatego podejmujemy działania mające na celu poszerzenie dostępności usług społecznych i zdrowotnych osobom, dotkniętym takimi chorobami, jak np. mózgowe porażenie dziecięce. Zależy nam, aby mogły funkcjonować w sposób samodzielny w przestrzeni społecznej. Co ważne, kompleksowa terapia pozwala na odciążenie rodziców i opiekunów – powiedział Marszałek Woźniak. – Warto dodać, że finansowanie społecznych projektów jest tak przez nas skonstruowane, aby jak najmniejsze koszty ponosili beneficjenci. W tym konkretnym przypadku projekt o wartości 19 mln zł otrzymał ponad 18 mln zł dofinansowania ze środków europejskich z WRPO 2014+, a wkład własny szpitala to milion zł.

Specjaliści podkreślają, że wczesna, kompleksowa i ciągła rehabilitacja jest niezbędna w leczeniu pacjentów z MPD. Kluczowa jest rehabilitacja zaburzeń chodu, w której stosuje się obecnie na świecie zrobotyzowane systemy wykorzystujące m.in. wirtualną rzeczywistość i proprioceptywne sprzężenie zwrotne. W projekcie realizowanym przez poznański szpital wykorzystane będą nowoczesne technologie, umożliwiające naukę chodu osobom, u których umiejętności w zakresie poruszania się nie występują lub są zaburzone. W ramach wsparcia stworzone zostaną również warunki do kontynuacji rehabilitacji w miejscu zamieszkania.

Prof. dr hab. med. Marek Jóźwiak, który jest współautorem i merytorycznym opiekunem przedsięwzięcia podkreślił podczas spotkania, że to program, z którego będą mogły skorzystać wszystkie dzieci (ok. 1100 osób) chorujące na MPD w Wielkopolsce. Jego realizacja przyczyni się do przybliżenia chorym leczenia i rehabilitacji na najwyższym poziomie. Umożliwi także współpracę pacjentów, rodziców, lekarzy i terapeutów. Z kolei Dyrektor szpitala Przemysław Daroszewski zaznaczył, że bezpośrednimi beneficjentami środków, które otrzyma szpital, są pacjenci chorujący na MPD, którzy przez najbliższe lata będą mogli korzystać ze skrojonego na ich potrzeby programu leczenia i rehabilitacji.

Projekt realizowany będzie w ramach Podziałania 7.2.2. Usługi społeczne i zdrowotne WRPO 2014+ z Europejskiego Funduszu Społecznego. Obejmuje on modernizację miejsca świadczenia usług zdrowotnych wraz z doposażeniem i wyposażeniem w nowoczesny sprzęt, a także kompleksowe wsparcie w zakresie diagnozy potrzeb i leczenia rehabilitacyjnego osób z MPD. Prezentację projektu znajdą Państwo w załączniku.

Dotychczas w ramach Poddziałania 7.2.2 „Usługi społeczne i zdrowotne – projekty konkursowe” Zarząd Województwa Wielkopolskiego wybrał projekty na łączną kwotę dofinansowania ponad 164 mln zł. W ramach wybranych projektów podpisano umowy przekraczające 125 mln zł dofinansowania.

Więcej informacji można uzyskać na stronie internetowej Programu: http://wrpo.wielkopolskie.pl

Autor: UM

Zwolnienia lekarskie – tylko elektroniczne

0
Od 1 grudnia 2018 roku lekarze będą wystawiać zwolnienia lekarskie tylko w formie elektronicznej. Nie będzie możliwości wystawiania tradycyjnych zwolnień. Co to oznacza dla pracownika, pracodawcy i lekarza?

Elektroniczne zwolnienie lekarskie (E-ZLA) ma automatycznie trafiać do pracodawców i ułatwić życie pacjentom. Jego stosowanie wiąże się jednak z kilkoma zasadami, o jakich warto pamiętać.

Ważne dla pracowników

Gdy lekarz wystawi elektroniczne zwolnienie, pracownik nie musi dostarczać go pracodawcy. Jest jednak warunek: pracodawca musi mieć swój profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS). Jeśli go założył, to ma również dostęp do elektronicznych zwolnień lekarskich swoich pracowników. E-ZLA zostanie przesłane automatycznie, a osoba na zwolnieniu może spokojnie wracać do zdrowia. Wystawione przez lekarza E-ZLA każdy może zobaczyć na swoim profilu na PUE ZUS (www.zus.pl). Nie trzeba więc prosić o wydruk zwolnienia.

Jeśli pracodawca nie ma swojego profilu na PUE ZUS, nie można przekazać mu tego dokumentu elektronicznie. W takiej sytuacji lekarz musi wręczyć wydruk zwolnienia – z podpisem i pieczątką. Ten dokument należy dostarczyć swojemu pracodawcy. O tym, że potrzebny jest wydruk e-ZLA, lekarz dowie się z systemu, w którym wystawia zwolnienia.

Ważne dla pracodawców

Jeżeli lekarz wystawi pracownikowi elektroniczne zwolnienie, to pracodawca z profilem na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS) natychmiast dostanie o tym informację. Dzięki temu właściwie rozliczy składki i świadczenia oraz uniknie korekt dokumentów rozliczeniowych. Powiadomienia o e-ZLA można dostawać mailem lub SMS-em.

Jeśli pracodawca ma swój profil na PUE ZUS i otrzymuje elektroniczne zwolnienia lekarskie, pracownik nie musi przynosić ich w wersji papierowej. E-ZLA, które wystawia lekarz, automatycznie trafia do systemu ZUS i zapisuje się w nim. Nie trzeba więc dostarczać elektronicznego zwolnienia lekarskiego do ZUS.

Jeśli pracownikom zasiłki wypłaca ZUS, pracodawca musi wystawić zaświadczenie na druku Z-3 i przekazać je do ZUS wraz z niezbędną dokumentacją. Zaświadczenie to może przekazać przez PUE ZUS. System automatycznie uzupełni je danymi pracodawcy i danymi z e-ZLA. To zaświadczenie ZUS potraktuje także jako wniosek pracownika o zasiłek.

Ważne dla lekarzy

Elektroniczne zwolnienia lekarskie można wystawiać na Platformie Usług Elektronicznych ZUS albo w aplikacji, której lekarz używa w swoim gabinecie – jeśli ma ona taką funkcję. Większość danych potrzebnych do tego, aby wypełnić e-ZLA, automatycznie pobierze się z systemu albo będzie można wybrać je z listy.

Przy wystawianiu e-ZLA, w systemie jest dostęp do danych pacjenta, jego pracodawców (płatników składek) oraz członków rodziny. Elektroniczne zwolnienie automatycznie trafia do systemu ZUS i zostaje w nim zapisane. Nie trzeba dostarczać papierowych zwolnień do ZUS ani przechowywać ich drugiej kopii. Lekarz nie musi też pobierać w placówkach ZUS bloczków formularzy ZUS ZLA.

Więcej informacji można znaleźć na: http://www.zus.pl/ezla

Autor: UMP

Pol(s)ka NIEpodległa

0
Wernisaż Pol(s)ka NIEpodległa to finał pierwszej części projektu skierowanego do Kobiet, dla których rocznica 28 listopada 2018 r. jest niezwykle ważna. To 100-lecia nadania Praw Wyborczych Kobietom w Polsce.

W 6 sesjach zdjęciowych wzięło udział blisko 50 kobiet, które fotografowały też kobiety: Ewelina Jaśkowiak, Barbara Sinica, Agata Oleynowa i Sylwia Kolwicz. Przy tej skali przedsięwzięcia niezbędne były też koordynatorki: Julla Gir, Martyna Jaśkowiak, Paulina Juszczak, Kauane Claro, Karolina Montgomery, Eva Rufo, Olga Stobiecka-Rozmiarek oraz Weronika Wardzyńska.

Udało im się zatrzymać kilkaset ujęć, momentów spotkania z przyjaciółką, mamą, córką, momenty spotkania z sobą samą w lustrze. Swoją NIEpodległość Kobiety uczestniczące w sesjach wyraziły w spojrzeniu, geście, pozie, stroju, makijażu.

Herstoryczny głos 100 lat praw Wyborczych KOBIET w POLSCE można będzie zobaczyć w Stowarzyszeniu Łazęga Poznańska, ul. Święty Marcin 75. Wernisaż rozpocznie się 28 listopada o godzinie 17.00. Będzie też można, podczas wspólnego świętowania, także posłuchać rozmów o kobiecości, ciele, jakie zostały nagrane przez reportażystkę Wandę Wasilewską.

Łazęga Poznańska, el

Szczepione dzieci łatwiej dostaną się do przedszkola?

0
Miasto Poznań postanowiło wyjść naprzeciw rodzicom, zaniepokojonym doniesieniami o rosnącej liczbie zachorowań na odrę i inne choroby zakaźne. Chce, by zaszczepione dzieci otrzymywały dodatkowe punkty podczas rekrutacji do przedszkoli.

– Zwrócimy się z pisemnym wnioskiem odpowiednio do ministerstwa edukacji oraz ministerstwa polityki społecznej, aby umożliwić dodatkowe preferencje przy naborze do przedszkoli i żłobków dla dzieci, które są szczepione – tłumaczy Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Oczywiście nie chcemy ograniczenia dostępu do tych placówek dzieciom, które nie zostały zaszczepione, ale ustalenia kryterium przy rekrutacji do przedszkola lub żłobka pozwalającego na uzyskanie dodatkowych punktów – wyjaśnia.

Dodatkowe punkty będzie można uzyskać na podstawie, przedstawianych przez rodziców, zaświadczeń, potwierdzających, że dziecko było szczepione. Zmiany w przepisach ustawy Prawo oświatowe wpiszą się też w działania na rzecz profilaktyki. O tego typu kroki postulował m.in. samorząd lekarski.

– Już w lipcu 2017 r. lekarze zwrócili się do ministra zdrowia o podjęcie prac legislacyjnych. Miały one zmierzać do wprowadzenia obowiązku przedstawienia przed przyjęciem do żłobka, przedszkola i szkoły zaświadczania, potwierdzającego wykonanie u dziecka obowiązkowych szczepień – przypomina Mariusz Wiśniewski.

Władze Miasta Poznania zdają sobie sprawę, że obowiązujące prawo nie pozwala ograniczać dostępu do publicznych szkół i przedszkoli dzieciom, zamieszkałym na terenie gminy. Dotyczy to także tych maluchów, które nie były szczepione. Stąd propozycja, aby promować rodziców, którzy są świadomi, jakie zagrożenie niesie unikanie tego obowiązku. Posiadanie szczepień nie będzie warunkować przyjęcia dziecka do publicznego przedszkola, co mogłoby stanowić ograniczenie w dostępie do nauki, w sprzeczności z Konstytucją. Celem jest jedynie ich premiowanie.

Jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia w ostatnich latach nastąpił wzrost zachorowań na groźne choroby zakaźne (krztusiec, polio i odrę). Dwa lata temu na odrę w Europie zachorowało 5 tys. osób. W pierwszym półroczu tego roku aż 41 tys. osób, z czego 37 zmarło. Wciąż rośnie liczba rodziców, które nie szczepią swoich dzieci. Jak wynika z danych, w tym roku w Polsce odmówiło ich już ponad 34 tys. osób.

Autor: UMP

Nowe bezpieczne przejście

0
Piesi mogą korzystać z nowego aktywnego przejścia przez ul. Umultowską w rejonie ulicy Mołdawskiej. Zostało ono wyposażone w tak zwane „kocie oczy” i pulsary ostrzegające kierowców o obecności przechodniów.

Na ul. Umultowskiej, w sąsiedztwie skrzyżowania z ul. Mołdawską wykorzystany został system złożony z detektora pieszych i samochodów oraz lamp zatopionych w nawierzchni jezdni, zwanych „kocimi oczami”. Zaczynają one emitować pomarańczowe światło w kierunku nadjeżdżających pojazdów gdy pieszy stanie przy krawędzi chodnika. Natomiast kiedy do przejścia zbliża się samochód, z głośnika nadawany jest komunikat dźwiękowy: „Uwaga, pojazd!”. Ponadto na znakach D-6 przejście dla pieszych umieszczone zostały pulsary, błyskające pomarańczowym światłem w momencie wykrycia przechodnia, dodatkowo ostrzegając kierowców. Instalacja jest zasilana energią słoneczną, co czyni ją niemal samowystarczalną. Jest to już drugie aktywne przejście uruchomione w tym roku. Od czerwca podobna „zebra” funkcjonuje na ul. Głównej.

Budowa aktywnego przejścia dla pieszych na ul. Umultowskiej została sfinansowana ze środków Rady Osiedla Piątkowo. Jej koszt wyniósł 26 tysięcy złotych.

Budowa aktywnych przejść dla pieszych to jedno z zadań realizowanych przez Zarząd Dróg Miejskich, którego celem jest poprawa bezpieczeństwa na ulicach miasta. Działanie tego typu rozwiązań opiera się na wykrywaniu osoby zbliżającej się do „zebry” oraz ostrzeżeniu o jej obecności kierowców z pomocą sygnałów świetlnych.

Autor: ZDM

Mity przyleskie

0
Wszystkie kultury mają swoje mity o stworzeniu Świata. 26 listopada w CK Zamek będzie można zobaczyć, jak też ten mit widzi Ewa Szumska i jej aktorzy.

Po uroczym, pełnym magii spektaklu „Na wysypisku” oraz surrealistycznej opowieści o pragnieniach, myślach, emocjach zatytułowanej „Środek jest tam, gdzie jestem ja” Ewa Szumska ze swoimi aktorami wcielają się w rolę antropologów kultury i zgłębiają sekret początku Wszystkiego.

– Sięgnęliśmy po Tajemnice początku – mity o stworzeniu świata Anny Onichimowskiej. Zachwyceni pięknem opowieści z różnych kultur, wybraliśmy mit Na Górze i Na Dole spisany na Wybrzeżu Kości Słoniowej przez kongijskiego poetę Tchicayę U Tam’si po to, by opowiedzieć własny, przyleski mit – uchyla rąbka tajemnicy reżyserka.

Grupa teatralna Nowi w Nowym im. Wojciecha Deneki to uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej „Przylesie” działającego w ramach Stowarzyszenia Na Tak. Zajęcia teatralne w „Przylesiu” od 2006 roku prowadzi terapeutka Hanna Rynowiecka. Są one jednym ze sposobów oddziaływania na stan świadomości uczestników – poprzez stwarzanie możliwości wchodzenia w różnorodne role (często niedostępne w ich życiu codziennym) i tym samym ćwiczenie niepoznanego dotychczas repertuaru zachowań i gestów. Grupę tworzy około 10 osób, które wspólnie pracują nad przygotowaniem spektaklu teatralnego. Od 2016 roku grupa współpracuje z Centrum Kultury ZAMEK w ramach projektu Teatr powszechny. Przygotowuje kolejne spektakle pod okiem Ewy Szumskiej, aktorki poznańskiego Teatru Polskiego, absolwentki Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu oraz Studium Piosenkarskiego w Poznaniu. Szumska jest też wokalistką i laureatką XVII Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Współpracowała z wieloma teatrami: alternatywnym Obok, Teatrem im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, Usta Usta, Montownia w Warszawie, Teatrem Nowym w Poznaniu. Od 2000 roku związana z poznańskim Teatrem Polskim, gdzie zagrała w kilkudziesięciu spektaklach. Ewa Szumska dwukrotnie otrzymała stypendium Prezydenta Miasta Poznania dla młodych twórców, jest również laureatką rankingu Profesjonaliści Forbesa 2014 w kategorii Artysta.

Spektakl rozpocznie się o 18.30 w CK Zamek, trwa ok. 45 min. Bilety kosztują 10-15 zł.

reżyseria: Ewa Szumska
współpraca reżyserska: Hanna Rynowiecka
światło, projekcje: Mariusz Adamski
adaptacja tekstu: Ewa Szumska
animacje: Rita Kaźmierczak, Jerzy Kaźmierczak
opracowanie muzyczne: Adam Brzozowski, Wiesław Janicki
maski: Karolina Szymkowiak
obsada: Lidia Piskorska, Mariusz Józefiak, Ewa Szumska / Mariusz Sztuba, Daniel Laskowski, Jarosław Kubiak, Piotr Roszak, Arkadiusz Żmijewski

CK Zamek, el

Rondo Żegrze – informacje komunikacyjne

0
Przebudowa odcinka trasy tramwajowej od os. Lecha do ronda Żegrze przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem. W piątek, 30 listopada, rozpocznie się kolejny etap prac budowlanych na rondzie.

Do połowy stycznia przyszłego roku zostanie zamknięty krótki odcinek ul. Unii Lubelskiej w obrębie ronda Żegrze. Jednocześnie nadal funkcjonować będzie przejazd przez rondo Żegrze (kierunek ul. Żegrze – ul. Hetmańska i odwrotnie). Ponadto zostanie wprowadzony objazd do ul. Unii Lubelskiej ulicami Kurlandzką i Obodrzycką. Wprowadzana tymczasowa organizacja ruchu nie spowoduje zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu komunikacji zastępczej.

Obecnie w rejonie ronda Żegrze kończy się montaż nowego torowiska (ostatni fragment zostanie wykonany po zamknięciu wlotu w ul. Unii Lubelskiej), kontynuowane są prace związane z budową infrastruktury podziemnej, a na zamkniętej części ronda trwa układanie nawierzchni bitumicznej. Cały pierwszy etap prac, związany z rozbudową ronda Żegrze, potrwa do połowy 2019 roku.

Już 2 stycznia przyszłego roku planowane jest wstrzymanie ruchu tramwajów na Górnym Tarasie Rataj, na odcinku od os. Lecha (tunel Franowo) do przystanku Żegrze I. Od początku przyszłego roku rozpoczną się prace na tym odcinku trasy tramwajowej. W związku z prowadzonymi robotami przestanie funkcjonować komunikacja tramwajowa, a w zamian zostanie wzmocniona autobusowa komunikacja zastępcza. W trakcie realizacji tego etapu inwestycji będzie funkcjonować, zgodny z etapowo wprowadzaną czasową organizacją ruchu, przejazd wzdłuż ulic Żegrze i Chartowo.

Przebudowa odcinka od os. Lecha do ronda Żegrze prowadzona jest w ramach zadania „Przebudowa trasy tramwajowej: Kórnicka – os. Lecha – rondo Żegrze wraz z budową odcinka od ronda Żegrze do ul. Unii Lubelskiej”, dofinansowanego ze środków UE w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Zakończenie tego etapu przewidziano na koniec 2019 roku.

Autor: UMP

Jest smog? Dzwoń po Eko Patrol!

0
Na jesienne trasy wyruszyły już Eko Patrole straży miejskiej. Będą kontrolować, czym poznaniacy palą w piecach – i karać mandatami trucicieli.

Jakość poznańskiego powietrza od kilku tygodni pozostawia wiele do życzenia. Niestety, winni jesteśmy my sami, bo to dym z pieców i kominków najbardziej zanieczyszcza atmosferę. Przy czym i jakość palenisk, i paliwa, jakie się w nich stosuje, pozostawia wiele do życzenia.

W niedzielę, 25 listopada, według aplikacji Atmosfera dla Poznania, poziom pyłu zawieszonego PM10 wynosi 157 μg/m3. Zgodnie z polskimi normami to jeszcze nie jest poziom informowania ani tym bardziej alarmowy – jednak z pewnością może budzić niepokój.

Jeszcze do niedawna palący śmieci, używający starych pieców lub dawno nie czyszczonych kominów byli praktycznie bezkarni. Teraz w takiej sytuacji można wezwać Eko Patrol.
– W miesiącach jesienno-zimowych funkcjonariusze Straży Miejskiej Miasta Poznania prowadzą zintensyfikowane kontrole domowych pieców grzewczych i przydomowych kotłowni oraz miejsc prowadzenia działalności gospodarczej – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – Robią to pod kątem ujawnienia spalania materiałów niedozwolonych prawem. Wiele podejmowanych interwencji jest rezultatem zgłoszeń pochodzących od mieszkańców miasta, którzy rozumieją, że palenie śmieci i stosowanie paliw stałych najgorszej jakości powoduje istotne zanieczyszczenie powietrza.

Funkcjonariusze w oparciu o art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska uprawnieni są do wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości oraz obiektów, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 – na pozostały teren. Ponadto mogą m.in. przeprowadzać badania lub wykonywać inne czynności kontrolne, a także żądać okazania dokumentów mających związek z problematyką kontroli.

Eko Patrole dysponują też dwoma specjalistycznymi pojazdami, wyposażonymi w mobilne urządzenie do pomiaru jakości powietrza (analizator zapylenia), a także zestawy do poboru próbek popiołu. Próbki odpadu paleniskowego pobierane przez funkcjonariuszy przekazywane są do ekspertyzy do laboratorium, a wynik pokazuje, czy doszło do spalania niedozwolonych substancji (śmieci/odpadów) w piecu – czy też nie.

W 2017 roku Straż Miejska przeprowadziła blisko 2 tys. kontroli spalania w domowych instalacjach grzewczych i dokonała 129 pomiarów stężenia pyłu zawieszonego PM10. W 375 przypadkach winnych spalania odpadów ukarano mandatem, zastosowano 48 pouczeń oraz skierowano 4 wnioski do sądu. Warto dodać, że od listopada tego roku zwiększyły się kompetencje strażników o możliwość karania mandatami za łamanie uchwały wprowadzającej ograniczenia lub zakazy w zakresie spalania paliw stałych.

O spalaniu śmieci może powiadomić Eko Patrol każdy mieszkaniec Poznania. Telefonicznie pod całodobowym numerem 986, pocztą elektroniczną na adres [email protected], za pomocą smartfonowej aplikacji INTERWENCJE lub korzystając z formularza internetowego w systemie on-line.

WOŚ UMP, SMMP, el